Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jakie formalności, auto zza zagranicy ale długo stojace w PL

Featured Replies

Napisano

Jest sobie pewne auto , 2 lata stoi w polsce sprowadzone z niemiec, brak jakichkoliwek tablic rej. , nowy brief ma już polskiego właściciela.

Pytanie to czy normlanie jak go kupie umowa z polakiem to załatwiam formalności jak przy świeżo sprowadzonym czyli opłaty recycling , skarbówka , przegląd , tłumaczenie dokumentów i przegląd. Czy czeka mnie jakaś niespodzianka ?

Napisano

jak brief ma polskiego właściciela to idziesz tylko do WK i rejestrujesz, akcyza i inne formalności powinny być opłacone, ale musisz dokładnie sprawdzić

Napisano

> nie jest nic opłacone.

To jak będziesz płacił akcyzę napisz datę przywozu na dzień wcześniej! : old:

Napisano
  • Autor

Czyli co moge kupić teraz , a zarejestrować w grudniu zlosnik.gif

A co na brak tablic zlosnik.gif

Napisano

> , nowy brief ma już polskiego właściciela.

Rozwiń.

> Pytanie to czy normlanie jak go kupie umowa z polakiem to załatwiam formalności jak przy świeżo

> sprowadzonym czyli opłaty recycling , skarbówka , przegląd , tłumaczenie dokumentów i

> przegląd. Czy czeka mnie jakaś niespodzianka ?

Pozostaw te formalności temu, kto sprzedaje auto. Inaczej pchasz się w niespodzianki które mogą skończyć się przykrościami.

Przyjmujesz na siebie odpowiedzialność za to co działo się z autem przez dwa lata, plus konsekwencje za fałszywe oswiadczenia wobec organów.

A juz dobra rada w stylu " ..wpisz sobie datę dzień wcześniejszą..." icon_eek.giffacepalm%5B1%5D.gifpolicial.gif

Nie miała baba kłopotu?

Napisano
  • Autor

Duży papier biało zielony zawiera dane nowego właściciela z PL i starego z niemiec ( w jezyku niemieckim ten dokument jest )

Nie rozumiem czemu mam pchać się w nieznane , koles przecież może jeździć w niemczech przez te dwa lata a teraz podpisuje umowe z nim w PL ok.gif

Napisano

> Duży papier biało zielony zawiera dane nowego właściciela z PL i starego z niemiec ( w jezyku

> niemieckim ten dokument jest )

To jeszcze napisz jaka jest rejestracja przy tym "polskim właścicielu", kolejność literek i cyferek ważna, cyferki jak nie chcesz zdradzać pełnego numeru zastąp np. gwiazdkami.

Potrzebny ci bezwzględnie także mały, zielony, podłużny dokument, 1/3 tego dużego

> Nie rozumiem czemu mam pchać się w nieznane , koles przecież może jeździć w niemczech przez te dwa

Tak sądzisz? Piszesz że auto stało dwa lata. Zarejestrowane w D? Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie trzymał na placu nie uzywanego a zarejestrowanego w D auta.

To jest koszt najmniej od ok. 700 euro za najniżej podatkowo i ubezpieczeniowo sklasyfikowane auta. Za podatek i ubezpieczenie z największymi zniżkami. Dalej już tylko w górę do paru tysięcy.

Na tym małym dokumencie będzie stempel z datą wyrejestrowania.

Złozysz oświadczenie że poprzedni właściciel jeżdził dwa lata po Niemczech autem. Wyrejestrowanym. Gratuluję ci pomysłowości.

Napisano

> Duży papier biało zielony zawiera dane nowego właściciela z PL i starego z niemiec ( w jezyku

> niemieckim ten dokument jest )

> Nie rozumiem czemu mam pchać się w nieznane , koles przecież może jeździć w niemczech przez te dwa

> lata a teraz podpisuje umowe z nim w PL

Przypomnij sobie jak to wydawało Ci się, że nie ma sensu wzywać policial.gif po wjechaniu w dziurę ...

Napisano
  • Autor

> To jeszcze napisz jaka jest rejestracja przy tym "polskim właścicielu", kolejność literek i cyferek

> ważna, cyferki jak nie chcesz zdradzać pełnego numeru zastąp np. gwiazdkami.

Tego nie pamietam sick.gif

> Potrzebny ci bezwzględnie także mały, zielony, podłużny dokument, 1/3 tego dużego

Jest ok.gif

> Tak sądzisz? Piszesz że auto stało dwa lata. Zarejestrowane w D? Nikt przy zdrowych zmysłach nie

> będzie trzymał na placu nie uzywanego a zarejestrowanego w D auta.

> To jest koszt najmniej od ok. 700 euro za najniżej podatkowo i ubezpieczeniowo sklasyfikowane auta.

> Za podatek i ubezpieczenie z największymi zniżkami. Dalej już tylko w górę do paru tysięcy.

> Na tym małym dokumencie będzie stempel z datą wyrejestrowania.

> Złozysz oświadczenie że poprzedni właściciel jeżdził dwa lata po Niemczech autem. Wyrejestrowanym.

> Gratuluję ci pomysłowości.

Ale to jest problem tego co kupił w niemczech i nie zrobil na czas papierów ok.gif tak mi się wydaje zlosnik.gif

Ogólnie niech sam się buja z dokumentami hmm.gif ?

Napisano

Zarejestrowane w D? Nikt przy zdrowych zmysłach nie

> będzie trzymał na placu nie uzywanego a zarejestrowanego w D auta.

> To jest koszt najmniej od ok. 700 euro za najniżej podatkowo i ubezpieczeniowo sklasyfikowane auta.

> Za podatek i ubezpieczenie z największymi zniżkami. Dalej już tylko w górę do paru tysięcy.

Ale ze jak?

To w Niemczech jak sie ma zarejestrowane auto, to nawet jak sie nim nie jezdzi to i tak trzeba za niego placic podatek i ubezpieczenie. Troche bezsensu.

Jestes tego pewny?

Napisano

> To w Niemczech jak sie ma zarejestrowane auto, to nawet jak sie nim nie jezdzi to i tak trzeba za

> niego placic podatek i ubezpieczenie. Troche bezsensu.

Auto zarejestrowane w D => płacisz podatek + ubezpieczenie OC => możesz do woli jeżdzić i korzystać z dróg.

Wyrejestrowujesz auto => przestajesz płacić podatek (zwrot za czas wyrejestrowania) i ubezpieczenie (zwrot za czas wyrejestrowania) => nie możesz nawet auta postawić na drodze publicznej, nie mówiąc już o jeździe.

Częstą praktyką jest np. wyrejestrowywanie auta na czas dłuższego urlopu, np miesiąc lub więcej.

Jeśli jutro nabędę auto, to natychmiast postawię stary na moim podwórku, zdejme tablice, pójdę do urzędu i za jednym zamachem wyrejestrowuję stare auto i rejestruję nowe, tablice zostawiam na nowe auto.

A jak ktoś zechce nabyć stare auto to zabiera dokumenty, rejestruje i przychodzi ze swoimi tablicami i odjazd lub przychodzi z tablicami pięciodniowymi i odjazd a potem sobie rejestruje lub robi z autem co tam chce.

Napisano

> Auto zarejestrowane w D =

> Wyrejestrowujesz auto =

> Częstą praktyką jest np. wyrejestrowywanie auta na czas dłuższego urlopu, np miesiąc lub więcej.

> Jeśli jutro nabędę auto, to natychmiast postawię stary na moim podwórku, zdejme tablice, pójdę do

> urzędu i za jednym zamachem wyrejestrowuję stare auto i rejestruję nowe, tablice zostawiam na

> nowe auto.

> A jak ktoś zechce nabyć stare auto to zabiera dokumenty, rejestruje i przychodzi ze swoimi

> tablicami i odjazd lub przychodzi z tablicami pięciodniowymi i odjazd a potem sobie rejestruje

> lub robi z autem co tam chce.

No wlasnie.

Czyli da sie nieplacic podatku i ubezpieczenia, tylko trzeba wyrejestrowac. Rozumiem, ze aby wyrejestrowac (bez wzgledu czy na krotki czas czy na dlugo) trzeba oddac tablice w urzedzie.

I wlasnie sytuacja autora watku taka jest, ze auto nie ma tablic, wiec raczej jest wyrejestrowane w D.

Napisano

> Czyli da sie nieplacic podatku i ubezpieczenia, tylko trzeba wyrejestrowac. Tak też pisałem.

> Rozumiem, ze aby

> wyrejestrowac (bez wzgledu czy na krotki czas czy na dlugo) trzeba oddac tablice w urzedzie.

Nie trzeba, tablice są twoje, ździerasz tylko nalepki legalizacyjne urzędu (te dolne), to część czynności wyrejestrowania.

> I wlasnie sytuacja autora watku taka jest, ze auto nie ma tablic, wiec raczej jest wyrejestrowane w

> D.

Tłumaczyłem co innego, jego nielogiczny pomysł złożenia oświadczenia w urzędzie, że poprzedni własciciel jeździł dwa lata w D. Najdurniejszy celnik w czasie przeglądania dokumentów zobaczy kiedy auto było wyrejestrowane i zapyta w jaki spsób jeździł.

A podpowiedź że"wjechał do PL wczoraj" spotka się z pytaniem w jaki sposób?

Jeśli na własnych kołach to poprosi o dokument rejestracyjny i polisę OC z czasu tego wjazdu.

A jeśli na lawecie lub lorze, to poprosi o numer rejestracyjny i dane własciciela środka transportu, może nawet o umowę na tenże przewóz lub na wypożyczenie lawety.

Tak teraz celnicy mają, wypełniają luki czasowe w najnowszej historii pojazdu.

I tym sposobem chłopak w którymś momencie zapętli się i narobi sobie kłopotów.

A jesli okaże się że auto miało np. tablice celne na 15 lub 30 dni (obecnie dokumenty do celnych są te same co przy zwykłej niemieckiej rejestracji, stąd moje pytanie o ostatni numer rejestracyjny) i tenże sprzedajacy jeździł tym autem przez pozostałe 23 miesiące i w tym czasie zaistniał w rejestrze wykroczeń np. za prędkość, a panu celnikowi w takiej bankowo mętnej sprawie zechce się sprawdzić numer rejestracyjny w rejestrze, to już będzie musiał wymysleć nową historyjkę jak to auto wjechało wczoraj na polski obszar celny z nieważną rejestracją a tydzień albo miesiąc wczesniej, również z nieważną rejestracją został w PL sfotografowany za prekroczenie prędkości.

Chce wziąść prostowanie kwitów na siebie to niech bierze, ale niech wie że dziś jest coraz trudniej wymyśleć składną i trzymajacą się kupy historyjkę dla panów celników. I wszystko wyjaśnia się na piśmie a nie na gębę. A papier nie dość że jest cierpliwy to jeszcze na dodatek pamiętliwy, szczególnie ten składany w urzędzie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.