Napisano 23 Kwietnia 201313 lat I sam do siebie napiszę: "Przybylski, pałko jedna, pamiętaj że na krawężnik wjeżdża się najbezpieczniej pod kątem prostym albo zbliżonym do niego" No tak koncertowo się wyłożyłem, że ludzie w autobusie i na przystanku musieli mieć niezłą radochę Jak już trampuś leżał (w sumie to go położyłem) to stanąłem obok i się zacząłem śmiać sam z siebie Ja cały, motocykl - delikatne pęknięcie prawego plastiku, trzeba się przyjrzeć żeby zobaczyć (i tak miałem wszystko kleić, szpachlować i malować)
Napisano 23 Kwietnia 201313 lat kiedyś musi być ten pierwszy raz ja kiedyś siarę odwaliłem jak na podwórku zawracałem, piasek był i pięknie mnie maszyna przycisnęła przy znajomych
Napisano 23 Kwietnia 201313 lat zdarza się każdemu. Ja wczoraj myślałem ze nawroce na ulicy. Niestety przeliczyłem się, przednie koło sparlo się o krawężnik i moto oparłem całym ciężarem na prawej nodze. Jakby nie kumple nie dałbym rady go samemu podnieść
Napisano 23 Kwietnia 201313 lat Autor > kiedyś musi być ten pierwszy raz E tam. Ja to już weteran paciaków jestem, to już chyba 3 albo 4 raz > ja kiedyś siarę odwaliłem jak na podwórku zawracałem, piasek był i pięknie mnie maszyna przycisnęła > przy znajomych Piasek pod przednim kołem + hamulec przód + skręcona kiera = paciak (często) - ja tak zaliczyłem jednego
Napisano 23 Kwietnia 201313 lat Autor > zdarza się każdemu. Ja wczoraj myślałem ze nawroce na ulicy. Niestety przeliczyłem się, przednie > koło sparlo się o krawężnik i moto oparłem całym ciężarem na prawej nodze. Jakby nie kumple > nie dałbym rady go samemu podnieść No ja najpierw obśmiałem się z samego siebie, potem przyszedł moment konsternacji (no jak ja ładnie te 200kg podniosę?). Potem to już było na zasadzie złapania za kierę (nie było jak kucnąć i łapać z pleców) i do góry. Na szczęście kołami opierał się na jezdni a reszta była oparta na krawężniku, co się przełożyło na duuuużo łatwiejsze targnięcie klocka ps. Jakieś 2 lata temu wyglebiłem na medium-offie i wtedy już tak kolorowo nie było, trza było z krzyża targać i się mocno nakląć i spocić
Napisano 23 Kwietnia 201313 lat > zdarza się każdemu. Ja wczoraj myślałem ze nawroce na ulicy. Niestety przeliczyłem się, przednie > koło sparlo się o krawężnik i moto oparłem całym ciężarem na prawej nodze. Jakby nie kumple > nie dałbym rady go samemu podnieść co ty masz za motocykl? motocykl sie podnosi najlepiej kucajac tylem do niego, jedna reka za kierownice ('dolna' manetka), druga za uchwyt pasazera i wstajemy siadajac na kanapie 'w poprzek' trzeba tylko uwazac zeby nie glebnac na plecy razem z motocyklem jak go przewazy moja musiala sie nauczyc go podnosic mojego zephyra (220kg) zanim dostala go na samodzielna przejazdzke... oczywiscie zaraz go polozyla na parkingu, zawracala i sie jej nie udalo go utrzymac... wiec odrazu miala okazje skorzystac z nowo nabytej wiedzy i filmik sie tez znalazl i mi sie przypomnialo ze jak lezy na prawo to mozna rozlozyc stopke, nawet jak przeleci to jest szansa ze sie na nozce oprze i nie glebnie na lewa strone
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat Czytaj ze zrozumieniem Motocykl nie leżał na ziemii tylko na mojej prawej nodze. Jakbym był sam to niechybnie musiałbym go położyć całkowicie na glebie żeby móc go sprawnie podnieść, co wiązało by się z otarciem lakieru. A tak obyło się bez tego
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat Kiedys slyszalem zasade, ze jesli nie jestes w stanie normalnie podnieść leżącego motycykla, to znaczy ze jest on dla ciebie za cięzki i nie powinienes na nim jezdzic
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > Czytaj ze zrozumieniem > Motocykl nie leżał na ziemii tylko na mojej prawej nodze. Jakbym był sam to niechybnie musiałbym go > położyć całkowicie na glebie żeby móc go sprawnie podnieść, co wiązało by się z otarciem > lakieru. A tak obyło się bez tego przeczytalem raz jeszcze jakos mi sie ten paciak tak zaszczepil w glowie ze domyslilem sobie ze go jednak polozyles i nie mogles podniesc
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > przeczytalem raz jeszcze jakos mi sie ten paciak tak zaszczepil w glowie ze domyslilem sobie ze > go jednak polozyles i nie mogles podniesc
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > Kiedys slyszalem zasade, ze jesli nie jestes w stanie normalnie podnieść leżącego motycykla, to > znaczy ze jest on dla ciebie za cięzki i nie powinienes na nim jezdzic Bo cruiserami jeżdża sami strongmani...
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat Bez przesady, ja raczej z tych "wątłych" a zarówno Bandita jak i kumpla Valkirie udało mi się bez większych problemów dźwignąć. Z tym, że Valkirie dzięki gmolom, użytym jako "kołyska" było bajecznie prosto postawić. Z Banditem jest nieco ciężej, jak się wyłoży jak "placek"
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > Bo cruiserami jeżdża sami strongmani... kurcze, to moja jest strongmanem? ... czad no bo jak inaczej dalaby rade podniesc z gleby kolegi intruza 800... (taki maly zaklad byl, wlasnie w temacie ze nie da rady )
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > kurcze, to moja jest strongmanem? ... czad no bo jak inaczej dalaby rade podniesc z gleby > kolegi intruza 800... (taki maly zaklad byl, wlasnie w temacie ze nie da rady ) Mały intruz faktycznie raczej lekki jest , ale dużego sadzę ze podnieśc nie byłoby latwo.... Kolegi dragstara podnosilismy w 2 osoby - ale on waży blisko 400 kg.
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > Mały intruz faktycznie raczej lekki jest , ale dużego sadzę ze podnieśc nie byłoby latwo.... > Kolegi dragstara podnosilismy w 2 osoby - ale on waży blisko 400 kg.
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat 1. To był przebrany pudzian.. 2.ten Goldwing nie leżał był pod katem 45 stopni...
Napisano 24 Kwietnia 201313 lat > Tak to raczej źle podnosiła, imho strasznie kręgosłup obciążała tak, powinna troche inaczej stanac, ale akurat ten filmik mial obrazowac ze sie da, nawet goldwinga, kwestia tylko techniki bo jakby podeszla do tematu klasycznie, od przodu, to ... wiele by nie zdzialala
Napisano 10 Maja 201313 lat sky - poprawisz plastyky na "kalu' potem się wymieni... lub obklei "srebrem" dobrze że dało się z tego śmiać - topic z trwogą
Napisano 10 Maja 201313 lat Ja w poniedzialek mialem przycierke z Passatem, babka nie popatrzyla w lusterko podczas zmiany pasa ruchu i sie z nia spotkalem . Na szczescie sie nie wylozylem, bo byloby sporo gorzej z powodu pobliskiego kraweznika.
Napisano 10 Maja 201313 lat Autor > sky - poprawisz plastyky na "kalu' Byłem tam w weekend Nie napiszę co się działo i co się będzie działo na zlocie, bo szkoda niespodzianki > potem się wymieni... lub obklei "srebrem" cuś się wymyśli > dobrze że dało się z tego śmiać - topic z trwogą ojtamojtam...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.