Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyniki pomiaru sondy lambda

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich!

Mój pierwszy post choć czytam forum jakiś czas...

Zmontowałem sobie takie urządzenie mierzące napięcie na sondzie lambda. Przydatne do ustawiania gazu i w ogóle do sprawdzania czy sonda działa.

pc221556.th.jpg

I tutaj moje pytanie:

Sonda pokazuje stałe napięcie tj. zmienia ono się podczas regulacji na registerze i przy dodawania gazu ale nie oscyluje. W innym samochodzie ( F.mondeo) sonda oscyluje w zakresie 0,2-0,8 V . Czy to że nie oscyluje tylko pokazuje wartość napięcia znaczy ze jest zepsuta?

Napisano

Ja mam inny prościutki wyświetlacz na linijce led. Na PB lata jaak pingpong, a na LPG raczej stoi wykonując niemrawe ruchy w takt pedału gazu. Noga z gazu ku 0,2V , gaz do dechy ok. 0,8V, ustalona łagodna jazda w okolicy 0,2-0,3V stabilna jazda na autostradzie V=ok. 125km/h w okolicy 0,6V.

Myślę że to zależy od prymitywizmu centralki i nienadążania układu regulacji.

Napisano

Sonda jest tylko czujnikiem. Sama z siebie nie będzie oscylować. Pokazuje bieżący skład mieszanki. Żeby pojawiły sie oscylacje musi być jakiś regulator elektroniczny który tą mieszankę będzie regulował. Skoro nie oscyluje to albo masz instalację I generacji albo skopane ustawienia sterownika jakiejś wyższej generacji.

więc pierwsze primo jakiś tekst

Napisano
  • Autor

> Ja mam inny prościutki wyświetlacz na linijce led. Na PB lata jaak

> pingpong, a na LPG raczej stoi wykonując niemrawe ruchy w takt

> pedału gazu. Noga z gazu ku 0,2V , gaz do dechy ok. 0,8V,

> ustalona łagodna jazda w okolicy 0,2-0,3V stabilna jazda na

> autostradzie V=ok. 125km/h w okolicy 0,6V.

> Myślę że to zależy od prymitywizmu centralki i nienadążania układu

> regulacji.

Ten układ też jest oparty na zasadzie linijki LED. Mam LPG I generacji, tylko regulacja na sztywno.

Może ktoś wie dlaczego sonda jako ogniwo "wypluwa" sygnał oscylacyjny?przecież sprzężenie sonda-->silnik nie jest w stanie tak szybko zmieniać dawki paliwa żeby ciągle tak szybko sie zmieniało ubogo-bogato itd. Własnie tego nie kapuje dlaczego tak się dzieje.

Napisano

> Ten układ też jest oparty na zasadzie linijki LED. Mam LPG I

> generacji, tylko regulacja na sztywno.

więc oscylacji nie będzie

> Może ktoś wie dlaczego sonda jako ogniwo "wypluwa" sygnał

> oscylacyjny?

tylko wtedy gdy pracuje w sprzężeniu zwrotnym, czyli jest jakiś regulator który wg wskazań sondy będzie korygował skład mieszanki.

>przecież sprzężenie sonda-->silnik nie jest w

> stanie tak szybko zmieniać dawki paliwa żeby ciągle tak szybko

> sie zmieniało ubogo-bogato itd.

szybko? Rzecz względna. Dla II gen to jest ok 1Hz. Dla wtrysku kilka razy szybciej . Czy to szybko czy wolno? Jak dla mnie wolno. zeby.GIF

Własnie tego nie kapuje dlaczego

> tak się dzieje.

już kapujesz?

Napisano

> Ja mam inny prościutki wyświetlacz na linijce led. Na PB lata jaak

> pingpong, a na LPG raczej stoi wykonując niemrawe ruchy w takt

> pedału gazu. Noga z gazu ku 0,2V , gaz do dechy ok. 0,8V,

> ustalona łagodna jazda w okolicy 0,2-0,3V stabilna jazda na

> autostradzie V=ok. 125km/h w okolicy 0,6V.

> Myślę że to zależy od prymitywizmu centralki i nienadążania układu

> regulacji.

raczej jakieś problemy regulacyjne lub instalacyjne

Napisano

> Ja mam inny prościutki wyświetlacz na linijce led. Na PB lata jaak

> pingpong, a na LPG raczej stoi wykonując niemrawe ruchy w takt

> pedału gazu. Noga z gazu ku 0,2V , gaz do dechy ok. 0,8V,

> ustalona łagodna jazda w okolicy 0,2-0,3V stabilna jazda na

> autostradzie V=ok. 125km/h w okolicy 0,6V.

> Myślę że to zależy od prymitywizmu centralki i nienadążania układu

> regulacji.

Której generacji masz instalację?

1 Register ( śruba )

2 Sterownik z >attuatorem<

Jeśli 2 to prawidłowo działająca i dobrze wyregulowana instalacja powinna dawać oscylacje 0,2-0,8V lub podobnie zależnie od regulacji.

Napisano
  • Autor

Tam sobie przekalkulowałem to i czas spalania mieszanki LPG to ok. 10 ms ( dla 800 obr/min) , biorąc pod uwagę bezwładność cylindrów to wszystkie 4 cykle by trwały ok 40ms. Czyli wszystkie 4 cylindry to ok 160ms. cykl pracy sondy lambda 1Hz czyli raz na sek. Ale wahania dla prawidłowej pracy sondy to od 0,2-0,8 czyli razem tam i z powrotem 14 odcinków po ok. 72ms co daje w sumie 1000ms=1s. czyli wzrost 0,1V następuje w czasie 72ms. a cykl spalania w jednym cylindrze to ok 40ms czyli 70-40=50ms. Tyle wg. moich nieudolnych obliczeniach ma sonda,komputer,wtryski i cały układ doprowadzenia mieszanki żeby wzbogacić/zubożyć mieszankę od jednego przedziału np. 0,2V to 0,3V. Oczywiście wszystko to może być efektem mojego braku wiedzy, nie wiem czy "komp" robi korekty między poszczególnymi cyklami cylindrów, i to ze dziele odcinki po 0,1 V czego "komputer" nie robi,albo robi, tylko ma mniejsze przedziały próbkowania.

Napisano

> Tam sobie przekalkulowałem to i czas spalania mieszanki LPG to ok. 10

> ms ( dla 800 obr/min) , biorąc pod uwagę bezwładność cylindrów

> to wszystkie 4 cykle by trwały ok 40ms. Czyli wszystkie 4

> cylindry to ok 160ms.

Jak Ci wyszedł ten czas spalania? Pełny ruch tłoka to 60/800 czyli 75ms. I w tym czasie wszystkie cztery tłoki robią pełny ruch - nie ma co sumować. Z tym, że nic to nie mówi o czasie spalania. W czterosuwowym - teoretycznie zapłon następuje raz na dwa pełne cykle (czyli 150ms). Cykl spalania trwa za to 1/2 cyklu - czyli 37,5ms (no, tyle by trwał, gdyby przyjąć, że zapłon następuje gdy tłok jest na samej górze i trwa do samego dołu - a w praktyce to nie takie proste). W ciągu jednego obrotu, jak dobrze liczę, to zapłon następuje w polowie cylindrow.

Napisano

Źle to rozumujesz, taka szybka to ta sonda nie jest. Nie mierzy się dla pojedynczego zapłonu każdego cylindra. Wkręcona jest we wspólny kolektor wydechowy i mierzy średnią zawartość tlenu w spalinach. W zwykłych silnikach dla ludu nie ma potrzeby inaczej. Wg wskazań sondy sterownik czy ECM dokonuje tylko korekt składu mieszanki a nie dobiera pełny jej skład. Do dobrania składu mieszanki służą mapy wtrysku powiązane z czujnikami temperatury, ciśnienia MAP czy przepływu powietrza MAF etc.

Dla instalacji LPG podciśnieniowej mieszankę generalnie ustawia układ reduktor-mikser, a sterownik koruguje zaworem elektrycznym (attuatorem) aby jej skład był jak najbliższy spalaniu stechiometrycznemu. Dlatego bangla się w te i we wte a sonda wykazuje to oscylując.

Napisano
  • Autor

> Jak Ci wyszedł ten czas spalania?

Z tąd: KLIK

Jest tam porównanie różnych czasów spalania przy zasilaniu LPG i nie tylko. Chyba za bardzo przekombinowałem rozumowanie. Może po prostu zdolność sondy do większej oscylacji nie może być większa ze względu na budowę itd. Chodziło mi o to jak szybko ECU potrafi zmieniać dawki paliwa na podstawie sygnału z sondy i starałem się zrozumieć że istnieje jakiś związek między czasami cyklów poszczególnych cylindrów a częstotliwością oscylacji sondy.

Napisano

> Z tąd: KLIK

yikes.gif o jakiś ciekawy artykuł do poczytania do poduszki.

> Jest tam porównanie różnych czasów spalania przy zasilaniu LPG i nie

> tylko. Chyba za bardzo przekombinowałem rozumowanie.

no trochę skierowałeś się na manowce 270751858-jezyk.gif

>Może po

> prostu zdolność sondy do większej oscylacji nie może być większa

> ze względu na budowę itd.

Nie wiem dokładnie jaka jest szybkość reakcji sondy ale oceniam to na ok 10-100ms (i to zależnie w jakim punkcie charakterystyki akurat się znajduje). Szczegóły trzeba by pogrzebać w jakiś specyfikacjach producentów sond. I zwiększa się wraz z życiem . Wyeksploatowana sonda potrafi jeszcze dawać właściwe napięcie ale może być już mocno zmulona.

> Chodziło mi o to jak szybko ECU

> potrafi zmieniać dawki paliwa na podstawie sygnału z sondy i

> starałem się zrozumieć że istnieje jakiś związek między czasami

> cyklów poszczególnych cylindrów a częstotliwością oscylacji

> sondy.

Sterownik LPG II gen koryguje właśnie w czasach rzędu 0,5-1s. Większy wpływ na to ma w zasadzie bezwładność mechaniczna układu.

W ECM silnika ten proces jest dużo bardziej skomplikowany. Mógłby reagować natychmiastowo bo instalacja wtryskowa nie wprowadza liczących się opóźnień, ale też natychmiastowa reakcja z rożnych względów nie jest pożądana.

tutaj masz coś do poczytania ntt, powinno naprowadzić cię na właściwe tory

Napisano

> Tam sobie przekalkulowałem to i czas spalania mieszanki LPG to ok. 10

> ms ( dla 800 obr/min) , biorąc pod uwagę bezwładność cylindrów

> to wszystkie 4 cykle by trwały ok 40ms. Czyli wszystkie 4

> cylindry to ok 160ms.

Zawsze myślałem że w silniku 4-suwowum ilość cykli na obrót jest stała.

Mnie wychodzi że przy 800 obr/min jeden obrót trwa 75ms

a przy 4 tys. 15ms

..... przy założeniu że minuta ma 60 sekund, może złe założenie przyjąłem ?

Napisano

> Której generacji masz instalację?

> 1 Register ( śruba )

> 2 Sterownik z

> Jeśli 2 to prawidłowo działająca i dobrze wyregulowana instalacja

> powinna dawać oscylacje 0,2-0,8V lub podobnie zależnie od

> regulacji.

2 Bedini z silniczkiem krokowym. Bedini to żadna rewelacja. U mnie ma jedną zaletę. Zawsze działa, 0 strzałów, 0 problemów. Nie posiada emulacji sondy. Na LPG zwiera wejście sondy w ECU do masy. Komputer przechodzi w stan awaryjny, Kontrolka chek jest odcinana na LPG. Jest to chamskie i brutalne (jak życie) ale komputer nie uczy się błędów na LPG.

Napisano
  • Autor

> Zawsze myślałem że w silniku 4-suwowum ilość cykli na obrót jest

> stała.

> Mnie wychodzi że przy 800 obr/min jeden obrót trwa 75ms

> a przy 4 tys. 15ms

> ..... przy założeniu że minuta ma 60 sekund, może złe założenie

> przyjąłem ?

+++++++++++++++

Na 4 suwy przypadają dwa obroty wału korbowego. Czyli idąc śladem Twoich obliczeń wynika ze 60/2*800=0,0375=37,5ms. Tyle zajmuje żeby odbyły się wszystkie 4 suwy. Czyli prawie tyle co ja napisałem --> 40ms. Dlatego więcej mi wyszło bo zaokrągliłem, i to ze przyjąłem ze wszystkie poszczególne 4 suwy odbywają się tyle co suw pracy czyli 10ms, a tak na pewno nie jest.

Napisano

> ... Czyli idąc śladem Twoich obliczeń wynika ze 60/2*800=0,0375=37,5ms...

Oj chyba dwójka nie w tym miejscu ...

Przy 800 obr/min jest 400 pełnych cykli dla każdego cylindra, czyli 60/(800/2)=150ms ...

Tak na marginesie, to 60/2*800=24000 smile.gif

Napisano
  • Autor

> Tak na marginesie, to 60/2*800=24000

sześćdziesiąt podzielone przez tysiąc sześćset to chyba 0,0375 confused.gif

Sam nie wiem: żeby wał korbowy obrócił sie raz to tłok musi wykonać "tam i z powtotem", a ze 4-suw to "tam i z powtotem" X 2

Albo juz za duzo 20.GIF albo faktycznie mnożę zamiast dzielić smile.gif

Napisano

> sześćdziesiąt podzielone przez tysiąc sześćset to chyba 0,0375...

Kolejność działań - dzielenie jest na równi z mnożeniem, a skoro nie ma nawiasu to najpierw się dzieli, a potem mnoży smile.gif

> Sam nie wiem: żeby wał korbowy obrócił sie raz to tłok musi wykonać "tam i z powtotem", a ze 4-suw to "tam i z powtotem" X 2

Dokładnie, czyli przy 800 obrotach będzie 400 pełnych cykli ...

Tak na zdrowy rozsądek smile.gif

Napisano

Jakieś niepotrzebne obliczenia robicie.Wystarczy wiedzieć że silnik 4 cylindrowy na 1 obrót wału ma 2 suwy wydechu.

Napisano

> Jakieś niepotrzebne obliczenia robicie.Wystarczy wiedzieć że silnik 4 cylindrowy na 1 obrót wału ma 2 suwy wydechu.

Te wyliczenia są potrzebne, bo nie może być tak, że na wolnych obrotach (900) czas cyklu pracy silnika trwa 35ms, bo przy np. 5400 czas cyklu byłby 6x krótszy, czyli ok 6ms, a czasy wtrysku wtryskiwaczy dochodzą np. do 9-10ms - to jakiś absurd ...

Napisano

> Tak na marginesie, to 60/2*800=24000

= 0,0375 smile.gif

Napisano

> = 0,0375

sciana.gif

Gdy nie ma nawiasów, to najpierw wykonujemy potęgowanie i pierwiastkowanie; potem znak "minus" oznaczający przeciwieństwo, następnie mnożenie i dzielenie (napisane przez dwukropek lub kreskę pochyłą); a na końcu dodawanie, odejmowanie.

A skoro tak, to działania wykonuje się od lewej - najpierw dzielenie (kreska ułamkowa) a potem mnożenie ...

Wpiszcie sobie taki zapis do excela albo obliczcie na kalkulatorze - i to niezależenia czy ma kolejność działań, czy nie - kreska ma być ukośna, a nie ułamkowa ...

Napisano

Przeliczyłem potrzebne włąściwości sondy lambda w inny sposób.

Technika sterowania wtryskiem benzyny jest bardziej uniwersalna i stosowana w innej technice też.Dla przykładu większa klimatyzacja w budynku gdy pomieszczenie klimatyzowane jest oddalone od wymienników ciepła,umieszczonych np.gdzieś w piwnicy.Czujniki temperatury są umieszczone na wlocie do wentylowanego pomieszczenia a grzałka ogrzewająca powietrze jest w piwnicy.Komputer nie widzi temperatury powietrza zaraz za grzałką ale kilkadziesiąt metrów dalej na wlocie powietrza do pomieszczenia.Następuje wtedy taka sytuacja.Temperatura na wlocie do pomieszczenia ma być 24 stopnie,jest niższa więc zostaje włączona grzałka,za grzałką powstaje temperatura 60 stopni,po 2 minutach powietrze o tak wysokiej temperaturze dopływa do pomieszczenia,czujnik temperatury pokazuje komputerowi ,że temperatura jest za wysoka więc komputer wyłącza grzałkę,za gorące powietrze po wyłączeniu grzałki przez kilka minut wlatuje do pomieszczenia ,temperatura obniża się do minus 5 stopni po kilku minutach te zimne powietrze zaczyna wlatywać do pomieszczenia,więc komputer włącz grzałkę i przez kilka minut zimne powietrze-te co nagromadziło się w kanałach wentylacyjnych wlatuje do pomieszczenia.Przy takiej klimatyzacji pomieszczenia nie da się w nim być.Można to nazwać że nastąpił rezonans w technice regulacyjnej.Aby tego uniknąć wprowadza się zwiększony czas reakcji na wskazania czujników i często w tym przypadku inny czas opóznienia dla włączenia grzałki inny dla wyłączenia,również stosuje się spowolnienie zwiększania temperatury grzałki.Efekt-na wlocie do pomieszczenia temperatura od 23,9 do 24,1 stopnia celsjusza.W technice samochodowej stosuje się taki sam system regulacji dla regulacji składu mieszanki paliwo-powietrze.

Wymyśliłem sobie że tak może być(może oczywiście być inaczej).

Dla silnika 4-cylindrowego z jedną sondą lambda komputer czeka aż od rozpoczecia wtrysku nastąpi spalenie i wylot spalin dla 4 cylindrów i dopiero po tym czasie odczytuje wskazanie sondy lambda i jak potrzeba dokonuje zmiany czasu wtrysku.Dla mojego wyliczenia wygląda to tak:4 suwy pracy to 2 obroty wału,wcześniej przez 2 obroty jest czas na wtrysk benzyny,póżniej trzeba czekać aż pozostałe 3 cylindry skonczą cykl pracy(opuznienia co 0,5 obrotu czyli 0,5+0,5+0,5=1,5 zaokrągliłem na kożyść czyli do 2 obrotów).Dodając wszystko to:2 obroty na wtrysk,2 na pracę,2 na czekanie aż wszystkie tłoki skonczą pracę. 2+2+2=6 Dodać jeszcze 1 obrót dla czasu na myślenie komputera i otrzymuje się 7 obrotów.Komputer więc odczytuje wskazanie sondy lambda co 7 obrotów wału.Dla 800 obr./min to odczyt sondy nastąpi co 0,52 sekundy(2 Hz).Dla 4000 obr./min.odczyt sondy nastąpi co 0,105 sekund (10 Hz).

Napisano

Czytałeś kiedyś o algorytmach sterowania wtryskiem paliwa w silniku z zapłonem iskrowym, czy może są to raczej Twoje 100% własne przemyślenia? smile.gif

Napisano

Jakieś podobieństwa w tym co opisałeś może i są. Ale raczej niezbyt udana ta analogia.

>Czujniki temperatury są umieszczone na wlocie do

> wentylowanego pomieszczenia a grzałka ogrzewająca powietrze jest

> w piwnicy.

Sonda działa fizyko-chemicznie mierząc zawartość tlenu w spalinach a te bardzo nieznacznie ulegają zmianie przelatując przez układ wydechowy. Można by więc rzec, że termometr jest pomieszczeniu gdzie jest grzejnik i dodatkowo pomieszczenie wypełnione jest gazem superprzewodzącym ciepło i posiadającym bardzo niską pojemność cieplną893goodvibes.gif. Czyli energia pompowana w grzałkę praktycznie od razu idzie w ogrzanie równomierne pomieszczenia a jedynym opóźnieniem jest bezwładność cieplna termometru (tak tak sonda ma swoja bezwładność pomiarową, potrzebuje czasu na reakcję chemiczną i wygenerowanie napięcia). Trochę utopijne ale taka analogia będzie bardziej podobna. hmm.gif

Gdy dodatkowo termometr będzie tylko dwustanowy (ciepło, zimno) a sterownik grzałki będzie miał od razu fabryczne nastawy odpowiedniej mocy grzania, to w zasadzie temperatura będzie osiągalna cały czas właściwie. Grzałka będzie tylko troszkę raz mocniej grzać a raz słabiej zależnie od informacji zwrotnej z termometru. Bo dodatkowo wprowadzane mogą być zaburzenia typu ktoś otworzy drzwi i schłodzi lub pusci bardzo gorącego bąka. wink.gif

>Można to nazwać że nastąpił rezonans w

> technice regulacyjnej.

raczej przeregulowanie

>Aby tego uniknąć wprowadza się zwiększony

> czas reakcji na wskazania czujników i często w tym przypadku

Tak jest to jedno z rozwiązań aby zminimalizować efekt przeregulowania czyli zmniejszenia amplitudy oscylacji. Czyli zmianę wprowadza się stopniowo w pewnych odstępach czasowych. W układach wtryskowych jest to działanie regulatora Long Term na tablicach BLM oraz Short term tzw. integratora. W LPG II gen odpowiada za to szybkość pracy actuatora. Ponieważ opóźnienia reakcji stabilizują punkt pracy ale za to spowalniają reakcje regulatora na zaburzenia dlatego dobierane są kompromisowo do danegu układu regulacji lub rozwiązywane jest to dwustopniowo - w pewnym zakresie szybko a w pewnym zakresie wolno (jak Long Term i Short Term).

więcej odsyłam do linka którego już wyżej podawałam

Napisano

> Przy takiej klimatyzacji pomieszczenia

> nie da się w nim być.Można to nazwać że nastąpił rezonans w

> technice regulacyjnej.Aby tego uniknąć wprowadza się zwiększony

> czas reakcji na wskazania czujników i często w tym przypadku

> inny czas opóznienia dla włączenia grzałki inny dla

> wyłączenia,również stosuje się spowolnienie zwiększania

> temperatury grzałki.Efekt-na wlocie do pomieszczenia temperatura

Opisujesz regulator PID z defakto zbyt krótkim czasem całkowania wink.gif

ale nie ważne

polecam przejrzenie tego :

http://www.auto-online.pl/serwis/index.htm

może Ci to pomoże

Napisano

Wg mnie to nie ma co snuć jakichś mniej lub bardziej trafnych domysłów. Temat dość dobrze opisany, nawet w internecie. smile.gif

Napisano

> Czytałeś kiedyś o algorytmach sterowania wtryskiem paliwa w silniku z

> zapłonem iskrowym, czy może są to raczej Twoje 100% własne

> przemyślenia?

Wymyślałem 5 minut i napisałem. skromny.gif

Niestety nic na ten temat nie czytałem(o częstotliwości odczytu sygnału sondy).

Napisano

Tak w jednym zdaniu co mi wydaje sie potrzebne.

Po dokonaniu zmiany ilości podawanego paliwa komputer czeka aż efekt tych zmian nastąpi na czujniku tlenu,czekanie nie jest czasem ale ilością obrotów.Czy zle myślę ?

Przy szybkiej sondzie lambda i natychmiastowej korekcie czasów wtrysku nastąpił by odczyt na 1 i 2 cylindrze a zmiany ilości podanej benzyny na 3 i 4 cylindrze licząc według kolejności ich pracy.

Przeczytałem o tym BLM i integratorze.Myśle że jest wiele sposobów regulacji a Twój link może dotyczyć monowtrysku opla astry 1.W monowtrysku następuje wykraplanie dużych ilości benzyny na kolektorze dolotowym i przez to spowolnienie zmiany składu mieszanki.(zbyt szybki integrator jest spowolniony przez mokry od benzyny kolektor dolotowy.

Napisano

> Wymyślałem 5 minut i napisałem.

Wyrażę to w największym skrócie:

za bardzo kombinujesz. smile.gif

Napisano

> Tak w jednym zdaniu co mi wydaje sie potrzebne.

> Po dokonaniu zmiany ilości podawanego paliwa komputer czeka aż efekt

> tych zmian nastąpi na czujniku tlenu,czekanie nie jest czasem

> ale ilością obrotów.Czy zle myślę ?

przyznam ze nie rozumiem do czego dążysz

> Przeczytałem o tym BLM i integratorze.Myśle że jest wiele sposobów

> regulacji

na pewno, to jest przykład, ale zasady są podobne

> a Twój link może dotyczyć monowtrysku opla astry 1.

no raczej nie były turbodoładowane a o tym był cytowany opis

>W

> monowtrysku następuje wykraplanie dużych ilości benzyny na

> kolektorze dolotowym i przez to spowolnienie zmiany składu

> mieszanki.(zbyt szybki integrator jest spowolniony przez mokry

> od benzyny kolektor dolotowy.

nie rozumiem do czego dążysz i zgadzam się z opinią Nukiego

Napisano

> Te wyliczenia są potrzebne, bo nie może być tak, że na wolnych

> obrotach (900) czas cyklu pracy silnika trwa 35ms, bo przy np.

> 5400 czas cyklu byłby 6x krótszy, czyli ok 6ms, a czasy wtrysku

> wtryskiwaczy dochodzą np. do 9-10ms - to jakiś absurd ...

Jak liczę bez kalkulatora to mi to tak się wylicza.Dla 600 obr./min. 600/60=10 na sekundę daje to 100 ms na obrót.Czas na wtrysk to 4 suwy czyli 2 obroty,czyli 200 ms.

10 razy wyższe obroty to 10 razy krótrzy czas czyli 20 ms na wtrysk benzyny.

Napisano

> przyznam ze nie rozumiem do czego dążysz

Ano dążę do tego że czasami zamiast zastanawiać się i szukać coś o właściwościach jakiegoś czujnika(w tym przypadku czujnika tlenu)czasami lepiej jest się zastanowić jakie ten czujnik powinien mieć właściwości.Może być tak że właściwości sondy lambda są właśnie takie jakie być powinny z jakiegoś obliczenia.Z mojego wyliczenia szybkość sondy lambda to 10 Hz.

Napisano

Tam pisałeś coś o 4000 obr/min i wyszło Ci 10 Hz, a jak będzie 6000 obr/min, to ile ma wynosić ta szybkość sondy lambda wyrażona w Hz?

A tak BTW, to skąd sterownik ma wiedzieć, że biorąc odczyt z sondy lambda bada akurat spaliny z np. 3 cylindra? Nie wydaje Ci się, że one mogą się mieszać w kolektorze? To taka drobna uwaga, w zasadzie jedna z wielu, które można postawić w stosunku do Twojej teorii.

Napisano

> Tam pisałeś coś o 4000 obr/min i wyszło Ci 10 Hz, a jak będzie 6000

> obr/min, to ile ma wynosić ta szybkość sondy lambda wyrażona w

> Hz?

A kto jezdzi na 6000 obr./min.z prędkością nie zmieniającą się w czasie i przejeżdża tak dziesiątki kilometrów.Statystycznie 20 milionów samochodów więcej przejeżdża kilometrów rocznie na obrotach silnika 4000/min.niż na obrotach 6000/min.Więc duża dokładność regulacji składu mieszanki na 6000 obr./min. jest niepotrzebna.A podczas zwiększania obrotów silnika np.podczas zwiekszania prędkości samochodu odczyt sondy lambda i tak jest wyłaczony,OBD2 jest też wyłaczone,a skład mieszanki jest często w okolicach lamda 0,8.

> A tak BTW, to skąd sterownik ma wiedzieć, że biorąc odczyt z sondy

> lambda bada akurat spaliny z np. 3 cylindra? Nie wydaje Ci się,

> że one mogą się mieszać w kolektorze?

Liczyłeś kiedyś może jak się ma pojemność cylindra do średnicy kolektora wylotowego (nie tego co mają silniki diesla jak również nie tych co mają silniki z turbosprężarką).Nie rozumiem o co ci chodzi z tym 3 cylindrem.Ja napisałem,że po podaniu paliwa trzeba poczekać aż wleci ono do silnika,spali się,wyleci z silnika do rury wydechowej a następnie wleci na sondę lambda.Po za tym silniki jeżeli chodzi o odprowadzenie spalin i miejsce umieszczenia czujnika tlenu mocno się róznią.Taki np. fiat uno 1,0L(sejczęnto panda,punto też)mają sondę blisko zaworów wydechowych,może być jakieś 30 centymetrów,a są również w innych silnikach sondy umieszczone pod podłogą szmochodu tuż rzed katalizatorem-odległość od zaworów jakieś 220 centymetrów.

Kopernik albo jakiś inny astronom jakoś obliczył,że ziemia jest okrągła,a o tym,że tak jest na pewno ludzie więdzą dopiero od czasu gdy rakieta poleciała dość wysoko by na zrobionym zdjęciu przez aparacik umieszczony na niej było widać okrągła planetę ziemię. grinser006.gif

Przypomnieć chyba trzeba napis jaki kiedyś był w każdej fabryce:

Zgoda buduje-niezgoda rujnuje.

biglaugh.gif

Napisano

Ja do Ciebie nic nie mam, żebyśmy mieli jasność.

Chodzi tylko o to, że próbujesz lansować poglądy, które nie do końca (tak najoględniej mówiąc) są zgodne z prawdą.

Nie byłoby dobrze, gdyby ktoś inny zaczął je bezkrytycznie powielać. smile.gif

Tak właściwie, to zastanawiam się, po jaką cholerę wyważać otwarte drzwi, jak te sprawy masz opracowane i opisane nawet w polskojęzycznej literaturze. hmm.gif

Napisano

> Jak liczę bez kalkulatora to mi to tak się wylicza...

Jedni szybciej liczą na kalkulatorze, inni bez smile.gif

A niektórym nawet kalkulator nie pomorze - tak jak np. mojej córce ...

Napisano

To co ja robię się chyba nazywa wielotorowe myślenie,coś podobnego jak w szkole podstawowej na matematyce rozwiązywanie zadan na dwa sposoby po to tylko by sprawdzić czy otrzymało się ten sam wynik jakiegoś obliczenia.Naczytałem się trochę książek o badaniach przeprowadzanych przez politechniki i inne instytucje i jakoś tak jak oni zacząłem myśleć i kombinować.

Często przed wykonaniem badania np.oleju silnikowego opracowuje się bądz oblicza jaki parametr jest pożądany lub jaki można się spodziewać,a dopiero po tym teoretycznym rozważaniu przeprowadza się badanie praktyczne lub poszukuje składnika lub dodatku o potrzebnych właściwościach. ok.gif

Napisano

> Tak właściwie, to zastanawiam się, po jaką cholerę wyważać otwarte

> drzwi, jak te sprawy masz opracowane i opisane nawet w

> polskojęzycznej literaturze.

Gdy by to było takie proste i prawdziwe to by nie były organizowane akcje serwisowe przez producentów samochodów celem wymiany oprogramowania sterującego praca silnika(np.silniki benzynowe alfa romeo z powodu falowania obrotów silnika).

W gospodarce kapitalistycznej gdzie firmy ............konkurencja.......oprogramowanie jest tajemnicą producenta.Jeżeli coś jest odtajniane i opisywane w książkach to tylko po to by wpuścić konkurencyjne firmy w "maliny",albo udostępnić jakąś staroć od dawien dawna nie używaną. wink.gif

Napisano

> To co ja robię się chyba nazywa wielotorowe myślenie,coś podobnego

> jak w szkole podstawowej na matematyce rozwiązywanie zadan na

> dwa sposoby po to tylko by sprawdzić czy otrzymało się ten sam

> wynik jakiegoś obliczenia.Naczytałem się trochę książek o

> badaniach przeprowadzanych przez politechniki i inne instytucje

> i jakoś tak jak oni zacząłem myśleć i kombinować.

Tak się akurat składa, że ja na politechnice pracuję, a żeby było weselej, to jeszcze w silnikach spalinowych, więc wiem, jak ta sprawa wygląda. smile.gif

Chodzi mi tylko o jedną w zasadzie rzecz: algorytm sterowania silnikem o zapłonie iskrowym w pętli zamkniętej nieco jednak odbiega od opisu, który sam sobie wykoncypowałeś.

I to chyba byłoby na tyle.

Pozdrawiam.

Napisano

> Tak się akurat składa, że ja na politechnice pracuję, a żeby było

> weselej, to jeszcze w silnikach spalinowych,

icon_eek.gif a tu cię mamy. smile.gif W ramach kary za ukrywanie się proszę mi tu szybciutko zreferować nt wpływu lubryfikacji na pracę silników zasilanych LPG. wink.gif A jak nie to proponuję szybciutko uruchomić taki projekt badawczy old.gif Mierzi mnie że gazmajstry wciskają to wszędzie a ja nie mogę się przekonać co to daje passed_out.gif

Napisano

> a tu cię mamy.

Mam to chyba w profilu. smile.gif

W ramach kary za ukrywanie się proszę mi tu

> szybciutko zreferować nt wpływu lubryfikacji na pracę silników

> zasilanych LPG.

Tak prywatnie, to coś mi te środki za bardzo pachną Ameryką, a towary stamtąd niestety nie cenię najwyżej. Jakiegoś ugruntowanego zdania fachowego nie mam. Nie spotkałem się z żadnymi badaniami naukowymi na ten temat. Inna rzecz, że w sumie nie szukałem za bardzo. Jakie to ma mieć zadanie, to pewnie wiesz, natomiast czy to naprawdę działa to chyba nikt nie wie. Faktem na pewno jest, że gniazda i przylgnie na zaworach na LPG siadają na pewno o szybciej niż na benzynie.

A jak nie to proponuję szybciutko uruchomić

> taki projekt badawczy

Z Ministerstwa środków raczej na coś takiego nie wyciągniesz, ale badania może zlecić ktokolwiek z ulicy, pod warunkiem, że dysponuje odpowiednią sumą pieniędzy. smile.gif

Tyle, ze to temat raczej eksploatacyjny, mniej silnikowy, a więc długi w realizacji i raczej żmudny - a więc jak się pewnie domyślasz cholernie drogi.

Mierzi mnie że gazmajstry wciskają to

> wszędzie a ja nie mogę się przekonać co to daje

Idea jakaś w tym jest, ale problem w tym, że chyba nikt poważniejszy tego nie zbadał.

Napisano

> Tak prywatnie, to coś mi te środki za bardzo pachną Ameryką, a towary

> stamtąd niestety nie cenię najwyżej.

no to mam podobne zdanie oslabiony.gif

> Nie spotkałem się z żadnymi badaniami

> naukowymi na ten temat.

no właśnie oslabiony.gif

>Inna rzecz, że w sumie nie szukałem za

> bardzo.

A ja szukałem w internecie. Może ty z racji miejsca w którym pracujesz masz dostęp do jakiś opracowań niedostępnym zwykłym śmiertelnikom?

> Faktem na pewno jest,

> że gniazda i przylgnie na zaworach na LPG siadają na pewno o

> szybciej niż na benzynie.

To potwierdzone organoleptycznie. Główny czynnik takiej sytuacji to temperatura płomienia. Tyle wiem.

> Idea jakaś w tym jest, ale problem w tym, że chyba nikt poważniejszy

> tego nie zbadał.

Nie potrzebujesz się rozwinąć. Może jakiś doktoracik praśniesz ziew.gif

Napisano

> A ja szukałem w internecie. Może ty z racji miejsca w którym

> pracujesz masz dostęp do jakiś opracowań niedostępnym zwykłym

> śmiertelnikom?

Dostęp do różnych dziwnych niekiedy materiałów mam, ale, jak już wspominałem, to jest bardziej problem eksploatacyjny niż silnikowy, a ja akurat w silnikach pracuję.

> To potwierdzone organoleptycznie. Główny czynnik takiej sytuacji to

> temperatura płomienia. Tyle wiem.

Może nawet nie tyle sama temperatura płomienia, co fakt, że przy LPG czy CNG spalanie jest jednak nieco bardziej przewlekłe, przemieszcza się w kierunku suwu wylotu. Do tego zwłaszcza przy I czy nawet II generacji zdarza się, że silnik pracuje na mieszankach ubogich, a wtedy szybkość przemieszczania się płomienia spada drastycznie, co może sprawić, że gniazda i zawory zostają muśnięte żywym ogniem. smile.gif Jest to z resztą jedna z przyczyn strzałów w dolot. Do tego dochodzi jeszcze mocno ograniczona w porównianiu z benzyną no PB ogólnie pojęta smarność paliwa gazowego. Skok jest w tym temacie podobny, jak przy przejściu z etyliny na noPB. Zasada jest taka, że przy zasilaniu gazem w porównaniu z benzyną głowica ma gorzej (zawory, gniazda, prowadnice) natomiast złożenie tłok-pierścienie- cylinder - lepiej.

> Nie potrzebujesz się rozwinąć. Może jakiś doktoracik praśniesz

Już robię, na nieco inny temat. Jak już uda się mi to zakończyć, nie omieszkam rzucić tu link do moich wypocin przezentowanych obligatoryjnie na stronie biblioteki mojej uczelni. hehe.gif

Napisano

> przy przejściu z etyliny na noPB. Zasada jest taka, że przy

> zasilaniu gazem w porównaniu z benzyną głowica ma gorzej

> (zawory, gniazda, prowadnice) natomiast złożenie

> tłok-pierścienie- cylinder - lepiej.

Zastanowiło mnie stwierdzenie, że tłok, pierścienie i cylinder mają lepiej podczas pracy na LPG. Dlaczego?

Chodzi o to, że mieszanka benzynowo-powietrzna spłukuje po części film olejowy, a gaz tego nie robi? hmm.gif

Napisano

> Zastanowiło mnie stwierdzenie, że tłok, pierścienie i cylinder mają

> lepiej podczas pracy na LPG. Dlaczego?

> Chodzi o to, że mieszanka benzynowo-powietrzna spłukuje po części

> film olejowy, a gaz tego nie robi?

Chociażby z tego powodu.

Na pewno olej na gazie zużywa się (nie chodzi mi o zużycie w L/1000km) zdecydowanie wolniej niż na benzynie. Jest to z resztą widoczne w zasadzie gołym okiem. smile.gif

Jak wiadomo jakość oleju ma duży wpływ na warunki pracy wspomnianych elementów.

Napisano

> Może nawet nie tyle sama temperatura płomienia, co fakt, że przy LPG

> czy CNG spalanie jest jednak nieco bardziej przewlekłe,

> przemieszcza się w kierunku suwu wylotu.

hmm.gifPrzemieszcza się? Przecież mieszanka zapala się tuż przy zaworach. Chyba bardziej chodzi ci o to że płomień wydostaje się przez otwierane zawory. A czy na benzynie tak się nigdy nie dzieje? Kojarzę, że w samochodach rajdowych często widać ognie z wydechu.

Napisano

> Przemieszcza się?

Taki branżowy skrót. Chodzi o kształt wykresu indykatorowego i przesunięcie na nim okresu spalania.

Przecież mieszanka zapala się tuż przy zaworach.

> Chyba bardziej chodzi ci o to że płomień wydostaje się przez

> otwierane zawory.

W skrajnym przypadku tak. W każdym bądź razie, jak spalanie przebiega nieco inaczej, jest opóźnione vs. benzyna, to zawory wylotowe będą bardziej obciążone cieplnie. W skrócie: jest różnica czy okres spalania skończy się powiedzmy 40 deg po GMP, czy np. 60. Wyprzedzenie zapłonu na LPG vs. benzyna częściowo to niekorzystne zjawisko niweluje, ale samo spalanie tak czy owak trwa na gazie dłużej.

A czy na benzynie tak się nigdy nie dzieje?

W normalnej eksploatacji - nie powinno się dziać.

> Kojarzę, że w samochodach rajdowych często widać ognie z

> wydechu.

To jest robione celowo. Tzw. anti-lag, żeby przy zdjęciu nogi z gazu turbosprężarka dalej miała dużą RPM. Na pewno jednak zaworom to nie służy. Katalizator też raczej nie byłby specjalnie z tego powodu szczęśliwy. smile.gif

Napisano

Bardzo interesujące informacje.

Czy z tym projektem miałeś coś wspólnego ? Ciekawe informacje ale poczytałbym coś jeszcze. Mało mi grinser006.gif

283276087-czasyspalania.jpg

Z tych wykresików wynika że dłuższy czas spalania LPG występuje w określonych warunkach . Tutaj na jałowych obrotach i bez obciążenia. Pod obciążeniem silnika spalanie LPG jest krótsze niż benzyny. Z czego takie zjawisko wynika?

post-36196-14352506029845_thumb.jpg

Napisano

> Bardzo interesujące informacje.

> Czy z tym projektem miałeś coś wspólnego ? Ciekawe informacje ale

> poczytałbym coś jeszcze. Mało mi

Oni są z Politechniki Śląskiej z Wydziału Transportu z Katowic. Kubica jakiś czas temu u nas był, nie wiem, czy mój szef nie był jego recenzentem przy doktoracie.

> Z tych wykresików wynika że dłuższy czas spalania LPG występuje w

> określonych warunkach . Tutaj na jałowych obrotach i bez

> obciążenia.

Nie piszą nic o obciążeniach częściowych, a to przecież 90% jazdy samochodem.

Pod obciążeniem silnika spalanie LPG jest krótsze

> niż benzyny. Z czego takie zjawisko wynika?

Wiesz co, pewnie z właściwości paliw gazowych. smile.gif Nie będę się wymądrzał, bo w pracy(czyli powiedzmy naukowo) zajmuje się akurat czymś innym, ale zauważ, że oni się zajmują i też tego nie podali. Pewnie też nie wiedzą. hehe.gif

Ogólnie, to mam trochę wątpliwości co do np. zasadności wykonywania tego typu badań na hamowni podwoziowej. Akurat zajmuję się podobnymi zagadnieniami (analiza wykresów indykatorowych) i miałbym parę uwag do tej pracy. Szczyt ciśnienia przy pełnym obciążeniu na poziomie ok. 36 bar coś mi nie bardzo pasuje. Wykresy z Rys. 3 też są cokolwiek kulawe, a z nich wprost liczy się podane czasy. Domyślam się z czego to może wynikać, bo sam z tym zagadnieniem pałowałem się dłuższą chwilę. Nie jest wcale prosto otrzymać tego typu wykres z badań, zeby miał przebieg zbliżony do zależności teoretycznej.

To tak na szybko.

P.S. Nie podważam ich dokonań, ale trudo to uznać za kompletne rozeznanie problemu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.