Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[G] Wymiana wydechu - przygotowania

Featured Replies

Napisano

Mowa jest o Astrze G z silnikiem Z16XE, kombiak z listopada 2002

Za przyczyną jak tutaj:

284391989-IMG_6876a.jpg

i jak tutaj (widok od tyłu pojazdu):

284391989-IMG_6884a.jpg

(nawiasem mówiąc, płaszcz tłumika środkowego pruje się również w okolicach zakładki, na odcinku ok. 10cm)

a właściwie za przyczyną stuków jakie na nierównościach dochodzą spod mostka planuję zmianę wydechu.

Choć z drugiej strony dziwi mnie fakt, że na kanale ręcznie nie potrafiłem zmusić tego wydechu do wydania jakichkolwiek stuków - wszystko ciche.

Ręcznie szarpiąc tłumik środkowy chyba niemożliwe zasymulować jazdę po nierównościach.

W chwili obecnej myślę o kupieniu nowej rury między środkowym i katem, oczywiście o nowym środkowym, oraz o jednoczesnej wymianie tylnego.

Bo choć tylny jeszcze w miarę ok, przez poprzedniego właścic. był wymieniany w 2007.

No to na te niewiele lat jednak już ze znacznymi plamami rdzy na zewnątrz. Nie chcę za dwa czy trzy lata znów walczyć z wydechem.

Poza tym nie będę musiał się bawić w czyste oddzielanie środkowego od tylnego.

Jak pilna jest wymiana w tym przypadku?

Potrzyma parę tygodni czy parę miesięcy jeszcze?

Naczytałem się, że sonda Lambda potrzebuje specjalnego podejścia, bo najczęściej jest zapieczona.

Ale czy oddzielenie rury przedniej od katalizatora to jeszcze większy problem niż sonda? Obecnie wygląda to tak

284391989-IMG_6883a.jpg

Jakie są szanse na odkręcenie tej rury od kata?

I jeszcze jedna kwestia. W sumie powinienem w tej samej sesji zabrać się za miskę olejową.

Bo na rogu z przodu od strony pasażera ma przeciek. Jak tutaj (zdjęcie wprawdzie nie moje, ale w tym aucie jest bardzo, bardzo podobna sytuacja)

284391989-IMG_6874a.jpg

A do wymiany jej uszczelki trzeba ściągać wydech z przodu. Tak pisze któraś z tych wspaniałych książek o naprawie Astry. Tylko, że jeśli wymiana wydechu miałaby się odbyć niebawem, tzn do końca tego roku, to chcę to mieć na początku grudnia za sobą. Bo w grudniu kilka podróż po rodzinie w całym kraju planowanych jest.

No a do początku grudnia się jeszcze dodatkowo do wymiany uszczelki w misce przygotować (merytorycznie i psychicznie) i zaopatrzyć w potrzebne materiały, nie dam już rady zrobić.

Stąd pytanie, jak najlepiej teraz podczas wymiany wydechu łączyć kat z rurą i rurę z środkowym, aby na wiosnę bezproblemowo móc je rozłączyć, dla potrzeb wymiany uszczelki w misce?

Acha, jeszcze jedna kwestia. W tej samej książce jest mowa, że do ściągnięcia miski należy zdemontować kat wraz z rurą do środkowego tłumika. Ale jak na to wszystko patrzę, to demontaż rury za katem powinna być wystarczająca. Co myślicie o tym?

post-135120-14352510475189_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

Zapomniałem o najważniejszym.

Za wszelkie wskazówki z góry pięknie dziękuję.

Napisano

złącze elastyczne do wymiany

reszta, hmm, jak masz oryginały to może napraw, pospawaj

większośc zamienników nie wytrzyma dłużej niż 2-3 lata

kiedyś jeszcze do poprzedniej astry kupiłem zestaw srodek+końcowy, to po 2 latach końcowy był zupełnie pusty i taczał się w nim kawałek jakiejś rury-badziewie straszne

w opisie dumny tekst" niemiecka blacha aluminiowana thyssenkrup"

na alledrogo ktoś sprzedaje koncowy GM nówkę- niestety cena prawie 400 zł

Napisano

> złącze elastyczne do wymiany

u mnie coś trochę pierdzi wydech oglądałem i jest ok, może też muszę wymienić to złącze elastyczne.

Napisano

znajomy robił w takiej samej astrze jak Twoja plecionkę oraz tłumik końcowy, koszty w rozsądnej cenie, dołożył do tego kilka gumowych wieszaków na nowe oraz uszczelkę, mechanior założył mu to na jakimś szuwaksie do łączenia elementów wydechu z tego co mówił to nie było problemów z odkręceniem śrub, a całość chodzi aż miło zakrecony.gif

ps. w naprawie wydechu eFki zalecano wymianę śrub na nowe + plus posmarowanie tego sprayem ceramicznym lub miedziowym tak aby późniejszy demontaż nie nastręczał problemów

jeśli mówisz że rdza zjada Twój tłumik środkowy to może prześlę ci zdjęcie tego samego tłumika z mojej eFki biglaugh.gif "atk" możesz powiedzieć że jest rdza...

jeśli ładnie chodzi to po co zmieniać środkowy? tak jak koledzy piszą powyżej "niefabryczne" tłumiki niestety zużywają się bardzo wcześnie angryfire.gif

Napisano
  • Autor

Właśnie, między wierszami chciałem zasięgnąć też porady, jak pilnie należałoby się za to zabrać.

Bo jak zobaczyłem tę przerwaną plecionkę i zerwanie wokół rury na środkowym, to się przestraszyłem. Do tego jeszcze dochodzi prujący się płaszcz zewn. środkowego, w pobliżu zakładki zrobionej wzdłuż tłumika (niestety nie mam foty).

Na pewno będzie się teraz pruć w tym miejscu na lewo i prawo.

No i stuki dochodzące spod mostku bardzo mnie irytują.

Jeżdżę tym samochodem głównie na dużych odległościach,

nie chcę dostać w trasie niespodzianki, że rura się zerwała.

Mam zamiar wziąć lepszej jakości zamienniki (jak np. Eberspacher), ponieważ planuję używać Astrę jeszcze kilka ładnych lat.

Specjalnego sprawdzania szczelności i obsłuchu jeszcze nie robiłem.

Ale użytkując tę Astrę żadnego syczenia dochodzącego spod spodu nie zauważyłem.

Chyba że jest jakieś słabo zauważalne. W najbliższym czasie spróbuję to zrobić, również zatykając wydech szmatą na samym końcu.

Napisano

> W chwili obecnej myślę o kupieniu nowej rury między środkowym i katem, oczywiście o nowym

> środkowym, oraz o jednoczesnej wymianie tylnego.

> Bo choć tylny jeszcze w miarę ok, przez poprzedniego właścic. był wymieniany w 2007.

> No to na te niewiele lat jednak już ze znacznymi plamami rdzy na zewnątrz. Nie chcę za dwa czy trzy

> lata znów walczyć z wydechem.

to bardzo zależy od sposobu eksploatacji, w tej chwili najlepszy zamiennik (choć to złe określenie w tym przypadku) robi Eberspacher, z czystym sumieniem polecam,

brat

Napisano

> Mowa jest o Astrze G z silnikiem Z16XE, kombiak z listopada 2002

> I jeszcze jedna kwestia. W sumie powinienem w tej samej sesji zabrać się za miskę olejową.

> Bo na rogu z przodu od strony pasażera ma przeciek. Jak tutaj (zdjęcie wprawdzie nie moje, ale w

> tym aucie jest bardzo, bardzo podobna sytuacja)

> A do wymiany jej uszczelki trzeba ściągać wydech z przodu. Tak pisze któraś z tych wspaniałych

> książek o naprawie Astry. Tylko, że jeśli wymiana wydechu miałaby się odbyć niebawem, tzn do

> końca tego roku, to chcę to mieć na początku grudnia za sobą. Bo w grudniu kilka podróż po

> rodzinie w całym kraju planowanych jest.

> No a do początku grudnia się jeszcze dodatkowo do wymiany uszczelki w misce przygotować

> (merytorycznie i psychicznie) i zaopatrzyć w potrzebne materiały, nie dam już rady zrobić.

> Stąd pytanie, jak najlepiej teraz podczas wymiany wydechu łączyć kat z rurą i rurę z środkowym, aby

> na wiosnę bezproblemowo móc je rozłączyć, dla potrzeb wymiany uszczelki w misce?

> Acha, jeszcze jedna kwestia. W tej samej książce jest mowa, że do ściągnięcia miski należy

> zdemontować kat wraz z rurą do środkowego tłumika. Ale jak na to wszystko patrzę, to demontaż

> rury za katem powinna być wystarczająca. Co myślicie o tym?

mam taki sam silnik i nie mam uszczelki pod miska, wiec pewnie ty rowniez

Napisano
  • Autor

> mam taki sam silnik i nie mam uszczelki pod miska, wiec pewnie ty rowniez

Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie masz uszczelki pod miską?

Może tylko masa uszczelniająca?

No dobra niechby to miało funkcjonować, czy to aby nie jest pojedynczy przypadek?

Napisano

> Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie masz uszczelki pod miską?

> Może tylko masa uszczelniająca?

> No dobra niechby to miało funkcjonować, czy to aby nie jest pojedynczy przypadek?

nie jest, na masach uszczelniających są niektóre misy, obudowy wałków rozrządu czy nawet...skrzynie biegów,

brat

Napisano

> Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie masz uszczelki pod miską?

> Może tylko masa uszczelniająca?

> No dobra niechby to miało funkcjonować, czy to aby nie jest pojedynczy przypadek?

na takiej ze juz robilem z tym, a mam ten sam silnik. Nie ma w misce rowka na uszczelke - zreszta oddawalem uszczelke do ASO bo koles zle sprawdzil. Ale jesli wolisz sam sie o tym przekonac to juz twoj choice.

No chyba ze w obrebie tego samego silnika byly miski z uszczelka i bez to inna bajka.

Napisano
  • Autor

Z zapieczonymi tarczami hamulcowymi daję sobie radę.

A rozłączenie kata z rurą wydechową (w stanie jak na zdjęciu wyżej) będzie większym problemem niż ściągnięcie zapieczonej tarczy hamulcowej? Jak sądzicie?

Napisano

Siknij jakiegoś penetrantu na śruby. Wbrew pozorom mogą (choć nie muszą) się odkręcić zaskakująco łatwo.

Napisano

Albo urwa sie rownie latwo...wtedy pozostaje wiercenie i sruby "na przelot". Mozna tez zastosowac mlotek, resztki szpilki same moga wypasc...

Pozdrawiam

Napisano

> Z zapieczonymi tarczami hamulcowymi daję sobie radę.

> A rozłączenie kata z rurą wydechową (w stanie jak na zdjęciu wyżej) będzie większym problemem niż

> ściągnięcie zapieczonej tarczy hamulcowej? Jak sądzicie?

zdecydowanie trudniej, przy wydechach nie pomagają nawet pneumaty z momentem 1500Nm sick.gif (tzn pomagają bo odpada łeb śruby heh)

zaopatrz się w dobre wiertla celem precyzyjnego rozwiercenia śrub (przynajmniej tak to robią mechanicy na serwisie), gdy się je rozwierci to reszta idzie gładko,

brat

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

No i po wymianie.

Wbrew moim wcześniejszym obawom nakrętki na szpilkach katalizatora wcale nie były punktem głównym programu.

Stare nakrętki były miedziane, a ponieważ jeszcze seryjne, więc trochę

przez różne naloty od idealnego kształtu odbiegały.

Musiałem więc śrubokrętem ostrożnie zlikwidować nalot i/lub. Na dwie z nich klucz musiałem wbijać przed odkręceniem.

Samo odkręcenie nie było żadnym problemem.

Szpilki ani trochę się nie pozrywały.

W porównaniu z sondą żaden problem. Ta bowiem okazała się być głównym punktem programu. Nie pomogło nawet zabranie się za nią na jeszcze rozgrzanym silniku. Nie wspominając o zastosowaniu chemii.

No więc byłem zmuszony poczekać z nią do momentu, aż rura zostanie ściągnięta. Ale również w dogodniejszych warunkach (rura ściągnięta) wcale nie było łatwo. Nie obeszło się bez podgrzewania palnikiem, porządnego obstukania rury w okolicy sondy, porządnego klucza i dużej, dużej ilości siły. A ponieważ nie przewidziałem wymiany sondy,

wykręcenie starej było konieczne.

Stare rura wydechowa i sonda wyglądały na te z seryjnej produkcji.

Więc problemy z sodą wydają się być jak najbardziej uzasadnione.

Napisano

> A ponieważ nie przewidziałem wymiany sondy,

> wykręcenie starej było konieczne.

przeleciałeś gwint sondy narzynką?

posmarowałeś gwint sondy siakimś smarowidłem?

wink.gif

Napisano
  • Autor

> przeleciałeś gwint sondy narzynką?

Narzynką nie, ale szczotką drucianą (żółta) na wiertarce wyczyściłem.

> posmarowałeś gwint sondy siakimś smarowidłem?

Jak najbardziej, pastą ceramiczną. Wszystkie inne łączenia również.

Napisano

> No i po wymianie.

ok.gif

Jakie tłumiki zamontowałeś ? Jakiego producenta, jaka cena itp. Może fotka, albo link.

Też mnie czeka taka robota.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.