Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Długo kręci jak jest ciepły

Featured Replies

Napisano

mam pewien dziwny problem w moim kropku. Od jakiegoś czasu gdy "kręcić" aby zaskoczył. Często też zaskoczy ale obroty się wolno podnoszą do normalnych. Zauważyłem, że dzieje się to gdy jeżdżę na LPG. Gdy jeżdżę tylko na benzynie nie ma tego problemu. O co chodzi? Świece wymienić? Czujnik jakiś padł? Czy po prostu komputer łapie błędy od LPG?

Napisano

> mam pewien dziwny problem w moim kropku. Od jakiegoś czasu gdy

> "kręcić" aby zaskoczył. Często też zaskoczy ale obroty się wolno

> podnoszą do normalnych. Zauważyłem, że dzieje się to gdy jeżdżę

> na LPG. Gdy jeżdżę tylko na benzynie nie ma tego problemu. O co

> chodzi? Świece wymienić? Czujnik jakiś padł? Czy po prostu

> komputer łapie błędy od LPG?

A moze reduktor jest uszkodzny i gdzies gaz popuszcza do ukladu dolotowego. Mialem tak kiedys w PII, tyle ze tam byla sekwencja. Zbieranie sie resztek gazu z reduktora powodowalo zalewanie silnika przy odpalaniu.

Napisano
  • Autor

Reduktor? Dodam, że instalacja ma dopiero ok. 65 tys km przebiegu!

Napisano

> A moze reduktor jest uszkodzny i gdzies gaz popuszcza do ukladu

> dolotowego. Mialem tak kiedys w PII, tyle ze tam byla sekwencja.

> Zbieranie sie resztek gazu z reduktora powodowalo zalewanie

> silnika przy odpalaniu.

Też tak mam ale tylko zimą, jak przejadę bardzo krótki odcinek przy zimnym silniku na LPG i chcę ponownie zapalić, to muszę długo kręcić, jakby go zalewało. Ale na ciepłym nigdy mi się nie zdarzyło. Instalacja II gen.

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

I też miałeś taki objawy?

Napisano

> I też miałeś taki objawy?

U mnie byl problem po dluzszym postoju, np: po nocy. Ale gdy robilem manewr i na noc zdejmowalem wezyk od sprzezenia zwrotnego pomiedzy reduktorem, a kolektorem dolotowym, to samochod normalnie odpalal po nocy. Czyli na na pewno reduktor mialem trafiony, pozniej byly z nim problemy z redukcja cisnienia i wymienili mi go na gwarancji.

Napisano

> mam pewien dziwny problem w moim kropku. Od jakiegoś czasu gdy

> "kręcić" aby zaskoczył. Często też zaskoczy ale obroty się wolno

> podnoszą do normalnych. Zauważyłem, że dzieje się to gdy jeżdżę

> na LPG. Gdy jeżdżę tylko na benzynie nie ma tego problemu. O co

> chodzi? Świece wymienić? Czujnik jakiś padł? Czy po prostu

> komputer łapie błędy od LPG?

A jak wcisniesz nieco pedal gazu to jest lepiej czy tak samo?

Moze wiecej powietrza potrzebuje, bo reduktor popuszcza paliwo i zwyczajnie go zalewa. Moze byc reduktor po prostu do wymiany albo regeneracji.

Napisano
  • Autor

> A jak wcisniesz nieco pedal gazu to jest lepiej czy tak samo?

> Moze wiecej powietrza potrzebuje, bo reduktor popuszcza paliwo i

> zwyczajnie go zalewa. Moze byc reduktor po prostu do wymiany

> albo regeneracji.

Po dodaniu gazu nic się nie zmienia.

Napisano

Do wymiany jest gumowy grzybek na trzpieniu elektrozaworu w reduktorze. wink.gif Po prostu gumka stwardniała i nie uszczelnia już dobrze i przez to gaz z reduktora przedostaje się w dolot i tak jak ktoś wyżej napisał zalewa silnik, jak go próbujesz odpalić.

Koszt takiego grzybka to 4-6zł ewentualnie z całym zestawem do regeneracji reduktora około 60-70zł. wink.gif

Miałem to samo, po wymianie tej jednej małej części chodzi jak złoto. wink.gif

Napisano
  • Autor

> Do wymiany jest gumowy grzybek na trzpieniu elektrozaworu w

> reduktorze. Po prostu gumka stwardniała i nie uszczelnia już

> dobrze i przez to gaz z reduktora przedostaje się w dolot i tak

> jak ktoś wyżej napisał zalewa silnik, jak go próbujesz odpalić.

> Koszt takiego grzybka to 4-6zł ewentualnie z całym zestawem do

> regeneracji reduktora około 60-70zł.

> Miałem to samo, po wymianie tej jednej małej części chodzi jak złoto.

Kurde, fachowo gadasz. Mógłbyś zrobić fotkę tego elementu? Dodam, że mam reduktor BRC HP140

Napisano

> A moze reduktor jest uszkodzny i gdzies gaz popuszcza do ukladu

> dolotowego. Mialem tak kiedys w PII, tyle ze tam byla sekwencja.

> Zbieranie sie resztek gazu z reduktora powodowalo zalewanie

> silnika przy odpalaniu.

Jak to jest - wtryskiwacze gazowe nie zatrzymały tego? (Zakladam ze nie bylo aktywnej opcji podgrzewania wtrysków)

Napisano

> Jak to jest - wtryskiwacze gazowe nie zatrzymały tego? (Zakladam ze

> nie bylo aktywnej opcji podgrzewania wtrysków)

Ale jesli jest cos nie tak z reduktorem, to gaz moze sie dostawac przez wezyk od sprzezenia zwrotnego, ktory jest pomiedzy reduktorem, a kolektorem. Ten co ma za zadanie regulowac membrami w reduktorze przy zmianie cisnienia w dolocie.

Dla lepszego wytlumaczenia wstawiam rysunek z zaznaczonym polaczeniem.

283459877-gaz.JPG

post-73486-14352506662467_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Tutaj podałeś chyba przykład instalacji sekwencyjnej, ja mam II gen. Nie mam chyba takiego wężyka.

Napisano

> Tutaj podałeś chyba przykład instalacji sekwencyjnej, ja mam II gen.

> Nie mam chyba takiego wężyka.

Powinien byc, inaczej moglby gasnac Ci samochod podczas zmiany biegow przy wyzszych predkosciach, a szczegolnie gdyby jakis podmuch pojawil sie kolo reduktora.

Napisano
  • Autor

Reduktor mam AT90E, przepraszam za pomyłkę. Chodzi o wężyk który znajduje się nad cyfrą 4?

brc_at90e.jpg

Napisano

> Reduktor mam AT90E, przepraszam za pomyłkę. Chodzi o wężyk który

> znajduje się nad cyfrą 4?

To sa wezyki od ukladu chlodzenia, ten podcisnieniowy jest chyba z drugiej strony.

EDIT:

Tu masz przyklad na innym reduktorze. W wiekszosci przypadkow jest tam gwint i wezyk polaczony z kolektorem. Jesli go nie ma, tak jak na foto, to wystarczy dmuchnac w ta szczeline i silnik zgasnie zlosnik.gif. Jesli jest to polaczone w kolektorem, to przy awarii reduktora moze tedy wydostawac sie gaz.

283461463-lovatoele.jpg

post-73486-14352506702139_thumb.jpg

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Sorki że tak późno odpisuję, nie miałem kiedy. Mój reduktor wygląda tak jak na zdjęciu. Nie ma tu żadnego grzybka, wężyka itp. Po dodaniu gazu przy odpalaniu auto lepiej się uruchamia, bez gazu czasami długo muszę kręcić.

283502058-DSC01217.JPG

post-62944-14352506838839_thumb.jpg

Napisano

Panowie nie chcę zakładac nowego tematu ale jeśli mogę się podpiąc pod kolegę to mam to samo czyli muszę długo kręcic aby samochód zaskoczył tylko ja nie mam instalacji gazowej , u mnie dzieje się to wszytko na benzynie frown.gif , nie ważne czy silnik jest zimny czy ciepły frown.gif , przy ciepłym jest troszke gorzej frown.gif co jest nie tak proszę o pomoc dzięki

Napisano

A w jakim stanie kolega ma akumulator, rozrusznik i alternator hmm.gif

Napisano

> Panowie nie chcę zakładac nowego tematu ale jeśli mogę się podpiąc

> pod kolegę to mam to samo czyli muszę długo kręcic aby samochód

> zaskoczył tylko ja nie mam instalacji gazowej , u mnie dzieje

> się to wszytko na benzynie , nie ważne czy silnik jest zimny

> czy ciepły , przy ciepłym jest troszke gorzej co jest nie tak

> proszę o pomoc dzięki

Nie wiem jak jest u Ciebie, ale w niektorych Fiatach posiadajacych powrot paliwa od wtryskow do zbiornika, jest podobno zawor utrzymujacy cisnienie. Kiedys padl ojcu w Sienie, membrama puszczala benzyne do kolektora dolotowego i zalewalo silnik. Nie wiem, czy w PI 1,2 jest podobne rozwiazanie niewiem.gif

Napisano

> A w jakim stanie kolega ma akumulator, rozrusznik i alternator

Aku ma około 2 lat , rozrusznik niedawno robiony , alternator chyba ok , ale dzisiaj sprawdziłem opcje z pedałem gazu , i jak wciskam pedał gazu to bez problemu zakręcił jak nówka samochód smile.gif co to może byc , może jakiś wężyk się poluzował frown.gif proszę o rady i porady dzięki

Napisano

No to zostaje coś z dostarczaniem paliwa, pompa, może paliwo ścieka z powrotem do zbiornika hmm.gif

Napisano

> Kurde, fachowo gadasz. Mógłbyś zrobić fotkę tego elementu? Dodam, że

> mam reduktor BRC HP140

Przepraszam, że dopiero teraz, ale jakoś wcześniej przeoczyłem temat.

U mnie tak to wyglądało w reduktorze tartarini, ale u Ciebie pewnie będzie podobnie, kwestia odkręcenia elektrozaworu na reduktorze.

283513263-DSC04239.JPG

283513263-DSC04240.JPG

283513263-DSC04241.JPG

283513263-DSC04242.JPG

Gumka o którą mi chodziło jest na pierwszym zdjęciu na trzpieniu po lewej stronie.

post-37790-14352506892741_thumb.jpg

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Dzisiaj zauważyłem a właściwie usłyszałem dziwną rzecz. Mianowicie po zgaszeniu silnika słychać delikatne syczenie w okolicach parownika. Tak jakby gaz dopływał cały czas do niego. Po ok. 15 sekundach ścisza się i ustaje jakby już parownik się napełnił. Wtedy próbuję odpalić auto i dłuuugo kręci zanim załapie, a jak załapie to ma bardzo niskie obroty, które po chwili się zwiększają i jest ok. Gdy jeżdżę tylko na benzynie problemu nie ma. na pewno walnęła jakaś uszczelka, tylko teraz pytanie która?

Napisano

> Dzisiaj zauważyłem a właściwie usłyszałem dziwną rzecz. Mianowicie po

> zgaszeniu silnika słychać delikatne syczenie w okolicach

> parownika. Tak jakby gaz dopływał cały czas do niego. Po ok. 15

> sekundach ścisza się i ustaje jakby już parownik się napełnił.

> Wtedy próbuję odpalić auto i dłuuugo kręci zanim załapie, a jak

> załapie to ma bardzo niskie obroty, które po chwili się

> zwiększają i jest ok. Gdy jeżdżę tylko na benzynie problemu nie

> ma. na pewno walnęła jakaś uszczelka, tylko teraz pytanie która?

IMHO prędzej wygląda jakby gaz spływal Ci z przewodów od zaworu w butli do parownika ... na reduktorze jest chyba zawór który może puszczać, albo rzeczywiście puszcza ci któraś uszczelka. Nie śmierdzi gazem przy reduktorze?

Napisano
  • Autor

jak przestanie syczeć to śmierdzi

Napisano

> jak przestanie syczeć to śmierdzi

to puszcza ci coś na reduktorze lub w okolicy - np na którymś wężu. Albo podjedź do gazownika albo kup sobie środek do sprawdzania szczelności, albo spróbuj na dotyk słuch i węch znaleźć przeciek - gaz jest zimny powinieneś poczuć.

To tłumaczy Twoje problemy z odpalaniem, bo nie masz gazu w przewodach i trochę pokręcisz zanim gaz doleci do reduktora i dalej do silnika.

Napisano

tylko teraz pytanie która?

kubek + płyn do mycia naczyń ( mydło ) + pędzelek i jazda.

Napisano

odświeże temat bo sytułacja mi się powtarza raz odpale i chyci ładnie , a raz jest tak że musze długo kręcic i bardzo słabo wskakuje na obroty pózniej jest ok co o tym sądzicie kropek tylko benzynka smile.gif prosze o info co sprawdzic bo mnie trafia frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.