Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy trenujecie wychodzenie z poślizgu ???

Featured Replies

Napisano

Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na naukę wychodzenia z poślizgu hmm.gif ?

Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą właśnie czegoś takiego niewiem.gif ?

Pozdrawiam smile.gif.

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

Ja zawsze jak tylko jest okazja zlosnik.gif nie ma lepszej rzeczy niż nauka poprzez zabawę smile.gif

Napisano

> Ja zawsze jak tylko jest okazja nie ma lepszej rzeczy niż nauka

> poprzez zabawę

popieram w całej rozciągłości jump.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

Poprzednie dwa sezony takie rzeczy cwiczylem podczas Szkoly Bezpiecznej Jazdy drive.gif

Jednak ze teraz nie ma w tym sezonie zajec sciana.gif jesli tylko jest okazja jade na jakis zamkniety plac i tam cwicze drive.gifbiglaugh.gif

Napisano

ja sądziłem że wiem co i jak, a gdy sie mi to trafiło 3 dni temu to auto latało mi od rowu do rowu confused.gif najlepiej chyba po prostu wolniej jechać waytogo.gif

Napisano

Ja wiele razy ćwiczyłem. I wydawało mi się że dobrze mi idzie. Aż do czasu gdy wpadłem w poślizg na normalnej drodze a nie na placu. W pierwszej chwili wcisnąłem hamulec zamiast gazu, pozniej probowalem wyjsc gazem ale już było za późno. Na placu wydawało się to łątwiejsze. A w sytuacji na drodze po prostu spanikowalem . Chyba muszę jeszcze więcje poćwiczyć.

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

kiedy tylko jest okazja ... i sniezek i placyk wolny smile.gif

dzisiaj wlasnie to wychodzenie z poslizgu mi sie przydalo wink.gifok.gif

Napisano

> Ja wiele razy ćwiczyłem. I wydawało mi się że dobrze mi idzie. Aż do

> czasu gdy wpadłem w poślizg na normalnej drodze a nie na placu.

> W pierwszej chwili wcisnąłem hamulec zamiast gazu, pozniej

> probowalem wyjsc gazem ale już było za późno. Na placu wydawało

> się to łątwiejsze. A w sytuacji na drodze po prostu spanikowalem

> . Chyba muszę jeszcze więcje poćwiczyć.

no jednak jest roznica... tez na placu mi sie wydawalo ze juz mam to opanowane smile.gif... jednak na placu to sa male predkosci i co innego na normalnej drodze ...

jednak takie cos sie jak najbardziej przydaje ok.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

Zawsze gdy spadnie pierwszy śnieżek

waytogo.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

ja chce ale niema gdzie no.gif, a na prakingach pod supermarketami krawężniki są twarde... angryfire.gif

Napisano

> Ja wiele razy ćwiczyłem. I wydawało mi się że dobrze mi idzie. Aż do

> czasu gdy wpadłem w poślizg na normalnej drodze a nie na placu.

> W pierwszej chwili wcisnąłem hamulec zamiast gazu, pozniej

> probowalem wyjsc gazem ale już było za późno.

I właśnie dlatego powinien to być obowiązkowy punkt przy nauce jazdy,

a nie że kierowcy się uczą i eksperymentują jak już mają prawo jazdy crazy.gif

Napisano

> I właśnie dlatego powinien to być obowiązkowy punkt przy nauce jazdy,

> a nie że kierowcy się uczą i eksperymentują jak już mają prawo jazdy

Myślisz, że podczas przeciętnie miesięcznego kursu nauczyliby się...? kierowcy uczą się całe życie i co w tym złego, że eksperymetnują? Przynajmniej ma się jakieś podstawy prawidłowego zachowania podczas poslizgu.

Napisano
od dziecka to trenuję na wiejskich drogach pod Olsztynem... drive.gif
Napisano

> Myślisz, że podczas przeciętnie miesięcznego kursu nauczyliby się...?

> kierowcy uczą się całe życie i co w tym złego, że

> eksperymetnują? Przynajmniej ma się jakieś podstawy prawidłowego

> zachowania podczas poslizgu.

O to właśnie chodzi, żeby te podstawy nabyć, zanim cię wypuszczą na ulice cfaniaczek.gif

Napisano

> O to właśnie chodzi, żeby te podstawy nabyć, zanim cię wypuszczą na

> ulice

Racja ok.gif Ale jakoże przez cały rok nie ma warunków, żeby je nabywać a "szkoły bezpiecznej jazdy" są dość drogie to zostaje placyk... dobre i to wink.gif

Napisano

... jak nie doprowadzić do poślizgu.

Tak bedzie znacznie bezpiecznej.

Placyk i herbatnik, proszę bardzo, sam lubię Poldkiem podriftować (nie ma to jak RWD) na śniegu.

Ale na drodze, życzę każdemu żeby nie musiał wyprowadzać auta z poślizgu. Przy prędkości 80 km/h i na pasie o szer. 3 m. może być to "trochę kłopotliwe".

Napisano

Oczywiście, tak się dziś bawiłem zlosnik.gif

Jeszcze lewa łapa boli mnie od kręcenia, a prawa od ciągnięcia za hajchę od ręcznego.

Polecam, rewelacyjna sprawa. Jedyną wadą jest koszt ok. 700 pln. frown.gif

Napisano

> Oczywiście, tak się dziś bawiłem

> Jeszcze lewa łapa boli mnie od kręcenia, a prawa od ciągnięcia za

> hajchę od ręcznego.

> Polecam, rewelacyjna sprawa. Jedyną wadą jest koszt ok. 700 pln.

U nas co roku organizuja kurs zimowej jazdy. Jest tor, trzeba miec wlasne auto. Koszt - 0zl.

Z tego co pamietam: wyjscie z poslizgu, hamowanie na luku, omijanie przeszkody, przejscie z wstecznego do jazdy na wprost na recznym i kilka innych. Ogolnie pare godzin dobrej zabawy polaczonej z nauka ok.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

Jak tylko mam wolny czas i jest śliska nawierzchnia (śnieg najlepiej food.gif )

Czasami to tankuje za 50-100zł i całość potrafie na placyku "wyszaleć" biglaugh.gifwink.gif

Hamowanie awaryjne, poślizgi kontrolowane smirk.gif itp.

Napisano

> Ale na drodze, życzę każdemu żeby nie musiał wyprowadzać auta z

> poślizgu. Przy prędkości 80 km/h i na pasie o szer. 3 m. może

> być to "trochę kłopotliwe".

true.zwykle driftowanie tego nie nauczy.przy takiej predkosci w poslizg sie wprowadza fajnie ale minimalnie za duza kontra i juz jest ciezko wyprowadzic z takiego poslizgu. smile.gif

Napisano

> ... jak nie doprowadzić do poślizgu.

> Tak bedzie znacznie bezpiecznej.

> Placyk i herbatnik, proszę bardzo, sam lubię Poldkiem podriftować

> (nie ma to jak RWD) na śniegu.

> Ale na drodze, życzę każdemu żeby nie musiał wyprowadzać auta z

> poślizgu. Przy prędkości 80 km/h i na pasie o szer. 3 m. może

> być to "trochę kłopotliwe".

dziś podobnie tak ćwiczyłem, może nie 80km/h ale 60-65 i nie 3 ale gdzieś ze 4 metry i jakoś cudem przeżyłem shocked.gifgrinser006.gifswiety.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

jak tylko jest czas i miejsce

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

dlatego ze po pierwsze nie ma w wielu miastch gdzie

crazy.gif

Napisano

i tak to na nic...

jak się ktoś kierowcą nie urodził to w zimie nie pojeździ, taka prawda oslabiony.gif

to tak jak ze śpiewaczkami operowymi i ...wokalistkami grinser006.gif

obie umieją śpiewac

tylko, że tych drugich jest multum i nie potrafią tego, co te pierwsze zlosnik.gif

miłej jazdy zeby.GIF

Napisano

Tak trenujemy Ja dzisajw Warszawie 2h szalalem po lotnisku w szkole Pana Piotra Wróblewskiego zabawa przednia i predkosci tez konkretne a nie jakies 30 km/h wiec mozna sie szybko przekonac jak niewiele potrzeba zeby sie udalo albo si enie udalo przejechac po wybranym fragmencie drogi biglaugh.gif

Napisano

Bardzo często palacz.gif

i może dlatego spokojnie wyprzedzam maruderów na zśnieżone głównej ulicy Bydzi biglaugh.gif

bo wiem na co stać to coś czym śmigam i jak się zachowuje na śniegu wink.gif

pozdrofki

Napisano
  • Autor

> Ja wiele razy ćwiczyłem. I wydawało mi się że dobrze mi idzie. Aż do

> czasu gdy wpadłem w poślizg na normalnej drodze a nie na placu.

> W pierwszej chwili wcisnąłem hamulec zamiast gazu, pozniej

> probowalem wyjsc gazem ale już było za późno. Na placu wydawało

> się to łątwiejsze. A w sytuacji na drodze po prostu spanikowalem

> . Chyba muszę jeszcze więcje poćwiczyć.

Mi się właśnie zdarzyła kiedyś sytuacja na drodzę, że wpadłem w poślizg (pani z podporządkowanej jakoś mnie nie zauwazyła pad.gif) i właśnie dzięki wyuoczynym odruchom skończyło się tylko na chwili strachu i paru efektownych slajdach waytogo.gif .

P.S. Właśnie wróciłem z placy...gdzie zacząłem zabawę od 23:30...szybko czas zleciał smile.gif...paliwo również oslabiony.gif.

Napisano
  • Autor

> no jednak jest roznica... tez na placu mi sie wydawalo ze juz mam to

> opanowane ... jednak na placu to sa male predkosci i co innego

Jak małe zlosnik.gif ?

Napisano

ja staram sie troche trenowac na hipermarketach badz marketach z dobrymi parkingami... szczegolnie wychodzenie z poslizgu wink.gif

Napisano

Ja od kiedy jeżdze trenowałem i trenuję na placach i nawet częściej u mnie na wiosce ale to tylko w nocy biglaugh.gif

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

No na egzminie powinnien byc m.in egzmin z samochodem na metalowych obrotowych kolkach z tylu.

Napisano

> Jak małe ?

no nie wiem jakie tam sa u was place ale u mnie jak sie rozpedzisz do 50 to sie plac konczy zlosnik.gif ....

Napisano

> No na egzminie powinnien byc m.in egzmin z samochodem na metalowych

> obrotowych kolkach z tylu.

takie coś nie odzwierciedla ślizgania się na śiegu ani lodzie

jest za duża różnica w przyczepności kół przedniej i tylnej osi smirk.gif

Napisano

ja trenuję, ile tylko się da. Zarówno ośki jak i quattro.

Napisano

> No na egzminie powinnien byc m.in egzmin z samochodem na metalowych

> obrotowych kolkach z tylu.

Obrotowe kolka czyli TROLEJE.

Napisano

trenuje.. przed chwila bylem..

pan powiedzial zebym pojechal sie powyglupiac gdzie indziej

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

Napisano
  • Autor

> no nie wiem jakie tam sa u was place ale u mnie jak sie rozpedzisz do

> 50 to sie plac konczy ....

Ja znalazłem taki gdzie można się bujnąć do 60-80km/h i przedostatnio jak byliśmy mój kolega przedobrzył i wjechał tyłem w zaspe, ale to tak konkretnie rotfl.gif .

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji.

Ja tak robię na osiedlowych uliczkach, pustych szerokich i prostych drogach oraz na placach, Jak widzę, że mogę bezpiecznie poćwiczyć, nawet gdzieś jadąc to tak robię.

> I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

Może dlatego, że tak jak jest teraz jest łatwiej (dla egzaminatorów)? Albo nikomu nie chce się niczego zmieniać? Nie wiem, taki kraj...

> Pozdrawiam .

Ja również

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

Ja mam takie jedno upatrzone miejsce...i jak tylko mam czas to jeżdżę tam się poślizgać.

Napisano

> dziś podobnie tak ćwiczyłem, może nie 80km/h ale 60-65 i nie 3 ale

> gdzieś ze 4 metry i jakoś cudem przeżyłem

Ja ostatnio tak ćwiczyłem przy 80, droga z poboczami po jednym pasie w każdą, dosyć szeroka, zero samochodów (poza kolegą za mną, właśnie wracaliśmy z placyku zlosnik.gif ), ubity śnieg na drodze. Tak sobie zacząłem go wprowadzać w poślizg, i za każdym razem wychodziłem skromny.gifwazniak.gifzlosnik.gif ale kolega już myślał że w rowie wyląduje bo moje boki to sobie dokładnie obejrzał obydwa zlosnik.gif

Ale przynajmniej dzięki temu, że zrobiłem to warunkach bezpiecznych (co najwyżej coś bym sobie uszkodził w aucie z karoserii) to będę lepiej mógł sobie z takim czymś poradzić jeżeli taka potrzeba na drodze zajdzie ok.gif

polecam wszyskim, a i praktyki nigdy za mało

Napisano

> Tak się zastanawiam ile mniej więcej osób z forum w zimie czasem

> robici wypad na jakiś pusty plac i poświęcacie trochę czasu na

> naukę wychodzenia z poślizgu ?

> Pamiętam, że jeszczej jak nie miałem prawa jazdy to ojciec zimą

> zabierał mnie na jakiś pusty placyk i uczył prawidłowych

> reakcji. I tak się właśnie zastanawiam dlaczego zamiast durnego

> parkowania na centymetry na kursach na prawo jazdy nie uczą

> właśnie czegoś takiego ?

> Pozdrawiam .

W minionych sezonach regularnie i z chęcią trenowałem. W tym niestety brak czasu i na treningi i na konserwację zamarzającego ręcznego, bez którego to juz nie ta sama zabawa wink.gif Za brak czasu odpowiada 4-miesięczny el_diablo junior wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.