Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Skoro drzewa przy drogach są problemem to czemu nie...

Featured Replies

Napisano

> Drzewa przy drogach nie są problemem, problemem jest debilizm kierujących pojazdami i często stan

> techniczny tych pojazdów. Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy jadę znaną mi dobrze drogą i

> widzę wycięte drzewa, które często rosły kilkadziesiąt, a czasem ponad sto lat - to zwyczajne

> barbarzyństwo, niestety w takim kraju i wśród takich ludzi przyszło mi żyć.

Ja się owinąłem na drzewie i powiem Ci ze nic przyjemnego. Faktycznie wina była gościa co mi zajechał drogę gdy wyprzedzałem ale efekt był taki że wyhamowałem na drzewie. Gdyby nie było drzew przy drogach bym poszedł w pole i auto by było całe i nie miałbym pasów przez 3 tygodnie. A kłopoty finansowe no.gif

Napisano

> I na większości DK chyba tak jest. Albo źle patrzę.

W warmińsko-mazurskim dzięki ciężkiej pracy drogowców z piłami powoli zaczyna tak być. W ciągu ostatnich kilku lat zniknęło przy drogach krajowych sporo "milczących morderców" i nie mogę się doczekać chwili, gdy ostatni z nich padnie. Na drogach wojewódzkich mordercy przed rowem są standardem sick.gif

Napisano

> W warmińsko-mazurskim (...)

Prawda, zawsze jak jadę tamtędy to zastanawiam się dlaczego tak blisko sadzono drzewa .... czasem aż korzeniami w asfalt wrastają no.gif

Napisano

> W warmińsko-mazurskim dzięki ciężkiej pracy drogowców z piłami powoli zaczyna tak być. W ciągu

> ostatnich kilku lat zniknęło przy drogach krajowych sporo "milczących morderców" i nie mogę

> się doczekać chwili, gdy ostatni z nich padnie. Na drogach wojewódzkich mordercy przed rowem

> są standardem

Znam te drogi. Masakra no.gif

Napisano

> Skoro najwięcej wypadków robią nietrzeźwi i to tych najbardziej groźnych to ..... przecież wiadomo

> że się nic z tym nie robi.

Nietrzeźwi powodują całe 10% zlosnik.gif To dlaczego nic się nie robi z trzeźwymi powodującymi 90%? zlosnik.gif

Napisano

> tylko trzeba wziąć poprawkę na to że, owe wielkie stare drzewa były sadzone jak ludzie poruszali

> się dorożkami, drzewa z małych sadzonek urosły do wielkich drzew a ludzie przesiedli się z

> dorożek do samochodów

I wielu z nich nie dojrzało do samochodów, lepiej by było, gdyby dalej się poruszali dorożkami, przynajmniej by nie mieli pokus przekraczających ich umiejętności i zdolność przewidywania.

Napisano

> mnie natomiast zastanawia dlaczego na autostradach gdzie rozwija się większe prędkości kopią

> głębokie rowy na deszczówke, i przez to nie ma jak sie ewętualnie ratować ucieczką w pole

A to są autostrady? Bo mnie się tak jakoś wydaje, że jednym z wymogów zakwalifikowania drogi jako autostrady jest jej obudowanie barierami energochłonnymi na poboczu.

Napisano

> To inaczej, podstaw 140 zamiast 150 i odpowiedz na moje pytania.

To nie jest prędkość z którą należy obowiązkowo zawsze w każdych warunkach jechać, tylko maksymalna dopuszczana. A prędkość należy dostosowywać do warunków, według przepisów tylko w dół od maksymalnej zlosnik.gif

Napisano

> rozsądny człowiek, wie co się dzieje po ucieczce w pole z wysoką prędkością. Mi udała się ta sztuka

> raz, wolę nie próbować drugi raz.

czyli przygoda czegoś w zyciu nauczyła?

Napisano

> Nie rozumiem Ja piszę o tym, że drzewa przy drodze, niestety, stwarzają zagrożenie również dla

> ludzi, jeżdżących przepisowo i dlatego, niestety, trzeba je wycinać. I jak już w końcu wytną,

> to może zniosą idiotyczny nakaz jazdy na światłach, bo główny (i chyba jedyny) argument

> zwolenników to właśnie te drogi z drzewami na poboczu, gdzie ponoć nie widać samochodu w

> słoneczny dzień

To ja mam pomysł rewolucyjny zlosnik.gif

Wylejmy asfaltem cały kraj i niech ludzie jeżdżą jak chcą, bez żadnych przepisów. Sądzisz, że liczba wypadków się zmniejszy?

Napisano

> czyli z jednej strony 0,5 m z drugiej 0,5- piesi i masz jeden pas, co wioska zatoczka na mijankę

> zgadzam sie z postem wyżej, że drzewa to nie problem tylko kierujący

Niestety, ale tego za nic nie przyznają. Sporo pojeździłem po pomorskich drogach obsadzonych drzewami. Wiesz co głównie zauważyłem? Ludzie nie czują wymiarów swoich samochodów. Jedzie Ci taki wypas z przeciwka, ale boi się drzew i mimo że jest dużo miejsca, jedzie praktycznie środkiem jezdni i nie chce się usunąć na minięcie. Bo żeby się usunąć, to musiałby zmniejszyć prędkość, a to wstyd przed Ryśkiem.

Napisano

> czyli przygoda czegoś w zyciu nauczyła?

Owszem, ze nie wydachowac idac po miekkim polu to cud. A stwierdzenie "pole mnie uratuje bo stane po 200m" to bzdura.

Napisano

> To nie jest prędkość z którą należy obowiązkowo zawsze w każdych warunkach jechać, tylko maksymalna

> dopuszczana. A prędkość należy dostosowywać do warunków, według przepisów tylko w dół od

> maksymalnej

A co to ma wspolnego z kwestia ratowania sie "pojsciem w pole"?

Napisano

kiedys musiałem się ratować ucieczką na chodnik / szczęście ze ludzi nie było/ bo pani z naprzeciwka środkiem jechała- sama przyznała, że nie czuje auta zlosnik.gif

Nie wiem może się mylę ale normalnie myslący czlowiek jadąc droga wysadzaną drzewami, bierze poprawkę, że nie jest na autostradzie- jednakże jeżdżąc sporo po całym pieknym kraju odnoszę inne wrażenie.

Skłamałbym, że poza wiocha jadę 90, bo z reguły mam +20 niz mozna ale sa tacy którzy grubo więcej jadą, nawet bez odjęcia nogi we wsi.

Ostatnio dla jednego szybkiego skończyło sie to kolizja krówką 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Owszem, ze nie wydachowac idac po miekkim polu to cud. A stwierdzenie "pole mnie uratuje bo stane

> po 200m" to bzdura.

dla mnie wycieczka w pole skończyła się wyrwaną końcówką drązka kierowniczego wink.gif

Napisano

> dla mnie wycieczka w pole skończyła się wyrwaną końcówką drązka kierowniczego

A u mnie wyrawaniem niemal wszystkiego co dalo sie urwac.

Ale np dla mojego skonczyla sie kilkumiesieczna rehabilitacja. Auto zaczelo dachowac, baaardzo malo z niego zostalo...

Znajoma poszla w pole uciekajac przez TIRem (nie zdazyla wyprzedzajac). Podczas dachowania auto zlamalo sie doslownie na pol...

Przyklady mozna by mnoezyc i dlatego moim zdaniem stwierdzenie "uciekne w pole i tylko urwe zawieszenie" to dowod na olbrzymi optymizm mowiacego.

Napisano

> pojechali z tym pomysłem. to już chyba taniej i łatwiej byłoby przenieść drogę obok tych drzew.

przeciez obok jest łąka na ktorej zyje miliard zab i innego talatajstwa old.gifhehe.gif

nic sie nie znasz na ekologii i wyrzucaniu pieniedzy w bloto hehe.gif20.GIF

Napisano

> Znam te drogi. Masakra

Nestety tak, i dlatego do czerwoności wqr...ą mnie rozmaici brodaci studenci i inni obrońcy przyrody, którzy mieszkają w miastach, do których prowadzi po kilka dróg ekspresowych. Na Mazury przyjeżdżają na wakacje i płaczą: "jak można wycinać takie piękne zadrzewione aleje". Pomieszkałby tu jeden z drugim przez rok, pobawiłby się na drodze w codzienną grę o przeżycie... irked.gif

Napisano

> A co to ma wspolnego z kwestia ratowania sie "pojsciem w pole"?

Nie dociera, że im większa prędkość, tym krótszy czas na reakcję i mniejsze możliwości manewru?

Napisano

> kiedys musiałem się ratować ucieczką na chodnik / szczęście ze ludzi nie było/ bo pani z

> naprzeciwka środkiem jechała- sama przyznała, że nie czuje auta

> Nie wiem może się mylę ale normalnie myslący czlowiek jadąc droga wysadzaną drzewami, bierze

> poprawkę, że nie jest na autostradzie- jednakże jeżdżąc sporo po całym pieknym kraju odnoszę

> inne wrażenie.

No właśnie o to mi chodzi. Odnoszę wrażenie, że wielu ludzi uważa, że jedzie autostradą, gdy jedzie boczną drogą. A do tego nie czując auta jedzie za szybko i dlatego środkiem, ale jakaś chora ambicja im nie pozwala zwolnić i zjechać bliżej brzegu, gdy coś jedzie z przeciwka. I to jest jakaś sprzeczność psychiczna - drzew się boją, a pojazdu z przeciwka nie?

> Skłamałbym, że poza wiocha jadę 90, bo z reguły mam +20 niz mozna

Bo często warunki na to spokojnie pozwalają.

> ale sa tacy którzy grubo więcej

> jadą, nawet bez odjęcia nogi we wsi.

Niestety, widzę to codziennie, usiłując wyjechać na wojewódzką z powiatówki. Gdyby ludki jechali chociaż przy skrzyżowaniach przepisowe 50, można by było bez stresu w miarę szybko wyjechać. A gdy część jedzie 50, a druga część 80-90 i ich jeszcze wyprzedza tuż przed skrzyżowaniem (bo są wysepki i na szczęście coraz mniej idiotów wyprzedza ich lewą stroną), to się na ogół stoi i czeka po kilka długich minut.

> Ostatnio dla jednego szybkiego skończyło sie to kolizja krówką

U mnie na okolicznych drogach przechodzących przez lasy regularnie straż wycina delikwentów z pojazdów po kolizjach z łosiami.

Napisano

Widzisz bo u nas nie ma normalności - tylko jakieś pieprzone doraźne rozwiązania, a o kasie decyduje grupa dyletantów.

Robiłem projekt pewnej drogi wojewódzkiej, na której były dwie aleje drzew, pamiętających jeszcze prawdziwych bo pruskich gospodarzy, pierwotnie planowaliśmy ominąć te aleje po nowym śladzie (wzdłuż istniejącej drogi) ale zarządca drogi się nie zgodził, bo byłby to ewenement i oni by musieli tak projektować pozostałe drogi icon_eek.gif i 2000 drzew poszło teoretycznie w piz..du.

Całe szczęście, że kasa się skończyła i jest szansa, że inwestycja nie będzie realizowana - głupio to brzmi ale się pierwszy raz cieszę, że nie ma kasy na drogi.

Napisano

> Prawda, zawsze jak jadę tamtędy to zastanawiam się dlaczego tak blisko sadzono drzewa .... czasem

> aż korzeniami w asfalt wrastają

w czasach kiedy je sadzono samochody wygladaly troche inaczej. Byly pedzone jednym - w porywach na dwa konie. Malo ktory mial dach. Takie drzewo to oslona przed sloncem i deszczem. WTEDY to bylo bardzo pozyteczne rozwiazanie. Czasy sie zmienily - drzewa zostaly. oslabiony.gif

Napisano

> w czasach kiedy je sadzono samochody wygladaly troche inaczej. Byly pedzone jednym - w porywach na

> dwa konie. Malo ktory mial dach. Takie drzewo to oslona przed sloncem i deszczem. WTEDY to

> bylo bardzo pozyteczne rozwiazanie. Czasy sie zmienily - drzewa zostaly.

Ale zmieniły też swoją rolę, przerabiają więcej CO2 na tlen.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.