Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

D4D grzeje się....

Featured Replies

Napisano

Jako że mam nie daleko,wybrałem się dzisiaj na MOTO SHOW do Ełku.

Niestety ,musiałem przerwać podróż-silnik zaczął się przegrzewać wpysk.gif

Teraz tak...

-ubyło/znikło z układu ok 2L płynu-uzupełniłem waytogo.gif

-chłodnica ciepła,wentylatory działają waytogo.gif

-wycieków nie stwierdziłem,oleju nie przybyło, w zbiorniczku brak spalin waytogo.gif

-temperatura rośnie przy dodawaniu gazu,jednostajna jazda utrzymuje temperaturę w prawidłowym zakresie waytogo.gif

-pomaga włączenie ogrzewania/wentylatorów w kabinie na MAX waytogo.gif

Opcje:

-termostat

-chłodnica

-UPG/pęknięta głowica irked.gif

Może ktoś spotkał się z podobnymi zjawiskami,google mocno to uogólnia,potrzebuje konkretów skromny.gif

Pacjent:

Toyota Corolla D4D 2.0 2003 r(476000km)

Pozdrawiam piwo.gif

Napisano

Jeśli ten silnik nie ma jakiś typowych usterek to w grę wchodzą w kolejności:

1. Nie do końca otwierający się termostat.

2. Pompa wody.

Jeśli nie lałeś wody to raczej nie ma mowy o zamuleniu układu, zwłaszcza, że objaw jest nagły.

Jak jest napędzana pompa wody(kiedy była wymieniana)?

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

Układ napełniony wyłącznie płynem.Pompa wody nie zmieniana przynajmniej przez 150kkm(przy okazji rozrządu)

Napęd zapewne z mechanizmu rozrządu,ale głowy nie dam...

Zastanawia mnie te ogrzewanie w kabinie,o bardzo szybko zbija temperature,co by świadczyło o tym ,że duży obieg chłodzenia jest niewydolny niewiem.gif

Napisano

> Układ napełniony wyłącznie płynem.Pompa wody nie zmieniana przynajmniej przez 150kkm(przy okazji

> rozrządu)

> Napęd zapewne z mechanizmu rozrządu,ale głowy nie dam...

> Zastanawia mnie te ogrzewanie w kabinie,o bardzo szybko zbija temperature,co by świadczyło o tym

> ,że duży obieg chłodzenia jest niewydolny

Przyjmijmy, że to termostat bo jest taniutki, w detalu Vernet kosztuje 45zł(spokojnie znajdziesz za 30zł) a Wahler 85zł(spokojnie znajdziesz za 60zł).

Wymiana pewnie super skomplikowana nie jest(nie znam się na Toyotach), więc jutro do dzieła, jak nie pomoże to będziesz dalej kombinował.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

Po zdjęciu wszelkich osłon,dostęp powinien być w miarę prosty,ale to mnie nie martwi bo to auto służbowe i praktycznie powinienem go tylko tankować myć i sprawdzać poziom oleju.

Tylko dział logistyki w firmie lubi mieć z góry opisany problem z możliwie jak najprecyzyjniejszym kosztorysem. palacz.gif

Napisano

> Po zdjęciu wszelkich osłon,dostęp powinien być w miarę prosty,ale to mnie nie martwi bo to auto

> służbowe i praktycznie powinienem go tylko tankować myć i sprawdzać poziom oleju.

> Tylko dział logistyki w firmie lubi mieć z góry opisany problem z możliwie jak najprecyzyjniejszym

> kosztorysem.

Jesteś użytkownikiem samochodu czy biegłym rzeczoznawcą motoryzacyjnym?

Zawieź autko do ASO, niech zrobią ekspertyzę i przedstawią kosztorys. Dział logistyki dostanie kosztorys, powiększony o fakturę za diagnozę, która pewnie będzie polegała na rozebraniu i ponownym złożeniu, bez tego pewnie mogą sobie zgadywać tak jak my zgadujemy. Oczywiście koszty w ASO będą dużo wyższe niż podałem.

IMO wstawiłbym autko rano do ASO(przed odpaleniem szyby w dół, ogrzewanie na max i tak jedziesz), wziął zastępcze a po południu odebrał naprawione a fakturę zawiózł do firmy. Zadzwoń rano do firmy, powiedz jak sprawa wygląda i niech decydują.

Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

Tak to powinno wyglądać w "normalnej firmie"Nie mam tego luksusu,żeby auto naprawiać/serwisować w ASO-taka polityka firmy.

Jak również to żeby trzymać samochód osobowy na stanie firmy z przebiegiem prawie pół mln kilometrów.

Minimalizujemy koszty panowie,jak to mówi mój prezio.Wszyscy jemy z tej samej miski tylko ja większą łyżką grinser006.gif

Muszę polegać na zaprzyjaźnionym,sprawdzonym warsztacie typu KAZIO.... 20.GIF

Napisano
  • Autor

> W żony D4D po takich objawach skończyło się wymianą uszczelki pod głowicą

> Gdy odkręcasz korek płynu chłodzącego to bulgocze?

Właśnie nie bulgocze,przynajmniej na wolnych obrotach....Może w wydech ucieka.....

Jaki koszt w przybliżeniu za wymianę UPG?

Napisano

> Muszę polegać na zaprzyjaźnionym,sprawdzonym warsztacie typu KAZIO....

To jedź do Kazia, niech zdiagnozuje i powie ile to będzie kosztować.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Właśnie nie bulgocze,przynajmniej na wolnych obrotach....Może w wydech ucieka.....

> Jaki koszt w przybliżeniu za wymianę UPG?

W Wawie chcieli ponad 2000zł. Robiłem pod Wawą za 1500zł - w cenie nowy olej, płyn itp.

Żony D4D to 1,4.

Napisano
  • Autor

> W Wawie chcieli ponad 2000zł. Robiłem pod Wawą za 1500zł - w cenie nowy olej, płyn itp.

> Żony D4D to 1,4.

Cena wydaje się być OK. waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> To jedź do Kazia, niech zdiagnozuje i powie ile to będzie kosztować.

> Pozdrawiam BAS

Tak tez zrobię.Podzielę się wiedzą jak coś ustalę.Pozdrawiam.Miłej niedzieli. waytogo.gif

Napisano

> Toyota Corolla D4D 2.0 2003 r(476000km)

Jeżeli tu nie ma błędu (czterysta siedemdziesiąt sześć kkm), to:

1. RISPEKTTTT!

2. UPG jest już naprawdę prawdopodobna (a jeśli będziesz tak dalej jeździł, to masz jak w banku).

3. NATOMIAST - ja to bym zaczął od bardzo prozaicznej sprawy - przepłukałbym chłodnice (liczba mnoga).

Podjedź na stację z myjką ręczną, weź żeton za piątaka, lanca w dłoń, macha w górę i pomału, miejsce przy miejscu przeleć ile się da od frontu.

Z CZUCIEM, ŻEBY NIE POGIĄĆ ŻEBEREK!!!

Dodatkowo - podjedź do jakiegoś sensownego serwisu i poproś, żeby zbadali płyn ch-cy na zawartość CO2.

To pozwoli w trymiga wyjaśnić, czy UPG nie puszcza.

Aha, sprawdź też, czy nie ma wody w oleju (bagnet w górę i popatrz, czy olej jest czarny, czy mleczny (brązowy, albo nawet beżowy).

Jeżeli te dwa testy są na minus, to bardzo prawdopodobny jest termostat i/lub zmulona chłodnica (przy tym przebiegu już możliwe)

Co do wycieku (jeszcze bardziej prozaiczne :-) ) to trzebaby dokładnie obejrzeć układ pod kątem osadów.

Jeżeli silnik jest gorący a wyciek w miejscu, gdzie jest istotnie ciepło i ujawnia się dopiero gdy układ łapie ciśnienie, to nie zobaczysz faktycznie lejącego się płynu - wszystko odparuje raz-dwa.

Napisano
  • Autor

Przebieg prawdziwy.

e763f64ab8e90182med.jpg

Z tymi chłodnicami to warto spróbować.Często jade przez okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego,nie uwierzył byś ile można tam owadów na szybę złapać.Może coś w ten deseń mam na chłodnicy.

Jutro w drodze do warsztatu zajadę na myjkę i popryskam.

Co do wycieków to podłożyłem teraz karton i na razie jest sucho,zanim silnik sie nagrzeje to nic nie powinno odparować przy ewentualnym wycieku,tylko spłynąć na spód-ale ten z kolei jest dość szczelnie zakryty osłonami.

Jutro na podnośniku więcej zobaczę. waytogo.gif

Ps.Olej czarny,czyli klarowny jak na diesla.

Napisano

Wypalona uszczelka głowicy.

To klasyczna wada tych silników.

Niestety naprawa będzie bolała, bo wraz z uszczelką wypala się krawędź bloku silnika. Wg ASO, nie naprawialne! Ale są firmy specjalizujace się w naprawach tego uszkodzenia.

Bedzie drogo.

Napisano
  • Autor

> Wypalona uszczelka głowicy.

> To klasyczna wada tych silników.

> Niestety naprawa będzie bolała, bo wraz z uszczelką wypala się krawędź bloku silnika. Wg ASO, nie

> naprawialne! Ale są firmy specjalizujace się w naprawach tego uszkodzenia.

> Bedzie drogo.

Czyżby czas na zmianę pojazdu.....

Najpierw diagnoza,później ewentualna naprawa.

Zobaczymy co wyjdzie po zdjęciu głowicy i wtedy poproszę o kosztorys i zobaczymy jaka decyzja....

Samochód ogólnie ma się dobrze,może uda się go uratować w sensownej kwocie. przytul.gif

Napisano

> Czyżby czas na zmianę pojazdu.....

> Najpierw diagnoza,później ewentualna naprawa.

> Zobaczymy co wyjdzie po zdjęciu głowicy i wtedy poproszę o kosztorys i zobaczymy jaka decyzja....

> Samochód ogólnie ma się dobrze,może uda się go uratować w sensownej kwocie.

Wymiana uszczelki moze pomóc na "krótką metę" i szybką sprzedaż auta, jednak to półśrodek nie likwidujący przyczyny.

W auto swiat poradnik 04.2012 jest opisany problem.

Fotki w załącznikach.

286227698-sshot-1.jpg

Napisano

foto 2

286227708-sshot-2.jpg

Napisano
  • Autor

Dzięki,chętnie poczytam. waytogo.gif

Napisano

> Przebieg prawdziwy.

Rispekt!

> Z tymi chłodnicami to warto spróbować.Często jade przez okolice Biebrzańskiego Parku Narodowego,nie

> uwierzył byś ile można tam owadów na szybę złapać.Może coś w ten deseń mam na chłodnicy.

> Jutro w drodze do warsztatu zajadę na myjkę i popryskam.

> Co do wycieków to podłożyłem teraz karton i na razie jest sucho,zanim silnik sie nagrzeje to nic

> nie powinno odparować przy ewentualnym wycieku,tylko spłynąć na spód-ale ten z kolei jest dość

> szczelnie zakryty osłonami.

> Jutro na podnośniku więcej zobaczę.

> Ps.Olej czarny,czyli klarowny jak na diesla.

Nie no.

Jakby był wyciek taki, że na postoju są plamy, to nie byłoby ŻADNYCH wątpliwości skąd leci.

Odpalasz -> silnik łapie temp -> pojawia się ciśnienie w układzie -> pojawia się wyciek.

Kiedyś miałem ubitą pompe wody w SC 1100 -> jedyną metodą jazdy, żeby nie lać wody co kilometr było zdjęcie korka ze zbiorniczka.

Układ wówczas nie pracował pod ciśnieniem i wyciek był na tyle niewielki, że dało się jechać normalnie, a nie na krawacie.

Napisano
  • Autor

Łapię w czym rzecz.Jutro zaraportuje.Miłego wieczoru. 20.GIF

Napisano

> Przebieg prawdziwy.

To przebiłeś mnie. Służbowe E12 które ciurałem ostatni rok ma obecnie ~385kkm... praktycznie bezproblemowe auto, ale to 1.4 VVTI.

Powodzenia z D4D!

Napisano
  • Autor

> To przebiłeś mnie. Służbowe E12 które ciurałem ostatni rok ma obecnie ~385kkm... praktycznie

> bezproblemowe auto, ale to 1.4 VVTI.

> Powodzenia z D4D!

Początki były szalone,praktycznie 60000km na rok teraz tylko 30000km,ale wciąż bez większych problemów,przynajmniej do teraz. sick.gif

Napisano
  • Autor

Długo to trwało,ale sprawa pomału się wyjaśnia.

Tak jak koledzy tu pisali,silniki D4D są dość specyficzne,jeśli chodzi o sprawy UPG i samej glowicy.

Zastały sprawdzone/wykluczone następujące elementy:

-chłodnica OK

-termostat OK

-nagrzewnica OK

-pompa wody OK

-zawartość CO2 w płynie NOK

-sprężanie na cylindrach NOK

-uszczelka głowicy OK boje_sie.gif

-głowica NOK (pęknięcie-jakie nie wiem.... jeszcze jej nie widziałem) tongue.gif

-Propozycja odkupienia NOK!!! (1500PLN) hahaha.gif

Legenda:

OK -okej

NOK -nie okej

propozycja odkupienia screwy.gif

swieca.gifswieca.gifswieca.gif

Koszt naprawy został oszacowany na 4k(w przybliżeniu)

-dodatkowo regeneracja turbiny,wymiana pierścieni

-chłodnica już na ukończeniu(biały nalot na krawędziach)

-2 wtryski do regeneracji.... panic.gif

swieca.gifswieca.gifswieca.gif

Firma zapewne zbedzie pojazd,ale to już nie moja działka.

Na stan wchodzi mi Corolla 1.6 vvti z nic nie znaczącym przebiegiem 317000km grinser006.gif

Pozdrawiam.

Napisano

Tak, w zimie nasza D4D nagle nie odpaliła, laweta, auto do ASO, poszła UPG. Koszt 6800PLN. Auto z 2004 roku, nie pamiętam czy 2.0 czy 2.2, ma 150KM.

Napisano
  • Autor

> Tak, w zimie nasza D4D nagle nie odpaliła, laweta, auto do ASO, poszła UPG. Koszt 6800PLN. Auto z

> 2004 roku, nie pamiętam czy 2.0 czy 2.2, ma 150KM.

Zapewne 2.2.

Dwulitrówki miały jakoś 110,116,125KM waytogo.gif

W ASO nawet nie byłem,bo bym chyba samochód w rozliczeniu im musiał zostawić.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.