Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zagrożenia na polskich drogach wg Komisji Europejskiej

Featured Replies

Napisano
  • Autor

> Już nie muszą.

A co, jakaś rewolucyjna zmiana ostatnio nastąpiła? icon_eek.gifwink.gif

Lucyferze, ze znaczną częścią tego co napisałeś się zgadzam,

jednak poddajesz się stadnemu pędowi, przypisując że tak powiem

większość winy za stan dróg. Skoro ten jest taki jaki jest, to chyba

jednak kierowcy na tych drogach nie powinni jeździć szybciej,

niż na drogach w dobrym stanie w innych krajach, jak sądzisz?

Nie wszystko da się prosto wytłumaczyć stanem czy brakiem dróg oslabiony.gif

> Nie do końca. Co powiesz na pijanego pieszego wtaczającego Ci się

> znienacka pod koła zza wiaty przystanku autobusowego?

To tylko prosty przykład, ale skoro pytasz to odpowiem:

mijając przystanek autobusowy zawsze spodziewam się, że są

na nim ludzie, którzy mogą nagle wejść na jezdnię, choćby dzieci.

> To naprawdę inaczej wygląda, niż w Sztokholmie.

Niepotrzebnie sugerujesz, że niczego poza Sztokholmem i Szwecją nie widzę.

> Niestety ostatnie zdjęcja "doskonałej" jakości naszych nawierzchni

> mam jeszcze w aparacie, tak że nie załączę. Ale może za jakiś czas

> do tego wątku dołączę.

Mogę Ci pomóc, dołączając parę zdjęć zrobionych w styczniu.

Jest to główna droga wjazdowa do Wrocławia od strony Warszawy hahaha.gificon_eek.gifangryfire.gifwrrr.gifpad.gif

276463501-ww1.jpg

276463501-ww2.jpg

276463501-ww3.jpg

post-9683-1435246849354_thumb.jpg

Napisano

> Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest

> obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem

> ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy

> znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

> Art. 14. Zabrania się:

> 1) wchodzenia na jezdnię:

> a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla

> pieszych,

Dla mnie także jako pieszego ważniejszy jest zdrowy rozsądek niż suchy przepis. W dodatku ten przepis komplikuje sytuację i także on pośrednio jest przyczyną takich a nie innych statystyk. Najbardziej bezpieczna dla samego pieszego jest postawa: Jadą autka - nie wchodzę, nie jadą autka, wtedy wchodzę.

> Tylko kierowcy to bezposrednio przed jadacy pojazd interpretuja tak,

> ze skoro jade, to pieszy ma nie wchodzic.

To jest interpretacja najkorzystniejsza dla pieszego. Dla bezpieczeństwa jego samego.

> Moim zdaniem bezposrednio, to tak ze kierowca nie mialby wogole szans

> wyhamowac. Ale mimo to kultura nakazuje przed przejsciem zwolnic

> na tyle zeby w razie potrzeby wyhamowac w kazdej sytacji.

Kultura.... hmm utopia. Tak wśrod pieszych jak i kierowców.

Napisano

> Wiesz, o dobrym dziennikarstwie to już możemy chyba na jakiś czas

> zapomnieć. Coraz więcej jest "od debili dla debili', bo to jest

> chwytne i się sprzedaje.

No i Michnik i jego świta też sięcoraz bardziej boi grinser006.gif

> To akurat było w artykule podane - powyzej 0,5 promila, czyli według

> zharmonizowanego poziomu UE.

W Polsce wciąż nieobowiązującego...

> No, tu już nie podano. Np. nie podano czy chodzi o naruszenia na

> terenach zabudowanych, czy poza nimi. Nie podano też, czy chodzi

> o przekraczanie ograniczeń, które są realistyczne, czy ustawione

> przez sołtysa, bo koledze tam w zeszłym roku psa przejechali.

Generalnie truizm. Ładne hasło. Nic więcej.

> Wiesz, przecież u nas modne są hasła, bo je znacznie trudniej

> rozliczyć, niż konkrety.

Konkrety są te same co zawsze: alkohol, prędkość i niezapinanie pasów. Bo to akurat najłatwiej wyłapać.

> Co do doskonałego stanu dróg -

Szkoda gadać. W tej kwestii jesteśmy 50 lat za murzynami...

Napisano

> Nie kpij, że kobiety po 50-tce "wbiegają" zaraz przed samochodem

Mi wbiegały prosto przed maskę staruszki i to na czerwonym icon_eek.gif

> Nie może? MUSI!!!!!

> Dlaczego? A choćby dlatego, że pieszy nie musi mieć prawa jazdy,

> może być kretynem, chorym, niedowidzącym, dzieckiem lub niedołężnym.

> Gratuluję światopoglądu

Wiesz, to że nie ma czegoś takiego jak "prawo chodzenia" nie znaczy, że mogą nie przestrzegać przepisów. Urząd skarbowy nie spyta Cię łaskawie jak znajdą błąd w Twoim oświadczeniu podatkowym czy robiłeś jakiś kurs podatkowy, "bo tu jest błąd i jak pan kursu nie robił to będzie taryfa ulgowa i nic pan nie zapłaci" screwy.gif

> Właśnie przez takie podejście statystyki w Polsce wyglądają jak

> wyglądają

Statystyki tak wyglądają bo złe podejście jest po OBU stronach, zarówno kierowcó jak i pieszych. A ja jeszcze do tego dodałbym rowerzystów i zarządców dróg.

Napisano

> No i Michnik i jego świta też sięcoraz bardziej boi

> W Polsce wciąż nieobowiązującego...

oj,chyba jednak obowiazujacego..

0,2 - po spozyciu

0,5 - pod wplywem

ale reki nie stawiam wink.gif moge sie mylic.

> Generalnie truizm. Ładne hasło. Nic więcej.

> Konkrety są te same co zawsze: alkohol, prędkość i niezapinanie

> pasów. Bo to akurat najłatwiej wyłapać.

i najmniej obciaza wladze. bo co wladza robi jak jest tragiczny wypadek np z pieszymi? stawia (40) i po problemie...a potem przyczyna - predkosc. wink.gif

> Szkoda gadać. W tej kwestii jesteśmy 50 lat za murzynami...

pozdro

Napisano

> Wiesz, to że nie ma czegoś takiego jak "prawo chodzenia" nie znaczy,

> że mogą nie przestrzegać przepisów. Urząd skarbowy nie spyta Cię

> łaskawie jak znajdą błąd w Twoim oświadczeniu podatkowym czy

> robiłeś jakiś kurs podatkowy, "bo tu jest błąd i jak pan kursu

> nie robił to będzie taryfa ulgowa i nic pan nie zapłaci"

Dokładnie ok.gif Pieszy ma rownież myśleć i przestrzegać przepisów.

> Statystyki tak wyglądają bo złe podejście jest po OBU stronach,

> zarówno kierowcó jak i pieszych. A ja jeszcze do tego dodałbym

> rowerzystów i zarządców dróg.

I policial.gif

Napisano

> oj,chyba jednak obowiazujacego..

> 0,2 - po spozyciu

> 0,5 - pod wplywem

> ale reki nie stawiam moge sie mylic.

Prawko zabierają od 0,2.

> i najmniej obciaza wladze. bo co wladza robi jak jest tragiczny

> wypadek np z pieszymi? stawia (40) i po problemie...a potem

> przyczyna - predkosc.

I jak tu ma być lepiej ? cfaniaczek.gif

Napisano

Podejście, a raczej interpretacja tego raportu jest taka, że winni wszystkiemu są kierowcy.

Tymczasem - jak zauważono w tym wątku, a co skwapliwie pominięto w raporcie KE - w większości przypadków kolizji z pieszymi winni sa ci ostatni. A wynika to przede wszystkim z NISKIEJ KULTURY DROGOWEJ.

I nie chodzi tu bynajmniej o uprzejmości, nietrąbienie, wpuszczanie z podporządkowanej czy inne bzdury, tylko o ŚWIADOMOŚĆ użytkowników dróg.

A czy ktoś daje z buta, czy na 2, 3, 4 czy 20 kołach jest TAKIM SAMYM użytkownikiem drogi.

Tymczasem w pieszych, zwłaszcza, a może wyłącznie w tych, którzy w życiu nie siedzieli za kierownicą tkwią jakieś dziwne przekonania, że właśnie "bo na przejściu to pieszy święty", "bo przecież wszyscy przebiegają na czerwonym", "bo po co się obwieszać odblaskami w nocy, przecież to samochodziarze mają uważać", czy wręcz "BO JA JESTEM STARSZA TO MI SAMOCHÓD MA USTĄPIĆ" (!!!).

Jak sobie koniecznie życzysz, to mogę kiedyś wstać i pofatygować się w okolice jakiegoś przystanku w godzinach szczytu i zobaczysz jakie cyrki piesi wyprawiają "bo łolaboga, na autobus się spóźnię".

Nie śmiesznym, ale TRAGICZNYM jest to, co sam obserwuję - jadąc na rowerze po zmroku, oświetlony prawidłowo, w kamizelce odblaskowej i kasku jestem przedmiotem niewybrednych żartów różnych ludzi, że "o, patrzcie, wariat". I nie są to jednostkowe przypadki. O czym to świadczy ?

Klucz leży nie tylko w kierowcach, bo tu obserwuję jednak pewną poprawę, tylko właśnie w zachowaniu "innych" i niskiej kulturze drogowej.

Biorąc poprawkę na oporność społeczeństwa na wszelkie nauki, trzeba jeszcze ze 20 lat, aż pokolenie nawiedzeńców wymrze i będzie lepiej.

Niestety - jak zauważono poniżej - masz ździebko zaburzony obraz tego jak naprawdę jeździ się w PL i wiele Ci się wydaje.

To, że wpadniesz na święta i WYDAJE Ci się że dużo widziałeś, to masz rację - wydaje Ci się. Tu trzeba parę latek pojeździć, żeby zobaczyć co i jak...

I tyle. Dalej nie będę już komentował Twojego pkt widzenia.

Napisano

> Powtarzam za kolaga Mabz, NIGDZIE W EUROPIE NIE TRAKTUJE SIE PIESZYCH

> TAK ZLE JAK W POLSCE!!!

Byłeś, Kolego, w Moskwie? palacz.gif

mar00ha

Napisano

> Podejście, a raczej interpretacja tego raportu jest taka, że winni

> wszystkiemu są kierowcy.

Bo kierowców można złapać na radar, zbadać alkomatem, czy dostrzec niezapięte pasy. I potem chwalić się, że statytycznie jestesmy najlepsi w wykrywaniu cfaniaczek.gif

> A wynika to przede wszystkim z NISKIEJ KULTURY

> DROGOWEJ.

> I nie chodzi tu bynajmniej o uprzejmości, nietrąbienie, wpuszczanie z

> podporządkowanej czy inne bzdury, tylko o ŚWIADOMOŚĆ

> użytkowników dróg.

> A czy ktoś daje z buta, czy na 2, 3, 4 czy 20 kołach jest TAKIM SAMYM

> użytkownikiem drogi.

Dokładnie ok.gif Pierwszy raz w historii się z Kolegą zgadzam grinser006.gif

> Tymczasem w pieszych, zwłaszcza, a może wyłącznie w tych, którzy w

> życiu nie siedzieli za kierownicą tkwią jakieś dziwne

> przekonania, że właśnie "bo na przejściu to pieszy święty", "bo

> przecież wszyscy przebiegają na czerwonym", "bo po co się

> obwieszać odblaskami w nocy, przecież to samochodziarze mają

> uważać", czy wręcz "BO JA JESTEM STARSZA TO MI SAMOCHÓD MA

> USTĄPIĆ" (!!!).

A co na to odpowiednie służby ? hmm.gif Ustawiają kolejny fotoradar na ograniczeniu 60 km/h cfaniaczek.gif

> Jak sobie koniecznie życzysz, to mogę kiedyś wstać i pofatygować się

> w okolice jakiegoś przystanku w godzinach szczytu i zobaczysz

> jakie cyrki piesi wyprawiają "bo łolaboga, na autobus się

> spóźnię".

> Nie śmiesznym, ale TRAGICZNYM jest to, co sam obserwuję - jadąc na

> rowerze po zmroku, oświetlony prawidłowo, w kamizelce

> odblaskowej i kasku jestem przedmiotem niewybrednych żartów

> różnych ludzi, że "o, patrzcie, wariat". I nie są to jednostkowe

> przypadki. O czym to świadczy ?

O bezkarności cfaniaczek.gif Dlatego głoswałem na PiS grinser006.gif

> Klucz leży nie tylko w kierowcach, bo tu obserwuję jednak pewną

> poprawę, tylko właśnie w zachowaniu "innych" i niskiej kulturze

> drogowej.

I w tym,aby odpowiednie służby osiągały realne a nie statystyczne sukcesy cfaniaczek.gif

> Biorąc poprawkę na oporność społeczeństwa na wszelkie nauki, trzeba

> jeszcze ze 20 lat, aż pokolenie nawiedzeńców wymrze i będzie

> lepiej.

Nie bedzie lepiej. Teraz tym bardziej propaguje się hasła wolności, swobody, liberalizmu, róbta co chceta....

Napisano

> Byłeś, Kolego, w Moskwie?

> mar00ha

No wsumie nigdy na wschod nie podrozowalem.

Ale to juz prawie nie europa 270751858-jezyk.gif

aporopo tematu przypomnial mi sie krotki filmik ktory kiedys widzialem. Dla chetnych jest tutaj: filmik

Transfer pewnie nie najlepszy bedzie bo to u mnie, ale zato filmik maly <1mb

I apropo uwazam ze babcia sie zachowala naprawde fair wink.gif

Napisano

> A czy ktoś daje z buta, czy na 2, 3, 4 czy 20 kołach jest TAKIM SAMYM

> użytkownikiem drogi.

>

No wlasnie jezdzac na rowerze po polskich drogach nigdy nie czulem sie jako TAKI SAM uzytkownik drogi, tylko zawsze jakby gorszej kategorii...

Napisano

> A co, jakaś rewolucyjna zmiana ostatnio nastąpiła?

> Lucyferze, ze znaczną częścią tego co napisałeś się zgadzam,

> jednak poddajesz się stadnemu pędowi, przypisując że tak powiem

> większość winy za stan dróg.

NIe przypisuję większości, natomiast nie zgadzam się, że nie ma on większego znaczenia. A to jest subtelna różnica.

> Skoro ten jest taki jaki jest, to chyba

> jednak kierowcy na tych drogach nie powinni jeździć szybciej,

> niż na drogach w dobrym stanie w innych krajach, jak sądzisz?

Na drogach "pomrozowych" o których mówimy, jeżdża znacznie wolniej.

> Nie wszystko da się prosto wytłumaczyć stanem czy brakiem dróg

Wcale nie usiłuję wszystkiego wytłumaczyć, natomiast z uporem twierdzę, że u nas odpuszcza się zarządcom dróg "bo to jest Polska", przez co mamy często sytuacje, za które gdzie indziej ktoś by z zarządu dostał solidną grzywnę i nie pomogłyby żadne tłumaczenia.

> To tylko prosty przykład, ale skoro pytasz to odpowiem:

> mijając przystanek autobusowy zawsze spodziewam się, że są

> na nim ludzie, którzy mogą nagle wejść na jezdnię, choćby dzieci.

Ja też, ale nie jadę normalnie przy nim 5 km/h. A tylko to mie utratowało, bo był korek. Normalnie tam się jeździ 40 km/h i nie byłoby szansy.

> Niepotrzebnie sugerujesz, że niczego poza Sztokholmem i Szwecją nie

> widzę.

> Mogę Ci pomóc, dołączając parę zdjęć zrobionych w styczniu.

> Jest to główna droga wjazdowa do Wrocławia od strony Warszawy

Te pierwsze zdjęcia są śmieszne w stosunku do tego, co ja mam na codzien koło siebie. Weź tę ostatnią dziurę, sklonuj ją na kilkadziesiat sztuk na kilkunastu metrach bieżących drogi, z założeniem, że ma głębokość do 30 cm i średnicę do pół metra. Po tym slalomie z trudem daje się jechać więcej jak 40 km/h, a do tego podczas topnienia śniegu masz całkowitą rosyjską ruletkę, bo dziury są zakryte jednolitą taflą wody.

Przy takich dziurach jak te na pierwszych zdjęciach jechałem nie tak dawno gierkówką pod Katowicami, a ograniczenie wynosiło 100 km/h. Pomijam ciekawostkę w postaci traktora spychającego śnieg na pas rozdzielajacy jezdnie, czyli jadącego lewym pasem, na zakręcie w lewo, bez żadnego uprzedniego oznakowania przeszkody na drodze - przy dopuszczalnej prędkości 100 km/h. Przyznasz, że raczej takie rzeczy na świecie są inaczej załatwiane.

Napisano

> Wynika z powyższego, że jednak mamy jakieś statystyki w odniesieniu

> do procentów? Czemu to nie jest publikowane?

Sam jestem ciekaw tych wyników.

> Tak, wiem.

> Nic mi nie mów. Na grupie warszawskiej parę słow o tym napisałem. Na

> newsach również,

> ale to i tak zerowy efekt. Pługopiaskosolarek zero, a rzecznik

> opowiada o kierowcach, którzy

> są wszytkiemu winni. Ciekawe...

Rzecznika bym w tej chwili wziął za głowę i puścił na swoje lokalne oblodzone drogi. Jakby nimi pojeździł, przestałby sadzić farmazony. Sprawa jest prosta - łatwy pieniądz i mały pieniądz. Ponieważ przetargi na czyszczenie odbywają się na zasadzie "najniższej ceny", to niejako się domniemuje, że nie można za nią wiele wymagać. A skoro nie można wiele wymagać, to trudno w ogóle wymagać i można czyścić jak się chce, a potem zwalać na innych.

Napisano

>Od siebie dodam, że ze zgrozą stwierdzam traktowanie >pieszych jak bydła przez kierowców.

>W żadnym cywilizowanym kraju piesi nie muszą tak biegać NA >PASACH jak w Polsce

to Ty chyba w zyciu u ruskich nie byles ..... tam to dopiero piesi sa traktowani ......

Napisano

> No wsumie nigdy na wschod nie podrozowalem.

> Ale to juz prawie nie europa

> aporopo tematu przypomnial mi sie krotki filmik ktory kiedys

> widzialem. Dla chetnych jest tutaj: filmik

> Transfer pewnie nie najlepszy bedzie bo to u mnie, ale zato filmik

> maly

po prostu wspaniale. powinna jeszcze wybic szybe, porysowac kluczem maske i przebic opony.

troche przysnela i dopiero klakson ja obudzil

potem podejrzewam ze kolo myslal, ze babcia specjalnie tak wolno idzie w ramach 'kary' za klakson ktory ja obudzil.

swoja droga, poducha nie powinna chyba strzelac przy takim ciosie.. strach tablice zamontowac zeby.GIF

Napisano

Już niedługo Szwecja będzie mogła się pochwalić niemal zerowym wskaźnikiem wypadków. Wystarczy że zgodnie z obowiązującym od niedawna trendem ograniczą prędkość już nie do 30 ale do 10km/h.

.............na autostradzie oczywiściezlosnik.gif.

Napisano
  • Autor

> to Ty chyba w zyciu u ruskich nie byles ..... tam to dopiero piesi sa

> traktowani ......

Byłem w znacznie "gorszych" krajach typu Indie, Dominikana...

Ale piszemy tu o krajach cywilizowanych - UE cfaniaczek.gif

Napisano

> Byłem w znacznie "gorszych" krajach typu Indie, Dominikana...

> Ale piszemy tu o krajach cywilizowanych - UE

dzisiaj widzialem jak ciezarowka przed przechodzacymi przez przejscie ludzmi nie zwolnila ani o kilometr. nie dotknela hamulca, silnikiem tez nie hamowal (jechalem za nia i nie zblizalem sie do niej). tuz przed nia skonczylo zbiegac z przejscia paru studentow. wchodzili na ulice normalnie.

imho to jednak margines i patologia, a nie norma wsrod naszych kierowcow. na drugim pasie hamowali normalnie.

Napisano

> dzisiaj widzialem jak ciezarowka przed przechodzacymi przez przejscie

> ludzmi nie zwolnila ani o kilometr. nie dotknela hamulca,

> silnikiem tez nie hamowal (jechalem za nia i nie zblizalem sie

> do niej). tuz przed nia skonczylo zbiegac z przejscia paru

> studentow. wchodzili na ulice normalnie.

> imho to jednak margines i patologia, a nie norma wsrod naszych

> kierowcow. na drugim pasie hamowali normalnie.

Tiry, busy i ciężarówki to zło grinser006.gif

A PKP upada...

Napisano

.... więc napisze tylko: Tendencyjna bzdura. A winni jak zawsze sa kierowcy.

Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.

Napisano

> Tiry, busy i ciężarówki to zło

> A PKP upada...

oj,a zebys wiedzial. i jeszcze spora czesc 'złotów'.

mamy takie skrzyzowanko, gdzie zawsze, po prostu zawsze jeden-dwa tiry przejezdzaja na czerwonym. wqrzajace jest ze nikt z tym nic nie zrobi, a 200m dalej jest komenda policji frown.gif

pozdrawiam

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.