Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy są instalacje II gen dedykowane pod turbo?

Featured Replies

Napisano

Próbowałem walczyć dzisiaj z moim tartarini tec99 (od kilku miesięcy krokowiec się prawie nie otwierał).

Okazało się, że nałapał durnych informacji i jak mu zrobiłem reset to wstał i zaczął normalnie pracować.

Normalnie - dla wolnossaka ale dla turbo - nie do wysterowania sciana.gif

Skończyło się na wywaleniu krokowca i znowu wali pełną rurą pad.gif

Może znacie jakieś centralki II gen, które były robione z myślą o silnikach doładowanych?

Muszę jakoś zmniejszyć spalanie które mnie dobija sciana.gif

Napisano

> Próbowałem walczyć dzisiaj z moim tartarini tec99 (od kilku miesięcy krokowiec się prawie nie

> otwierał).

> Okazało się, że nałapał durnych informacji i jak mu zrobiłem reset to wstał i zaczął normalnie

> pracować.

> Normalnie - dla wolnossaka ale dla turbo - nie do wysterowania

> Skończyło się na wywaleniu krokowca i znowu wali pełną rurą

> Może znacie jakieś centralki II gen, które były robione z myślą o silnikach doładowanych?

> Muszę jakoś zmniejszyć spalanie które mnie dobija

bingo-m lub s firmy kme

Napisano

> przecież pisze że to do jednopunkta a o turbo ani wzmianki nie ma.

Bo nie ma elektroniki do turba. W każdym razie nie słyszałem. Tą sama elektronikę co do wolnossaka można dać do turba. Elementem kluczowym jest reduktor do turba czyli z kompensacją I i II stopnia i dobrze dobrany mikser.

A do silnika MPI to Bingo-S a nie M.

Napisano

> Bo nie ma elektroniki do turba. W każdym razie nie słyszałem. Tą sama elektronikę co do wolnossaka

> można dać do turba. Elementem kluczowym jest reduktor do turba czyli z kompensacją I i II

> stopnia i dobrze dobrany mikser.

> A do silnika MPI to Bingo-S a nie M.

No właśnie też mi sie coś tak wydaje że nie ma jakiejś specjalnej elektroniki do T ok.gif

Napisano

> Próbowałem walczyć dzisiaj z moim tartarini tec99 (od kilku miesięcy krokowiec się prawie nie

> otwierał).

> Okazało się, że nałapał durnych informacji i jak mu zrobiłem reset to wstał i zaczął normalnie

> pracować.

> Normalnie - dla wolnossaka ale dla turbo - nie do wysterowania

> Skończyło się na wywaleniu krokowca i znowu wali pełną rurą

> Może znacie jakieś centralki II gen, które były robione z myślą o silnikach doładowanych?

> Muszę jakoś zmniejszyć spalanie które mnie dobija

Podepnij sterownik tartarini pod mapsensor a nie tps, zczytaj charakterystyke mapsensora i ustaw tak żeby krokowiec otwierał się na oścież jak ciśnienie bezwzględne będzie wynosić ok 90-100kPa. Może tak zadziała ok.gif.

nie kupuj narazie żadnych Bingów bo szkoda darmo kasy bo to i tak może nic nie da

Napisano

> Autronic al-700 nada się?

Nie polecam ze względu na kłopoty z podłączeniem się laptopem przez USB.

Napisano
  • Autor

> Podepnij sterownik tartarini pod mapsensor a nie tps, zczytaj charakterystyke mapsensora i ustaw

> tak żeby krokowiec otwierał się na oścież jak ciśnienie bezwzględne będzie wynosić ok

> 90-100kPa. Może tak zadziała .

A ktoś tak już próbował?

Brzmi ciekawie a co z jazdą emerycką?

Napisano
  • Autor

> Bo nie ma elektroniki do turba. W każdym razie nie słyszałem. Tą sama elektronikę co do wolnossaka

> można dać do turba. Elementem kluczowym jest reduktor do turba czyli z kompensacją I i II

> stopnia i dobrze dobrany mikser.

> A do silnika MPI to Bingo-S a nie M.

Ok ale nie wiem, czy wiesz że fiatowski 1.2 8v ma takie mpi jak ja jestem jurii gagarin...

Wszystkie wtryski są podpięte jednym kabelkiem do kompa i działają razem "na raz" czyli z punktu widzenia elektroniki jest to 1-punkt.

Napisano
  • Autor

> No właśnie też mi sie coś tak wydaje że nie ma jakiejś specjalnej elektroniki do T

No to ja jestem bliski zdemontowania tego wspaniałego turbo.

Nie stać mnie nim jeździć rotfl.gifsciana.gifbuu.gifpad.gif

Napisano

> A ktoś tak już próbował?

Jak narazie nie zlosnik.gif bedziesz pierwszy, jak sie uda wisisz mi piwo grinser006.gif

> Brzmi ciekawie a co z jazdą emerycką?

normalnie ok.gif sonda ma oscylować, przepustnica otwarta na jakieś 20-30 % ciśnienie jakieś 30-40 kPa, niepełne obciążenie. Przy emeryckiej jeździe najważniejsze są odczyty z sondy ok.gif

Napisano

> Ok ale nie wiem, czy wiesz że fiatowski 1.2 8v ma takie mpi jak ja jestem jurii gagarin...

> Wszystkie wtryski są podpięte jednym kabelkiem do kompa i działają razem "na raz" czyli z punktu

> widzenia elektroniki jest to 1-punkt.

smile.gif no nie wiedziałem

Napisano

> Ok ale nie wiem, czy wiesz że fiatowski 1.2 8v ma takie mpi jak ja jestem jurii gagarin...

no nie bluźnij nono.gifzlosnik.gif są 4 sikacze? są. Dlaczego sterownik ma być do mpi? ano dlatego że taki sterownik ma emulację dla 4 wysokooporowych wtrysków i zastosowanie niewłaściwego może w najlepszym wypadku spowodować zapalenie się checka.

> Wszystkie wtryski są podpięte jednym kabelkiem do kompa i działają razem "na raz" czyli z punktu

> widzenia elektroniki jest to 1-punkt.

to jest mpi w systemie full-group a nie jednopunkt rotfl.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jak narazie nie bedziesz pierwszy, jak sie uda wisisz mi piwo

> normalnie sonda ma oscylować, przepustnica otwarta na jakieś 20-30 % ciśnienie jakieś 30-40 kPa,

> niepełne obciążenie. Przy emeryckiej jeździe najważniejsze są odczyty z sondy

No ale on nie będzie wiedział na ile przepustnica otwarta bo mu odepnę tps a przy emeryckiej jeździe jest podciśnienie - manometr się nie rusza.

Napisano
  • Autor

> no nie bluźnij są 4 sikacze? są. Dlaczego sterownik ma być do mpi? ano dlatego że taki sterownik

> ma emulację dla 4 wysokooporowych wtrysków i zastosowanie niewłaściwego może w najlepszym

> wypadku spowodować zapalenie się checka.

> to jest mpi w systemie full-group a nie jednopunkt

Ok, ja wiem że to nie jest dosłownie jednopunkt i wiem, że jest full-group ale mówię jak to wygląda od strony sterowania - jest jeden przewód do wszystkich 4-ch wtrysków, wiem bo sam tą wiązkę zakładałem (no nie sam, z Drupim który więcej czaił grinser006.gif)

Napisano

> No ale on nie będzie wiedział na ile przepustnica otwarta bo mu odepnę tps a przy emeryckiej

> jeździe jest podciśnienie - manometr się nie rusza.

Nie nie wiem jak Ci to prościej wytłumaczyć wink.gif przy małym uchyleniu P jest duże podciśnienie czyli niższa wartość V na wyjściu z MAPA, przy dużym uchyleniu P podciśnienie zanika i te dwa zjawiska są ściśle od siebie zależne. Sterownik nie wie do czego jest podłączony bo on ma wejście analogowe i on zmiany w podciśnieniu będzie odbierał jako uchylenie P.

Chociaż z drugiej strony sobie myśle że jakbyś chciał to na upartego możesz zostawić tak jak jest ale ustawić żeby krokowiec otwierał sie np od 70-80% uchylenia P. Ale wtedy to gaz będziesz miał tylko na zasadzie 0-1nkowej.

Wogóle to poka zrzut ekranu jak to tam wygląda bo tak w ciemno to babka wróżyła zlosnik.gif

Napisano

W nowszych sterownikach tartarini (bo pewnie masz tec 99PRO) czyli w tec 99 evo jest taka opcja jak KICK DOWN (ktoś kiedyś mówił, że jest to źle przetłumaczone). Chodzi głównie o to, że ustawiamy napięcie TPS powyżej którego nastąpi otworzenie krokowca na zadeklarowaną przez nas wartość i przez określony czas.

Czyli w skrócie, jedziesz eko, krokowiec chodzi sterowany kompem wedle uznania aby mieszanka było OK.

Dajesz konkretnie but.gif krokowiec się otwiera na wymyślona przez Ciebie pozycję.

Może nie jest to szczyt marzeń, bo jak będziesz powoli wciskał pedał gazu może być ubogo, ale i tak pewnie albo jeździsz delikatnie albo w trybie 0-1. grinser006.gif

Napisano

>

> Skończyło się na wywaleniu krokowca i znowu wali pełną rurą

> Może znacie jakieś centralki II gen, które były robione z myślą o silnikach doładowanych?

> Muszę jakoś zmniejszyć spalanie które mnie dobija

Dalej jeździsz na Blosie czy wsadziłeś palnik?

Jeśli nie obniżałeś stopnia sprężania to przy spokojnej jeździe bez doładowania nie powinien Ci silnik spalać więcej niż przed przeróbką. No, chyba że opory w dolocie i/lub wydechu są jakieś kosmiczne.

Kontrolujesz odczyty z sondy lambda podczas jazdy? Sprawdzałeś instalację pod względem szczelności? Może masz zwyczajny wyciek?

Napisano

i tak masz już emulator wtrysku to ci starczy bingo-m

Napisano
  • Autor

> Dalej jeździsz na Blosie czy wsadziłeś palnik?

> Jeśli nie obniżałeś stopnia sprężania to przy spokojnej jeździe bez doładowania nie powinien Ci

> silnik spalać więcej niż przed przeróbką. No, chyba że opory w dolocie i/lub wydechu są

> jakieś kosmiczne.

> Kontrolujesz odczyty z sondy lambda podczas jazdy? Sprawdzałeś instalację pod względem szczelności?

> Może masz zwyczajny wyciek?

Brak wycieku, kontroluję sondę.

Jest tak, że musi być bardzo bogato, żeby to fajnie jechało (no i wiadomo, jak ubogo to spalanie stukowe i temperatura szaleją...)

Problem w tym że jest nowy parownik inny niż wcześniej i to przez niego takie spalanie (emmegas super)

Napisano
  • Autor

> W nowszych sterownikach tartarini (bo pewnie masz tec 99PRO) czyli w tec 99 evo jest taka opcja jak

> KICK DOWN (ktoś kiedyś mówił, że jest to źle przetłumaczone). Chodzi głównie o to, że

> ustawiamy napięcie TPS powyżej którego nastąpi otworzenie krokowca na zadeklarowaną przez nas

> wartość i przez określony czas.

> Czyli w skrócie, jedziesz eko, krokowiec chodzi sterowany kompem wedle uznania aby mieszanka było

> OK.

> Dajesz konkretnie krokowiec się otwiera na wymyślona przez Ciebie pozycję.

> Może nie jest to szczyt marzeń, bo jak będziesz powoli wciskał pedał gazu może być ubogo, ale i tak

> pewnie albo jeździsz delikatnie albo w trybie 0-1.

Wiem, mam to (przetłumaczone: do deski hehe.gif) i włączałem to ale o dziwo - nie działa to prawidłowo sciana.gif

Niby w garażu wszystko ok, napięcie tps uzyskuje zadaną wartoś, krokowiec idzie w górę ale na drodze przy 4 i 5 biegu brak drastycznie gazu, nie da się jechać, nie rozumiem tego.

Napisano
  • Autor

> Nie nie wiem jak Ci to prościej wytłumaczyć przy małym uchyleniu P jest duże podciśnienie czyli

> niższa wartość V na wyjściu z MAPA, przy dużym uchyleniu P podciśnienie zanika i te dwa

> zjawiska są ściśle od siebie zależne. Sterownik nie wie do czego jest podłączony bo on ma

> wejście analogowe i on zmiany w podciśnieniu będzie odbierał jako uchylenie P.

> Chociaż z drugiej strony sobie myśle że jakbyś chciał to na upartego możesz zostawić tak jak jest

> ale ustawić żeby krokowiec otwierał sie np od 70-80% uchylenia P. Ale wtedy to gaz będziesz

> miał tylko na zasadzie 0-1nkowej.

> Wogóle to poka zrzut ekranu jak to tam wygląda bo tak w ciemno to babka wróżyła

No jest to niby do zrobienia, zobaczę tylko jaki zakres napięć ma te mapsensor.

Napisano

>

> Jest tak, że musi być bardzo bogato, żeby to fajnie jechało (no i wiadomo, jak ubogo to spalanie

> stukowe i temperatura szaleją...)

Przy spokojnej jeździe na niskich obrotach nie ma potrzeby żeby było bogato. Sam mam wolnossaka i odczytuję sondę od 70-80tyś km. Przez cały ten czas, przy niskich obciążeniach od zawsze mam ubogo i jakoś nic mi nie siadło. Staram się tak regulować żeby dopiero przy przyspieszaniu mieć bogato, a przy typowej prędkości przelotowej w trasie skład możliwie stechiometryczny.

> Problem w tym że jest nowy parownik inny niż wcześniej i to przez niego takie spalanie (emmegas

> super)

To mu przykręć śrubę bo pewnie ma za duże cisnienie wyjściowe, albo ustaw go ,,na bąbelki".

Napisano

> Wiem, mam to (przetłumaczone: do deski ) i włączałem to ale o dziwo - nie działa to prawidłowo

> Niby w garażu wszystko ok, napięcie tps uzyskuje zadaną wartoś, krokowiec idzie w górę ale na

> drodze przy 4 i 5 biegu brak drastycznie gazu, nie da się jechać, nie rozumiem tego.

Wiesz, może to nie działać jak trzeba, a może właśnie działa tylko reduktor albo BLOS nie ma wydajności albo coś się przycina. Trudno wróżyć z fusów, musisz się podpiąć i zobaczyć jak zachowuje się krokowiec. wink.gif U mnie np. w Punto po włączeniu tej opcji (1.2 n/a) czuć od razu że jest bogato po pierwsze po napięciu lambdy, a po drugie czuć pod pedałem że jak się da do podłogi z niskich obrotów to silnik potrafi się zakrztusić. wink.gif

Jeżeli w programie diagnostycznym widać że krokowy się otwiera, to znaczy że sterowanie działa ok. wink.gif

Ale coś mi mówi, że to jednak ten BLOS może Ci nie działać tak jak trzeba. oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> Przy spokojnej jeździe na niskich obrotach nie ma potrzeby żeby było bogato. Sam mam wolnossaka i

> odczytuję sondę od 70-80tyś km. Przez cały ten czas, przy niskich obciążeniach od zawsze mam

> ubogo i jakoś nic mi nie siadło. Staram się tak regulować żeby dopiero przy przyspieszaniu

> mieć bogato, a przy typowej prędkości przelotowej w trasie skład możliwie stechiometryczny.

> To mu przykręć śrubę bo pewnie ma za duże cisnienie wyjściowe, albo ustaw go ,,na bąbelki".

Jak ustawię na spokojnej jeździe nie za bogato to wtedy już mam tylko spokojną jazdę, nic więcej...

Zrobiłem tak.

Zmniejszyłem ciśnienie doładowania do 0.4 bar

Zakręciłem prawie całkiem parownik.

Podpiąłem z powrotem komputer i zamontowałem krokowca.

Ustawiłem od 1.1V pełne otwarcie, czyli tak żeby przy spokojnej jeździe sobie tam regulował a przy ostrzejszej już full max.

Wyłączyłem cut-off bo strasznie szarpało między biegami.

Nie ma szału, nie idzie na gumę z 2-ki ale w miarę płynnie jedzie, nie ma tych denerwujących zaników gazu, przyspieszenie się nieznacznie pogorszyło (robiłem pomiary to jakieś 9.5 do setki, wcześniej było 9 ale za to dużo trudniej było ruszyć bo brak trakcji na 1 i 2).

Zatankowałem do pełna i zobaczymy co na to powie zużycie.

Napisano
  • Autor

> Wiesz, może to nie działać jak trzeba, a może właśnie działa tylko reduktor albo BLOS nie ma

> wydajności albo coś się przycina. Trudno wróżyć z fusów, musisz się podpiąć i zobaczyć jak

> zachowuje się krokowiec. U mnie np. w Punto po włączeniu tej opcji (1.2 n/a) czuć od razu że

> jest bogato po pierwsze po napięciu lambdy, a po drugie czuć pod pedałem że jak się da do

> podłogi z niskich obrotów to silnik potrafi się zakrztusić.

> Jeżeli w programie diagnostycznym widać że krokowy się otwiera, to znaczy że sterowanie działa ok.

> Ale coś mi mówi, że to jednak ten BLOS może Ci nie działać tak jak trzeba.

Mam wrażenie, że blos wprowadza niepotrzebne zamieszanie i opóźnienia.

Spróbuję wymienić blos na palnik (nie są drogie) i zobaczę jaka będzie różnica.

Na razie jest tryb oszczędnościowy co opisałem wyżej.

Napisano

> Mam wrażenie, że blos wprowadza niepotrzebne ... opóźnienia...

Co do opóźnień to nie mogę się zgodzić. Miałem BLOSa w silniku 1,4 75KM - autko reagowało na pedał przyspieszenia bardzo dobrze. Teraz mam mieszalnik i nie jest już tak ładnie. Niestety coś jeszcze mi nie działa tak jak powinno, ale walczę z tym.

Co do tec99, to w ten sterownik adaptuje się do nowych wartości ustawienia silnika krokowego dla oscylacji sondy lambda. Jeżeli podczas jazdy oscylacje są np. ok. 100, a początkowa wartość położenia silnika krokowego była np. 70, to przy kolejnym uruchomieniu autka będzie to pozycja 75, przy kolejnym uruchomieniu 80, potem 85, 90, 95 i wreszcie 100. Jak zmienią się warunki podciśnienia lpg i oscylacje będą np. na 80, to ze 100 pozycji wyjściowej przy kolejnych kilku uruchomieniach zejdzie do tych 80.

Może u Ciebie oscylacje są gdzieś daleko poza pozycją wyjściową i jak po kolejnych uruchomieniach ustawia się w pobliżu ustawienia silnika krokowego dla oscylacji i autko przestaje "dobrze" jeździć ...

Napisano
  • Autor

Na jesieni przestało zupełnie jechać, tak się zaadaptował że otwierał się 20 kroków i nic więcej.

Zresetowałem mu pamięć i jest normalnie ale problem leży chyba gdzie indziej.

Ogólnie to odkładam kasę na sekwencję, nie ma co walczyć.

Muszę tylko dokładnie zbadać temat sekwencji pod Turbo ale z silnikiem na elektronice wolnossącej.

Napisano
  • Autor

Chyba doszedłem w czym problem...

Analizowałem w myślach ten parownik i zerknąłem na schemat - tam nie ma kompensacji I stopnia sciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gifsciana.gif

Przez to ma braki w momentach największego obciążenia i przez to musiałem go rozkręcać na max, żeby w miarę działał i mi chlał jak dziki...

Wywalam to przepłacone badziewie i szukam czegoś normalnego angryfire.gif

I pomyśleć, że to mnie tak znajomy wpakował na minę.

EDIT:

Wyczytałem też w opisie aukcji (lovato major), że do turbo trzeba przewód 8mm i pomiędzy elektrozaworem a parownikiem minimum 50cm!!! a oni mi kiedyś wkręcili elektrozawór w parownik bezpośrednio cymbały... śmiali się, że w fiacie mi przewodu namontowali za dużo i zwinęli w spiralę jak uchwyt na kubek, ale mieli radochę... a teraz pojadę i każę im to zakładać z powrotem angryfire.gif

Napisano

> Chyba doszedłem w czym problem...

> Analizowałem w myślach ten parownik i zerknąłem na schemat - tam nie ma kompensacji I stopnia

old.gif

a jak stary pisze to nikt go nie słucha

cool.gif

edit.

A o jakim przewodzie ty piszesz i jakiej pętli. W którym miejscu. Co do tych średnic to przy niedużym silniku nie będzie to miało wielkiego znaczenia i sądzę że mogą zostać mniejsze.

Napisano

> Chyba doszedłem w czym problem...

>

No to pogratulować.

> śmiali się, że w fiacie mi przewodu namontowali za dużo i zwinęli w

> spiralę jak uchwyt na kubek, ale mieli radochę... a teraz pojadę i każę im to zakładać z

> powrotem

Ta spirala to zwyczajnie zapas przewodu pozostawiony w kulturalnej formie z myślą o wieloletniej eksploatacji instalacji. W razie uszkodzenia końcówki z baryłką można śmiało odciąć końcówkę i zrobić nową . Gdy przewód jest ,,na wymiar" to już robią się schody.

Napisano

> Chyba doszedłem w czym problem...

> Analizowałem w myślach ten parownik i zerknąłem na schemat - tam nie ma kompensacji I stopnia

A która to kompensacja 1 stopnia?

Bo mam identyczny chwilowo problem jak Twój.

Mój parownik zavoli turbo też ma niby 2 kompensacje hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A która to kompensacja 1 stopnia?

> Bo mam identyczny chwilowo problem jak Twój.

> Mój parownik zavoli turbo też ma niby 2 kompensacje

Twój ma niby 2 a mój ma 1.

Pierwszy stopień jak sama nazwa wskazuje jest na początku, kiedy gaz płynny rozpręża się do stanu lotnego w parowniku.

Drugi stopień jest na drugiej membranie, gdzie gaz dalej się rozpręża tuż przed opuszczeniem parownika.

Membrana I stopnia jest gruba a drugiego cieniutka.

Napisano
  • Autor

> No to pogratulować.

> Ta spirala to zwyczajnie zapas przewodu pozostawiony w kulturalnej formie z myślą o wieloletniej

> eksploatacji instalacji. W razie uszkodzenia końcówki z baryłką można śmiało odciąć końcówkę i

> zrobić nową . Gdy przewód jest ,,na wymiar" to już robią się schody.

Tu raczej chodzi o bufor gazu. Elektrozawór jest wąskim gardłem.

W opisie reduktora lovato major jest napisane, że minimalna długość tego przewodu od elektrozaworu do parownika to 50cm a dla turbo musi być 8mm średnicy, żeby właśnie nie było takich hocków-klocków jak u mnie, że depczę w podłogę a tu brak gazu...

Powiedzcie mi jeszcze jedno - lepiej między parownikiem a mixerem (blosem) dać jak najkrótszy przewód czy jak najdłuższy?

Tu też zadziała jako bufor, czy wręcz odwrotnie - da laga?

Bo jeśli lepiej krótszy to przeniosę parownik w okolicę blosa.

Napisano

Wg mnie najlepiej, jak będzie możliwie najkrótszy. Nawet jeden gaziarz mnie w tym utwierdził, jednak chodzi o jednostki wolnossące. Ale myślę, że przy turbo będzie tak samo. wink.gif

Dla porównania, przed ingerencją w instalację w Punto, auto na gazie było jakieś takie opóźnione względem benzyny. Wąż między reduktorem a mikserem miał prawie metr długości. Po skróceniu węża do jakichś 30cm, reakcja na gaz znacznie się poprawiła. wink.gif

Napisano
  • Autor

Przed T miałem ten wąż praktycznie 10cm... teraz jest z 65.

Napisano

> Przed T miałem ten wąż praktycznie 10cm... teraz jest z 65.

W opisach dla amerykańskich wynalazków firmy IMPCO natknąłem się na sugestię żeby parownik montować blisko miksera. Ich miksery to coś podobnego w działaniu do Blosa. Druga sprawa: przy turbo masz kompensację i czym wężyki będą krótsze tym szybciej parownik będzie reagował na zmiany cisnienia.

Napisano
  • Autor

> W opisach dla amerykańskich wynalazków firmy IMPCO natknąłem się na sugestię żeby parownik montować

> blisko miksera. Ich miksery to coś podobnego w działaniu do Blosa. Druga sprawa: przy turbo

> masz kompensację i czym wężyki będą krótsze tym szybciej parownik będzie reagował na zmiany

> cisnienia.

No to jakbym przeniósł parownik nad skrzynię to by było blisko i do kompensacji i do blosa, pomyślę.

Napisano

> No to jakbym przeniósł parownik nad skrzynię to by było blisko i do kompensacji i do blosa,

> pomyślę.

Możesz spróbować, to praktycznie nic nie kosztuje, a może efekt będzie na tyle zadowalający, że obejdzie się bez zmiany reduktora. waytogo.gif

Napisano

> Możesz spróbować, to praktycznie nic nie kosztuje, a może efekt będzie na tyle zadowalający, że

> obejdzie się bez zmiany reduktora.

Nie obejdzie się. Reduktor musi mieć ciśnienie odniesienia równe doładowanemu i to dla obydwu stopni redukcji.

Napisano
  • Autor

> Nie obejdzie się. Reduktor musi mieć ciśnienie odniesienia równe doładowanemu i to dla obydwu

> stopni redukcji.

No ale przeanalizujmy to.

II stopień jest skompensowany - turbina tłoczy, membranę wciska, zaworek jest otwarty i gaz leci... leci sobie z I stopnia do II go. Nagle w I-szym brakuje, to membrana się zapada, zaworek otwiera, gaz leci... czyli... czyli po co ta kompensacja?

W I stopniu jest jakie ciśnienie? Mniejsze niż pół bara? (tyle maxymalnie tłoczy mi T).

Jak mniejsze to fakt - cofnie gaz i wypełni komorę i zamknie zaworek.

Napisano

> No ale przeanalizujmy to.

> II stopień jest skompensowany - turbina tłoczy, membranę wciska, zaworek jest otwarty i gaz leci...

> leci sobie z I stopnia do II go. Nagle w I-szym brakuje, to membrana się zapada, zaworek

> otwiera, gaz leci... czyli... czyli po co ta kompensacja?

Po co? Pierwszy stopień nieskompensowany będzie się starał utrzymać ciśnienie np 1 bar, a w drugim sprężarka podniesie ciśnienie do 0,5 bara. W efekcie gaz będzie się przeciskał przez zawór II stopnia z różnicą ciśnień o połowę mniejszą niż bez doładowania. Oczywiste jest że przeleci go mniej i spadnie wydajność parownika.

Gdy jest kompensacja to różnice ciśnienia pomiędzy stopniami rozprężania pozostają na stałym poziomie i wydajność nie spada.

Napisano
  • Autor

> Po co? Pierwszy stopień nieskompensowany będzie się starał utrzymać ciśnienie np 1 bar, a w drugim

> sprężarka podniesie ciśnienie do 0,5 bara. W efekcie gaz będzie się przeciskał przez zawór II

> stopnia z różnicą ciśnień o połowę mniejszą niż bez doładowania. Oczywiste jest że przeleci go

> mniej i spadnie wydajność parownika.

> Gdy jest kompensacja to różnice ciśnienia pomiędzy stopniami rozprężania pozostają na stałym

> poziomie i wydajność nie spada.

Czyli nawet się nie męczyć i zmieniać ten parownik?

Napisano

Dokładnie. Bardzo dobrze wyłuszczył to gondoljerzy. Ameryki nie ma co odkrywać, tak się prawidłowo montuje podciśnieniową instalację do turbo. W wolnossących MPI gdy wlot powietrza jest przed maską wystarczające jest skompensowanie nadciśnienia na II stopniu bo i to nadciśnienie jest niewielkie i można sobie kompensację dorzeźbić. W doładowanych najlepiej zastosować reduktor z oryginalnie przystosowanymi króćcami do podłączenia powierza doładowanego.

Napisano
  • Autor

> Dokładnie. Bardzo dobrze wyłuszczył to gondoljerzy. Ameryki nie ma co odkrywać, tak się prawidłowo

> montuje podciśnieniową instalację do turbo. W wolnossących MPI gdy wlot powietrza jest przed

> maską wystarczające jest skompensowanie nadciśnienia na II stopniu bo i to nadciśnienie jest

> niewielkie i można sobie kompensację dorzeźbić. W doładowanych najlepiej zastosować reduktor z

> oryginalnie przystosowanymi króćcami do podłączenia powierza doładowanego.

Mój ma króciec ale jak się okazało, jego konstrukcja wyklucza kompensację II stopnia.

Ludzie z warsztatu zakładający instalacje od lat wpakowali mnie na minę, nie mieli pojęcia co to za parownik, byli pewni że nadaje się pod T...

Pasowałoby teraz pójść i to oddać ale sami znajomi, wiele razy mi pomagali bez kasy itp... nie chcę robić scen.... będę sprzedawał.

Napisano
  • Autor

> no nie bluźnij są 4 sikacze? są. Dlaczego sterownik ma być do mpi? ano dlatego że taki sterownik

> ma emulację dla 4 wysokooporowych wtrysków i zastosowanie niewłaściwego może w najlepszym

> wypadku spowodować zapalenie się checka.

> to jest mpi w systemie full-group a nie jednopunkt

Wracając do tematu.

Jeśli zastosuję IV generację do full-group to ma to jakiś sens czy III gen wystarczy?

Napisano

> Wracając do tematu.

> Jeśli zastosuję IV generację do full-group to ma to jakiś sens czy III gen wystarczy?

zmieniaj parownik

albo sekwencje IV gen na dobrych podzespolach(nie tomasetto i nie valteki;) ) i bedziesz smigal zadowolony

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.