Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Brak dokładnych danych osoby której użyczyłem auto

Featured Replies

Napisano

Mam tylko imię i nazwisko oraz telefon do osoby której niedawno użyczyłem auto.

Teraz do mnie przyszła fotka z fotoradaru.

W oświadczeniu jest miejsce na PESEL, numer dowodu itp. kierującego.

Mogę wpisać tylko imię i nazwisko z telefonem do tego Pana?

Gość jest z Ukrainy swiety.gifzlosnik.gif

Napisano

> Mogę wpisać tylko imię i nazwisko z telefonem do tego Pana?

Możesz. Nie zapomnij tylko dać na tacę wink.gif

Napisano

> Mam tylko imię i nazwisko oraz telefon do osoby której niedawno użyczyłem auto.

> Teraz do mnie przyszła fotka z fotoradaru.

> W oświadczeniu jest miejsce na PESEL, numer dowodu itp. kierującego.

> Mogę wpisać tylko imię i nazwisko z telefonem do tego Pana?

> Gość jest z Ukrainy

Bez problemu możesz podać tylko imię i nazwisko. Te pozostałe dane SM próbuje od Ciebie wyciągnąć bez podstawy prawnej po to, by później prawidłowo uzupełnić ewentualny wniosek o ukaranie. (chyba art. 57 kpw)

Napisano

> Bez problemu możesz podać tylko imię i nazwisko. Te pozostałe dane SM próbuje od Ciebie wyciągnąć

> bez podstawy prawnej po to, by później prawidłowo uzupełnić ewentualny wniosek o ukaranie.

> (chyba art. 57 kpw)

Sugerujesz, że w odpowiedzi na zapytanie wystarczy odpowiedzieć, że "Jeździł Miś Uszatek, który mieszka w Pacanowie"?

Napisano
  • Autor

> Sugerujesz, że w odpowiedzi na zapytanie wystarczy odpowiedzieć, że "Jeździł Miś Uszatek, który

> mieszka w Pacanowie"?

To jest dosyć ciekawe co napisałeś.

Masz jakiegoś znajomego którego PESEL/nr prawa jazdy znasz? zlosnik.gif

Co oznacza wskazanie kierującego?

Nie wystarczy imię i nazwisko? Ja wiem że to może nie być ( i najczęściej nie jest) jednoznaczna identyfikacja, ale co jak masz tylko te dane?

Nie ma twojej złej woli tutaj.

Co więcej. Możesz mieć te dane, a one okażą się fałszywe. Takie znasz, bo takie podał Ci osobnik który prowadził auto hmm.gif

Aby już tutaj zatrzymać dyskusję o pożyczaniu auta osobie której się nie zna, to podam ten swój przykład. W aucie jechała moja żona jako pasażer, a kierował gość z którym akurat coś załatwiałem zawodowo. Znam jego imię i nazwisko i mam do niego telefon.

Napisano

> Sugerujesz, że w odpowiedzi na zapytanie wystarczy odpowiedzieć, że "Jeździł Miś Uszatek, który

> mieszka w Pacanowie"?

Sugeruję tylko to co wynika z przepisów:

Zgodnie z art. 129b ust. 3 pkt 7 Prawa o ruchu drogowym, SM ma prawo do „żądania od właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie".

Wskazujesz Misia Uszatka, który mieszka w Pacanowie, reszta Cię nie obchodzi. Ty swój obowiązek wypełniłeś. Należy pamiętać, że obowiązek prowadzenia postępowania leży po stronie odpowiednich organów a nie po stronie obywatela.

Wklejam fragment komentarza do art. 96 par. 3:

"Zachowanie sprawcze polega na niewskazaniu wbrew obowiązkowi, komu został powierzony pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Niewskazanie polega na odmowie udzielenia informacji o osobie, której został powierzony pojazd do kierowania lub używania. „Wskazywać" oznacza bowiem m.in. „przekazywać informację" (Praktyczny słownik współczesnej polszczyzny, red. H. Zgółkowa, t. 46, Poznań 2004, s. 148). Niewskazaniem jest udzielenie odpowiedzi negatywnej, na przykład że nie wskaże tej osoby lub nie wie, w czyjej dyspozycji w określonym czasie był pojazd, jak też zaniechanie udzielenia odpowiedzi. Znamię to jest zatem spełnione w razie bezczynności, tj. nieudzielenia w ogóle odpowiedzi właściwemu organowi. Takie zachowanie może mieć miejsce, gdy osoba, do której organ zwrócił się pisemnie, w ogóle na nie odpowiedziała. W zasadzie brak odpowiedzi na pisemne zapytanie może być traktowany jako niezrealizowanie omawianego obowiązku, ale tylko w sytuacji, gdy adresat osobiście odebrał pismo zawierające to żądanie. Niesłuszny jest pogląd, że brak odpowiedzi, nawet w razie zakreślenia terminu do jej udzielenia, nie może być traktowany jako „niewskazanie takiej osoby" w rozumieniu art. 78 ust. 4 p.r.d., bowiem ustawa, mówiąc o „wskazaniu", wymaga pozytywnego zachowania (A. Skowron, Fotoradar..., s. 23). Prawo o ruchu drogowym mówi o wskazaniu, a wykroczeniem jest właśnie niewskazanie, które może być zrealizowane także w formie zaniechania."

Autor - Ryszard A. Stefański

Napisano

> To jest dosyć ciekawe co napisałeś.

> Masz jakiegoś znajomego którego PESEL/nr prawa jazdy znasz?

Zawodowo te na które odpisuję znam komplet danych, ale...

> Co oznacza wskazanie kierującego?

> Nie wystarczy imię i nazwisko? Ja wiem że to może nie być ( i najczęściej nie jest) jednoznaczna

> identyfikacja, ale co jak masz tylko te dane?

To masz problem.

TY masz problem.

> Co więcej. Możesz mieć te dane, a one okażą się fałszywe. Takie znasz, bo takie podał Ci osobnik

> który prowadził auto

Sąd zadecyduje :-)

> Aby już tutaj zatrzymać dyskusję o pożyczaniu auta osobie której się nie zna, to podam ten swój

> przykład. W aucie jechała moja żona jako pasażer, a kierował gość z którym akurat coś

> załatwiałem zawodowo. Znam jego imię i nazwisko i mam do niego telefon.

To poproś go o podanie adresu korespondencyjnego.

Bo - ja, pomimo iż mam kpl danych zawsze podaję imię, nazwisko, telefon i adres korespondencyjny (default = firmowy lokalizacji użyszkodnika).

NIGDY nie żądano ode mnie nic więcej (w sensie dodatkowych kwitów.

No, ok, raz chcieli, jak wysłali na zły adres :-) Ale to już nie moja wina/problem.

Napisano

> Sugeruję tylko to co wynika z przepisów:

> Zgodnie z art. 129b ust. 3 pkt 7 Prawa o ruchu drogowym, SM ma prawo do „żądania od

> właściciela lub posiadacza pojazdu wskazania komu powierzył pojazd do kierowania lub używania

> w oznaczonym czasie".

> Wskazujesz Misia Uszatka, który mieszka w Pacanowie, reszta Cię nie obchodzi. Ty swój obowiązek

> wypełniłeś. Należy pamiętać, że obowiązek prowadzenia postępowania leży po stronie

> odpowiednich organów a nie po stronie obywatela.

> Wklejam fragment komentarza do art. 96 par. 3:

> "Zachowanie sprawcze polega na niewskazaniu wbrew obowiązkowi, komu został powierzony pojazd do

> kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Niewskazanie polega na odmowie udzielenia

> informacji o osobie, której został powierzony pojazd do kierowania lub używania.

> „Wskazywać" oznacza bowiem m.in. „przekazywać informację" (Praktyczny

> słownik współczesnej polszczyzny, red. H. Zgółkowa, t. 46, Poznań 2004, s. 148). Niewskazaniem

> jest udzielenie odpowiedzi negatywnej, na przykład że nie wskaże tej osoby lub nie wie, w

> czyjej dyspozycji w określonym czasie był pojazd, jak też zaniechanie udzielenia odpowiedzi.

> Znamię to jest zatem spełnione w razie bezczynności, tj. nieudzielenia w ogóle odpowiedzi

> właściwemu organowi. Takie zachowanie może mieć miejsce, gdy osoba, do której organ zwrócił

> się pisemnie, w ogóle na nie odpowiedziała. W zasadzie brak odpowiedzi na pisemne zapytanie

> może być traktowany jako niezrealizowanie omawianego obowiązku, ale tylko w sytuacji, gdy

> adresat osobiście odebrał pismo zawierające to żądanie. Niesłuszny jest pogląd, że brak

> odpowiedzi, nawet w razie zakreślenia terminu do jej udzielenia, nie może być traktowany jako

> „niewskazanie takiej osoby" w rozumieniu art. 78 ust. 4 p.r.d., bowiem ustawa,

> mówiąc o „wskazaniu", wymaga pozytywnego zachowania (A. Skowron, Fotoradar..., s.

> 23). Prawo o ruchu drogowym mówi o wskazaniu, a wykroczeniem jest właśnie niewskazanie, które

> może być zrealizowane także w formie zaniechania."

> Autor - Ryszard A. Stefański

Świetnie - ale wiesz, że to i tak kiepski pomysł, bo będziesz się tłumaczył do skutku?

Napisano
  • Autor

> Świetnie - ale wiesz, że to i tak kiepski pomysł, bo będziesz się tłumaczył do skutku?

Dlaczego do skutku?

Przerabiałeś temat? Serio się pytam ok.gif

Nie wystarczy formułka "Dnia tego i tego o godzinie tej i tej, samochód którego jestem właścicielem, marki tej i tej o numerze rejestracyjnym tym i tym, prowadzony był przez Pana Imię i Nazwisko, Adres xxx. To wszystko co wiem na ten temat"?

Napisano

> Bo - ja, pomimo iż mam kpl danych zawsze podaję imię, nazwisko, telefon i adres korespondencyjny

> (default = firmowy lokalizacji użyszkodnika).

> NIGDY nie żądano ode mnie nic więcej (w sensie dodatkowych kwitów.

> No, ok, raz chcieli, jak wysłali na zły adres :-) Ale to już nie moja wina/problem.

A ja raz miałem zabawę i klient w sądzie musiał pokazać umowę użyczenia

zawartą z cudzoziemcem lizak.gif

Napisano

> Dlaczego do skutku?

> Przerabiałeś temat? Serio się pytam

> Nie wystarczy formułka "Dnia tego i tego o godzinie tej i tej, samochód którego jestem

> właścicielem, marki tej i tej o numerze rejestracyjnym tym i tym, prowadzony był przez Pana

> Imię i Nazwisko, Adres xxx. To wszystko co wiem na ten temat"?

Wystarczy. Przynajmniej na razie wystarczało w kilkudziesięciu przypadkach, które miałem.

Nie wypełniałem ich stosu papierów tylko napisałem pismo z imieniem i nazwiskiem oraz adresem zamieszkania osoby "której powierzyłem pojazd".

Napisano

> Świetnie - ale wiesz, że to i tak kiepski pomysł, bo będziesz się tłumaczył do skutku?

Ale co jest według Ciebie kiepskim pomysłem?? Wypełnienie zobowiązania poprzez wystarczające zidentyfikowanie osoby, która prowadziła auto??

Jeśli według Ciebie SM może zobowiązać obywatela do podania większej ilości danych (może jeszcze miejsce zatrudnienia, sytuacja rodzinna i majątkowa?) to podaj proszę stosowną podstawę prawną.

Napisano

> W oświadczeniu jest miejsce na PESEL, numer dowodu itp. kierującego.

> Gość jest z Ukrainy

a na Ukrainie to posługują się peselem ?

Napisano

> A ja raz miałem zabawę i klient w sądzie musiał pokazać umowę użyczenia

> zawartą z cudzoziemcem

Ale w sieci każdy mundry.

Tylko potem szloch i zgrzytanie pochwy, jak się mundry temat rypnie. A za składanie fałszywych to można nieźle przytulić.

Swoją szosą kiedyś do mnie ZDM w osobie ichniej głównej księgowej chyba ze 4 razy pisał w tej samej sprawie, za każdym razem popadając w coraz głębszą paranoję.

Pod koniec pani zaczęła się domagać dokumentów księgowych, KRS-u, oryginału (!) protokołu przekazania oraz polityki samochodowej "bo ona musi".

Potraktowana z buta uspokoiła się w trymiga...

Ale fantazję miała i to niezłą :-)

Napisano

> Dlaczego do skutku?

Masz obowiązek wskazania KOMU - imię nazwisko, adres PESELE itp też. Jednoznacznie zidentyfikować, komu POWIERZYŁEŚ sprzęt.

To, że np sraczniki/policja łykają set "imię/nazwisko/telefon/adres do doręczeń" to de facto ich uprzejmość.

> Przerabiałeś temat? Serio się pytam

Ja odpowiadam (ja osobiście, nie że "firma" - to MÓJ OBOWIĄZEK PRAWNY, w sensie pana Michała Miszewskiego), więc nie mam problemów i oporów ze wskazaniem osoby, której sprzęt powierzyłem.

Nigdy nie ośmieliłbym sie wskazać kto kieruje (nawet jak nie mam praktycznie żadnych wątpliwości), bo duchem świętym nie jestem i nie wiem, czy np użyszkodnik nie ma brata-bliźniaka (nie dotyczy jarka, gdyż ten ma swoją drugą połowę pod Wawelem, a i lejców nie ma).

> Nie wystarczy formułka "Dnia tego i tego o godzinie tej i tej, samochód którego jestem

> właścicielem, marki tej i tej o numerze rejestracyjnym tym i tym, prowadzony był przez Pana

> Imię i Nazwisko, Adres xxx. To wszystko co wiem na ten temat"?

Jeżeli podasz adres - no problem;

Warunek - da się pod ten adres doręczyć.

Jak się okaże, że "łon tuty nie mieszko", no to TY masz problem (dopóki nie okażesz np umowy użyczenia z tym właśnie adresem wpisanym).

Aha - nie zapominaj, że zwykle jest foto, którego (ostatnimi czasy) nie dostajesz i NIE WIESZ, co się zarejestrowało.

A może się okazać, że to nie Sierioża, tylko Kravitz we własnej osobie.

I jak szanowny Kravitz raczy sobie walić w .... kulki, to można w trymiga ściagnąć foto z CEPIK'u (to które masz w PJ) i może sprawa się rypnąć...

Wiesz, tam - wbrew temu co się niektórym wydaje - NIE SIEDZĄ IDIOCI.

Napisano

> Ale co jest według Ciebie kiepskim pomysłem?? Wypełnienie zobowiązania poprzez wystarczające

> zidentyfikowanie osoby, która prowadziła auto??

> Jeśli według Ciebie SM może zobowiązać obywatela do podania większej ilości danych (może jeszcze

> miejsce zatrudnienia, sytuacja rodzinna i majątkowa?) to podaj proszę stosowną podstawę

> prawną.

Zatrudnienia/dochody itp można olać sikiem prostym.

Natomiast podać dane, które JEDNOZNACZNIE pozwolą zidentyfikować osobę której powierzyłeś wóz MUSISZ.

Inaczej odpowiadasz za niepodanie (a konkretnie - użyczenie pojazdu osobie postronnej czy jakoś tak - nie chce mi się szukać paragrafu, w żarciowni siedzę).

Napisano

Szkoda, że wszystkich mierzysz swoją miarą i z tej wypowiedzi wnioskuję, iż sądzisz że ktoś chce orżnąć policję, podając nieprawdziwe dane. Ja rozumiem, że nie pożyczasz auta nikokmu spoza granic naszego kochanego kraju, ale spróbuj sobie wyobrazić sytuację, że są ludzie, którzy tak robią (np. ja). I co ? mam kryć czyjś tyłek, bo jest zza granicy i przyjąć mandat ? mam go ścigać o np. angielskie numery pesel itp ? Podaję namiar na delikwenta a reszta, to już nie moja sprawa - niech się martwi policja albo SM.

Napisano
  • Autor

> Aha - nie zapominaj, że zwykle jest foto, którego (ostatnimi czasy) nie dostajesz i NIE WIESZ, co

> się zarejestrowało.

> A może się okazać, że to nie Sierioża, tylko Kravitz we własnej osobie.

Mam foto.

"Na podstawie załączonego zdjęcia nie potrafię rozpoznać kierującego" skromny.gif

Napisano

> Mogę wpisać tylko imię i nazwisko z telefonem do tego Pana?

A jakby tak odwrócić role - pod tym pismem mamy podpis osoby, która je wystawił np. Jan Kowalski.

Jako osobę która kierowała wskazujemy, Jana Kowalskiego. Teraz po jego stronie jest udowodnienie, że to nie on prowadził. Owszem może był na wycieczce w Juracie, albo w Hurgadzie, ale to teraz jego obowiązek udowodnienia, że nie jest wielbłądem.

Oczywiście jest to czysto hipotetyczne rozważanie, albowiem podalibyśmy fałszywe dane, ale to już inna bajka.

Napisano

> Mam tylko imię i nazwisko oraz telefon do osoby której niedawno użyczyłem auto.

> Teraz do mnie przyszła fotka z fotoradaru.

> W oświadczeniu jest miejsce na PESEL, numer dowodu itp. kierującego.

> Mogę wpisać tylko imię i nazwisko z telefonem do tego Pana?

> Gość jest z Ukrainy

Adres by się przydał jeszcze - pozostałych danych nie jesteś w stanie uzyskać w sposób legalny i jednoznaczny - nie posiadasz zapewne uprawnień do wylegitymowania innych osób, dane uzyskane w sposób inny, niż poprzez wylegitymowanie (lub sprawdzenie baz danych - to już działka policji / SM) niekoniecznie muszą być prawdziwe i prawidłowe. Wystarczy, że bez złej woli osoba, którą wskazujesz jako sprawcę wykroczenia pomyliła się przekazując Ci PESEL a jakiś nadgorliwiec może się czepić Ciebie - oskarżając o podanie nieprawdziwych danych. Powszechnie znany oszołom udzielający się na tym forum (jak w większości przypadków) wypisuje brednie próbując za wszelką cenę obronić swoją opinię na ten temat.

Napisano

> A ja raz miałem zabawę i klient w sądzie musiał pokazać umowę użyczenia

> zawartą z cudzoziemcem

a to jest jakiś przymus zawierania umowy w formie pisemnej?

Napisano

> Masz obowiązek wskazania KOMU - imię nazwisko, adres PESELE itp też.

Czy mogę zapytać o podstawę prawną nakazująca mi zapisywać pesel kolegi któremu pożyczam np na 2 godziny samochód?

Napisano
  • Autor

> a to jest jakiś przymus zawierania umowy w formie pisemnej?

O, to też ciekawa kwestia. Uczono mnie, że umowa ustna jest tak samo ważna jak umowa pisemna ok.gif

Napisano

> O, to też ciekawa kwestia. Uczono mnie, że umowa ustna jest tak samo ważna jak umowa pisemna

w razie czego w sądzie łatwiej obronić pisemną old.gif

szczególnie jak np. sprawa dotyczy fotki auta zaparkowanego tak że facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> w razie czego w sądzie łatwiej obronić pisemną

Ale IMO umowa ustna jest tk samo ważna...

Quote:

klient w sądzie musiał pokazać umowę użyczenia

> zawartą


Dlatego pytałem o ew przymus...

Napisano

>Jeżeli podasz adres - no problem;

>Warunek - da się pod ten adres doręczyć.

>Jak się okaże, że "łon tuty nie mieszko", no to TY masz >problem (dopóki nie okażesz np umowy użyczenia z tym właśnie >adresem wpisanym).

a jest jeszcze coś takiego jak umowa ustna i co wtedy??? hmm.gif

idąc do kiosku po gazetę też podpisujesz papierek? alien.gif

Napisano
  • Autor

> w razie czego w sądzie łatwiej obronić pisemną

> szczególnie jak np. sprawa dotyczy fotki auta zaparkowanego tak że

Użyczasz auto jakiemuś Ukraińcowi.

W sądzie twierdzisz że mieliście umowę ustną na użyczenie. Ukrainiec nie jest nie do namierzenia.

Jakie podstawy ma sąd, aby odrzucić tą umowę? Jest tylko Twoje zdanie że taka umowa została zawarta ok.gif

Napisano

>...

> A może się okazać, że to nie Sierioża, tylko Kravitz we własnej osobie.

> I jak szanowny Kravitz raczy sobie walić w .... kulki, to można w trymiga ściagnąć foto z CEPIK'u

> (to które masz w PJ) i może sprawa się rypnąć...

> Wiesz, tam - wbrew temu co się niektórym wydaje - NIE SIEDZĄ IDIOCI.

Wiesz co, zwykle piszesz rozsądnie i czytelnie. Ale w tu pod koniec wypowiedzi ni cholery nie jestem w stanie domyślić się o co chodzi...

Trochę nazbyt kwiecisty styl

Napisano

> a jest jeszcze coś takiego jak umowa ustna i co wtedy???

To podaj WŁAŚCIWE dane, albo udokumentuj, że zostałeś wprowadzony w błąd przez drugą stronę.

Ciężar dowodu leży po Twojej stronie, więc "kombinuj dziewczyno"...

> idąc do kiosku po gazetę też podpisujesz papierek?

Dostajesz paragon.

Napisano

> Czy mogę zapytać o podstawę prawną nakazująca mi zapisywać pesel kolegi któremu pożyczam np na 2

> godziny samochód?

Możesz.

Napisano

> Mam foto.

> "Na podstawie załączonego zdjęcia nie potrafię rozpoznać kierującego"

Ale to Twój problem w tym momencie.

Napisano

> Szkoda, że wszystkich mierzysz swoją miarą

Zapomniałeś dodać o winie i kamieniu.

> i z tej wypowiedzi wnioskuję, iż sądzisz że ktoś chce

> orżnąć policję, podając nieprawdziwe dane.

Lata praktyki.

> Ja rozumiem, że nie pożyczasz auta nikokmu spoza

> granic naszego kochanego kraju

Błąd.

Robię to codziennie.

> , ale spróbuj sobie wyobrazić sytuację, że są ludzie, którzy tak

> robią (np. ja). I co ? mam kryć czyjś tyłek, bo jest zza granicy i przyjąć mandat ? mam go

> ścigać o np. angielskie numery pesel itp ? Podaję namiar na delikwenta a reszta, to już nie

> moja sprawa - niech się martwi policja albo SM.

Zgadza sie.

Podajesz KONKRETNE dane, a nie "jechał Sierioża i się martwcie".

Wiesz - ja w przypadku obcokrajowca po prostu podaję jego dane - takie same jak w przypadku Polaka -> imię/nazwisko/tel kontaktowy/dane teleadresowe.

NIGDY nie było reklamacji.

Problem się robi tylko, jeżeli mam obcokrajowca na miejscu i chcę załatwić sprawę korespondencyjnie (MKZ/MKK), bo nie jest to możliwe, o ile onże obcokrajowiec nie ma stałego meldunku na terenie Polski.

Wówczas musi szpulować na miejsce osobiście i przyjąć (oraz oczywiście opłacić na miejscu) MKG.

Lekkie utrudnienie, jak jest w np Warszawie a wezwanie jest z Pierdziszewa w Zachodniopomorskiem

Napisano

> Użyczasz auto jakiemuś Ukraińcowi.

> W sądzie twierdzisz że mieliście umowę ustną na użyczenie. Ukrainiec nie jest nie do namierzenia.

Bo?

> Jakie podstawy ma sąd, aby odrzucić tą umowę? Jest tylko Twoje zdanie że taka umowa została zawarta

Sąd to przyjmie i ukarze Cię za brak wskazania sprawcy (konkretnego sprawcy, a nie że "no Siergiej jechał")

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.