Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hałas przy hamowaniu - co to może być?

Featured Replies

Napisano

hmm.. przy hamowaniu, szczególnie łagodnym z większej prędkości pojawia się dość nieprzyjemny hałas. jak na mój gust podobny do odgłosu padniętego łożyska. Ale łożysko hałasowało by raczej cały zas. A tutaj dzieje się tak tylko podczas hamowaniu. Na początku długiego hamowania odgłos jest cichy, ale jakby nasilał się podczas trwania hamowania.

Eksperymenty wymiany tarczy i klocków nic nie dały. Wszyscy zaczynają być głupi, może ktoś coś zasugeruje.

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano

> hmm.. przy hamowaniu, szczególnie łagodnym z większej prędkości

> pojawia się dość nieprzyjemny hałas. jak na mój gust podobny do

> odgłosu padniętego łożyska. Ale łożysko hałasowało by raczej

> cały zas. A tutaj dzieje się tak tylko podczas hamowaniu. Na

> początku długiego hamowania odgłos jest cichy, ale jakby nasilał

> się podczas trwania hamowania.

> Eksperymenty wymiany tarczy i klocków nic nie dały. Wszyscy zaczynają

> być głupi, może ktoś coś zasugeruje.

> Pozdrawiam

> Łukasz

skoro z tego co piszesz wymiana klocków i tarcz nie pomogła to spróbuj wymienić łożysko

Napisano
  • Autor

> skoro z tego co piszesz wymiana klocków i tarcz nie pomogła to

> spróbuj wymienić łożysko

hmm.. ale czy łożysko może dawać takie odgłosy tylko przy hamowaniu?

Bo jeszcze można sporo rzeczy wymieniać ale niestety to koszty generuje :-(

A i tak zawsze najlepiej jest wymienić cały samochód... ooo - to jest myśl ;-)

Napisano

> hmm.. ale czy łożysko może dawać takie odgłosy tylko przy hamowaniu?

> Bo jeszcze można sporo rzeczy wymieniać ale niestety to koszty

> generuje :-(

> A i tak zawsze najlepiej jest wymienić cały samochód... ooo - to jest

> myśl ;-)

najlepiej to podnieś auto na lewarku do góry i poruszaj kołem wtedy będziesz wiedział wszystko

Napisano
  • Autor

> najlepiej to podnieś auto na lewarku do góry i poruszaj kołem wtedy

> będziesz wiedział wszystko

Wtedy nic nie słychać.. Hamowanie na podnośniku też nie daje żadnego efektu :-(

Napisano

> Hamowanie na podnośniku też nie daje żadnego

> efektu :-(

a hamownia czy choćby rolki w stacji przeglądów?

Napisano

> hmm.. przy hamowaniu, szczególnie łagodnym z większej prędkości

> pojawia się dość nieprzyjemny hałas. jak na mój gust podobny do

> odgłosu padniętego łożyska. Ale łożysko hałasowało by raczej

> cały zas. A tutaj dzieje się tak tylko podczas hamowaniu. Na

> początku długiego hamowania odgłos jest cichy, ale jakby nasilał

> się podczas trwania hamowania.

> Eksperymenty wymiany tarczy i klocków nic nie dały. Wszyscy zaczynają

> być głupi, może ktoś coś zasugeruje.

> Pozdrawiam

> Łukasz

Moze to tylnie hamulce powoduja problem.

Jakiej firmy klocki zalozyles? jak ja mialem klocki zuzyte to takie dzwieki do moich uszu dochodzily.

Napisano
  • Autor

> a hamownia czy choćby rolki w stacji przeglądów?

Rolki rzeczywiście moga być niezłym pomysłem.. Spróbuję podjechać do stacji może coś uda się usłyszeć więcej niż podczas jazdy...

Napisano
  • Autor

> Moze to tylnie hamulce powoduja problem.

Raczej nie. Bo po pierwsze odgłos docodzi zdecydowanie z przodu. A po drugie sprawdzałem hamując ręcznym i żadnych niepokojących objawów nie było...

> Jakiej firmy klocki zalozyles? jak ja mialem klocki zuzyte to takie

> dzwieki do moich uszu dochodzily.

Klocki założyli mi valeo (czyli zapewne oryginalne jak to w renault są montowane).. Ale magicy który to robia mi dziś wykonali następujące operacje.

-zmienili klocki (na jakieś nowe innej firmy) - odgłos nadal ten sam.

-zmienili tarcze - nadal odgłos ten sam.

-zmienili koła na zdjęte z innego clio - znów efekt pozostał bez zmian.

-podnieśli samochód i rozpędzali i hamowali. Efekt praktycznie nie do zaobserwowania.

Aby uszczegułowić - jest to jakby wycie. Zmienne w funkcji prędkości i intensywności hamowania. Rpzy małych prędkościach praktycznie go nie ma. największe wydaje się w okolicach 90-100km/h.

Nie towarzyszy temu żaden dodatkowy obajaw - typu słabsze hamowanie jednego koła lub szarpanie, bicie na kierownicy lub telepanie pedałem hamulca. Po prostu wycie i odczucie jakby cały samochód w rezonans wpadał..

W każdym razie mechanicy (a raczej nie mam złego zdania o nich) w koncu rozłożyli ręce i powiedzili - jeździć aż się pogłębi lub przejdzie.. Bo nie mamy pojęcia. Luzów brak, bicia na tarczy brak.. Główny podejrzany to łożysko. Ewentualnie coś w układzie napędowym (przegub??? skrzynia???).. Cięzko zlokalizować miejsce z którego ten dźwięk dochodzi.

Napisano

> Wtedy nic nie słychać.. Hamowanie na podnośniku też nie daje żadnego

> efektu :-(

ale mi nie chodzi o hamowanie na podnośniku tylko o sprawdzenie czy nie ma tzw. luzów na kole jakie są spowodowane padniętym łożyskiem

Napisano

przegub tyrkocze a dokładnie jest to taki dźwięk jakby zębatka się ślizgała, a dokładnie tak jakbyś zrobił sobie pyrkawkę za bajtla w rowerze

Napisano

a sprawdzali luzy piasta-łożysko-zwrotnica, jeżeli są jakieś to będą i odgłosy przy hamowaniu, a wtedy do wymiany łożysko

Napisano
  • Autor

> ale mi nie chodzi o hamowanie na podnośniku tylko o sprawdzenie czy

> nie ma tzw. luzów na kole jakie są spowodowane padniętym

> łożyskiem

No luzów tego typu nie stwierdzono.. Zresztą żadnych luzów w zawieszeniu praktycznie nie ma..

Dlatego wszyscy głupi są.. Chyba że duchy mi się w okolicy przednich hamulców zagnieździły. Ale nikogo ostatnio nie rozjechałem...

Napisano

Historia zna takie przypadki w różnych wozach. Miałem kiedyś w swojej Astrze, a nawet w nowym BMW 530.

Powodem były tarcze/klocki. Czy tarcze winne, czy klocki, nie wiadomo, ale na pewno ten układ. A to że nowe? No i co z tego, że nowe. One nie wiedziały, że jako nowe nie powinny drżeć. Po zjeżdzeniu i kolejnej wymianie na inne - jak ręką odjął.

Napisano
  • Autor

> Historia zna takie przypadki w różnych wozach. Miałem kiedyś w swojej

> Astrze, a nawet w nowym BMW 530.

> Powodem były tarcze/klocki. Czy tarcze winne, czy klocki, nie

> wiadomo, ale na pewno ten układ. A to że nowe? No i co z tego,

> że nowe. One nie wiedziały, że jako nowe nie powinny drżeć. Po

> zjeżdzeniu i kolejnej wymianie na inne - jak ręką odjął.

Hmm.. wariant zjeżdżenia klocków i tarcz mało mi odpowiada.. Ale ciągle jakoś mi nie pasuje żeby to one odpowiadały. Bo są nowe.. Ale na moje życzenie i w ramach reklamacji wymienili klocki na drugi komplet nowych (na dodatek innej firmy, a następnie, gdy to nie pomogło włożyli inny komplet tarcz!). I występuje to w każdym wariancie - oba komplety tarcz i oba komplety nowych klocków...

Napisano

> hmm.. przy hamowaniu, szczególnie łagodnym z większej prędkości

> pojawia się dość nieprzyjemny hałas. jak na mój gust podobny do

> odgłosu padniętego łożyska. Ale łożysko hałasowało by raczej

> cały zas. A tutaj dzieje się tak tylko podczas hamowaniu. Na

> początku długiego hamowania odgłos jest cichy, ale jakby nasilał

> się podczas trwania hamowania.

> Eksperymenty wymiany tarczy i klocków nic nie dały. Wszyscy zaczynają

> być głupi, może ktoś coś zasugeruje.

> Pozdrawiam

> Łukasz

mialem dokladnie to samo, przy hamowaniu odglos hamujacego tramwaju im wieksza predkosc tym bardziej , cale auto wpadalo w rezonans. W trakcie jazdy nic sie nie dzialo, zadnych luzow na lozyskach nie stwierdzono,jednak po ich wymianie problem zniknal.

Pozdrawiam

Napisano

> mialem dokladnie to samo, przy hamowaniu odglos hamujacego tramwaju

> im wieksza predkosc tym bardziej , cale auto wpadalo w rezonans.

> W trakcie jazdy nic sie nie dzialo, zadnych luzow na lozyskach

> nie stwierdzono,jednak po ich wymianie problem zniknal.

> Pozdrawiam

mam to samo, ale pojawilo mi sie po jakims czasie po wymianie tarcz i klockow.... wiec chyba nie lozyska

ale tez nie ma zasady.... czasem z malych predkosci, buczy, z duzych zazwyczaj nie, czasem buczy od samego pocztaku, czasem po kilku hamowaniach....

Napisano
  • Autor

> mialem dokladnie to samo, przy hamowaniu odglos hamujacego tramwaju

> im wieksza predkosc tym bardziej , cale auto wpadalo w rezonans.

> W trakcie jazdy nic sie nie dzialo, zadnych luzow na lozyskach

> nie stwierdzono,jednak po ich wymianie problem zniknal.

> Pozdrawiam

Hmm.. no to pewnie trzeba będzie te łożyska zmienić. Dla świętego spokoju. Albo pojeździć troche i zobaczyć czy się nasili albo przejdzie (chociaż samo to nic nie przechodzi...).. Ale jeśli zamieni się w stałe buczenie to chociaż będę pewny że to łożysko.

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano
  • Autor

> mam to samo, ale pojawilo mi sie po jakims czasie po wymianie tarcz i

> klockow.... wiec chyba nie lozyska

> ale tez nie ma zasady.... czasem z malych predkosci, buczy, z duzych

> zazwyczaj nie, czasem buczy od samego pocztaku, czasem po kilku

> hamowaniach....

No ja niestety mam tak, że w samochodzie nic nie może buczeć. Jeśli buczy to znaczy że coś jest źle i trzeba naprawić.

Napisano

> No ja niestety mam tak, że w samochodzie nic nie może buczeć. Jeśli

> buczy to znaczy że coś jest źle i trzeba naprawić.

tylko co naprawic? jak mi powiesz to bede naprawial 270751858-jezyk.gif a nie bede jezdzil z mechanikiem pol dnia zeby czekac, moze zacznie buczec, a moze nie zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> tylko co naprawic? jak mi powiesz to bede naprawial a nie bede

> jezdzil z mechanikiem pol dnia zeby czekac, moze zacznie buczec,

> a moze nie

No jeśli występuje to sporadycznie to rzeczywiscie ciężko diagnozować. Myślę że u Ciebie to trochę inne jest niż mój problem. U mnie wystepuje praktycznie przy każdym hamowaniu.

Napisano

> hmm.. przy hamowaniu, szczególnie łagodnym z większej prędkości

> pojawia się dość nieprzyjemny hałas. jak na mój gust podobny do

> odgłosu padniętego łożyska. Ale łożysko hałasowało by raczej

> cały zas. A tutaj dzieje się tak tylko podczas hamowaniu. Na

> początku długiego hamowania odgłos jest cichy, ale jakby nasilał

> się podczas trwania hamowania.

> Eksperymenty wymiany tarczy i klocków nic nie dały. Wszyscy zaczynają

> być głupi, może ktoś coś zasugeruje.

> Pozdrawiam

> Łukasz

Zostały Ci jeszcze prowadnice klocków i prowadnice zacisków. Stawiałbym na te drugie. Pomóc może wymiana gumek prowadzących zacisk. Lub popełniono błąd przy przykręcaniu jarzma zacisku i teraz nie leży tam dobrze. Wpada w drgania i powoduje hałas.

Napisano

> hmm.. przy hamowaniu, szczególnie łagodnym z większej prędkości

> pojawia się dość nieprzyjemny hałas. jak na mój gust podobny do

> odgłosu padniętego łożyska. Ale łożysko hałasowało by raczej

> cały zas. A tutaj dzieje się tak tylko podczas hamowaniu. Na

> początku długiego hamowania odgłos jest cichy, ale jakby nasilał

> się podczas trwania hamowania.

> Eksperymenty wymiany tarczy i klocków nic nie dały. Wszyscy zaczynają

> być głupi, może ktoś coś zasugeruje.

> Pozdrawiam

> Łukasz

Miałem kiedyś taki sam problem w Fiacie Bravo - przy hamowaniu z większej prędkości samochód wpadał w wibracje, ale wtedy tez zauważalnie słabiej hamował. Poszukiwania przyczyny trwały prawie półtora roku, w międzyczasie zaliczył dwukrotną wymianę tarcz (przegrzane, całe fioletowe). Przyczyną okazał się uszkodzony korektor siły hamowania, który nie podawał dostatecznego ciśnienia na tylne hamulce. Na rolkach wszystko wychodziło OK - zarówno przód jak i tył hamował prawidłowo, tylko nikt nie był w stanie stwierdzić że tył zaczynał hamować długo po tym jak przód był zablokowany, co w realnym życiu przekładało się na to że samochód hamował tylko przodem. Po wymianie korektora siły hamowania problem zniknął.

Nie wiem jaki typ układu hamulcowego masz u siebie (czy z mechanicznym korektorem, czy ABS z EBD), ale ja bym jednak przyjrzał się tyłowi. Często tez zdarza się że w samochodach z tylnimi hamulcami bębnowymi, gdy są one zowalizowane, podczas bardziej intensywnego hamowania, gdzie tył zyskuje na znaczeniu - mogą bębny wpadać w wibracje, a wibracje te lubią się rozchodzić po całym samochodzie tak że trudne jest stwierdzenie ich źródła. Podobny problem może wystąpić również przy tylnich hamulcach tarczowych, ale w mniejszym stopniu.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem jaki typ układu hamulcowego masz u siebie (czy z

> mechanicznym korektorem, czy ABS z EBD), ale ja bym jednak

> przyjrzał się tyłowi. Często tez zdarza się że w samochodach z

> tylnimi hamulcami bębnowymi, gdy są one zowalizowane, podczas

> bardziej intensywnego hamowania, gdzie tył zyskuje na znaczeniu

> - mogą bębny wpadać w wibracje, a wibracje te lubią się

> rozchodzić po całym samochodzie tak że trudne jest stwierdzenie

> ich źródła. Podobny problem może wystąpić również przy tylnich

> hamulcach tarczowych, ale w mniejszym stopniu.

Hmm.. układ hamulcowy jest z EBD więc nie ma korektora. Tył raczej wstępnie wykluczam gdyż:

-robiłem testy z hamowaniem tylko tyłem (ręczny) i efekt wogóle nie wystepuje.

-hałas występuje juz przy lekkim dotknięciu hamulca (czyli w momencie kiedy praktycznie tylko przód hamuje) i nie nasila się przy mocniejszym hamowaniu (a nawet jakby robił się słabszy)

ale dzięki za pomysły..

Pozdrawiam

Łukasz

Napisano
  • Autor

> Zostały Ci jeszcze prowadnice klocków i prowadnice zacisków.

> Stawiałbym na te drugie. Pomóc może wymiana gumek prowadzących

> zacisk. Lub popełniono błąd przy przykręcaniu jarzma zacisku i

> teraz nie leży tam dobrze. Wpada w drgania i powoduje hałas.

Hmm.. brzmi ciekawie, ale jak mogę to zdiagnozować/stwierdzić.

Oglądam sobie ten hamulec (w tej chwili na rysunku) i nie widze żadnych gumek które mógłbym wymienić.. W sumie ci którzy to zmieniali to nie są jakieś zupełne fajtłapy i takie tarcze i klocki zmieniają dość regularnie (przy mnie w innym clio zmieniali i tam taki efekt nie występował).. Więc liczę na to że nie spieprzyli nic szczególnie (zreszta nie za bardzo mam pomysł co tam można źle złożyć)..

281133969-hamulec.JPG

Na rysunku to wygląda tylko na to że ewentualnie można źle dokręcić zacisk do wspornika zacisku, lub ten wspornik ewentualnie do zwrotnicy.

Ale wczoraj było wszystko ponownie rozbierane i składane więc watpię żeby dwukrotnie taki sam błąd zrobiono. Chyba że któraś śrubka się wyrobiła i teraz jest problem.

post-24362-14352495856274_thumb.jpg

Napisano

> Hmm.. no to pewnie trzeba będzie te łożyska zmienić. Dla świętego

> spokoju.

no jesli to łożysko buczy w czasie hamowania, to buczy pod obciazeneim.

sprawdz, czy jak jedziesz lukiem w jedna a pozniej w druga strone czy tez nie pojawia sie buczenie (jak jedziesz lukiem (predkosc tak ponad 60), to bardziej obciazone sa zewnetrzne kola, a wiec i lozyska

Napisano

> Hmm.. brzmi ciekawie, ale jak mogę to zdiagnozować/stwierdzić.

> Oglądam sobie ten hamulec (w tej chwili na rysunku) i nie widze

> żadnych gumek które mógłbym wymienić.. W sumie ci którzy to

> zmieniali to nie są jakieś zupełne fajtłapy i takie tarcze i

> klocki zmieniają dość regularnie (przy mnie w innym clio

> zmieniali i tam taki efekt nie występował).. Więc liczę na to że

> nie spieprzyli nic szczególnie (zreszta nie za bardzo mam pomysł

> co tam można źle złożyć)..

> Na rysunku to wygląda tylko na to że ewentualnie można źle dokręcić

> zacisk do wspornika zacisku, lub ten wspornik ewentualnie do

> zwrotnicy.

> Ale wczoraj było wszystko ponownie rozbierane i składane więc watpię

> żeby dwukrotnie taki sam błąd zrobiono. Chyba że któraś śrubka

> się wyrobiła i teraz jest problem.

Zwykle zacisk przesuwa sie po takim okrągłym pręcie (prowadnicy) przykręcanym do jarzma śrubą kluczem ampulowym rozmiar 7 (nietypowy rozmiar). W zacisku są takie gumowe tulejki które ją osłaniają przed zabrudzeniem i prowadzą zacisk. Na tym twoim rysunku ich nie widać (może są innego typu którego nie znam, albo rysunek jest mocno uproszczony). Wtedy taką piękną teorię szlag trafił.

Napisano
  • Autor

> Zwykle zacisk przesuwa sie po takim okrągłym pręcie (prowadnicy)

> przykręcanym do jarzma śrubą kluczem ampulowym rozmiar 7

> (nietypowy rozmiar). W zacisku są takie gumowe tulejki które ją

> osłaniają przed zabrudzeniem i prowadzą zacisk. Na tym twoim

> rysunku ich nie widać (może są innego typu którego nie znam,

> albo rysunek jest mocno uproszczony). Wtedy taką piękną teorię

> szlag trafił.

Z tego co widze to rysunek nie jest uproszczony.. Może inny typ. Ale przyjrzę się jeszcze dziś na żywo...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.