Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszkodzenie szyby i lakieru kamieniem

Featured Replies

Napisano

Wczoraj jechałem dziurawą drogą lokalną z ograniczeniem do 40 km/h.

Na drodze było sporo kamyków i kawałków uszkodzonej drogi. Wyprzedziło mnie Volvo S80. Usłyszałem uderzenie w szybę.

Zjechałem na pobocze, obejrzałem szybę, nie zauważyłem pęknięcia. Następnego dnia na spokojnie obejrzałem samochód po umyciu.

Na przedniej szybie w 3 miejscach są odpryski po uderzeniu kamienia, na masce w 2 miejscach jest odprysk lakieru. Co w takich sytuacjach należy zrobić ?

Zapewne po zdarzeniu trzeba było wezwać policję i zatrzymać sprawcę ale to już mam z głowy.

Mieliście podobną sytuację ?

Napisano

> Mieliście podobną sytuację ?

Chyba wiele osob miało podobna sytuacje. Dosc normalna typowa sytuacja - jedziesz trasa i dostajesz kamieniem w szybe. Pytanie kto czegos takiego nie miał? Wystarczy spojrzeć ile samochodow ma wymieniona przednia szybe.

Rozwiazanie jest proste. Kupujesz nowa szybe. I już po problemie ok.gif

Napisano
  • Autor

Na szczęście szyba nie jest na tyle uszkodzona żeby konieczna była wymiana. Gorzej z maską, dwa odpryski lakieru dosyć spore. Trzeba przynajmniej zabezpieczyć.

Jak zgłosić taką sytuację żeby nie ponosić kosztów za szkodę i czyjąś głupotę ?

Napisano

> Jak zgłosić taką sytuację żeby nie ponosić kosztów za szkodę i czyjąś głupotę ?

Jaką głupotę? Przeciez takie rzeczy się zdarzają normalnie, jedziesz i spod kół Ci wystrzeli kamień w szybe auta za Tobą - czy to Twoja głupota? Po prostu się zdarza.

A jak zgłosić taką sytuacje - rozumiem ze pytasz o zgłoszenie ubezpieczycielowi - to zależy jakie tam masz warunki AC ok.gif

Napisano

Generalnie zgłaszasz do zarżadcy drogi, ale w Twoim przypadku IMO już jest musztarda po obiedzie. Nie udowodnisz, że to z powodu zanieczyszczonej drogi.

Kolega jechał nowo oddaną drogą (otwartą dosłownie kilka godzin przed tym jak na nią wjechał), na drodze było pełno drobin z asfaltu, które były wzbijane w powietrze przez samochody przed nim. Efekt kilkunastominutowej podróży to pełno odprysków na zderzaku, masce, lampach. Na końcu trasy kolega się zatrzymał zobaczyć czy nic się nie stało- jak zobaczył te uszkodzenia, wezwał policję, która sporządziła protokół, a potem zgłosił się do zarządcy drogi. Zarządca drogi jest odpowiedzialny za jej stan i naprawa poszła z polisy zarządcy.

Napisano
  • Autor

> Jaką głupotę? Przeciez takie rzeczy się zdarzają normalnie, jedziesz i spod kół Ci

> wystrzeli kamień w szybe auta za Tobą - czy to Twoja głupota? Po prostu się zdarza.

Jeśli przy ograniczeniu do 40 km/h i rozwalonej drodze ktoś wyprzedza poboczem i jedzie co najmniej 2 razy szybciej niż pozwalają na to warunki to jest dla mnie głupota.

Niestety nie zdążyłem zapisać nr rejestracyjnego, zapamiętałem tylko początek.

Czytałem na kilku forach że należy zatrzymać "sprawcę" i podać jego polisę OC.

Chyba jest to mało prawdopodobne rozwiązanie.

Napisano

> Jeśli przy ograniczeniu do 40 km/h i rozwalonej drodze ktoś wyprzedza poboczem i jedzie co najmniej

> 2 razy szybciej niż pozwalają na to warunki to jest dla mnie głupota.

> Niestety nie zdążyłem zapisać nr rejestracyjnego, zapamiętałem tylko początek.

> Czytałem na kilku forach że należy zatrzymać "sprawcę" i podać jego polisę OC.

> Chyba jest to mało prawdopodobne rozwiązanie.

Nawet jak kogoś "spiszesz" to zostaję tylko sąd i jak nie masz niezbitych dowodów to nie masz najmniejszych szans na zadośćuczynienie .

Napisano

> Niestety nie zdążyłem zapisać nr rejestracyjnego, zapamiętałem tylko początek.

> Czytałem na kilku forach że należy zatrzymać "sprawcę" i podać jego polisę OC.

> Chyba jest to mało prawdopodobne rozwiązanie.

Nie ma opcji ze udowodnisz mu to. Nawet jakbys miał nagrane kamerą żę taki Cię wyprzedza - to i tak pewnie by nie było widać momentu uderzenia kamienia w szybe.

Jedynie to tak jak napisales - trzeba go zatrzymać i jeśli się przyzna to ok, jeśli nie - to ciężko udowodnić nawet przed sądem.

Napisano

> Jeśli przy ograniczeniu do 40 km/h i rozwalonej drodze ktoś wyprzedza poboczem i jedzie co najmniej

> 2 razy szybciej niż pozwalają na to warunki to jest dla mnie głupota.

A gdyby jechał przepisowo i spod jego kół poleciałby kamyk, to byłby "sprawcą" czy już nie?

Napisano

> Na szczęście szyba nie jest na tyle uszkodzona żeby konieczna była wymiana. Gorzej z maską, dwa

> odpryski lakieru dosyć spore. Trzeba przynajmniej zabezpieczyć.

> Jak zgłosić taką sytuację żeby nie ponosić kosztów za szkodę i czyjąś głupotę ?

Kupić za 15 zeta zaprawkę i pomalować patyczkiem kosmetycznym.

Odprysk na szybie jak mały olać, jak głęboki podjechać do szybiarzy i żywicą wyrównają.

Napisano

> Jeśli przy ograniczeniu do 40 km/h i rozwalonej drodze ktoś wyprzedza poboczem i jedzie co najmniej

> 2 razy szybciej niż pozwalają na to warunki to jest dla mnie głupota.

> Niestety nie zdążyłem zapisać nr rejestracyjnego, zapamiętałem tylko początek.

> Czytałem na kilku forach że należy zatrzymać "sprawcę" i podać jego polisę OC.

> Chyba jest to mało prawdopodobne rozwiązanie.

A masz dowody na to że tych odprysków nie miałeś zrobionych wcześniej? Może probujesz wyłudzić kase?

Napisano

> odprysk lakieru. Co w takich sytuacjach należy zrobić ?

Odprysk zabezpieczyć zaprawką, żeby nie gniło.

Szybę - można podjechać do jakiegoś zakładu, który naprawia, niech ocenią czy wymaga naprawy.

Jeśli chcesz unikać takich sytuacji - jeździj MPK/PKS, a samochód wyciągaj z garażu wyłącznie w celu umycia i wytarcia do sucha.

Napisano

Miałem podobna sytuacje - na jezdni leżał liść palmy, ale tej meksykanskiej - uderzylem w niego zderzakiem i zostało maleńkie zadrapanie. Niestety palma ktora go zgubiła nie była ubezpieczona, zresztą twierdziła ze to nie jej liść.

A poważnie to niestety trudno w takiej sytuacji dochodzić odszkodowania od kogoś - znalezienie właściciela kamienia bedzie bardzo trudne, bo raczej nie był podpisany.

Napisano
  • Autor

> A masz dowody na to że tych odprysków nie miałeś zrobionych wcześniej? Może

> probujesz wyłudzić kase?

Dowody mam jedynie w formie zdjęć do ubezpieczenia AC+OC z przed kilku miesięcy.

Nic nie chce wyłudzić tylko dowiedzieć się jak postępować w takich przypadkach.

> A gdyby jechał przepisowo i spod jego kół poleciałby kamyk, to byłby

> "sprawcą" czy już nie?

Jechał spokojnie 2 razy szybciej niż jest dozwolone a po drugie wyprzedzał wszystkich na swojej drodze zahaczając pobocze.

Napisano

> Dowody mam jedynie w formie zdjęć do ubezpieczenia AC+OC z przed kilku miesięcy.

> Nic nie chce wyłudzić tylko dowiedzieć się jak postępować w takich przypadkach.

Nic sie nie da zrobić. Musisz zatrzymać tego kierowcę i zapytać czy sie przyznaje do winy. Jeśli nie, to nic nie zrobisz więcej.

Postaw sie w odwrotnej sytuacji. Jedziesz w sznurku samochodów, czy tam nawet wyprzedzasz, a jakiś gość Cie dogania i macha żebyś sie zatrzymał - zatrzymujecie sie i on mowi ze właśnie mu rozbiłeś kamieniem szybe - uwierzysz mu??? Może kamien poleciał spod innego samochodu, a Ciebie zatrzymal bo sie nawinaleś...

Napisano
  • Autor

Widzę że wychodzę na marudę i naciągacza. Następnym razem zatrzymam samochód po podobnym zdarzeniu i podziękuję kierowcy za uszkodzenie mojego samochodu.

Chciałem się dowiedzieć jak należy postępować w podobnych sytuacjach.

Napisano

> Widzę że wychodzę na marudę i naciągacza.

Nie, nie. Wyjasniamy po prostu ok.gif

> Następnym razem zatrzymam samochód po podobnym zdarzeniu

> i podziękuję kierowcy za uszkodzenie mojego samochodu.

> Chciałem się dowiedzieć jak należy postępować w podobnych sytuacjach.

ok.gif

Napisano

szybę naprawić - praktycznie nie będzie śladu - koszt ok od 40 pln do 140 - uszkodzenie nie może być większe niż 5 pln, można także naprawiać pęknięcia szyb.odpryski lakieru albo samodzielnie zaprawka albo zakład typu smart repair

niestety obecna pogoda sprzyja tego typu zdarzeniom a i zalegający piasek także robi swoje- 2 tygodnie temu także mijałem się z ciężarówką - efekt- minimalnie pęknięta szyba, która za parę pln została naprawiona- nie ma śladu.

Napisano

> Odprysk na szybie jak mały olać, jak głęboki podjechać do szybiarzy i żywicą wyrównają.

Olać, nie olać, ale czy nawet mały odprysk nie będzie kaleczyć wycieraczek?

Napisano

> Widzę że wychodzę na marudę i naciągacza. Następnym razem zatrzymam samochód po podobnym zdarzeniu

> i podziękuję kierowcy za uszkodzenie mojego samochodu.

> Chciałem się dowiedzieć jak należy postępować w podobnych sytuacjach.

Juz ktos Ci sie zatrzymuje i przyznaje ze spod jego samochodu wylecial kamien i uszkodzil Twoj samochod.

Napisano

> Widzę że wychodzę na marudę i naciągacza. Następnym razem zatrzymam samochód po podobnym zdarzeniu

> i podziękuję kierowcy za uszkodzenie mojego samochodu.

> Chciałem się dowiedzieć jak należy postępować w podobnych sytuacjach.

Przeciez Ci odpowiedzieli jak się zachować.

Zakląć szpetnie, zacisnąć zęby i jechać dalej.. niczyja tu wina.

Napisano

> Czytałem na kilku forach że należy zatrzymać "sprawcę" i podać jego polisę OC.

Fajnie. Zatrzymujesz mnie, a ja robię Ci tę uprzejmość, że nie jadę dalej.

Polisy Ci nie okażę, bo z jakiej racji - nie doszło do kontaktu pojazdów.

Wzywasz policję? Proszę bardzo - udowodnij, że to spod mojego pojazdu prysnął kamień, a nie miałeś szkody wcześniej.

Poza tym co ja do tego mam? Za stan drogi odpowiada zarządca.

Napisano

> Nie ma opcji ze udowodnisz mu to. Nawet jakbys miał nagrane kamerą żę taki Cię wyprzedza - to i tak

> pewnie by nie było widać momentu uderzenia kamienia w szybe.

> Jedynie to tak jak napisales - trzeba go zatrzymać i jeśli się przyzna to ok, jeśli nie - to ciężko

> udowodnić nawet przed sądem.

Przyznać to by się mógł, gdyby tym kamieniem rzucił. Czy jadąc wiesz, co Ci spod kół pryska i gdzie? Bo ja nie.

Napisano

> Olać, nie olać, ale czy nawet mały odprysk nie będzie kaleczyć wycieraczek?

Skoro uszkodzenie jest szyby i elementu blacharskiego, więc podejrzewam, że w polu gdzie wycieraczki nie zbierają, natomiast trzeba to obejrzeć czy uszkodzenie nie osłabiło szyby na tyle by zaraz pajączek lub rysa się pojawiła, najlepiej do zakładu, żeby obejrzeli, ewentualnie nawiercili i wypełnili, a jak jest to odbicie to wyrównają.

Napisano

> Fajnie. Zatrzymujesz mnie, a ja robię Ci tę uprzejmość, że nie jadę dalej.

By to miało być bez belek pod nogi to tak powinno wyglądać.

> Polisy Ci nie okażę, bo z jakiej racji - nie doszło do kontaktu pojazdów.

Wtedy może zgłosić na Policję, ta po nr ustala Twojego ubezpieczyciela, wezwanie do zapłaty, jeśli nie-sprawa do sądu.

> Wzywasz policję? Proszę bardzo - udowodnij, że to spod mojego pojazdu prysnął kamień, a nie miałeś

> szkody wcześniej.

I tu koniec moich dywagacji smile.gif Ogólnie to rozwiązania są dwa:

1. Kierowca zatrzymany poczuwa się w jakiś tam sposób w ramach mobilkowej współpracy i koleżeństwa na drodze, oraz szeroko rozumianego człowieczeństwa na drodze, na zasadzie, że ufa, że tak się stało, a nie jest zatrzymujący naciągaczem-wtedy kasa pójdzie z polisy, i znane są takie przypadki, TIRowcy w większości nie robią problemów.

2.Wypinasz się i to koniec, zostaje ciąganina po sądach, nawet jak świadkami są pasażerowie to sprawa nie jest pewna do wygrania, a jeśli kierowca "sprawca" pójdzie w zaparte to raczej na bank przegrana. Chociaż może "kącikowe adwokaty" się podejmą, wtedy będzie wygrana bez 2 zdań.

> Poza tym co ja do tego mam? Za stan drogi odpowiada zarządca.

Nie masz nic, czasami po prostu jak wiesz, że najechałeś na kamyk, a większe czuć przecież pod kołami, lub jak w tym przypadku ktoś zasuwał dużo więcej i te kamienie się sypią spod kół i dochodzi do takiego zdarzenia, to tylko i wyłącznie działanie wg własnego sumienia. Większość jest cwaniakami, aż im się to stanie i wtedy chcieliby innego rozwoju sprawy-tak mamy niestety jako cały naród crazy.gif

Generalnie zakładając, że udaje się zatrzymać sprawcę, wystarczy że powie-Ale o co chodzi?I praktycznie po sprawie...

Niestety teraz na wiosnę tego gruzu na drodze jest pełno, na trasie do Lbna z Wawy na kilku kilometrach zrobili na jesieni wylewkę (1-2cm) oczywiście rozpadło się to w trybie szybszym niż trwał remont, teraz zostały niewielkie ilości tego nowego asfaltu, co się odłamuje non stop, postawili 40 ograniczenie i sprawa załatwiona, tak to się kierowcom umila życie na krajówce, najpierw zwężka bo remont, teraz 40 bo się rozpadło po 2 mies, zapewne nikt nie beknął za to. Sam miałem przypadek że jechałem za polonezem trackiem, prędkości nie były wielkie 50-70km/h i spod tracka podbiło kamień wielkości dużego kubka do kawy i pięknie lotem opadającym w moją stronę, żona w pisk, a ja hample w podłogę-udało się, w momencie upadku wziąłem go pod machę, a tak rozwaliłby mi maskę lub szybę i pewnie jeszcze auto za mną pokiereszował. Niestety nie mamy wpływu na to, dlatego nie ma co zbytnio się tym przejmować.

Napisano

> Skoro uszkodzenie jest szyby i elementu blacharskiego, więc podejrzewam, że w polu gdzie

> wycieraczki nie zbierają,

Może tak być, lecz prawdopodobieństwo trafienia w pole działania wycieraczek jest większe. Niech autor wątku się określi.

Napisano
  • Autor

bcb6cef71bd2119cm.jpg

Uszkodzenia są zaznaczone na zdjęciu. Odpryski na szybie są płytkie.

Oprócz straconych nerwów i uszkodzeń samochodu nic więcej nie zyskałem.

Dziękuję za wskazówki.

Napisano

> Uszkodzenia są zaznaczone na zdjęciu. Odpryski na szybie są płytkie.

> Oprócz straconych nerwów i uszkodzeń samochodu nic więcej nie zyskałem.

> Dziękuję za wskazówki.

Teraz już do końca zycia będziesz pamiętal ze jak ktoś Cie wyprzedza na nawierzchni z kamykami, to od razu należy mocno zwalniac by zachować jak największy odstep. Coz, każdy kierowca chyba miał taka lekcje i wymienial przednia szybe choć raz w zyciu wink.gif

Napisano

Nie masz radaru w oczach więc mało ważne z jaką prędkością jechał, i tak tego nie udowodnisz.

IMHO wina instytucji/ zarządcy utrzymującego drogę w takim stanie.

Było jechać szybciej zlosnik.gif

Napisano

> Fajnie. Zatrzymujesz mnie, a ja robię Ci tę uprzejmość, że nie jadę dalej.

> Polisy Ci nie okażę, bo z jakiej racji - nie doszło do kontaktu pojazdów.

> Wzywasz policję? Proszę bardzo - udowodnij, że to spod mojego pojazdu prysnął kamień, a nie miałeś

> szkody wcześniej.

> Poza tym co ja do tego mam? Za stan drogi odpowiada zarządca.

Dokładnie.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.