Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra I pytanie o wartość / problem z ubezpieczeniem

Featured Replies

Napisano

Witam po sąsiedzku,

Koleżanka zaliczyła dzwona nie ze swojej winy.

Dostała szkodę całkowitą z OC z wyliczeniem wartości auta na 5000 zł (4000 zł odszkodowanie + 1000 zł wrak).

Auto to Astra I z 1998 r. 1.4, benzyna + gaz, przebieg 150 000 km, trzydrzwiowy.

Czy powinna zaakceptować taką wartość samochodu? Coś mi się wydaje że to za mało. Ile mniej więcej warta jest taka Astra?

Naprawiać w zasadzie można, aż tak zniszczony nie jest, ale nie wiem ile by to kosztowało. Oberwał przód dosyć mocno. Nadkola lekko weszły do wewnąrz, co przestawiło przednie koła, nie da się wrzucić biegu.

Napisano

Kalkulacja jest tradycyjnie zanizona, kumpel rok temu mial podwojny dzwon nie z jego winy (hamujacy z tylu samochod wepchnal go na poprzedajacy woz). Astra 1,6 , rok 95, oczywiscie wyliczyli szkode calkowita na 5000 PLN. Woz dalej jezdzi. Wg mnie powinni dorzucic do tej kwoty ze 2000 PLN. Wrak na pewno nie jest wart 1000, tylko wiecej. Trzeba sie wyklucic u ubezpieczyciela. Byl niedawno piekny watek, gdzie kolega mial rozbita AII i przejscia z ubezpieczycielem. boje_sie.gif

Pozdrawiam

Napisano

A taka astra więcej warta niż 5 patyków?

I za to na giełdzie by się mocno targowali. Moim zdaniem cena jak najbardziej rynkowa.

Jeszce jakby to było kombi + diesel można by było o dodatkowego patyka powalczyć ale za 3hb i benzyna to wątpię, te auta są tanie.

Napisano

> A taka astra więcej warta niż 5 patyków?

> I za to na giełdzie by się mocno targowali. Moim zdaniem cena jak

> najbardziej rynkowa.

> Jeszce jakby to było kombi + diesel można by było o dodatkowego

> patyka powalczyć ale za 3hb i benzyna to wątpię, te auta są

> tanie.

A kolega na ile wycenia swoje białe kombi w dieslu??

Napisano

> A kolega na ile wycenia swoje białe kombi w dieslu??

na 4000 zł mniej więcej

Napisano

> na 4000 zł mniej więcej

To rzeczywiście nie wiele. Moim zdaniem auta o które dbamy (kącikowe astry) są o wiele droższe.

Weź również pod uwagę, że auto o którym mowa w temacie, jest o 3 lata młodsze od twojego, przebieg nie wiem jaki jest u Ciebie, ale strzelam o połowę mniejszy i choć nic nie jest o tym napisane lakier auta pewnie nie jest biały tylko może jakis metalik co znacznie zwiększa sumę. To że 3 drzwiowy hatchback to moim zdaniem auto na miasto co jeszcze bardziej podnosi jego wartość, małe, zwinne, mało pali i pojemne -----> corsy B. Małe samochody zawsze są w cenie.

Dodam moje auto w tej chwili ubezpieczone jest na 9kpln, a jak było ubezpieczane przejechane miało prawie 200kkm.

PZDR VEN

Napisano

^^

W naszych oczach nasze auta zawsze mają sporą wartość, jednak rynek nie ma sentymentów i bardzo szybko nas sprowadza nas na ziemię. Ja podając 4000zł podałem kwotę za jaką auto by się sprzedało, jednak jak dla mnie to śmieszny grosz i dlatego go nie sprzedaję, gdyż jest zadbane i bezawaryjne.

Jednak ubezpieczyciel ma tak zwane wytyczne które bazują na średniej rynkowej, a niestety średnia rynkowa za 98 3hb w benzynie, nie ważne od koloru kosztuje ok. 5000zł +/- 1000

Moim zdaniem ubezpieczyciel i tak nie podszedł źle do sprawy bo mógł dać mniejsze oszacowanie. Można oczywiście negocjować, ale nie wiem co to da.

Ot taka smutna prawda.

PS. A co ma kolor do rzeczy, mi podobają się białe kombi i dla mnie nie ma to znaczenia że ten kolor jest droższy a ten nie, biorę to co się podoba, przynajmniej łatwiej o niego zadbać bo zaprawek nie widać tak jak na metaliku nawet robionych samodzielnie. Biały to od razu wada fabryczna, śmieszne mad.gif

Napisano
  • Autor

dzięki za porady. Powiem jej żeby powalczyła co najmniej o 1000 zł.

Najgorsza niestety jest świadomośc że miała zadbane auto którego była pierwsza właścicielką a za 4000 + wrak to wątpię żeby kupiła coś sensownego. Do tego dochodzi kłopot ze sprzedażą wraku. Wszystko nie ze swojej winy.

Dziwne mamy przepisy w tym kraju.

Napisano

Moj seda '99 rok, 1.6 8V 178kkm 2xairbag i tyle w zasadzie zostal sprzedany za 8750zl. Wiec kwota 5000zl jest mocno zanizona, conajmniej o 2 tys.

Napisano

> PS. A co ma kolor do rzeczy, mi podobają się białe kombi i dla mnie

> nie ma to znaczenia że ten kolor jest droższy a ten nie, biorę

> to co się podoba, przynajmniej łatwiej o niego zadbać bo

> zaprawek nie widać tak jak na metaliku nawet robionych

> samodzielnie. Biały to od razu wada fabryczna, śmieszne

- przepraszam, że uraziłem kolegę. Kolor biały jest słabszym kolorem w sensie szybciej poddaje się korozji.

Bez urazy, pozdrawiam Vendorr

Napisano

> w sensie szybciej poddaje się korozji.

? Skad taki wniosek? To, ze na bialym aucie bardziej rdze widac to chyba nie znaczy, ze auta w kolorze bialym szybciej rdzewieja, chyba ze ja o czyms nie wiem grinser006.gif

Co do wartosci auta, to moja astra z 93 roku, biala, kombi, C16NZ wyceniona zostala na 5 tysiecy grinser006.gif

Napisano

> ? Skad taki wniosek? To, ze na bialym aucie bardziej rdze widac to

> chyba nie znaczy, ze auta w kolorze bialym szybciej rdzewieja,

> chyba ze ja o czyms nie wiem

Rdzewieją tak samo szybko jak inne auta, ale bardziej widać rdzę i widać jak kto dba o auto po ilości widocznego brązowego nalotu na aucie. U mnie szukać ze świecą, czyszczona i pastowana raz w miesiącu + zaprawki jak gdzieś rudą zobaczę. Ale za to pięknie się prezentuje ze swoimi czarnymi dodatkami, sama piękność w moich oczach.

Ha, widzę że zapaść na rynku aut używanych chyba powoli zanika, bo auta drożeją. Dobrze wiedzieć. Jeszcze pół roku temu ciężko było znaleźć chętnego na moją asię za 5500 dlatego uznałem że za 4 nie oddam, ale to chyba się powoli zmienia na lepsze dla sprzedających zlosnik.gif

Napisano

> Rdzewieją tak samo szybko jak inne auta, ale bardziej widać rdzę i

> widać jak kto dba o auto po ilości widocznego brązowego nalotu

> na aucie. U mnie szukać ze świecą, czyszczona i pastowana raz w

> miesiącu + zaprawki jak gdzieś rudą zobaczę. Ale za to pięknie

> się prezentuje ze swoimi czarnymi dodatkami, sama piękność w

> moich oczach.

> Ha, widzę że zapaść na rynku aut używanych chyba powoli zanika, bo

> auta drożeją. Dobrze wiedzieć. Jeszcze pół roku temu ciężko było

> znaleźć chętnego na moją asię za 5500 dlatego uznałem że za 4

> nie oddam, ale to chyba się powoli zmienia na lepsze dla

> sprzedających

Zewsząd się słyszy, że zwykły biały lakier jest słabszy od metalików i lakierów perłowych.

Napisano
  • Autor

rzeczywiście podobno ostatnio ceny używanych poszły ostatnio trochę do góry.

Swoją drogą to śmiesznie jej to wycenili:

4900 wartość samochodu

3900 wartość naprawy (kalkulacja na zamiennikach)

1000 zł wartość wraku

decyzja: szkoda całkowita

Co prawda nie widziałem pisma ale przy takich założeniach to nie powinno się nazywać szkoda całkowita.

Pozostaje upomnieć się o co najmniej 1000-2000 zł zaniżoną wartość samochodu. Ja osobiście bym chyba naprawiał na faktury.

Jeszcze można by wrak sprzedać trochę drożej niż 1000 zł bo podejrzewam że jest więcej wart.

Dziwna ta ubezpieczalnia. Szkoda gadać. Każdy dzwon to nieszczęście szczególnie gdy jest nie ze swojej winy. Chociaz mi czasem udawało się wyjść do przodu, ale to juz zależy od rodzaju uszkodzeń jak i ubezpieczyciela.

Aha kolor tej Astry to czerwony (zwykły) smile.gif rdza lekko brała ale lekko.

Napisano

> 4900 wartość samochodu

> 3900 wartość naprawy (kalkulacja na zamiennikach)

> 1000 zł wartość wraku

> decyzja: szkoda całkowita

dwie wytłuszczone linijki stoją w sprzeczności z ostatnią zlosnik.gif

radzę naprawiać bezgotówkowo, wcześniej uzgodniwszy z warsztatem górną

granice kosztów naprawy tak, aby nie przekroczyć wartości auta

Napisano

> radzę naprawiać bezgotówkowo, wcześniej uzgodniwszy z warsztatem

> górną

> granice kosztów naprawy tak, aby nie przekroczyć wartości auta

Zgodzę się, wtedy likwidator od warsztatu dostanie w łapę i będzie gitara prawie nowa asterka

Napisano

> Zgodzę się, wtedy likwidator od warsztatu dostanie w łapę i będzie

> gitara prawie nowa asterka

Ja pod koniec roku 2007 jak miałem kolizję z nie swojej winy to naprawiałem bezgotówkowo i to w ASO na oryginałach, i blacharka i części co wyniosło ponad 7200 zł. Tylko podkreślam, że bezgotówkowo, bo do ręki chcieli dać ponad 3000 zł.

PS. Nawet kalkulator OC na stronie AXA jak na moje parametry podaje wartośc auta na poziomie 6500 - 6600. wink.gif

Napisano
  • Autor

> dwie wytłuszczone linijki stoją w sprzeczności z ostatnią

Wiem smile.gif

> radzę naprawiać bezgotówkowo, wcześniej uzgodniwszy z warsztatem

> górną

> granice kosztów naprawy tak, aby nie przekroczyć wartości auta

Też bym tak zrobił albo nawet nie bezgotówkowo tylko na faktury, ale koleżanka chyba chce pieniądze bo boi sie że z naprawą też będzie kłopot.

Obecny blacharz u którego stoi auto wykazuje niestety średnie zainteresowanie frown.gif Ja ją nawet nie namawiam bo jak będzie mieć i źle zrobione auto i zostanie bez pieniędzy to już gorzej być nie może a tak to chociaż dostanie kasę.

Napisano

> dzięki za porady. Powiem jej żeby powalczyła co najmniej o 1000 zł.

> Najgorsza niestety jest świadomośc że miała zadbane auto którego była

> pierwsza właścicielką a za 4000 + wrak to wątpię żeby kupiła coś

> sensownego. Do tego dochodzi kłopot ze sprzedażą wraku.

Ze sprzedażą wraka nie ma problemów tzn bynajmniej ja nie miałem. Golf z tego linku KLIK sprzedał się przez telefon w ciągu max 15 min od ukazania się ogłoszenia na otomoto, a po godzinie już miałem kasę w kieszeni.

Napisano
  • Autor

> Ze sprzedażą wraka nie ma problemów tzn bynajmniej ja nie miałem.

> Golf z tego linku KLIK sprzedał się przez telefon w ciągu max

> 15 min od ukazania się ogłoszenia na otomoto, a po godzinie już

> miałem kasę w kieszeni.

To chociaż tyle na plus. Myślę że sprzeda go drożej niż 1000 zł - bo tak wycenili. Jest zmasakrowany przód ale nie aż tak na maksa tragicznie. Do szyby nie doszło smile.gif dach prosty. Jedynie że silnik przesunięty i zawieszenie z przodu wciągnęło do środka.

Jeszcze nim ktoś pojeździ smile.gif

Tak nawiasem mówiąc to fajne te wasze Astry. I sporo jeździ po drogach.

Pozdrawiam i dziękuję za informacje.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.