Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kierofffcy vs karetka

Featured Replies

Napisano

Tankowałem przed chwilą na Statoil przy Kondratowicza. Potem aby pojechać w kierunku Radzymińskiej wjeżdżam na chwilę w Malborską potem na krzyżówce z Komdratowicza skręt w lewo i już. Stanąłem tedy po wyjeżdzie ze stacji na prawym pasie by skręcić w Malborską. Wszystkie 3 pasy zajęte po 4 auta na każdym. Na moim na czubie stoi avensis który nie skręca w prawo tylko z powodu braku strzałki na sygalizatorze. Od strony Radzymińskiej nadjeżdża karetka na sygnale. Ponieważ auta na "czubie" stoją jak wmurowane (na skrzyżowaniu nic się nie dzieje tylko czerwone ich trzyma) zaczynam pakować się na chodnik. Oblodzony i zakopcowany więc idzie ciężko. Podobnie kombinują inne auta...... za wyjątkiem tych na przodzie. Ich nic nie obchodzi. Karetka wyje i nawija przez megafon a oni stoją. Wreszcie zmiana swiateł i bez pośpiechu ruszają a ja zawijam w prawo za avensisem. Avensis skręca zaraz w lewo i spokojnie wjeżdża na parking podziemny. Szkoda bo chętnie bym mu złożył życzenia uzbroj_zlo.gif. Może do niego kiedyś spóźni się karetka z powodu innego idioty w aucie? Bardzo mu życzę

Napisano

> Tankowałem przed chwilą na Statoil przy Kondratowicza. Potem aby

> pojechać w kierunku Radzymińskiej wjeżdżam na chwilę w Malborską

> potem na krzyżówce z Komdratowicza skręt w lewo i już. Stanąłem

> tedy po wyjeżdzie ze stacji na prawym pasie by skręcić w

> Malborską. Wszystkie 3 pasy zajęte po 4 auta na każdym. Na moim

> na czubie stoi avensis który nie skręca w prawo tylko z powodu

> braku strzałki na sygalizatorze. Od strony Radzymińskiej

> nadjeżdża karetka na sygnale. Ponieważ auta na "czubie" stoją

> jak wmurowane (na skrzyżowaniu nic się nie dzieje tylko czerwone

> ich trzyma) zaczynam pakować się na chodnik. Oblodzony i

> zakopcowany więc idzie ciężko. Podobnie kombinują inne

> auta...... za wyjątkiem tych na przodzie. Ich nic nie obchodzi.

> Karetka wyje i nawija przez megafon a oni stoją. Wreszcie zmiana

> swiateł i bez pośpiechu ruszają a ja zawijam w prawo za

> avensisem. Avensis skręca zaraz w lewo i spokojnie wjeżdża na

> parking podziemny. Szkoda bo chętnie bym mu złożył życzenia .

> Może do niego kiedyś spóźni się karetka z powodu innego idioty w

> aucie? Bardzo mu życzę

Moze to byl jakis dziadzina, ktory zapomnial ze soba aparatu sluchowego...

Pewnie spanikowal i tyle. Bal sie wyjechac na czerwonym. Nie wierze zeby zrobil to celowo. A jesli zrobil celowo to trzeba bylo mu te zyczenia zlozyc.. devil.gif

Napisano

> (....) Ponieważ auta na "czubie" stoją

> jak wmurowane (na skrzyżowaniu nic się nie dzieje tylko czerwone

> ich trzyma) zaczynam pakować się na chodnik. Oblodzony i

> zakopcowany więc idzie ciężko. Podobnie kombinują inne

> auta...... za wyjątkiem tych na przodzie. Ich nic nie obchodzi.

> Karetka wyje i nawija przez megafon a oni stoją. Wreszcie zmiana

> swiateł i bez pośpiechu ruszają a ja zawijam w prawo za

> avensisem.

Nie żebym usprawiedliwał niepuszczanie karetki, sam nieraz porysowałem sobie podwozie "uciakając na drzewo", ale trzeba wiedzieć, że ustępowanie drogi pojazdowi uprzywilejowanemu nie daje prawa przejechania za sygnalizator nadający czerwone światło.

Oczywiście ludzie to robią w ramach zdrowego rozsądku, ale trzeba wiedzieć, że jeżeli taki ustępujący wjedzie za światło i dojdzie do jakiejś kolizji, to zaliczy mandat i punkty za przejechanie czerwonego; gorzej jeżeli będą ofiary w ludziach, bo wtedy może mieć zszargane papiery.

Tak że owszem, jak najbardziej ustępować, ale mieć świadomość powyższego.

Napisano

Jeśli ktokolwiek ma jakieś wątpliwości, to wystarczy, że wyobrazi sobie, że w karetce wiozą w krytycznym stanie jego żonę, dziewczynę, chłopaka ( biglaugh.gif ), matkę czy też kogokolwiek, kto jest mu bliski. Myślę, że to pomoże zwłaszcza w momencie, gdy "tiuningowiec" staje przed rozterką: porysować o krawężnik zderzak, czy stać dalej i podgłośnić radio.

Napisano
  • Autor

> Tak że owszem, jak najbardziej ustępować, ale mieć świadomość powyższego.

1. Skrzyżowanie Malborska/Kondratowicza o godz 9 świeci pustkami

2. Avensis mógł bezpiecznie skręcić w prawo bo na Malborskiej jest tam po prawej krótki pas dojazdowy do pobliskich bloków.

3. Kierowca owego Avensisa nie był (na oko) głuchym 90cio latkiem

4. i ostatnie. Wielu kierowców jeździ z głośno włączonym radiem skutecznie odgradzając się od dźwięków z zewnątrz. Był kiedyś (chyba) przepis zabraniający jazdy z walkmanem na uszach. Głośno właczone radio jest często gorsze bo:

- nie słychać syren pojazdów uprzywilejowanych

- skutecznie zagłusza dźwięki które wskazywałyby na uszkodzenie auta

Napisano

ja się pchałem przez przejście i stanąłem tak że jeszcze nie wjechałem na skrzyżowanie jak przepuszczałem pogotowie, i dzięki temu piesi się rozpiechli na boki i karetka mogła swobodnie przejechać zlosnik.gif

Napisano

> 4. i ostatnie. Wielu kierowców jeździ z głośno włączonym radiem

> skutecznie odgradzając się od dźwięków z zewnątrz. Był kiedyś

> (chyba) przepis zabraniający jazdy z walkmanem na uszach. Głośno

> właczone radio jest często gorsze bo:

> - nie słychać syren pojazdów uprzywilejowanych

> - skutecznie zagłusza dźwięki które wskazywałyby na uszkodzenie auta

Nie bronie kierowcy avensisa, ale juz niejednokrotnie zwróciłem uwage, że sygnał karetki słychac słabo. W upalny letni dzien oraz w chłodny, zimowy jeżdżę z zamknietymi szybami, radio miewam włączone ale niezbyt głośno. A sygnał karetki jakos niechętnie przebija sie przez te, w koncu nienadzwyczajne, przeszkody.

W opisywanym przypadku, gdy kierowce avensisa dzieliły od karetki 3 samochody, to powinien był słyszeć i widziec sygnały.

Ale nie raz zastanawiałem sie, czy ten dzwiek, który gdzieś niby majaczy z oddali to sygnał uprzywilejowanego pojazdu oraz z którego kierunku dobiega.

Moim zdaniem, patrząc ze strony kierowcy, który ma ułatwić przejazd przydałoby sie, aby te sygnały były głosniejsze i bardziej kontrastujace z hałasem nas otaczającym.

Acha, przy okazji: badania słuchu przeprowadzane co 2 lata wykazywały, że słuch mam dobry cool.gif

Napisano

> Nie bronie kierowcy avensisa, ale juz niejednokrotnie zwróciłem

> uwage, że sygnał karetki słychac słabo. W upalny letni dzien

> oraz w chłodny, zimowy jeżdżę z zamknietymi szybami, radio

> miewam włączone ale niezbyt głośno. A sygnał karetki jakos

> niechętnie przebija sie przez te, w koncu nienadzwyczajne,

> przeszkody.

> W opisywanym przypadku, gdy kierowce avensisa dzieliły od karetki 3

> samochody, to powinien był słyszeć i widziec sygnały.

> Ale nie raz zastanawiałem sie, czy ten dzwiek, który gdzieś niby

> majaczy z oddali to sygnał uprzywilejowanego pojazdu oraz z

> którego kierunku dobiega.

> Moim zdaniem, patrząc ze strony kierowcy, który ma ułatwić przejazd

> przydałoby sie, aby te sygnały były głosniejsze i bardziej

> kontrastujace z hałasem nas otaczającym.

> Acha, przy okazji: badania słuchu przeprowadzane co 2 lata

> wykazywały, że słuch mam dobry

Rozumiem, że ktoś może być głuchy (oczywiście nie do Ciebie) instaluje się taką naklejke z przekreślonym uchem. Lecz kierowca nie powinien być ślepy i wyalienowany.

Ja naprzykład obserwuje (nawet stojąc na światłach) co dzieje się w okolicy mojego samochodu i to nie tylko z przodu.

Napisano

> Rozumiem, że ktoś może być głuchy (oczywiście nie do Ciebie)

> instaluje się taką naklejke z przekreślonym uchem. Lecz kierowca

> nie powinien być ślepy i wyalienowany.

> Ja naprzykład obserwuje (nawet stojąc na światłach) co dzieje się w

> okolicy mojego samochodu i to nie tylko z przodu.

Otóż to waytogo.gif W zimowych warunkach, przy szybko zapadającym zmroku, koguty karetki stojącej choćby 4 auta za nami odbijają się od wszystkiego w zasięgu wzroku. Poza tym w lusterkach też widać.

Napisano

> Rozumiem, że ktoś może być głuchy (oczywiście nie do Ciebie)

> instaluje się taką naklejke z przekreślonym uchem. Lecz kierowca

> nie powinien być ślepy i wyalienowany.

> Ja naprzykład obserwuje (nawet stojąc na światłach) co dzieje się w

> okolicy mojego samochodu i to nie tylko z przodu.

Słusznie. Ja tez obserwuję, tyle że stojac w kolumnie samochodów pole widzenia bywa ograniczone.

Co wiecej, gdy słysze cos, co moze byc sygnałem to wyłaczam radio, zeby sie upewnic co to za dzwiek.

Mimo to, doceniłbym głosniejszy sygnał karetki.

Napisano

> Mimo to, doceniłbym głosniejszy sygnał karetki.

Co fakt to fakt u mnie jest taka straż pożarna co ma "dopalacz" do sygnału w postaci klaksonu ala lokomotywa.

wszyscy wieją rotfl.gifrotfl.gif

Napisano

jako riposta ...

jade sobie trasą Łazienkowską (chyba tak to sie nazywa)

i jade osobówką z lawetą... rozglądam sie na boki coby nic nie przychaczyć ...środkowym pasem bo prawy był za wąski ...

nagle wyjca usłyszałem ... zaraz za plecami ... patrza przez środkowe lusteerko ... owszem wyła i mrugała na niebiesko ...

ALE BEZ ŚWIATEŁ !!!

nie zddarzyło mi sie jeszcze nie zauważyć karetki ... ale ta jechała sobie bez świateł drogowych (a chyba takie ma mieć włączone w dzień) .... oslabiony.gifzadzwoniłem na 112 ... oni nie mają kontaktu ... dzwoń Pan na 99x .. dzwonie i dzwonie i dzwonie ... przez minute nikt nie odebrał !!!

Napisano

> Co fakt to fakt u mnie jest taka straż pożarna co ma "dopalacz" do

> sygnału w postaci klaksonu ala lokomotywa.

> wszyscy wieją

U mnie karetki tez to maja. Ja mysle moze u siebie takie cudo zalozyc cfaniaczek.gif

Napisano

Słuch masz dobry i tu się z Tobą zgodzę. Większość pojazdów uprzywilejowanych używanych w naszym kraju ma za słabe sygnały dźwiękowe. Co prawda producenci takich pojazdów (również w Polsce) oferują za dopłatą montaż sygnałów pneumatycznych, ale większość kupujących (w tym mój dyrektor sick.gif) oszczędza te "kilka" złotych i stąd przestało mnie dziwić częste totalne zaskoczenie, gdy np. dojeżdżam do skrzyżowania. biglaugh.gif Dla porównania - wszystkie niemieckie karetki mają kilkutrąbkowe busted.gif pneumatyczne sygnały i spacerując sobie po mojej metropolii często słyszę je nawet przez Odrę.

Napisano

> jako riposta ...

> jade sobie trasą Łazienkowską (chyba tak to sie nazywa)

> i jade osobówką z lawetą... rozglądam sie na boki coby nic nie

> przychaczyć ...środkowym pasem bo prawy był za wąski ...

> nagle wyjca usłyszałem ... zaraz za plecami ... patrza przez środkowe

> lusteerko ... owszem wyła i mrugała na niebiesko ...

> ALE BEZ ŚWIATEŁ !!!

> nie zddarzyło mi sie jeszcze nie zauważyć karetki ... ale ta jechała

> sobie bez świateł drogowych (a chyba takie ma mieć włączone w

To jechała bez świateł czy bez świateł drogowych?

Napisano

> Tankowałem przed chwilą na Statoil przy Kondratowicza. Potem aby

> pojechać w kierunku Radzymińskiej wjeżdżam na chwilę w Malborską

> potem na krzyżówce z Komdratowicza skręt w lewo i już. Stanąłem

> tedy po wyjeżdzie ze stacji na prawym pasie by skręcić w

> Malborską. Wszystkie 3 pasy zajęte po 4 auta na każdym. Na moim

> na czubie stoi avensis który nie skręca w prawo tylko z powodu

> braku strzałki na sygalizatorze. Od strony Radzymińskiej

> nadjeżdża karetka na sygnale. Ponieważ auta na "czubie" stoją

> jak wmurowane (na skrzyżowaniu nic się nie dzieje tylko czerwone

> ich trzyma) zaczynam pakować się na chodnik. Oblodzony i

> zakopcowany więc idzie ciężko. Podobnie kombinują inne

> auta...... za wyjątkiem tych na przodzie. Ich nic nie obchodzi.

> Karetka wyje i nawija przez megafon a oni stoją. Wreszcie zmiana

> swiateł i bez pośpiechu ruszają a ja zawijam w prawo za

> avensisem. Avensis skręca zaraz w lewo i spokojnie wjeżdża na

> parking podziemny. Szkoda bo chętnie bym mu złożył życzenia .

> Może do niego kiedyś spóźni się karetka z powodu innego idioty w

> aucie? Bardzo mu życzę

tak bywa moze radia sluchal frown.gif

--------------------

tak tak Matiz śmiga smile.gif

matiz.gif

Podpis Automatycznie Wstawiony Programem Generator Podpisów 893goodvibes.gifsmile.gif

Napisano

> Nie bronie kierowcy avensisa, ale juz niejednokrotnie zwróciłem

> uwage, że sygnał karetki słychac słabo.

Niestety kierowcy nawet jak słyszą i widzą karetkę to nie potrafią się należycie zachować.

Napisano

ja dzisiaj mialem kape, jak jechala wlasnie taka "nieslyszalna" karetka na sygnale, mialem zielone swiatlo na skrzyzowaniu i skrecalem sobie w lewo, w tym samym czasie caly pas w przeciwnym kierunku po lewej stronie skrzyzowania stał - byly to glownie ciezarowki, oczywiscie zaraz za kraweznikami słupki, zeby tam nie wjezdzac

i skrecilem sobie w lewo i dopiero za tymi ciezarowkami wyłoniła sie przede mna karetka na sygnale i musialem cofac na srodku skrzyzowania zeby przepuscic karetke - dodajac do tego super "odsniezone" dzisiejsze drogi + tylny naped z lekkim tyłem, troche paniki u mnie to wywołało slinka.gif

Napisano

Nie wiem jak było dokładnie w Twojej sytuacji ale czasem warto jednak zjechać ze skrzyżowania (może byłoby szybciej) a na prostej drodze przyspieszyć np.: gdy nie ma gdzie zjechać, a karetka nie ma jak nas wyprzedzić - a tego ludzie nie wiedzą albo się boją przyśpieszać, poza oczywiście cwaniaczkami, którzy wręcz wykorzystują karetkę do szybszej jazdy.

Napisano

> To jechała bez świateł czy bez świateł drogowych?

bez włączonego oświetlenia !

czyli bez jakichkolwiek świateł oprócz niebieskich kogutów na dachu

Napisano

> Nie wiem jak było dokładnie w Twojej sytuacji ale czasem warto jednak

> zjechać ze skrzyżowania (może byłoby szybciej) a na prostej

> drodze przyspieszyć np.: gdy nie ma gdzie zjechać, a karetka nie

> ma jak nas wyprzedzić - a tego ludzie nie wiedzą albo się boją

> przyśpieszać, poza oczywiście cwaniaczkami, którzy wręcz

> wykorzystują karetkę do szybszej jazdy.

276170530-pogladowy.JPG

rysunek pogladowy daje smile.gif jak widac nie mialem za bardzo co zrobic, tylko cofac

na szczescie, w czasie gdy cofalem, dla ciezarowek zapalilo sie zielone swiatlo, dwie z przodu pojechaly sobie a ta trzecia na wysokosci karetki jeszcze stała, tak, że karetka mogla mnie wyminac i pojechac dalej ok.gif

post-56930-14352467111369_thumb.jpg

Napisano

Faktycznie innego wyjścia nie było. Ale wcale nie chciałem Cię oceniać, chciałem tylko napisać, że czasami sytuacja na drodze jest taka, że zdecydowanie lepiej jest przyspieszyć niż hamować bo to może spowolnić lub wręcz zablokować karetkę.

Napisano

> Faktycznie innego wyjścia nie było. Ale wcale nie chciałem Cię

> oceniać, chciałem tylko napisać, że czasami sytuacja na drodze

> jest taka, że zdecydowanie lepiej jest przyspieszyć niż hamować

> bo to może spowolnić lub wręcz zablokować karetkę.

wiem, wcale tego nie odebralem jako ocene, a ze danie w palnik zamiast po hamplach w niektorych sytuacjach, nie tylko z karetkami, sie przydaje - mam o tym swiadomosc smile.gif

Napisano

Pamietam jak kiedys stałem na światłach (2 pasy) na prawym pasie, z tyłu podjechała erka na sygnale, z lewej strony był przystanek tramwajowy (i siatka oddzielajaca jezdnie od przystanu, wiec auta z lewego pasa nie miały gdzie uciekac) musiałem wtedy zjechac na chodnik a kraweznik był bardzo wysoki, no ale mówi sie trudno (przecierz moga kiedys do mnie czy do kogos z mojej rodziny jechac) erka przejechała i zaraz zapaliło sie zielone, 500 metrów dalej był shell na który jechałem. I nie tylko ja bo erka tez tam skreciła, zatankowałem i ide zapłacic, patrze a dwóch sanitariuszy niesie browary do erki. Do dziś żałuje ze nigdzie tego wtedy nie zgłosiłem.

Napisano

> patrze a

> dwóch sanitariuszy niesie browary do erki. Do dziś żałuje ze

> nigdzie tego wtedy nie zgłosiłem.

W takich momentach przydają się też aparaty w telefonach komórkowych.

Napisano

> W takich momentach przydają się też aparaty w telefonach komórkowych.

pisałem kiedys juz ... na trasie do Krakowa w okolicznej wiosce jakaś wioskowa policyjna szycha wesele robiła ... i oczywiscie konwój na kogutach itp . 30 km/h ... 112 okazało sie że to nie ich rejon ... a jak sie dodzwoniłem tam gdzie trzeba to ... poprosili o numer boczny .. a ja dupa nie spisałem .. no bo przecież dopiero jak ich minąłem to zobaczyłem co jest grane.

Napisano

> Słuch masz dobry i tu się z Tobą zgodzę. Większość pojazdów

> uprzywilejowanych używanych w naszym kraju ma za słabe sygnały

> dźwiękowe. Co prawda producenci takich pojazdów (również w

> Polsce) oferują za dopłatą montaż sygnałów pneumatycznych, ale

> większość kupujących (w tym mój dyrektor ) oszczędza te "kilka"

> złotych

Tu jest kłopot. Fiammy pneumatyczne z dwiema trąbami, głośne jak cholera, kupisz już poniżej 100 zl. Swojego czasu kupiłem w Macro za 50. Ale w "cywilnym" samochodzie używasz ich rzadko i na kilka sekund, obawiam się, że przy długotrwałej pracy kompresor zdechnie po krótkim czasie. Tak że instalowanie ich w karetce to wyrzucone pieniądze.

Z kolei profesjonalne Fiammy kosztują znacznie więcej, mam do dzisaj taki zestaw w piwnicy, na pięć trąb z kompresorem wielkości małej gaśnicy, wlaśnie przeznaczony do długotrwałej pracy. W dawnych latach był rarytasem, kupiłem go gdzieś na świecie na wyprzedaży. Ale niestety, zdechly preszpanowe uszczelki i nie dało się dorobić takich, żeby ich ciśnienie nie wydmuchiwało, albo żeby nie traciły szczelności. No i tak sobie leży i czeka na lepsze czasy. Pamiętam, że gdy go miałem w Passsacie, to odpalenie klaksonów powodowało silne przygaśnięcie świateł, gdy silnik pracował na biegu jałowym - spowalniało nawet diesla.

Ale niemniej sądzę, że warto by było wydać te kilka złotych więcej, bo karetka słyszalna z większej odległości (a w Uno mi nawet dmuchawa potrafi zagłuszyć ich obecny sygnał) przejeżdżałaby szybciej, bo kierowcy z większym wyprzedzeniem zaczynaliby się sprzed niej "składać".

Napisano

> Rozumiem, że ktoś może być głuchy (oczywiście nie do Ciebie)

> instaluje się taką naklejke z przekreślonym uchem. Lecz kierowca

> nie powinien być ślepy i wyalienowany.

ostatnio wjechalem na jednokierunkowa trzypasmowke. lewy pas do skretu w lewo, srodkowy prosto, prawy do skretu w prawo.

do tej drogi dojechalem od lewej strony, wiec wjechalem na lewy pas.

srodkowy byl zakorkowany - bardoz daleko - i wjechac tam 'legalnie' nie daloby rady.

chcialem skrecic w prawo, wiec srodkowy pas musialem tylko przeciac.

zatrzymalem sie obok jednego z aut. prowadzil je starszy pan.

pomachalem reka - nic, zero efektu. trabnalem raz, potem drugi. nic, zero efektu.

na szczescie obok tego pana siedziala

serduszka.gif wnuczka (chyba, grunt ze mloda laska). ona spojrzala, ja wytlumaczylem ze chce na prawo.

potem ona zaczela szarpac dziadka za rekaw i tluamczyc co sie dzieje...

i Wy chcecie zeby tacy ludzie zoabczyli karetke 3 auta za nimi grinser006.gif

pozdrawiam

> Ja naprzykład obserwuje (nawet stojąc na światłach) co dzieje się w

> okolicy mojego samochodu i to nie tylko z przodu.

Napisano

>Nalezalo sie po ryju kolesiowi smile.gif, zeby nastepna po nieg jechala, a jak byl to dziadzia to trzeba nawrzucac takiemu kolesiowi tyle zeby zrozumial ze juz nie powinien jezdzic i majac takie auto zainwestowac w szofera.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.