Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samodzielna wymiana butli - proszę o wskazówki

Featured Replies

Napisano

Witam,

Czeka mnie samodzielna wymiana butli LPG w samochodzie, w związku z tym proszę was o kilka podpowiedzi.

Plan jest taki:

- Wypuszczam pozostały gaz z butli.

- Zakręcam zawory w wielozaworze

- Wyjmuję butlę

- Odkręcam wielozawór.

NOWA BUTLA - planowane w odwrotnej kolejności.

Brzmi prosto, ale czy mogę natknąć się na jakieś niespodzianki lub czy jest jakaś czynność której nie wymieniłem a trzeba ją wykonać ??

Co z powietrzem w nowej butli, po przykręceniu wielozaworu? Zakładam, że nie przejmować się tylko tankować i jazda, czy się mylę ?

Z góry dzięki za wskazówki i pomoc.

Pozdrawiam.

Napisano

>

> Plan jest taki:

> - Wypuszczam pozostały gaz z butli.

> - Zakręcam zawory w wielozaworze

> - Wyjmuję butlę

> - Odkręcam wielozawór.

Można wyjeździć gaz do zera, zakręcić zawory, odkręcić przewody gazowe, odłączyć elektrykę, wymontować butlę i dopiero wtedy w plenerze wypuścić resztki gazu otwierając zawór wylotowy. Pewnie trzeba będzie podłączyć prąd, zależnie od wielozaworu.

> NOWA BUTLA - planowane w odwrotnej kolejności.

> Brzmi prosto, ale czy mogę natknąć się na jakieś niespodzianki lub czy jest jakaś czynność której

> nie wymieniłem a trzeba ją wykonać ??

Zależnie od butli i fantazji montażysty miedziane przewody gazowe mogą być pozakręcane jak świński ogon i mogą utrudniać wymianę butli. Drugi możliwy problemik to mocno pozgniatane baryłki uszczelniające, które po powtórnym zakręceniu mogą nie być szczelne. Jednak tym ostatnim bedziesz się martwił na końcu.

> Co z powietrzem w nowej butli, po przykręceniu wielozaworu? Zakładam, że nie przejmować się tylko

> tankować i jazda, czy się mylę ?

Tankować i jazda. Tylko za pierwszym razem zatankuj z 10 litrów i sprawdź czy wszystko OK, czy nie ma wycieków itp. Dopiero po sprawdzeniu tankuj do pełna.

Napisano

A tak z ciekawości co się potem robi ze starą butlą? Na złom?

Napisano

> A tak z ciekawości co się potem robi ze starą butlą? Na złom?

Nie spotkałem się z żadnym prawnym zapisem na ten temat.

Napisano
  • Autor

Cześć.

Na wstępie, dzięki za porady.

Jestem już po wymianie, generalnie poszło bez problemów.

Wszelkie śruby po 10 latach odkręciły się bez problemów, z przewodami gazowymi również spoko.

Jedna, ważna uwaga, niestety baryłki uszczelniające przewody gazowe w wielozaworze często okazują się jednorazowe. Mimo dokładnego dopasowania i solidnego dokręcenia nie trzymały szczelności, trzeba było skrócić przewody i zarobić nowe baryłki, co łączyło się z wizytą u gazownika.

Nowa uszczelka na wielozawór to konieczność, stara raczej nie nadaje się do ponownego użycia.

Pozdrawiam

Napisano

> Jedna, ważna uwaga, niestety baryłki uszczelniające przewody gazowe w wielozaworze często okazują

> się jednorazowe. Mimo dokładnego dopasowania i solidnego dokręcenia nie trzymały szczelności,

> trzeba było skrócić przewody i zarobić nowe baryłki, co łączyło się z wizytą u gazownika.

A w czym był problem z zarobieniem ? W obcięciu ?

Ja też wymieniałem butle. Przewod do reduktora obciąłem i na nowej baryłce skręciłem, a do tankowania wymieniłem dla wygody na faro 8mm.

W obydwu przypadkach nie było problemu ze szczelnością.

Jak dałes butle, wielozaworem od przodu auta czy od tyłu.

Napisano
  • Autor

Witam,

> A w czym był problem z zarobieniem ? W obcięciu ?

Z zarobieniem nowych nie było problemów, to stare nie trzymały szczelności.

> Ja też wymieniałem butle. Przewod do reduktora obciąłem i na nowej baryłce skręciłem, a do

> tankowania wymieniłem dla wygody na faro 8mm.

> W obydwu przypadkach nie było problemu ze szczelnością.

> Jak dałes butle, wielozaworem od przodu auta czy od tyłu.

Nową butlę założyłem identycznie jak była stara, butla, model identyczny jak poprzednia, więc nic nie musiałem zmieniać.

Wielozawór od przodu auta.

Pozdrawiam

Napisano

> ...Wielozawór od przodu auta...

No i tego właśnie nie popieram ...

Przy przyspieszaniu lpg odpływa do tyłu i do przewodów dostaje się lpg w postaci gazowej.

Napisano

> No i tego właśnie nie popieram ...

> Przy przyspieszaniu lpg odpływa do tyłu i do przewodów dostaje się lpg w postaci gazowej.

Ja w zeszłym roku również zmieniałem butlę, ale zawór dałem do tyłu. Teraz jak szarpie mi auto z powodu małej ilości gazu, to przejadę góra 2 kilometry - gaz schodzi do końca.

Napisano
  • Autor

> No i tego właśnie nie popieram ...

> Przy przyspieszaniu lpg odpływa do tyłu i do przewodów dostaje się lpg w postaci gazowej.

Czy, realnie jest to szkodliwe ?

Przez 8 lat jazdy tym autem, nie zauważyłem nic co może mnie martwić. Podejrzewam, że moje auto nie ma szansy osiągnąć tak dużego przyspieszenia hehe.gif270635636-JUMP2.gif...

Napisano

Pewnie masz II generację i wtedy lepiej mieć wielozawór z przodu. Masz pewność, że podczas długiego hamowania i małej ilości gazu auto Ci nie zgaśnie.

Napisano

> Czy, realnie jest to szkodliwe ?

> Przez 8 lat jazdy tym autem, nie zauważyłem nic co może mnie martwić. Podejrzewam, że moje auto nie

> ma szansy osiągnąć tak dużego przyspieszenia ...

Szkodliwe nie jest, tylko wczesniej mozesz zaobserwowac efekty braku gazu, dodalbym też problem jazdy pod górę, im stromsza tym wiekszy.

Ja miałem butle do jazdy na wstecznym i zdarzało się, ze podczas but.gif pod gore zdarzało sie ze Stag piszczał o zbyt niskim cisnieniu. Teraz po obroceniu tego nie obserwuje.

Napisano
  • Autor

> Pewnie masz II generację i wtedy lepiej mieć wielozawór z przodu. Masz pewność, że podczas długiego

> hamowania i małej ilości gazu auto Ci nie zgaśnie.

Zgadza się mam II generację.

Argument o bezpiecznym hamowaniu, zdecydowanie do mnie przemawia. Wolę bezpieczne hamowanie niż kiepskie przyspieszenie przy małej ilości gazu, choć i tego nigdy nie zaobserwowałem..

Napisano

> Zgadza się mam II generację.

> Argument o bezpiecznym hamowaniu, zdecydowanie do mnie przemawia. Wolę bezpieczne hamowanie niż kiepskie przyspieszenie przy małej ilości gazu, choć i tego nigdy nie zaobserwowałem..

Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się ...

Jakie jest zapotrzebowanie silnika na lpg podczas hamowania - gaz który znajduje się w rurce wystarczy bez najmniejszych problemów - czego nie można powiedzieć jak ktoś będzie przyspieszał z prawie pustym bakiem pod górkę ...

  • 3 tygodnie później...
Napisano

MarcinKo, ale ile zapłaciłeś za podłączenie butli? Bo mnie czeka ta sama operacja, chce butlę włożyć sam, ale pewnie nie obędzie się bez wizyty u gazownika. Pytałem w 3 zakładach, za podłączenie dwóch przewodów (szczelne podłączenie, czyli pewnie zarobienie nowych końcówek) chcą od 50 do 100 zł :/ To na prawdę tyle kosztuje? Przecież to 15 min roboty smile.gif

Napisano

> ...od 50 do 100 zł :/ To na prawdę tyle kosztuje? Przecież to 15 min roboty

15 min jak wszystko pójdzie dobrze.

Jak jest gorszy dostęp i/lub problemy z przewodami miedzianymi, to może się to wydłużyć do godziny lub nawet dłużej ...

Napisano

A bawić się w to samemu z nadzieją że nie będzie nieszczelności, czy lepiej dać te 50zł i podjechać do warsztatu?

Pozdrawiam

Napisano

> A bawić się w to samemu z nadzieją że nie będzie nieszczelności, czy lepiej dać te 50zł i podjechać do warsztatu?

Jakbym miał pewność, że wszystko zrobią dobrze i nie zepsują czegoś przy okazji to na pewno tak bym zrobił ...

Napisano
  • Autor

Przy zakupie butli i wymianie na miejscu ceny zaczynały się od 430 PLN. Jeżeli pytałem ile wezmą jeśli przyjadę ze swoją butlą - od 80 PLN ( w większości 100 PLN ).

Ja zakupiłem butlę za 350 PLN + 5 PLN za nową uszczelką pod wielozawór. Wymieniłem samodzielnie, zawory odkręciłem na przeglądzie w SKP, tam stwierdzono nieszczelność i za 20 PLN wymieniono beczułki uszczelniające.

Nie tyle chodziło mi o oszczędność kasy, jak o solidność pracy.

Sam dokładnie wszystko wyczyściłem ( piasek i martwe owady pod zbiornikiem ), przejścia śrub uszczelniałem silikonem, pod płaskownik podłożyłem kawałek gumy itd... Jednym słowem robiłem solidnie dla Siebie. W warsztacie wiadomo, wyjąć starą - wsadzić nową i tyle...

Napisano

> Jeżeli pytałem ile wezmą

> jeśli przyjadę ze swoją butlą - od 80 PLN ( w większości 100 PLN ).

Nie ma sie co dziwić że nie wołają 20 zł za 15 minut roboty. Jest zawsze ryzyko że coś sie spier..... Tydzień temu ćwiczyłem temat sciana.gif na własnym aucie. Wyjąłem butlę żeby zawieźć ją do legalizacji ale z ponownym montażem był kłopot bo mi sie krzywo wkręcił przewód w wielozawór i naprawa tego zajęła ok 3 godziny. Na szczęście wielozawór mimo zjechanego gwintu trzyma szczelność i nie musiałem nic zmieniać.

Napisano

W starej butli mam 2 otwory na przewody, w nowej jeden większy (obie GZWM), więc pewnie będę musiał pomiędzy starymi zrobić nowy. Czy przewody bez problemu się wygną, żeby weszły w jeden otwór?

Czy są na tyle giętkie że przy wyciąganiu starej i wkładaniu nowej butli mogę je wyciągnąć pod wnękę koła zapasowego?

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

Czy przewody bez problemu się wygną, żeby weszły w jeden otwór?

> Czy są na tyle giętkie że przy wyciąganiu starej i wkładaniu nowej butli mogę je wyciągnąć pod

> wnękę koła zapasowego?

Spokojnie dasz radę, trzeba włożyć w to trochę siły - ale da redę.

> Pozdrawiam

Napisano

Butla już w aucie smile.gif Przewody musiałem wyginać, bo jak wspomniałem wcześniej, otwór w nowej butli był w innym miejscu smile.gif

Przewód od tankowania wygiąłem bez problemu, bo wyciągnąłem go razem z korkiem smile.gif Bez problemu też wkręciłem go w wielozawór.

Więcej roboty miałem z drugim przewodem, jak już go podoginałem, to nie mogłem wkręcić śruby:/ W końcu jakoś się udało, śrubę wkręciłem dość mocno. Auto odpaliłem, przełączyłem na gaz, no i wyciek był dosyć spory :/Wkręciłem jeszcze trochę, i już wycieku nie było słychać ani widać.

Nie sprawdzałem jeszcze szczelności płynem z mydłem, wydaje mi się że jeszcze trochę gdzieś ucieka, bo było czuć trochę gazem.

Zastanawiam się czy próbować dokręcić bardziej? Czy od razu jechać do gazownika?

Śruba na cienkim wężu wkręcała się dość ciężko, może wkręciła się pod kątem? Ale nie wiem czy to możliwe żeby cała weszła krzywo :/

Jak sprawdzić szczelność na wężu od tankowania? Czy w nim gaz jest cały czas, czy tylko podczas tankowania?

Pozdrawiam

Napisano

> Zastanawiam się czy próbować dokręcić bardziej? Czy od razu jechać do gazownika?

dokręcenie "bardziej" nic nie da, jeśli baryłka się źle zagniotła.

Jeśli dalej cieknie - ciach + nowa baryłka + prawidłowe wkręcenie. Nie trzeba używać dużej siły aby było szczelnie.

> Śruba na cienkim wężu wkręcała się dość ciężko, może wkręciła się pod kątem? Ale nie wiem czy to

> możliwe żeby cała weszła krzywo :/

możliwe, zwłaszcza że miejsca tam nie ma za wiele i ciężko czasem trafić. Tu widać wyraźnie wyższość FARO nad miedzią

> Jak sprawdzić szczelność na wężu od tankowania? Czy w nim gaz jest cały czas, czy tylko podczas

> tankowania?

Jak masz większą nieszczelność - wyjdzie już po podpięciu węża, przed uruchomieniem pompy. Poproś na stacji, żeby podpięli wąż i zajrzyj do wielozaworu - większy wyciek zauważysz (parujący gaz), mały wywąchasz/usłyszysz smile.gif

Napisano

> Śruba na cienkim wężu wkręcała się dość ciężko, może wkręciła się pod kątem? Ale nie wiem czy to

> możliwe żeby cała weszła krzywo :/

Nawet bardzo możliwe. Sam tak ją wkręciłem. Musiałem wyjąć wielozawór z butli i ponownie nagwintować otwór bo gwint sie przestawił. Na całe szczęście pomogło bo inaczej to bym chyba musiał wielozawór wymieniać.

Napisano

No to dałem... ciała:) Wszystko przez gazownika, bo dopiero w poniedziałek może mi to zrobić:) Wyszło na to że i tak będę musiał do niego pojechać smile.gif

Czy węże miedziane są odporne na delikatne wyginanie? Czy jest tylko jedna szansa na odpowiednie dopasowanie? smile.gif

Napisano

> Czy węże miedziane są odporne na delikatne wyginanie?

Nawet na mocne wyginanie. Musiałem je praktycznie układać od nowa i dało radę

Napisano

Czyli jak go odegne, potem dogne, to nie pęknie od razu? smile.gif

Napisano

> Czyli jak go odegne, potem dogne, to nie pęknie od razu?

Miedź jest plastyczna i nie powinno się nic stać.

Napisano

> Czyli jak go odegne, potem dogne, to nie pęknie od razu?

Wyprostowałem pętlę i zrobiłem całkowicie nowe ułożenie. Nic nie pękło. Istotne jest by nie zaginać ostro tylko łagodnie. Na ostrym zagięciu może pęknąć albo sie przelot w środku zmniejszy.

Napisano

Sprawdziłem dzisiaj szczelność wodą z mydłem, i wygląda na to że jest oki. Nie wiem czy zostawić tak, czy próbować wykręcić śrubę i wkręcić prosto, czy zostawić? Żebym nie zepsuł bardziej smile.gif

Jutro chyba podjadę do gazownika na sprawdzenie szczelności czymś lepszym niż mydliny smile.gif

Napisano

Ja nie czułbym się spokojnie wiedząc że nie do końca zrobiłem prawidłowo. To jest gaz a życie mamy jedno. Jeżeli jest krzywo i obawiasz się o szczelność popraw to.

Napisano

> Sprawdziłem dzisiaj szczelność wodą z mydłem, i wygląda na to że jest oki.

Będzie dobrze. To nie gwint uszczelnia tylko baryłka. Jeśli krzywo wkręcona śruba ją dociska to nic sie nie stanie. Jeśli będziesz chciał poprawić to pamiętaj że ryzykujesz co najmniej gwintowaniem wielozaworu. A najpewniej jego wymianą bo który gazownik będzie sie chciał z tym bawić? Mi sie nagwintowanie udało ale miałem akurat odpowiedni gwintownik i nie dociągnąłem krzywo wkręconej śruby do końca wiec zostało troche dobrego gwintu.

Napisano

Czy takie zagięcie (w czerwonym kółku) węża będzie w czymś przeszkadzać? Wydaje mi się że nie smile.gif

286057722-10062012002.jpg

Co do szczelności, to nie mam 100% pewności, dlatego podjadę do gazownika smile.gif Ja u siebie śrubę wkręciłem do końca, więc raczej gwintowanie nie pomoże. Na szczęście mam wielozawór ze starej butli, więc wielkiego problemu nie ma:)

Zobaczę co powie gazownik, pewnie mnie opierdzieli że sam się za to wziąłem i spierdzieliłem smile.gif Ale jeśli będzie szczelnie, to mam nadzieję że nie będzie potrzeby poprawiania, śruba nie wyskoczy, a uszczelnia faktycznie baryłka. No ale zobaczymy smile.gif

post-43307-14352516661253_thumb.jpg

Napisano

> Czy takie zagięcie (w czerwonym kółku) węża będzie w czymś przeszkadzać? Wydaje mi się że nie

Przelot przewodu w środku sie napewno zmniejszył ale dla 1.4 mimo to powinno wystarczyć

> Co do szczelności, to nie mam 100% pewności, dlatego podjadę do gazownika

Słusznie. Jeśli nie jesteś pewien to nie ma co ryzykować.

>Ja u siebie śrubę

> wkręciłem do końca, więc raczej gwintowanie nie pomoże. Na szczęście mam wielozawór ze starej

> butli, więc wielkiego problemu nie ma:)

Jeśli jest taki sam to OK. Jeśli jakiś stary ale sprawny bez homologacji 67R01 to teoretycznie gazownik nie powinien go zakładać a upierdliwy diagnosta moze nie dać przeglądu. W praktyce tego sie nie sprawdza.

> Zobaczę co powie gazownik, pewnie mnie opierdzieli że sam się za to wziąłem i spierdzieliłem

biglaugh.gif

Napisano

No i jestem po wizycie u gazownika smile.gif Trochę marudził że nie dałem mu zarobić, ale po sprawdzeniu szczelności wyszło że wszystko jest oki. Zagięcie węża też w niczym nie będzie przeszkadzać:)

Napisano

> Przelot przewodu w środku sie napewno zmniejszył ale dla 1.4 mimo to powinno wystarczyć

Ee takiego dużego przepływu ciekłego LPG to tam nie ma. Więc wpływ żaden.

Napisano

> Ee takiego dużego przepływu ciekłego LPG to tam nie ma. Więc wpływ żaden.

W instalacji nadciśnieniowej może już mieć. W podciśnieniowej i przy niedużym silniku, faktycznie, nie powinno to grać roli.

Napisano

> W instalacji nadciśnieniowej może już mieć. W podciśnieniowej i przy niedużym silniku, faktycznie,

> nie powinno to grać roli.

E co ty piszesz? Pomyśl. Dlaczego w nadciśnieniowej ma być większy przepływ ciekłego gazu w rurkach od podciśnieniowej? Co niby w nadciśnieniowej 2x więcej go spali? cfaniaczek.gif Byzydura tongue.gif Przepływ jest zależny tylko i wyłącznie od zużycia gazu a rodzaj instalacji nie ma i nie może mieć kompletnie żadnego znaczenia.

Napisano

> E co ty piszesz? Pomyśl.

Właśnie starałem się to zrobić. smile.gif Nie chodzi o większy przepływ, bo wiadomo że dla danego silnika będzie taki sam, tylko o różnicę ciśnienia w "bańce" i na wyjściu reduktora. W instalacji nadciśnieniowej na wyjściu reduktora jest w przybliżeniu o jeden bar więcej niż na mieszalniku. Z tego względu temu gazowi smile.gif w instalacji podciśnieniowej jest jakby łatwiej płynąć niż w sekwencji, gdzie ma bardziej pod górkę.

Zwłaszcza w zimie ten jeden bar różnicy może już grać istotną rolę.

Tak to widzę. Z drugiej strony zastrzegam, że mogę się mylić, bo ostatnio bardzo marnie sypiam.

Napisano

> Właśnie starałem się to zrobić. Nie chodzi o większy przepływ, bo wiadomo że dla danego silnika

> będzie taki sam, tylko o różnicę ciśnienia w "bańce" i na wyjściu reduktora.

Ale my piszemy o rurce za wielozaworem a nie za reduktorem. Zresztą ta rurka dochodzi tylko do reduktora.

> W instalacji

> nadciśnieniowej na wyjściu reduktora jest w przybliżeniu o jeden bar więcej niż na

> mieszalniku. Z tego względu temu gazowi w instalacji podciśnieniowej jest jakby łatwiej

> płynąć niż w sekwencji, gdzie ma bardziej pod górkę.

Nuki co ty tam takie dziwne teorie koncypujesz. Przyznam że nie rozumiem o co ci tu dokładnie chodzi zwłaszcza w kontekście przepływu ciekłego gazu w rurce za wielozaworem.

> Zwłaszcza w zimie ten jeden bar różnicy może już grać istotną rolę.

> Tak to widzę. Z drugiej strony zastrzegam, że mogę się mylić, bo ostatnio bardzo marnie sypiam.

Chyba tak wink.gif I chyba nie z winy Euro?

Można rozważyć teoretycznie, że to zagięcie na tyle ograniczy światło przelotu, że opór przepływu na tyle wzrośnie iż będzie wymagał dużych różnicy ciśnień(przed i za zagięciem). Wtedy mogłoby dochodzić do sytuacji odparowania LPG już w przewodzie za zagięciem. Nie umiem obliczyć tak na szybko prędkości przepływu ciekłego LPG. Ale intuicyjnie wydaje mi się że zwężka musiałaby dużo większa żeby doszło do problemów z przepływem bo jest on bardzo niewielki. Bo wynika z różnicy objętości LPG rozprężonego i ciekłego, która jest spora. Jak komuś się chce to można to policzyć biorąc pod uwagę jakiś stały pobór gazu w stanie rozprężonym. No właśnie tu jest zagadka ile go objętościowo włazi do cylindrów /s . Jak to będziemy wiedzieć to policzymy resztę.

Napisano

Panowie, ile trwa tankowanie na rurce fi 8? 3 minuty ?

Rurka fi 6 to przekroj nieco ponad polowe fi 8, wiec czas *2.

Pomnozmy przez 3 bo pompa na stacji daje wieksze cisnienie.

Wychodzi 18 minut.

Przy silniku 2,5L zuzyc moją butle gazu 48l (netto) w 18 minut nie mam szans. Nie wyobrażam sobie takiej wichury na wtryskiwaczach. Musiały by przepuscić ponad 12400 litrow gazu w 18 minut. Na autostradzie potrzebuje na to ok. 3h.

Przypominam, ze przyjmuje sie, ze 1L plynnego LPG rozpreza sie do 260L w fazie gazowej.

Napisano

Dobrze, to w takim razie w jakim celu do silników o mocy powyżej 200 KM, a niekiedy i mniejszej daje się do reduktora fi8?

Napisano

> Dobrze, to w takim razie w jakim celu do silników o mocy powyżej 200 KM, a niekiedy i mniejszej

> daje się do reduktora fi8?

To nie do mnie pytanie. Ja tak nie mam. Mam 170 koni, fi 6 i normalne, stabilne cisnienie na wyjsciu reduktora.

Aczkolwiek moge napisac o czyms innym... mam reduktor BRC Genius 1500 i otóz ... kiedy ten reduktor pracuje na cisnieniu 1,2 bara to ma o wiele wieksze dynamiczne (procentowo) spadki cisnienia pod obciążeniem, niz przy cisnieniu 1,5 bara. Jako wtryskiwacze mam Magic-Jety i bardzo dobrze sobie z tym cisnieniem radzą.

Wniosek ? Spadki cisnienia na wyjsciu mogą byc mylnie interpretowne jako zbyt cienka rurka. Moze stąd fi 8?

Napisano

> Wniosek ? Spadki cisnienia na wyjsciu mogą byc mylnie interpretowne jako zbyt cienka rurka. Moze

> stąd fi 8?

Pewnie w niektórych przypadkach będzie to prawdą.

Z drugiej strony, po pierwsze, fi6 nie obskoczy wszystkich silników - straty liniowe, a po drugie, zagięcie (czy też niewłaściwe przycięcie) rurki też nie zawsze ujdzie na sucho - straty miejscowe.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.