Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pierwszenstwo na skrzyzowaniu

Featured Replies

Napisano

Mamy oto taka sytuacje:

276340761-kol.jpg

Krok 1: Przy skrzyzowaniu znajduje sie pojazd zolty(1) i niebieski(1). Niebieski wjezdza na skrzyzowanie i zatrzymuje sie na srodku oczekujac na przejazd pojazdu zoltego.

Krok 2: Pojawia sie nastepny pojazd zolty(2), niebieski dalej czeka na przejazd 'zoltkow' wink.gif a w tym czasie obok niebieskiego zatrzymuje sie samochod czerwony(2).

Krok 3: Kto ma pierwszenstwo: czerwony czy niebieski?

Pytam sie, gdyz zaczynam miec coraz wiecej watpliwosci widzac nagminne zachowania pewnych kierowcow zlosnik.gif

post-6746-14352467915081_thumb.jpg

Napisano

Sytuacja zblizona do jednego ze skrzyzowan w Szczecinie, ktorym czasami jezdze...

Tyle, ze auta czekaja na torowisku, 2 pasy sa przed skrzyzowaniem, a na samej krzyzowce juz pasow nie ma, tam gdzie stoi czerwony to ludziska skrecaja tez w lewo ( no mozna ), ale wlasnie powstaje pytanie, kto ma pierwszenstwo do jazdy na wprost ?? Moim zdaniem ten niebieski, bo jest po proawej stronie czerwonego - regula prawej reki. A wlasnie ulica za skrzyzowaniem teoretycznie pomiescilaby 2 auta obok siebie, ale nikt nie rydzykuje...

Napisano

> Mamy oto taka sytuacje:

> Krok 1: Przy skrzyzowaniu znajduje sie pojazd zolty(1) i

> niebieski(1). Niebieski wjezdza na skrzyzowanie i zatrzymuje sie

> na srodku oczekujac na przejazd pojazdu zoltego.

> Krok 2: Pojawia sie nastepny pojazd zolty(2), niebieski dalej czeka

> na przejazd 'zoltkow' a w tym czasie obok niebieskiego

> zatrzymuje sie samochod czerwony(2).

> Krok 3: Kto ma pierwszenstwo: czerwony czy niebieski?

> Pytam sie, gdyz zaczynam miec coraz wiecej watpliwosci widzac

> nagminne zachowania pewnych kierowcow

Moim zdaniem powinien jechać pierwszy niebieski ponieważ on się już znajdował na skrzyżowaniu jak nadjechał czerwony. Teoretycznie powinien przepuścić czerwonego ale nikt nie jest jasnowidzem i nie wie że akurat ktoś nadjedzie (czerwony).

Napisano

> Mamy oto taka sytuacje:

> Krok 1: Przy skrzyzowaniu znajduje sie pojazd zolty(1) i

> niebieski(1). Niebieski wjezdza na skrzyzowanie i zatrzymuje sie

> na srodku oczekujac na przejazd pojazdu zoltego.

> Krok 2: Pojawia sie nastepny pojazd zolty(2), niebieski dalej czeka

> na przejazd 'zoltkow' a w tym czasie obok niebieskiego

> zatrzymuje sie samochod czerwony(2).

> Krok 3: Kto ma pierwszenstwo: czerwony czy niebieski?

> Pytam sie, gdyz zaczynam miec coraz wiecej watpliwosci widzac

> nagminne zachowania pewnych kierowcow

Niebieski. Czerwony nie powinien wjechać na skrzyżowanie, ponieważ ma zajęty pas.

Napisano

ja bym powiedział że dwójka ma pierwszeństwo ale błąd popełnił 1 bo wjechał na skrzyżowanie nie mogąc go opuścić (wjazd z drogi podporządkowanej). chciaż będąc dwójką raczej bym nie sprawdzał czy 1 podziela mój pogląd... smile.gif

Napisano

> Pytam sie, gdyz zaczynam miec coraz wiecej watpliwosci widzac

> nagminne zachowania pewnych kierowcow

IMHO

Czerwony nie ma prawa wjechac tam gdzie wjechal, bo "na skrzyzowaniu nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy". A w praktyce to tam by sie jeszcze pewnie z 5 aut wcisnelo miedzy nich... co nie znaczy, ze maja do tego prawo.

Napisano

> ja bym powiedział że dwójka ma pierwszeństwo ale błąd popełnił 1 bo

> wjechał na skrzyżowanie nie mogąc go opuścić (wjazd z drogi

> podporządkowanej). chciaż będąc dwójką raczej bym nie sprawdzał

> czy 1 podziela mój pogląd...

No i co z tego, że wjechał z podporządkowanej??

A jak się okaże, że gość z 1 będzie miał sportową żyłkę, a coś poleci z naprzeciwka??

Napisano

> IMHO

> Czerwony nie ma prawa wjechac tam gdzie wjechal, bo "na skrzyzowaniu

> nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy". A w praktyce to tam by

> sie jeszcze pewnie z 5 aut wcisnelo miedzy nich... co nie

> znaczy, ze maja do tego prawo.

W praktyce to wygląda również tak że jak już tak staną to jedzie ten kto pierwszy ruszy i szybciej, maluszek w takiej sytuacji nie ma za wielkich szans zlosnik2.gif

Napisano

Pierwszeństwo ma niebieski, bo jedzie dalej swoim pasem ruchu, zaś czerwony zjeżdżając ze skrzyżowania zmienia pas ruchu. Przypominam, że pasy ruchu nie muszą być wyznaczone oznakowaniem poziomym.

Problem by rozwiązało wymalowanie przez zarządcę wysepki na skrzyżowaniu tak, żeby czerwony nie mógł się ustawić obok niebieskiego. Ale w Polsce najprostsze rowziązania są najtrudniejsze, bo wymagają myślenia. Drugim rozwiązaniem mogło by być namalowanie wysepki zwężającej drogę za skrzyżowaniem (tam gdzie czerwony zacina na niebieskiego, to też by jasno wskazywało na konieczność zmiany pasa przez niego, a co za tym idzie ustąpienia pierwszeństwa niebieskiemu.

Napisano

> No i co z tego, że wjechał z podporządkowanej??

> A jak się okaże, że gość z 1 będzie miał sportową żyłkę, a coś poleci

> z naprzeciwka??

to z tego że jak był na podporządkowanej to albo przejeżdza przez całe skrzyżowanie przepuszczając tych na drodze z pierwszeństwem albo nie wjeżdża wcale na skrzyżowanie

Napisano

> to z tego że jak był na podporządkowanej to albo przejeżdza przez

> całe skrzyżowanie przepuszczając tych na drodze z pierwszeństwem

> albo nie wjeżdża wcale na skrzyżowanie

identyczne skrzyżowanie mam na osiedlu i kierowcy mają ten sam problem dlatego często stuczki się zdażają spineyes.gif

Napisano

> to z tego że jak był na podporządkowanej to albo przejeżdza przez

> całe skrzyżowanie przepuszczając tych na drodze z pierwszeństwem

> albo nie wjeżdża wcale na skrzyżowanie

Zastanów się co napisałeś bo większej bredni wymyśleć nie mogłeś.

Popatrz jeszcze raz na rysunek i przemyśl swoją wypowiedź...

Napisano

> Zastanów się co napisałeś bo większej bredni wymyśleć nie mogłeś.

> Popatrz jeszcze raz na rysunek i przemyśl swoją wypowiedź...

igrek, nie napinaj sie tak.... moge mieć swoją wersje? ja patrze na ten TEORETYCZNY przykład w ten sposób że dla 1 skrzyżowanie zaczyna się od znaku "ustąp pierwszeństwa" a to że droga ze pierszeństwem jest rozdzielona pasem zieleni czy czymś tam i on (1) sobie stanął na środku jest jego błędem.

w realu będąc jedynką nie wjechałbym na skrzyżowanie a będąc dwójką ustawił bym się obok 1 (tak jak na rysunku) i albo wystartowałbym pierwszy albo przepuścił go - zależy od jakie fury by to były...

ja nie twierdze że Twoja wersja jest zła ale po prostu ja mam inną....

Napisano

> Niebieski. Czerwony nie powinien wjechać na skrzyżowanie, ponieważ ma

> zajęty pas.

imho moze, zmiescil sie tam gdzie jest nie blokujac ruchu. tez obstawiam niebieski, bo w sytuacji w ktorej obaj sie znalezli obaj sa podporzadkowani wzgledem drogi poprzecznej ale niebieski jest z prawej

Napisano

> igrek, nie napinaj sie tak.... moge mieć swoją wersje? ja patrze na

> ten TEORETYCZNY przykład w ten sposób że dla 1 skrzyżowanie

> zaczyna się od znaku "ustąp pierwszeństwa" a to że droga ze

> pierszeństwem jest rozdzielona pasem zieleni czy czymś tam i on

> (1) sobie stanął na środku jest jego błędem.

> w realu będąc jedynką nie wjechałbym na skrzyżowanie a będąc dwójką

> ustawił bym się obok 1 (tak jak na rysunku) i albo

> wystartowałbym pierwszy albo przepuścił go - zależy od jakie

> fury by to były...

> ja nie twierdze że Twoja wersja jest zła ale po prostu ja mam

> inną....

I z przykrością muszę stwierdzić, że twoja wrsja jest dokładnie odwrotna do litery prawa:)

Napisano

> Pierwszeństwo ma niebieski, bo jedzie dalej swoim pasem ruchu, zaś

> czerwony zjeżdżając ze skrzyżowania zmienia pas ruchu.

A skąd ten, który wjechał na skrzyżowanie drugi ma wiedzieć, skąd nadjechał ten, co już na nim stoi? Gdyby obydwa auta skręcały w lewo, to zmieniłoby cokolwiek?

IMVHO należałoby rozpatrywać sytuację, gdy autka stoją obok siebie jako sytuację wyjściową. Wtedy zasada prawej ręki - zatem niebieski ma pierwszeństwo.

Napisano

> A skąd ten, który wjechał na skrzyżowanie drugi ma wiedzieć, skąd

> nadjechał ten, co już na nim stoi? Gdyby obydwa auta skręcały w

> lewo, to zmieniłoby cokolwiek?

> IMVHO należałoby rozpatrywać sytuację, gdy autka stoją obok siebie

> jako sytuację wyjściową. Wtedy zasada prawej ręki - zatem

> niebieski ma pierwszeństwo.

Przydał by się ktoś z drogówki biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> w realu będąc jedynką nie wjechałbym na skrzyżowanie

W realu stałbyś przed tym skrzyżowaniem kilkanascie minut aby przejechac za jednym razem obie jezdnie a tak bardziej realnie to zostałbyś obtrąbiony po kilku minutach a po nastepnych kilku minutach pewnie wyniesiony z samochodem zlosnik.gif.

Innymi słowy: droga z pierwszenstwem do droga krajowa '4' prawie w centrum miasta tak wiec przez wiekszosc dnia dosc duzy ruch.

Napisano

> A skąd ten, który wjechał na skrzyżowanie drugi ma wiedzieć, skąd

> nadjechał ten, co już na nim stoi? Gdyby obydwa auta skręcały w

> lewo, to zmieniłoby cokolwiek?

> IMVHO należałoby rozpatrywać sytuację, gdy autka stoją obok siebie

> jako sytuację wyjściową. Wtedy zasada prawej ręki - zatem

> niebieski ma pierwszeństwo.

Podwójna pomyłka zlosnik.gif

a) Pierwszeństwo przejazdu przez skrzyżowanie ustalają znaki drogowe przed wjazdem na skrzyżowanie. I ono obowiązuje aż do opuszczenia skrzyżowania. Tak że sytuacją wyjściową jest tu wjazd na skrzyżowanie.

b) a to wyłącza zasadę prawej ręki, bo według punktu a) pierwszeństwo ma jednak czerwony.

Tyle, że on się tam nie powinien znaleźć, bo z rysunku wynika, że częściowo stoi na pasie przeznaczonym dla ruchu z przeciwka. I dlatego twierdzę, że tutaj obowiazuje zasada zmiany pasa ruchu (w chwili zjazdu ze skrzyżowania). Chyba, że niebieski jest powolny, a czerwony jest w stanie ostro zjechać ze skrzyżowania, nie zmuszając niebieskiego do hamowania.

Napisano

Ja bym na to popatrzyl z tej strony.

Niebieski wjezdza na skrzyzowanie, mimo przepisu mowiacego o tym iz nie wolno wjezdzac na skrzyzowanie, jesli nie ma sie pewnosci ze bedzie mozliwe opuszczenie tego skrzyzowanie nie blokujac drogi nikomu kto ma pierwszenstwo.

Wprawdzie niebieski nie blokuje drogi tym jadacym droga glowna prosto, ale blokuje tym ktorzy jada glowna i skrecaja (np czerwony). W tej sytuacji czerwony moglby wjechac w niebieskiego i klucic sie ze mial pierwszenstwo, a niebieskiego nie powinno tam byc. Ale mimo ze przepisy zlamal niebieski to czerwonemu nie wolno go wyprzedzac na skrzyzowaniu i wrazie kolizji gdy czerwony sie probuje wepchnac przed niebieskiego moim zdaniem wina czerwonego.

Napisano

bardzo czesto jezdze przez podobne skrzyzowanie w Krakowie

z moich obserwacji wynika, ze pierwszy zjezdza zawsze ten, kotry sie pierwszy pojawil w tym miejscu wink.gif i nigdy nie wiedzialem tam stluczki wink.gif

Napisano
  • Autor

> Problem by rozwiązało wymalowanie przez zarządcę wysepki na

> skrzyżowaniu tak, żeby czerwony nie mógł się ustawić obok

> niebieskiego. Ale w Polsce najprostsze rowziązania są

> najtrudniejsze, bo wymagają myślenia.

Narysowane przeze mnie skrzyzowanie ma zachowane proporcje wzgledem wielkosci samochodu wiec nie sądzę żeby tam było miejsce na narysowanie wysepki. Poza tym trasę wyznaczoną przez samochód czerwony pokonują autobusy MPK więc one z pewnością nie zwracały by uwagi na tą wysepkę.

Na rysunku natomiast uprościłem ustawienie samochodu czerwonego (ustawiając go równolegle do niebieskiego) a tak na prawdę w rzeczywistości samochody skręcające w lego ustawiają się pod skosem wynikającym z naturalnego toru ruchu.

Napisano

> Mamy oto taka sytuacje:

> Krok 1: Przy skrzyzowaniu znajduje sie pojazd zolty(1) i

> niebieski(1). Niebieski wjezdza na skrzyzowanie i zatrzymuje sie

> na srodku oczekujac na przejazd pojazdu zoltego.

> Krok 2: Pojawia sie nastepny pojazd zolty(2), niebieski dalej czeka

> na przejazd 'zoltkow' a w tym czasie obok niebieskiego

> zatrzymuje sie samochod czerwony(2).

> Krok 3: Kto ma pierwszenstwo: czerwony czy niebieski?

> Pytam sie, gdyz zaczynam miec coraz wiecej watpliwosci

a tu:

276344725-276340761-kol.jpg

skoro niebieski już tam jest i nie ważne skąd się wziął i nikomu nie przeszkadza a czerwonemu nie zajechał drogi,

więc czerwony nie ma prawa tam stać, w związku z czym przejeżdża ostatni.

IThankYou.gif

post-25043-14352467922724_thumb.jpg

Napisano

tu obowiązuje reguła prawej dłoni... oba auta są w takiej samej sytuacji w związku z czym pierwszy przejeżdza niebieski (numer 1) i nie wiem o czym tu dyskutować??!! wystarczy zajrzeć w kodeks......pfff

Napisano

Lucyferze......a co powiesz na taki przykłąd......zapewne skręcałeś kiedyś w mieście stołecznym W.....z Pl Konstytucji w lewo w Koszykową..... zlosnik.gif......wtedy dwa auta mogą stanąć obok siebie identycznie jak na rysunku (patrz wątek tytułowy)......po zjeżdzie ze skrzyżowania Koszykowa jest szeroka na dwa pasy w każdym kierunku (namalowane jest tylko oś jezdni zlosnik.gif) wtedy myślę że jednak reguła prawej ręki ma zastosowanie....bo już zaczynam tracić swą pewnośc siebie.... zlosnik.gif)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.