Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[F] Wymiana poduszki skrzyni

Featured Replies

Napisano

Jako że od dwóch dni jakiś wewnętrzny głos mi mówił: "wejdź do kanału...", postanowłem go posłuchać i zobaczyć co tam Astra chce ode mnie smile.gif

No i chciała. Okazało się, że osłona przegubu pękła i zaczęło rzucać smarem po okolicy. Musiała pęknąć bardzo niedawno bo smaru było jeszcze niedużo (po rozebraniu okazało się, że więcej zostało niż wyrzuciło) i był świeży, nie ukurzony. Szybki telefon do zielika, manżety zamówione (coby dwa razy nie jeździć jak drugiej zechce się pęc zlosnik.gif ) Dokonałem dalszego przeglądu i okazało się, że poduszka pod skrzynią w zasadzie zakończyła żywot. Miejsce zaznaczone strzałką przestało być gumowe i miało konsystencję smoły i lepiło się do palców:

281159606-poducha001.jpg

Stara poducha to jeszcze oryginał, widać numerki GM:

281159606-poducha02.jpg

Kolejny telefon do zielika i poducha zamówiona.

Nie będzie opisu wymiany manżety, bo byłaby to kopia manualu azji o wymianie przegubu. Jedyna maleńka różnica między wymianą manżety a przegubu to taka, że podczas montażu azja założył nowy przegub a ja stary zlosnik.gif

Do wymiany poduszki potrzebne są tylko 3 narzędzia:

281159606-poducha1.jpg

Numerki kluczy widać na fotce.

Oto i bohaterki:

281159606-poducha0.jpg

Poduszka jest zamocowana za pomocą 2 śrub (do łapy skrzyni) i 2 nakrętek do podwozia. Nakrętki są schowane, na jedną nałożony jest klucz oczkowy, drugi otwór jest wskazany strzałką czerwoną. Śruby przestrzeliwują poduszkę i są wkręcone w nagwintowane otwory w łapie. Strzałki zielone. Tylko nie śmiać się z mojej twórczości malarskiej zlosnik.gif Skoro już wlazłem pod auto i zobaczyłem, że trochę farba obdarta to maznąłem Hammeritem zlosnik.gif

281159606-poducha2.jpg

Do wykręcenia śrub potrzebny jest klucz oczkowy zagięty bo nasadowy nie podejdzie, płaski również. A to z powodu małej ilości miejsca:

281159606-poducha3.jpg

Dobrze jest najpierw delikatnie zruszyć górne śruby coby potem nie szarpać się kiedy skrzynia będzie podparta. Dolne nakrętki mozna wykręcić.

Następnie trzeba podlewarować skrzynię. Ja podparłem łapę skrzyni ale można też łączenie silnika ze skrzynią. Pozostałe miejsca są za miękkie (np. dekielek skrzyni, miska) i będą się giąć a szkoda wink.gif :

281159606-poducha4.jpg

Skrzynię należy tylko podeprzeć, nie podnosić żeby potem nie było problemu z trafieniem górnych śrub w otwory w łapie. A miejsca do manewrowania jest niewiele.

Teraz można już wykręcić obie sruby. Jeżeli podnośnik był odpowiednio podniesiony, to śruby powinny dać się w końcowej fazie dać wykręcić ręką. Jeżeli cięzko idą to znaczy, że potem będzie problem z trafieniem bo po wyjęciu śrub łapa przesunie się względem poduchy w górę lub w dół.

Poduszka wychodzi w górę i bok.

Nową poduszkę wkładamy na swoje miejsce, wkręcamy górne śruby (przykręcamy poduszkę do łapy), nie przykręcamy dolnych nakrętek. Odpalamy silnik, zaciągamy ręczny, zapinamy jedynkę i bujamy silnikiem próbując ruszyć. Wszystko po to aby poduszka ze skrzynią ustawiła się "po swojemu" w otworach w belce. Gasimy silnik, dokręcamy nakrętki.

Poducha nówka :

281159606-poducha5.jpg

Przy okazji bujania silnikiem w celu ustawienia skrzyni, przyjrzałem się pozostałym poduszkom i okazało się, że lewej w zasadzie już nie ma zlosnik.gif Po prawej stronie oddzielenie od metalu, po lewej przerwana guma. Nie wychodząc z kanału telefon do zielika i jutro wymiana zlosnik.gif

281159606-poducha6.jpg

Pozdroofka

post-36940-14352496031027_thumb.jpg

Napisano

> ... wewnętrzny głos mi mówił...

Piękny manual i opis brawo.gif

A wiesz może jak zdiagnozować hydrauliczne poduszki ?? biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

Czas na efekty smile.gif

Pierwsze wrażenie było takie, że zastanawiałem się, czy przeprosić starą poduchę i założyć spowrotem grinser006.gif Na wolnych obrotach czuć wyraźnie było wibracje budy. Postanowilem pojeździć trochę i dać czas gumie na odzyskanie eleastyczności i poukładanie się. Po przejechaniu po mieście kilku kilometrów jest tak:

1. Wibracje na wolnych obrotach są znacznie mniejsze niż przed wymianą. Ja je czuję, pasażerka twierdzi że nie smile.gif Nie jest to jeszcze ideał, ale trzeba pamiętać o stanie przedniej, lewej poduszki.

2. Najważniejsze: przed wymianą na każdym biegu przy obrotach dokładnie 2800 (max moment silnika C16NZ, zbieg okoliczności...? hmm.gifgrinser006.gif ) czuć było wyraźnie nieprzyjemny rezonas budy i robiło się głośniej w aucie. Wystarczyło dosłownie 50 obrotów w dół lub w górę i rezonans znikał. Nie było to jakieś zbytnio przeszkadzające ale mnie wqr..., tym bardziej, że u mnie 2800 obr to 110km/h (licznikowe wink.gif ) a to właśnie moja zwyczajowa prędkość podróżna.

Po wymianie rezonans zniknął jump.gif

3. Niestety, ale wibracje przy ruszaniu zmniejszyły się tylko nieznacznie. Ale to tylko do jutra, do wymiany lewej poduchy smile.gif Tragedii nie było z tymi wibracjami ale było je wyraźnie czuć.

P.S.

Wiem dlaczego lewa poduszka jest w takim opłakanym stanie. Patrząc na miejsce przerwania gumy, które jest wyślizgane, starte i ma wyoblone krawędzie, stało się to już dawno temu. Nawet wiem kiedy smile.gif Auto stuknęło przodem (jeszcze u Niemca), silnik siłą bezwładności poleciał do przodu i guma się przerwała. Świadczy o tym jeszcze jeden fakt: Zewnętrzna obudowa poduszki jest wyraźnie przegięta do przodu (na focie w prawo), do tego stopnia że jest problem z założeniem klucza nasadowego na śrubę, która ją przykręca do nadwozia. Trza będzie jutro wziąć jaką łyżkę i wepchnąć spowrotem brzuch, który się zrobił smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Szybki telefon do zielika,

> Kolejny telefon do zielika

> z kanału telefon do zielika

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

I tak kolega skalek dziś częściej do mnie dzwonił hehe.gif

Gratuluję świetnej fotorelacji. Kolejny super manual do kolekcji na astra.auto.pl brawo.gif

Napisano

> Jako że od dwóch dni jakiś wewnętrzny głos mi mówił: "wejdź do

> kanału...", postanowłem go posłuchać

i bardzo słusznie brawo.gif

P.S. szkoda tylko że zdjęcie nr. 5 zrobione jest w trybie makro biglaugh.gif

(nie żebym się czepiał wink.gif)

2P.S. co do Twojej "twórczości malarskiej" to nie przejmuj się ok.gif

ja najpierw kupiłem puszkę hammerite'a a dopiero potem astrę hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> I tak kolega skalek dziś częściej do mnie dzwonił

To dlatego ciągle było zajete....

grinser006.gifhahaha.gif

P.S.

Zobacz na ostatnią fotę. Taką masz poduszkę?

Pozdroofka

Napisano

> I tak kolega skalek dziś częściej do mnie dzwonił

Tak jakoś wyszło biglaugh.gifok.gif

Napisano
  • Autor

> i bardzo słusznie

Staram się słuchać tego co podpowiada intuicja czy któryśtam zmysł wink.gif

> P.S. szkoda tylko że zdjęcie nr. 5 zrobione jest w trybie makro

A czemu? Nie widać jakiegoś szczegółu?

> ja najpierw kupiłem puszkę hammerite'a a dopiero potem astrę

I to jest właściwa kolejność grinser006.gifzlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Tak jakoś wyszło

Wsiadaj jutro w autko i przyjeżdżaj do zielika koło południa smile.gif Pokopiemy w oponki... zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Pokopiemy w oponki...

Wiesz jakbym chciał tak zrobić, ale niestety nie da się pad.gif

Zarobiony jestem, Ponadto przesyłkę już opłaciłem hehe.gif

Pozdro

p.s. czy widziałeś może 2 post w tym wątku wink.gif Bo mam wrażenie że zginął pomiędzy twoimi opisami biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Kolejny super manual do kolekcji na astra.auto.pl

graf się urlopuje, póki co maki wrzucił na WoA smile.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

> Ponadto przesyłkę już opłaciłem

hahaha.gif

Szkoda, może inną razą... smile.gif

> p.s. czy widziałeś może 2 post w tym wątku Bo mam wrażenie że

> zginął pomiędzy twoimi opisami

No przegapiłem smile.gif Ale to żadna strata, bo:

> A wiesz może jak zdiagnozować hydrauliczne poduszki ?

Nie mam pojęcia smile.gif

Pozdroofka

Napisano

> Szkoda, może inną razą...

Też żałuję i jeszcze KM troszkę nas dzieli crazy.gif Ale mam nadzieję że kiedyś uda się spotkać waytogo.gif

> Nie mam pojęcia

Dla pocieszenia powiem że nikt kogo pytałem nie wiedział frown.gif To jest podobno działanie po omacku irked.gif A jedna poduszka to koszt 130 zeta screwy.gif

Pozdro

Napisano

> A czemu? Nie widać jakiegoś szczegółu?

na każdym zdjęciu są szczegóły ok.gif

ale jedno by się przydało "złożeniowe" że tak powiem biglaugh.gif

a mnie się widzi to nr. 5 do tego celu odpowiednie wink.gif

ok już nie marudzę grinser006.gif

gratulejszyn dobrej roboty waytogo.gif

pzdr

Napisano
  • Autor

> ale jedno by się przydało "złożeniowe" że tak powiem

> a mnie się widzi to nr. 5 do tego celu odpowiednie

No tak, zgadza się. Ale tam jest mało miejsca na manewrowanie aparatem no i poduszkę widac tylko z jednej pozycji zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Też żałuję i jeszcze KM troszkę nas dzieli

Trochę... ale może uda się zrobić spota i "pokopać" gdzieś w połowie drogi... żeby było sprawiedliwie zlosnik.gif

Ale mam nadzieję że

> kiedyś uda się spotkać

Z pewnością. Polska nie jest aż tak rozległa w końcu... wink.gif

> Dla pocieszenia powiem że nikt kogo pytałem nie wiedział

hmm.gif A wyciek z takiej poduszki nie jest przypadkiem wyznacznikiem jej stanu agonalnego? Bynajmniej spotykałem się z czymś takim w VW.

BTW. Gratuluję uzyskania TYTUŁU... vectrofil brawo.gif

Napisano

> Zobacz na ostatnią fotę. Taką masz poduszkę?

inna... palacz.gif

Ale jutro do mnie doleci również moja więc będziemy porównywać lewą poduszkę (tą z ostatniej fotki) z Twojego oraz mojego auta. Wg. katalogu są różne. Zobaczymy czym się różnią. Jedna i druga firmy LEMFORDER.

Napisano

> graf się urlopuje, póki co maki wrzucił na WoA

zaraz wrzucę na astra.auto.pl ok.gifsmile.gif

Napisano

> Trochę... ale może uda się zrobić spota i "pokopać" gdzieś w połowie

> drogi... żeby było sprawiedliwie

Jestem za kiedyś trzeba się będzie umówić ok.gif

> A wyciek z takiej poduszki nie jest przypadkiem wyznacznikiem jej

> stanu agonalnego?

No właśnie niekoniecznie, bo może nie cieknąć, a już swojej roli nie spełniać oslabiony.gif

> BTW. Gratuluję uzyskania TYTUŁU... vectrofil

dzięki ok.gif

pozdro

Napisano
  • Autor

> Jedna i druga

> firmy LEMFORDER.

Tośmy się szarpneli... grinser006.gif Ale chyba nie założyłbyś Hansa Psa za 30 zł? grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano
  • Autor

No, poduszka lewa wymieniona. Czas pracy 17 minut łącznie z prostowaniem starej poduszki i 1 papieroskiem.

Fotorelacji nie będzie bo w zasadzie nie było czego fotografować smile.gif Zapodan fotę starej poduszki. Zwróćcie uwagę na jej kształt zlosnik.gif Jest wyraźnie przegięta w stronę którą pokazuje sztrzałka (o rozerwaniu gumy nawet nie wspominam). Albo jest przegięta w drugą stronę. Zresztą nieważne zlosnik.gif I to jest widok po jej moim prostowaniu na aucie, inaczej nie dało się nałożyć klucza nasadowego na lewą srubę smile.gif Wybrzuszenie blachy po lewej stronie skutecznie blokowało do niej dostęp. Ale łomik zaparty o łeb śruby i naprzód. Trochę się wyprostowało i nasadka wlazła.

281164615-poduch_lewa2.jpg

Co do samej wymiany. Fota pokazuje pozycję zamontowanej poduszki w aucie. Jest przykręcona do nadwozia za pomocą śrub (strzałki zielone) a do niej przykręcona jest również dwoma śrubami łapa (strzałki czerwone).

281164615-poduch_lewa1.jpg

Najpierw należy lekko zruszyć wszystkie śruby aby potem nie szarpać kiedy silnik będzie podparty. Podeprzeć silnik podnośnikiem na łączeniu silnika i skrzyni. Wykręcić jadną śrubę "czerwoną" (czyli od łapy) a nastepnie prawie do końca drugą. Jeżeli śruba nie daje się obracać palcami w końcowej fazie, trzeba rzucić okiem w którą stronę (góra czy dół) jest przegięta i tak operować podnośnikiem aby sięwyprostowała i dała wykręcić palcami.

Mamy łapę odłączoną. Teraz odkręcamy śruby "zielone" czyli od nadwozia. Po chwili poduszka spada nam na głowę wink.gif i mamy demontaż zakończony.

Nową poduszkę przykręcamy najpierw do nadwozia. Nie do oporu bo potem i tak trzeba będzie popuścić śruby. Po prostu dokręcamy na tyle aby nie latała.

Teraz najtrudniejszy fragment operacji smile.gif Trzeba trafić otworami w łapie na otwory w poduszcze i wkręcić śruby "czerwone". O ile "góra-dół" powinno być w miare trafione (jeżeli nie to pomagamy sobie podnośnikiem), o tyle "prawo-lewo" wymaga nieco skupienia i zaparcia się. W moim przypadku łapa była o jakiś 1 cm za bardzo do przodu względem otwórów więc trza było nieco cofnąć silnik. Potrzebna była deska leżąca na kanale dokładnie pod silnikiem. To był jeden punkt podparcia dzwigni. Drugi punkt to skrzynia. Za dżwignię służyła deska z pokrycia kanału. Ramieniem przytrzymuje się deskę leżącą na kanale coby się nie suwała, dwoma rękoma napiera się na dzwignię na górze i na dole a trzecią ręką wkłada się śruby w otwory i wkręca "ile się da".

Teraz można już opuścić silnik i wyjąć podnośnik. Dokręcić śruby łapy, poluzować śruby do nadwozia. Odpalić silnik niech chodzi. W związku z tym, że otwory w poduszce do montowania nie są okrągłe tylko owalne (podobnie jak w przypadku poduszki tylnej - otwory w belce też są owalne) pracujący silnik sam sobie ustawi poduszkę względem nadwozia. Dokręcamy śruby do oporu i gasimy silnik. Nie ma sensu zapinać jedynki i zaciągać ręcznego bo wtedy silnik rusza się przód-tył a owal otworów jest prostopadły do tego kierunku smile.gif

Aha. Poduszka firmy LEMFORDER a na gumie jest wybity znak GM (nieudolnie zatarty zlosnik.gif) o numer katalogowy GM. Koszt poduszki ok. 90zł (Hans Pies kosztuje 30 zł ale wolałbym już tę którą miałem zerwaną grinser006.gif )

Pozdroofka

EDIT:

Jadę potestować smile.gif

post-36940-14352496049364_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Jadę potestować

Refleksja jest nastepująca:

Jak ja kurna mogłem tak jeździć 4 lata? smile.gif

Na wolnych obrotach trzeba naprawdę dobrze się skupić aby wyczuć drgania. Ale to przyszcz. Najważniejsze, że podczas ruszania zniknęły "podskoki". Co prawda pojawiały się rzadko (po wymianie kopułki, przewodów i świec w zasadzie sporadycznie) ale się pojawiały. Wiem jak wymusić podskoki, próbowalem i nic. Zaskoczyło mnie też płynne ruszanie z jedynki bez gazu. No i mały bonusik wink.gif Przed wymianą kiedy gasiło się silnik czuć było że gaśnie bo telepało. Teraz nie jestem w stanie wyczuć momentu zgaśnięcia.

Generalnie jest super, no ale jak może być biorąc pod uwagę stan poduszek widoczny na fotach zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

tak wygladała tylna poduszka w kombiaku mojej żony...

281165289-KOMBII.jpg

w lutym miała kraksę, w której ucierpiały m.in. obie boczne poduszki, ale tylnej nikt nie kwapił się sprawdzić angryfire.gif

łącznie ze mną mlot.gif

usterkę namierzyłem w sumie przypadkiem w czasie walki z uszkodzonym czujnikiem ciśnienia oleju

dwa dni później już było po wymianie...

jedno mnie tylko zastanawia

jak Tobie udało się tak bezproblemowo wykręcić starą i włożyć nową?

ja największy problem miałem z wyjęciem tych poziomych śrub, które mocują poduszkę do skrzyni - dało się je wykręcić, ale za ch...iny nie mogłem wysunąć śrub, opierały się o ścianę grodziową lub o pręt stabilizatora...

w końcu po bojach i szarpaniach udało mi się włożyć nową poduchę (wkładałem z wsunętymi śrubami) i potem to skręcić do kupy, ale łatwo nie było...

czyżbym miał coś nie tak z geometrią?

aż się boję pytać...

post-74849-1435249605216_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> tak wygladała tylna poduszka w kombiaku mojej żony...

No rzeczywiście fatalnie jest przekrzywiona. No ale dobrze że krzywiła się poduszka a nie belka wink.gif

> ja największy problem miałem z wyjęciem tych poziomych śrub, które

> mocują poduszkę do skrzyni - dało się je wykręcić, ale za

> ch...iny nie mogłem wysunąć śrub, opierały się o ścianę

> grodziową lub o pręt stabilizatora...

No ale kiedy dolne nakrętki są wykręcone to można operować poduszką góra-dół i w jakimś stopniu przód-tył. Odpowiednio manipulując da się wyjąć najpierw jedną potem drugą śrubę. Można wspomóc się jakąś dźwignią i odsuwać skrzynię do przodu auta coby zrobić sobie więcej miejsca. Nie jest łatwo i w sumie zabiera najwięcej czasu.

> w końcu po bojach i szarpaniach udało mi się włożyć nową poduchę

> (wkładałem z wsunętymi śrubami)

To druga czasochłonna czynność, bo nawet z włożonymi śrubami nie jest lekko. No ale znów dżwignia może pomóc wink.gif

> czyżbym miał coś nie tak z geometrią?

Spokojnie, wszystko masz OK.

Pozdroofka

Napisano

> za

> ch...iny

sory za OT

ale CHINY to nie żadne obraźliwe słowo grinser006.gif

mogłeś napisać bez kropek hahaha.gif

P.S. chyba że nie zrozumiałem dygresji hmm.gif270751858-jezyk.gif

Napisano

> No ale kiedy dolne nakrętki są wykręcone to można operować poduszką

> góra-dół i w jakimś stopniu przód-tył. Odpowiednio manipulując

> da się wyjąć najpierw jedną potem drugą śrubę. Można wspomóc się

> jakąś dźwignią i odsuwać skrzynię do przodu auta coby zrobić

> sobie więcej miejsca. Nie jest łatwo i w sumie zabiera najwięcej

> czasu.

> To druga czasochłonna czynność, bo nawet z włożonymi śrubami nie jest

> lekko. No ale znów dżwignia może pomóc

no to mnie wyraźnie uspokoiłeś... do wymiany używałem jak najbardziej dźwigni, tak około metra miało ramię wink.gif

ejhab, nie wykropkowałem, tylko "długo" się zastanawiałem, jaką koncówką ma zakończyć ów wyraz wink.gif

Napisano

> ejhab, nie wykropkowałem, tylko "długo" się zastanawiałem, jaką

> koncówką ma zakończyć ów wyraz

oki waytogo.gif

wszystko jasne wink.gif

bez odbioru

20.GIF

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> No ale kiedy dolne nakrętki są wykręcone to można operować poduszką

Patrząc na Twoje zdjęcia, to u Ciebie łby śrub są o nieco dalej od stabilizatora niż u mnie i pewnie u Kolegi Paties też tak było, widocznie albo FL albo Caravany miały nieco inaczej i te śruby naprawdę bardzo trudno wyjąć. U mnie stara poduszka była bardzo miękka i mogłem ją nieco ścisnąć i jakoś wysunąć na ukos i w pewnym momencie wyciągnąć śruby i wyjąć do końca poduszkę. Prawdziwa gimnastyka zaczęła się dopiero z wkładaniem nowej. Była sztywna jak cholera i nie mogłem włożyć jej z wsuniętymi śrubami, bo nie dało się jej później postawić w pionie, ponieważ górna śruba haczyła o ten niefortunny uskok podłogi. Kombinowałem jak mogłem i ze śrubami i bez i z dokręceniem dolnych i na luźno, chyba z godzinę się z tym męczyłem, a następne pół z trafieniem śrubami w gwint łapy, ponieważ żeby wyjąć poduchę musiałem jeszcze nieco podlewarować skrzynię, a szkoda bo przy wykręcaniu śruby obracałem palcami, a później już nie było tak słodko, ale jakoś poszło, gdzieś tak przed północą spineyes.gif Wcześniej wymieniłem przednią lewą, prawie bez problemów poza kłopotów z odkręceniem górnych śrub, musiałem użyć przedłużki do klucza, który udało mi się przy okazji zepsuć... Poza tym poszło gładko. Chciałem jeszcze wymienić prawą, najpierw długo jej szukałem, a później po zdjęciu osłony paska klinowego nie mogłem odkręcić śrub łapy, a jak zobaczyłem, że śruby poduszki to torxy albo imbusy - nawet dokładnie nie widziałem, bo dostęp tak kiepski, że nawet zobaczyć się nie dało, a co dopiero odkręcać, z resztą nie posiadam zestawu dobrych narzędzi i z uwagi na późną godzinę oraz wycieńczenie po bojach z wcześniejszymi dwoma poduchami postanowiłem odpuścić. Zostawię to mechanikowi, z dobrymi narzędziami nie powinno mu to zająć dużo czasu przy okazji wymiany rozrządu.

> góra-dół i w jakimś stopniu przód-tył. Odpowiednio manipulując

> da się wyjąć najpierw jedną potem drugą śrubę. Można wspomóc się

> jakąś dźwignią i odsuwać skrzynię do przodu auta coby zrobić

> sobie więcej miejsca. Nie jest łatwo i w sumie zabiera najwięcej

> czasu.

No niby tak, ale tak jak pisałem wyżej wygląda na to, że u mnie jest troszkę mniej miejsca i odsuwanie skrzyni za bardzo nic nie dawało, w akcie desperacji opierając dźwignię o skrzynię zacząłem na siłę wpychać poduszkę tak, żeby jej śruby wskoczyły w otwory w belce i jakoś się udało, choć nie wiem, czy poduszka na tym nie ucierpiała, bo z drugiej strony łeb wsuniętej śruby haczył o podłogę...

Wrażenia?

Buda bardziej drży, bardziej słychać silnik i drgania przenoszą się na lewarek zmiany biegów, ale mam nadzieję, że tak jak piszesz wkrótce się wszystko ułoży.

Stare poduchy były jeszcze oryginalne (w kółeczku na gumie wybity rok produkcji - widoczny także na drugim zdjęciu z Twojego postu), ale nie było takich oznak zniszczenia jak u Ciebie. Jedynie lekkie pęknięcia i co najbardziej zauważyłem, to stare poduszki w porównaniu z nowymi były bardzo miękkie, w rękach bez użycia dużej siły można je było zgniatać.

Zrobiłem jeszcze taki test porównawczy. Ze starymi poduszkami przy wyłączonym silniku, załączonym pierwszym biegu i próbie popchnięcia auta do przodu było widać przez otwartą maskę jak silnik się mocno wychyla, teraz tego nie ma. I miałem nadzieję, że to moje szarpanie po wciśnięciu gazu zniknie, bo po jeździe na 1. i 2. po podwórku nie było żadnych ale to żadnych szarpnięć. I dziś rano też, ale po jakiejś minucie już się pojawiły, tak jakby po rozgrzaniu się czegoś, np. metalowych elementów lub oleju w skrzyni.

W każdym bądź razie dzięki za rady i manuala, bez którego nie podjąłbym się samodzielnej wymiany. A jak wiadomo ta satysfakcja z dobrze wykonanej samodzielnie roboty jest bezcenna zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Buda bardziej drży, bardziej słychać silnik i drgania przenoszą się

> na lewarek zmiany biegów, ale mam nadzieję, że tak jak piszesz

> wkrótce się wszystko ułoży.

Oby, bo będę miał wyrzuty sumienia wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Oby, bo będę miał wyrzuty sumienia

Tak napisz: "wydawało mi się"... po tym jak duża część kącika Astry ma wymienione poduszki hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> Tak napisz: "wydawało mi się"... po tym jak duża część kącika Astry

> ma wymienione poduszki

Nie no... hahaha.gif Przejechałem ponad 1000 km na nowych poduszkach i jest miodzio. Chociaż czasem mam wrażenie, że kiedy silnik jest zimny to czasem drży jak dawniej. Ale to może tylko złudzenie.

Zresztą widziałeś w jakim stanie były moje poduszki, wymiana była konieczna.

Pozdroofka

Napisano

Jak to kurde jest, że odkąd zaglądam na Autokącik, liczba drobnych usterek mi się wydłuża smile.gif A to stacyjka, a to przepustnica, teraz poduszki... biglaugh.gif

Napisano

> No ale kiedy dolne nakrętki .....

W moim przypadku odkręciłem całą łapę z poduszka (śruby nie chciały wyjść-mało miejsca).

Napisano

> Nie no... Przejechałem ponad 1000 km na nowych poduszkach i jest

> miodzio.

Spoko, mój mechanior powiedział, że muszę co najmniej jakieś 1000 km pojeździć, żeby się zrobiły bardziej elastyczne wink.gif Z resztą już jest trochę lepiej niż zaraz po zmianie.

PS. Dobrze, że nie zabierałem się za tą poduszkę od strony rozrządu, bo i mechanik miał problem z jej odkręceniem mimo profesjonalnych narzędzi. I ta ostatnia okazała się najbardziej zużyta, bo była już oddzielona od metalu, więc wymiana się przydała.

Napisano
  • Autor

> Spoko, mój mechanior powiedział, że muszę co najmniej jakieś 1000 km

> pojeździć, żeby się zrobiły bardziej elastyczne Z resztą już

> jest trochę lepiej niż zaraz po zmianie.

waytogo.gif

> PS. Dobrze, że nie zabierałem się za tą poduszkę od strony rozrządu,

> bo i mechanik miał problem z jej odkręceniem mimo

> profesjonalnych narzędzi.

Na czym plegał problem?

> bo była już oddzielona od metalu

Czyli był brak poduszki wink.gif

Pozdroofka

Napisano

> Na czym plegał problem?

Nie mogli ruszyć śrub.

Napisano
  • Autor

Dziś odbyło się trzecie i ostatnie podejście do poduszek zlosnik.gif Operacja dotyczyła prawej poduszki.

Jedyna różnica to taka, że o ile lewa jest przykręcona następująco: śruby przechodzą przez łapę i są wkręcone w gwint w poduszcze (czyli śruby wkłada się od strony komory silnika), o tyle w prawej jest odwrotnie: śruby przechodzą przez poduszkę i są wkręcone w gwint w łapie (czyli wkłada się je "z zewnątrz" komory).

Jako że zawsze zanim przystapie do operacji w realu wykonuję ją wirtualnie w glowie smile.gif miałem dwie koncepcje:

1. Zdjąć koło, nadkole i odkręcać owe śruby mocujące poduszkę do łapy a następnie poduszkę od budy (oczywiście wszystko po uprzednim podparciu silnika podnośnikiem).

2. Odkręcić łapę od silnika a następnie poduszkę od budy i wyjąć łapę łącznie z poduszką.

Jako, że drugi wariant wydawał mi się mniej pracochłonny - nie trzeba wychodzić z kanału zlosnik.gif postanowiłem skupić się na nim. Jak się później okazało miałem nosa z zupełnie innego powodu: śruby przykręcające poduszkę do łapy są na klucz imbusowy 8. Dostęp byłby kiepski od strony nadkola a były mocno dokręcone i na dodatek na niebieski szuwaks antyodkręceniowy. Jako że miałem łapę wraz poduszką na wierzchu, wkręciłem łapę w imadło i śruby puściły po zastosowaniu przyrządu A232 czyli pół metra rurki jako przedłużki. Montaż to już bajka - przykrecenie łapy z nową poduszką do silnika (trzy śruby, klucz nasadowy 15 ), lewarkiem silnik do góry i o dziwo otwory w poduszcze trafiają idealnie na otwory w budzie. Dwie śruby (klucz nasadowy 15 ) i po zabiegu.

Teraz tylko trochę pojeździć coby poduszka się "wyrobiła" i po sprawie smile.gif

zielik wynalazł mi poduszkę Lemforder za jakieś 70zł. W sumie koszt poduszek wszystkich - trochę ponad 200zł. I robota na raty ale to dobrze, przynajmniej mialem okazję trzy razy pojechać do zielika zlosnik.gif

Pozdroofka

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.