Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dzień Dziecka w CREiO Helenów

Featured Replies

Napisano

Cześć - po raz trzeci jesteśmy organizatorami części offroadowej w czasie imprezy z okazji dnia dziecka w ośrodku "Helenów". Mieści się on na wprost centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Jako że impreza jest w środku tygodnia 4.06.2014 czyli środa aut mamy jak na lekarstwo.... Może komuś z Was uda się dostać wolne na ten dzień...

Serdecznie zapraszam, radość dzieciaków jest przeogromna - warto pomagać.

Więcej informacji jest na mojej stronie, a dokładnie tutaj: Link do www.jeepowanie.pl oraz na Facebookowym profilu "Jeepowanie"

W razie pytań proszę o kontakt.

Pozdrawiam i do zobaczenia

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Tutaj, niestety nie mogę potwierdzić, że się pojawię.

Mogę tylko obiecać, że się postaram. Niestety środek tygodnia jest dla mnie zawsze wielką niewiadomą.

Napisano
  • Autor

No niestety - termin jest z góry narzucony, dlatego piszę wcześniej żeby można było ew. wolny dzień zaplanować - jak ktoś ma taką opcję.

Jakbyś mógł wrzucić info o imprezie na forum patrolowe to byłbym wdzięczny. Ja tam próbuję chłopaków z Akademii 4x4 namówić na przyjazd - zobaczymy, może się uda...

Napisano
  • Autor

> Pełen obaw, bo nigdy nie miałem do czynienia z niepełnosprawnymi dziećmi i pewnie będzie to ciężkie

> przeżycie dla mnie ale się pojawię

Przeżyłeś dzieci na DnP to teraz już z górki - te dzieci są niesamowite, takiej radości z życia i każdego drobiazgu to nie widziałem. I co roku mnie zaskakują - pozytywnie oczywiście. Zaczynając od tego że potrafią przez pół ośrodka krzyczeć "Cześć Andrzej - polecimy pełnym ogniem???" zlosnik.gif Widzą mnie raz do roku, ale chyba przejażdżki zapadają im w pamięć.

Szkoda tylko że niektórych już nie ma beksa.gif

Napisano

> Jakbyś mógł wrzucić info o imprezie na forum patrolowe to byłbym wdzięczny. Ja tam próbuję

> chłopaków z Akademii 4x4 namówić na przyjazd - zobaczymy, może się uda...

Wrzuciłem na profil fb Patrolniętych waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Wrzuciłem na profil fb Patrolniętych

Dzięki.

Napisano

> Przeżyłeś dzieci na DnP to teraz już z górki - te dzieci są niesamowite, takiej radości z życia i

> każdego drobiazgu to nie widziałem. I co roku mnie zaskakują - pozytywnie oczywiście.

> Zaczynając od tego że potrafią przez pół ośrodka krzyczeć "Cześć Andrzej - polecimy pełnym

> ogniem???" Widzą mnie raz do roku, ale chyba przejażdżki zapadają im w pamięć.

> Szkoda tylko że niektórych już nie ma

Przeżyłem ale pierwszy raz mną trzepnal. Następne juz z górki smile.gif

Napisano
  • Autor

> Przeżyłem ale pierwszy raz mną trzepnal. Następne juz z górki

Jak każdym kto ma normalne ludzkie uczucia.

Mnie trafiło i długo trzymało jak wsiadł do mnie (na DnP) chłopczyk - cichutki, wystraszony. Nie chciał nic - słodyczy, picia - nic totalnie. W końcu udało się wydobyć z niego jak ma na imię - Łukasz. Serce mi stanęło - dokładnie tak jak mój ś.p pierwszy syn. nawet wiek ten sam. Oj ciężki potem miałem okres - wszystko wróciło.

Ale dałem radę i robię dla dzieci co w mojej mocy.

Napisano

> Jawiedziałem. to ma normalne ludzkie uczucia.

> Mnie trafiło i długo trzymało jak wsiadł do mnie (na DnP) chłopczyk - cichutki, wystraszony. Nie

> chciał nic - słodyczy, picia - nic totalnie. W końcu udało się wydobyć z niego jak ma na imię

> - Łukasz. Serce mi stanęło - dokładnie tak jak mój ś.p pierwszy syn. nawet wiek ten sam. Oj

> ciężki potem miałem okres - wszystko wróciło.

> Ale dałem radę i robię dla dzieci co w mojej mocy.

Kurcze... Nie wiedziałem . Nawet nie wiem co napisać... Przykro mi... frown.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Załatwiliśmy kuchnię polową i 100 litrów grochówki cool.gif

Jeszcze jest trochę czasu żeby zaplanować wolny dzień na środę 4.06.2014

Zapraszamy

Napisano
  • Autor

Dzisiaj byliśmy w ośrodku - mamy ustalone nowe miejsce postoju (po drugiej stronie stawu, blisko kuchni grinser006.gif )oraz nowy, tylko dla nas, wjazd na teren. Ustaliliśmy też miejsce na naszą kuchnię polową. Najważniejszym punktem dzisiejszej wizyty było jednak ustalenie pomieszczeń w których zaprzyjaźniona z nami firma wymieni oświetlenie ze standardowego na nowoczesne, ledowe smile.gif

Aha - niestety do stawu nie wjeżdżamy - mają wysyp kaczuszek (wykluły się 3 dni temu) i nie będziemy rodzinom kaczym zakłócać spokoju.

Postaram się ustalić nową trasę (bo stara jest trochę już nudnawa) jeśli tylko znajdę trochę więcej wolnego.

Teraz wszystko zależy od Was - bez samochodów impreza będzie nieudana, a im nas więcej - tym lepiej smile.gif

Kolekcjonerom naklejek oczywiście zapewniamy okolicznościową wlepkę smile.gif

Napisano
  • Autor

> Muszę do Cybula zadzwonić co by mi skończył Balboę naprawiać

Zapytaj go czy nie mógłby jednej zmoty choć na statyczną wystawę podrzucić. Niech sobie dzieciaki obejrzą takie coś.

Napisano

> Dzisiaj byliśmy w ośrodku - mamy ustalone nowe miejsce postoju (po drugiej stronie stawu, blisko

> kuchni )oraz nowy, tylko dla nas, wjazd na teren. Ustaliliśmy też miejsce na naszą kuchnię

> polową. Najważniejszym punktem dzisiejszej wizyty było jednak ustalenie pomieszczeń w których

> zaprzyjaźniona z nami firma wymieni oświetlenie ze standardowego na nowoczesne, ledowe

> Aha - niestety do stawu nie wjeżdżamy - mają wysyp kaczuszek (wykluły się 3 dni temu) i nie

> będziemy rodzinom kaczym zakłócać spokoju.

> Postaram się ustalić nową trasę (bo stara jest trochę już nudnawa) jeśli tylko znajdę trochę więcej

> wolnego.

> Teraz wszystko zależy od Was - bez samochodów impreza będzie nieudana, a im nas więcej - tym lepiej

> Kolekcjonerom naklejek oczywiście zapewniamy okolicznościową wlepkę

bym z chęcią pomógł, bo mieszkam bardzo blisko ośrodka, ale moje 4x4 raczej nie nadaje się do takiej jazdy tongue.gif

Napisano
  • Autor

Ustaliliśmy miejsce spotkania na parking przy LIDLu przy ul. Pożaryskiego 31. Godzina spotkania - 9.30. Chwilę poczekamy na spóźnialskich i potem jedziemy do ośrodka.

Dla przypomnienia - impreza jest 4.06.2014 r. środa

Do zobaczenia

Napisano

> Ustaliliśmy miejsce spotkania na parking przy LIDLu przy ul. Pożaryskiego 31. Godzina spotkania -

> 9.30. Chwilę poczekamy na spóźnialskich i potem jedziemy do ośrodka.

> Dla przypomnienia - impreza jest 4.06.2014 r. środa

> Do zobaczenia

Balboa cały czas martwy, bo nigdzie sprzęgła do niego nie ma crazy.gif ale Cybul coś znalazł i w tym tygodniu ma mieć. zlosnik.gif

Napisano

> Balboa cały czas martwy, bo nigdzie sprzęgła do niego nie ma ale Cybul coś znalazł i w tym

> tygodniu ma mieć.

Priv

Jak ja nie znajdę to zawsze można zdemontowane sprzęgło oddać do Radzikowskiego na regenerację. Kosztowo wychodzi często prawie jak nowy zestaw, ale nie zdarzyło mi się żeby coś nie grało.

Napisano

> Priv

> Jak ja nie znajdę to zawsze można zdemontowane sprzęgło oddać do Radzikowskiego na regenerację.

> Kosztowo wychodzi często prawie jak nowy zestaw, ale nie zdarzyło mi się żeby coś nie grało.

No właśnie podobno sprzęgło w takim stanie, że nie bardzo jest co regenerować frown.gif

Napisano

> No właśnie podobno sprzęgło w takim stanie, że nie bardzo jest co regenerować

Pytanie kto tak stwierdził ? Na Burakowską nie jest daleko, jak sprzęgło macie wyjęte myślę, że warto podjechać i chociaż zapytać zlosnik.gif

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Jako że będzie z nami osoba która profesjonalnie zajmuje się fotografią i filmem to mam prośbę do wszystkich posiadaczy kamer GoPro i zabranie ich ze sobą. Z nakręconych filmów zostanie profesjonalnie zmontowany jeden, pokazujący całe wydarzenie. Dane z kamer zostaną zgrane na miejscu po imprezie więc nie trzeba będzie nikomu oddawać na długi czas kart pamięci.

Napisano

Na prawdę chciałem dojechać, ale nie ma opcji poskładania auta do tego czasu. Powiem więcej, nie ma opcji zaczęcia robót przy Parchu, do połowy czerwca.

Napisano
  • Autor

Szkoda frown.gif

Jak możesz to podbij gdzie się da info o imprezie i miejscu spotkania. Dzięki z góry

Napisano

> Szkoda

Życie...

> Jak możesz to podbij gdzie się da info o imprezie i miejscu spotkania. Dzięki z góry

Nawijam znajomym, ale wszyscy jęczą że środek tygodnia.

Może pojawię się ze znajomym ale seryjną Vitarą. Jak trasa nie będzie zbyt wymagająca dla auta, to trochę pojeździmy.

Niestety to nie jest pewne.

Napisano
  • Autor

Trasę to nawet SUVem można pokonać - głównie leśne utwardzone drogi, kawałeczek między drzewami, to wszystko. Za dużo jest dzieci żeby dłuższe wycieczki robić - sama przejażdżka autem terenowym to frajda dla nich.

  • 2 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

Wiem że pogoda taka sobie ale dzieciom nie przeszkadza. Do zobaczenia w Helenowie smile.gif

Napisano

> Wiem że pogoda taka sobie ale dzieciom nie przeszkadza. Do zobaczenia w Helenowie

Niestety, pomimo najszczerszych chęci nie mam z kim przyjechać żeby podnieść liczbę aut. frown.gif

Napisano
  • Autor

> Niestety, pomimo najszczerszych chęci nie mam z kim przyjechać żeby podnieść liczbę aut.

Spoko - za rok też będzie impreza, też w środku tygodnia, więc się szykuj wink.gif

Napisano
  • Autor

> Napisz mi proszę jaki to teren? Brać kalosze czy adidasy wystarczą?

Adidasy wystarczą - chyba że Ci przemiękną od mokrej trawy. Jako że straż pożarna wody raczej nie wyleje, więc błoto nam nie grozi frown.gif

Napisano

I po imprezie... Kilka słów już na spokojnie, po tym jak emocje opadły.

Mega podziękowania dla ryjka i ryjkowej ekipy za ogarnięcie tego wszystkiego. Radość niepełnosprawnych dzieciaczków przeogromna.

Ile było autek? 12-14? A przewieźliśmy chyba z pół tysiąca dzieci. yikes.gif

Bałem się trochę tego spotkania ale niepotrzebnie. Ryczałem ze śmiechu równie głośno jak dzieci, które woziłem. Im większe wertepy tym większa radocha. Nie oszczędzałem Balboi i czasami pod sufit mi dzieciaki latały hehe.gif

Niektóre przy wysiadaniu jeszcze ze szczęścia się do mnie przytulały i wyściskiwały. Musiałem mocno się trzymać, żeby mi się łezka w oku nie zakręciła.

MEGA IMPREZA!!! Chyba najbardziej pozytywna imprezka dziecięca, na jakiej byłem. Nie przeszkadzało nawet to, że jak autobusy w kółko kursowaliśmy!

Za rok jestem na 100%.

Kilkanaście fotek pod linkiem. Fotek malutko, bo nie było czasu focić.

jakiś tekst

Napisano

> I po imprezie... Kilka słów już na spokojnie, po tym jak emocje opadły.

> Mega podziękowania dla ryjka i ryjkowej ekipy za ogarnięcie tego wszystkiego. Radość

> niepełnosprawnych dzieciaczków przeogromna.

> Ile było autek? 12-14? A przewieźliśmy chyba z pół tysiąca dzieci.

> Bałem się trochę tego spotkania ale niepotrzebnie. Ryczałem ze śmiechu równie głośno jak dzieci,

> które woziłem. Im większe wertepy tym większa radocha. Nie oszczędzałem Balboi i czasami pod

> sufit mi dzieciaki latały

> Niektóre przy wysiadaniu jeszcze ze szczęścia się do mnie przytulały i wyściskiwały. Musiałem mocno

> się trzymać, żeby mi się łezka w oku nie zakręciła.

> MEGA IMPREZA!!! Chyba najbardziej pozytywna imprezka dziecięca, na jakiej byłem. Nie przeszkadzało

> nawet to, że jak autobusy w kółko kursowaliśmy!

> Za rok jestem na 100%.

> Kilkanaście fotek pod linkiem. Fotek malutko, bo nie było czasu focić.

> jakiś tekst

Tomi, nie robi link

Napisano
  • Autor

Nie będę za wiele pisał - Tomir napisał już wszystko - ja tylko przekieruję Was do obejżenia materiału zrobionego przez naszego kolegę cool.gif

Zapraszam na relację

Napisano

> Nie będę za wiele pisał - Tomir napisał już wszystko - ja tylko przekieruję Was do obejżenia

> materiału zrobionego przez naszego kolegę

> Zapraszam na relację

Piękna sprawa ok.gif.

Jeżeli za rok parchaty będzie żył, dostaniesz auto z pełnym bakiem.

Myślę, że nie mam takich jaj jak WY. Ale deklaruję pomoc samochodową.

Przepraszam za ten rok. Środek tygodnia to zły czas.

zresztą Kuklówka odcisnęła piętno.. kilka "dziecków" i tak "zabawiłem" grinser006.gif

Nie wiedziałem że TAK to wygląda u WAS.

Szacun Andrzeju & Co. waytogo.gif

Napisano

> Piękna sprawa .

> Jeżeli za rok parchaty będzie żył, dostaniesz auto z pełnym bakiem.

> Myślę, że nie mam takich jaj jak WY. Ale deklaruję pomoc samochodową.

> Przepraszam za ten rok. Środek tygodnia to zły czas.

> zresztą Kuklówka odcisnęła piętno.. kilka "dziecków" i tak "zabawiłem"

> Nie wiedziałem że TAK to wygląda u WAS.

> Szacun Andrzeju & Co.

Mateusz, ja też naprawdę się bałem i nie wiedziałem jak się zachowam w obecności tych niepełnosprawnych fizycznie i czasem umysłowo dzieciaczków. To było mega wyzwanie dla mnie i do końca nie wiedziałem, czy powinienem tam jechać.

Ale naprawdę nie ma co się bać. Zabawa naprawdę była przednia i to zarówno dla dzieciaczków jak i dla mnie. Myślę, że pod pewnymi względami jest nawet łatwiej. Po mojej krótkiej przygodzie w Helenowie (wcześniej nigdy nie miałem do czynienia z takimi dziećmi) wydaje mi się, że takie dzieciaczki są maksymalnie otwarte. Nie mają oporów przed okazywaniem uczuć. Mówią to co im na serduchu leży. To bardzo ułatwia kontakt z nimi.

Jeden dzień z nimi dał mi naprawdę potężnego, mega pozytywnego kopniaka. W Kuklówce też tak się czułem, ale mimo wszystko wydaje mi się, że po Helenowie kopniak był jeszcze większy. Skoro takie dzieci podchodzą w tak pozytywny sposób do życia to czym są nasze kłopoty? Naprawdę nauczyło mnie to spotkanie wiele i za rok też tam pojadę.

Napisano
  • Autor

No za pierwszym razem to i ja nie czułem sie zbyt pewnie jadąc tam. I to podwójnie, bo to blisko CZD (a tam zmarł mój pierwszy syn i trauma zostaje). Okazazło się że dzieciaki skutecznie pozwoliły mi zapomnieć o bliskości CZD - ja pomogłem im a one mnie.

Teraz też się nieklawo czuję jadąc do Helenowa, ale jak pierwsi chętni wsiadają do jeepa to od razu humor wraca smile.gif

Póki mogę będę DD tam robił - po tegorocznej edycji to poprzeczka wisi wysoko....

Napisano

> No za pierwszym razem to i ja nie czułem sie zbyt pewnie jadąc tam. I to podwójnie, bo to blisko

> CZD (a tam zmarł mój pierwszy syn i trauma zostaje). Okazazło się że dzieciaki skutecznie

> pozwoliły mi zapomnieć o bliskości CZD - ja pomogłem im a one mnie.

> Teraz też się nieklawo czuję jadąc do Helenowa, ale jak pierwsi chętni wsiadają do jeepa to od

> razu humor wraca

> Póki mogę będę DD tam robił - po tegorocznej edycji to poprzeczka wisi wysoko....

No to za rok spróbujemy zawiesić ją jeszcze wyżej 270635636-JUMP2.gif

Napisano
  • Autor

> No to za rok spróbujemy zawiesić ją jeszcze wyżej

Ja tam juz knuję....

W weekend poknujemy razem grinser006.gif

Napisano

> Piękna sprawa .

Zgadzam się w całej rozciągłości. Wyrazy uznania 20.GIF

> Jeżeli za rok parchaty będzie żył, dostaniesz auto z pełnym bakiem.

> Myślę, że nie mam takich jaj jak WY. Ale deklaruję pomoc samochodową.

Składam identyczną deklarację, jak za rok "Parch" będzie żył... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> jak za rok "Parch" będzie żył...

A było sobie Jeepa kupić grinser006.gif

Napisano

> Ja tam juz knuję....

> W weekend poknujemy razem

Proszę w knuciu uwzględnić mojego dwukołowego paździerza ok.gifzlosnik.gif

Czy, jeśli będziemy (w sensie motocykliści) organizować podobne imprezy, można na Was liczyć?

Napisano

> A było sobie Jeepa kupić

Pewnie przyjdzie czas, że wejdę i do tej rzeki zlosnik.gif

Większych zastrzeżeń do Patrola nie mam, sam doskonale wiesz, że posiadanie 4x4 do upalania wiąże się z ciągłym grzebaniem i niezliczoną ilością kosztów mniejszych i większych zlosnik.gif

Napisano

> Czy, jeśli będziemy (w sensie motocykliści) organizować podobne imprezy, można na Was liczyć?

Marcin, od siebie powiem że ja zawsze chętnie. Auto mam co prawda w tej chwili uziemione, ale widać już światełko w tunelu. zlosnik.gif

Napisano

> Proszę w knuciu uwzględnić mojego dwukołowego paździerza

> Czy, jeśli będziemy (w sensie motocykliści) organizować podobne imprezy, można na Was liczyć?

Do mnie możesz walić jak w dym zlosnik.gif

Napisano

> Marcin, od siebie powiem że ja zawsze chętnie. Auto mam co prawda w tej chwili uziemione,

Będę pamiętał ok.gif

> ale widać

> już światełko w tunelu.

Mam nadzieję, że to nie pociąg zlosnik.gif

Napisano

> Do mnie możesz walić jak w dym

ok.gif

Z tego co zrozumiałem, to była Twoja pierwsza tego typu impreza?

Daje pozytywnego kopa, co? wink.gif

Dla nas to trochę poświęconego czasu, kilka/naście/dziesiąt litrów paliwa. Ale ile radości dla dzieciaków ok.gif

Jeżdżę na takie spotkania w zasadzie odkąd kupiłem trampka (czyli od 6 lat), pierwszy raz też był dla mnie mocnym szokiem ok.gif

Bodajże 2 lata temu miałem większy stres jak pojechaliśmy na dziecięcy oddział onkologiczny na Kasprzaka, ale dzieciaki nie dały mi się stresować hehe.gif

Napisano
  • Autor

Na mnie możesz liczyć. Od ust sobie odejmę ale dzieciakom pomogę.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.