Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszczelka pod głowicą - diagnoza

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich forumowiczów. Mam problem z asterką silnik isuzu. Objawy są takie:

- ubytek płynu chłodzącego ok 0,5l na 100 km

- kopci na biało, ale nie zawsze, przeważnie wtedy gdy pada lub jest wilgotno, po rozgrzaniu dymi tylko gdy depnie się ostrzej w pedał

- brak jakichkolwiek mazi i zanieczyszczeń w płynie chłodniczym i oleju, poziom oleju nie wzrasta

- żadnych zmian w pracy silnika i dynamice

- nie przegrzewa się

- Wykonałem test na szczelność układu chłodzenia, nabiłem ciśnienie 0,7 bar, po pół godzinie spadło do 0,4 bar i dalej już nie spadało, po tym teście po odpaleniu silnik przez parę sekund chodził na trzech cylindrach. Wydaje mi się że pod wpływem ciśnienia płyn przedostał się przez uszkodzoną uszczelkę do cylindra i dlatego przez te parę sekund nie pracował, ale to tylko taka moja hipoteza. Żadnych innych wycieków nie stwierdziłem.

Czy te objawy mogą jednoznacznie wskazywać na uszkodzoną uszczelkę? Może ktoś mial podobnie?

Napisano

Co prawda w benzynowym silniku ale miałem podobnie.

Jeżeli kopcić potrafi na biało to po odpaleniu, powinieneś czuć inny zapach spalin (płyn po dostaniu się do cylindra, z chwilą spalenia wydaje słodkawy zapach).

Wg mnie to uszczelka.

Napisano

Sprawdź jeszcze, czy zaraz po odpaleniu twardnieją grube węże od układu chłodzenia.

Napisano
  • Autor

> Sprawdź jeszcze, czy zaraz po odpaleniu twardnieją grube węże od układu chłodzenia.

Na dodatek puszcza korek od zbiorniczka wyrównawczego, więc trudno stwierdzić. Uszczelnię to jakoś i sprawdzę.

Napisano

Korek musi popuszczać, od tego jest tam zawór pilnujący prawidłowego ciśnienia w układzie. Z tym, że przy prawidłowo funkcjonującym układzie na zimnym silniku nie powinno być dużego ciśnienia.

Napisano

pół litra na 100km to strasznie dużo.

Nie zostawiasz zadnych plam pod autem?

NA mocno rozgrzanym silniku odkręć powolli i bardzo ostrożnie korek od zbiorniczka wyrównawczego.

JAk tylko rochę zasyczy i poziom łynu podiesie się o 1-2cm, to wszystko ok, a jeśłi zrobi sie wewnątrz gejzer i wszystko będzie chciało wylecieć na zewnątrz, to prawie na pewno upg.

Tylko uważaj, bo można się nieźle poparzyć.

Napisano

> Czy te objawy mogą jednoznacznie wskazywać na uszkodzoną uszczelkę?

Może być uszczelka , ale nie musi , może być pęknięta głowica ....................

po zdjęciu głowicy się okaże .

Napisano

> NA mocno rozgrzanym silniku odkręć powolli i bardzo ostrożnie korek od zbiorniczka wyrównawczego.

> ... jeśłi zrobi sie

> wewnątrz gejzer i wszystko będzie chciało wylecieć na zewnątrz, to prawie na pewno upg.

Nie znam sie wiec wyjaśnij mi prosze jakie to ma znaczenie ...

Napisano
  • Autor

> Korek musi popuszczać, od tego jest tam zawór pilnujący prawidłowego ciśnienia w układzie. Z tym,

> że przy prawidłowo funkcjonującym układzie na zimnym silniku nie powinno być dużego ciśnienia.

Tak ale zawór otwiera się przy ok 1,2 bar, a mnie syczał już przy jednym gibnięciu pompką jak sprawdzałem szczelność.

Napisano

Sprawdź dokładnie czy dywaniki pasażera są suche. Odchyl wykładzinę i obmacaj podłogę przy słupku, głębiej w nogach i w okolicy tunelu środkowego. Możesz mieć walnięte uszczelnienia nagrzewnicy.

Napisano

Miałem w Corsie B 1,2 benzyna takie objawy, większość jak u Ciebie:

1 - znaczne ubytki płynu chłodzącego

2 - kopciła z rana na biało, potem też, (ale auto na LPG, więc to mogło mylić)

3 - majonez pod korkiem oleju

4 - po dłuższej jeździe ponad 90 km/h silnik gasł i dawał się uruchomić dopiero po ok. 15 minutowym ostygnięciu i dłuższym kręceniu, po czym palił na 3 gary i prychał

5 - po rannym odpaleniu silnik palił na 3 gary i prychał, po przegazowaniu gasł, trzeba było odczekać, aż się praca silnika umiarowi

6 - twardy gruby wąż z silnika do chłodnicy, po odkręceniu korka zbierniczna płynu robił się sie wewnątrz gejzer i wszystko chciało wylecieć na zewnątrz, po czym poziom płynu spadał do zera, wąż miękł, ale po kilkunastu minutach twardniał znowu...

7 - spod korka oleju leciały spaliny

8 - rzadszy olej w porównaniu z nowym, ale zbliżała się wymiana po roku, więc mógł być już spracowany

ad 4 i 5 moja hipoteza: pod wpływem ciśnienia płyn przedostał się przez uszkodzoną uszczelkę do cylindra i dlatego gasł, a po odpaleniu nie pracował na 1 cylinder - mechanik stwierdził, że to jest fantazja

ad 7 Bałem się, że to pierścienie tłokowe puściły - mechanik nie skomentował tego

ad 3 samochód robi trasy 2 x dziennie po 12 km, mechanik powiedział, że to mogło być przyczyną majonezu (silnik niedogrzany), moja riposta: latem??????

Samochód jeździł z tymi objawami ok. pół roku. Mechanik w końcu orzekł: albo UPG, albo pęknięta głowica. I trzeba się decydować, bo może dojść do przepalenia głowicy, wtedy koszty wzrosną o koszt głowicy.

Zdecydowałem się na zdjęcie głowicy z takim zastrzeżeniem: jesli uszczelka walnięta, planujemy głowicę i robimy dalej bez sprawdzania głowicy na szczelność (kosztuje 150 zł), jesli uszczelka cała, to nie ma sensu sprawdzania głowicy na szczelność, wtedy kupuję głowicę uzywaną (ok. 100 zł ) i robimy dalej. Jesli po zdjęciu głowicy okaże się, że pierścienie nie przeszły próby benzynowej i nie decyduję się na kontynuację naprawy (koszt pierścieni 50 zł/cylinder + dod. robocizna), płacę połowę robocizny, czyli 170 zł i zabieram rozbebeszony samochód.

Po zdjęciu głowicy okazało się, że przepalona była uszczelka przy 1 cylindrze. Na szczęście pierścienie były szczelne, uff!

Po wymianie UPG silnik chodzi jak pszczółka, pomimo przelatanych 290.000 km!!! Od miesiąca nie ubyło ani 1 ml płynu chłodniczego!!! Więc głowica była cała, uff!!!

Koszty (niestety Trójmiasto to nie wiocha i ceny są wysokie):

- robocizna 350,00 + planowanie głowicy 80,00 (przy okazji za darmo, bo już był czas: wymiana rozrządu, wymiana oleju, wymiana płynu chłodniczego oraz wymiana uszczelniacza WK i WR, bo ciekło)

- części: sam kupiłem UPG i resztę uszczelek dobrych marek (Elring, Corteco) w lepszej cenie, niż zaproponował warsztat oraz śruby głowicy, olej, filtr oleju, płyn, cały rozrząd...

Prace robił niewielki warsztat chwalony i polecany przez znajomych i mający dobrą opinię w internecie za rzetelność, uczciwość i fachowość. Negatywne opinie zbierał tylko za zawyżone ceny części, ale ja widziałem, skąd się biorą te ceny: mechanik robiąc mi kalkulację kosztów na komputerze łączył się z pewną hurtownią (nazwy nie wymieniam, bo po co) i na własne oczy widziałem te ceny brutto. Ode mnie zależało, czy je zaakceptuję, czy dostarczę części sam, z czego skorzystałem, oszczędzając kilkaset zł (na wszystkich częściach -> rozrząd itd.)....

Czas: samochód odstawiony do warsztatu o g. 9:00, głowica zdjęta o 13:00, do 18 miałem dostarczyć części, w tym czasie "planowała się" głowica, samochód był gotowy do odbioru nazajutrz o 14:00.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

Dzięki za odpowiedzi, ale nadal nie mam pewności że to uszczelka, każdy ma inne objawy, u mnie jak widać nie są książkowe i to utrudnia sprawę. Sprawdzę jeszcze dywaniki jak tu ktoś sugerował i jeśli będą suche to stawiam auto do warsztatu, mam paru znajomych mechaników, może nic nie zchrzanią i skóry nie zedrą, a rozrząd i tak już czas wymienić. Pozdrawiam.

Napisano

> nadal nie mam pewności że to uszczelka,

Jesli płyn chłodniczy się nie leje na zewnątrz, co w tych ilościach nietrudno zauwazyć, to problem jest w głowicy lub UPG. To są ilości, których nie sposób nie zauwazyć. W moim przypadku przez ok. 6 m-cy dolaliśmy z 10 litrów płynu do układu, co wychodzi 1.6l/m-c, a przy przebiegach ok. 500km/m-c daje wynik ok. 0,33l/100km, czyli niższy, ale porównywalny z Twoim!!!

A co do UPG to mi mechanik powiedział, że NIGDY nie ma pewności. Prawda wychodzi dopiero na jaw po zdjęciu głowicy. Nie pisałem o tym wyżej, ale mechanik postraszył mnie, że czasami opisane objawy mogą być skutkiem korozji bloku silnika i nawet przy sprawnej uszczelce i podejrzeniu o pękniętą głowicę wymiana głowicy na inną, sprawną nie pomoże... Zaimponowała mi jego szczerość i uczciwość, w końcu dotarło do mnie, że w takich sytuacjach mechanik nie jest Panem B., ani jasnowidzem, a niektóre symptomy mogą mylić.

Jeżeli chodzi o UPG, to objawy mogą być zupełnie różne w zależności od tego, w którym miejscu nastąpiło przerwanie i do połączenia których przestrzeni doszło: 1-komora spalania, 2-układ smarowania i 3-układ chłodzenia. Mogą być łącznie 4 (a właściwie 3) kombinacje: 1-2, 2-3 (ta raczej nie zajdzie), 1-3 i 1-2-3, dające z pewnością różne zestawy zjawisk, spowodowanych mieszaniem się: oleju i/lub spalin i/lub płynu chłodniczego.

W moim przypadku doszło do połączenia wszystkich trzech przestrzeni:

- spaliny + chłodzenie: twarde węże oraz nierówna praca silnika i jego gaśnięcie

- olej + chłodzenie: rozrzedzony olej i majonez pod pokrywą zaworów

- spaliny + olej: spaliny spod korka oleju i spod bagnetu oleju

co dawało mi podstawę do zdjęcia głowicy.

PS. Mokre dywaniki nie wchodzą w grę, jesli tego nie zauważyłeś: 0,5l/100km, to po 1-2 miesiącach byłoby 5-10 litrów, czyli płyn stałby na podłodze (nie paruje w temperaturze otoczenia).

Poza tym, usterka oringów nagrzewnicy to wycieki naprawdę nieznaczne, przerabiałem to w mojej AG, płyn ubywał w niewielkich ilościach przez dłuższy czas, dopiero jak się uzbierało na wykładzinie to odkryłem to zupełnie przypadkowo (mam dywaniki gumowe) podczas odkurzania, więc zajrzałem na rurki nagrzewnicy i dostrzegłem krople płynu...

Wycieki były tak niewielkie, że mimo wilgotnej wykładziny, szyby nie parowały, ja myślę, że mi tak kapało ze 2 lata, z początku mniej, potem więcej, ale i tak były to krople, bo płynu dolewałem do zbiorniczka niezwykle rzadko mysląc, że odparował przez korek zbiorniczka wyrównawczego w czasie upałow...

PS. PS. Właśnie moja i nie moja Corsa B wróciła z urlopu 2x600 km i żadnych problemów po drodze w postaci gaśnięcia silnika, trudności z uruchamianiem, itp.

Pozdr.

Napisano

> Prace robił niewielki warsztat chwalony i polecany przez znajomych

Czy mógłbyś podać namiary na ten warsztat?

Pozdrawiam.

Napisano

"Auto Serwis"

ul. Stryjska 24 (dojazd od ul. Halickiej)

tel. 505 477 644

pn-pt 8-17

Link do www: klik.

Link do opinii: klik.

Pozdr.

Napisano

Dzięki, może skorzystam, chociaż te opinie...

Pozdr.

Napisano

Ja przy podobnych objawach miałem uszkodzoną głowice. Była dziura przy zaworze wydechowym. Płyn szedł jedynie w tłumik, i część ciśnienia ze spalin wracało do układu chłodniczego. Stawiałem na UPG a wyszła głowica. tak ,że nie ma co wróżyć tylko zdejmuj głowice i wszystko do sprawdzenia.

Napisano

> chociaż te opinie...

Ja też miałem wątpliwości, ale pojechałem na wstępną rozmowę i jw. napisałem, byłem mile zaskoczony. Słyszałem już w życiu różne gadki cwaniaczków warsztatowych, więc miałem porównanie. Zdecydowałem się ta ten serwis i nie żałuję. Jesli masz problem z autem jedź i porozmawiaj, to nic nie kosztuje. Rozmawiaj z jasnym dobrze zbudowanym blondynem (ten drugi szczupły o ciemnych włosach chyba był zarobiony, bo coś nie bardzo miał ochotę na dłuższą rozmowę o szczegółach), poproś o kosztorys, niech z tobą razem wyszukuje części na stronie hurtowni, zapisz to sobie i jedź do domu, przemyśl, ewentualnie poszukaj częsci w lepszej cenie. Ja tak właśnie zrobiłem, noża na gardle nie miałem, więc nie musiałem się śpieszyć. Zastanowiłem się i po kilku dniach zadzwoniłem i umówiłem się na konkretny termin.

A co do opinii, to każdy może pisać, co chce: mechanicy dobre, konkurencja złe, nikt tego nie sprawdzi, bo są anonimowe. Mi ten warsztat polecił sąsiad, coś tam u nich kiedyś robił i był zadowolony.

Pozdr.

Napisano
  • Autor

> Ja przy podobnych objawach miałem uszkodzoną głowice. Była dziura przy zaworze wydechowym. Płyn

> szedł jedynie w tłumik, i część ciśnienia ze spalin wracało do układu chłodniczego. Stawiałem

> na UPG a wyszła głowica. tak ,że nie ma co wróżyć tylko zdejmuj głowice i wszystko do

> sprawdzenia.

No to mnie pocieszyłeś frown.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.