Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zamiana II generacji na full wtrysk LPG

Featured Replies

Napisano

Pewnie macie sporo takich pytań, ale może mi doradzicie i pomożecie.

Mam Nubirę 2,0 133 KM z 2000r. Ma przebieg troszkę ponad 200 kkm i od nowości jest instalka II generacji LPG Lovato montowana w serwisie Daewoo.

Teraz kończy się już legalizacja butli (mija 10 latek) do tego ostatnimi czasy zaczęła sporo żłopać gazu. Zastanawiam się zatem nad wymianą instalki na wtryskową.

Nubą może jeszcze ze dwa, trzy latka pojeżdżę, bo jest w dobrym stanie.

I teraz pytanie:

Jaką wybrać instalkę? Co najlepiej założyc, aby to dobrze współgrało z tym silnikiem i aby dobrze śmigało. Mam dosyć ciężką nogę.

Ile może mnie kosztować taka instalka z montażem.

Jeśli macie namiary na konkretne miejsca w wawie będę bardzo wdzięczny.

Z góry dziękuję za wszelkie informacje i porady.

Napisano

> Ile może mnie kosztować taka instalka z montażem.

Co byś nie wybrał to zakosztuje tyle co nowa i dolicz jeszcze za demontaż starej instalacji. Pozdr.

Napisano
  • Autor

Czyli średnio opłacalny interes?

Napisano

Na 3 lata to lepiej kupić taką samą butlę z papierami i przełozyć, a instalke wyregulować. Tylko zapoznaj się z nowymi przepisami, bo było kilka wątków, że na przeglądach każą okazywać wyciąg z homologacji, a tam są dane starej butli, na montaż nowej może każą pokazać fakturę z uprawnionego zakładu LPG? W takiej sytuacji samodzielna przekładka odpada - nie przejdziesz przeglądu... Pozdr.

Napisano

Zawsze pozostaje jeszcze przedłużenie ważności. Chyba jest taka możliwość za opłatą.

Napisano
  • Autor

> Zawsze pozostaje jeszcze przedłużenie ważności. Chyba jest taka możliwość za opłatą.

No podobno jest taka opcja. I maxymalnie można przedłużyć do 10 lat ważność takiej butli.

Napisano

> Pewnie macie sporo takich pytań, ale może mi doradzicie i pomożecie.

> Mam Nubirę 2,0 133 KM z 2000r. Ma przebieg troszkę ponad 200 kkm i od nowości jest instalka II

> generacji LPG Lovato montowana w serwisie Daewoo.

Bez sensu - butle legalizuj ponownie - instalkę reanimuj - śmigaj dalej - na wtrysk szkoda kasy - żadne element nie będa pasowac

Napisano

> Zawsze pozostaje jeszcze przedłużenie ważności.

Nie zawsze. Niektóre butle mają wybite przy datach magiczne literki 'KE' od Koniec Eksploatacji i takiej butli nikt nie przedluzy waznosci. Stako robiło takie butle. Sam mam taką, a wiem to od gościa, który własnie legalizacje przedłuza.

Napisano

u mnie w II gen sparciała wiązka - koszty spore tak więc poprosiłem zeby ten shit wywalili bo i tak zaraz trzeba by było zaglądać do parownika i zaimplementowali sekwencję - teraz załuje ze od początku nie miałem wtrysku gazu smile.gif

II gen to zło smile.gif

na wtrysku chodzi malinowo smile.gif

polecam wtrysk gazu

Napisano

> ... zaraz trzeba by było zaglądać do parownika i zaimplementowali sekwencję - teraz załuje ze od początku nie miałem wtrysku gazu

Też tak miałem smile.gif

> II gen to zło ...

Zauważ że masz autko w pełnej sekwencji, a do takich najlepiej nadaje się wtrysk - najlepiej żeby lpg też miało pełną sekwencję np. stag4 lub 300plus, a nie 200/300 ...

  • 2 tygodnie później...
Napisano

> Zauważ że masz autko w pełnej sekwencji, a do takich najlepiej nadaje się wtrysk - najlepiej żeby

> lpg też miało pełną sekwencję np. stag4 lub 300plus, a nie 200/300 ...

Umnie na II gen nie było kłopotów ale auto było wyraźnie smutniejsze wink.gif

któregoś razu doszło do wystrzału, przeraziłem się, przełączyłem na benz. i pognałem do warsztatu, okaząło sie ze mam podparciałe wiązki i przewodów a ze reduktor i inne el. tez juz są starawe to zdecydowaliśmy ze wywalamy te instalację i montujemy sekw. i to był okazało się nie długo potem git pomysł smile.gif

montowałem tu >> Instalacja sekwencyjna LPG firmy BIGAS

Napisano

> Umnie na II gen nie było kłopotów ale auto było wyraźnie smutniejsze

> któregoś razu doszło do wystrzału, przeraziłem się, przełączyłem na benz. i pognałem do warsztatu,

> okaząło sie ze mam podparciałe wiązki i przewodów a ze reduktor i inne el. tez juz są starawe

> to zdecydowaliśmy ze wywalamy te instalację i montujemy sekw. i to był okazało się nie długo

> potem git pomysł

> montowałem tu >> Instalacja sekwencyjna LPG firmy BIGAS

Bigas to najlepsza sekwencja jaką widziałem wtryski są tak szybkie jak ferrari i ciche jak maybach niestety cena odstrasza w moim słuzbowym jest taka instalka kosztowała 4tyś 4 lata temu czyli teraz pewnie koło 3tyś

Mam lanosa z I generacją i te czeka mnie wymiana parownik ledwo zipie przepuszcza gaz na postoju do kolektora bo auto po postoju nie pali od razu tylko po kręceniu 3 krotnym emulacja lpg zła bo wywala błąd a napiecie stoi na poziomie 0,7V na gazie na benzynie oscyluje 02-08V warto to zakładać http://www.allegro.pl/item1037116295_sekwencja_z_montazem_wymien_stara_na_nowa_pocz.html

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Byłem przed chwilą u gazownika.

Zajrzał pod maskę i powiedział, że reduktor do wymiany. Koszt z robocizną 450 PLN. Do tego centralka również podobno do wymiany koszt ok. 100 PLN. Zawór, który mi nie odbija przy tankowaniu koszt 240 zawór + koszt wymiany. Butla 350 PLN + wymiana. Jak mnie podliczył gaziarz, to wyjdzie ok 1000 PLN albo trochę więcdej. Gaziarz powiedział, że lepiej założyć nową instalację niż się bawić w reanimację starej. A nowa instalka to 1800 II generacja, a 2200 wtrysk.

W sumie nie wiem co robić. Auto nie jest w złym stanie. W jednych rękach od nowości. ma 205 tys. kkm. Pewnie nim jeszcze pojeżdżę ze dwa lata. Jak bym wymienił instalke na nową, to na pewno z 2 - 3 lata bym się nią bujał.

Nie wiem czy ładować nową instalkę czy reanimować stara?

Jak sądzicie, co warto zrobić?

Ewentualnie znacie namiar na dobrego gaziarza w okolicach Ursynowa, Mokotowa, Okęcia?

Dzięki za sugestie.

Napisano

> nową instalację niż się bawić w reanimację starej. A nowa instalka to 1800 II generacja, a

> 2200 wtrysk.

Trochę dużo za II generację, bo nie uwzględnia choćby tego, że pociągnięte są rurki miedziane, zrobione wpięcie reduktora do instalacji wodnej itp .... Za tą cenę powinna być dobra II gen.

Co do instalacji "sekwencyjnej" - za 2200 to będzie marny "składak" i raczej nie będzie bezproblemowy.

> W sumie nie wiem co robić. Auto nie jest w złym stanie. W jednych rękach od nowości. ma 205 tys.

> kkm. Pewnie nim jeszcze pojeżdżę ze dwa lata.

Jak dla mnie - to jest już auto, które "kończy bieg". Będą się mniejsze czy większe rzeczy sypać, wartość jego jest znikoma.

> Jak sądzicie, co warto zrobić?

Może zmienić auto na młodsze ?

Nie inwestowałbym w samochód kasy w okolicach 50% jego wartości.

Napisano

> ... Jak dla mnie - to jest już auto, które "kończy bieg". Będą się mniejsze czy większe rzeczy sypać, wartość jego jest znikoma.

Nie wiem jak dla Ciebie, ale 200 tys. km i 10 lat to nie jest dużo jak dla bezwypadkowego autka, szczególnie że wartość tych autek zaczyna się od 4100 a raczej od ok. 8000 tys. zł ...

Według mnie jeżeli blacha jest ok. to można tym autkiem jeszcze sporo pojeździć. Warto sprawdzić kompresję i jeżeli jest ok, to można zainwestować w sekwencję. Patrząc po cenach za podzespoły do 2 gen. te 2200 to może nie być dobry pomysł.

Według mnie warto jeszcze zainteresować się wymianą samej butli, a wielozawór przełożyć - to jest element, w którym tak na prawdę nie ma się co zepsuć ...

> Może zmienić auto na młodsze ?

Bardziej skomplikowane, więcej elementów które mogą się zepsuć, no i jak się idzie do warsztatu to rachunek jest zazwyczaj czterocyfrowy ...

> Nie inwestowałbym w samochód kasy w okolicach 50% jego wartości.

No to ja przyinwestowałem - kupiłem świece, kable WN, cewkę, 2 opony, sondę lambda, wymieniłem rozrząd i zatankowałem do pełna - wartość auta wzrosła o połowę ...

Napisano

> Nie wiem jak dla Ciebie, ale 200 tys. km i 10 lat to nie jest dużo jak dla bezwypadkowego autka,

Kłócił się specjalnie nie będę, ale moje doświadczenie uczy, że każdy samochód po przekroczeniu przebiegu ok. 150-180 kkm przestaje być samochodem godnym pełnego zaufania.

W takim aucie może się wszystko stać i nic nie będzie niespodzianką. Owszem, można sobie tłumaczyć, że to i owo to "eksploatacja", ktoś nawet niedawno przedstawił listę napraw SC, które co 1-2 kkm zawijało do warsztatu, ale właściciel twierdził, że auto jest niezawodne i bezawaryjne.

> Według mnie jeżeli blacha jest ok. to można tym autkiem jeszcze sporo pojeździć.

Owszem, można - pytanie jak często przez serwis się będzie przejeżdżać.

> Warto sprawdzić kompresję i jeżeli jest ok, to można

> zainwestować w sekwencję.

A ja uważam, że warto się poważnie zastanowić - instalacja się zużyła, samochód w dużej mierze też. Może pora na zmiany ?

> Bardziej skomplikowane, więcej elementów które mogą się zepsuć, no i jak się idzie do warsztatu to

> rachunek jest zazwyczaj czterocyfrowy ...

Idąc tą drogą wszyscy powinniśmy jeździć Trabantami - konstrukcja prosta, każdy Heniek/Józek naprawi używając młotka i druta.

Nowsze auto będzie wygodniejsze, bezpieczniejsze, mniej paliwożerne (silniki DU nie należą do oszczędnych) itp...

Napisano

jakbym byl na twoim miejscu i mialbym reanimowac II ge to byl dolozyl do sekwencji ale na matrixach.

Napisano

> Zajrzał pod maskę i powiedział, że reduktor do wymiany. Koszt z robocizną 450 PLN.

45 zestaw naprawczy +5 zł butelka benzyny ekstrakcyjnej i dwie godziny zabawy.

> Do tego

> centralka również podobno do wymiany koszt ok. 100 PLN.

Tu coś za tanio - najtańszy, badziewny stag2-l kosztuje pod 200. Czym się objawia jej padnięcie?

> Zawór, który mi nie odbija przy

> tankowaniu koszt 240 zawór + koszt wymiany.

Zawór tankowania - jakieś 30 zł. Wymiana prosta jak budowa cepa.

> gaziarz, to wyjdzie ok 1000 PLN albo trochę więcdej.

Zmień gaziarza. Ten wygląda na naciągacza. O legalizacji butli było - jak nie masz jakiejś trefnej serii to za sensowne pieniądze można przedłużyć o 10 lat (Migaz-S - wrzuć w szukajkę albo zadzwoń).

Jak chcesz sam pogrzebać, to lwia część tej kasy zostanie Ci w kieszeni - napisz jakie objawy, w czym problem, jakie przebiegi, czy/kiedy syf z parownika spuszczany.

Napisano
  • Autor

Parownik jest w aucie od nowości. Był regulowany parę razy. Ostatnio niestety jakieś 45 tys. km wstecz i dwa lata do tyłu zeby.GIF Nie było problemów z gazem, to nic nie kombinowałem. Jedyne co, to od jakiegoś czasu trochę więcej pali gazu. W mieście na klimie wychodzi nawet 18l/100km. W trasie nie udało mi się zejść poniżej 12l/100km.

Dwa tygodnie temu niestety podczas odpalania (zawsze z benzyny) strzeliło pod maską. wtedy coś się stało z instalacją. Zawsze po odpaleniu na benzynie przejeżdżałem kawałek i przełączałem na gazik. Przełączenie na gaz odbywa się u mnie poprzez przegazowanie do ok 2800 obr/min. Teraz po wystrzale silnik odpala na benie, ale od razu przełącza się na gaz. Coś się spitoliło. Niestety nei wiem co, bo nie jestem zbytnio lotny w te sprawy.

Dlatego chciałem naprawić to i od razu wymienić raduktor/parownik (nigdy nie pamiętam, która nazwa jest poprawna). smile.gif

Myslisz zatem, że warto kupić zestaw naprawczy uszczelek do reduktora i je wymienić samemu?

A jak z tym zaworem odbijającym przy tankowaniu? Mówisz, że on kosztuje jedynie 30 zł? Gaziarz mówił, że 240 PLN.. boje_sie.gif

W Migazie rozumiem, że przedłużają legalizacje na zbiorniki, tak? Warci sa polecenia jeśli chodzi o instalki gazowe?

Napisano

> Dlatego chciałem naprawić to i od razu wymienić raduktor/parownik (nigdy nie pamiętam, która nazwa

> jest poprawna).

obydwie 893goodvibes.gif

Napisano

> Parownik jest w aucie od nowości. Był regulowany parę razy.

Osobiście nie bawiłbym się w sekwencję ...

Szkoda aż tyle kasy ładować ...

Osobiście poleciłbym Ci modernizację nisko budżetową wink.gif

Zakup nowego reduktora (koszt max 200zł) i zakup BLOSa (300zł).

Wywalasz elektronikę i cieszysz się komfortową jazdą wink.gif

Na pewno bym się nie pakował w instalcję II generacji , wiem bo miałem ...

Według mnie sekwencja a jak nie ma kasy to BLOS ...

Samochód "odżyje" a i kasy zostanie w kieszeni sporo ...

A wyregulowaniem BLOSa sam możesz się zająć. Kupić wskaźniczek AFR i sam wyregulujesz ...

Sam w Nubirze II 2.0 miałem BLOSa i nie ma co porównywać z instalcją I lub II-generacji smile.gif

Napisano

> Kłócił się specjalnie nie będę, ale moje doświadczenie uczy, że każdy samochód po przekroczeniu przebiegu ok. 150-180 kkm przestaje być samochodem godnym pełnego zaufania.

U Ciebie jest to 150-180 kkm, u mnie jest więcej, a znam też osoby, które kupują nowe autka i po 50-70 kkm sprzedają, bo nie mają zaufania - kwestia "progu zaufania" - podają tylko jako przykład.

Moje zdanie jest też takie, że im więcej ktoś chce i umie trochę dłubać przy autku, tym ten "próg zaufania" może być przesunięty dalej ...

> ... Idąc tą drogą wszyscy powinniśmy jeździć Trabantami - konstrukcja prosta, każdy Heniek/Józek naprawi używając młotka i druta.

Może nie tak drastycznie, ale dwa przykłady ...

1. W pewnym momencie wprowadzili elektroniczną przepustnicę i zostawili regulację biegu jałowego - były to urządzenia które się dublowały i chyba w tej chwili została tylko przepustnica ...

2. W pewnym momencie wprowadzili koła dwumasowe, których koszt jest powalający, a obecnie wycofują się z tego ...

Chodzi mi o to, że nie zawsze to co nowsze znaczy lepsze.

Obecnie skłaniałbym się przy kupnie możliwością diagnostyki EOBD w nowym autku, czyli albo autko przed 1999 albo po 2004 (benzyna) lub 2006 (diesel).

> Nowsze auto będzie wygodniejsze, bezpieczniejsze, mniej paliwożerne (silniki DU nie należą do oszczędnych) itp...

Koszt zmiany autka na nowsze może się zwrócić po ok. 30-50 tys. km, a wtedy pewnie już jakieś materiały eksploatacyjne trzeba będzie wymienić.

Mam 3 autka w różnym wieku i niestety części do tego najnowszego są najdroższe. Przykład - klocki i tarcze na tył do BXa firmy Valeo kosztowały mnie 65 zł, a ostatnio kupiłem też klocki na przód za 30zł i to też jakieś lepsze - przykład raczej ekstremalny, ale z częściami zamiennymi tak jest - do nowszych aut są wyraźnie droższe.

Napisano

> ... Zawór tankowania - jakieś 30 zł. Wymiana prosta jak budowa cepa.

Kolega miał chyba na myśli wielozawór - to on jest odpowiedzialny za "odbijanie" podczas tankowania.

Napisano

> U Ciebie jest to 150-180 kkm, u mnie jest więcej,

Zwróć uwagę na to, że floty nie używają samochodów dłużej niż 150 kkm. A samochody we flocie mają zarabiać i nikt nie pozwoli wydać złotówki więcej niż trzeba. Więc gdzieś tu leży granica przebiegu, której przekroczenie zwiększa koszty eksploatacji samochodu.

> Moje zdanie jest też takie, że im więcej ktoś chce i umie trochę dłubać przy autku, tym ten "próg

> zaufania" może być przesunięty dalej ...

Tak, tylko coraz większą część bagażnika będą zajmować części zamienne, a konieczność jakiejś "drobnej" naprawy w deszczową sobotnią noc na drodze w lesie może będzie przygodą niezapomnianą do końca życia.

Napisano

> Zwróć uwagę na to, że floty nie używają samochodów dłużej niż 150 kkm. A samochody we flocie mają zarabiać i nikt nie pozwoli wydać złotówki więcej niż trzeba. Więc gdzieś tu leży granica przebiegu, której przekroczenie zwiększa koszty eksploatacji samochodu.

Tak, wiem że tak jest - w lutym kupiłem autko przy przebiegu 200 tys. km. Jestem świadomy tego, że może coś się psuć, ale jak powiedział znajomy mechanik - lepsze 200 kkm w trzy lata po trasie, niż 100 kkm w 10 po mieście - po prostu takie autko jest bardziej przewidywalne, bo psują się części eksploatacyjne, a nie te, które zużywają się z czasem.

Prawda jest też taka, że już w to autko władowałem 3 BXy smile.gif

Co do aut firmowych to przypomniało mi się jeszcze, że u brata w firmie jeździły kiedyś Fiaty SC, w których przebiegi dochodziły do 400 kkm i oprócz przeglądów lano tylko paliwo ...

> Tak, tylko coraz większą część bagażnika będą zajmować części zamienne, a konieczność jakiejś "drobnej" naprawy w deszczową sobotnią noc na drodze w lesie może będzie przygodą niezapomnianą do końca życia.

Zgadzam się. Dlatego w starym autku zawsze robię krótki przegląd przed wyjazdem w trasę dłuższą niż 200 km - sprawdzam w miarę możliwości wszystko co się da, żeby w podróży nie mieć żadnych problemów.

Zabieram tylko niezbędne narzędzia i części bez których nie mógłbym wrócić do domu ...

W starych autkach najistotniejszy jest moduł zapłonowy i cewka, zabieram też jeden zapasowy kabel WN i parę drobnych rzeczy jak np. jakieś kable elektryczne.

Napisano

IMHO ja bym założył sekwencję i sobie głowy nie zawracał. Spokojnie zrobisz 100kkm, a reanimacja trupa z pewnością wygeneruje dodatkowe koszty. Poza tym poczujesz komfort używania prawdziwej instalacji - bezcenne doznanie smile.gif

Napisano

> Poza tym poczujesz komfort używania prawdziwej

> instalacji - bezcenne doznanie

Oj tak, zdecydowanie. Ja poczułem - rok użerania się z różnymi gazownikami i tłumaczenia, że spalanie 18l/100 km mnie nie satysfakcjonuję, świecenia się checka nie akceptuję, a wymiana palącego się bezpiecznika na większy mnie nie przekonuje jako sposób naprawy. Potem czyszczenie, regenerację valteków i strojenie instalacji .....

Z rozrzewnieniem wspominam swoje poprzednie instalacje II gen., przy których gazownika widziałem dwa razy - jak wstawiałem auto do zakładu na montaż instalacji i parę godzin później jak je stamtąd odbierałem.

Napisano

Pojechałeś do kowala gaz zakładać to masz skutki. To nie wina instalacji a partacza.

Napisano

> Pojechałeś do kowala gaz zakładać to masz skutki. To nie wina instalacji a partacza.

Ale instalacja sekwencyjna jest na tyle skomplikowaną sprawą, że duża część gazowników sobie nie radzi - stąd ryzyko powtórzenia mojego wariantu jest niemałe.

Napisano

> Ale instalacja sekwencyjna jest na tyle skomplikowaną sprawą, że duża część gazowników sobie nie

> radzi - stąd ryzyko powtórzenia mojego wariantu jest niemałe.

Dlatego niech założy BLOSa.

Koszty znikome..

Niech kupi reduktor nowy BRC + Blosa i zwykły wskaźnik AFR i będzie samowystarczalny wink.gif

Dodatkowo "silnik" się odetka i będzie lepiej jeździło mu się niż na II-generacji ...

Butle dac do przedłużenia albo kupić używaną butlę i przełożyć.

Koszty "eksploatacji" będą znikome. Na BLosie może jeździć na samym LPG i zupełnie nie zużywać benzyny wink.gif

Nie padną mu żadne wtryski , nie trzeba będzie żadnej kalibracji , wymiany filterków fazy lotnej , i itd ...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.