Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pomoc w wycenie szkody...

Featured Replies

Napisano

Witam

Miałem o to niemiły wypadek, wjechał do mnie skuter (oczywiście kierowca wiek 17 lat i 1,5 promila we krwi), szczęście w nieszczęściu że nic mu się nie stało. No ale za to ja mam spory problem.

Jeżeli mógłbym prosić w o pomoc w wycenie szkody, bo likwidatora spodziewam się dopiero w przyszłym tygodniu a znając życie będzie chciał zaniżyć wartość szkody.

Uszkodzenia takie jak na zdjęciu tzn zderzak pęknięty, chłodnica pęknięta, pas przedni skrzywiony (nie widać bo maska zamknięta), wspornik pod zderzakiem pogięty i ściągnięte podłużnice (niedużo), reflektor pourywane zaczepy no i maska.

Jeżeli mógłbym prosić kolegów o opinie, ewentualnie na co jeszcze zwrócić uwagę przy wycenie szkody będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam

post-43717-14352507551751_thumb.jpg

Napisano

> Witam

> Miałem o to niemiły wypadek, wjechał do mnie skuter (oczywiście kierowca wiek 17 lat i 1,5 promila

> we krwi), szczęście w nieszczęściu że nic mu się nie stało. No ale za to ja mam spory problem.

> Jeżeli mógłbym prosić w o pomoc w wycenie szkody, bo likwidatora spodziewam się dopiero w przyszłym

> tygodniu a znając życie będzie chciał zaniżyć wartość szkody.

> Uszkodzenia takie jak na zdjęciu tzn zderzak pęknięty, chłodnica pęknięta, pas przedni skrzywiony

> (nie widać bo maska zamknięta), wspornik pod zderzakiem pogięty i ściągnięte podłużnice

> (niedużo), reflektor pourywane zaczepy no i maska.

> Jeżeli mógłbym prosić kolegów o opinie, ewentualnie na co jeszcze zwrócić uwagę przy wycenie szkody

> będę bardzo wdzięczny.

za mniejsze uszkodzenia ja miałem robotę na 7,5kzł (wariant warsztat więc PZU bez zająknięcia płaciło za oryginały)

(wymienione były oryginały: zderzak, skraplacz, chłodnica, wentylator klimatyzacji, belka zderzaka, reflektor, lakierownie maski)

obawiam się jednak że możesz mieć inny problem - mianowicie nietrzeźwy sprawca więc TU może się wypiąć i może być tak że na drodze cywilnej będziesz musiał się z nim sądzić o kasę - oby nie - być może wówczas Fundusz Gwarancyjny zapłaci niewiem.gif

w każdym razie może być niemiło furious.gif

brat

Napisano

> Jeżeli mógłbym prosić kolegów o opinie,

A który rok tej astry, bo może będzie szkoda całkowita?

Napisano
  • Autor

> za mniejsze uszkodzenia ja miałem robotę na 7,5kzł (wariant warsztat więc PZU bez zająknięcia

> płaciło za oryginały)

> (wymienione były oryginały: zderzak, skraplacz, chłodnica, wentylator klimatyzacji, belka zderzaka,

> reflektor, lakierownie maski)

> obawiam się jednak że możesz mieć inny problem - mianowicie nietrzeźwy sprawca więc TU może się

> wypiąć i może być tak że na drodze cywilnej będziesz musiał się z nim sądzić o kasę - oby nie

> - być może wówczas Fundusz Gwarancyjny zapłaci

> w każdym razie może być niemiło

> brat

Byłem dzisiaj w PZU gdzie sprawca miał ubezpieczenie, i PZU wypłaca szkodę bez problemu bo ma taki obowiązek ustawowy. A PZU później odzyskuje od sprawcy w tym wypadku od rodziców sprawcy koszty naprawy (z rozmowy z panią w firmie ubezp. wynika że nie ma zmiłuj się, całe lata siedzą pijanym sprawcą na wypłatach, komornicy zajmują majątek itp). Więc w tej kwestii jest ok.

A rocznik astry to 1998 sam początek produkcji.

Szkoda mi jej bo naprawdę o nią dbałem i sentyment jest.

Pozdrawiam

Napisano

> ewentualnie na co jeszcze zwrócić uwagę przy wycenie szkody

Zwróć uwagę na dodatkową rzecz: TU powinno wypłacić Ci różnicę w wartości auta przed szkodą i po szkodzie. Samochód "wypadkowy" (bez względu na rocznik) będzie warty po kolizji mniej, niż identyczny, ale bezwypadkowy. TU niechętnie o tym informują, ale jeśli zapytasz, to wszystko powinni Ci wyjaśnić.

Druga sprawa: jesteś cały? Nic Cię nie boli? Porządnie się przebadaj, a jeśli lekarz zaproponuje, zakładaj kołnierz ortopedyczny. Ubezpieczenie OC obejmuje też szkody wyrządzone na kierowcy. Możesz domagać się od sprawcy zadośćuczynienia za utratę zdrowia, możliwości pracy, etc. Jeśli policja udokumentowała stan nietrzeźwości u sprawcy, lepiej dla Ciebie.

Życzę powodzenia wink.gif

Napisano

Skoro to rocznik 98 to nie oplaca ci sie robic bezgotowkowo.

Ja bym wzial kase i zrobil ucziwie ale nie w ASO. Jeszcze ci kasy zostanie troche..

Napisano

> Skoro to rocznik 98 to nie oplaca ci sie robic bezgotowkowo.

> Ja bym wzial kase i zrobil ucziwie ale nie w ASO. Jeszcze ci kasy zostanie troche..

A ja bym mimo wszystko poczekał z takimi radami do czasu aż kolega dostanie jakieś info na papierze. Niestety ale czasem można się nieco zdziwić czego oczywiście nie życzę

Napisano

> aż kolega dostanie jakieś info na

> papierze.

Jeśli wybierze bezgotówkowo, to od rzeczoznawcy otrzyma tylko protokół z oględzin. Jeśli zechce kasę, to dostanie wstępny kosztorys. Dopóki nie zaczną naprawiać, można chyba wybierać.

Napisano

> Zwróć uwagę na dodatkową rzecz: TU powinno wypłacić Ci różnicę w wartości auta przed szkodą i po

> szkodzie. Samochód "wypadkowy" (bez względu na rocznik) będzie warty po kolizji mniej, niż

> identyczny, ale bezwypadkowy. TU niechętnie o tym informują, ale jeśli zapytasz, to wszystko

To chyba sie tyczy samochodow, ktore sa nie starsze niz rok.

W przyapdku 12-letniego auta niestety nie masz na co liczyc...

Napisano

> To chyba sie tyczy samochodow, ktore sa nie starsze niz rok.

> W przyapdku 12-letniego auta niestety nie masz na co liczyc...

Też tak myślałem i miałem napisać to samo co Ty ale pogooglowałem trochę i wypluło mi to KLIK

Quote:

[..] Nie ma jednak żadnego przepisu, który uzależniałby otrzymanie odszkodowania z tytułu utraty wartości handlowej od wieku pojazdu. Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych, to nie wiek pojazdu jest podstawową przesłanką do określenia tejże kwoty, a sam fakt istnienia utraty wartości pojazdu po wypadku, która niewątpliwie następuje w przypadku pierwszego uszkodzenia pojazdu. Trzeba zaznaczyć, iż ubytek wartości handlowej maleje proporcjonalnie do wieku danego pojazdu, tzn. im pojazd jest młodszy wiekiem, tym różnica w wartości handlowej jest większa, a im jest straszy, tym ta różnica coraz bardziej się zaciera. Nie jest to jednak zasadą, a potwierdzeniem tego, że wycena powinna być dokonywana indywidualnie są przypadki uszkodzenia pojazdów zabytkowych, historycznych, w których utrata wartości handlowej (jak również sama wartość pojazdu) będą wyliczane według zupełnie niestandardowych reguł.[..]


Napisano

I myslisz, ze przy samochodzie 10 letnim za kilka tys PLN to bedzie to kwota warta zakladania sprawy w sadzie?

Ta utarta w przyapdku nowych samochodow jest niezbyt duza, wiec w takim przypadku pewnie byloby to 500PLN przy dobrym ukladzie...

Napisano

> I myslisz, ze przy samochodzie 10 letnim za kilka tys PLN to bedzie to kwota warta zakladania

> sprawy w sadzie?

> Ta utarta w przyapdku nowych samochodow jest niezbyt duza, wiec w takim przypadku pewnie byloby to

> 500PLN przy dobrym ukladzie...

Co ja myślę to moje wink.gif

Było hasło, że w starym aucie nie można się ubiegać o ten rodzaj odszkodowania więc wkleiłem to co znalazłem w necie, aby poszkodowany nie myślał, że nie ma prawa się o nie się ubiegać.

Co robi poszkodowany to jego sprawa ok.gif

Napisano
  • Autor

> I myslisz, ze przy samochodzie 10 letnim za kilka tys PLN to bedzie to kwota warta zakladania

> sprawy w sadzie?

> Ta utarta w przyapdku nowych samochodow jest niezbyt duza, wiec w takim przypadku pewnie byloby to

> 500PLN przy dobrym ukladzie...

Oględziny miałem mieć w przyszłym tygodniu ale po interwencji w PZU mam jutro. Zobaczę jaka padnie propozycja po oględzinach, jeżeli niezbyt optymistyczna. Oddam auto do naprawy do ASO, mam do tego prawo bez względu na wartość pojazdu.

Pozdrawiam

Napisano

> I myslisz, ze przy samochodzie 10 letnim za kilka tys PLN to bedzie to kwota warta zakladania sprawy w sadzie?

Maciej__ - nikt nie mówi o "zakładaniu" jakiejkolwiek sprawy w sądzie. To procedura stosowana w cywilizowanych krajach (również w Polsce ;-)), podobnie jak renta przyznawana komuś za złamany kręgosłup - tak jak samochód po wypadku, nigdy nie będzie już w pełni sprawny. Nie musisz pozywać TU, wystarczy, że złożysz stosowny wniosek. Pozwać zakład ubezpieczeń także możesz, ale sprawy związane z zaniżoną wartością odszkodowania, etc. lepiej wyjaśniać polubownie.

> Ta utarta w przyapdku nowych samochodow jest niezbyt duza, wiec w takim przypadku pewnie byloby to 500PLN przy dobrym ukladzie...

Chyba właśnie w przypadku nowych samochodów utrata wartości jest większa niż w używanych, co nie zmienia faktu, że kierowcy się to należy. Dlaczego ubezpieczyciele stosują skomplikowaną procedurę wyceny auta (nawet nowego lub prawie nowego) przy ponownym ubezpieczeniu? Dlaczego auto ze szkodą całkowitą (nawet powstałą w wyniku kradzieży/włamania) trudno ubezpieczyć?

Po to płacimy takie wysokie składki za ubezpieczenie, żeby z tego ubezpieczenia skorzystać, zgodzisz się ze mną? wink.gif

Pozdrawiam,

Paweł

Napisano

Oddam auto do naprawy do ASO, mam do

> tego prawo bez względu na wartość pojazdu.

> Pozdrawiam

No niestety jezeli naprawa bedzie przekraczala 100% wartosci pojazdu przed szkoda, to juz takiego prawa miec nie bedziesz....

Wowczas orzekna Ci szkode calkowita i wyplaca wartosc auta pomniejszona o wycene wraku, ktory bedziesz mogl sobie sprzedac lub naprawic za wyplacone pieniadze...

W takim przyopadku poszukaj warsztatu, ktory podejmie sie naprawy w kwocie mniejszej niz wartosc auta przed szkoda.

Pzdr

Napisano

> Maciej__ - nikt nie mówi o "zakładaniu" jakiejkolwiek sprawy w sądzie. To procedura stosowana w

> cywilizowanych krajach (również w Polsce ;-)), podobnie jak renta przyznawana komuś za złamany

> kręgosłup - tak jak samochód po wypadku, nigdy nie będzie już w pełni sprawny. Nie musisz

> pozywać TU, wystarczy, że złożysz stosowny wniosek. Pozwać zakład ubezpieczeń także możesz,

> ale sprawy związane z zaniżoną wartością odszkodowania, etc. lepiej wyjaśniać polubownie.

Ja sie z Toba zgadzam, ze tak byc powinno, niestety nie slyszalem zeby ktokolwiek uzyskal z tego tytulu sensowne pieniadze. A druga sprawa, to zanizona wartosc przy wycenie to troche cos innego niz utrata wartosci z tytulu szkody. I w tym pierwszym przypadku, zdecydowanie warto walczyc:)

> Chyba właśnie w przypadku nowych samochodów utrata wartości jest większa niż w używanych, co nie

> zmienia faktu, że kierowcy się to należy.

MIalem na mysli, ze te odszkodowania z tytulu utraty wartosci sa niezbyt duze w pzypadku nowych aut, a co dopiero np 10-letnich.

Pozdrawiam, a koledze zycze powodzenia!!!

Napisano

W przypadku nowych, w zależności od uszkodzenia, może to byc nawet kilkanaście tysięcy.

Napisano

> niestety nie slyszalem zeby ktokolwiek uzyskal z tego

> tytulu sensowne pieniadze.

Nikt nie spiera się o to, jaka kwota jest sensowna. Kolega zapytał na co zwrócić uwagę, więc mu podpowiadam wink.gif Z TU nie trzeba - wbrew pozorom - walczyć w sądzie. Niestety świadomość korzyści i niebezpieczeństw wynikających z zawarcia polisy jest niewielka, stąd wielu kierowców na tym traci. Zazwyczaj wystarcza prośba o rzetelne dokumentowanie wyceny, kosztorysu, etc.

> A druga sprawa, to zanizona wartosc przy wycenie to troche cos

> innego niz utrata wartosci z tytulu szkody.

Jeśli wartość naprawy nie sprawi, że TU orzeknie szkodę całkowitą, ja bym się tym nie przejmował. Jeśli kolega ma polisę w opcji "warsztat", to zaniżona wycena automatycznie staje się problemem warsztatu, nie kierowcy. Kamil, pamiętaj też o tym, że ASO podsunie Ci - najprawdopodobniej - oświadczenie, z którego będzie wynikało, że pokryjesz z własnej kieszeni wartość naprawy, jeśli ubezpieczyciel tego nie zrobi. Formalnie to zabezpieczenie dla ASO na wypadek, gdyby okazało się, że szkoda powstała z Twojej winy, a ze względu, np. na udowodnioną nietrzeźwość, nie należy Ci się kasa. Obieg dokumentów jest czasami bardzo powolny, może się okazać, że już po naprawie auta do TU lub ASO wpłynie informacja od policji o faktycznym stanie rzeczy.

W sytuacji, gdy dostaniesz taki papier, sugeruję, abyś dopisał dodatkową klauzulę, która ochroni Cię przed zaniżonym odszkodowaniem.

Nie zapominajmy, że w całej sytuacji to Kamilx jest najbardziej poszkodowany, więc starajmy się pomóc, a nie analizować fakt opłacalności tej naprawy;)

> I w tym pierwszym przypadku, zdecydowanie warto

> walczyc:)

Zawsze warto walczyć, chyba, że ktoś lubi wywalać grube tysiaki na składki, aby później nie mieć z tego ani grosza wink.gif

W tej konkretnej sytuacji Kamil padł ofiarą pijanego kierowcy, więc ja rozważyłbym przekazanie sprawy do jakiegoś specjalisty, który zajmie się wyegzekwowaniem dodatkowego odszkodowania od kierowcy (lub w tym przypadku - rodziców).

Pozdrawiam,

Paweł

Napisano

Miałem też szkodę gdzie sprawcą był nietrzeźwy kierowca. Okazało się, że sprawca miał nieopłaconą kontynuację ubezpieczenia jednak bez problemu zostało wypłacone z funduszu gwarancyjnego.

Moje wnioski:

1. Wąskim gardłem jest obieg dokumentów między Policją a TU. Najlepiej porozmawiaj z policjantem prowadzącym sprawę i upominaj się o jak najszybsze wysłanie dokumentów do TU.

2. TU zaniżają wartość auta. Szkodę miałem ok miesiąc po zawarciu kontynuacji umowy z TU. Rynkowa wartość auta według Eurotax przy zawieraniu umowy była wyższa niż rynkowa wartość auta też według Eurotax przy orzekaniu szkody.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.