Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pęknięta sprężyna trze o oponę - nie mogę wyjechać z garażu.

Featured Replies

Napisano

Ruszyłem z miejsca parkingowego i usłyszałem mocne tarcie. Włączyłem wsteczny żeby schować się spowrotem na miejsce i przedziurawiłem oponę o pękniętą sprężynę. claps.giffacepalm%5B1%5D.gif

Po zmianie koła - na zapasie przetoczyłem się do przodu tak żeby nie blokować innych, ale przy jeździe coś trzeszczy tak i blokuje koło że nie mogę (boję się) jechać.

Kłopot w tym, że żeby załadować auto na lawetę muszę wyjechać z garażu podziemnego.

Co mogę zrobić w warunkach garażu wielo-stanowiskowego żeby przejechać pod górkę 20-30m do lawety?

Mam jeden lewarek, jakieś klucze płaskie i w zasadzie to wszystko.

Kupić brzeszczot i piłować wystający kawałek sprężyny?

Kurcze, a taki był bezproblemowy samochód sick.gif

Napisano

> Ruszyłem z miejsca parkingowego i usłyszałem mocne tarcie. Włączyłem wsteczny żeby schować się

> spowrotem na miejsce i przedziurawiłem oponę o pękniętą sprężynę.

> Po zmianie koła - na zapasie przetoczyłem się do przodu tak żeby nie blokować innych, ale przy

> jeździe coś trzeszczy tak i blokuje koło że nie mogę (boję się) jechać.

> Kłopot w tym, że żeby załadować auto na lawetę muszę wyjechać z garażu podziemnego.

> Co mogę zrobić w warunkach garażu wielo-stanowiskowego żeby przejechać pod górkę 20-30m do lawety?

> Mam jeden lewarek, jakieś klucze płaskie i w zasadzie to wszystko.

> Kupić brzeszczot i piłować wystający kawałek sprężyny?

> Kurcze, a taki był bezproblemowy samochód

a pękła i wypadła?

mnie jak pękł ostatni zwój to podnioslem auto wyjalem kawalek pęknięty i reszte wstawilem na miejsce opuszczajac auto, dało się oprzeć na McPhersonie

ale robiłem to trapezowym a nie żabą, zeby móc bardzo powoli opuszczac

Napisano
  • Autor

> a pękła i wypadła?

> mnie jak pękł ostatni zwój to podnioslem auto wyjalem kawalek pęknięty i reszte wstawilem na

> miejsce opuszczajac auto, dało się oprzeć na McPhersonie

> ale robiłem to trapezowym a nie żabą, zeby móc bardzo powoli opuszczac

Pękła, kawałek wypadł a reszta wylazła z kielicha w którym normalnie powinna siedzieć.

Podniosłem auto ale nie mogę wsadzić sprężyny na miejsce.

Nie mam ściągaczy a ręką nie dam rady...

Mam tylko podnośnik trapezowy.

Napisano

> Pękła, kawałek wypadł a reszta wylazła z kielicha w którym normalnie powinna siedzieć.

> Podniosłem auto ale nie mogę wsadzić sprężyny na miejsce.

> Nie mam ściągaczy a ręką nie dam rady...

> Mam tylko podnośnik trapezowy.

ja podnioslem tak ze latała luźno, cała masa była na podnosniku potem ręką obrocilem tak(wkrecilem w sumie do góry), ze weszła w miejsce i powoli odkrecajac spuszczalem podnosnikiem

pokombinuj, mysle ze powinienes dac rade ok.gif

Napisano
  • Autor

> ja podnioslem tak ze latała luźno, cała masa była na podnosniku potem ręką obrocilem tak(wkrecilem

> w sumie do góry), ze weszła w miejsce i powoli odkrecajac spuszczalem podnosnikiem

> pokombinuj, mysle ze powinienes dac rade

Sprobuje wieczorem.

Wezme jakas meselek zeby sprobowac dzwignia ja wcisnac ale pekla na samym koncu wiec obawiam sie ze nie bedzie latwo.

Napisano

> Sprubuje wieczorem.

> Wezme jakas meselek zeby sprobowac dzwignia ja wcisnac ale pekla na samym koncu wiec obawiam sie ze

> nie bedzie latwo.

to uwazaj przy układaniu, żeby Ci się nie wbiła w łożysko McPhersona bo będą dodatkowe koszty wink.gif

Napisano

> Sprubuje wieczorem.

> Wezme jakas meselek zeby sprobowac dzwignia ja wcisnac ale pekla na samym koncu wiec obawiam sie ze

> nie bedzie latwo.

A może pomyśl o samodzielnej wymianie...... Nie wiem, co to za samochód, ale może z czyjąś pomocą uda Ci się to zrobić w warunkach garażu. Owszem, ściągacze by się przydały. I pewnie parę kluczy oraz dwie dodatkowe ręce. Ale to się może udać.

Powodzenia

Bartek

Napisano
  • Autor

> A może pomyśl o samodzielnej wymianie...... Nie wiem, co to za samochód, ale może z czyjąś pomocą

> uda Ci się to zrobić w warunkach garażu. Owszem, ściągacze by się przydały. I pewnie parę

> kluczy oraz dwie dodatkowe ręce. Ale to się może udać.

> Powodzenia

> Bartek

Nie bardzo mam czas i umiejetnosci.

Na razie musze usunac auto bo troche utrudnia ruch w garazu.

Napisano
  • Autor

> to uwazaj przy układaniu, żeby Ci się nie wbiła w łożysko McPhersona bo będą dodatkowe koszty

Mam nadzieje ze sie juz nie wbila.

Napisano

> Nie bardzo mam czas i umiejetnosci.

> Na razie musze usunac auto bo troche utrudnia ruch w garazu.

To może skołuj sobie takie jeżdżące podstawki pod koła. Wystarczy pod dwa. Przetoczysz a wyciągnięcie z garażu może się uda wyciągarką lawety. Gdybam sobie tylko......

Napisano
  • Autor

> To może skołuj sobie takie jeżdżące podstawki pod koła. Wystarczy pod dwa. Przetoczysz a

> wyciągnięcie z garażu może się uda wyciągarką lawety. Gdybam sobie tylko......

Wiem co masz na mysli ale to sie nie uda. Podjazd ma zrobiona "tarke" po ktorej rolki nie pojada.

Edit: sprobuje ulozyc sprezyne i wyjechac.

Napisano

> Ruszyłem z miejsca parkingowego i usłyszałem mocne tarcie. Włączyłem wsteczny żeby schować się

> spowrotem na miejsce i przedziurawiłem oponę o pękniętą sprężynę.

Skombinować motylek. Przednie koła na motylek, motylek na hak i jazda...

Napisano
  • Autor

> Skombinować motylek. Przednie koła na motylek, motylek na hak i jazda...

Jest to opcja.

Pytanie czy z samochodem na motylku da się wyjechać po stromym podjeździe?

Napisano

> Ruszyłem z miejsca parkingowego i usłyszałem mocne tarcie. Włączyłem wsteczny żeby schować się

> spowrotem na miejsce i przedziurawiłem oponę o pękniętą sprężynę.

> Po zmianie koła - na zapasie przetoczyłem się do przodu tak żeby nie blokować innych, ale przy

> jeździe coś trzeszczy tak i blokuje koło że nie mogę (boję się) jechać.

> Kłopot w tym, że żeby załadować auto na lawetę muszę wyjechać z garażu podziemnego.

> Co mogę zrobić w warunkach garażu wielo-stanowiskowego żeby przejechać pod górkę 20-30m do lawety?

> Mam jeden lewarek, jakieś klucze płaskie i w zasadzie to wszystko.

> Kupić brzeszczot i piłować wystający kawałek sprężyny?

> Kurcze, a taki był bezproblemowy samochód

wezwać holownik który się zmieści do garażu ew. kupić i wymienić sprężynę na miejscu

285979920-phpThumb_generated_thumbnailgif.gif

post-30518-14352516392149_thumb.gif

Napisano

> Nie bardzo mam czas i umiejetnosci.

> Na razie musze usunac auto bo troche utrudnia ruch w garazu.

A wymontować na miejscu w garażu kompletną kolumnę i zawieźć ją do warsztatu, gdzie Ci zmienią sprężynę i potem ją wstawić? A później od razu do warsztatu na geometrię, bo trzeba będzie zrobić i wymianę drugiej sprężyny, bo je należy wymieniać parami.

Napisano

> Ruszyłem z miejsca parkingowego i usłyszałem mocne tarcie. Włączyłem wsteczny żeby schować się

> spowrotem na miejsce i przedziurawiłem oponę o pękniętą sprężynę.

> Po zmianie koła - na zapasie przetoczyłem się do przodu tak żeby nie blokować innych, ale przy

> jeździe coś trzeszczy tak i blokuje koło że nie mogę (boję się) jechać.

> Kłopot w tym, że żeby załadować auto na lawetę muszę wyjechać z garażu podziemnego.

> Co mogę zrobić w warunkach garażu wielo-stanowiskowego żeby przejechać pod górkę 20-30m do lawety?

> Mam jeden lewarek, jakieś klucze płaskie i w zasadzie to wszystko.

> Kupić brzeszczot i piłować wystający kawałek sprężyny?

> Kurcze, a taki był bezproblemowy samochód

Weź pasy transportowe (jeśli masz ?) ewentualnie do kupna w każdym markecie ok35zł i sciagnij nimi sprężynę ok.gif , wymienisz wtedy sam ewentualnie będziesz miał mniej kłopotu aby auto odstawić do (mechaniora,laweta) lub inne pomysły ok.gif

Napisano
  • Autor

> Weź pasy transportowe (jeśli masz ?) ewentualnie do kupna w każdym markecie ok35zł i sciagnij nimi

> sprężynę , wymienisz wtedy sam ewentualnie będziesz miał mniej kłopotu aby auto odstawić do

> (mechaniora,laweta) lub inne pomysły

Pasy transportowe mam.

Da radę nimi ścisnąć sprężnę?

shocked.gif

Naprawdę wystarczy mi wyjazd z garażu, potem to już pestka.

Napisano

> Pasy transportowe mam.

> Da radę nimi ścisnąć sprężnę?

> Naprawdę wystarczy mi wyjazd z garażu, potem to już pestka.

Spokojnie dasz radę waytogo.gif, leć do garażu i działaj ok.gif

PS. pozniej postawisz 20.GIF za pomysł zlosnik.gif

Napisano

> Jest to opcja.

> Pytanie czy z samochodem na motylku da się wyjechać po stromym podjeździe?

Jak tylko auto holujące da radę, to nie widzę przeciwwskazań...

Napisano
  • Autor

> Spokojnie dasz radę , leć do garażu i działaj

> PS. pozniej postawisz za pomysł

Ponieważ stoję blisko jednej z bram to zrobię to późno wieczorem, jak mieszkańcy przestaną już jeździć.

Napisano

> Weź pasy transportowe (jeśli masz ?) ewentualnie do kupna w każdym markecie ok35zł i sciagnij nimi

> sprężynę , wymienisz wtedy sam ewentualnie będziesz miał mniej kłopotu aby auto odstawić do

> (mechaniora,laweta) lub inne pomysły

Pęknie ten ściągacz do pasów i narobi więcej kłopotów.

Najlepszy pomysł z samodzielną wymianą. Ale jeśli ktoś nie ma sprzętu, chęci, umiejętności etc to zamówić holownik który zmieści się w garażu i po kłopocie.

Napisano

> Pęknie ten ściągacz do pasów i narobi więcej kłopotów.

hehe.gif Powiedz że żartujesz ok.gif

Napisano

> Pęknie ten ściągacz do pasów i narobi więcej kłopotów.

Na dwa jak pojedzie to nie ma szans na pęknięcie - musiałaby być taśma uszkodzona.

> Najlepszy pomysł z samodzielną wymianą. Ale jeśli ktoś nie ma sprzętu, chęci, umiejętności etc to zamówić holownik który zmieści się w garażu i po kłopocie.

Zależy od wysokości garażu - jeżeli jest bardzo niski to raczej żaden holownik nie wejdzie.

Napisano

> Kupić brzeszczot i piłować wystający kawałek sprężyny?

Sprężynowa stal... tego łatwo (o ile w ogóle) brzeszczotem nie ruszysz - jak już ciąć, to kątówką, ew. palnikiem biglaugh.gif Masz tam gdzieś zasilanie?

Napisano
  • Autor

> Sprężynowa stal... tego łatwo (o ile w ogóle) brzeszczotem nie ruszysz - jak już ciąć, to kątówką,

> ew. palnikiem Masz tam gdzieś zasilanie?

Nie bardzo.

Postaram sie ja ulozyc na tyle ile to mozliwe.

Napisano

> Na dwa jak pojedzie to nie ma szans na pęknięcie - musiałaby być taśma uszkodzona.

> Zależy od wysokości garażu - jeżeli jest bardzo niski to raczej żaden holownik nie wejdzie.

szczególnie taki na bazie L200 jakimi dysponuje PZU smirk.gif

Napisano

> Powiedz że żartujesz

Tak szczególnie na temat tego "za 35 zł z marketu"

Napisano

> szczególnie taki na bazie L200 jakimi dysponuje PZU

To wyobraź sobie, że są miejsca gdzie i ten L200 nie wjedzie. Szczególnie z tym kogutem na dachu.

Sam L200 ma 1780mm wysokości. Dołóż do tego belkę i masz już dwa metry... smirk.gif

Napisano

> To wyobraź sobie, że są miejsca gdzie i ten L200 nie wjedzie. Szczególnie z tym kogutem na dachu.

> Sam L200 ma 1780mm wysokości. Dołóż do tego belkę i masz już dwa metry...

to dobrze że właściciele firm oferujących usługi pomocy drogowej tego nie wiedzą i wjeżdżają w takie garaże smirk.gif

Quote:

Rozdział 10. Garaże dla samochodów osobowych

§ 102. [Organizacja] Garaż do przechowywania i bieżącej, niezawodowej obsługi samochodów

osobowych, stanowiący samodzielny obiekt budowlany lub część innego obiektu, będący garażem

zamkniętym - z pełną obudową zewnętrzną i zamykanymi otworami, bądź garażem otwartym - bez ścian

zewnętrznych albo ze ścianami niepełnymi lub ażurowymi, powinien mieć:

1) wysokość w świetle konstrukcji co najmniej 2,2 m i do spodu przewodów i urządzeń

instalacyjnych 2 m,


L200_PZU_800x390.jpgooniee.gif

Napisano

> to dobrze że właściciele firm oferujących usługi pomocy drogowej tego nie wiedzą i wjeżdżają w

> takie garaże

To się dowiedzą, jak pewnego dnia straci któryś tą belkę i przerysuje dach.

Nie umiesz zrozumieć, że zdarzają się tak niskie wjazdy, że nawet ten L200 się nie zmieści?

Napisano

> To się dowiedzą, jak pewnego dnia straci któryś tą belkę i przerysuje dach.

> Nie umiesz zrozumieć, że zdarzają się tak niskie wjazdy, że nawet ten L200 się nie zmieści?

wiesz co , straci belkę .. bo pewnie z marszu tam wpada nie patrząc na to czy deweloper zastosował się do przepisów ...

zresztą szkoda gadki smirk.gif

Napisano

> wiesz co , straci belkę .. bo pewnie z marszu tam wpada nie patrząc na to czy deweloper zastosował

> się do przepisów ...

Przecież nikt tu nie pisze o wpadaniu do garażu na pełnym ogniu. Weź też pod uwagę to, że nawet jeśli światło wjazdu ma owe dwa metry wymagane przepisami, to znajdująca się przed wjazdem pochylnia spowoduje, że w rzeczywistości auto 1,99m nie wjedzie. Geometria się kłania...

Napisano

> to dobrze że właściciele firm oferujących usługi pomocy drogowej tego nie wiedzą i wjeżdżają w takie garaże

Chyba nie o to lotto - nikt nie mówi, że na pewno nie wjedzie, ale że może być tak, że nie wjedzie nawet taka sprytna dwusetka 20.GIF

Napisano

> Przecież nikt tu nie pisze o wpadaniu do garażu na pełnym ogniu. Weź też pod uwagę to, że nawet

> jeśli światło wjazdu ma owe dwa metry wymagane przepisami, to znajdująca się przed wjazdem

> pochylnia spowoduje, że w rzeczywistości auto 1,99m nie wjedzie. Geometria się kłania...

chłopie ... tych aut jest setki w Polsce ...

wjeżdżają ...

a Ty się możesz kłaniać komu chcesz i jak chcesz smirk.gifsmirk.gifsmirk.gif

nie bez przyczyny ten kogut jest z tyłu i nieco niżej ...

jakby przeszkadzał tam to by był na magnesie na kabinie ... smirk.gif

Napisano

> Chyba nie o to lotto - nikt nie mówi, że na pewno nie wjedzie, ale że może być tak, że nie wjedzie

> nawet taka sprytna dwusetka

to wtedy się odkurza motyla na kółkach od helikoptera , zaczepia się do landcruisera prezesa i heja ... biglaugh.gif

Napisano

> to wtedy się odkurza motyla na kółkach od helikoptera , zaczepia się do landcruisera prezesa i heja ...

Amen smile.gif Myślę, że motylek i mocne auto - jeżeli nie uda się wykulać na spiętej sprężynie - to jedyna opcja gwarantująca sukces (chyba że wejdzie taka L200).

Napisano

> Amen Myślę, że motylek i mocne auto - jeżeli nie uda się wykulać na spiętej sprężynie - to jedyna

> opcja gwarantująca sukces (chyba że wejdzie taka L200).

naprawa jest tak prosta ... że szkoda bicia piany nt. wytargania auta na zewnątrz ...

przecież wystarczy zorganizować "śmieciowe" koło albo "dojazdówkę" i " wycofać" cała drogę ...

na zewnątrz ...

ale .. zmienić na miejscu parkingowym

Napisano

> naprawa jest tak prosta ... że szkoda bicia piany nt. wytargania auta na zewnątrz ...

> przecież wystarczy zorganizować "śmieciowe" koło albo "dojazdówkę" i " wycofać" cała drogę ...

> na zewnątrz ...

> ale .. zmienić na miejscu parkingowym

jak juz kolo rozwalone to i na feldze wyjedzie taki kawalek lub wciagarka lawety da rade bez problemu

Napisano

> chłopie ... tych aut jest setki w Polsce ...

> wjeżdżają ...

A czy ja twierdzę, że nie wjeżdżają? Stwierdzam tylko, że mogą zdarzyć się przypadki, że i nawet L200 się nie zmieści.

Ale pewnie ty wiesz lepiej, bo w takim przypadku dostajesz powiadomienie z centrali PZU, że dnia tego, o godzinie tej holownik L200 o takim numerze rejestracyjnym jednak nie wjechał do garażu podziemnego na ulicy takiej...

To, że PZU kupiło takie auta nie oznacza automatycznie, że wszystkie wjazdy do garaży podziemnych są zgodne z normami lub geometria pochylni nie powoduje zmniejszenia realnej wysokości. Gdyby tak wszystko w PL było zgodne z normami, to żyłoby się lepiej...

Napisano

> jak juz kolo rozwalone to i na feldze wyjedzie taki kawalek lub wciagarka lawety da rade bez

> problemu

niby ... do tyłu , powoli .. powinno dać radę nawet innym autem ...

wyciągarka ? a masz np. 200 metrów liny ? hehe.gif

Napisano

> A czy ja twierdzę, że nie wjeżdżają? Stwierdzam tylko, że mogą zdarzyć się przypadki, że i nawet

> L200 się nie zmieści.

> Ale pewnie ty wiesz lepiej, bo w takim przypadku dostajesz powiadomienie z centrali PZU, że dnia

> tego, o godzinie tej holownik L200 o takim numerze rejestracyjnym jednak nie wjechał do garażu

> podziemnego na ulicy takiej...

> To, że PZU kupiło takie auta nie oznacza automatycznie, że wszystkie wjazdy do garaży podziemnych

> są zgodne z normami lub geometria pochylni nie powoduje zmniejszenia realnej wysokości. Gdyby

> tak wszystko w PL było zgodne z normami, to żyłoby się lepiej...

wiesz co ? dziesiątki takich sytuacji opanowałem ...

ale ... teoretykiem jesteś mega super ...

i dlatego ... eot.

Napisano

> jak juz kolo rozwalone to i na feldze wyjedzie taki kawalek lub wciagarka lawety da rade bez problemu

Też przez moment myślałem o wyjechaniu (celowo) na samej feldze - chyba starczy skoku zawieszenia, żeby nie ciągnąć brzuchem przy pękniętej sprężynie?

Na zapasie czy kole na stracenie może być problem jak sprężyna się wbije w oponę i będzie trzymała koło.

Napisano

> Też przez moment myślałem o wyjechaniu (celowo) na samej feldze - chyba starczy skoku zawieszenia,

> żeby nie ciągnąć brzuchem przy pękniętej sprężynie?

> Na zapasie czy kole na stracenie może być problem jak sprężyna się wbije w oponę i będzie trzymała

> koło.

pisałeś że do tyłu się ślizgało

Napisano

> wiesz co ? dziesiątki takich sytuacji opanowałem ...

> ale ... teoretykiem jesteś mega super ...

Za to ty jesteś przetestowałeś WSZYSTKIE garaże podziemne w PL, i z całą stanowczością stwierdzasz iż każdy spełnia warunki rozporządzenia... smirk.gif

Napisano

> Ja nic nie "pisałeś" Ale tak ogólna myśl - czy na feldze samej wyjedzie autko czy nie

oj autor posta pisał wink.gif

Napisano

> Za to ty jesteś przetestowałeś WSZYSTKIE garaże podziemne w PL, i z całą stanowczością stwierdzasz

> iż każdy spełnia warunki rozporządzenia...

śpij spokojnie

nie nie wszystkie ... ale wszystkie sytuacje opanowałem ... smirk.gif

Napisano

> Ja nic nie "pisałeś" Ale tak ogólna myśl - czy na feldze samej wyjedzie autko czy nie

na feldze pojedzie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.