Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

opony bieżnikowane??

Featured Replies

Napisano

> jeżeli auto użytkowane po miescie i nie przesadzasz z granicą przyczepności

Gorzej jak sytuacja na drodze zmusi do "przesadzenia z granicą przyczepności"... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> uwazasz ze proces ladowania i startowania nie jest jednym z najniebezpieczniejszych podczas calego

> lotu?

Nie przeczę. Aczkolwiek mniejsze przebiegi kołowania niż lotu grinser006.gif

Poza tym bieżnikowaniem zajmują się zapewne więksci spece niż Markgum i nie zalewają świeżą gumą drutów z kół jakiegoś messerschmitta.

Napisano

> a wiesz ze w samolotach pasazerskich opony bieznikuje sie do 7 razy

a ile wytrzymują opony w samolocie hmm.gif

proces jest identyczny jak przy bieżnikowaniu samochodowych ?

wiesz, bo takie porównanie to grinser006.gif

miałem kilka kpl bieżników, w sumie z żadnego nie byłem zadowolony w 100%

bo albo guma szybko się starzała (twardniała lub wręcz się kruszyła), albo osnowa nie wytrzymała

w sumie żadnych nie zjeździłem do zera hmm.gif

więc oszczędność jest pozorna

może jak poprawią jakość stosowanej gumy ?

niby zach opony dostają certyfikaty ...

IMO lepiej założyć gumy całoroczne hmm.gif

bo używek też nie polecam, chyba że ze 100% pewną historią

(mam do sprzedania dwie używki po wypadku grinser006.gif)

Napisano

> byl jak co roku

> jedno pytanie: zdajesz sobie sprawe ze je sie robi ze zuzytych opon ?

Nie zużytych, tylko używanych. Jest delikatna różnica...

Napisano

> Nie zużytych, tylko używanych. Jest delikatna różnica...

Myślę jednak że zużytych. Na cholerę nalewać na niezużytą oponę nowy bieżnik skoro można ją pchnąć drożej?

Poza tym to biznes, biznes, biznes - skupujesz zajechany syf za grosze albo odbierasz za friko i sprzedajesz. Myślisz że ktoś się będzie cackał z doborem używanej dobrej a nie zużytej opony pod nalewkę?

Napisano

> urban legends:

> -rozwarstwiają się ale nikt tego nie widział.

ja widziałem. zaczęła odłazić nalana guma na boku opony.

> -wybrzuszenia, wybulenia, dziury. Nie częściej niż w firmowych oponach (przy czym jak napisano

> wcześniej reklamacje są uwzględniane)

w trakcie 3go sezonu zimowego (w sumie max 20 tys km) rozerwało osnowę opony. włoskie bieżnikowane Marangonii Marix. ponieważ do końca zimy było jeszcze ze dwa miesiące, na szybko kupiłem używki, chyba Firestone. po miesiącu jedna była do wywalenia...

Napisano

> Myślę jednak że zużytych.

Opona jest sprawdzana pod katem regeneracji. Zużyta nie będzie się nadawać. Mam na myśli oponę łysa, ale w miarę nowa rocznikowo. O trwałości opon niech świadczą te do ciężarówek, czy nawet samolotów. Tam bieżnikowanie to coś normalnego. Bieżnikowana tez podlega gwarancji, a chyba każdy producent dba o to, by reklamacji było jak najmniej.

Napisano

Ostatniej zimy skusiłem się na bieżnikowane opony firmy marangoni. Z wyglądu, solidne, bieżnik 15 mm. w głębokim śniegu sprawiały się jako tako, ale już na ubitym i zmarzniętym przyczepność zerowa, na suchym asfalcie przy prędkości pow 50km/h jakieś drgania i bicia przenosiły się na kierownicę. Po dwóch dniach wróciłem do warsztatu i kupiłem nowe oponki dębicy, z których jestem zadowolony.

Napisano

> Opona jest sprawdzana pod katem regeneracji. Zużyta nie będzie się nadawać. Mam na myśli oponę

> łysa, ale w miarę nowa rocznikowo.

dla mnie zużyta opona, to opona bez bieżnika niewiem.gif

co rozumiesz pod pojęciem zużyta ?

myślisz że sparwdzają rocznik ? - wątpię

z tego co czytałem, to sparwezdana jest tylko osnowa, czy nie jest zniszczona, nie ma odkształceń

> O trwałości opon niech świadczą te do ciężarówek, czy nawet

> samolotów. Tam bieżnikowanie to coś normalnego.

znowu, znasz proces bieżnikowania opon do samolotów ?

myślisz, że guma jest taka sama jak przy samochodowych ?

a może producent opon zakłada regenerację ?

z oponami ciężarowych jest jeszcze inna kwestia, tam masz przeważnie koła dublowane - bliźniak, albo dwie trzy osie

więc nawet wystrzał jednej, nie będzie miał takich skutków jak przy pojedynczej w osobówce

> Bieżnikowana tez podlega gwarancji, a chyba

> każdy producent dba o to, by reklamacji było jak najmniej.

taa było 6m hehe.gif

czemu nie dadzą dwa lata, czy nawet dożywotnio na osnowę ?

Napisano

> O trwałości opon niech świadczą te do ciężarówek,

To akurat bardzo kiepskie porównanie. Bieżnikowane opony daje się zwykle tam, gdzie jest więcej niż jedno koło po jednej stronie. Jak są 2, 4 lub więcej to uszkodzenie jednego nie powoduje takich skutków jak uszkodzenie jednego w osobówce. Odmienną kwestią jest to że takie opony w ciężarówce z racji jej niższych prędkości i rozkładu obciążenia na wiele kół są narażone na dużo mniejsze przeciążenia. A mimo to często się widzi takie opony na poboczach.

Napisano
  • Autor

> i kilku moich znajomych. Przyjedź to cie przewieziemy. Do wyboru, do koloru: slicki, szutry,

> deszcze, zimówki.

> uwierz, dębica vivo nie trzyma lepiej niż opona bieżnikowana.

a co powiecie o takich , bardziej chodiz mi o firme i trwałosć niż wzór bieżnka, bo tych markgum coś mało na allegro jest

Napisano

> uwierz, dębica vivo nie trzyma lepiej niż opona bieżnikowana.

Vivo od zawsze była oponą dla samobójców. Na mokrym zachowywała się jak na lodzie. Leciwe zimówki Goodyeara dawały sobie lepiej radę jak nowa Vivo ok.gif

Napisano

W zeszłym roku kupiłem bieżnikowane opony w hurtowni w Bielsku-Białej, na śniegu są rewelacyjne smile.gif

W sumie przejeździłem też na nich całe lato, bo stwierdziłem że się nie opłaca przekładać, opony zużyły się bardzo mało jeśli chodzi o wysokość bieżnika, widać tylko na bokach opony trochę upływ czasu.

I jedyna wada to w niektórych autach będzie słychać że są one głośne.

Ale jeśli chodzi o jazdę to super, polecam ok.gifsmile.gif

Napisano

> myślisz że sparwdzają rocznik ?

Wg tego tekstu producenta nalewek sprawdzają.

Ciekawe czemu polskie opony się nie nadają do bieżnikowania?

Produkcja naszych opon odbywa się na specjalnie selekcjonowanych karkasach od stopki do

stopki, cała opona jest pokrywana nową warstwą gumy.

* Opona nie może być starsza niż 3 lata.

* Opona nie może być uszkodzona

* Opona może być poddana bieżnikowaniu tylko raz

* Bieżnikowane są tylko opony sprawdzonych, znanych producentów, najczęściej Michelin, Continental, Brigestone, Dunlop (Polskie opony nie kwalifikują się do bieżnikowania)

Posiadamy Certyfikaty zgodności potwierdzające zgodność usługi bieżnikowania z Regulaminem EKG ONZ

Opony posiadają homologację międzynarodową

E20 108R-000406 oraz E20 109R-000406

Napisano

> Ciekawe czemu polskie opony się nie nadają do bieżnikowania?

i co oznacza opona PL, miałem sava produkcja PL spineyes.gif

> * Opona nie może być starsza niż 3 lata.

i znajdą tyle dawców hmm.gif

Napisano

> Według mnie opony bieżnikowane to pozorna oszczędność. Już jakieś najtańsze opony z Dębicy są

> niewiele droższe od takich bieżnikowanych.

> Poza tym trzeba też pamiętać, że opon nie kupuje się co miesiąc tylko raz na kilka lat więc po co

> oszczędzać?

Dokładnie. Nie wiem ile będą kosztować np. Frigo/Frigo 2 do Seicento, ale podejrzewam, że dodatkowy wydatek 4x30 do 4x60 zł (różnica w cenie między bieżnikowaną a zimówką z Dębicy) będzie nieodczuwalny w skali 5 lat (zakładam, że na tyle starczą, skoro auto ma się turlać tylko po mieście).

Napisano

> a co powiecie o takich , bardziej chodiz mi o firme i trwałosć niż wzór bieżnka, bo tych markgum

> coś mało na allegro jest

nie mam pojęcia co to jest. Nie jeździłem, nie widziałem.

Bieżnik Goodyear UG świetnie skopiowali cool.gif

Jeśli chodzi o Markgumy to zamawiaj bezpośrednio na ich stronie, mają sklep internetowy.

Napisano

> urban legends:

> -rozwarstwiają się ale nikt tego nie widział. Ja widziałem, ale

Widziałem dwa takie przypadki. W pierwszym w przeładowanej ciężarówce po prostu bieżnik zlazł z koła. Zresztą takie "zlezione" bieżniki z dużych kół widuję na poboczach co parę m-cy. W drugim, w osobówce po długiej i dość ostrej jeździe też odlazł tylko tu kawałek. Dojechać się do serwisu dało. Zdaję sobie sprawę, że to były przypadki wadliwego wykonania i nie zdarzają się zbyt często ale przy oponach "normalnych" takiego ryzyka nie ma.

Nie jestem jakimś tam tępicielem używek ale osobiście nie zdecyduję się nigdy na zakup opony używanej czy regenerowanej. To zbyt istotny element funkcjonowania samochodu by jakieś niepotrzebne elementy ryzyka dopuszczać.

Napisano

> Ale ja mam wątpliwości co do ich wytrzymałości i solidności wykonania. I nie chciałbym się

> przekonać gdzieś w trasie, że mam rację.

Ty nie chcesz się przekonać. Rozumiem i szanuję, ale nie odradzaj tego rozwiązania jeśli nie miałeś nigdy do czynienia z takimi produktami.

jeszcze raz powiem: porządnie zrobione nalewki kupione świeże! bezpośrednio u producenta nie są złe. Nigdy nie będą tak dobre jak porządne (czy choćby średnie) opony nowe, ale do toczenia się po mieście wystarczą. I jeśli ktoś nie ma pieniędzy na nówki opony a musi jeździć to lepiej niech kupi nalewki niż używane 10-letnie opony z allegro (cena podobna)

Napisano

> i co oznacza opona PL, miałem sava produkcja PL

stawiam na skrót myślowy. po prostu nie biorą do bieżnikowania opon typu budget...

Napisano

> ale do toczenia się po mieście wystarczą.

Co to za kolejny mit z tym miastem? blush.gif

Więcej przyspieszeń, hamowań, duże ryzyko szybkich niespodziewanych manewrów - nie przyda się dobra opona? cfaniaczek.gif

Napisano

> Ty nie chcesz się przekonać. Rozumiem i szanuję, ale nie odradzaj tego rozwiązania jeśli nie miałeś

> nigdy do czynienia z takimi produktami.

Z montażem używanych tarcz czy klocków też nie miałem. A będę je odradzał.

> jeszcze raz powiem: porządnie zrobione nalewki kupione świeże! bezpośrednio u producenta nie są

> złe.

Ale co masz na poparcie tej tezy? Swoje doświadczenia? Czy jakieś długodystansowe testy niezależnych ekspertów?

> Nigdy nie będą tak dobre jak porządne (czy choćby średnie) opony nowe, ale do toczenia

> się po mieście wystarczą.

Czyli w pozytywny sposób odnosisz się do starych, zaniedbanych, w żałosnym stanie technicznym strucli, które na łysych oponach jeżdżą po mieście?

Idźmy dalej - czy jeśli jeżdżę tylko po mieście to muszę jeździć na legalne przeglądy czy wystarczy pieczątka wbita przez Pana Mietka?

> I jeśli ktoś nie ma pieniędzy na nówki opony a musi jeździć to

> lepiej niech kupi nalewki niż używane 10-letnie opony z allegro (cena podobna)

I tu się różnimy. Jeśli kogoś nie stać na przyzwoitą, pełnowartościową oponę (choćby roczną czy dwutelnią) to powinien auto odstawić do garażu i czekać aż go stać będzie. Albo niech kupi mniejsze koła, bo na nie opony kosztują mniej.

Samochód to zbyt niebezpieczna zabawka żeby iść na takie kompromisy.

Napisano

> Co to za kolejny mit z tym miastem?

> Więcej przyspieszeń, hamowań, duże ryzyko szybkich niespodziewanych manewrów - nie przyda się dobra

> opona?

No pewnie, że nie. Podobnie jak nie przyda się sprawny układ hamulcowy, kierowniczy, zawieszenie itd.

Zresztą po pijaku też chyba można jeździć. Bo co się może stać w mieście? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> W zeszłym roku kupiłem bieżnikowane opony w hurtowni w Bielsku-Białej, na śniegu są rewelacyjne

> W sumie przejeździłem też na nich całe lato, bo stwierdziłem że się nie opłaca przekładać, opony

> zużyły się bardzo mało jeśli chodzi o wysokość bieżnika, widać tylko na bokach opony trochę

> upływ czasu.

> I jedyna wada to w niektórych autach będzie słychać że są one głośne.

> Ale jeśli chodzi o jazdę to super, polecam

a firme tych opon mozesz podać?

Napisano

> No pewnie, że nie. Podobnie jak nie przyda się sprawny układ hamulcowy, kierowniczy, zawieszenie

> itd.

> Zresztą po pijaku też chyba można jeździć. Bo co się może stać w mieście?

Liwek, jedno pytanie: miałeś kiedyś regenerowaną maglownicę w aucie?

Napisano

> Nie.

Ja tez nie, ja tez nie. yaya.gif

Rozważałem kiedyś, ale zniechęciły mnie opinie użytkowników takich regenerowanych. no.gif

Napisano

> Co to za kolejny mit z tym miastem?

wiesz, większość km robię po mieście więc to dla mnie właściwie jedyne środowisko. dlatego napisałem "toczenie się po mieście".

> Więcej przyspieszeń, hamowań, duże ryzyko szybkich niespodziewanych manewrów - nie przyda się dobra

> opona?

oczywiście, ze się przyda. tylko, że ja cały czas mówię o porządnych nalewkach na których zdarzyło mi się jeździć i które spisywały się poprawnie, nie o jakichś wynalazkach nieznanych firm. A uwierz mi, na różnych oponach jeździłem.

Człowiek, który pyta o opony bieżnikowane prawdopodobnie nie chce wydać kasy na markowe opony. Jęli nie kupi bieżników to kupi używki. Z dwojga złego niech lepiej wybierze opony regenerowane.

Napisano

> Gorzej jak sytuacja na drodze zmusi do "przesadzenia z granicą przyczepności"...

to mysle ze nawet profesionalny slick za g

niezla kase nie pomoze

Napisano

a ja mysle ze temat mozna zamknac jak to pol roku sie pojawia nikt nic nowego nie wymysli tylko wciaz ten sam belkot ktory nie prowadzi do niczego i nie przekona zadnych ze stron

jeden chce zaoszczedzic kupi bieznikowana a inny niechce koniec.

tak samo jest oponami chinskimi i innymi zamiennikami tanimi.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.