Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moja pierwsza historia i prośba o pomoc.

Featured Replies

Napisano

Witam, opowiem wam co spotkało mnie po zakupie auta. Pierwszego sierpnia kupiłem Stilosa (z komisu od handlarza). Wszystko pięknie ładnie było ...do czasu. Dzisiaj w końcu udało mi się znaleźć czas żeby pojechać na wyważenie i zbieżność. Pierwsze poszło gładko. Gorzej z tym drugim... Facet ustawił mi zbieżność, zapłaciłem i zadowolony ruszyłem do domu. Jednak zaraz po ruszeniu zobaczyłem że kierownica jest dość mocno skręcona w lewo... Wracam z reklamacją a gość że to niemożliwe że na pewno była dupa bita. Bita raczej nie była ale lewe tylne koło na pewno... Dopiero teraz zauważyłem to odchylenie. Owe koło mam przesunięte do tyłu i zbyt odbiega od pionu. Koleś stwierdził, że mam skrzywioną belkę sciana.gif Teraz pozostało mi naprawić to sobie. I tu pojawiają się moje pytania. Czy ma ktoś taką belkę na zbyciu za niewygórowaną cenę? A drugie czy podpasuję do mojego belka od kombi? Mój to pięciodrzwiowy hatchback 1.9 JTD Pomóżcie buu.gif

Napisano
  • Autor

Wydruku nie mam ale mam napisane co i jak. Oto wyniki:

Zbieżność tylna oś => L(-6mm), P(-2mm), Kąt pochylenia => L(-7mm), P(-3mm)

Napisano

Witamy kolegę 20.GIF

A jednak w mojej teorii coś było 033102bebe_1_prv.gif

Poszukaj na alledrogo, w przedziale 200-300zł coś się dostanie, np. KLIK!

Pamiętaj też żeby od razu wstawić nowe tuleje, co by nie ściągać jej znowu po paru tygodniach old.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Wydruku nie mam ale mam napisane co i jak. Oto wyniki:

> Zbieżność tylna oś => L(-6mm), P(-2mm), Kąt pochylenia => L(-7mm), P(-3mm)

Oj. No to faktycznie ktoś to auto robił i spartolił robotę icon_rolleyes.gif

Napisano

Tak myslac inaczej: kupujac w komisie obowiazuje gwarancja (rekojmia - jak zwal tak zwal) 12 miesięcy. Jezeli kupowales auto i nie bylo slowa o tym ze to wypadkowe a sprzedawca mowil ze w 100% sprawne, sa na to 2 i pół opcji:

1. Pojechac i oddac auto - kupowales cale a dostales z dzwonkiem.

2. Sprzedawca na swoj koszt ma je naprawic (i tak mi sie kiedys udalo z MONDEO MK2 - komis zaplacil mi za robocizne)

2 i pół: - droga sądowa - ale to pewnie dluuuga droga.

Punkt 1 i 2gi dopytany u Powiatowego Rzecznika Praw Konsumenta w Giżycku - Pozdrawiam miłą Panią wink.gif.

Napisano

Dokładnie tak bym postąpił. Nalegałbym na punkt 1.

Używanych Stilo jest cała masa i warto poświęcić czas na znalezienie

bezwypadkowego, albo takiego z dokumentacją napraw. Co innego

przycierka albo puknięcie w błotnik, a co innego gdy auto nie trzyma

geometrii i zostawia 4 ślady screwy.gif

Napisano

> Tak myslac inaczej: kupujac w komisie obowiazuje gwarancja (rekojmia - jak zwal tak zwal)

O ile kupował jako osoba fizyczna => ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. nr 141 poz. 1176).

> 12 miesięcy.

24 miesięcy.

Napisano

> O ile kupował jako osoba fizyczna =

> 24 miesięcy.

No to jeszcze lepiej wink.gif - do dziela kolego!! Nie pakuj sie w dodatkowe koszty, trzeba takich oszustow sprowadzic na ziemie....ehhh nasza kochana Polska...

Napisano

> Bita raczej nie była ale lewe tylne koło na pewno...

> Dopiero teraz zauważyłem to odchylenie. Owe koło mam przesunięte do tyłu i zbyt odbiega od

> pionu. Koleś stwierdził, że mam skrzywioną belkę

podstawowa sprawa pomiar punktów bazowych wymiana belki może nic nie dać lub mogą nie pasować otwory montażowe. Dopiero wtedy podejmować decyzje co do dalszych napraw. Najprawdopodobniej podłużnice mogły oberwać bo jest to element delikatniejszy niż belka tylnego zawieszenia. Masz dwa lata od momentu zakupu na zgłoszenie niezgodności towaru z umową, możesz domagać się od komisanta usunięcia usterki, zwrotu pieniędzy lub obniżenia ceny. Rozegraj to mądrze.

Napisano

Ehhh, może trochę powieje pesymizmem ale czy wy aby na pewno jesteście z polski ? I wciąż wierzycie w 'prawo' ?

Niby jakim cudem udowodnicie handlarzowi że to skasowaliście tyłka już po zakupie auta ? Jak obejdziecie piękny zapis w każdej komisowej umowie 'Kupującym zapoznał się ze stanem faktycznym samochodu' ?

Komis jak i handlarza o którym mowa udało mi się poznać, i szczerze wątpię aby jakakolwiek 'droga' poza sądową tu coś zdziałała.... mimo wszystko życzę powodzenia i wcale nie twierdzę że nie należy próbować wink.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> Ehhh, może trochę powieje pesymizmem ale czy wy aby na pewno jesteście z polski ? I wciąż wierzycie

> w 'prawo' ?

> Niby jakim cudem udowodnicie handlarzowi że to skasowaliście tyłka już po zakupie auta ? Jak

> obejdziecie piękny zapis w każdej komisowej umowie 'Kupującym zapoznał się ze stanem

> faktycznym samochodu' ?

A czy kupujący jest w stanie sprawdzić geometrię samemu?

Na oko nie można tego ocenić...

Napisano

> Ehhh, może trochę powieje pesymizmem ale czy wy aby na pewno jesteście z polski ? I wciąż wierzycie

> w 'prawo' ?

> Niby jakim cudem udowodnicie handlarzowi że to skasowaliście tyłka już po zakupie auta ? Jak

> obejdziecie piękny zapis w każdej komisowej umowie 'Kupującym zapoznał się ze stanem

> faktycznym samochodu' ?

> Komis jak i handlarza o którym mowa udało mi się poznać, i szczerze wątpię aby jakakolwiek 'droga'

> poza sądową tu coś zdziałała.... mimo wszystko życzę powodzenia i wcale nie twierdzę że nie

> należy próbować

> Pozdrawiam.

WAFER - w swietle prawa ta pieczatka lub zapis ze zapoznalem sie ze stanem faktycznym samochodu nie ma zadnego znaczenia. Stawiaja ot tak zeby klient nie wrocil - potwierdzone u Rzecznika Praw Konsumenta wink.gif.

Napisano

niestety zapis o zapoznaniu się ze stanem technicznym auta jest dość jednoznaczny. obroną przed nim jest wyszczególnienie na umowie wad samochodu, o których sprzedający poinformował kupującego ...

Napisano

> Ehhh, może trochę powieje pesymizmem ale czy wy aby na pewno jesteście z polski ? I wciąż wierzycie

> w 'prawo' ?

ja wierzę w prawo, problem jest z brakiem jego egzekwowania i braku wiedzy na temat swoich praw u kupujących.

> Niby jakim cudem udowodnicie handlarzowi że to skasowaliście tyłka już po zakupie auta ?

rzeczoznawca się kłania

Jak

> obejdziecie piękny zapis w każdej komisowej umowie 'Kupującym zapoznał się ze stanem

> faktycznym samochodu' ?

ten zapis nie ma żadnego prawnego znaczenia, komisant jako profesjonalny sprzedawca odpowiada za wszystkie wady ukryte sprzedawanego pojazdu.

> Komis jak i handlarza o którym mowa udało mi się poznać, i szczerze wątpię aby jakakolwiek 'droga'

> poza sądową tu coś zdziałała.... mimo wszystko życzę powodzenia i wcale nie twierdzę że nie

> należy próbować

najpierw zgłaszasz oszustwo w prokuraturze potem sprawa już się sama toczy, a kolesie w komisie sr...ają w gacie.

To działa, ale zanim zacznie działać należy przejawić trochę swojej incjatywy smile.gif

Napisano

> niestety zapis o zapoznaniu się ze stanem technicznym auta jest dość jednoznaczny.

on nie ma żadnego znaczenia, stosuje się takie zapisy na wypadek "może frajer przeczyta i nie będzie się buldoczył"

Napisano

> A czy kupujący jest w stanie sprawdzić geometrię samemu?

> Na oko nie można tego ocenić...

Nie da się na oko, należy zbadać punkty bazowe karoserii aby stwierdzić, czy punkty kontrolne są w takich miejscach jak w nowym aucie. Przykład jak ktoś nie wiedział o co chodzi link

Taka usługa kosztuje zwykle od 200-400zł

Napisano

> Tak myslac inaczej: kupujac w komisie obowiazuje gwarancja (rekojmia - jak zwal tak zwal) 12 miesięcy

mylisz się nie ma zadnej gwarancji a jak jest to dobrowolna. Ustawa wyraźnie mówi, że gwarancja jest jedynie wyrazem dobrej woli sprzedającego i nie jest obowiązkowa.

Jest natomiast niezgodność towaru z umową przez 24mc od momentu kupna, o wadzie należy poinformować komis nie później niż 2mc (coś koło tego) od ujawnienia wady. Uwaga w formie pisemnej za potwierdzeniem odbioru. Komis ma 14 na ustosunkowanie się, jeśli nie odpowie znaczy się, że zgadza się na zapisy w piśmie.

Napisano

> mylisz się nie ma zadnej gwarancji a jak jest to dobrowolna. Ustawa wyraźnie mówi, że gwarancja

> jest jedynie wyrazem dobrej woli sprzedającego i nie jest obowiązkowa.

> Jest natomiast niezgodność towaru z umową przez 24mc od momentu kupna, o wadzie należy poinformować

> komis nie później niż 2mc (coś koło tego) od ujawnienia wady. Uwaga w formie pisemnej za

> potwierdzeniem odbioru. Komis ma 14 na ustosunkowanie się, jeśli nie odpowie znaczy się, że

> zgadza się na zapisy w piśmie.

Jeszcze nie wiemy czy zakup był na firmę czy os prywatą, ustawa działa tylko dla os. prywatnych, wiec trzeba poczekać.

Ale z resztą się zgadzam, nie ma co brać na siebie kosztów, w Polsce niestety ale 95% takich spraw zamiatana jest pod dywan i brana na klatę, dlatego wygląda to jak wygląda.

JA myślę ze może też za ostro chcecie zacząć (koszta), ja bym tam zaczął od miernika lakieru (przeważnie ktoś ze znajomych takim dysponuje a jak nie to pewnie na AK uda się dogadać) i sprawdził dokładnie całe auto, bo jeżeli blachy w rejonie tego skrzywionego koła będą pokazywały prawidłową grubość, to może faktycznie tylko skrzywiona jest belka, co naprawdę nie jest trudne do zrobienia, wystarczy trzepnąć tyłem o krawężnik smile.gif

W Sienie belka poszła mi właśnie od takiego delikatnego uderzenia przy prędkości może 10km/h, ręczny zaciął się w zakręcie .......

Skrzywionej belki raczej handlarz nie naprawi, bo ciężko będzie udowodnić że to nie użytkownik od 01.08 do dzisiaj jej nie skrzywił.

Jeżeli grubość powłoki lakierniczej będzie odbiegać od reszty blach, ja bym w koszty nie szedł tylko szukał dowodów, tj treści ogłoszenia w którym było zaznaczone że jest "bezwypadkowy", a potem to już stacja diagnostyczna i dokładny wydruk z geometrii z datą, pieczątką i nr rejestracyjnym (najlepiej jakaś okręgowa), rzecznik konsumentów/ rzeczoznawca i pismo do komisu. Trzeba pamiętać że na zgłoszenie niezgodności towaru z umową mamy 2 miesiące od momentu w którym dowiedzieliśmy się o tej niezgodności, dodatkowo jeżeli niezgodność powstała przed upływem 6 miesięcy od kupienia towaru, domniemywa się że istniała ona w chwili wydania towaru art 4 pkt 1

Warto skorzystać z pomocy rzecznika w napisaniu i wysłaniu pisma, bo jak komis zobaczy jego pieczątkę i kopertę to w 90% przypadków jeżeli nie są duże kwoty, zajmuje się tematem praktycznie od ręki.

Odnośnie zapisu że kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym ....... itp itd to art 11 tej ustawy go chyba wyczerpuje.

Pełny tekst ustawy: http://www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/02CDFF...nc_tekst_je.pdf

Rzecznicy konsumentów: http://www.uokik.gov.pl//rzecznicy_konsumentow.php

Napisano

Hehe widzę wojna się rozpętała 270635636-JUMP2.gif

Kilka uwag:

- Nie ma co na razie kombinować, bo kolega do komisu gdzie kupił ma 200km i zanim coś załatwi to zwróci się belka, to nie jest masakryczny koszt, ot używany samochód.

- W gwoli ścisłości, z tego co kolega wyżej pisze, nie zgodzę się... miałem przygodę w swoim niedługim życiu z zapisem 'kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym' i nie ważne jest czy była możliwość pomiaru geometrii czy też nie, czy da się to określić na oko czy nie... jest zapis jest podpis i kropka.

- W żadnym bądź razie nie namawiam na poddanie się bez walki, walczyć o swoje zawsze warto, nawet jak nie zawsze nam się to opłaca finansowo. Ja tylko mówię że przez ten jeden punkt umowy jest o wiele ciężej dość swoich praw, poza tym nie mamy pewności że kolega ma ten zapis, nie spotkałem się z komisem z umowami bez niego... ale kto wie ? a może kolega miał swoją ?

- Kolega kupował samochód na osobę prywatną na 99%

- Kolega dysponuje pomiarem grubości lakieru - zechce, udostępni.

Tyle ode mnie, dziękuję za uwagę wink.gif

ps. proponuję poczekać na wypowiedz autora i jego dotychczasowe ustalenia bo trochę go zgadliśmy :D

Napisano

> Hehe widzę wojna się rozpętała

Dyskusja smile.gif

> - Nie ma co na razie kombinować, bo kolega do komisu gdzie kupił ma 200km i zanim coś załatwi to

> zwróci się belka, to nie jest masakryczny koszt, ot używany samochód.

List polecony za potwierdzeniem odbioru drogi nie jest. Jeżeli zajmie się tym rzecznik to w piśmie na pewno podniesie koszty dojazdów (które będą obciążały komis) i zasugeruje naprawę na miejscu na koszt komisu smile.gif

> - W gwoli ścisłości, z tego co kolega wyżej pisze, nie zgodzę się... miałem przygodę w swoim

> niedługim życiu z zapisem 'kupujący zapoznał się ze stanem faktycznym' i nie ważne jest czy

> była możliwość pomiaru geometrii czy też nie, czy da się to określić na oko czy nie... jest

> zapis jest podpis i kropka.

Nie do końca, są jeszcze klauzule niedozwolone, jeżeli ten zapis się pod jakąś załapie to może sobie pisać, jest bezprawny.

> - W żadnym bądź razie nie namawiam na poddanie się bez walki, walczyć o swoje zawsze warto, nawet

> jak nie zawsze nam się to opłaca finansowo. Ja tylko mówię że przez ten jeden punkt umowy jest

> o wiele ciężej dość swoich praw, poza tym nie mamy pewności że kolega ma ten zapis, nie

> spotkałem się z komisem z umowami bez niego... ale kto wie ? a może kolega miał swoją ?

Wiesz co, jeżeli auto to złom odbudowany z połówki to chodzi przecież o całą wartość pojazdu a nie tylko tą nieszczęsną belkę, dlatego mówię, że trzeba podejść do sprawy rozsądnie i pomierzyć lakier, bo na płycie to juz są koszty i można by w to iść, ale moim zdaniem po rozmowie rzecznikiem - to nic nie kosztuje, można nawet wysłać email ze skanami wszystkich dok i wypunktowaniem wszystkiego a na drugi dzień zadzwonić i porozmawiać - od tego oni są !

> - Kolega kupował samochód na osobę prywatną na 99%

Czyli działa ustawa smile.gif

Napisano

Jest jeszcze jeden maly szkopol ktory moze na niekozysc kupujacego. Cena rzeczywistego zakupu jest inna (nizsza) niz na fakturze. - w takim przypadku zwrot pojazdu staje sie nieoplacalny chyba ze wieczorem podrzuci sie za mury komisu koktail mołotowa wink.gif

Sam padlem ofiara skamlania sprzedawcy zeby faktura miala nizsza cene niz rzeczywiscie zaplacilem za Forda Mondeo MK2 1.8TD tfuu smile.gif

Napisano
  • Autor

Na wstępie dziękuje wszystkim za zainteresowanie smile.gif Sprawa wygląda tak, że porozmawiałem z handlarzem na ten temat. Stwierdził, że on nie jest pewien czy to już tak było czy szkodę wyrządziłem ja po zakupie i żeby było sprawiedliwie wyśle mi 300zł. We wcześniejszej rozmowie poprosił mnie abym sprawdził co jest z samochodem jeszcze u innego mechanika i ustalił mniej więcej koszty naprawy. Co do pieniędzy słowa dotrzymał. Mam już zamówioną belkę. Jutro ma być. Jutro też poszukam mechanika który mi to wymieni. Właściwie to dzisiaj bo jest już po północy wink.gif Czy 250zł za robociznę to uczciwa cena? Po wymianie pojadę jeszcze raz na zbieżność sprawdzić efekty. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok i, że to była tylko belka... Pozdrawiam

Napisano

Mimo wszystko przydałby się jednak pomiar na płycie pomiarowej.

Nawet jeśli belka będzie sprawna, a otwory montażowe przesuniete,

to też nie będzie dobrze. Ale powodzenia i jak będzie już OK to napisz ok.gif

Napisano

250zł to uczciwa cena (za demontaż starej, montaż nowej z nowymi tulejami).

Sporo roboty jest.

Napisano
  • Autor

Właśnie wróciłem z Bolesławca do Wrocławia. Stilo naprawiony smile.gif Belkę gość wymienił razem z tulejami. Koszty całej "imprezy" 820zł... Belka z dostawą 350zł, wymiana 280zł, tuleje 160zł no i rurka od płynu hamulcowego bo poszła 30zł. Ale za to teraz jest niebo a Ziemia smile.gif W końcu można komfortowo podróżować. Nic nie ściąga i jedzie tak jak trzeba smile.gif A od handlarza dostałem tylko 300zł. Myślę, żeby mu wysłać rachunki z naprawy. Może jeszcze coś podeśle ale nie liczę na to wink.gif Co Wy na to? pozdrawiam banana-wave.gif

Napisano

> Właśnie wróciłem z Bolesławca do Wrocławia. Stilo naprawiony Belkę gość wymienił razem z tulejami.

> Koszty całej "imprezy" 820zł... Belka z dostawą 350zł, wymiana 280zł, tuleje 160zł no i rurka

> od płynu hamulcowego bo poszła 30zł. Ale za to teraz jest niebo a Ziemia W końcu można

> komfortowo podróżować. Nic nie ściąga i jedzie tak jak trzeba A od handlarza dostałem tylko

> 300zł. Myślę, żeby mu wysłać rachunki z naprawy. Może jeszcze coś podeśle ale nie liczę na to

> Co Wy na to? pozdrawiam

Grunt że wszystko ok i auto nie jedzie bokiem waytogo.gif

Co do handlarza to zawsze warto mu wysłać, może zdecyduje się na opcję 50/50 i dośle jeszcze tą stówkę wink.gif

Pozdrawiam.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.