Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

stłuczka, sąd, odszkodowanie

Featured Replies

Napisano

witam kolegów

chciałbym prosić o pomoc w wyjaśnieniu paru kwestii

miałem stłuczkę - policja orzekła moją winę - nie przyjąłem mandatu więc sprawa trafi do sądu grodzkiego i teraz parę pytań:

1. jakie mogą być przybliżone koszta sprawy w sądzie.

2. jak wygląda dalsza ścieżka po sprawie - wygrana oznacza że nie płacę mandatu czy też z automatu przyznają wine za spowodowanie wypadku drugiej stronie co za tym idzie odszkodowanie z polisy drugiej strony?

3. co z samochodem - mogę go naprawiać czy musi zostać w tym stanie jak jest do sprawy (niemam AC)?

teraz sama stłuczka droga krajowa dwujezdniowa czteropasmowa - ja na lewym pasie 2 uczestnik na prawym - ja jechałem z prędkością dopuszczalną na tym odcinku (około100km/h) 2 auto około 40km/h i wjechało na mój pas przede mnie na tyle blisko (około 10-30m), że nie zdążyłem objechać go z prawej strony, hamując uderzyłem w jego tył. droga była pusta przed jak i za nami oraz nie było żadnego lewoskrętu (tzn był ale był zakaz skrętu) dalej przez 1km barierka oddzielająca 2 pasy

drugi uczestnik po stłuczce stwierdził że zjechał bo chciał gdzieś zawrócić a nie znał tej drogi oraz że przecież długo migał to jak mogłem w niego wjechać, jednak po przyjeździe policji zeznał że jechał lewym a ja w niego wjechałem (ma 2 świadków pasażerów ja jechałem sam więcej świadków nie było). jak sądzicie szansa na wygraną? co dalej robić?

Aha policja postawiła zarzut - niedostosowanie prędkości do warunków i spowodowanie kolizji

widocznośc była bardzo dobra, brak opadów jezdnia mokra

Napisano

Ciężko będzie... chyba, że świadkowie to rodzina tego gościa niewiem.gif

W sądzie pozostanie Ci powiedzieć jak było na prawdę i co zeznał ten gościu przed przyjazdem policji, że później kłamał itp.

Ew. znajdź sobie "świadka" który akurat tamtędy szedł lub jechał z przeciwka wink.gif

Napisano

> witam kolegów

> chciałbym prosić o pomoc w wyjaśnieniu paru kwestii

> miałem stłuczkę - policja orzekła moją winę - nie przyjąłem mandatu

> więc sprawa trafi do sądu grodzkiego i teraz parę pytań:

> 1. jakie mogą być przybliżone koszta sprawy w sądzie.

Jeżeli będą jakieś cyrki z powoływaniem biegłych, to może być parę złotych.

Ale zwykle koszta obciążają skarb państwa.

> 2. jak wygląda dalsza ścieżka po sprawie - wygrana oznacza że nie

> płacę mandatu czy też z automatu przyznają wine za spowodowanie

> wypadku drugiej stronie co za tym idzie odszkodowanie z polisy

> drugiej strony?

Jeżeli odmówiłeś przyjęcia mandatu, to sąd rozpatruje czy Ty jesteś winien, czy nie.

Jeśli policja złoży wniosek tylko o ustalenie bądź nie Twojej winy, to wówczas musisz składać wniosek w drugą stronę (a tak naprawdę podpierając się swoim wyrokiem wystąpić do ubezpieczyciela domniemanego sprawcy.

Może sie też tak zdarzyć, że sprawca pozostanie nieustalony.

> 3. co z samochodem - mogę go naprawiać czy musi zostać w tym stanie

> jak jest do sprawy (niemam AC)?

Możesz naprawiać.

Jeżeli chcesz ewentualnie występować z roszczeniem z OC domniemanego sprawcy to wysoce wskazane jest posiadanie rachunków + wcześniejsza wycena rzeczoznawcy.

> jak sądzicie szansa

> na wygraną? co dalej robić?

Bić się o swoje.

Jeżeli jest 3 świadków p-ko Tobie i tamci będą mącić a Ty jasno i składnie złożysz wyjaśnienia, to wówczas istnieje szansa, że sąd da wiarę Twoim wyjaśnieniom.

Ale jest to SZANSA, a nie pewnik.

W tym postępowaniu bardzo prawdopodobnie będzie tylko dowód z zeznań świadków, a to miałka sprawa.

Napisano

> Ew. znajdź sobie "świadka" który akurat tamtędy szedł lub jechał z

> przeciwka

sick.gif Namawiasz do popełnienia przestępstwa..

Krawiec

Napisano

Czym koleś jechał? Tak z ciekawości...

Krawiec

Napisano

> Dlaczemu?

Lewy "świadek" to mało?

Krawiec

Napisano

> Lewy "świadek" to mało?

> Krawiec

A kto napisał, że lewy?

Prawie identyczną sytuację miał gościu z klubu omegi. Wrócił na miejsce zdarzenia i chodził po chałupach szukając świadka. Znalazł gostka który akurat był z psem na spacerze w trakcie kolizji i zgodził się złożyć zeznania. Sprawa pozytywnie rozpatrzona przez sąd ok.gif

Napisano

Napisałeś "świadka" clown.gif

Jesli faktycznie ktoś sprawe widział i zgodzi sie powiedzieć co i jak to ok.gif

Krawiec

Napisano

A jak kiedys zarzucielem temat o wozeniu malej kamerki, ktora by nagrywala wszystko podczas jazdy, wlasnie w celu aby miec jakis dowod w razie czego, to mnie wszyscy wysmiali.

W tej sytuacji bylaby idealna.

Napisano

> A jak kiedys zarzucielem temat o wozeniu malej kamerki, ktora by

> nagrywala wszystko podczas jazdy, wlasnie w celu aby miec jakis

> dowod w razie czego, to mnie wszyscy wysmiali.

> W tej sytuacji bylaby idealna.

ja już mam taką kamerkę z kartą 8 Gb (starcza na jakieś 4-5 godz nagrania) i czasami ją wożę na szybie smile.gif

Napisano

> ja już mam taką kamerkę z kartą 8 Gb (starcza na jakieś 4-5 godz

> nagrania) i czasami ją wożę na szybie

Ale taka specjalna do auta masz, czy zwykla kamerka ktora tylko zaadaptowales do samochodu i czasem ja wozisz.

Napisano

> Ale taka specjalna do auta masz, czy zwykla kamerka ktora tylko

> zaadaptowales do samochodu i czasem ja wozisz.

coś takiego

282970801-car_cam.jpg

post-664-14352504849853_thumb.jpg

Napisano

hehe.gif I tak jechał cały czas lewym pasem hehe.gif

z tego co wiem to masz jechać cały czas prawym pasem o ile jest wolny może tą sprawe trzeba też poruszyć devil.gif

Napisano

> może tą sprawe trzeba też poruszyć

Autor posta nie napisał, że jechał cały czas lewym pasem. Może widząc drugi samochód chciał go wyprzedzić lewym pasem skoro tamten jechał wolniej na prawym?

Napisano

jednak po przyjeździe policji zeznał że jechał lewym a ja w niego wjechałem

Wkurzające to jest, ja tak miałem jak jechałem przez magdalenkę od Piaseczna do 7 w korku - kto tamtędy jeździ w korku wie jak ten korek wygląda, ale dla tych co nie wiedzą- praktycznie się stoi a jak się jedzie to na 1 i bez dotykania pedału gazu bo i tak za chwilę trzeba się zatrzymać. Za mną jechał starszy pan, gdzie podczas jazdy na 1 bez gazu nie zauważył, że wszyscy się zatrzymują i ja również i koniec końcem wjechał mi w tył. Koleś wyskoczył z mordą z auta, że jeździć nie umię i hamuje gwałtownie itd... ja się go zapytałem dlaczego nie zachował bezpiecznej odległości ?? On na mnie skoczył z pazurami i zębami jak śmiem go pouczać itd... Wynik kolizji to podrapany zderzak (nie lakierowany więc tragedii nie ma) i zamek od klapy lekko mi obciera przy zamykaniu, chciałem spisać zeznanie z kolesiem i rozejść się w pokoju, ale on nie chciał. Wezwałem policje - przyjechały tępe pały bo to do nich mam największą pretensję, stwierdzili że nic takiego się nie stało i możemy się rozejść, ja będąc wściekłym nie pomyślałem, ale mogłem wziąć notatkę od nich o zdarzeniu, podjechać do rzeczoznawcy i niech określi szkody powstałe w wyniku kolizji zgłosić na Policję i narobić tym tępym pałom bigosu i tamtemu dziadkowi. Ale cóż mądry Polak po szkodzie.

To tyle z moich właśnie nie przyjemnych i wku...........ych sytuacji gdzie pazerność, dwulicowość, brak profesjonalizmu i oszukiwanie systemu najbardziej człowieka dotyka.

Napisano

Weź pod uwagę że nie będzie sprawy Ty przeciwko drugiemu kierowcy.

Sprawa jest z oskarżenia publicznego przeciwko Tobie.

Policja składa do Sądu Grodzkiego wniosek o ukaranie Ciebie.

W tym czasie poszkodowany spokojnie zgłasza sie do Twojej ubezpieczalni po odszkodowanie.

Ubezpieczalnia wsytępuje do policji o protokół ze zdarzenia, jeśli nadal ma wątpliwości może zwrócić się do SG o umożliwienie wglądu do akt sprawy.

Postępowanie odszkodowawcze biegnie swoim trybem.

Przechodzę to od lipca osobiście. Oskarżony mimo że wymusił pierwszeństwo i w dodatku miał 2.4 promila alk. nie przyznaje się do winy. Mimo to Compensa odszkodowanie wypłaciła.

Także teraz czekaj na wyrok nakazowy z SG, w którym zostaniesz ukarany grzywną. Będziesz miał prawo złożenia sprzeciwu w terminie 7 dni, wtedy sprawa będzie rozpatrzona w normalnym trybie.

Bez świadków zeznających na Twoją korzyśc szanse na wygraną masz marne niestety frown.gif

Napisano

gość Ci wjechał w tyłek i nic z tym nie zrobiłes bo przyjechała Policja i powiedzieli, ze nic wielkiego sie nie stało? czy aby dobrze zrozumiałem?

Napisano

> gość Ci wjechał w tyłek i nic z tym nie zrobiłes bo przyjechała. Policja i powiedzieli, ze nic wielkiego sie nie stało? czy aby dobrze zrozumiałem?

Złożyło się na to kilka rzeczy, ale było tak jak mówisz, tępe pały uznały, że mała nic się stało koleś wyparł a mi się śpieszyło i chciałem stamtąd szybko odjechać bo jeszcze bym pobił tego kolesia gdyż jestem bardzo nerwowy i mało co brakowało.

Odpuściłem i niech mu drogi szerokie będą- takich prędzej czy później życie zweryfikuje.

PZDR VEN

Napisano

> Mimo to Compensa odszkodowanie wypłaciła.

Niestety mam identyczna sytuacje. Babka niezatrzymala sie na STOPie. Niestety u mnie PZU nie wyplaci odszkodowania, dopoki nie zakonczy sie dochodzenie (w wypadku obrazen doznala moja narzeczona). Dochodzenie planowo ma zakonczyc sie w marcu 2010 chyba (a wypadek byl w maju br. ). Potem jeszcze sad itd. Pieniadze pewnie zobacze za dwa lata sick.gif

> Bez świadków zeznających na Twoją korzyśc szanse na wygraną masz

> marne niestety

Nie do konca. Wszystko zalezy jak dobrze policjanci "zebrali dowody" i co orzeknie biegly.

Napisano

> Złożyło się na to kilka rzeczy, ale było tak jak mówisz, tępe pały

> uznały, że mała nic się stało koleś wyparł a mi się śpieszyło i

> chciałem stamtąd szybko odjechać bo jeszcze bym pobił tego

> kolesia gdyż jestem bardzo nerwowy i mało co brakowało.

> Odpuściłem i niech mu drogi szerokie będą- takich prędzej czy później

> życie zweryfikuje.

> PZDR VEN

O ile dobrze pamietam, to masz 3 lata od zdarzenia na zgloszenie szkody w TU sprawcy. A notatke mozesz odebrac na komendzie, z ktorej policjanci przyjechali. Zreszta dziwi mnie ich postawa - ewidentnie im sie nie chcialo.

Napisano

> Nie do konca. Wszystko zalezy jak dobrze policjanci "zebrali dowody"

> i co orzeknie biegly.

Mylisz pojęcia.

Postepowanie przed SG w przypadku kolizji oraz sprawę karną jak w Twoim wypadku ,gdzie sprawę bada prokuratura ,bo zostało to zakwalifikowane jako wypadek a nie kolizja.Obrażenia ciała narzeczonej.

Przed SG nie bedzie żadnego biegłego ani świadków bo ich nie miał Kolega.Policja skierowała wniosek o ukaranie bo uznała winę tego który najechał na tył w tym przypadku.

I taki bedzie wyrok SG.

Może potem wnosic apelację ale praktycznie bardzo małe szanse na wygraną.

Napisano

> coś takiego

o fajne, a gdzie kupiłeś i ile dałeś?

Edit - juz znajdłem - 500 pln. Trochę drogo.

Napisano

> o fajne, a gdzie kupiłeś i ile dałeś?

> Edit - juz znajdłem - 500 pln. Trochę drogo.

Ja na Ebay-u, paczka była z Honk-Kongu wink.gif - wyszło z przesyłką 227,92

Napisano

> o fajne, a gdzie kupiłeś i ile dałeś?

> Edit - juz znajdłem - 500 pln. Trochę drogo.

Możesz podać linka gdzie znalazłeś?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.