Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

cos miszczy z przodu :(

Featured Replies

Napisano

Hejka!

Objaw jest nastepujacy: jak jade tak od 40 km/h wzwyz to slysze popiskiwanie, jakby dochodzace z prawego przedniego kola (tak mi sie w kazdym razie wydaje, napewno piszczy z przodu z prawej strony). Podejrzewam ze to moze lozysko juz pomalu mowi 30.GIF ale chcialem to jeszcze tu skonsultowac smile.gif

jesli moje podejrzenia okaza sie prawdziwe to jaki moze byc koszt tego ustrojstwa. auto ma przejechane ponad 158tys km wiec chyba moglo to pasc?

chyba ze macie inne sugestie to chetnie wyslucham biglaugh.gif

Napisano

> Hejka!

> Objaw jest nastepujacy: jak jade tak od 40 km/h wzwyz to slysze

> popiskiwanie, jakby dochodzace z prawego przedniego kola (tak mi

> sie w kazdym razie wydaje, napewno piszczy z przodu z prawej

> strony). Podejrzewam ze to moze lozysko juz pomalu mowi ale

> chcialem to jeszcze tu skonsultowac

> jesli moje podejrzenia okaza sie prawdziwe to jaki moze byc koszt

> tego ustrojstwa. auto ma przejechane ponad 158tys km wiec chyba

> moglo to pasc?

> chyba ze macie inne sugestie to chetnie wyslucham

miszczy a raczej mi szcza kot od sąsiada na koło wrrr.gifhehe.gif

a powaznie jak słyszysz to piszczenie to naciśnij delkatnie na hamulec,może klocki piszczą sobie

jeśli nie przestanie po nacisnieciu hamulca to pewnie twoje przypuszczenia sie sprawdzą

Napisano

> miszczy a raczej mi szcza kot od sąsiada na koło

> a powaznie jak słyszysz to piszczenie to naciśnij delkatnie na

> hamulec,może klocki piszczą sobie

> jeśli nie przestanie po nacisnieciu hamulca to pewnie twoje

> przypuszczenia sie sprawdzą

Koszt tego tzw przez Ciebie ustrojstwa czyli łożyska to około 80(zamiennik)-180(oryginał)zł. Wymiana około 50zł

Napisano
  • Autor

dzieki za odpowiedz. sprawdze dzis z tymi hamulcami. a orientujecie sie jak z jakoscia tego zamiennika? roznica jest dwukrotna w cenie, choc wole wydac wiecej ale zeby nie miec pozniej problemow, wiec jesli ten zamiennik jest do pupa.gif to zanabede orginal

Napisano

> dzieki za odpowiedz. sprawdze dzis z tymi hamulcami. a orientujecie

> sie jak z jakoscia tego zamiennika? roznica jest dwukrotna w

> cenie, choc wole wydac wiecej ale zeby nie miec pozniej

> problemow, wiec jesli ten zamiennik jest do to zanabede

> orginal

Ja kupiłem zamiennik i zaluje. Przy lekkim skręcie łożysko bije.... więc na drugi raz zakupie oryginał.

Napisano

> Hejka!

> Objaw jest nastepujacy: jak jade tak od 40 km/h wzwyz to slysze

> popiskiwanie, jakby dochodzace z prawego przedniego kola (tak mi

> sie w kazdym razie wydaje, napewno piszczy z przodu z prawej

> strony). Podejrzewam ze to moze lozysko juz pomalu mowi ale

> chcialem to jeszcze tu skonsultowac

> jesli moje podejrzenia okaza sie prawdziwe to jaki moze byc koszt

> tego ustrojstwa. auto ma przejechane ponad 158tys km wiec chyba

> moglo to pasc?

> chyba ze macie inne sugestie to chetnie wyslucham

Łożysko to raczej wyje a nie piszczy ( no chyba że wciągneło kota sąsiada Krisa)

Napisano
  • Autor

> Łożysko to raczej wyje a nie piszczy ( no chyba że wciągneło kota

> sąsiada Krisa)

no to co jeszcze po tej stronie auta moze powodowac te popiskiwania? a jak zaczyna padac to lozysko to nie jest tak ze najpierw piszczy a pozniej w stanie agonalnym wyje?

Napisano

> no to co jeszcze po tej stronie auta moze powodowac te popiskiwania?

> a jak zaczyna padac to lozysko to nie jest tak ze najpierw

> piszczy a pozniej w stanie agonalnym wyje?

łozysko huczy najpierw przy skręcaniu a potem huczy (wyje) nonstop

piszczes to raczej nie piszczy

stawiam na klocki

Napisano

> Hejka!

> Objaw jest nastepujacy: jak jade tak od 40 km/h wzwyz to slysze

> popiskiwanie, jakby dochodzace z prawego przedniego kola (tak mi

> sie w kazdym razie wydaje, napewno piszczy z przodu z prawej

> strony). Podejrzewam ze to moze lozysko juz pomalu mowi ale

> chcialem to jeszcze tu skonsultowac

> jesli moje podejrzenia okaza sie prawdziwe to jaki moze byc koszt

> tego ustrojstwa. auto ma przejechane ponad 158tys km wiec chyba

> moglo to pasc?

> chyba ze macie inne sugestie to chetnie wyslucham

Jak już wcześniej Kris zauważył to piszczenie może być od klocków spowodowane np krzywą tarczą ham Podnieś koło i nim poobracaj pewnie też będzie piszczało i wtedy to zlokalizujesz

Teoretycznie łożysko też może być winne z powodu luzu na nim jak tak będzie to je dokręć bo pewnie jest jeszcze dobre -inaczej by wyło

Napisano

> Jak już wcześniej Kris zauważył to piszczenie może być od klocków

> spowodowane np krzywą tarczą ham Podnieś koło i nim poobracaj

> pewnie też będzie piszczało i wtedy to zlokalizujesz

> Teoretycznie łożysko też może być winne z powodu luzu na nim jak tak

> będzie to je dokręć bo pewnie jest jeszcze dobre -inaczej by

> wyło

Chciałbym tutaj dodać iż tarcza ham. musi mieć minimalne (odpowiednie) bicie, jeżeli go nie będzie to klocki będą się zacierać oraz zużyją sie bardzo szybko.

Napisano

> Chciałbym tutaj dodać iż tarcza ham. musi mieć minimalne

> (odpowiednie) bicie, jeżeli go nie będzie to klocki będą się

> zacierać oraz zużyją sie bardzo szybko.

łał - skąd taka teoria ?? trpzxhę już czytałem na takie tematy, ale nigdzie takiego stwierdzenia nie znalazłem sick.gif

Napisano

> łał - skąd taka teoria ?? trpzxhę już czytałem na takie tematy, ale

> nigdzie takiego stwierdzenia nie znalazłem

No właśnie ja też... jest to zrobione po to aby klocki ham w czasie normalnej jazdy były odsuwane minimalnie od tarczy. Jeżeli tarcza bedzie idealnie prosta, klocki będą cały czas tarły o tarcze.

Dowód: zauważ, że jak klocki podcierają w niektórych samochodach to nie słychać jednego nieustannego dźwieku, tylko takimi impulsami się odzywają.

Napisano

> No właśnie ja też... jest to zrobione po to aby klocki ham w czasie

> normalnej jazdy były odsuwane minimalnie od tarczy. Jeżeli

> tarcza bedzie idealnie prosta, klocki będą cały czas tarły o

> tarcze.

> Dowód: zauważ, że jak klocki podcierają w niektórych samochodach to

> nie słychać jednego nieustannego dźwieku, tylko takimi impulsami

> się odzywają.

hmm ... może tarcze nieco zwichrowane ??

ale z drugiej strony tarcze daje się też do przetoczenia (jak jest taka możliwość) i wtedy są gładkie. i nie wydstępują jakieś blokowania klocków czy cóś niewiem.gif

Napisano

Strugus ma racje, tarcze musza miec bicie, tak samo jak bebny ham. A o przetaczaniu tarcz to kolego zapomnij, no chyba ze na specjalnej maszynie ktora ustala bicie. Jedyne co mozna zrobic to zebrac ranty, ale zazwyczja jak sa juz ranty na tarczach to sa juz do wymiany. Wiec prawda jest taka tarcz nie powinno sie toczyc i musza miec lekkie bicie. Jeszcze jedno, jak tarcza jest zuzyta to robi sie coraz bardziej prosta wtedy tloczek w zacisku wychodzi daleko i kątuje, tarcza nie odbija klocka, ktory trze o tarcze i szybko sie zuzywa.

Napisano

> Strugus ma racje, tarcze musza miec bicie, tak samo jak bebny ham. A

> o przetaczaniu tarcz to kolego zapomnij, no chyba ze na

> specjalnej maszynie ktora ustala bicie. Jedyne co mozna zrobic

> to zebrac ranty, ale zazwyczja jak sa juz ranty na tarczach to

> sa juz do wymiany. Wiec prawda jest taka tarcz nie powinno sie

> toczyc i musza miec lekkie bicie. Jeszcze jedno, jak tarcza jest

> zuzyta to robi sie coraz bardziej prosta wtedy tloczek w zacisku

> wychodzi daleko i kątuje, tarcza nie odbija klocka, ktory trze o

> tarcze i szybko sie zuzywa.

ZGADZA SIE 100% Prawdy, nic dodac, nic ujac !!!

Napisano

> Strugus ma racje, tarcze musza miec bicie, tak samo jak bebny ham. A

> o przetaczaniu tarcz to kolego zapomnij, no chyba ze na

> specjalnej maszynie ktora ustala bicie. Jedyne co mozna zrobic

> to zebrac ranty, ale zazwyczja jak sa juz ranty na tarczach to

> sa juz do wymiany. Wiec prawda jest taka tarcz nie powinno sie

> toczyc i musza miec lekkie bicie. Jeszcze jedno, jak tarcza jest

> zuzyta to robi sie coraz bardziej prosta wtedy tloczek w zacisku

> wychodzi daleko i kątuje, tarcza nie odbija klocka, ktory trze o

> tarcze i szybko sie zuzywa.

no ciekawe ciekawe - może tak jest ok.gif muszę jeszcze zasięgnąć języka w tej sprawie grinser006.gif

Napisano

> No właśnie ja też... jest to zrobione po to aby klocki ham w czasie

> normalnej jazdy były odsuwane minimalnie od tarczy. Jeżeli

> tarcza bedzie idealnie prosta, klocki będą cały czas tarły o

> tarcze.

> Dowód: zauważ, że jak klocki podcierają w niektórych samochodach to

> nie słychać jednego nieustannego dźwieku, tylko takimi impulsami

> się odzywają.

Ludzie litości co wy takie brednie piszecie ręce opadają do samej ziemi "tarcza ma bicie żeby klocki odsuwać" kompletna bzdura!!!!!!!!!! Tarcza ma być idealnie prosta i do takiego stanu prędzej czy później doprowadzą wzajemnie ocierające sie elementy (jak by była krzywa) Za cofanie klocków odpowiadają zaciski ham

Napisano

> Ludzie litości co wy takie brednie piszecie ręce opadają do samej

> ziemi "tarcza ma bicie żeby klocki odsuwać" kompletna

> bzdura!!!!!!!!!! Tarcza ma być idealnie prosta i do takiego

> stanu prędzej czy później doprowadzą wzajemnie ocierające sie

> elementy (jak by była krzywa) Za cofanie klocków odpowiadają

> zaciski ham

Zaciski??? yikes.gif a w jaki sposób??

Przecież klocki nie odsuną się od tarczy jeżeli coś im w tym nie pomoże. Cały czas będą podcierały o tarcze i klocki momentalnie się zużyją.

Napisano

> Ludzie litości co wy takie brednie piszecie ręce opadają do samej

> ziemi "tarcza ma bicie żeby klocki odsuwać" kompletna

> bzdura!!!!!!!!!! Tarcza ma być idealnie prosta i do takiego

> stanu prędzej czy później doprowadzą wzajemnie ocierające sie

> elementy (jak by była krzywa) Za cofanie klocków odpowiadają

> zaciski ham

a już myślałem, że byłem sam z moją teorią zlosnik.gif

Napisano

> a już myślałem, że byłem sam z moją teorią

Powiem, że sam nie jestem pewny w 100%, ale słyszałem to od dość kompetentnej osoby.

Napisano

> Strugus ma racje, tarcze musza miec bicie, tak samo jak bebny ham. A

> o przetaczaniu tarcz to kolego zapomnij, no chyba ze na

> specjalnej maszynie ktora ustala bicie. Jedyne co mozna zrobic

> to zebrac ranty, ale zazwyczja jak sa juz ranty na tarczach to

> sa juz do wymiany. Wiec prawda jest taka tarcz nie powinno sie

> toczyc i musza miec lekkie bicie. Jeszcze jedno, jak tarcza jest

> zuzyta to robi sie coraz bardziej prosta wtedy tloczek w zacisku

> wychodzi daleko i kątuje, tarcza nie odbija klocka, ktory trze o

> tarcze i szybko sie zuzywa.

wracając do Twego wątku - czy jakby bębny miały bicie (może i tak jest, aczkolwiek nie przekonuje mnie to) czy nie byłoby jakiegoś szarpania podczas hamowania ?? wiadomo - im mocniej ciśniesz tym bardziej odczuwasz

Napisano

Ludzie na 100000000000000% tarcze musza bic, jezeli ktos mi pisze takie bzdury o rownych tarczach to znaczy ze nigdy nie widzial nowej tarczy. Ci ktorzy nie wierza proponuje kupno nowych tarcz zamontowanie do samochodu i pokrecenie ową tarcza, wtedy widac najlepiej jak tarcza odpycha klocki. Powracajac do bicia, to nie jest to bicie takie zeby mozna bylo wyczuc na pedale, bo jak kolega strugus napisal jest ono minimalne.

Znajomy w sienie mial przetoczone tarcze i po przejechaniu kilku km. kola byly tak gorace ze nie mozna bylo ich dotknac i tez byl niedowiarkiem jak mu mowilem ze nie wolno tego toczyc, tokarz to samo mu powiedzial lecz on sie uparl, ale bo kilku km. kupil nowe i ledwo do sklepu dojechal.

Pozdrawiam wszystkich niedowiarkow

hehe.gif

Napisano
  • Autor

hehe, nie bylo mnie troche a tu rozmowa jak rozgozala grinser006.gif a wracajac do mojego problemu biglaugh.gif te piszczenie mi jakos ustalo. w tym tygodniu mam jechac do mechanika zeby pare rzeczy mi porobil a tu nic. znajac zycie jak od niego wyjade to te piszczenie wroci tuk.gif jak na razie smochod sie sam wyleczyl 893goodvibes.gif

Napisano

> Ludzie na 100000000000000% tarcze musza bic, jezeli ktos mi pisze

> takie bzdury o rownych tarczach to znaczy ze nigdy nie widzial

> nowej tarczy. Ci ktorzy nie wierza proponuje kupno nowych tarcz

> zamontowanie do samochodu i pokrecenie ową tarcza, wtedy widac

> najlepiej jak tarcza odpycha klocki. Powracajac do bicia, to nie

> jest to bicie takie zeby mozna bylo wyczuc na pedale, bo jak

> kolega strugus napisal jest ono minimalne.

> Znajomy w sienie mial przetoczone tarcze i po przejechaniu kilku km.

> kola byly tak gorace ze nie mozna bylo ich dotknac i tez byl

> niedowiarkiem jak mu mowilem ze nie wolno tego toczyc, tokarz to

> samo mu powiedzial lecz on sie uparl, ale bo kilku km. kupil

> nowe i ledwo do sklepu dojechal.

> Pozdrawiam wszystkich niedowiarkow

dobra dobra nie stresuj się tak.

sprawdzę, czy moje biją. zmieniałem nie tak dawno obydwie zlosnik.gif

Napisano

> dobra dobra nie stresuj się tak.

> sprawdzę, czy moje biją. zmieniałem nie tak dawno obydwie

hehe to dobrze ze nie jedna

grinser006.gif

Napisano

> hehe to dobrze ze nie jedna

hmmm a co będzie jak już nie będzie bicia na tarczy ?? już jest be ??

Napisano

> hmmm a co będzie jak już nie będzie bicia na tarczy ?? już jest be ??

Wtedy szybciej sie klocki scieraja, ale zazwyczaj jak tarcza nie ma juz bicia to jej wymiar jest nizej minimum

Napisano

> Ludzie na 100000000000000% tarcze musza bic, jezeli ktos mi pisze

> takie bzdury o rownych tarczach to znaczy ze nigdy nie widzial

> nowej tarczy. Ci ktorzy nie wierza proponuje kupno nowych tarcz

> zamontowanie do samochodu i pokrecenie ową tarcza, wtedy widac

> najlepiej jak tarcza odpycha klocki. Powracajac do bicia, to nie

> jest to bicie takie zeby mozna bylo wyczuc na pedale, bo jak

> kolega strugus napisal jest ono minimalne.

> Znajomy w sienie mial przetoczone tarcze i po przejechaniu kilku km.

> kola byly tak gorace ze nie mozna bylo ich dotknac i tez byl

> niedowiarkiem jak mu mowilem ze nie wolno tego toczyc, tokarz to

> samo mu powiedzial lecz on sie uparl, ale bo kilku km. kupil

> nowe i ledwo do sklepu dojechal.

> Pozdrawiam wszystkich niedowiarkow

czyli w/g ciebie bębnów tez nie należy toczyć?

zdradź mi jak wytoczyć beben na jajowato niewiem.gif

jakos tocze bebny do osobowych i ciężarowych i nigdy zadnych problemów nie było.

Tarcz nie tocze bo po pierwsze sa bardzo twarde (nie to co bebny) a po drugi okaż kiedyś porzetoczył tarcze na twój sposób czyli tak,ze bił a i klient go opierd..lił że fuche odwalił po czym kupił nowe

kolega ma przetoczone tarcze we fieście i jakoś klocki ma te same trzeci rok (jakiś cód hmm.gifbiglaugh.gif)

jak naciśniesz na hamulec tłoczek wychodzi z zacisku i po puszczeniu hamulca wraca minimalnie ze nie dociska klocka do tarczy,a klocek moze sie ocierać lekko o tarcze.

Jeżeli koła sie grzeją to raczej przyczyna moze być zatarty tłoczek w zacisku lub "spuchniety" elastyczny przewód do zacisku,który przepuści płyn do zacisku ale juz nie przepusci spowrotem.

teoria o bijacych tarczach mnie nie przekonuje a tym bardziej o jajowatych bebnach

jezeli bęben jest jajowaty (owalny) to pedał podczas hamowania skacze czego nikt w naszych autach nie wyczuwa.

Napisano

Tarcze i bebny toczylo sie w latach komunistycznych, kiedy w sklepach nie bylo towaru, wtedy ludzie kombinowali. Teraz sie tego nie robi, bo nawet jak przetoczysz tarcze czy beben to nie beda mialy tych minimalnych wymiarow, wiec jak toczysz beben to on musi byc juz w kiepskiej kondycji i po takim zabiegu nie wierze ze ma chociaz minimalne wymiary. Sprawdz sobie kiedys wymiar po przetoczeniu (na kazdym bebnie jest wybity wymiar) i zobacz czy chociaz jest ten min. Z tego co wiem to tarcze i bebny jak sa nowe to duzo im nie brakuje do tych minimalnych wymiarow, dlatego po przetoczeniu zapomnij o jakichkolwiek wymiarach. Tak jest prawidlowo, a to co ludzie robia to mnie nie interesuje. Bebny nie sa jajowate!!! maja tylko lekkie bicie prawie nie zauwazalne!!!

A co do tarcz to nie wiem czy wiesz ale powinno sie je wymieniac co 3-4 wymiane klockow, tak pisza madre ksiazki, a to co polacy robia to jest co innego i pozniej jezdza takie zlomy po naszych ulicach.

Napisano

> Ludzie na 100000000000000% tarcze musza bic, jezeli ktos mi pisze

> takie bzdury o rownych tarczach to znaczy ze nigdy nie widzial

> nowej tarczy. Ci ktorzy nie wierza proponuje kupno nowych tarcz

> zamontowanie do samochodu i pokrecenie ową tarcza, wtedy widac

> najlepiej jak tarcza odpycha klocki. Powracajac do bicia, to nie

> jest to bicie takie zeby mozna bylo wyczuc na pedale, bo jak

> kolega strugus napisal jest ono minimalne.

> Znajomy w sienie mial przetoczone tarcze i po przejechaniu kilku km.

> kola byly tak gorace ze nie mozna bylo ich dotknac i tez byl

> niedowiarkiem jak mu mowilem ze nie wolno tego toczyc, tokarz to

> samo mu powiedzial lecz on sie uparl, ale bo kilku km. kupil

> nowe i ledwo do sklepu dojechal.

> Pozdrawiam wszystkich niedowiarkow

No normalnie tak długo nie odpisywałem bo leżałem na glebie i sie śmiąłem z tego co ty piszerz o tym bićiu tarcz Chłopie pomyśl choć przez chwile nie mówie cały czas masz myśleć ale tylko chwile Jesli by to było prawda(a nie jest) to podczas chamowania to bicie zostało by starte przez wzajemny kontakt klocka i tarczy i to by właśnie powodowało zwiększone zużycie klocków i tarczy.Druga sprawa weź sobie podnieś auto do góry ściągnij koło żebyś lepiej widział poproś kogoś aby ci naciskał hamulec i zobacz ja zachowuje się tłok zacisku (nie kręć tarczą ham) jak naciskasz pedał tłok dociska klocki jak puszczasz sam to przestaje dociskać nieznacznie sie cofa dla pewności lekko rusz tarczą a zobaczysz że sie obróci A teraz najważniejsz za to minimalne cofanie się tłoczka odpowiada oring gumowy który przy okazji uszczelnia tłok Jeśli nadal ci mało dowodów to zdejmij zacisk wsadź zamiast klocków i tarczy w niego trzonek młotka i pompuj hamulcem zobaczysz jak tłoczek zacznie sie przysówać do młotka zwróć uwagę że będzie to ruch do przodu i troche sie cofnie itd A jesli i to cie nie przekona to radze ci nie naprawiaj więcej samochodu bo będzie to niebezpieczne dla ciebie i otoczenia Pozdrawiam mechaników inaczej

Napisano

Jezeli jestes mechanikiem to napewno skonczyles jakas szkole w tym kierunku, dlatego dziwie ci sie ze nie wiesz ze w takiej szkole na wejsciu trabia ze nie wolno tarcz przetaczac, wiec dla mnie ty jestes kiepski w tym co robisz i lepiej poczytaj madre ksiazki, napewno duzo sie nauczysz i zrozumiesz ze oring nie odpycha klockow

hehe.gif to co napisales jest kompletna bzdura i moze kiedys to zrozumiesz ale duzo sie musisz jeszcze nauczyc pad.gif

Moze ktos kumaty sie w koncu odezwie bo ja juz nie mam sily.

Napisano

Ja przyznaje racje koledze kenio.

W sobote wymienialem tarcze, wszystko bylo ok, ale jak pokrecilem tarcza to wyraznie bylo czuc jak odpych w jednym miejscu klocki, pomyslelem sobie ze sa jakies wadliwe i pojechalem do sklepu zeby powiedziec ze sa troche krzywe, w sklepie mnie wysmiali i po tym jak zrobilo mi sie glupio pojechalem do mechanika i powiedzialem o tym problemie deliktanie zeby znow sie nie spalic ze wstydu. Wiec ten mechanik powiedzial dokladnie to samo co kolega wyzej, wiec dla mnie w tej chwili glupoty pisza ci co twierdza ze tarcze maja byc proste, nie znam sie na tym dobrze wiec dlatego pisze przyklad ze swojego zycia.

Napisano

> Jezeli jestes mechanikiem to napewno skonczyles jakas szkole w tym

> kierunku, dlatego dziwie ci sie ze nie wiesz ze w takiej szkole

> na wejsciu trabia ze nie wolno tarcz przetaczac, wiec dla mnie

> ty jestes kiepski w tym co robisz i lepiej poczytaj madre

> ksiazki, napewno duzo sie nauczysz i zrozumiesz ze oring nie

> odpycha klockow

> to co napisales jest kompletna bzdura i moze kiedys to zrozumiesz

> ale duzo sie musisz jeszcze nauczyc

> Moze ktos kumaty sie w koncu odezwie bo ja juz nie mam sily.

Niedość że jesteś uparty to jeszcze nie umiesz czytać to nie ja napisałem o przetaczaniu tarcz tylko o ile sie nie myle Kris Ale i tak to nie ma znaczenia gdyż dopuszcza się przetoczenie tarcz ham i bębnów A teraz coś ci zacytuje "W stanie zamontowanym bicie tarcz ham nie MOŻE przekraczać 0,1mm.Tarczę porysowaną należy oddać do przetoczenia,jednak jej gr obość po obróbce nie może być mniejsza niż 9,7mm Powierzchnie robocze tarczy w miejscu styku z klockami powinny być do siebie równoległe z odchyłką 0,05mm" Tyle pisze książka i jasno z niej wynika że tarcze można toczyć i powinny być proste gdyż jesli by były specjalnie (według twojej teori) pofalowane (nawet niewiem jak tą twoją chorą teorie nazwać) to dodając kolejne niedokładności na piaście wyszło by już spore bicie Więc proponuje tobie abyś te mądre książki przeczytał jeszcze raz ale ze zrozumieniem I jeszcze zapomniałem dodać że na bębnach ham jest nawet napisany max wym po przetoczeniu -wystarczy zajżeć do srodka bębna a wszystko będzie jasne No to teraz czekam no twoją riposte geniusz

Napisano

> Ja przyznaje racje koledze kenio.

> W sobote wymienialem tarcze, wszystko bylo ok, ale jak pokrecilem

> tarcza to wyraznie bylo czuc jak odpych w jednym miejscu klocki,

> pomyslelem sobie ze sa jakies wadliwe i pojechalem do sklepu

> zeby powiedziec ze sa troche krzywe, w sklepie mnie wysmiali i

> po tym jak zrobilo mi sie glupio pojechalem do mechanika i

> powiedzialem o tym problemie deliktanie zeby znow sie nie spalic

> ze wstydu. Wiec ten mechanik powiedzial dokladnie to samo co

> kolega wyzej, wiec dla mnie w tej chwili glupoty pisza ci co

> twierdza ze tarcze maja byc proste, nie znam sie na tym dobrze

> wiec dlatego pisze przyklad ze swojego zycia.

Powodem tego było złe oczyszczenie powierzchni styku piasty z tarczą hamulcową A po drugie pomyśl jeśli by to była nawet prawda to w wyniku wzajemnego ocierania sie dwóch powierzchni klocka i tarczy następuje ich wzajemne "dotarcie" wypukłości zostają starte bo przeciesz sciera się i tarcza i klocek to co wtedy z teorią Kenio czyż nie bierze w łeb Napisz co o tym sądzisz

Napisano

Ja juz napisalem co o tym sadze, proponuje wam pokrecic nowa tarcza na samochodzie a sami zobaczycie, ja juz nie raz to widzialem wiec nawet jak bylo to przez zle zamontowanie tak jak ktos wspomnial, ale nie wierze ze na nowym aucie prosto z fabryki krzywo zamontowali tarcze. Sprawdzcie a sami zobaczycie, a do toczenia tarcz sa specjalne tokarki z uwzglednieniem bicia, o tym malo kto mowi bo rzadko kto ma tak maszyne. Pogadajcie sobie z jakims dobrym mechanikiem a wam wszystko opowie. Pozdro offtopic.gif20.GIF

Napisano

> Jezeli jestes mechanikiem to napewno skonczyles jakas szkole w tym

> kierunku, dlatego dziwie ci sie ze nie wiesz ze w takiej szkole

> na wejsciu trabia ze nie wolno tarcz przetaczac, wiec dla mnie

> ty jestes kiepski w tym co robisz i lepiej poczytaj madre

> ksiazki, napewno duzo sie nauczysz i zrozumiesz ze oring nie

> odpycha klockow

> to co napisales jest kompletna bzdura i moze kiedys to zrozumiesz

> ale duzo sie musisz jeszcze nauczyc

> Moze ktos kumaty sie w koncu odezwie bo ja juz nie mam sily.

Powołujesz się na szkołe więc napisze ci to co jest w książce Cytat; ...po wytworzeniu ciśnienia w ukł ham ,tłok wysuwa się z cylindra i dociska klocki do tarczy, skok tłoka jest równy luzowi między jego dnem i tulejką gwintowaną (opis zacisky tył Polonez Fiat 125 tylko taką mam książke strona 222 Obrso) W następstwie tego pierścień uszczelniający umieszczony w rowku cylindra ulega odkształceniu.Po zakończeniu hamowania tłok cofa się pod działaniem pierścienia uszczelniającego który wraca do pierwotnego kształtu Skok powrotny tłoka w każdym przypadku jest równy wartości luzu roboczego (0,42 -0,60mm) To tyle jeśli chodzi o książkę więc jeśli chcesz komuś zarzucic brak wiedzy musisz mieć poważne argumenty

Napisano

> Powodem tego było złe oczyszczenie powierzchni styku piasty z tarczą

> hamulcową A po drugie pomyśl jeśli by to była nawet prawda to w

> wyniku wzajemnego ocierania sie dwóch powierzchni klocka i

> tarczy następuje ich wzajemne "dotarcie" wypukłości zostają

> starte bo przeciesz sciera się i tarcza i klocek to co wtedy z

> teorią Kenio czyż nie bierze w łeb Napisz co o tym sądzisz

Tez myslalem ze sa krzywo zamontowane kilka razy czyscilem i to samo. Dopiero w sklepie mnie uswiadomili, lecz tez bylem oporny, dopiero uwierzylem mechanikowi, ktory potwierdzil teorie sprzedawcy ze sklepu ktora jest identyczna z teoria kolegi kenio. A sprzedawca jeszcze powiedzial ze malo kto o tym wie, ale tak jest prawidlowo i tak mowi fabryka. Ale ja sie nie znam.....

Napisano

> Ja juz napisalem co o tym sadze, proponuje wam pokrecic nowa tarcza

> na samochodzie a sami zobaczycie, ja juz nie raz to widzialem

> wiec nawet jak bylo to przez zle zamontowanie tak jak ktos

> wspomnial, ale nie wierze ze na nowym aucie prosto z fabryki

> krzywo zamontowali tarcze. Sprawdzcie a sami zobaczycie, a do

> toczenia tarcz sa specjalne tokarki z uwzglednieniem bicia, o

> tym malo kto mowi bo rzadko kto ma tak maszyne. Pogadajcie sobie

> z jakims dobrym mechanikiem a wam wszystko opowie. Pozdro

Jesteś jak piszesz informatykiem a nie przyswajasz podstawowych informacji podaj żrudło swojej chorej teori tak jak ja podałem Ośrodek badawczo rozwojowy samochodów osobowych zapisane w książce Wydawnictwa Komunikacji i Łącznośći Polski Fiat 125P str 222 i nie mów że to stara książka bo w tej materi nic sie nie zmieniło

Napisano

> Tez myslalem ze sa krzywo zamontowane kilka razy czyscilem i to

> samo. Dopiero w sklepie mnie uswiadomili, lecz tez bylem oporny,

> dopiero uwierzylem mechanikowi, ktory potwierdzil teorie

> sprzedawcy ze sklepu ktora jest identyczna z teoria kolegi

> kenio. A sprzedawca jeszcze powiedzial ze malo kto o tym wie,

> ale tak jest prawidlowo i tak mowi fabryka. Ale ja sie nie

> znam.....

To co mówi fabryka napisałem powyżej przeczytaj moje posty i sie zastanów nie myśl przez chwile co ci ktoś mówi ale zastanów sie sam Facet w sklepie te tarcze musi sprzedać więc wszystko ci powie żeby sie pozbyć towaru Bicie tarczy które może sie zdarzyć nie jest wynikiem celowego działania tylko błędów w obróbce które jeśli mają po zamontowaniu więcej niż 0,1mm dyskwalifikują tarcze

Napisano

Twierdzisz ze tokarki w fabryce sa gorsze niz u jakiegos magika w stodole? To powiedz mi dlaczego jak tarcza jest zjechana to szybciej sie klocki scieraja?? Napisal ktos wyzej ze tarcza ma min. i napisal jakie ale zapomnial dodac ze tarcza w malym aucie jest ciensza niz np. w mercedesie i kazdy model auta ma inne min. wystarczy poczytac np. autodate. Tak samo jak magicy ustawiaja zbierznosc auta, wszystkie ustawiaja na 0

pad.gif

Napisano

> Twierdzisz ze tokarki w fabryce sa gorsze niz u jakiegos magika w

> stodole? To powiedz mi dlaczego jak tarcza jest zjechana to

> szybciej sie klocki scieraja?? Napisal ktos wyzej ze tarcza ma

> min. i napisal jakie ale zapomnial dodac ze tarcza w malym aucie

> jest ciensza niz np. w mercedesie i kazdy model auta ma inne

> min. wystarczy poczytac np. autodate. Tak samo jak magicy

> ustawiaja zbierznosc auta, wszystkie ustawiaja na 0

No i znowu mylisz pojęcia tarcze w Mercedesie są wentylowane i dlatego są grubsze Tokarki w fabryce nie mogą przekroczyć bicia tarczy po założeniu na piastę koła o wartośći 0,1 mm a przypominam że skok powrotny tłoka według OBRSO to 0,42-0,60mm więc bićie samej tarczy powinno być jeszcze mniejsze takie bicie podają wszystkie książki Reszte później bo muszę już jechać Ciąg dalszy: Nigdzie nie napisałem które tokarki są gorsze lub lepsze Sprecyzuj co to znaczy że jest tarcza zjechana Tarcze w samochodach Fiat niewentylowane mają wszystkie taką samą grubość 10mm Co sie tyczy szybszego zurzycia klocków to jest to spowodowane tym że elementy układu ham sie brudzą co może powodować coraz większe opory w swobodnym ruchu tłoczków . klocków itp

Napisano

> Twierdzisz ze tokarki w fabryce sa gorsze niz u jakiegos magika w

> stodole? To powiedz mi dlaczego jak tarcza jest zjechana to

> szybciej sie klocki scieraja?? Napisal ktos wyzej ze tarcza ma

> min. i napisal jakie ale zapomnial dodac ze tarcza w malym aucie

> jest ciensza niz np. w mercedesie i kazdy model auta ma inne

> min. wystarczy poczytac np. autodate. Tak samo jak magicy

> ustawiaja zbierznosc auta, wszystkie ustawiaja na 0

ciekawe od kiedy to nie mozna przetaczac tarcz -BZDURA!! moje sa przetoczone na zwyklej tokarce i po zalozeniu nowych klockow hamulcowych zrobilem ponad 20 kkm i wszystko jest ok!

Napisano

Sluchaj palko nie chce mi sie juz tlumaczyc i przerabiac tematu przez caly tydzien, powiem tylko jedno sam tloczek w zyciu sie nie cofnie, tak jak tlok w podnosniku sam sie nie cofa tak samo w samochodzie to ta sama zasaada, nie pisz mi bzdur tylko idz do samochodu i pokrec tarcza, albo wez sprawny samochod i tam pokrec i zobaczysz na wlasne oczy jak ladnie to dziala. Ja juz nie bede czytal tego postu bo szkoda mi czasu wiec daj sobie na wstrzymanie, albo pogadaj z jakims fachowcem. Pozdrawiam i zycze milego toczenia sie z tarcza

offtopic.gif

Napisano

> ciekawe od kiedy to nie mozna przetaczac tarcz -BZDURA!! moje sa

> przetoczone na zwyklej tokarce i po zalozeniu nowych klockow

> hamulcowych zrobilem ponad 20 kkm i wszystko jest ok!

ok.gifbrawo.gif

PS

niemozliwe icon_eek.gifzlosnik.gif20.GIF

Napisano

> Sluchaj palko nie chce mi sie juz tlumaczyc i przerabiac tematu przez

> caly tydzien, powiem tylko jedno sam tloczek w zyciu sie nie

> cofnie, tak jak tlok w podnosniku sam sie nie cofa tak samo w

> samochodzie to ta sama zasaada,

może weź sprawny lewarek i sprawdź czy sie nie cofa 270751858-jezyk.gif

chyba uzywaz tylko jakies buble niewiem.gif

tłok sie sam nie cofnie hahaha.gifhahaha.gif

toś dowalił do pieca hehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gif

moze krasnoludki go cofają hmm.gifzlosnik2.gifzlosnik2.gif

Napisano
  • Autor

no panowie robi sie goraco klotnia.gif zaraz jakis mod tu wparuje i zamknie watek tuk.gifgrinser006.gif

Napisano

> Sluchaj palko nie chce mi sie juz tlumaczyc i przerabiac tematu przez

> caly tydzien, powiem tylko jedno sam tloczek w zyciu sie nie

> cofnie, tak jak tlok w podnosniku sam sie nie cofa tak samo w

> samochodzie to ta sama zasaada, nie pisz mi bzdur tylko idz do

> samochodu i pokrec tarcza, albo wez sprawny samochod i tam

> pokrec i zobaczysz na wlasne oczy jak ladnie to dziala. Ja juz

> nie bede czytal tego postu bo szkoda mi czasu wiec daj sobie na

> wstrzymanie, albo pogadaj z jakims fachowcem. Pozdrawiam i

> zycze milego toczenia sie z tarcza

No i to jest twój błąd bo nie doczytasz do końca i potem sie upierasz W zasadzie to zadna strata jeśli tu nie będziesz zaglądał bo tylko ludziom złe informacje podajesz nie dociera do ciebie zacytowanie nawet stanowiska Ośrodka badawczo rozwojowego samochodów osobowych w Warszawie, nie dociera do ciebie informacja podawana we wszystkich książkach naprawczych o maksymalnym dopuszczalnym biciu tarcz 0,1mm, nie dociera do ciebie informacja podana przez praktyków czytających to forum: Krisa 74,Marcinml Jesteś albo tak uparty albo tak głupi że nie docierają do ciebie żadne argumenty Mieszając pojęcia wprowadzasz zament (podnośnik z zaciskiem ham, bicie tarczy że zbieżnością, grubość tarcz w małych samochodach z mercedesem-we wszystkich niewentylowanych fiatach tarcze mają 10mm i to niezależnie czy to SC,tipo polonez uno czy inne) Posługujesz się Auto Datą i na tym kończy sie twoja wiedza na temat samochodów Więdz daruj sobie te teksty bo zaczne podejżewać ze to co napisałeś w profilu to są twoje pobożne sciana.gif

Napisano

> no panowie robi sie goraco zaraz jakis mod tu wparuje i zamknie

> watek

A czemu mod ma mieć coś przeciw wyprowadzaniu z błędu co po niektórych przeciesz to forum po to jest jak mniemam Nawet bym zachęcał ich do dyskusji wszak pewnie nie jedno już czytali w zyciu A po drugie jak ktoś uwieży w to co "kenio " pisze to ludzie gotowi te tarcze sami wyginać jak dostaną pożądnie zrobioną

Napisano

> No i to jest twój błąd bo nie doczytasz do końca i potem sie upierasz

> W zasadzie to zadna strata jeśli tu nie będziesz zaglądał bo

> tylko ludziom złe informacje podajesz nie dociera do ciebie

> zacytowanie nawet stanowiska Ośrodka badawczo rozwojowego

> samochodów osobowych w Warszawie, nie dociera do ciebie

> informacja podawana we wszystkich książkach naprawczych o

> maksymalnym dopuszczalnym biciu tarcz 0,1mm, nie dociera do

> ciebie informacja podana przez praktyków czytających to forum:

> Krisa 74,Marcinml Jesteś albo tak uparty albo tak głupi że nie

> docierają do ciebie żadne argumenty Mieszając pojęcia

> wprowadzasz zament (podnośnik z zaciskiem ham, bicie tarczy że

> zbieżnością, grubość tarcz w małych samochodach z mercedesem-we

> wszystkich niewentylowanych fiatach tarcze mają 10mm i to

> niezależnie czy to SC,tipo polonez uno czy inne) Posługujesz się

> Auto Datą i na tym kończy sie twoja wiedza na temat samochodów

> Więdz daruj sobie te teksty bo zaczne podejżewać ze to co

> napisałeś w profilu to są twoje pobożne

A dla ciebie gumka w zacisku cofa tloczek, co do podnosnika to zaden sie sam nie cofnie bez pomocy i obciazenia (tak jak w zacisku) ustaw go poziomo tak jak tloczek w zacisku i zobacz jak sie cofnie mozesz czekac pol roku i ciekawe czy sie doczekasz.

Dla twojej wiadomosci nie wszystkie mercedesy maja wentylowane tarcze. Do tego co pisales o dopuszczalnym biciu tarcz to wlasnie o to chodzi tylko ty jakos nie rozumiesz.

Napisano

podnosnik hydrauliczny i zacisk są podobne w działaniu ale w obu przypadkach tłok sie sam cofa zlosnik.gif

jak jest stary i brudny podnosnik to trzeba mu noga pomóc

ale i zacisk zanieczyszczony działa wadliwie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.