Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

termostat

Featured Replies

Napisano

Wiem że tyle o tym było ale się zapytam: wymieniłem termostat a górny przewód robi się od razu gorący. Teraz nie wiem czy to jest wina termostatu czy jakiejś nieszczelności na uszczelce termostatu albo obudowa jest już wyrobiona. Dodam że nagrzewa się do ciut ponad pierwszej kreski (mam zegary 50l i 110 stopni).Wentylator się włącza na następnej kresce po 90 czyli ok. 100. I teraz się pytam czy wymieniać znów termostat?

Pozdrawiam

Napisano

> Dodam że nagrzewa się do ciut ponad pierwszej kreski (mam zegary 50l i 110 stopni).Wentylator

> się włącza na następnej kresce po 90 czyli ok. 100.

Czyli normalnie jak dla 50l/110*

Teraz tylko pozostaje pytanie jak to odczytać:

> górny przewód robi się od razu gorący

Ten przewód nagrzewa się od ciepła promieniującego z silnika i może Cię wprowadzać w bład. Obserwowałeś jedocześnie przewód i wskaźnik? Jeżeli silnik pracje na postoju, to wskazówka przy sprawnym termostacie, pnie się do góry, u Ciebie powinna dojść prawie pod 90* a następnie kiedy otwiera się termostat opaść do pierwszej kreski (w czasie jazdy też, ale czasem trudniej to zauważyć. No, chyba, że jedziesz w trasie w miarę ze stałą prędkością). Wtedy rura powinna zrobić się gwałtownie gorąca, tak, że trudno utrzymać rękę. Gdybyś miał chłodnicę polaną wodą - powinna buchnąć z niej para, szczegółnie w taki chłodny dzień jak dziś

Napisano

> Wiem że tyle o tym było ale się zapytam: wymieniłem termostat a górny

> przewód robi się od razu gorący. Teraz nie wiem czy to jest wina

> termostatu czy jakiejś nieszczelności na uszczelce termostatu

> albo obudowa jest już wyrobiona. Dodam że nagrzewa się do ciut

> ponad pierwszej kreski (mam zegary 50l i 110 stopni).Wentylator

> się włącza na następnej kresce po 90 czyli ok. 100. I teraz się

> pytam czy wymieniać znów termostat?

> Pozdrawiam

Mam dokladnie ten sam problem. Gorny, gruby przewod od razu robi sie goracy. A termostat nowy. Moze TTTM. Wlasciwie wczesniej nigdy tego nie sprawdzalem.

A tak przy okazji - ile czasu, lub kilometrow potrzebuja wasze silniki zeby mialy normalna temperature pracy (ok. 90*). Ja dzisiaj mierzylem i wyszlo od zapalenia zimnego silnika do 90* (jazda po miescie, nie wiecej niz 50 km/h) 12 minut. Dobrze czy nie? Jak jest u was?

Napisano

> TTTM

Wcale nie TTTM. Normalnie jest tak, że ta gruba kiszka robi się ciepława ale to z powodu promieniowania ciepłem przez silnik. Dopiero kiedy termostat się otworzy, rura robi się gwałtownie gorąca a wskazówka na desce opada.

Jeżeli termostat jest po wymianie, to może jest źle zamontowany (ale co tam można źle zamontować?) albo uszkodzony "fabrycznie"

Szkoda, że kolega misterix nie odzywa się, bo z tego co pisze to wskazania ma prawidłowe (dla jego zestawu 110*/50l). I jeżeli tak temperatura utrzymuje się podczas jazdy to jest wszystko OK. Może spodziewa się, że rura bedzie lodowato zimna a to ogrzewanie od silnika bierze za puszczanie termostatu. W koncu pojecie "gorąca" jest wzgledne smile.gif

Tę "gwałtowność" nagrzania najlepiej zobaczyć kiedy poleje się chłodnicę wodą przed badaniem. W chłodny dzień buchnie z niej para jak lokomotywy kiedy termostat puści płyn w duży obieg

Napisano

> A tak przy okazji - ile czasu, lub kilometrow potrzebuja wasze

> silniki zeby mialy normalna temperature pracy (ok. 90*). Ja

> dzisiaj mierzylem i wyszlo od zapalenia zimnego silnika do 90*

> (jazda po miescie, nie wiecej niz 50 km/h) 12 minut. Dobrze czy

> nie? Jak jest u was?

Codziennie rano jadę tą samą trasą o tej samej godzinie, więc mam powtarzalność wyników smile.gif

Dzisiaj: odpalam, jadę pierwsze 2 km przez miasto (trzy skrzyzowania ze światłami) nastepne 6 kilometrów poza miastem z prędkością ok 100km/h. Płyn "obrócił" się w obiegu (wskazówka szła do góry, następnie trochę opadła i podniosła się na swój normalny poziom) na 4-tym kilometrze czyli po 5-ciu minutach. Myslę, że te 100km/h skraca ten czas smile.gif

Napisano

U mnie też mam mały problem z temperaturą i sam nie wiem co o tym myśleć. Latem temperatura bez problemu dochodzi do 90 stopni a nawet przeważnie jest nieco większa (ale tuż poniżej 100 stopni dmuchawa się załącza). Natomiast teraz kiedy przychodzą chłody temperatura najpierw na chwilę dochodzi do 90 stopni a potem spada i utrzymuje się pomiędzy polem niebieskim a 90 stopni (czyli tak jakby nie dogrzany silnik) ale dlaczego sam nie wiem confused.gif

Napisano

> temperatura najpierw na chwilę dochodzi do 90 stopni a potem

> spada i utrzymuje się

To świadczy, że termostat otwiera się i puszcza płyn w duży obieg.

> pomiędzy polem niebieskim a 90 stopni

Mozliwe, że otwiera się za wcześnie (albo kończy żywot albo taki jest zamontowany fabrycznie. Są różne termostaty na różne temperatury otwarcia)

> czyli tak jakby nie dogrzany silnik

Niekoniecznie. Teoria mówi, ze silnik ma prawidłową temperaturę kiedy wskazówka jest między "niebieskim" a "czerwonym". To, że wszyscy mówią, ze prawidłowa jest 90* wynika stąd, ze wszyscy mają termostaty na taką właśnie temperaturę otwarcia wink.gif

To, ze w lecie temperatura na wskaźniku jest ciut wyższa to też nie jest dziwne, bo powietrze schładzające płyn w chłodnicy ma ze 20-30* wiecej i trochę"nie wyrabia normy" smile.gif

Napisano

> Niekoniecznie. Teoria mówi, ze silnik ma prawidłową temperaturę kiedy

> wskazówka jest między "niebieskim" a "czerwonym".

Jest jeszcze jeden problem kiedy mróz jest powyżej 10 stopni to temeprauta jest odrobinę powyżej niebiesekigo a dodatkowo pomimo że na kabnę kieruje max ogrzewania i tak jest dość chłodno w samochodzie.

I kolejna sprawa jak ostatnio po zimie wymieniałem olej to przy wlewie miałe taką charakterystyczną kremową lepką maź. Zapytałem mechanik ai powiedział że to najprawdopodobniej wina zmyt niskiej temperatury silnika.

Napisano

> Jest jeszcze jeden problem kiedy mróz jest powyżej 10 stopni to

> temeprauta jest odrobinę powyżej niebiesekigo

To już stanowczo za mało. Chyba jednak czeka cię wymiana termostatu. Poczytaj kilka postów wyzej o "macaniu" rury idącej od termostatu do chłodnicy i zrób test.

Najprawdopodobniej rura będzie robiła się coraz cieplejsza wraz z upływem czasu zamiast zrobić się gorąca "skokowo". Mozliwe, że test wypadnie pozytywnie (tzn, że termostat będzie początkowo zamknięty, otworzy się slicznie), ale potem zawiesi się w pozycji "otwarty". Trudno prorokować, sam widzisz, że jest kilka mozliwości. Nie pamiętam czy w twoim silniku termostat jest pod rozrzadem czy "na wierzchu". Jeżeli ta druga możliwość to koszt wymiany niewielki bo roboty nie dużo.

Kiedy ostatni raz był wymieniany?

> i powiedział że to najprawdopodobniej wina zmyt niskiej temperatury silnika.

I powiedział prawdę. No, chyba, że to padnieta uszczelka pod głowicą, ale wtedy miałbyś inne objawy - ubywanie płynu, bulgotania itp

Napisano

> Wcale nie TTTM. Normalnie jest tak, że ta gruba kiszka robi się

> ciepława ale to z powodu promieniowania ciepłem przez silnik.

> Dopiero kiedy termostat się otworzy, rura robi się gwałtownie

> gorąca a wskazówka na desce opada.

> Jeżeli termostat jest po wymianie, to może jest źle zamontowany (ale

> co tam można źle zamontować?) albo uszkodzony "fabrycznie"

> Szkoda, że kolega misterix nie odzywa się, bo z tego co pisze to

> wskazania ma prawidłowe (dla jego zestawu 110*/50l). I jeżeli

> tak temperatura utrzymuje się podczas jazdy to jest wszystko OK.

> Może spodziewa się, że rura bedzie lodowato zimna a to

> ogrzewanie od silnika bierze za puszczanie termostatu. W koncu

> pojecie "gorąca" jest wzgledne

> Tę "gwałtowność" nagrzania najlepiej zobaczyć kiedy poleje się

> chłodnicę wodą przed badaniem. W chłodny dzień buchnie z niej

> para jak lokomotywy kiedy termostat puści płyn w duży obieg

Wlasnie zrobilem test, o ktorym kolega lelek pisal. Najpierw polalem chlodnice woda, odpalilem calkiem zimny silnik i czekam. Czekam i dotylam rury, tej grubej na gorze i zaobserwowalem cos dziwnego. Podczas nagrzewania silnika ta wlasnie rura byla najcieplejsza rzecza w silniku. Dotykalem wszystkiego innego i ta rura byla najcieplejsza. Chlodnica o dziwo byla zimna. Ale mysle - poczekam zobaczymy co z ta para. Jak temperarura doszla do 90* to rura byla juz calkiem goraca i nagle zaczela leciec para z chlodnicy. Nie bylo to jakies wielkie bum. Taki tam sobie dymek lecial. Z biegiem czasu lecialo troche wiecej pary ale do parowozu to bylo mu jeszcze daleeeeeeeeeko. No i czekalem z 15 minut kiedy ta para przestanie leciec ale w ogole nie przestawala. Wylalem niecale pol litra wody na chlodnice. Olalem to. Chyba mi chlodnica nie zamarznie.

I mam pytanie. Jak to mozliwe, ze ta gruba rura byla goraca a chlodnica jeszcze zimna? Dotykajac rury mozna odniesc wrazenie, ze termostat jest zepsuty, caly czas otwarty. Z kolei obserwujac chlodnice wychodzi na to, ze jednak jest sprawny. Sam juz nie wiem. Przypominam, ze termostat nowy, ma 3 dni. O co tu chodzi z tym moim silnikiem. Ma ktos jakis pomysl?

Napisano

> Wlasnie zrobilem test

ok.gif

> nagle zaczela leciec para z chlodnicy. Nie bylo to jakies wielkie bum. Taki tam sobie

> dymek lecial. Z biegiem czasu lecialo troche wiecej pary ale do

> parowozu to bylo mu jeszcze daleeeeeeeeeko.

Wiesz, trochę przesadziłem z tym parowozem zlosnik.gif Ilość pary zależy od temp powietrza, jego wilgotności itp. Najważniejsze, że uzyłeś słowa "nagle" oraz to, ze chłodnica była zimna.

> Nie bylo to jakies wielkie bum.

Bo i termostat nie robi "bum". Książka pisze, że termostat to nie zapadka, ale zaczyna się otwierać przy temp. ok. 80* a pełne otwarcie ma w temp. ok. 90*. Jak widać, zaczyna puszczać już wcześniej. Może ta różnica, że rura jest cieplejsza podczas rozgrzewania wynika z różnicy materiałów guma - metal?

Ja myślę, ze masz wszystko OK (u mnie też podczas testu rura nie jest zupełnie zimna podczas rozgrzewania ale za to chłodnica jest zimna aż do puszczenia pary).

Tym bardziej, ze podczas jazdy masz temperaturę prawidłową (tak wnioskuję z twojego pytania o czas nagrzewania do 90* smile.gif ) - niewiele zależną od temperatutury zewnetrznej i od prędkości jazdy. Przy ciągle otwartym termostacie temperatura cieczy potrafi spaść o kilkanaście stopni przy szybkiej jeżdzie, szczególnie jak chłodno na dworze - schładzanie jest większe niż nagrzewanie przez silnik

Napisano

> Wiesz, trochę przesadziłem z tym parowozem Ilość pary zależy od temp

> powietrza, jego wilgotności itp. Najważniejsze, że uzyłeś słowa

> "nagle" oraz to, ze chłodnica była zimna.

> Bo i termostat nie robi "bum". Książka pisze, że termostat to nie

> zapadka, ale zaczyna się otwierać przy temp. ok. 80* a pełne

> otwarcie ma w temp. ok. 90*. Jak widać, zaczyna puszczać już

> wcześniej. Może ta różnica, że rura jest cieplejsza podczas

> rozgrzewania wynika z różnicy materiałów guma - metal?

> Ja myślę, ze masz wszystko OK (u mnie też podczas testu rura nie jest

> zupełnie zimna podczas rozgrzewania ale za to chłodnica jest

> zimna aż do puszczenia pary).

> Tym bardziej, ze podczas jazdy masz temperaturę prawidłową (tak

> wnioskuję z twojego pytania o czas nagrzewania do 90* ) -

> niewiele zależną od temperatutury zewnetrznej i od prędkości

> jazdy. Przy ciągle otwartym termostacie temperatura cieczy

> potrafi spaść o kilkanaście stopni przy szybkiej jeżdzie,

> szczególnie jak chłodno na dworze - schładzanie jest większe niż

> nagrzewanie przez silnik

Wielkie bow.gif. Skoro twierdzisz, ze wszystko jest ok to sie ciesze. Tylko ten czas nagrzewania silnika - okolo 15 minut do normalnej temperatury. Nie za dlugo troszke?

I jeszcze jedno. Ta para nie przestawala caly czas leciec. Nie szkodzi to niczemu ze chlodnica zostanie na noc mokra od wody? A jak beda przymrozki to tez nie szkodzi?

Napisano

> I mam pytanie. Jak to mozliwe, ze ta gruba rura byla goraca a

> chlodnica jeszcze zimna? Dotykajac rury mozna odniesc wrazenie,

> ze termostat jest zepsuty, caly czas otwarty. Z kolei obserwujac

> chlodnice wychodzi na to, ze jednak jest sprawny. Sam juz nie

> wiem. Przypominam, ze termostat nowy, ma 3 dni. O co tu chodzi z

> tym moim silnikiem. Ma ktos jakis pomysl?

1. Rurka ciepła od silnika (norma , nie przejmować się)

2.chłodnica zimna ponieważ termostat trzyma (jest sprawny)

i jak piszesz to test wypadł bardzo dobrze.

Napisano

> Tylko ten czas nagrzewania silnika - okolo 15 minut do normalnej

> temperatury. Nie za dlugo troszke?

Wiesz, pyrkasz 50km/h to i nagrzewać się nie chce smile.gif U mnie też kiedy jeszcze jadę przez miasto to ledwo wylezie nad niebieskie pole. Dopiero jak pocisnę za miastem to rośnie prawie w oczach.

> I jeszcze jedno. Ta para nie przestawala caly czas leciec. Nie

> szkodzi to niczemu ze chlodnica zostanie na noc mokra od wody? A

> jak beda przymrozki to tez nie szkodzi?

Nawet jak zamarźnie, to na zewnątrz chłodnicy a tu lód ma gdzie się pomieścić więc nawet blaszek ci nie powygina. Poza tym myslę, ze zanim chłodnica zupełnie ostygnie to zdąży odparować wodę mimo, ze nie bedzie już "dymić" parą

Pozdroofka

Napisano

> 1. Rurka ciepła od silnika (norma , nie przejmować się)

> 2.chłodnica zimna ponieważ termostat trzyma (jest sprawny)

> i jak piszesz to test wypadł bardzo dobrze.

1. Wlasnie problem w tym ze silnik nie byl jeszcze cieply a rurka juz byla. Dlatego sie zastanawiam.

Napisano

ostatnio ja u siebie wymieniałem termostat bo jak sprawdzięłm termometrem elektronicznym po włożeniu diody pomiarowej do obiegu to termostat otwierałmi sie przy 38 stopniach wiec do sklepu i kupno termostatu.W sklepie jak sprawdziłę m są różne temp otwarcia dla różnych modeli silnika i rocznika ,dla mojego z 92 roku temp otwarcia wynosi 82-107 stopnia a dla rocznika 96 92-107 i u mnie rura jest zimna i jak sie otworzy to jest w ciągu 3 sek bardzo gorąca.Poprzednio tesh tak miałem że jak sie za wcześnie otwierał to niemogłem wyczuć tej rury na temp.

Napisano

.... ja tez mialem problem z temperatura silnka confused.gif wskazowka nie przkraczała nawet niebieskiego pola nawet po przejechaniu 100km.

Wynmieniłem więc termostat i dalej bez zmian czyli wskazowka na niebieskim polu. icon_eek.gif

W czym jest błąd ??? niewiem.gif

Napisano

> .... ja tez mialem problem z temperatura silnka wskazowka nie

> przkraczała nawet niebieskiego pola nawet po przejechaniu 100km.

> Wynmieniłem więc termostat i dalej bez zmian czyli wskazowka na

> niebieskim polu.

> W czym jest błąd ???

Moze wskazowka jest zepsuta hmm.gif

Napisano

> 1. Wlasnie problem w tym ze silnik nie byl jeszcze cieply a rurka juz

> byla. Dlatego sie zastanawiam.

Czyjnik temperatury silnika zaczyna działać (czyjnik -wskaźnik) dopiero od pewnej temperatury płynu chłodzącego (różnie w różnych samoch.).W pierwszej fazie ciepło na przewodzie nie pochodzi z płynu chłodzącego a z aluminiowych , żeliwnych cześci silnika( to tylko teoria , praktyka może być inna).

Napisano
  • Autor

Nie odzywałem się bo internet mam w pracy i zasiadam do niego gdy mam trochę przerwy. Rura nie robi się ciepła od silnika bo chłodnica też się szybciej grzeje (przed otwarciem termostatu) ale dolny przewód robi się geałtownie gorący dopiero po otwarciu do tego czasu jest zimny. Podejrzewam że termostat jest sprawny tylko przepuszcza płyn między termostatem a jego obudową. Ale dopuki wskaźnik nie opada poniżej pierwszej kreski to będę tak jeździł albo spróbuję wymienić obudowę i zobaczę co się będzie działo. Jak to zrobię to dam wam znać.

Pozdrawiam

Napisano

> To już stanowczo za mało. Chyba jednak czeka cię wymiana termostatu.

> Kiedy ostatni raz był wymieniany?

Nie mam samochodu od nowości ale o ile się mylę to termostat nie był wymieniany ani razu (w każdym razie ja go nie wymieniałem a i pierwszy własciciel też raczej tego nie robił).

> No, chyba, że to padnieta uszczelka pod głowicą,

> ale wtedy miałbyś inne objawy - ubywanie płynu, bulgotania itp

Prawdę powiedziawszy to właśnie o to też miałem zapytać. Zauważyłem że w miarę regularnie ubywa mi płynu chodzącego (nie jest to bardzo duży ubytek ale jednak). Jesli samochód stoi kilka dni w garażu to po pewnym czasie da się zauważyć ślady wycieku płynu.

Bulgotania nie zauważyłem.

Pozdrawiam.

Napisano

> Jesli samochód stoi kilka dni w garażu to po pewnym czasie da się zauważyć ślady wycieku płynu.

W którym miejscu są te ślady?

Napisano

>Zauważyłem

> że w miarę regularnie ubywa mi płynu chodzącego (nie jest to

> bardzo duży ubytek ale jednak). Jesli samochód stoi kilka dni w

> garażu to po pewnym czasie da się zauważyć ślady wycieku płynu.

- ja za bardzo na mechanice się nie znam, ale otwórz maske i spójrz na lewy wachacz czy czasem nie jest zawilgocony. Jeżeli tak to najprawdopodobnie przepuszcza Ci pompa wody. Znam to z autopsji. Pozdrawiam. piesc.gif

Napisano

Aha mam właśnie małe pytanko z moim chłodzeniem. Autko nagrzewa się w przeciągu 8 - 15 minut w zależności od prędkości z jaką się poruszam (a najczęściej się poruszam) wskazówka idzie mi do góry jak dzika (może lekka przesada) i nawet przekracza 100 i podchodzi pod czerwone pole. Szczerze dziewczyna kumpla się nim kiedyś przejechała na 3 (nie wrzucała większego biegu bo nie chciała szybciej jechać) i go niestety ostro zagrzała aż para spod korka poszła. Od tej pory właśnie nie może się pozbierać. Albo włączam nawiew do środka gorącego na maksa i jeżdżę płynnie albo jadę jak emeryt. Pompa wody była wymieniana bo mi przeciekała w wakacje. Termo i chłodnica nie była wymieniana. Płynu mi nie ubywa, ani oleju nie przybywa, ani nie ma żadnych bąbelków w płynie. Aha moja Asterka jest z '97 roku. POzdrawiam i za wszelkie info bardzo dziękuje.

Napisano

> Od tej pory właśnie nie może się pozbierać.

Ja myślę, ze to nie była przyczyna twoich obecnych problemów tylko skutek wcześniejszej usterki. Po to jest termostat i wiatrak, zeby nawet jeżdząc na trzecim biegu utrzymać właściwą temperaturę.

> wskazówka idzie mi do góry jak dzika (może lekka przesada) i nawet przekracza 100 i podchodzi pod czerwone pole.

> Albo włączam nawiew do środka gorącego na maksa i jeżdżę płynnie albo jadę jak emeryt.

Najprawdopodobnie termosta jest ciągle zamnkiety. Sprawdź tak: rozgrzej samochód i kiedy wskazówka dojdzie ci do tych wspomnianych 100* dotknij chłodnicy, Jeżeli nie bedzie bardzo gorąca to mam rację

P.S.

> dziewczyna kumpla się nim kiedyś przejechała

Kumplowi bym nie dał samochodu a co dopiero jego dziewczynie wink.gif

Napisano

Dzięki wielkie, jutro to napewno sprawdze akurat będzie mnie czekała dośc długa przejażdżka. Gadałem o tym wcześniej z mechaniorem i powiedział mi że to może być właśnie sprawa zamulonej chłodnicy. Jak wymiana samego termo nie pomoże to dalej wymienie chłodnice.

A co do pożyczania samochodu - to właśnie jest tak, że każdy się uczy na własnych błędach. A jak mi moje Grafitowe cudeńko zaczeło się pocić no to się strasznie zaniepokoiłem.

Napisano

Witam, właśnie wróciłem z "trasy". Zrobiłem tak jak mi mówiłeś. Zagrzałem do 100, po przekroczeniu 100 włączył mi się wiatrak. Ale chłodnica niestety była gorąca tak samo jak dwie gumowe rury odchodzącej od niej. Podejrzewam, że to właśnie chłodnica jest zamulona=zabrudzona i nie chłodzi tak jak wcześniej bo temperatura utrzymywała się ciągle w okolicach 100 i co chwile włączał się wiatrak. PZDR sciana.gif

Napisano

To całe szczęście, że termostat się otwiera i puszcza płyn na chłodnice. Włącznik wiatraka jest przecież w chłodnicy.

> Podejrzewam, że to właśnie chłodnica jest

> zamulona=zabrudzona i nie chłodzi tak jak wcześniej bo

> temperatura utrzymywała się ciągle w okolicach 100 i co chwile

> włączał się wiatrak.

Dokładnie tak. Z tym, że może być pozabijana jakimiś truposzami owadów, liśćmi itp od zewnątrz i powietrze nie ma swobodnego przepływu przez blaszki. Można przedmuchać sprężonym powietrzem od strony silnika i sprawdzić jak zareaguje. Chociaż jednak bardziej obstawiam na zamulenie "wewnętrzne". Są jakieś preparaty, które "same" odmulają ale lepiej chyba będzie wymontować chłodnicę i nie pchać w układ jakiś dziwnych preparatów.

Pozdroofka

Napisano

Oglądałem chłodnice jakieś 2 tygodnie temu jak byłem u mechaniora wymieniać tarcze i klocki była czysta nie zauważyłem żadnych owadów ani liści - ogólnie przepływ powietrza przez blaszki jest swobodny. A co do specyfików to właśnie mi mechanior odradził bo można tym sobie właśnie kaloryferki w nagrzewnicy zatkać i nie będzie airkondiszioningu smile.gif

Będę raczej wymieniał całą chłodnicę i mam pytanie właśnie czy razem z chłodnicą wymienić czujnik temperatury i termostat. Jeżeli tak to czy to duży wydatek jest??

Jeszcze jedno pytanie - co oznacza skrót TTTM??

Dobra juz wiem co to znaczy TTTM=Ten Typ Tak Ma - czy mam racje??

Napisano

Dzięki wielkie za link i za rady, wrazie czego to będę się jeszcze odzywał jak będę miał problem. POzdrawiam

Napisano

> W którym miejscu są te ślady?

Ślady są mniej więcej pod silnikiem. Wygląda to trochę tak jakby wyciek był spod miski olejowej, jednak uszczelkę pod miską wymieniałem jakieś 2 miesiące temu, a poza tym ślady w garażu pod samochodem bardziej wyglądają jak woda niż olej.

Pozdr.

Napisano

> Ślady są mniej więcej pod silnikiem. Wygląda to trochę tak jakby

> wyciek był spod miski olejowej, jednak uszczelkę pod miską

> wymieniałem jakieś 2 miesiące temu, a poza tym ślady w garażu

> pod samochodem bardziej wyglądają jak woda niż olej.

Tak myślałem, że napiszesz "na podłodze" wink.gif Szukaj śladów na silniku, wężach itp... smile.gif

Napisano

> Tak myślałem, że napiszesz "na podłodze" Szukaj śladów na silniku,

> wężach itp...

hehe.gif

OK. Jutro popatrze dokładnie czy widać coś na wężach, ale skoro jest wyciek to muszą być i ślady.

Napisano

> Aha mam właśnie małe pytanko z moim chłodzeniem. Autko nagrzewa się w

> przeciągu 8 - 15 minut w zależności od prędkości z jaką się

> poruszam (a najczęściej się poruszam) wskazówka idzie mi do góry

> jak dzika (może lekka przesada) i nawet przekracza 100 i

> podchodzi pod czerwone pole. Szczerze dziewczyna kumpla się nim

> kiedyś przejechała na 3 (nie wrzucała większego biegu bo nie

> chciała szybciej jechać) i go niestety ostro zagrzała aż para

> spod korka poszła. Od tej pory właśnie nie może się pozbierać.

> Albo włączam nawiew do środka gorącego na maksa i jeżdżę płynnie

> albo jadę jak emeryt. Pompa wody była wymieniana bo mi

> przeciekała w wakacje. Termo i chłodnica nie była wymieniana.

> Płynu mi nie ubywa, ani oleju nie przybywa, ani nie ma żadnych

> bąbelków w płynie. Aha moja Asterka jest z '97 roku. POzdrawiam

> i za wszelkie info bardzo dziękuje.

Włącz silnik jak pokaże temp ok. 100*C dotknij dolnego węża od chłodnicy jeśli będzie zimny (lekko ciepły) termostat do wymiany.!!!!!!!!!!!

Pzdr!

Napisano

To akurat już sprawdzałem, ale ja w mojej wersji silnikowej X14NZ nie posiadam gumowej rury od chłodnicy na dole tylko mam dwie jedną z prawej na górze a drugą z lewej też na górze. I obie są gorące. Zresztą jakby mi termo nie otwierał obiegu to bym nie miał gorącej chłodnicy, jak wcześniej radził mi abym to sprawdził kolega Lelek. Ale dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.

Napisano

> Tak myślałem, że napiszesz "na podłodze" Szukaj śladów na silniku,

> wężach itp...

Witam

Po dokładnych oględzinach w końcu znalazłem powód który powodował wyciek płynu chłodniczego. Nieszczelność była na łączeniu dwóch węży. Weże wygląają na sprawne więc tylko dokręciłem mocniej opaskę i zobaczymy co będzie, ale czy to mogło być powodem niskiej temeratury silnika w czasie mrozów czy tez jednak jest to wina termostatu ?

Pozdrawiam.

Napisano

> ale czy to mogło być powodem niskiej temeratury silnika w czasie mrozów czy tez jednak jest to wina termostatu ?

Jednak termostat.

Pozdroofka

  • 2 lata później...
Napisano

Witam, mam parę pytań dotyczących mojej asterki a mianowicie kilku modyfikacji:

-czy jest możliwe zamontowanie większej chłodnicy (od jakiegoś większego silnika) do mojej asterki jeżeli tak to jaką chłodnice od czego??

- czy możliwy byłby patent zamontowania dwubiegowego wiatraka chłodnicy, gdzie pierwszy bieg mógłbym sterować manualnie za pomocą jakiegoś włącznika a drugi bieg załączany byłby przez czujnik na chłodnicy. Jeżeli tak to za jakiego auta ten wiatrak miałbym kupić?

- i czy są czujniki włączające wentylator z obniżoną temperaturą załączania.

Pozdrawiam i za wszystkie info z góry dziękuje.

Napisano

> -czy jest możliwe zamontowanie większej chłodnicy (od jakiegoś

> większego silnika) do mojej asterki jeżeli tak to jaką chłodnice

> od czego??

Ale z przerabianiem montazu czy bez bo mozliwosc jest zawsze. Zastanawiam sie tylko co ma na celu ta modyfikacja. Duzo wieksza chlodnica to wieksze i szybsze chlodzenie .. o ile w lato moze byc ok to w zime juz gorzej slinka.gif ...I auto moze miec problemy z niedogrzaniem (przelanczal by sie czesciej na mniejszy obieg w czasie jazdy po czym otwieral spowrotem na duzy itd) O ile w przypadku zmiany intercooolera na wiekszy jest sens to w przypadku zmiany chlodnicy na wieksza ...

> - czy możliwy byłby patent zamontowania dwubiegowego wiatraka

> chłodnicy, gdzie pierwszy bieg mógłbym sterować manualnie za

> pomocą jakiegoś włącznika a drugi bieg załączany byłby przez

> czujnik na chłodnicy

Wiatrak jest klasyczny to prad ktory (za pomoca min. przekaznika) dochodzi do wiatraka powoduje to z jakim "biegiem" on chodzi. Wiec wiatrak od chlodnicy moze byc ten co masz (o ile da rade ochlodzic) albo po wymianie chlodnicy na ten np. co dostaniesz z chlodnica. Gorzej juz z instalacja elektryczna grinser006.gif

Co do czujnikow to sa rozne- rozniaste ( w zaleznosci od liczby stopni i temperatur zalanczania). Ale to co kolega opisuje to

>- i czy są czujniki włączające wentylator z obniżoną temperaturą załączania.

tak sa ale czujnik dobiera sie raczej w zaleznosci od optymalnej temperatury pracy silnika tak jak parametry termostatu tak czujnik wiatraka

Czy kolega mogl by opisac cos wiecej co chce zrobic bo IMHO tak zabardzo to nie ma sensu grinser006.gif

Napisano

nie na temat napiszę, ale odpowiedź już padła

trochę nie bardzo jest kontynuowanie po latach tak starych wątków: 15/11/2005 idea.gif

w tym wypadku najlepiej było założyć nowy wątek, a do tego ewentualnie (choć niekoniecznie) podać odnośnik

Napisano

To może właśnie opisze do samego początku chociaż w sumie będzie to kontynuacja moich wcześniejszych postów w tym kąciku. Silnik został kiedyś przegrzany i od tamtej pory mam problemy z utrzymaniem optymalnej dla silnika temperatury. Silnik miał wymienione pierścienie, uszczelkę pod głowicą, nowe świece, wymieniona pompa wody, nowy płyn, nowa chłodnica z nowym czujnikiem załączającym wiatrak, nowy termostat, nowy czujnik temperatury i nadal nie mogę obniżyć mu temperatury. Dlatego kombinuje aby jakoś ulepszyć układ chłodzenia.

Napisano

> pierwszy bieg mógłbym sterować manualnie za

> pomocą jakiegoś włącznika a drugi bieg załączany byłby przez

> czujnik na chłodnicy.

Możesz zrobić tak: pociądnać kabel (dość gruby) od wiatraka do kabiny i przez wyłącznik do masy. Będziesz mógł sobie włączać wiatrak pełną prędkością w dowolnym momencie. Możesz też w ten właśnie obwód wpiąć szeregowo rezystor wyjęty np. z któregoś z diesli, które mają dwie prędkości wiatraka. Wtedy załączenie wyłącznika w kabinie uruchomi wiatrak z mniejszą prędkością.

A tak przy okazji: powyzej 60km/h wiatrak całkiem szybko się juz obraca napedzany pędem powietrza. Przy 100km/h prędkośc jest już tak duża, że prąd który wytwarza silnik wiatraka jest w stanie zażarzyć kontrolkę wiatraka, co w nocy bardzo wyraźnie widać. zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

Ja tam bym szukal przyczyny a nie walczyl ze skutkiem. Zaczal bym od wyjecia zupelnie termostatu (dla pewnosci) i szukaniu drozdnosci a raczej niedroznosci w ukladzie chlodzenia bo IMHO raczej cudow nie ma

Napisano

> Ja tam bym szukal przyczyny a nie walczyl ze skutkiem. Zaczal bym od

> wyjecia zupelnie termostatu (dla pewnosci) i szukaniu drozdnosci

> a raczej niedroznosci w ukladzie chlodzenia bo IMHO raczej cudow

> nie ma

No właśnie przed wymianą tych części co wcześniej wymieniłem blok silnika został wypłukany wodą pod ciśnieniem. Nie traktowałem go żadnym środkiem do płukania instalacji bo różne opinie słyszałem (negatywne) o takich preparatach.

Napisano

> ...Silnik

> został kiedyś przegrzany i od tamtej pory mam problemy z

> utrzymaniem optymalnej dla silnika temperatury

to znaczy jakiej hmm.gif

> ...i nadal nie mogę obniżyć mu temperatury

to znaczy jaką masz obecnie "normalną" temp. w czasie jazdy?

Napisano

> to znaczy jakiej

> to znaczy jaką masz obecnie "normalną" temp. w czasie jazdy?

No gdyby nie odprowadzanie temperatury do środka auta to temperatura winduje do ponad 100 na czerwone pole dalej, a dalej nie pozwalam włączając ogrzewanie na kabine.

Napisano

> No gdyby nie odprowadzanie temperatury do środka auta to temperatura

> winduje do ponad 100 na czerwone pole dalej, a dalej nie

> pozwalam włączając ogrzewanie na kabine.

A mierzyles faktyczna temperature tzn. miernikiem jakims zewnetrznym jaka temperature ma ciecz chlodzaca? doszlo kiedys do zagotowania ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.