Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda OC z mojej winy

Featured Replies

Napisano

Nie ważne szczegóły, ważne fakty. To mój pierwszy raz po 11 latach jazdy autami.

Szkoda parkingowa, ja zawiniłem, była policja, dostałem mandat 250zł i 6 pkt. Policja podała poszkodowanemu moje dane wraz z numerem polisy.

W sumie to tylko obcierki.

Państwo byli wyrozumiali, jak zszokowany, że i mi się zdarzyło. Podałem państwu mój numer telefonu i się rozeszliśmy wszyscy.

Dostałem z ubezpieczalni maila po paru dniach (tego maila podałem ubezpieczycielowi OC), iż proszą mnie o wypełnienie jakiegoś formularza w którym mam wpisać jak to było, oświadczyć co, komu zrobiłem i jak to wyglądało w mojej wersji. Wszystko fajnie, ale ja sobie nawet nie zapisałem numeru rejestracyjnego tego auta, ani telefonu do tych państwa czy ich danych. W końcu to oni są poszkodowani, a nie ja (tzn ja też ale sam sobie auto popsułem to się sam będę martwił). Po prostu nie mam ich danych. Uznałem, że skoro oni mają moje dane to sprawa załatwion. Ja dostałem mandat i jeszcze kilka lat będę pluł w brodę przy płaceniu składek...

Pytanie:

Czy ten formularz muszę wypełniać? Jeśli tak to skąd mam wziąć dane poszkodowanych?

Może ktoś nakreślić co teraz robić - może jest coś na co mam zwrócić uwagę w takiej sytuacji?

PS. Zgłosiła się do mnie jakaś Pani drogą elektroniczną. jest niby likwidatorem szkód.

Napisano

> Nie ważne szczegóły, ważne fakty. To mój pierwszy raz po 11 latach jazdy autami.

> Szkoda parkingowa, ja zawiniłem, była policja, dostałem mandat 250zł i 6 pkt.

wiem, że nie o tym piszesz, ale chciałem się zapytać o okliczności.

Jechałeś z pasażerem ?

ew czy w tamtym aucie ktoś siedział?

Napisano

> Nie ważne szczegóły, ważne fakty.

> Szkoda parkingowa,

> W sumie to tylko obcierki.

> Dostałem z ubezpieczalni maila po paru dniach (tego maila podałem ubezpieczycielowi OC), iż proszą

> mnie o wypełnienie jakiegoś formularza w którym mam wpisać jak to było, oświadczyć co, komu

> zrobiłem i jak to wyglądało w mojej wersji.

> Pytanie:

> Czy ten formularz muszę wypełniać? Jeśli tak to skąd mam wziąć dane poszkodowanych?

> Może ktoś nakreślić co teraz robić - może jest coś na co mam zwrócić uwagę w takiej sytuacji?

> PS. Zgłosiła się do mnie jakaś Pani drogą elektroniczną. jest niby likwidatorem szkód.

A może by tak zapytać panią, która pisała? To było by chyba najlogiczniejsze, moim skromnym zdaniem...

A jeśli nie, to wypełnij te dane, które znasz i wyślij z adnotacją, że więcej nie wiesz.

A TU przysłało Ci formularz, by potwierdzić i skonfrontować "zeznania" obu stron.

Napisano

> Czy ten formularz muszę wypełniać? Jeśli tak to skąd mam wziąć dane poszkodowanych?

> Może ktoś nakreślić co teraz robić - może jest coś na co mam zwrócić uwagę w takiej sytuacji?

Miałem podobną akcję. Też parkingową tylko bez policji. Napisałem oświadczenie i dałem poszkodowanej. Nie zapisałem sobie żadnych jej danych ani numeru auta. Pamiętałem tylko, że to czerwone SC.

W formularzu napisałem to co wiedziałem, narysowałem szkic i uszkodzenia i napisałem, że danych poszkodowanego nie pamiętam i nie zapisałem ale to akurat chyba mają u siebie. zlosnik.gif

Poszkodowanej dałem numer do siebie na wypadek jakby w TU nie spodobało się moje oświadczenie spisane na jakiejś resztce kartki ale nie dzwoniła więc chyba wszystko zostało załatwione.

Napisano
  • Autor

Pytałem, dowiedziałem się.

Dostałem dane podstawowe czyli imę, nazwisko nr rej i markę pojazdu

Napisano
  • Autor

Dzięki, wiec wychodzi na to, zę opisać, odesłać i zapomnieć.

Napisano

Moim zdaniem dokładnie. Tutaj raczej chodzi o potwierdzenie zeznań, a jak by chcieli coś więcej, to na pewno dadzą Ci znać. Możesz ewentualnie spróbować skontaktować się z kimś telefonicznie, na pewno masz jakiś numer w piśmie, który Ci wysłali, ale ja dałbym sobie spokój. wink.gif Pozdrawiam

Napisano

Tak swoją drogą...

Patrząc ze strony poszkodowanego: nawet przy drobnej stłuczce warto wzywać Policję? Czytałem, że jeśli to tylko szkoda parkingowa i sprawca przyznaje się do winy, to można na spokojnie spisać oświadczenie. Ale rozumiem, że jak będzie notatka niebieskich, to ma się większą pewność, że szkoda zostanie zlikwidowana przez TU, nawet jeśli chodzi tylko o przytarty zderzak?

Napisano

> Tak swoją drogą...

> Patrząc ze strony poszkodowanego: nawet przy drobnej stłuczce warto wzywać Policję? Czytałem, że

> jeśli to tylko szkoda parkingowa i sprawca przyznaje się do winy, to można na spokojnie spisać

> oświadczenie. Ale rozumiem, że jak będzie notatka niebieskich, to ma się większą pewność, że

> szkoda zostanie zlikwidowana przez TU, nawet jeśli chodzi tylko o przytarty zderzak?

Moim zdaniem:

- jesteś poszkodowany, wzywać policję

- jesteś sprawcą - nie wzywać smile.gif

Napisano

> Tak swoją drogą...

> Patrząc ze strony poszkodowanego: nawet przy drobnej stłuczce warto wzywać Policję?

Jeżeli masz pewność, że sprawca nie jest krętaczem i cwaniakiem, który potem się wszystkiego wyprze, to możesz nie wzywać policial.gif

Ale ponieważ w dzisiejszych czasach i własnemu bratu wierzyć nie można, to....

Napisano

> Tak swoją drogą...

> Patrząc ze strony poszkodowanego: nawet przy drobnej stłuczce warto wzywać Policję?

Musisz sam ocenić biorąc udział w danym zdarzeniu.

Na Policję możesz trochę poczekać. Mi się najdłużej zdarzyło chyba coś koło 5 godzin. Może też przyjechać za 15 minut. Wypadki mają priorytet stłuczki na końcu. Policja jakoś na zadowoloną nie wygląda że się ją wzywa. Może też się okazać że to wcale nie ty jesteś poszkodowanym.

Z drugiej strony jeżeli jest notatka z Policji to Towarzystwo ubezpieczeniowe nie ma pytań i raczej nie zakwestionują danego zdarzenia co znacznie ułatwia likwidację szkody.

Tak że samodzielna decyzja i tyle...

Oświadczenie powinno być standardem ale przy takich TU jakie mamy to niestety jest ryzyko dla poszkodowanego frown.gif

Natomiast jako sprawca to oczywiście mandat (jak przyjmiesz) a może nawet: jakiś tekst

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.