Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

poprosze opinie na temat megane II 2003 i laguna 2001??

Featured Replies

Napisano

jakie moga spotkac awarie czy maja jakies mangamty itp dzieki za info ok.gif

Napisano

> jakie moga spotkac awarie czy maja jakies mangamty itp dzieki za info

Po pierwsze to w szukajce znajdziesz coś na pewno bo co chwilę te padła się przewijają na forum.

Po drugie wylecz się z francuskiej motoryzacji jeśli chcesz spokojnie bezstresowo poruszać się autem.

Napisano

> jakie moga spotkac awarie czy maja jakies mangamty itp dzieki za info

Odpowiem ci na pytanie o Lagune II bo takowa mam: popsuć moze sie wszystko co tylko jest elektroniką w najmniej oczekiwanym momencie. Mechanicznie wszystko OK.

Napisano

> Po drugie wylecz się z francuskiej motoryzacji jeśli chcesz spokojnie

> bezstresowo poruszać się autem.

po drugie jak jesteś ofermą nie dbającą o auto to rzeczywiście oszczędź katorgi Francuskim autom

Napisano

> po drugie jak jesteś ofermą nie dbającą o auto to rzeczywiście

> oszczędź katorgi Francuskim autom

W życiu nie kupię francuskiego auta. Dla mnie wystarczającym dowodem na to że te auta są po prostu wadliwe jest to że ok 40% wszystkich aut jakie odwiedzają mój warsztat to właśnie renault crazy.gif

Napisano

> W życiu nie kupię francuskiego auta. Dla mnie wystarczającym dowodem

> na to że te auta są po prostu wadliwe jest to że ok 40%

> wszystkich aut jakie odwiedzają mój warsztat to właśnie renault

jak ktoś dorobi teorię to nie ma wybacz

to samo tyczy się Fiata hehe.gif

Napisano

> jakie moga spotkac awarie czy maja jakies mangamty itp dzieki za info

Duzo upierdliwych glupot od palacych sie zarowek przez cewki do kola zmiennych faz.

Ogolnie fajne wygodne i BARDZO KARPYSNE zeby.GIF

Napisano

> W życiu nie kupię francuskiego auta. Dla mnie wystarczającym dowodem

> na to że te auta są po prostu wadliwe jest to że ok 40%

> wszystkich aut jakie odwiedzają mój warsztat to właśnie renault

może w ASO Reno robisz? niewiem.gifzlosnik.gif

Napisano

> jakie moga spotkac awarie czy maja jakies mangamty itp dzieki za info

Mam Megane II z 2004 i autko naprawde super waytogo.gif

Napisano

> jak ktoś dorobi teorię to nie ma wybacz

> to samo tyczy się Fiata

A widzisz akurat fiatów nie robię zbyt wiele. Noo od czasu do czasu wymieni się jakiś olej lub żarówkę. A reno??? Proszę pana coś mi się tutaj świeci!!! Wie pan co silnik coś tak inaczej pracuje grinser006.gif

Bez kitu te auta potrafią doprowadzić do szału hehe.gif

Napisano

> może w ASO Reno robisz?

Nie z całą pewnością nie.

Miałem propozycję pracy w serwisie reno.

Bez wahania odmówiłem uzbroj_zlo.gif

Napisano

> Po pierwsze to w szukajce znajdziesz coś na pewno bo co chwilę te

> padła się przewijają na forum.

> Po drugie wylecz się z francuskiej motoryzacji jeśli chcesz spokojnie

> bezstresowo poruszać się autem.

A świstak siedzi i zawija w srberka

Tak samo mówiono o Daewoo, a okazuje się zupełnie coś innego.

Ale nie ma to jak 20 letni VW

Napisano

> A widzisz akurat fiatów nie robię zbyt wiele. Noo od czasu do czasu

> wymieni się jakiś olej lub żarówkę. A reno??? Proszę pana coś mi

> się tutaj świeci!!! Wie pan co silnik coś tak inaczej pracuje

> Bez kitu te auta potrafią doprowadzić do szału

Kupiłem meganke ,jak narazie mechanik ni huhu z rozrzadem siakies blokady grinser006.gif Zas bede widział czy lepsze to niż astra I zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> W życiu nie kupię francuskiego auta. Dla mnie wystarczającym dowodem

> na to że te auta są po prostu wadliwe jest to że ok 40%

> wszystkich aut jakie odwiedzają mój warsztat to właśnie renault

taaa fiat alfa i co jeszcze ford tez do dupy saab sie sie psuje volvo to samo i do wszytskich mowia ten sam kawał czemu kierowcy nie mowia popoludniu sobie czesc... a tak do rzeczy ?? waytogo.gif

Napisano

> A świstak siedzi i zawija w srberka

> Tak samo mówiono o Daewoo, a okazuje się zupełnie coś innego.

> Ale nie ma to jak 20 letni VW

Chłopie ja nie mówię tego że kolega kolegi ma i się psuję tylko mówię z perspektywy tego co sam własnoręcznie naprawiam w warsztacie. I nikt mi nie powie że te auta się nie psują bo tak nie jest. Nie ma takiego dnia by chociaż jeden francuz nie przyjechał z jakąś usterką. A o autach targanych lawetami to nawet nie wspomne zlosnik.gif

Tak się składa że serwisowałem auta dla firmy. 10 meganek 2 z różnymi silnikami od 1.4 16v aż po diesle. 5 lagun również z większością dostępnych silników. Razem 15 aut. Bywały dni że 4 auta stały na warsztacie. Czy ja to sobie zmyślam??? Serwisuję także wiele pojedynczych takich aut od prawie 3 lat. Większość z tych ludzi pozbywa się tych aut bo po prostu ciągle się coś sypie. A czemu taka honda czy toyota się tak nie psuje??? Te auta widuję tylko na czas serwisu okresowego. Filtry płyny oleje czasami klocki tarcze i to tyle.

Napisano

> jakie moga spotkac awarie czy maja jakies mangamty itp dzieki za info

mankamentem megane II jest wymiana zarowek, ktora wymaga na prawde gietkich rak, a jak kierunkowskaz przedni pojdzie, a zatyczka sie zapiecze, to nie ma zmiluj i reflektory wyjmowac trzeba... poza tym juz prawie 5 lat jezdzi nim moja matka i jedyna awaria bylo jakies popiskiwanie w zawieszeniu (nie wiem co dokladnie). poza tym jak na zlosc nie chce sie nic psuc. choc nie... jest jeden problem z elektronika... na zimowych kolach (felgi nie oryginalne, to pewnie przez to) nie dziala kontrola cisnienia, ale czego mozna sie spodziewac po francuskiej elektronice...

1,5 dci przydalo by sie pare konikow wiecej, ale i tak jezdzi nim sie calkiem przyjemnie.

ale u mnie juz tak jest, ze samochody sie nie psuja. czy to 12-letni wloch, czy 5-letni francuz, czy 2-letni niemiec. jak dbasz, tak masz...

Napisano

> ale u mnie juz tak jest, ze samochody sie nie psuja. czy to 12-letni

> wloch, czy 5-letni francuz, czy 2-letni niemiec. jak dbasz, tak

> masz...

I to jest to panie.

Miałem starą renie 19 która ma juz ze 250 tyś i dalej lata bez żadnych awarii. Samochó ma 17 lat, fakt blacha juz w niej gnije. Teraz mam Scenika który ma licznikowe 186 tyś, a tak naprawfdę nie wiadomo ile. Sam zrobiłem ponad 20 tyś na nim i odpukać tylko linka od gazu się zepsuła. U mnie w firmie jeżdźą kangury w dizlu,w jednym uciekł czynnik klimatyzacji. Prywatnie znam kupe ludzi z francuzami i nie odbiegają awaryjnością od innych marek.

Napisano

> Nie z całą pewnością nie.

> Miałem propozycję pracy w serwisie reno.

> Bez wahania odmówiłem

No nie mogę się powstrzymać: braku roboty w tym serwisie się bałeś?? grinser006.gif Ja jak miałbym szukać roboty, to szukałbym raczej miejsca w serwisie marki nie uchodzącej za bezawaryjną zeby.GIF

Napisano

> ale u mnie juz tak jest, ze samochody sie nie psuja. czy to 12-letni

> wloch, czy 5-letni francuz, czy 2-letni niemiec. jak dbasz, tak

> masz...

ok.gif jestem podobnego zdania. Rzecz jasna trafiają sie modele montowane tuż przed fajrantem, gdzie nie koniecznie wszystko zostało zmontowane zgodnie z ISO.

Ale przy odrobinie dbałości...

Kolega kupił sobie dwa lata temu alfę. Żeby było gorzej - używaną. Czekaliśmy z niecierpliwością na pierwsze newsy z serwisu - szybkość podawania kawy, sprawność działania assistance itp... A tu nuuuuuudy zeby.GIF

Szwagier jeździ Laguną II. No i o samochodach sobie nie pogadamy za długo: rozmowa wygląda tak: "jak Ci sie jeździ? Super! A Tobie? też świetnie...." Nuuuudy.... zeby.GIF

Ale co ja tam mogę wiedzieć... Najpierw jeździłem Daewoo a teraz Renault..... wink.gif Kolega wyżej to dopiero się zna!!!

Napisano

Amnezja – choroba ogarniająca właścicieli samochodów innych niż francuskie, gdy pytani są o awarie ich pojazdów lub wymianę części. Objawem często występującym, i po tym można łatwo chorobę rozpoznać, jest sformułowanie „tylko leję i jadę”. O tym, że czasem trzeba zmienić olej, klocki hamulcowe, czy silentbloki albo parę pasków delikwent zarażony chorobą zapomina. Amnezja przybiera skrajne postawy i bywa niebezpieczna, pewien posiadacz Golfa rocznik 1985 tak się zapędził, że w końcu zmienił samochód, bo biedne auto nie wytrzymało ciągłego zapominania o podstawowych obowiązkach właściciela samochodu. Uczcijmy to minutą ciszy. Jak wiele osób jest chorych można się też przekonać w serwisach np. Hondy.

Auto Świat – magazyn motoryzacyjny, w środowisku posiadaczy aut francuskich znany także pod nazwą Auto Szmata. Gazeta wydawana przez Axel Springer, w bieżącym roku pretenduje do nagrody „Ściema roku” w kategorii Testy Samochodów. Jednak z równym zapałem o tą nagrodę walczy „Motor”, również niemieckokapitałowe przedsięwzięciem wydawanym przed Bauera. Obie gazety dostarczają świadomym czytelnikom dużych dawek śmiechu, podczas czytania tzw. testów. My na bieżąco komentujemy walkę o nagrodę"Ściema roku" tych gazet w naszym przeglądzie prasy.

Awaria elektryki – zdarzenie trapiące wszystkie samochody, np. japońskie, ale widziane głównie przez posiadaczy aut niemieckich i japońskich w samochodach francuskich. Każdy posiadacz Golfa czy Toyoty wie, że w samochodach francuskich „sypie się” elektryka. Oczywiście nie posiadając przy tym samochodu francuskiego. Gwoli wyjaśnienia, duża część elektryki we „francuzach” jest niemiecka, a reszta to mity i legendy ludowe. Mała część to rzeczywiście awarie, podobnie jak i we wszystkich pozostałych nacjach samochodowych.

Brzydki - brzydki jak pancerwagen.

Citroen - polubisz każdą drogę. Tylko tyle i aż tyle. Jedno z niewielu haseł reklamowych, które oddaje rzeczywistość.

Dziury - element jezdni niewyczuwalny lub prawie niewyczuwalny w autach francuskich. W samochodach innych niż w/w wyczuwalny doskonale. Aż do bólu. A nawet bardziej.

Ekstaza - przyjemność z jazdy samochodem z zawieszeniem hydropneumatycznym. Dla niektórych to lepsze niż seks.

Fotel tortur – miejsce kierowcy lub pasażera w Skodzie Octavii lub czymś równie brzydkim.

Harry Potter - do Hogwartu jeździł tak naprawdę samochodem francuskim. Pociąg podstawiono tylko dla filmu. A Ten Którego Imienia Się nie Wymawia jeździł pancerwagenem. Teraz wiadomo czemu w końcu przegrał.

Irracjonalne - zachowanie osób kupujących samochody niefrancuskie. Irracjonalizm polega m.in. na wydawaniu ogromnych pieniędzy na samochody, które nie są tego kompletnie warte.

Komfort – to bardzo ciekawe słowo, pochodzi ze starożytnego języka aha-wasi-la, rozpowszechnionego na terenie dawnej Francji. Komfort w pojęciu tego ludu, to coś przyjemnego, w dosłownym tłumaczeniu „mieć dużo przyjemności”. Słowo to było nieznane w owych czasach ludom na terenie dzisiejszej Germanii i jak pozostało do dzisiaj. Komfort to słowo, którego nie znają lub nie rozumieją posiadacze samochodów przede wszystkim niemieckich, chociaż wielu posiadaczy aut japońskich również tego nie rozumie, myląc komfort (przyjemność z jazdy) z wątpliwym i szkodliwym z medycznego punktu widzenia masażem kręgosłupa, jaki te ich auta codziennie im fundują. W uprzywilejowanej pozycji są tylko posiadacze samochodów francuskich, którzy komfort rozumieją doskonale, bowiem ich auta na co dzień dostarczają im bardzo dużej dawki przyjemności, począwszy od znacznie lepszego wybierania nierówności, po przyjemne wnętrza, wygodne fotele czy po prostu brak zmęczenia nawet po długiej podróży. Dawno temu tajemnicę komfortu francuskich aut próbowały wykraść Mercedes czy Opel, ale im się to nie udało a powstałe w wyniku naiwnych prób niemieckie koszmarki straszą do dziś.

Lekarz - wśród posiadaczy pancerwagentów szczególną popularnością cieszą się lekarze, którzy potrafią uśmierzyć nieco ból pleców po jeździe takim wynalazkiem. Stosuje się Ibuprofen czy inne maści przeciwbólowe, co na chwilę pomaga. Najlepsi i najbardziej doświadczeni lekarze przepisują Citroena, Peugeota lub Renaulta.

Masochista - posiadacz pancerwagena.

Mit (zwany też legendą ludową, wśród oszołomów którzy kochają anglicyzmy rozpowszechnił się zwrot urban legend) – występuje wiele mitów, w tym mit o awaryjności i delikatności samochodów francuskich. Mit ten, krzewiony ku wiecznej chwale pancerwagenów, opowiada bajkę o tym jak to auta francuskie się psują. Oczywiście jest w tym ziarno prawdy, dotyczące delikatności. Autor mitu skrzętnie zamienił słowo wyrafinowanie na delikatność i tak powstała legenda ludowa. Samochody francuskie mają swoje wady, ale wady mają wszystkie samochody. Wyrafinowana technologia, wyrafinowane projekty wnętrza i pełen komfort, to prawdziwy obraz auta francuskiego.

Motor - gazeta motoryzacyjna walcząca o pierwsze miejsce w konkursie "Ściema roku" w kategorii Testy Motoryzacyjne. Patrz Auto Świat.

Pancerwagen – w potocznym słowniku posiadacza auta francuskiego określenie wyglądu zewnętrznego i wnętrza pojazdu niemieckiego. Toporne, prymitywne samochody niemieckie zasługują jeszcze na inne ciekawe określenia, ale to dobitnie oddaje geniusz projektantów i konstruktorów. Prymitywizm i brzydota to bracia pancerwagena.

Prawdziwa prosta historia – pewien człowiek miał pancerwagena i ciągłe problemy z kręgosłupem. Nic dodać, nic ująć.

Przepłacać – słowo znane wszystkim, którzy kupują samochód niefrancuski. W zamian za ogromnie wygórowaną cenę (przepłaca czyli płaci parę razy więcej niż normalnie) osoba kupująca np. Volkswagena Golfa, kupuje marnie wyposażony, wysoce chodliwy wśród złodziei samochód, który oprócz tego że jest brzydki i topornie wykonany, dostarcza kierowcy i pasażerom wyrafinowanych tortur w postaci mikro i makrowstrząsów, drgawek a czasem konwulsji.

Samochód – przedmiot pożądania wielu Polaków, chociaż Ci, nieustannie indoktrynowani propagandą niemieckokapitałowych mediów, pożądają aut niemieckich względnie innych byle nie francuskich, co świadomych i spragnionych komfortu rodaków stawia w doskonałej sytuacji podczas zakupu, ponieważ wymarzone auto francuskie mogą po prostu kupić taniej.

Skoda Octavia i pochodne – tańsza wersja narzędzia do tortur, zbudowana na bazie Volkswagena Golfa. Równie brzydka i toporna jak protoplasta, szczególne wrażenia oferuje pasażerom tylnej, tzw. kanapy. Siedzisko owo, skonstruowane niczym dawne ławy, daje mało miejsca na podparcie nóg, za to ogromną dawkę twardości. Wnętrze nawiązuje swym wyglądem do dzieł ludów prymitywnych. Polecana dla Twoich wrogów.

Tolerancja - coś, co Chuck Norris ma tylko dla samochodów amerykańskich i francuskich. Wszelkie inne załatwia z półobrotu.

TGV - francuski szybki pociąg, jeżdżący z prędkościami do 300 km/h. Peugeot 406 wyprzedał go bez problemu, co mogliśmy oglądać w Taxi 2.

Wstrząsy 2 – To remake słynnego filmu katastroficznego Turbulencja 2. W nowej odsłonie, nakręconej przez Larsa Von Triera, pięciu pasażerów podróżujących niezidentyfikowanym niemieckim samochodem, podobnym do VW Passata, przeżywa prawdziwy koszmar. Wstrząsani coraz to nowymi wstrząsani bohaterowie kontynuują swoją podróż życia, coraz gorzej znosząc „doskonałe wyczucie drogi” jakie oferuje im pojazd. Dobro jednak zwycięża i w końcowej scenie zwycięzcy lecz wyczerpani bohaterowie filmu jadą już normalnym Citroenem XM. Zdjęcia kręcono głównie w Polsce. Jeden z aktorów, pytany o prace na planie powiedział: „Jazda tym trzęsącym się Passatem była jednym z najgorszych koszmarów w moim życiu. Nasze przerażenie, widocznie w filmie, jest w znacznej mierze autentyczne. Na co dzień jeździmy bardzo wygodnymi autami francuskimi. Przyznam szczerze, że podziwiam ludzi, którzy na co dzień jeżdżą niemcami. To tortura w najczystszej postaci. Po całym dniu zdjęć z rozkoszą zasiadałem za kierownicą mojej czterystaszóstki.”

Xantia – zwana również księżniczką, ostatnio przedmiot pożądania wśród taksówkarzy, którzy docenili niezawodność, piękno a przede wszystkim najwyższy możliwy komfort jazdy oferowany w samochodach tej klasy. Taksówkarze spowodowali już zwyżkę cen księżniczek. Miłośnicy bajek szukają więc żabek, które mogliby zmienić w księżniczki niższym kosztem. Przodkiem księżniczki był BX.

Zazdrość - to straszna rzecz.

Znajomy - postać mityczna, osoba, na którą powołują się Ci, którzy w życiu nie mieli francuskiego auta, ale "znajomy miał i mówił, że ciągle się psuje". Znajomy oczywiście nie istnieje, ale w legendach ma się całkiem dobrze. Znajomego nawiedzają różne klęski związanego z jego francuskim samochodem. Znajomy ma pecha i całe dnie spędza w warsztacie. Znajomy znajomego też ma pecha. Krótko mówiąc - znajomy to pechowiec.

Żart (dobry żart) - zachodzi wtedy, gdy ktoś mówi o komforcie jazdy w aucie niemieckim lub japońskim.

Napisano

Zastanawiałem się jak się to ma do Twojego awataru, ale spojrzałem w profil i zrozumiałem zeby.GIF

Podoba mi się Twój słowniczek smile.gif

Pozdro!

Napisano

> W życiu nie kupię francuskiego auta. Dla mnie wystarczającym dowodem

> na to że te auta są po prostu wadliwe jest to że ok 40%

> wszystkich aut jakie odwiedzają mój warsztat to właśnie renault

Widocznie tak je naprawiasz, skoro wracają grinser006.gif Wiem, wiem z czegoś trzeba żyć zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

Panie Michale,

Bardzo ciekawy tekst ale nie zgadzam sie z cytatem:

Quote:

Przepłacać – słowo znane wszystkim, którzy kupują samochód niefrancuski. W zamian za ogromnie wygórowaną cenę (przepłaca czyli płaci parę razy więcej niż normalnie) osoba kupująca np. Volkswagena Golfa, kupuje marnie wyposażony, wysoce chodliwy wśród złodziei samochód, który oprócz tego że jest brzydki i topornie wykonany, dostarcza kierowcy i pasażerom wyrafinowanych tortur w postaci mikro i makrowstrząsów, drgawek a czasem konwulsji.


Otoz w ostatnich czasach sie tak porobilo ze sporo taniej badz nie drozej kupic niefrancuskie samochody, np. Octavia II badz Focus II, nie wiem jak Golf ale mnie on nie interesuje. IHMO ceny Meganki badz Laguny powinny zostac deczko obnizone zeby stanowily konkurencje zlosnik.gif

rafus

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.