Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

woda do układu chłodzenia

Featured Replies

Napisano

Czy do układu chłodzenia do Y17DT można zalać wodę?

Napisano

w kazdym temacie mozna wszystko zrobic, tylko rozne sa tego skutki wink.gif

a co do wody to zalezy czy chcesz na długo zalac??

Napisano

> Czy do układu chłodzenia do Y17DT można zalać wodę?

na lato tak ale destylowana.

Napisano

> na lato tak ale destylowana.

No to zależy co chcesz osiągnąć. Zwykła świetnie uszczelnia wszystko kamieniem wink.gif Gorzej jak na zimę się zaleje płynu i się uszczelniacz wypłuka zeby.GIF

Napisano
  • Autor

Bo wstawiłem do warsztatu autko, z olejem w układzie chłodzenia i gościowi się chyba nie chciało, trzymał samochód dwa dni, po czym stwierdził, że to może wcale nie świadczyć o nieszczelności, tylko, że może kiedyś ktoś ściągał głowice i nie do końca się wszystko wypłukało. Więc wymyślił sobie i tak zrobił bez konsultacji ze mną , że wypuści płyn z układu a zaleje wodę. Po dwóch dniach zadzwoniłem do niego i zapytałem się czy zlokalizował nieszczelność a on mi mówi że zalał wodę i żebym jeszcze pojeździł i poobserwował. Wkurzyłem sie bo dość obserwacji już miałem, w marcu był jedynie tłusty osad a teraz już ewidentnie olej, a gość ewidentnie dwa dni stracił.Nawet nie sprawdził chłodniczki oleju. Do tego w piątek wyjeżdżam na urlop i nie znajdę już nikogo kto mi zagwarantuje, że zrobi mi na tip top przed urlopem. Po urlopie już sie umówiłem do innego majstra, ale na urlop muszę jechać na wodzie, a jadę kawał drogi. Chociaż zastanawiam się czy nie zalać jeszcze z powrotem płynu, ale za dwa tygodnie i tak go wyleję. Ile wchodzi do mnie do układu płynu i co byście polecili, żeby nie było za drogo, może jeszcze tak zrobię.

Napisano

Co się miało wytrącić z tej wody to już się wytrąciło. Ludzie całymi latami jeżdżą na wodzie i żyją wink.gif.

Napisano

A tak się podczepię do wontku o oleju w płynie. Gdzie jest ta chłodnica oleju bo w Enzolcie nic na ten temat nie mogę znaleźć?

Napisano

> Czy do układu chłodzenia do Y17DT można zalać wodę?

Nie powinno się nic dziać. Weź w nowym czajniku zagotuj wodę, nawet kilka razy i sprawdź czy osadził się kamień? Ja w zeszłym roku jeździłem w lato prawie na samej wodzie bo miałem nieszczelniść i tak co tydzieńmusiałem z pół litra dolewać. Po naprawie nieszczelności (kolanko od gazu) zalałem koncentratem rozcieńczonym wodą z kranu i tak juz rok śmigam.

Napisano

> Gdzie jest ta chłodnica oleju

Popatrz na filtr oleju. Na tym samym elemencie do którego jest przykręcony filtr jest chłodnica. Taki żebrowany klocek, do którego dochodzą 2 rurki.

Napisano

> No to zależy co chcesz osiągnąć. Zwykła świetnie uszczelnia wszystko

> kamieniem Gorzej jak na zimę się zaleje płynu i się

> uszczelniacz wypłuka

Rozumiem ze z wody destylowanej tez sie wytraci cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

Kuśka coś mi po wizycie u speca od zalewania wody, samochód dziwne cyrki wyprawia. Gość zarzeka się że nic więcej oprócz wlania wody nie robił, chociaż wiem że aku na pewno odpinał. Raz go nie mogłem odpalić, rozrusznik prądu nie dostawał, po przekręceniu zapłonu wskazówki na zegarze w druga stronę i alarm raz dawał głos i wszystko. W końcu wypiąłem klemę, bo pomyślałem, że może alarm odcina temat i po ponownym podłączeniu od razu odpalił. Za dwa dni ledwo odpalił z trudem zakręcił rozrusznikiem. Za kolejne dwa dni znowu rozrusznik stoi jakby nie dostawał prądu, ściągnąłem klemy poczyściłem , popsiukałem, dokręciłem i od razu odpalił i myślałem , ze będzie good. A dziś rano ledwo znowu odpalił i wycieraczka mi się w połowie szyby zatrzymała i stanęła. Przejechałem z pół kilometra i nie ruszyła, musiałem jej w końcu ręką pomóc. Ładowanie sprawdziłem, jest. Albo coś mi wyrywa prąd na postoju z aku, albo aku jest do wypieprzenia. Nie mam innej opcji. Jak można sprawdzić aku czy jego żywot się konczy?

Napisano

> Rozumiem ze z wody destylowanej tez sie wytraci

Kolega mnie tu pod włos chce... zlosnik2.gif

Jak destylowana z Kauflanda to i pewnie coś się wytrąci. Jak samodzielnie destylowana, albo apteczna to nie ma prawa smile.gif

Napisano

Sprawdź miernikiem jakie masz ładowanie - gdzieś tu było na forum co powinno być (~14V z groszami).

Potem na wyłączonym silniku i wyjętym kluczyku zobacz jakie napięcie na aku.

Potem wepnij się w szeregowo z aku w instalację i zobacz ile mAperków ci ucieka na postoju na alarm i zegarek (tylko drzwi i bagażnik zamknij żeby światełka pogasić.

Z doświadczenia jak aku dobry to choćby był rozładowany do zera po 5 min jazdy i ładowania powinien poradzić ponownemu rozruchowi choć na 1 zapalenie.

Napisano

> Sprawdź miernikiem jakie masz ładowanie - gdzieś tu było na forum co

> powinno być (~14V z groszami).

> Potem na wyłączonym silniku i wyjętym kluczyku zobacz jakie napięcie

> na aku.

> Potem wepnij się w szeregowo z aku w instalację i zobacz ile mAperków

> ci ucieka na postoju na alarm i zegarek (tylko drzwi i bagażnik

> zamknij żeby światełka pogasić.

> Z doświadczenia jak aku dobry to choćby był rozładowany do zera po 5

> min jazdy i ładowania powinien poradzić ponownemu rozruchowi

> choć na 1 zapalenie.

w uzupełnieniu dopisze jeszcze, ze jak pobór prądu na postoju bedzie wiekszy niż jakieś 40mA (czyli 0,04A) to należałoby sie za to zabrać.

Ale zeby przez jedną noc rozładować aq, to ten pobór musiałby wynosić kilkaset mA

Napisano
  • Autor

Wszystko w normie, pożyczyłem z firmy pewny akumulator i rano nie było najmniejszego problemu. Stary chyba trzeba przekazać do lamusa. Stało mi auto praktycznie 3 miechy na różnych warsztatach w temacie usterki elektroniki. Dwa razy sam widziałem jak aku miał puste w ryj, bo żeby odpalić podpinali pod inne auto lub pod prostownik. Pewnie to go dobiło, zresztą miał już swoje lata.

Napisano

Bankowo jest padnięta ja to nazywam "chłodniczka oleju", która przytwierdzona jest do filtra olejowego od strony akumulatora! Musisz wykręcić akumulator i wtedy dopiero toto widać. Przerabiałem to jest to wodna chłodnica oleju przykręcona na 4 śrubki torx i dochodzi do tego wąż wodny i wychodzi a więc 2 obejmki. W service kupiłem 2 nowe oringi! Parę razy mieli to samo koledzy forumowicze. Tylko wymiana!!! ja kupiłem na allegro i już 2 lata nie mam problemu. Olej jest gęstszy i dlatego dostaje się do układu chłodzenia zaś woda do oleju nie. Wymień to przepłucz układ chłodzenia i będziesz miał spokój. Ktoś pisał, że jeździł dłużej z tym i nic się nie działo ale według mnie tam gdzie jest temp. większa może się zawężać kanalić przypiec olej lepiej to wymienić smile.gif Robiłem to sam nie ma żadnej filozofijiiii na podwórku. W DTI jest zdarza się czasami. Pozdro.

Napisano
  • Autor

Dobrze byłoby jakby skończyło się to na chłodniczce. ja czytałem trochę w necie, ze w isuzu często właśnie przy takich przebiegach pojawiaja sie mikropęknięcia na głowicy. Ale zobaczymy. A jak stwierdziłeś , że to właśnie chłodniczka puszcza olej.

Napisano

Sam nadziałem się na to pierwsza myśl uszczelka pod głowicą lub głowica. Mechanicy z bożej łaski wymienili uszczelkę sprawdzili głowicę była ok i powiedzieli teraz będzie Ok! skasowali 900zł. Ale zastanawiałem się dlaczego widzę 2 węże złączone nowymi objemkami, których przedtem tam nie widziałem. Artyści ominęli tą chłodnicę odłączyli te węże i spięli na krótko poza chłodnicą rurką. Popytałem się do czego były one podłączone i wówczas oczka mi się zrobiły wielkie - to było przyczyną oleju w wodzie ta chodniczka. Wymieniłem ją i mam święty spokój. Pierwsze słyszę, że te głowice miewają mikropęknięcia. Podjedź do zakładu, który planuje głowicę i bada szczelności i popytaj się czy i ile mieli takich przypadków to będziesz wiedział kto robi kogo w trąbkę lub podzwoń po paru szlifierniach i będziesz miał obraz. Ten problem rozwiązywali też tak samo forumowicze - wymiana chłodniczi i nie widać oleju w płynie chłodniczym. Poczytaj w archiwum Pozdro

Napisano
  • Autor

Wczoraj sprawdziłem olej, wygląda okej, ale jest go za dużo. Chyba puszcza też w druga stronę. Chciałem pojechać jeszcze na urlop, zanim wezmę się za tę robotę. Czym grozi zbyt wysoki poziom oleju w silniku ( oleju z wodą). Wcześniej był dobry stan, teraz jak do układu chłodzenia woda została zalana musiało pójść.

Napisano

> Wczoraj sprawdziłem olej, wygląda okej, ale jest go za dużo. Chyba

> puszcza też w druga stronę. Chciałem pojechać jeszcze na urlop,

> zanim wezmę się za tę robotę. Czym grozi zbyt wysoki poziom

> oleju w silniku ( oleju z wodą). Wcześniej był dobry stan, teraz

> jak do układu chłodzenia woda została zalana musiało pójść.

Jak olej wyglada ok to napewno nie ma w nim wody.

Z woda robi sie specyficzna maz koloru kawy z mlekiem mi przynajmniej to tak sie kojarzy.

Mozliwe ze paliwo jest w oleju.

Napisano
  • Autor

Słyszałem, że kawka z mlekiem podobno jest do zaobserwowania w takich przypadkach, ale tylko jak sprawdzasz olej bezpośrednio po zgaszeniu silnika, potem podobno jak sie odstoi już tego efektu nie widać. A którędy paliwo miało by się przedostać do silnika? Wtedy kolor zmienił by się na lekko rdzawy, ja sprawdzałem na odstanym silniku i był ekstra grafitowo - czarny. Ale niezależnie od tego co z tym nadmiarem oleju, jak to może wpływać na silnik.

Napisano

> niezależnie od tego co z tym nadmiarem oleju, jak to może

> wpływać na silnik.

Nadmiar samego oleju to ewentualne ryzyko wypchania simmeringów. Ale olej z wodą to już zatarcie silnika - emulsja olejowo-wodna nie smaruje niestety tak jakbyśmy oczekiwali wink.gif

Pozdroofka

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Cudem wróciłem z urlopu. Wczoraj dojechałem o 1 w nocy, jakieś ostatnie 70 km, wskaźnik temperatury zamiast standardowo ok 88 stopni pokazywał 90-91. Ale już nie wnikałem po drodze. Rano spotkała mnie niespodzianka, w naczyniu wyrównawczym nie było kropli wody. Mam nadzieję, że nie załatwiłem silnika. Załamka. Nie wiem już co tu jest grane.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.