Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wymiana szklanek kilka pytań.

Featured Replies

Napisano

Witam.

Byłem wczoraj u znajomego bo mnie denerwuje już cykanie na jałowym.

Raz cyka za chwile przestaje i tak w koło.

Powiedział że to na 90% hydrauliczne popychacze zaworów podobno któryś sobie cyka jak ma za małe ciśnienie oleju.

Mówił też że, nie warto robić bo trzeba ściągać głowicę etc.

Czy to prawda ? Wydaje mi się że wystarczy zdjąć wałek rozrządu i jakoś się do nich dobierze.

Da się to zrobić samodzielnie ?

Czy lepiej komuś oddać. I jakiej firmy popychacze kupić ?

Podobno z nowymi może być gorzej niż na starych.

Napisano

Wymiana szklanek? -to raczej w innym silniku typu mokrego np stare Skody - szklanki (cylindry) są otoczone wodą, a tylko ściśnięte od góry i dołu.

Co do wymany hydraulicznych "popychaczy" to nie trzeba ściągać głowicy i nie trzeba ściągać wałka rozrządu.

Jest do tego swojego rodzaju kluc- urządzenie dedykowane do 8 zaworowych wersji.

Przykład: http://allegro.pl/item861502833_draper_przyrzad_do_popychaczy_hydraulicznych_opel.html

Zajmuje to max 30 min i wymaga jedynie zdjęcia pokrywy zaworów.

Polecam- sprawdzone.

Napisano

Miałem ten sam problem.

W pierwszej kolejności pozbyłem się wszelkich syfów z silnika.

Wymiana oleju po dłuuuugiej trasie kiedy olej był porządnie rozgrzany. Dodatkowo wlałem taki specyfik do usuwania nagaru i szlamu z silnika "Liqud Moly" czy cuś 15 minut na jałowym.

I wszystko ucichło słychać tylko wtryskiwacz.

U mnie przyczyną było poprostu gapiostwo z lenistwem i krótkie trasy. Termostat nie pracował prawidłowo przez co silnik był nie dogrzany plus krótkie trasy i zrobił się majonez. I dodatkowo wymiana oleju przez ASO przy pomocy zasysacza - według mnie jakaś pomyłka.

Pozdrawiam

Napisano

Mogę już chyba parę słów dopisać na w/w temat.

Właśnie mam w tym silniku pęknięty wałek rozrządu. Zakupiłem w/w 'klucz' i faktycznie tylko coś takiego pozwala na wyjęcie wałka rozrządu i/lub dostęp do popychaczy. Bez ściągania wałka możesz wyciągnąć dźwigienki zaworowe i podkładki. Nie wiem czemu ale miałem pewne problemy z demontażem w/w z 1 cylindra od strony rozrządu. Tu akurat dobrze, że wałek był pęknięty miałem kilka mm luzu, inaczej byłoby ciężko.

Aha, żeby wyjąć wszystkie dźwigienki musisz mieć możliwość obracania wałkiem czyli ustawiania krzywek w odpowiednim położeniu...

Jak ci się nie spieszy, może potem przyrząd już mi nie będzie potrzebny więc... palacz.gif

PS. Może masz 'zbędny' wałek do X16SZR icon_rolleyes.giftongue.gif

Napisano
  • Autor

> Miałem ten sam problem.

> W pierwszej kolejności pozbyłem się wszelkich syfów z silnika.

> Wymiana oleju po dłuuuugiej trasie kiedy olej był porządnie

> rozgrzany. Dodatkowo wlałem taki specyfik do usuwania nagaru i

> szlamu z silnika "Liqud Moly" czy cuś 15 minut na jałowym.

> I wszystko ucichło słychać tylko wtryskiwacz.

> U mnie przyczyną było poprostu gapiostwo z lenistwem i krótkie trasy.

> Termostat nie pracował prawidłowo przez co silnik był nie

> dogrzany plus krótkie trasy i zrobił się majonez. I dodatkowo

> wymiana oleju przez ASO przy pomocy zasysacza - według mnie

> jakaś pomyłka.

> Pozdrawiam

Co do oleju to ostatnio sam pod blokiem wymieniałem na GM 10w40, spokojnie czekałem aż wszystko zleci i dopiero zalewałem nowy. Z racji tego że, oleju nie spala a wymienić muszę na dniach to spróbuje teraz zalać 5w50 mobila. Jak nie ucichnie to wymienię popychacze.

Edit:

Jaceq_P Niestety wałek mam tylko jeden, obecnie jeżdżący. A co do klucza to kusząca propozycja smile.gif

Napisano

Nie lej Mobila. Słaby jest. oslabiony.gif Jeśli popychacze jeszcze żyją, i nie są mega zapaprane to polecam Castrol Magnatec 5W40.

Napisano
  • Autor

> Niesmialo zasugeruje sposob uzycia przyrzadu specjalnego: w

> opisie...

> Pozdrawiam

A jakiej firmy polecacie popychacze ? Byłem dzisiaj w Inter Cars i podali mi 3 firmy niemieckie średnia cena 33zł i jakąś chińszczyznę 24zł. Czy może ASO, wiecie może jaka jest cena ?

Napisano

> Nie lej Mobila. Słaby jest. Jeśli popychacze jeszcze żyją, i nie są

> mega zapaprane to polecam Castrol Magnatec 5W40.

Oj nigdy Castrol nono.gif

Dwa razy już się sparzyłem na oleju tej firmy. Przy krótkich trasa generuje straszny syf wewnątrz silnika.

Doświadczyłem to kilka lat temu jeszcze w Polonezie, no i ostatnio w Astrze.

Jak już mam polecić to Valvoline MaxLife 10w40 palacz.gif

Drogi ale dobry ok.gif

Napisano

Nie wiem czemu ale

> miałem pewne problemy z demontażem w/w z 1 cylindra od strony

> rozrządu.

U mnie tłok ułożył się w maksymalnym górnym położeniu i trzeba było lekko obrócić wałem.

Zawory schodzą niżej niż przy normalnej pracy i nawet przy silniku bezkolizyjnym tłok może przeszkadzać.

Napisano
  • Autor

Więc tak. Wymieniłem olej, zalałem syntetyk Mobil1 5w50. I powiem szczerze że dalej jest to samo. Przysłuchałem się dokładnie i cyka nawet jak się gazu doda z tym że, po dodaniu gazu silnik chodzi głośniej i nie słychać tego tak jak na jałowym. Szybkość cykania zależy od obrotów silnika i tak jak wcześniej cykanie co chwila zanika... Myślicie że to popychacze ? A może to panewka ? Podobno też mogą cykać jak się kręcą razem z wałem...

Napisano

> Więc tak. Wymieniłem olej, zalałem syntetyk Mobil1 5w50. I powiem

> szczerze że dalej jest to samo. Przysłuchałem się dokładnie i

> cyka nawet jak się gazu doda z tym że, po dodaniu gazu silnik

> chodzi głośniej i nie słychać tego tak jak na jałowym. Szybkość

> cykania zależy od obrotów silnika i tak jak wcześniej cykanie co

> chwila zanika... Myślicie że to popychacze ? A może to panewka ?

> Podobno też mogą cykać jak się kręcą razem z wałem...

Odpowiedz sobie na jeszcze jedno pytanie.... czy jak silnik schodzi z wyższych obrotów (po odjęciu nogi z pedału) czy na tą chwilę cykanie ustaje?

Napisano
  • Autor

> Odpowiedz sobie na jeszcze jedno pytanie.... czy jak silnik schodzi z

> wyższych obrotów (po odjęciu nogi z pedału) czy na tą chwilę

> cykanie ustaje?

Nie no, jak jestem w środku to nie słyszę cykania. Nawet jak zaglądam pod maskę i przegazuję to go nie słyszę... Słychać je do max 2000 obrotów. Poza tym i tak co chwile cichnie.

Napisano

> Nie no, jak jestem w środku to nie słyszę cykania. Nawet jak zaglądam

> pod maskę i przegazuję to go nie słyszę... Słychać je do max

> 2000 obrotów. Poza tym i tak co chwile cichnie.

A czy znasz kogoś z takim silnikiem, aby podmienić na chwilę wtryskiwacz? To małe bydlę potrafi nieźle hałasować - u mnie dopiero po przełączeniu na gaz ustaje cykanie.

Napisano
  • Autor

> A czy znasz kogoś z takim silnikiem, aby podmienić na chwilę

> wtryskiwacz? To małe bydlę potrafi nieźle hałasować - u mnie

> dopiero po przełączeniu na gaz ustaje cykanie.

No właśnie wtryskiwacz słychać oddzielnie... On sobie cyka ale oprócz niego cyka coś jeszcze 270751858-jezyk.gif

Napisano

> No właśnie wtryskiwacz słychać oddzielnie... On sobie cyka ale oprócz

> niego cyka coś jeszcze

U mnie jest podobnie. Akurat mam LPG, wiec moglem zweryfikowac wtryskiwacze benzynowe. Na niskich obrotach slychac malego krasnoludka z mloteczkiem, jak sobie stuka dosc nieregularnie, ale proporcjonalnie do predkosci obrotowej walu.

Probowalem wielu zabiegow. Najpierw zmiana oleju, - nic... Potem specjalny wyciszacz/plukacz do kasatorow Liquy Molly, - nic... Nastepnie plukanie silnika przy pomocy Liquy Molly, nic... Zmiana oleju po plukaniu tez nic nie wniosla. Ostatecznie rozebralem glowice (gore oczywiscie) i ze wzgledow budzetowych wymienilem polowe, czyli 8 sztuk, (u mnie jest 16, typu szklankowego). Probowalem wytypowac te najgorsze. Niestety spudlowalem. Wymienilem nie te 8... Te ktore zostaly, wczesniej przeplukalem nafta i napelnilem swiezym olejem, ale jak widac taka operacja tez niczego nowego nie wniosla, poza tym ze przetrenowalem sobie w praktyce caly rozrzad i to jedyny plus :-) Teraz czekam do wiosny, bo garazu nie mam...

A puenta jest taka:

Zadne plukacze, zadne wyciszacze, zadne "lepsze" oleje. Jak jest zuzyte trzeba wymienic, najlepiej wszystkie zeby nie narobic sie 2 razy, choc roboty az tak wiele nie ma.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

> A puenta jest taka:

> Zadne plukacze, zadne wyciszacze, zadne "lepsze" oleje. Jak jest

> zuzyte trzeba wymienic, najlepiej wszystkie zeby nie narobic sie

> 2 razy, choc roboty az tak wiele nie ma.

No i zgadywania ciąg dalszy frown.gif Wymieniłem 8 kompensatorów INA noo i dalej coś tłucze... W przyszłym miesiącu podmienię głowicę z wtryskiem, jeżeli będzie dalej to samo to może dół i obracająca się panewka wału korbowego. Słyszałem że w podobny sposób stukają... Jest jakiś sposób żeby to sprawdzić przy zdjętej głowicy ? No i jak sprawdzić pierścienie czy są szczelne ? Zdecydowanie łatwiej będzie zdjąć miskę olejową i wyciągnąć tłoki niż później zdejmować głowicę i miskę od nowa jak się okaże że to dół...

Napisano

> No i zgadywania ciąg dalszy Wymieniłem 8 kompensatorów INA noo i

> dalej coś tłucze...

Ile zapłaciłeś za robocizne? Czy sam sobie z tym poradziłeś?

Napisano
  • Autor

> Ile zapłaciłeś za robocizne? Czy sam sobie z tym poradziłeś?

50zł za przyrząd i 240zł za popychacze sztuk 8. Jak się pytałem mechanika to mówił że musi ściągać głowicę i się nie opłaca bo z tym można jeździć...

Jedyne co było potrzebne to nasadowa 10 albo 12 żeby zdjąć pokrywę, popychacze, przyrząd do uginania sprężyn i lewarek (auto na 5 biegu i kręcenie kołem, żeby sobie wałek ustawiać bo jak krzywka naciskała na zawór to nie dało się nic zrobić) smile.gif

Napisano

> lewarek (auto na 5

> biegu i kręcenie kołem, żeby sobie wałek ustawiać bo jak krzywka

> naciskała na zawór to nie dało się nic zrobić)

A nie wygodniej byloby skrecic kola maksymalnie w prawo i przy pomocy dwoch dlugich przedluzek, nasadki 18 i grzechotki krecic wałem?

Po wymianie kompensatorow przeprowadziles procedure napelniania (czyli uruchamiasz silnik, trzymasz na 2000 obr przez minute, kolejna minute na 3000 obr, i nastepna minute 2000 obr)?

Co do Twojego pytania na priv, odpowiem dokladnie, tyle ze dzisiaj z braku czasu tego nie dokonam...

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> A nie wygodniej byloby skrecic kola maksymalnie w prawo i przy pomocy

> dwoch dlugich przedluzek, nasadki 18 i grzechotki krecic wałem?

> Po wymianie kompensatorow przeprowadziles procedure napelniania

> (czyli uruchamiasz silnik, trzymasz na 2000 obr przez minute,

> kolejna minute na 3000 obr, i nastepna minute 2000 obr)?

Tak, napełniałem je. W pudełku nawet była instrukcja z obrazkami smile.gif

> Co do Twojego pytania na priv, odpowiem dokladnie, tyle ze dzisiaj z

> braku czasu tego nie dokonam...

> Pozdrawiam

Ok, Dzięki w ogóle za pomoc smile.gif Co do tłoków i ich wystawania ponad blok to już wiem o co Ci chodziło w końcu tłok porusza się tylko w bloku smile.gif

Napisano

Moja astra już po wymianie. Na początek były popychacze na INA, uszczelniacze, uszczelki pod kolekto ssący wydechowy i głowice, do tego termostat, olej i filtry. Podczas wymiany jeszcze wyszły uszczerbki na wale rozrządy, także do wymiany i 2 dźwigienki stwierdzilem ze wymienie już wszystkie. Robocizna 400 zl, koszt czesci ok 1100 zł więc się wypłaciłem. Teraz chciał bym wiedzieć co mogło być powodem takich uszkodzeń? Olej wymieniany regularnie co 10-12 tyś nigdy później. Jednak auto dlugo pracowało na niesprawnym termostacie (wskazówka ani drgnęła przez ok hm... 6 miesięcy) , może to spowodowało majonez pod korkiem przez co wytarły się poszczególne elementy? Czy przeprowadzić zapobiegawczo (bo nie wiem czy mechanik to uczynił) napełnianie popychaczy czy coś takiego (o tym pisał tosh) 1 min obroty na 3 tys potem na 2 i znowu na 3tys? Mechanik mówił że pop 1000 km przyjechać jeszcze do niego na ustawienie głowicy, tak powinno być?

Napisano

> Teraz chciał bym wiedzieć

> co mogło być powodem takich uszkodzeń?

Poka foty to może do czegoś dojdziemy.

> Mechanik mówił że pop 1000 km przyjechać jeszcze do niego na ustawienie

> głowicy, tak powinno być?

Jeśli dokręcił zgodnie ze sztuką to później się już nie dokręca.

Napisano

Obstawiam, ze przyczyna uszkodzen moglo byc niedostateczne smarowanie wskutek duzej ilosci wody w oleju (czyli mogl byc smarowany emulsja wodno-olejowa).

Jesli mechanik dokrecil sruby zgodnie z zaleceniami producenta, to niech zostawi te sruby w spokoju, bo albo je urwie, albo material sruby tak sie wyciagnie, ze sruba zerwie sie podczas pracy silnika (zbyt wyciagnieta, przez co osiagnieta zostanie granica plastycznosci materialu). W silnikach benzynowych Opla dociaga sie chyba tylko w X20XE po przejechaniu 1000 km.

Pozdrawiam

Napisano

> Jeśli dokręcił zgodnie ze sztuką to później się już nie dokręca.

A jak zostawił stare śruby? Mi mechanik sprawdzał za jakiś czas czy jest OK ale to było dla x16xel i zostawiłem stare sruby za radą mechanika ale niezgodnie z technologią naprawy.

Napisano

Stosowanie starych srub jest ryzykowne ze wzgledu na ich wyciagniecie. W nieco odleglejszych czasach technologia naprawy zwiazanej z ich wykrecaniem wskazywala na pomiar dlugosci srub, gdzie okreslony byl ich wymiar graniczny, teraz stosuje sie niemal wylacznie nowe sruby. Dlaczego? Pisane bylo nie raz, ale przypomne po krotce. Docisk glowicy w zdecydowanej wiekszosci silnikow realizowany jest przez sile dokrecenia sruby, zadana wstepnie (wyrazana w niutonometrach), a dalej dzieki sprezystosci materialu sruby dokrecanej o okreslony kat obrotu w kilku sekwencjach, czasem bardzo zlozonych, obejmujacych kilkanascie krokow. Zatem stosowanie starych srub, ktore sa juz wyciagniete nie pozwala na prawidlowy docisk glowicy do bloku, tym samym moze nie zapewnic wymaganej szczelnosci polaczenia ( sily zagniecenia uszczelki pomiedzy glowica i blokiem).

Pozdrawiam

Napisano

> Stosowanie starych srub jest ryzykowne ze wzgledu na ich

> wyciagniecie.

Ja to wiem i mechanik który mi to doradził również. Pewnie dlatego kazał mi przyjechać na sprawdzenie choć technologia tego nie przewiduje. Najważniejsze że od tego czasu zrobilem już kilkadziesiąt tyś km na LPG a głowica trzyma.

Napisano
  • Autor

Tak BTW dzwoniłem wczoraj do ASO komplet śrub, szpilek, nakrętek w ASO kosztuje 200zł. Do tego dźwigienki zaworowe po 127zł sztuka sciana.gif No ale cóż, będzie trzeba kupić chociaż śruby, szpilki i nakrętki...

Napisano

> Tak BTW dzwoniłem wczoraj do ASO komplet śrub, szpilek, nakrętek w

> ASO kosztuje 200zł. Do tego dźwigienki zaworowe po 127zł sztuka

> No ale cóż, będzie trzeba kupić chociaż śruby, szpilki i

> nakrętki...

U Stachowiaka komplet szpilek 35PLN KLIK

Napisano
  • Autor

> U Stachowiaka komplet szpilek 35PLN KLIK

W ASO same śruby głowicy 85zł ja te 200zł liczyłem razem ze szpilkami od kolektora ssącego/ wydech. oraz nakrętkami 270751858-jezyk.gif

Napisano

U mnie dźwigienki kosztowały 15 zł ale nie wiem jakiej firmy ani nic na ich temat bo wysłałem do tego płeć przeciwna. Z upustem wyszło jakieś 12 zł. Śrub żadnych nie kupowałem nic mechanik o nich nie wspominał a w jaki sposób przyręcał głowice też nie mam pojęcia, mam nadzieję że tak jak się należy...

Co do fotek przywale może na weekendzie specjalnie zachowałem cześci wink.gif

Wydaje mi się że faktycznie przyczyną była woda w oleju, bo z tym majonezem chwile się walczyło, ciekawe jak to bedzie wygladać teraz...

Auto ogólnie mi sie wydaje bardzie zwarte, napewno dużo kulturalniej pracuje, no i jakoś takie mocniejsze (lepiej reaguje na gaz)

Napisano

W ASO za komplet szpilek do kolektora wydechowego + nakretki + 2 sruby mocujace rure wydechowa do kolektora zaplacilem ok 45 PLN

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> W ASO za komplet szpilek do kolektora wydechowego + nakretki + 2

> sruby mocujace rure wydechowa do kolektora zaplacilem ok 45 PLN

> Pozdrawiam

Najdroższe są szpilki od kolektora ssącego 9zł sztuka. Wydechowy po 2 zł a nakrętki 1.7zł. Przynajmniej w Warszawie tak jest 270751858-jezyk.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Zamieszczam fotki moich uszkodzonych czesci, jednak nie sa za dobrej jakosci. Wałek rozrządu - jest widocznie niewielkie wytarcie. http://img693.imageshack.us/img693/9732/dsc00021bs.jpg

Dziwigienki - widac glebokie przetarcie na srodkowej dzwigience, ta z prawej ma niewielki rowek a z lewej jest ok. Popychacz tak jak widac.

http://img251.imageshack.us/img251/7535/dsc00027p.jpg

http://img718.imageshack.us/img718/1272/dsc00030d.jpg

Napisano

Czym był smarowany ten silnik, asfaltem? hmm.gif

Nieźle się wytarło.

Napisano

> Czym był smarowany ten silnik, asfaltem?

> Nieźle się wytarło.

Odnosze jakies glupie wrazenie, ze zawor sterowany ta wytarta dzwigienka moze sie przycierac w prowadnicy (wieksza sila potrzebna do otwarcia zaworu przeklada sie na wiekszą sile nacisku krzywki na dzwigienke). Silnik nie mial kiedys powaznej awarii?

Pozdrawiam

Napisano

No wlasnie chodzi o to ze olej wymieniany na bieżąco co 10-12 tys km. Olej to castrol 10w/40 z butelki. Czy auto nie miało wiekszej awarii nie wiem... kupione jako używane jakies 4 lata temu. Jednak dalej widzę że jest majonez pod korkiem... do tego płyn chłodniczy zrobił się ciemniejszy (chlodnica kupiona ok 4 tygodnie temu)

Aha tosh wiec sugerujesz że jeszcze jest coś do naprawy czy to co było właśnie przyczyną wytarcia juz naprawiłem?:D nie znam sie na tym.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.