Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Domek letniskowy.

Featured Replies

Napisano

> A to luzik. Wpadnę do urzędu i sprawdzę

> A ten plan to musi być jakiś taki z firmy projektującej?

Ja zgłaszałem w starostwie powiatowym (Chrzanów) a pismo miałbym załatwić z Urzędu Gminy (Trzebinia). To miało być coś, że plan zagospodarowania przestrzennego nie ma wytycznych uniemożliwiających budowy. Trzebinia planu nie ma. Więc Pani ze starostwa chciała pismo z gminy, że nie ma. I niby każdy z Trzebini miał im takie pismo przynosić. No ale dali się przekonać smile.gif

Napisano
  • Autor

> Ja zgłaszałem w starostwie powiatowym (Chrzanów) a pismo miałbym załatwić z Urzędu Gminy

> (Trzebinia). To miało być coś, że plan zagospodarowania przestrzennego nie ma wytycznych

> uniemożliwiających budowy. Trzebinia planu nie ma. Więc Pani ze starostwa chciała pismo z

> gminy, że nie ma. I niby każdy z Trzebini miał im takie pismo przynosić. No ale dali się

> przekonać

Budowałeś domek letniskowy? Czy coś co miało później spełniać jego rolę? alien.gif

Napisano

> (...) Bo nikt nie zabroni mi mieć w altanie

> umywalki, prysznica, kuchni i telewizora. A na upartego i łózka bo pracując na działce mam

> prawo się umyć, coś zjeść i w przerwie obejrzeć mecz i sie na nim zdrzemnąć. Tak samo jak nikt

> mi nie zabroni spać w pomieszczeniu gospodarczym wśród łopat i grabi jak mnie żona pogoni z

> chałupy. (...)

Zapytaj o to w Nadzorze Budowlanym a się mocno zdziwisz. zlosnik.gifhehe.gif

Napisano
  • Autor

> Zapytaj o to w Nadzorze Budowlanym a się mocno zdziwisz.

To znaczy że nie mam prawa?? A bezdomni to mają prawo spać gdzie chcą i z nimi nikt nic nie robi!

Ot polskie prawo no.gif

Napisano

> To znaczy że nie mam prawa?? A bezdomni to mają prawo spać gdzie chcą i z nimi nikt nic nie robi!

> Ot polskie prawo

Nadzór nie będzie się zastanawiał tylko dowali taką karę, że się nie opłaci. Z Nadzorem się bardzo ciężko dyskutuje, droga odwoławcza to droga przez mękę, a wachlarz kar całkiem nieprzyjemny, bo mogą oprócz kary finansowej wydać też nakaz rozbiórki.

Napisano
  • Autor

> Nadzór nie będzie się zastanawiał tylko dowali taką karę, że się nie opłaci. Z Nadzorem się bardzo

> ciężko dyskutuje, droga odwoławcza to droga przez mękę, a wachlarz kar całkiem nieprzyjemny,

> bo mogą oprócz kary finansowej wydać też nakaz rozbiórki.

A jak mi udowodnią że tam mieszkam? Adres zameldowania mam gdzie indziej. Więc kara za co? Za budynek postawiony zgodnie ze zgłoszeniem? Za umywalkę, prysznic czy łóżko? Bo ja nie wiem?? A może za to że prześpię się tam raz na dwa tygodnie??

Ja rozumiem to wszystko i nie mam zamiaru kopać się z koniem no.gif

Ja tylko piszę że mi się to nie podoba sick.gif

Napisano

> A jak mi udowodnią że tam mieszkam? Adres zameldowania mam gdzie indziej. Więc kara za co? Za

> budynek postawiony zgodnie ze zgłoszeniem? Za umywalkę, prysznic czy łóżko? Bo ja nie wiem?? A

> może za to że prześpię się tam raz na dwa tygodnie??

> Ja rozumiem to wszystko i nie mam zamiaru kopać się z koniem

> Ja tylko piszę że mi się to nie podoba

Jak Ci dowalą karę to Ty będziesz musiał udowodnić że nie.

Nie musisz mieszkać, wystarczy że będziesz przebywał tam dłużej niż 4h. Wtedy pomieszczenia wewnątrz spełnią definicję pomieszczeń na stały pobyt ludzi ze wszystkimi tego konsekwencjami.

I żeby nie było różowo - od 2 do 4h to jest pobyt czasowy ludzi, więc tak naprawdę mógłbyś tam przebywać poniżej 2h dziennie. Obecność łóżka, kuchni i prysznica daje im domniemanie że ściemniasz. Zresztą łóżka i prysznice nie są wyposażeniem pomieszczeń gospodarczych.

Załatwią Cię na cacy jeśli tylko będą chcieli.

Napisano
  • Autor

> Jak Ci dowalą karę to Ty będziesz musiał udowodnić że nie.

I to też jest cała durnota. Oni mnie oskarżają ale to ja muszę coś udowadniać no.gif

> Nie musisz mieszkać, wystarczy że będziesz przebywał tam dłużej niż 4h. Wtedy pomieszczenia

> wewnątrz spełnią definicję pomieszczeń na stały pobyt ludzi ze wszystkimi tego konsekwencjami.

> I żeby nie było różowo - od 2 do 4h to jest pobyt czasowy ludzi, więc tak naprawdę mógłbyś tam

> przebywać poniżej 2h dziennie. Obecność łóżka, kuchni i prysznica daje im domniemanie że

> ściemniasz. Zresztą łóżka i prysznice nie są wyposażeniem pomieszczeń gospodarczych.

> Załatwią Cię na cacy jeśli tylko będą chcieli.

WIem dlatego jak napisałem nie będę się kopać z koniem no.gif

Durnota urzędów bo przychodzisz z działki i cały zakurzony nie możesz wziąć prysznica bo ci dowalą karę że budynek nie taki no.gif

Napisano

> I to też jest cała durnota. Oni mnie oskarżają ale to ja muszę coś udowadniać

No, tu prawo jest tak skonstruowane, że z Nadzorem praktycznie zawsze przerżniesz.

> WIem dlatego jak napisałem nie będę się kopać z koniem

> Durnota urzędów bo przychodzisz z działki i cały zakurzony nie możesz wziąć prysznica bo ci dowalą

> karę że budynek nie taki

Wiesz, jak się patrzy z mojej strony to właściwie ma sens. Popatrz np. co ludzie wyprawiają na drogach. I teraz wyobraź sobie co by było jakby ich spuścić ze smyczy i pozwolić budować co im się podoba bez kontroli. Nie nadążyłbyś z wyjazdami do ofiar wypadków.

Napisano
  • Autor

> No, tu prawo jest tak skonstruowane, że z Nadzorem praktycznie zawsze przerżniesz.

oslabiony.gif

> Wiesz, jak się patrzy z mojej strony to właściwie ma sens. Popatrz np. co ludzie wyprawiają na

> drogach. I teraz wyobraź sobie co by było jakby ich spuścić ze smyczy i pozwolić budować co im

> się podoba bez kontroli. Nie nadążyłbyś z wyjazdami do ofiar wypadków.

ALe nie jak im sie podoba tylko w niewielkim zakresie. Motocykla/samochodu nie zbudujesz bez chomologacji czy ki diabeł innego ale rower już możesz sobie dowolnie modyfikować ba nawet sam od podstaw zbudować ok.gif

Także do tych 25m^2 mogli by dać trochę więcej swobody. Ograniczyć jeszcze brakiem pietra i tyle.

Ja wiem że chodzi tu o bezpieczeństwo ludzi ale w drewnianym wychodku też można się zabić. W drewnianym kościele można cegłą w banaik zarobić. Ale tyle mojego co sobie pogadam i języka nastrzępię no.gif

Napisano

> ALe nie jak im sie podoba tylko w niewielkim zakresie. Motocykla/samochodu nie zbudujesz bez

> chomologacji czy ki diabeł innego ale rower już możesz sobie dowolnie modyfikować ba nawet sam

> od podstaw zbudować

> Także do tych 25m^2 mogli by dać trochę więcej swobody. Ograniczyć jeszcze brakiem pietra i tyle.

> Ja wiem że chodzi tu o bezpieczeństwo ludzi ale w drewnianym wychodku też można się zabić. W

> drewnianym kościele można cegłą w banaik zarobić. Ale tyle mojego co sobie pogadam i języka

> nastrzępię

Nie poradzisz. Są plany żeby to trochę rozluźnić ale ile z tego wyjdzie to nie wiadomo.

niewiem.gif

Napisano

> Budowałeś domek letniskowy? Czy coś co miało później spełniać jego rolę?

Nie, typową altanę, 20m2

Napisano
  • Autor

> Nie poradzisz. Są plany żeby to trochę rozluźnić ale ile z tego wyjdzie to nie wiadomo.

JA bym się może nie pieklił ale taką chatkę puchatka sam postawię a tu nagle plany, dziennik budowy, nadzór itp to mnie drażni.

No dobra pal je licho to ale czasy oczekiwania na wszystkie sprawy angryfire.gif szwagierek adaptuje budynek i od pół roku łazi tylko po urzędach no.gif

Jeśli jednak zdecyduję że mimo tego będę stawiał to juz postawię taki domek max 35m^2 ale całoroczny. Jedyny problem to małżonka. Ona chce dom więc koszty takiego letniaka mogą być mi nie potrzebne. oslabiony.gif

Tam gdzie to chcę postawić mam stary zamulony staw i chce go odbudować więc potrzebuję tam miejscówki stąd ten pomysł z tym letniakiem. Nie miałem zamiaru wydawać za dużo kasy więc pewnie postawię altanęoslabiony.gif

A jak wygląda papierologicznie sprawa adaptacji altany na domek letniskowy?

Napisano

> JA bym się może nie pieklił ale taką chatkę puchatka sam postawię a tu nagle plany, dziennik

> budowy, nadzór itp to mnie drażni.

> No dobra pal je licho to ale czasy oczekiwania na wszystkie sprawy szwagierek adaptuje budynek i

> od pół roku łazi tylko po urzędach

Robi coś źle. Normalnie masz papiery ogarnięte w ciągu miesiąca. To jest prostsze niż się wydaje.

Napisano
  • Autor

> Robi coś źle. Normalnie masz papiery ogarnięte w ciągu miesiąca. To jest prostsze niż się wydaje.

Ale co może robić źle? Idziesz mówisz i słuchasz co chcą. Załatwiasz i dostajesz coś z powrotem. Więc jeśli dostaje dokumenty do ręki to średnio zdolna małpa to załatwi w kilka dni no chyba że się czeka na dokumenciki i jest sie odsyłanym bóg wie po co i na co no.gif

15 lat temu ja budowałem i powiem Ci że u nas w urzędach tak się to załatwia. Ja że kręcony jestem to łaziłem tylko koło 3-4 miechy no.gif a znam ludzi że długo czekają na papierki. U nas szczególnie Panie są tak opieszałe i zarozumiałe że aż odechciewa się co kolwiek załatwiać no.gif

Napisano

> Ale co może robić źle? Idziesz mówisz i słuchasz co chcą. Załatwiasz i dostajesz coś z powrotem.

> Więc jeśli dostaje dokumenty do ręki to średnio zdolna małpa to załatwi w kilka dni no chyba

> że się czeka na dokumenciki i jest sie odsyłanym bóg wie po co i na co

> 15 lat temu ja budowałem i powiem Ci że u nas w urzędach tak się to załatwia. Ja że kręcony jestem

> to łaziłem tylko koło 3-4 miechy a znam ludzi że długo czekają na papierki. U nas szczególnie

> Panie są tak opieszałe i zarozumiałe że aż odechciewa się co kolwiek załatwiać

Jeśli projekt i inne papiery są ok, to nie ma siły żeby trwało dłużej niż 60 dni.

Ale jeśli ktoś nie umie dostarczyć odpowiednich papierów lub nanieść poprawek to może się bujać w nieskończoność.

Swoje pozwolenie na budowę miałem w dwa tygodnie.

Napisano
  • Autor

> Jeśli projekt i inne papiery są ok, to nie ma siły żeby trwało dłużej niż 60 dni.

> Ale jeśli ktoś nie umie dostarczyć odpowiednich papierów lub nanieść poprawek to może się bujać w

> nieskończoność.

Albo nie wie co oni chcą bo tak to pokrętnie tłumaczą no.gif

> Swoje pozwolenie na budowę miałem w dwa tygodnie.

Wiesz jest różnica jeśli masz o tym pojęcie o tym i się możesz z nimi pokłócić a szary człowiek z ulicy to wiesz co sobie może no.gif

Napisano

> Albo nie wie co oni chcą bo tak to pokrętnie tłumaczą

To wszystko jest na papierze. Warunków jakie musi spełniać dokumentacja nie trzeba tłumaczyć. No, chyba że sam projektowany obiekt nie spełnia wymagań. Ale wtedy reklamacje do projektanta.

> Wiesz jest różnica jeśli masz o tym pojęcie o tym i się możesz z nimi pokłócić a szary człowiek z

> ulicy to wiesz co sobie może

Owszem, tyle że nie trzeba się kłócić. Oni jadą wg precyzyjnych wytycznych. Spełniasz je - masz papier. To jest jak test na prawo jazdy.

hehe.gif

Napisano
  • Autor

> To wszystko jest na papierze. Warunków jakie musi spełniać dokumentacja nie trzeba tłumaczyć. No,

> chyba że sam projektowany obiekt nie spełnia wymagań. Ale wtedy reklamacje do projektanta.

> Owszem, tyle że nie trzeba się kłócić. Oni jadą wg precyzyjnych wytycznych. Spełniasz je - masz

> papier. To jest jak test na prawo jazdy.

Oj nie zawsze, nie zawsze no.gif

Napisano

> To wszystko jest na papierze. Warunków jakie musi spełniać dokumentacja nie trzeba tłumaczyć. No,

> chyba że sam projektowany obiekt nie spełnia wymagań. Ale wtedy reklamacje do projektanta.

> Owszem, tyle że nie trzeba się kłócić. Oni jadą wg precyzyjnych wytycznych. Spełniasz je - masz

> papier. To jest jak test na prawo jazdy.

Owszem, wytyczne sa bardzo precyzyjne.

Napisz teraz tutaj ile gmina ma czasu na wydanie warunkow zabudowy w przypadku braku planu?

Ile ma zarzadca drogi na wydanie decyzji na zjazd?

Ile ma Starostwo/UM czasu na wydanie pozwolenia na budowe?

Pomijam juz klauzule ostatecznosci.

Nie brakuje urzedow, ktore wydaja decyzje ostatniego mozliwego dnia, nie mowiac juz o tym co sie dzieje jak sprawa zostanie uznana za skomplikowana rotfl.gif

Jak to ma sie do Twojego miesiaca, nie mam pojecia.

Zauwaz, ze zwykly czlowiek nie zajmujacy sie tym codziennie po SKO sie ciagal z urzedem raczej nie bedzie, co najwyzej psioczyl na AK.

Napisano

> JA bym się może nie pieklił ale taką chatkę puchatka sam postawię a tu nagle plany, dziennik

> budowy, nadzór itp to mnie drażni.

Wzialbys sie do sprawy na powazne zamiast marudzic, to czekalbys juz kiedy te 30 dni zgloszenia mina hehe.gif

Napisano

> Owszem, wytyczne sa bardzo precyzyjne.

> Napisz teraz tutaj ile gmina ma czasu na wydanie warunkow zabudowy w przypadku braku planu?

Nie wiemy czy nie ma planu. Teraz wszędzie plany porobili.

> Ile ma zarzadca drogi na wydanie decyzji na zjazd?

Mój miesiąc zakładał czas od złożenia projektu z wnioskiem o pozwolenie. Równie dobrze może się okazać, że geodeta nie ma czasu zrobić mapy przez pół roku, a nie o to chodzi.

> Ile ma Starostwo/UM czasu na wydanie pozwolenia na budowe?

> Pomijam juz klauzule ostatecznosci.

> Nie brakuje urzedow, ktore wydaja decyzje ostatniego mozliwego dnia,

Tu jest coraz lepiej.

> nie mowiac juz o tym co sie

> dzieje jak sprawa zostanie uznana za skomplikowana

Mało prawdopodobne dla domku 25mkw.

> Jak to ma sie do Twojego miesiaca, nie mam pojecia.

Z praktyki, średnio mi koło miesiąca wychodzi. Max to będzie 65 dni ale już dawno się w prostych sprawach z takim nie spotkałem. I to w dużych miastach.

> Zauwaz, ze zwykly czlowiek nie zajmujacy sie tym codziennie po SKO sie ciagal z urzedem raczej nie

> bedzie, co najwyzej psioczyl na AK.

Nie ma potrzeby. W większości wypadków to się ostatnio bardzo poprawiło i urzędy trzymają terminów.

Napisano

> Nie wiemy czy nie ma planu. Teraz wszędzie plany porobili.

No to ja z Adamcem zyjemy w zupelnie innym swiecie.

MPZP jest spotykany rownie czesto jak zubr w lesie (nie mylic z puszcza).

Stawiam, ze max w przypadku 5-10% moich robot trafiam na MPZP (zwazywszy, ze wiekszosc robie poza samym Bialymstokiem, a Adamec na wsi chce sie budowac).

PS. Miasto Bialystok ma pi x drzwi plany na ok 70%, jest 1 gmina w wojewodztwie ktora ma 100% pokrycia, wiekszosc lezy i kwiczy z planami zrobionymi tylko i wylacznie pod konkretne inwestycje na raptem kilku dzialkach.

> Mało prawdopodobne dla domku 25mkw.

Prawdopodobne tak samo jak skomplikowane glupie 2m przylacza energetycznego w pasie drogowym (o zgrozo do zasilania urzadzen zarzadcy owej drogi) hehe.gif

> Nie ma potrzeby. W większości wypadków to się ostatnio bardzo poprawiło i urzędy trzymają terminów.

Masz racje, zwlaszcza na gminy przyszedl bat.

Co do geodetow to teraz po zmianie ustawy tez roznie bywa, niektore osrodki jeszcze nie ogarnely sie z nowymi procedurami i szopki sa niesamowite.

Napisano

> Owszem, wytyczne sa bardzo precyzyjne.

> Napisz teraz tutaj ile gmina ma czasu na wydanie warunkow zabudowy w przypadku braku planu?

> Ile ma zarzadca drogi na wydanie decyzji na zjazd?

> Ile ma Starostwo/UM czasu na wydanie pozwolenia na budowe?

> Pomijam juz klauzule ostatecznosci.

> Nie brakuje urzedow, ktore wydaja decyzje ostatniego mozliwego dnia, nie mowiac juz o tym co sie

> dzieje jak sprawa zostanie uznana za skomplikowana

> Jak to ma sie do Twojego miesiaca, nie mam pojecia.

> Zauwaz, ze zwykly czlowiek nie zajmujacy sie tym codziennie po SKO sie ciagal z urzedem raczej nie

> bedzie, co najwyzej psioczyl na AK.

ja zalatwialem 11 (jedenascie) miesiecy - stare PnB bylo wydane w 83 na dziadka, potem przepisane na ojca, a my staralismy sie przepisac na zone i zlozyc projekt zamienny, przy czym prawo nie przewiduje mozliwosci zmiany osoby, na ktora jest PnB bez zgody poprzednika, a tej byc nie moglo, bo umarl pare lat wczesniej

Z kolei kumpel juz pol roku walczy z gminami i MPWiK o przylacza W-K - czesc bedzie w jednej gminie, a czesc w drugiej i konca nie widac.

p.s. u mnie (Wroclaw) od parunastu lat nie ma MPZP

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.