Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak zmniejszyłem spalanie o 20 % :)

Featured Replies

Napisano

Więc tak, eksperymentowałem ostatnio z różnymi ustawieniami instalacji LPG II generacji i chyba złapałem o co tam biega i jak zmniejszyć spalanie.

Moja metoda polega na tym, żeby przez układ biegu jałowego w ogóle nie było przepływu gazu, cała regulacja przez sterownik gazu + podciśnienie.

Zamontowałęm też słabszą sprężynkę w układzie 2go stopnia parownika.

Słaba sprężynka zwiększyła czułość parownika tak, by na biegu jałowym przy attuatorze otwartym na 40 była prawidłowa mieszanka, oczywiście z zupełnie zakręconą śrubką biegu jałowego.

Do tego zaprogramowałem po dwóch dniach jazdy sterownik tak, by zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku wszystko chulało i mieszanka ładnie oscylowała wokół 0,5 V na lambdzie.

Wszystko to udało mi się zgrać tak, żeby w ogóle działało dzięki zaawansowanym opcjom regulacji sterownika Leonardo Pro, który można programować oddzielnie dla biegu jałowego, normalnego i zimnej sondy lambda. Dla kożdego zakresu można ustawiać inne parametry pracy attuatora, np szybkość i długość kroku, napięcie odniesienia lambda itd.

No i samochodzik przeszedł bez problemu przegląd smile.gif

A dlaczego zużycie paliwa spadło?

Wydaje mi się, że układ biegu jałowego w parowniku jest to zło, które trzeba zaślepić, bo pompuje gaz bez względu na podciśnienie za mikserem, co czasami jest zbyt dużo niż silnik potrzebuje w danym momencie.

A co najfajniejsze, to wcale się bryczka nie zmuliła smile.gif

Co o tym myślicie?

Pozdrawiam

Napisano

> Więc tak, eksperymentowałem ostatnio z różnymi ustawieniami

> instalacji LPG II generacji i chyba złapałem o co tam biega i

> jak zmniejszyć spalanie.

> Moja metoda polega na tym, żeby przez układ biegu jałowego w ogóle

> nie było przepływu gazu, cała regulacja przez sterownik gazu +

> podciśnienie.

> Zamontowałęm też słabszą sprężynkę w układzie 2go stopnia parownika.

> Słaba sprężynka zwiększyła czułość parownika tak, by na biegu jałowym

> przy attuatorze otwartym na 40 była prawidłowa mieszanka,

> oczywiście z zupełnie zakręconą śrubką biegu jałowego.

> Do tego zaprogramowałem po dwóch dniach jazdy sterownik tak, by

> zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku wszystko chulało i

> mieszanka ładnie oscylowała wokół 0,5 V na lambdzie.

> Wszystko to udało mi się zgrać tak, żeby w ogóle działało dzięki

> zaawansowanym opcjom regulacji sterownika Leonardo Pro, który

> można programować oddzielnie dla biegu jałowego, normalnego i

> zimnej sondy lambda. Dla kożdego zakresu można ustawiać inne

> parametry pracy attuatora, np szybkość i długość kroku, napięcie

> odniesienia lambda itd.

> No i samochodzik przeszedł bez problemu przegląd

> A dlaczego zużycie paliwa spadło?

> Wydaje mi się, że układ biegu jałowego w parowniku jest to zło, które

> trzeba zaślepić, bo pompuje gaz bez względu na podciśnienie za

> mikserem, co czasami jest zbyt dużo niż silnik potrzebuje w

> danym momencie.

> A co najfajniejsze, to wcale się bryczka nie zmuliła

> Co o tym myślicie?

> Pozdrawiam

Nie sądze, że to przez zamknięcie kanału obejściowego. Przez ten kanał płynie tak mało gazu, że spadek spalania o 20% wydaje się niemożliwy.

W moim parowniku (BRC AT90E) też wyregulowałem tak, że kanał obejściowy jest całkowicie zamknięty, a czułość jest zwiększona - spalanie jest takie samo jak poprzednio.

Moim zdaniem po prostu dobrze wyregulowałeś instalację.

A po ilu tankowaniach obliczyłeś spalanie przed i po tej regulacji?

Napisano

Poprawana regulacja polega na tym żeby komputer miał zawsze zakres regulacji silnikiem krokowym, kanał obejściowy jak najbardziej powinien pracować (mniej na niego wpływają siły odśrodkowe anieżeli na membrany, np. można dać żeby na jałowym krokowy pracował w zakresie o 10 kroków mniejszym od zakresu pod obciążeniem, czyli najpierw podczas jazdy wyreguluj napięcie IIstopnia zeby kokowy wahał się przy 80 krokach, a potem wkrętem kanału obejściowego żeby na luzie 70 kroków - będzie chwilowo bogaciejjak puścisz gaz i dasz na luz podczas dużych prędkości - nie będzie gasł)

PWA oczywiście z autoadaptacją.

Nie da się nic zaoszczędzić (jeżeli mieszanka ma być poprawna - nie uboga)

pzdr

Napisano

> Nie sądze, że to przez zamknięcie kanału obejściowego. Przez ten

> kanał płynie tak mało gazu, że spadek spalania o 20% wydaje się

> niemożliwy.

Też mi się tak wydaje, bo czy na kanale, czy normalnie gaz musi płynąć na wolnych, podstawą jest aby nie było za bogato na wolnych. Ja miałem dość duże spalanie a autko było słabowite, odkręciłem całkiem zakręcony zawór od wolnych, potem troche zluzowałem membranki. Potem zrobiłem reset i programowanie autoadaptacji (tylko tyle mogę) spalanie nieznacznie spadło (ok 0,5-1L) ale troche poprawiła się dynamika. Wynika z tego że nie odkręcanie, albo zakręcanie śrubki, jednej czy drugiej coś da. Jedynie poprwna regulacja, którą też kol. zrobił, pomogłą zmniejszyć spalanie.

Napisano

> Co o tym myślicie?

śrubkę od wzbogacenia minimum to mam od dawna zakręconą, ale u mnie to wynika z tego, że przy odkręconej i tak było za bogato na wolnych obrotach.

Napisano

> Poprawana regulacja polega na tym żeby komputer miał zawsze zakres

> regulacji silnikiem krokowym, kanał obejściowy jak najbardziej

> powinien pracować (mniej na niego wpływają siły odśrodkowe

> anieżeli na membrany, np. można dać żeby na jałowym krokowy

> pracował w zakresie o 10 kroków mniejszym od zakresu pod

> obciążeniem, czyli najpierw podczas jazdy wyreguluj napięcie

> IIstopnia zeby kokowy wahał się przy 80 krokach, a potem wkrętem

> kanału obejściowego żeby na luzie 70 kroków - będzie chwilowo

> bogaciejjak puścisz gaz i dasz na luz podczas dużych prędkości -

> nie będzie gasł)

> PWA oczywiście z autoadaptacją.

Z tym PWA z autoadaptacją, to nie jest wcale takie oczywiste. Starzy wyjadacze zalecają stałe PWA.

Ja u siebie PWA ustawiłem na stałe, bo np. po długiej jeździe w trasie, podczas jazdy po mieście mieszanka robiła się lekko za bogata. Wolę żeby "pudełko" nie myślało za mnie.

Napisano

> Z tym PWA z autoadaptacją, to nie jest wcale takie oczywiste. Starzy

> wyjadacze zalecają stałe PWA.

> Ja u siebie PWA ustawiłem na stałe, bo np. po długiej jeździe w

> trasie, podczas jazdy po mieście mieszanka robiła się lekko za

> bogata. Wolę żeby "pudełko" nie myślało za mnie.

hmm.gifNo tak tylko że autoadaptacja załatwia ci sprawę zmiany parametrów podciśnienia na skutek np zapychania sie z czasem filtra powietrza. Ja teraz właśnie wymieniłem filterek i PWA lekko przesunęło się w górę.

Napisano

> Więc tak, eksperymentowałem ostatnio z różnymi

tak jak koledzy powyżej tez wydaje mi się że zakręcenie obejścia nie miało tu wielkiego znaczenia. Obejście jest po to aby w niektórych przypadkach likwidować problemy z nierównomierną pracą na biegu jałowym czyli gdy mamy słabe podciśnienia. W jednych instalkach bedzie chodziło bez obejścia a w innych trzeba ciut odkręcić bo obrotów jałowych nie ustabilizujesz. Na spalanie ma to kosmetyczny wpływ.

Napisano

Trochę nie rozumiem, instalacja II gen jest podciśnieniowa i parownik na siłę nie "pompuje" gazu do miksera (tak jak napisałeś).

Świadczy też o tym skład mieszanki na wolnych obrotach ...gdyby tak było jak napisałeś toby silnik na wolnych obrotach zalewał się.

Napisano
  • Autor

> Trochę nie rozumiem, instalacja II gen jest podciśnieniowa i parownik

> na siłę nie "pompuje" gazu do miksera (tak jak napisałeś).

> Świadczy też o tym skład mieszanki na wolnych obrotach ...gdyby tak

> było jak napisałeś toby silnik na wolnych obrotach zalewał się.

Jałowy przelot w parownikach właśnie "pompuje" gaz prawie bezpośrednio do rurki idącej do miksera. "Pompuje" pod ciśnieniem uzyskiwanym za 1szym stopniem. Dopiero 2gi stopień puszcza gaz w zależności od podciśnienia.

Dlatego uważam, że zostawianie tego przelotu otwartego ma podwójnie zły wpływ na regulację, bo po pierwsze zmniejsza jeszcze podciśnienie regulacyjne biegu jałowego, a po drugie wypływ tego gazu jest niezależny od położenia attuatora.

Napisano

> Dlatego uważam, że zostawianie tego przelotu otwartego ma podwójnie

> zły wpływ na regulację, bo po pierwsze zmniejsza jeszcze

> podciśnienie regulacyjne biegu jałowego,

a jakie ma to znaczenie? Przeciez podciśnienie jest po to aby gaz wypływał, a skoro sam wypływa to podciśnienie samo dla siebie jest wtedy niepotrzebne.

a po drugie wypływ tego

> gazu jest niezależny od położenia attuatora.

Nieprawda. Ma taki sam wpływ. Attuator działa jak reduktor.

Gdyby stosowanie obejścia nie było potrzebne producenci parowników po prostu by go nie robili, skoro jednak robią oznacza to, że zachodzą sytuacje gdzie jest ono konieczne. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Nieprawda. Ma taki sam wpływ. Attuator działa jak reduktor.

Prawda, nieprawda, prawda połowiczna, nieprawda połowiczna.

Sprawdzałem i jeśli jest otwarty układ biegu jałowego, a układ 2giego stopnia zamknięty na biegu jałowym, to w zakresie 20-150 attuatora nie było żądnej zmiany składu miesznki.

Poza tym, można to sobie wytłumaczyć tak: gaz przez tą dyszkę wypływa pod stałym ciśnieniem, więc w dużym zakresie pracy attuatora nie ma on znaczącego wpływu na wydatek gazu.

> Gdyby stosowanie obejścia nie było potrzebne producenci parowników po

> prostu by go nie robili, skoro jednak robią oznacza to, że

> zachodzą sytuacje gdzie jest ono konieczne.

Nie zapominaj, że parowniki są te same do I i II generacji, a w I nie ustawisz poprawnie gazu bez dyszki biegu jałowego.

Poza tym przelot ułatwia szybką regulację II generacji.

A ja pisze o tym, że po zablokowaniu przepływu przez ten przelot musiałem długo ustawiać parametry komputerka, a w rezultacie uzyskałem zmniejszone zużycie paliwa.

Napisano

> Prawda, nieprawda, prawda połowiczna, nieprawda połowiczna.

> Sprawdzałem i jeśli jest otwarty układ biegu jałowego, a układ 2giego

> stopnia zamknięty na biegu jałowym, to w zakresie 20-150

> attuatora nie było żądnej zmiany składu miesznki.

a u mnie jest zmiana i to w dużo mniejszym zakresie

> Poza tym, można to sobie wytłumaczyć tak: gaz przez tą dyszkę wypływa

> pod stałym ciśnieniem, więc w dużym zakresie pracy attuatora nie

> ma on znaczącego wpływu na wydatek gazu.

> Nie zapominaj, że parowniki są te same do I i II generacji, a w I nie

> ustawisz poprawnie gazu bez dyszki biegu jałowego.

w II też często gęsto nie ustawisz.

> Poza tym przelot ułatwia szybką regulację II generacji.

no właśnie ok.gif

> A ja pisze o tym, że po zablokowaniu przepływu przez ten przelot

> musiałem długo ustawiać parametry komputerka, a w rezultacie

> uzyskałem zmniejszone zużycie paliwa.

czyli po sprytnym wyregulowaniu komputerka 893goodvibes.gif a nie z powodu zamknięcia tej maciupkiej dyszki.

Napisano
  • Autor

> czyli po sprytnym wyregulowaniu komputerka a nie z powodu

> zamknięcia tej maciupkiej dyszki.

Tyle, że przez tą maciupką dyszkę tak gaz zasuwał, że przy hamowaniu silnikiem lambda poza skalę wypadała smile.gif

Napisano

> Tyle, że przez tą maciupką dyszkę tak gaz zasuwał, że przy hamowaniu

> silnikiem lambda poza skalę wypadała

nie wiesz jak zasuwał bo ch-ka lambdy jest zbyt stroma i nie odzwierciedla liniowo wydatku gazu. Było bogato bo przepustnica była praktycznie zamknięta. Oszczędności na hamowaniu silnikiem sa mizerne i na pewno nie uzyskasz na nich 20% oszczędności - może max 5% a i to zależnie od stylu jazdy. A próbowałeś cuttoff?. U mnie bez cuttoff hamując silnikiem też miałem bogato.

Napisano

> Z tym PWA z autoadaptacją, to nie jest wcale takie oczywiste. Starzy

> wyjadacze zalecają stałe PWA.

> Ja u siebie PWA ustawiłem na stałe, bo np. po długiej jeździe w

> trasie, podczas jazdy po mieście mieszanka robiła się lekko za

> bogata. Wolę żeby "pudełko" nie myślało za mnie.

U mnie akurat PWA cały czas się zmienia i jest zawsze parę kroków większa niż liczba kroków wokół której oscylacja ( jak kroki latają 60+-4kroki to PWA będzie jakieś 67) pewnie po to żeby chwilowo wzbogacić przy każdym przejściu przepustnicy z wciśniętej na jałowe i odwrotnie.

> Sprawdzałem i jeśli jest otwarty układ biegu jałowego, a układ 2giego

> stopnia zamknięty na biegu jałowym, to w zakresie 20-150

> attuatora nie było żądnej zmiany składu miesznki.

no to coś źle jest, może po prostu za bardzo odkręcone było, krokowy swobodnie ztłumi kanał obejściowy b. jał.

pozdro

  • 3 tygodnie później...
Napisano

A skoro kolega bawił sie budową reduktora to może kolega wie który(e) elementy sa odpowiedzialne za starzenie się reduktora i nietrzymanie pierwotnych parametrów. Czy zmieniona sztywność membrany jast wyłącznie za to odpowiedzialna czy może jakaś drobna sprężynka lub gumka?

Napisano
  • Autor

> A skoro kolega bawił sie budową reduktora to może kolega wie który(e)

> elementy sa odpowiedzialne za starzenie się reduktora i

> nietrzymanie pierwotnych parametrów. Czy zmieniona sztywność

> membrany jast wyłącznie za to odpowiedzialna czy może jakaś

> drobna sprężynka lub gumka?

Rzekłbym, że membrana i sprężynka.

Membrana twardnieje i parcieje, a sprężynka robi się bardziej miękka.

A niestety w moim zestawie naprawczym była tylko membranka, zaworki, ale nie było sprężynki i musiałem ją "regenerować ręcznie" przez rozciąganie, a i tak pewnie parametrów nie trzyma....

Moim zdaniem najlepiej kupić taki zestaw, gdzie są wszystkie elementy w komplecie.

Napisano

> Rzekłbym, że membrana i sprężynka.

> Membrana twardnieje i parcieje, a sprężynka robi się bardziej miękka.

> A niestety w moim zestawie naprawczym była tylko membranka, zaworki,

> ale nie było sprężynki i musiałem ją "regenerować ręcznie" przez

> rozciąganie, a i tak pewnie parametrów nie trzyma....

> Moim zdaniem najlepiej kupić taki zestaw, gdzie są wszystkie elementy

> w komplecie.

A w ogóle są takie ze sprężynkami? A skąd wiedziałeś, że ta sprężynka jest zbyt miękka (ona działa u Ciebie na ściskanie ?)?

Napisano
  • Autor

> A w ogóle są takie ze sprężynkami? A skąd wiedziałeś, że ta sprężynka

> jest zbyt miękka (ona działa u Ciebie na ściskanie ?)?

Była zbyt miękka, bo parownika się nie dało ustawić nawet przy maksymalnym ściśnięciu śrubką, a i tak membrana latała prawie luzem.

Oczywiście mowa o 2 stopniu.

Sprężyna pierwszego stopnia jest chyba mniej istotna niż 2 stopnia, więc jej nie ruszałem.

A przeczytałem gdzieś na forum, że ktoś kiedyś kupił zestaw od mojego parownika ze sprężynkami.

Napisano

> Poprawana regulacja polega na tym żeby komputer miał zawsze zakres

> regulacji silnikiem krokowym, kanał obejściowy jak najbardziej

> powinien pracować (mniej na niego wpływają siły odśrodkowe

> anieżeli na membrany, np. można dać żeby na jałowym krokowy

> pracował w zakresie o 10 kroków mniejszym od zakresu pod

> obciążeniem, czyli najpierw podczas jazdy wyreguluj napięcie

> IIstopnia zeby kokowy wahał się przy 80 krokach, a potem wkrętem

> kanału obejściowego żeby na luzie 70 kroków - będzie chwilowo

> bogaciejjak puścisz gaz i dasz na luz podczas dużych prędkości -

> nie będzie gasł)

> PWA oczywiście z autoadaptacją.

> Nie da się nic zaoszczędzić (jeżeli mieszanka ma być poprawna - nie

> uboga)

> pzdr

Cenna uwaga...u mnie miałem tak, że przy dojeździe do skrzyżowania chodził jeszcze chwilę na obrotach w okolicach 1200 obrotów...jak mu troszeczkę - dosłownie niecałe 1/3 obrotu wzbogaciłem to zaczął ładnie schodzić... ok.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Była zbyt miękka, bo parownika się nie dało ustawić nawet przy

> maksymalnym ściśnięciu śrubką, a i tak membrana latała prawie

> luzem.

> Oczywiście mowa o 2 stopniu.

> Sprężyna pierwszego stopnia jest chyba mniej istotna niż 2 stopnia,

> więc jej nie ruszałem.

Jeszcze chciałbym uściślić - 2 stopień to duża membrana, tak?

I jeszcze jak mam rozumieć to"latanie membrany" - czy ono powoduje nadmierne wzbogacenie czy zubożenie mieszanki? Kosekwentnie dalej to rozciągnięcie spręzynki zmniejszyło to latanie i zmniejszyło to nadmierne wzbogacenie (lub zubożenie) mieszanki, tak?

Czy mam rozumieć,że to sprężynka odgrywa istotniejszą rolę?

Napisano
  • Autor

> Jeszcze chciałbym uściślić - 2 stopień to duża membrana, tak?

Dokładnie

> I jeszcze jak mam rozumieć to"latanie membrany" - czy ono powoduje

> nadmierne wzbogacenie czy zubożenie mieszanki? Kosekwentnie

> dalej to rozciągnięcie spręzynki zmniejszyło to latanie i

> zmniejszyło to nadmierne wzbogacenie (lub zubożenie) mieszanki,

> tak?

Jak jest za słaba sprężynka, to małe podciśnienie powoduje duży wydatek gazu.

Jak jest zbyt sztywna, to jest zbyt mały wydatek gazu.

> Czy mam rozumieć,że to sprężynka odgrywa istotniejszą rolę?

Sprężynka odpowiada za charakterystykę podciśnieniową parownika.

jak jest stara i doświadczona przez długą pracę, to charakterystyka parownika też jest inna niż powinna.

Szczególnie zauważalne jest to przy osłabionej sprężynce - przy maksymalnym ściśnięciu na początku stawiała mały opór i mieszanka była za bogata, a po wzroście podciśnienia opór sprężynki rósł nieliniowo - co owocowało zbyt ubogą mieszanką.

W związku z tym nie dawało się wyregulować.

Napisano

podobnie jak gaźnik zaprojektowano aby działał sam z siebie niejako - sterując się tylko podciśnieniem i przepływem powietrza - tak samo działa układ parownik/śruba/mikser... a jako, że podobnie jak na gaźniku - mogą wystąpić jakieś "ale" ... no to ktoś się puknął w głowę i dodał regulowany silnikiem krokowym zawór, elektronikę która monitoruje spaliny przez lambdę i steruje zaworem...

no i połączyły się oto dwa układy... stąd za cholerę trudno a czasem niemożliwe zrobić, żeby działały jak należy ...

układ silnik krokowy/zawór/centralka/sonda - byłby całkiem niegłupim rozwiązaniem - jednak w sytuacji gdyby ten silnik krokowy i dynamika z jaką pracuje pozwalała sterować dawkowaniem gazu na każdym etapie i to w pełnym zakresie...

a tak? mamy układ parownika i miksera który zależnie od podciśnienia zasysa więcej/mniej gazu - i mamy krokowca który w tym wszystkim przeszkadza...

nie jest proste sterować odpowiednio krokowca przy zmieniającym się ciśnieniu - rozwiązaniem byłoby max. nadciśnienie gazu i pełna kontrola dozowania ... ale to już w sumie wygląda jak wtrysk gazu...

Co Wy na to?

Napisano

> ...

> a tak? mamy układ parownika i miksera który zależnie od podciśnienia

> zasysa więcej/mniej gazu - i mamy krokowca który w tym wszystkim

> przeszkadza...

> nie jest proste sterować odpowiednio krokowca przy zmieniającym się

> ciśnieniu...

Można też pomyśleć o tym układzie, że gdy silnik krokowy nie pracuje to mamy I generację. A dzięki odczytowi napięcia sondy lambda (oraz TPS, mapowaniu itp) i odpowiedniemu sterowaniu krokowcem udoskonalamy działanie tej I generacji i mamy II generację.

Napisano

zapewne taki był i zamysł...

gdyby to nic nie poprawiało to pewnie byłaby to z mojej strony jakaś spiskowa teoria dziejów. Staram się po prostu znaleźć wyjaśnienie dlaczego skoro jest to tak prosty układ - jest tyle problemów i legend z nim związanych.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.