Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda z cieknącym amortyzatorem

Featured Replies

Napisano

Witam,

Mam dylemat. Zauważyłem w weekend, że jeden amortyzator z tyłu się poci - czyli już po nim. Problemem jest, że do tego mojego UFO na miejscu nie ma części (przynajmniej ja nie potrafiłem znaleźć, a obdzwoniłem gdzie wiedziałem - może macie cynk jakiś, gdzie szukać amorów do nietypowych wozów?), czeka się minimum dwa tygodnie. A jeżdżenia troche jest. I tak się zastanawiam, czym taka jazda grozi. Że zachowanie na drodze gorsze, to wiem, to zauważyłem już wcześniej (a na przeglądzie 2 miesiące temu ponad 60% sprawności w obu...), ale tragedii nie ma, potrafię go kontrolować. Co może mi się od zrobienia z 1000 km w takim stanie zrobić z zawiechą? Dodam, że z tyłu mam wielowahacz. Dzięki za porady.

Napisano

> Witam,

> Mam dylemat. Zauważyłem w weekend, że jeden amortyzator z tyłu się

> poci - czyli już po nim. Problemem jest, że do tego mojego UFO

> na miejscu nie ma części (przynajmniej ja nie potrafiłem

> znaleźć, a obdzwoniłem gdzie wiedziałem - może macie cynk jakiś,

> gdzie szukać amorów do nietypowych wozów?), czeka się minimum

> dwa tygodnie. A jeżdżenia troche jest. I tak się zastanawiam,

> czym taka jazda grozi. Że zachowanie na drodze gorsze, to wiem,

> to zauważyłem już wcześniej (a na przeglądzie 2 miesiące temu

> ponad 60% sprawności w obu...), ale tragedii nie ma, potrafię go

> kontrolować. Co może mi się od zrobienia z 1000 km w takim

> stanie zrobić z zawiechą? Dodam, że z tyłu mam wielowahacz.

> Dzięki za porady.

u mnie jak zaczął sie pocić amor do czasu wylania całkowitego trochę minęło

ale pewności nigdy będzie ze przetrzyma 2 tygodnie

Napisano

Poza gorszym prowadzeniem samochodu, niestabilnoscia i mozliwoscia rzucania samochodem na boki na dziurawych drogach (zwlaszcza na zakreatach) to raczej nic. Jesli tylko zdajesz sobie sprawe z tego ze auto nie jest w pelni sprawne i nie mozna wykorzysywac jego mozliwosci w 100% to zadne dodatkowe uszkodzenia mechaniczne z tego powodu nie groza.

Napisano

> Witam,

> Mam dylemat. Zauważyłem w weekend, że jeden amortyzator z tyłu się

> poci - czyli już po nim. Problemem jest, że do tego mojego UFO

> na miejscu nie ma części (przynajmniej ja nie potrafiłem

> znaleźć, a obdzwoniłem gdzie wiedziałem - może macie cynk jakiś,

> gdzie szukać amorów do nietypowych wozów?), czeka się minimum

> dwa tygodnie. A jeżdżenia troche jest. I tak się zastanawiam,

> czym taka jazda grozi. Że zachowanie na drodze gorsze, to wiem,

> to zauważyłem już wcześniej (a na przeglądzie 2 miesiące temu

> ponad 60% sprawności w obu...), ale tragedii nie ma, potrafię go

> kontrolować. Co może mi się od zrobienia z 1000 km w takim

> stanie zrobić z zawiechą? Dodam, że z tyłu mam wielowahacz.

> Dzięki za porady.

Jeśli z tyłu tylko się poci, to jeszcze potrwa zanim całkiem wyleje.

Po prostu zaglądaj tam co jakiś czas, czy już za dużo oleju nie ma - czesto robi się gruba narośl z oleju i kurzu.

Napisano

jak kupiłem starletkę to też z przodu się lało (nie pociło) z amora...a trzymał normalnie...także zanim padnie trochę minie...

teraz w rolce mam z przodu amorki z przebiegiem ok. 160kkm i też jeden się poci...czuć, że się trochę gorzej prowadzi ale tragedii nie ma...

Napisano

> Poza gorszym prowadzeniem samochodu, niestabilnoscia i mozliwoscia

> rzucania samochodem na boki na dziurawych drogach (zwlaszcza na

> zakreatach) to raczej nic. Jesli tylko zdajesz sobie sprawe z

> tego ze auto nie jest w pelni sprawne i nie mozna wykorzysywac

> jego mozliwosci w 100% to zadne dodatkowe uszkodzenia

> mechaniczne z tego powodu nie groza.

Nieprawda. Czym słabszy amortyzator tym większa tendencja koła do podskakiwania na każdym wyboju. To w znacznym stopniu przyspiesza ZUŻYCIE elementów zawieszenia i może też spowodować pęknięcie sprężyny zawieszenia. Dorabiałem sobie kiedyś sprężyny do auta, bo jedna pękła. W warsztacie ,,sprężynowym" zalecili mi sprawdzenie amortyzatorów, bo sposób/miejsce pęknięcia sprężyny były według nich typowe dla zawieszenia ze zużytym amorkiem. I mieli rację.

Napisano

> Witam,

> Mam dylemat. Zauważyłem w weekend, że jeden amortyzator z tyłu się

> poci - czyli już po nim. Problemem jest, że do tego mojego UFO

> na miejscu nie ma części (przynajmniej ja nie potrafiłem

> znaleźć, a obdzwoniłem gdzie wiedziałem - może macie cynk jakiś,

> gdzie szukać amorów do nietypowych wozów?), czeka się minimum

> dwa tygodnie. A jeżdżenia troche jest. I tak się zastanawiam,

> czym taka jazda grozi. Że zachowanie na drodze gorsze, to wiem,

> to zauważyłem już wcześniej (a na przeglądzie 2 miesiące temu

> ponad 60% sprawności w obu...), ale tragedii nie ma, potrafię go

> kontrolować. Co może mi się od zrobienia z 1000 km w takim

> stanie zrobić z zawiechą? Dodam, że z tyłu mam wielowahacz.

> Dzięki za porady.

www.albin.pl ok.gif

Napisano

ja jezdzilem miesiac na wylanych... crazy.gif problem pojawia sie przy szybkich manewrach i zakretach bo tylek zaczyna plywac, ale da sie przyzwyczaic zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.