Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wyremontowany silnik a jednak jest z nim problem

Featured Replies

Napisano

Sprawa dotyczy się popularnego, fiatowskiego silnik 1.2 16v.

Dziś pierwszy raz odpaliłem po remoncie i już napotkałem problem. Samochód około roku stał pod chmurką nie do końca poskładany. Dziś poskładałem całe chłodzenie, zalałem wodą i odpaliłem dziada żeby go porządnie przepłukać. Pochodził sobie na wolnych obrotach jakieś 10 minut, złapał temperaturę roboczą więc zgasiłem go i spuściłem całą wodę z układu. Mocno się zdziwiłem bo woda miała coś jak kożuch koloru beżowego, nie było go dużo ale jednak. Znów zapiąłem węże, zalałem wodą, przepłukałem i za drugim razem było już zdecydowanie lepiej. Najbardziej mnie "szokło" gdy wyciągnąłem bagnet - zamiast oleju na bagnecie jest właśnie taka śmietankowa maź. Mam się już martwić czy to może być wina długiego postoju i wilgoci w silniku? Wszystko niby było wymienione tzn. wszystkie uszczelki, filtry itp. więc nie wiem skąd taka maź na tym bagnecie.

Tutaj załączam foto:

1) olej na bagnecie

LINK1!

2) olej w bańce, po spuszczeniu:

LINK2!

Macie pomysł co może być tutaj nie tak? hmm.gif

Napisano

Za dużo tej mazi jak na wilgoć w silniku. IMO gdzieś jest nieszczelność - woda dostaje się do oleju.

Napisano
  • Autor

> Za dużo tej mazi jak na wilgoć w silniku. IMO gdzieś jest nieszczelność - woda dostaje się do

> oleju.

Ze zbiorniczka jej nie ubyło ani trochę hmm.gif

Napisano

> Ze zbiorniczka jej nie ubyło ani trochę

bo i dużo nie trzeba, żeby się szajs w oleju zrobił.

Napisano
  • Autor

> bo i dużo nie trzeba, żeby się szajs w oleju zrobił.

czyli co, po kolei sprawdzać UPG, głowicę i blok na szczelność? hmm.gif

Napisano

> czyli co, po kolei sprawdzać UPG, głowicę i blok na szczelność?

Hmmm...

A nie stał na dworze zalany płynem?

Może coś podmarzło...

Ja zacząłbym od pomiaru ciśnienia sprężania - najprędzej coś się tu pokaże.

Napisano

> czyli co, po kolei sprawdzać UPG, głowicę i blok na szczelność?

Najpierw go jeszcze raz zalej olejem (tanim), wodą i sprawdź, czy jest tak samo.

Napisano

A zmieniłeś olej?

Stał zalany olejem?

Wstrzyknąłeś przez otwór od świecy trochę olejem i ruszyłeś kluczem wał, żeby rozruszać, czy od razu odpalałeś?

Napisano

> Sprawa dotyczy się popularnego, fiatowskiego silnik 1.2 16v.

> Dziś pierwszy raz odpaliłem po remoncie i już napotkałem problem. Samochód około roku stał pod

> chmurką nie do końca poskładany. Dziś poskładałem całe chłodzenie, zalałem wodą i odpaliłem

> dziada żeby go porządnie przepłukać. Pochodził sobie na wolnych obrotach jakieś 10 minut,

> złapał temperaturę roboczą więc zgasiłem go i spuściłem całą wodę z układu. Mocno się

> zdziwiłem bo woda miała coś jak kożuch koloru beżowego, nie było go dużo ale jednak. Znów

> zapiąłem węże, zalałem wodą, przepłukałem i za drugim razem było już zdecydowanie lepiej.

> Najbardziej mnie "szokło" gdy wyciągnąłem bagnet - zamiast oleju na bagnecie jest właśnie taka

> śmietankowa maź. Mam się już martwić czy to może być wina długiego postoju i wilgoci w

> silniku? Wszystko niby było wymienione tzn. wszystkie uszczelki, filtry itp. więc nie wiem

> skąd taka maź na tym bagnecie.

> Tutaj załączam foto:

> 1) olej na bagnecie

> LINK1!

> 2) olej w bańce, po spuszczeniu:

> LINK2!

> Macie pomysł co może być tutaj nie tak?

woda w oleju ok.gifskromny.gif

Napisano
  • Autor

> Hmmm...

> A nie stał na dworze zalany płynem?

> Może coś podmarzło...

> Ja zacząłbym od pomiaru ciśnienia sprężania - najprędzej coś się tu pokaże.

nie, układ chłodzenia był całkowicie zdemontowany ok.gif ciśnienie sprężania jest w normie ok.gif

Napisano
  • Autor

> Najpierw go jeszcze raz zalej olejem (tanim), wodą i sprawdź, czy jest tak samo.

już raz tak zrobiłem i było podobnie, może trochę lepiej ok.gif

Napisano
  • Autor

> A zmieniłeś olej?

> Stał zalany olejem?

> Wstrzyknąłeś przez otwór od świecy trochę olejem i ruszyłeś kluczem wał, żeby rozruszać, czy od

> razu odpalałeś?

odpalałem na starym oleju, którym był zalany (stary tzn. nie wymieniany przed odpaleniem - wlany został przed długim postojem całkiem świeży 0w40) i spuściłem taką białą maź ok.gif cylindry zostały psiknięte olejem i na początku kręciłem rozrusznikiem bez świec żeby stworzyć ciśnienie oleju ok.gif

Napisano
  • Autor

> woda w oleju

to wiem, nie wiem jaka jest tego przyczyna ok.gif

Napisano

jesli przez ten rok czasu nie zmieniales oleju i go nie odpalales to chyba oczywiste ze skroplila sie woda w oleju, w mniejszym stopniu takie cos wystepuje u osob ktore jezdza w zimie po miescie na ktotkich odcinakach, wymien olej z filtrem, zostaw zeby chwile pochodzil, zmien jeszcze raz zalej uklad normalnie plynem juz (tez po plukaniu) i bedzie normalnie smigal. jesli wczesniej z silnikiem sie nic nie dzialo to nie ma sily zeby cos sie stalo, no chyba ze przez zime stal zalany woda, a woda zamarzla blok/glowica mogla strzelic

Napisano

> to wiem, nie wiem jaka jest tego przyczyna

Spuść olej i wodę i napompuj układ chłodzenia powietrzem i sprawdź, czy gdzieś nie ucieka.

Napisano

> nie, układ chłodzenia był całkowicie zdemontowany ciśnienie sprężania jest w normie

"W normie" to płynne pojęcie niestety.

Ostatno miałem taką akcję, że sprzęt na pomiarach trzymał ciśnienie sprężania w normach, ale na 3 cylindrze miał minimalną (autentycznie - minimalną, nawet nie zbliżającą sie do norm) różnicę w dół.

Po zagrzaniu aż wywalał płyn, tak wychodziło bokiem.

Koniec końców - engine replacement :-(

Napisano
  • Autor

> jesli przez ten rok czasu nie zmieniales oleju i go nie odpalales to chyba oczywiste ze skroplila

> sie woda w oleju, w mniejszym stopniu takie cos wystepuje u osob ktore jezdza w zimie po

> miescie na ktotkich odcinakach, wymien olej z filtrem, zostaw zeby chwile pochodzil, zmien

> jeszcze raz zalej uklad normalnie plynem juz (tez po plukaniu) i bedzie normalnie smigal.

> jesli wczesniej z silnikiem sie nic nie dzialo to nie ma sily zeby cos sie stalo, no chyba ze

> przez zime stal zalany woda, a woda zamarzla blok/glowica mogla strzelic

silnik stal zalany tylko olejem, wody nie mial w ogole ok.gif dosc dlugo przez te najwieksze mrozy stal pod chmurka ok.gif moze zastosowac do oleju jakas plukanke aby wyplukac resztke tego bialego swinstwa z silnika? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Spuść olej i wodę i napompuj układ chłodzenia powietrzem i sprawdź, czy gdzieś nie ucieka.

jak to zrobic? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> "W normie" to płynne pojęcie niestety.

> Ostatno miałem taką akcję, że sprzęt na pomiarach trzymał ciśnienie sprężania w normach, ale na 3

> cylindrze miał minimalną (autentycznie - minimalną, nawet nie zbliżającą sie do norm) różnicę

> w dół.

> Po zagrzaniu aż wywalał płyn, tak wychodziło bokiem.

> Koniec końców - engine replacement :-(

postaram sie jeszcze raz pomierzyc wszystkie cylindry ok.gif

Napisano

> postaram sie jeszcze raz pomierzyc wszystkie cylindry

Ja spróbowałbym (choć może być to trudne technicznie) pomierzyć na gorącym.

ALE - moim zdaniem i tak zrzucania czapki nie unikniesz.

Napisano

a ja nie panikowałbym, wymień wodę raz jeszcze, olej z filtrem, odpal i daj mu pochodzić z pół godziny albo i lepiej. zobaczysz będzie dobrze

Napisano

> jak to zrobic?

Normalnie - pompką do kół lub kompresorem.

Układ masz chyba szczelny z rurkami, więc wystarczy pompować do zbiornika wyrównawczego przez dorobiony korek z wentylkiem.

Napisano

> a jak z ta plukanka? wlewac czy nie?

Na pewno nie zaszkodzi,ale ja bym płukankę zastosował dopiero przed zalaniem olejem docelowym,jak już wszystko będzie ok. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Na pewno nie zaszkodzi,ale ja bym płukankę zastosował dopiero przed zalaniem olejem docelowym,jak

> już wszystko będzie ok.

mam chyba z 4 butelki Liqui Moly więc mogę i teraz i później wink.gif spróbuję dziś lub jutro z jakimś Lotosem+płukanka (ze dwa razy) i jak się poprawi to zaleje go docelowym Valvoline 10w40 ok.gif

Napisano

> jesli przez ten rok czasu nie zmieniales oleju i go nie odpalales to chyba oczywiste ze skroplila

> sie woda w oleju,

nie ma najmniejszej szansy, żeby takie coś się zdarzyło.

A z resztą w jaki sposób (tak od strony fizyki) miałoby to zajść, skoro olej nie był nigdy rozgrzewany i z założenia nie jest higroskopijny.

Żeby olej miał taki kolor jak na zdjęciach, to przynajmniej 15-20% jego objętości to woda (wiem co mówię, bo już się kilka razy użerałem z wodą w oleju. I raz to był pęknięty blok, 2 razy UPG, raz przepalone gumowe uszczelnienia mokrych tulei i raz chłodnica oleju.

Teraz do autora wątku

Nie jeździj długo na takiej miksturze. Ja w ciągu godziny (z tym, że męczenia, nie pracy na luzie) powycierałem sobie panewki korbowodowe.

Spuść tę białą zupę, zmień olej na jakis najtańszy minerał i jak po rozgrzaniu silnika i on będzie biały*, to nie zostaje nic innego jak ponowne jego rozebranie i szukanie przyczyny (ja bym najbardziej obstawiał niedolegającą UPG (uszczelka odpowiednia? dobrze dokręcona? głowica spanowana? blok prosty?)

* woda po rozgrzaniu oleju odparowuje z niego, więc jeśli nie będzie żadnych przecieków wewnętrznych, to to, że w silniku zostanie troszkę tego białego mixu (bo jasnym jest, ze do ostatniej kropli nie zleci) niczemu nie przeszkadza i nie zabarwi ponownie oleju na biało.

Jeśłi olej natomiast znów będzie biały, to musi być gdzies przeciek, nie ma bata.

Wiec narazie zadne płukanki potrzebne Ci do niczego nie są.

Napisano
  • Autor

> nie ma najmniejszej szansy, żeby takie coś się zdarzyło.

> A z resztą w jaki sposób (tak od strony fizyki) miałoby to zajść, skoro olej nie był nigdy

> rozgrzewany i z założenia nie jest higroskopijny.

> Żeby olej miał taki kolor jak na zdjęciach, to przynajmniej 15-20% jego objętości to woda (wiem co

> mówię, bo już się kilka razy użerałem z wodą w oleju. I raz to był pęknięty blok, 2 razy UPG,

> raz przepalone gumowe uszczelnienia mokrych tulei i raz chłodnica oleju.

> Teraz do autora wątku

> Nie jeździj długo na takiej miksturze. Ja w ciągu godziny (z tym, że męczenia, nie pracy na luzie)

> powycierałem sobie panewki korbowodowe.

> Spuść tę białą zupę, zmień olej na jakis najtańszy minerał i jak po rozgrzaniu silnika i on będzie

> biały*, to nie zostaje nic innego jak ponowne jego rozebranie i szukanie przyczyny (ja bym

> najbardziej obstawiał niedolegającą UPG (uszczelka odpowiednia? dobrze dokręcona? głowica

> spanowana? blok prosty?)

> * woda po rozgrzaniu oleju odparowuje z niego, więc jeśli nie będzie żadnych przecieków

> wewnętrznych, to to, że w silniku zostanie troszkę tego białego mixu (bo jasnym jest, ze do

> ostatniej kropli nie zleci) niczemu nie przeszkadza i nie zabarwi ponownie oleju na biało.

> Jeśłi olej natomiast znów będzie biały, to musi być gdzies przeciek, nie ma bata.

> Wiec narazie zadne płukanki potrzebne Ci do niczego nie są.

sytuacja chyba opanowana ok.gif dzis dwa razy przeplukalem silnik najtanszym olejem mineralnym i teraz na bagnecie mam ladny kolor swiezego oleju ok.gif teraz czas na docieranie i obserwacje czy aby na.pewno problem zazegnany ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.