Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moc kontra moment ostateczne rozstrzygnięcie

Featured Replies

Napisano
  • Autor

Nie,

Dwa wzory z podstawówki (gimanzjum).

 

Pierwszy wzór:

a=F/m   gdzie a to przyspieszenie, F to siła, a "m" to masa 

 

Drugi wzór:

F=P/v   gdzie P to moc a v to prędkość. W zasadzie koniec tematu.

 

Trzeba tylko pamiętać, że dla samochodu poruszającego się na ziemi należy pamiętać o sile oporów

Dlatego ostateczny wzór na przyspieszenie wygląda następująco:

a=(P/v - Fop)/m , gdzie  moc/prędkość (w danej chwili) minus siła oporów jest dzielona przez masę. Oczywiście moc na kołach (po odjęciu strat napędu). Fop to we wzorze siła oporów, czyli opory powietrza, opory toczenia, etc.

 

Koniec. Kropka nic więcej tu nie potrzeba. Żadnych momentów i charakterystyk. Oczywiście dla innej niż bezstopniowa skrzynia biegów potrzebna jest wiedza o czymś więcej niż moc maksymalna by przyspieszenie określić dokładnie. Konkretnie potrzebna jest moc średnia w użytecznym zakresie obrotów. W dalszym ciągu jednak nie interesuje nas moment obrotowy silnika. On może być dla danej mocy wysoki lub niski (a odpowiednio niskie lub wysokie będą obroty) w zależności od rodzaju silnika.

 

No i oczywiście kompletną bzdurą jest twierdzenie jakoby silniki elektryczne w autach miały stały moment w całym zakresie obrotów. Wystarczy spojrzeć na wykres z hamowni Tesli, który wkleiłem wcześniej.

Edytowane przez KvM

Napisano
  • Autor

@@bartekm

 

Jak widzisz tym razem nie zakończyło się tak samo. Przynajmniej jedna osoba dała się przekonać (a właściwie sama się przekonała, co jeszcze bardziej chwalebne)

Napisano

Nie,

Dwa wzory z podstawówki (gimanzjum).

Pierwszy wzór:

a=F/m gdzie a to przyspieszenie, F to siła, a "m" to masa

Drugi wzór:

F=P/v gdzie P to moc a v to prędkość. W zasadzie koniec tematu.

Trzeba tylko pamiętać, że dla samochodu poruszającego się na ziemi należy pamiętać o sile oporów

Dlatego ostateczny wzór na przyspieszenie wygląda następująco:

a=(P/v - Fop)/m , gdzie moc/prędkość (w danej chwili) minus siła oporów jest dzielona przez masę. Oczywiście moc na kołach (po odjęciu strat napędu). Fop to we wzorze siła oporów, czyli opory powietrza, opory toczenia, etc.

Koniec. Kropka nic więcej tu nie potrzeba. Żadnych momentów i charakterystyk. Oczywiście dla innej niż bezstopniowa skrzynia biegów potrzebna jest wiedza o czymś więcej niż moc maksymalna by przyspieszenie określić dokładnie. Konkretnie potrzebna jest moc średnia w użytecznym zakresie obrotów. W dalszym ciągu jednak nie interesuje nas moment obrotowy silnika. On może być dla danej mocy wysoki lub niski (a odpowiednio niskie lub wysokie będą obroty) w zależności od rodzaju silnika.

No i oczywiście kompletną bzdurą jest twierdzenie jakoby silniki elektryczne w autach miały stały moment w całym zakresie obrotów. Wystarczy spojrzeć na wykres z hamowni Tesli, który wkleiłem wcześniej.

A teraz napisz te wzory w wersji dla ruchu obrotowego i napisz słownie używając słów moment i prędkość obrotowa.

I zapomniałes, że ten wzór na moc obowiązuje tylko w ruchu jednostajnym, przy stanie ustalonym. I ta moc, to moc strat.

Edytowane przez maras77

Napisano

A teraz napisz te wzory w wersji dla ruchu obrotowego i napisz słownie używając słów moment i prędkość obrotowa.

I zapomniałes, że ten wzór na moc obowiązuje tylko w ruchu jednostajnym, przy stanie ustalonym. I ta moc, to moc strat.

Mówiłem Ci odpuść, nie warto.

Facet jest zafiksowany jak wyborca PiS. Nie trafi do niego nic. Wierzy tylko w swoje wymysły, swoje dowody i swoje bajki. To siła bierze się mocy, a moc z hamowni.

Trzeba zaakceptować, że w silnikach KvM jest tylko moc i ona napędza samochód. Jak widzisz można zmniejszyć moment a podnieść obroty i jest większa moc. Ta moc jest bezpośrednio z paliwa w baku, a zmierzyć ją można na hamowni w sposób bezpośredni.

Cała reszta to bzdura.

Nic nie poradzisz.

Nie na wszystko mamy wpływ, często musimy być tylko obserwatorami.

Napisano

Koledze @@Toost polecam wspominany już tu wielokrotnie film o prawdzie i fałszu. :oki:

Od 5:00 do 8:00

https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=T1vW8YDDCSc#t=300

Oraz chyba też od tego momentu:

https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=T1vW8YDDCSc#t=984

 

Oczywiście @@Toost masz rację odnośnie tego że przyśpieszenie na jednym biegu będzie zależeć od momentu i to moment jest bezpośrednio mierzalną siłą na hamowni. Ale nie o tym jest ten wątek. ;)

 

 

Żeby nie było że nie na temat...

 

Długo myślałem jak najprościej wyjaśnić to o czym pisze KvM.

Ale to jest banalnie proste.

Spójrzmy na wykres poniżej.

Na niebiesko moment obrotowy, moc na czerwono, ale na razie pomińmy ją kompletnie w rozważaniach, bo nie jest istotna i nie potrzebujemy jej znać (zgodnie z tym co pisze @@Toost).

Jedziemy na jednym biegu, obroty 2000 obr/min. Moment ok 300 Nm.

Wciskamy gaz i samochód jakoś przyśpiesza, ale to za mało, więc redukujemy, załóżmy że na taki bieg, który ma przełożenie 2 razy wyższe niż obecny.

Obroty wskakują nam na 4000 obr/min, moment spada do ok 240 Nm, ale że skrzynia robi nam w tej chwili za konwerter momentu obrotowego 2:1, to na kołach mamy moment 2 razy wyższy, a więc 480 Nm.

 

Co by było gdybyśmy wzięli przełożenie 1.7 albo 2.25 większe od pierwotnego?

Moment obrotowy na kołach byłby niższy, odpowiednio 470 i 380 Mn.

Co ciekawe, przy 4000 obr/min mamy maksymalną moc silnika.

Przypadek?

 

Zobaczmy co się stanie jeśli przeanalizujemy różne przypadki różnych wielokrotności przełożenia początkowego, czyli 1.1, 1.2, 1.3, 1.4, itd, oraz w dół, 0.9, 0.8, 0.7.

Wyniki zaznaczyłem zielonymi kropkami na wykresie. Później połączyłem je linią.

Zaraz zaraz... czy ta linia czegoś nie przypomina?

No tak, przecież wygląda tak samo jak czerwona linia, czyli wykres mocy silnika.

Nie mogło być inaczej, przecież zmieniając przełożenia (zmieniając biegi), na kołach dostawaliśmy przekonwertowany moment silnika, czyli aktualny moment pomnożony przez zmianę przełożenia.

Czyli zrobiliśmy to samo co we wzorze na moc =>  P = M * ω.  :hehe:

 

Który bieg byśmy wybrali gdybyśmy chcieli uzyskać najlepsze przyśpieszenie?

Ano ten dla którego siła na kołach będzie najwyższa, czyli iloczyn obrotów i momentu będzie najwyższy.

W przypadku tradycyjnej skrzyni nie mamy zbyt dużego wyboru, jesteśmy ograniczeni biegami.

Ale w przypadku skrzyni CVT możemy wybrać sobie dowolne przełożenie.

Które?

Ano te które wypada w punkcie mocy maksymalnej.  :hehe:

 

post-129182-0-60592600-1481068584_thumb.jpg

Edytowane przez Marcin L.

Napisano

Który bieg byśmy wybrali gdybyśmy chcieli uzyskać najlepsze przyśpieszenie?

Ano ten dla którego siła na kołach będzie najwyższa, czyli iloczyn obrotów i momentu będzie najwyższy.

W przypadku tradycyjnej skrzyni nie mamy zbyt dużego wyboru, jesteśmy ograniczeni biegami.

Ale w przypadku skrzyni CVT możemy wybrać sobie dowolne przełożenie.

Które?

Ano te które wypada w punkcie mocy maksymalnej.  :hehe:

 

Przeprowadziłeś właściwe rozumowanie, wyciągnąłeś właściwe wnioski. Pogrubiłem to co najistotniejsze. Cała reszta tylko z tego wynika.

Pewnie KvM zaraz napisze to po swojemu, ale to tylko jego teoria, fizyka jest jednoznaczna. Koła obraca moment a nie moc, pokazuje to przykład silnika elektrycznego, który przy zerowej mocy zaczyna jechać i to z dużym przyspieszeniem.

Napisano
  • Autor

Przeprowadziłeś właściwe rozumowanie, wyciągnąłeś właściwe wnioski. Pogrubiłem to co najistotniejsze. Cała reszta tylko z tego wynika.

 

Oczywiście, że tak. Iloczyn obrotów i momentu to właśnie moc. Iloczyn, a nie tylko jeden ze składników. Ciekawe czy to kiedyś pojmiesz.

Edytowane przez KvM

Napisano

attachicon.gifmocmoment.png

 

Mamy oto sytuację jak na obrazku.

Ten sam silnik, ten sam samochód. Wszystko takie samo poza innym oprogramowaniem silnika.

W pierwszym przypadku mamy płasko biegnący moment o wartości 300 Nm.

W drugim, maksymalny moment jest niższy (290 Nm), dodatkowo nie ma płaskiego przebiegu.

Dla ułatwienia zwolennikom momentu oba silniki mają tę samą moc maksymalną. Różnica tylko taka, że ten drugi ma płaski przebieg krzywej mocy.

 

No i pytanie wygra ten z wyższym i płaskim momentem? Załóżmy, że ścigamy się do 180 km/h.

 

Jestem gotów się założyć o niesymboliczne pieniądze, że wygra auto z niższym momentem (i wyższą mocą średnią).

 

Sam te wykresy rysowałeś?

 

Skoro ten sam silnik, a w takim samym aucie, to ten obcięty przegra, bo mając taką samą skrzynię nigdy do tych 180km/h nie dojdzie. Co z tego, że być może lepiej przyśpiesza, skoro skończą mu się obroty...

Napisano
  • Autor

Sam te wykresy rysowałeś?

 

Skoro ten sam silnik, a w takim samym aucie, to ten obcięty przegra, bo mając taką samą skrzynię nigdy do tych 180km/h nie dojdzie. Co z tego, że być może lepiej przyśpiesza, skoro skończą mu się obroty...

 

Pisałem już, że ścigamy się do takiej prędkości do jakie dojadą oba. Jeśli obroty się kończą przy 160 km/h, to dalej się nie ścigamy. Patrzymy kto wygrał do 160. Najprawdopodobniej jednak dojedzie do tych 180 (muszę sprawdzić, bo opierałem się na rzeczywistym silniku i aucie)

Napisano

Oczywiście, że tak. Iloczyn obrotów i momentu to właśnie moc. Iloczyn, a nie tylko jeden ze składników. Ciekawe czy to kiedyś pojmiesz.

Pojąłem znacznie więcej niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. Polemika z Tobą nie ma sensu.

Zbyt wiele rzeczy w swoim rozumowaniu pomijasz.

Napisano

Pisałem już, że ścigamy się do takiej prędkości do jakie dojadą oba. Jeśli obroty się kończą przy 160 km/h, to dalej się nie ścigamy. Patrzymy kto wygrał do 160. Najprawdopodobniej jednak dojedzie do tych 180 (muszę sprawdzić, bo opierałem się na rzeczywistym silniku i aucie)

Czekam na wyniki z zapartym tchem, na wnioski też. ;]

Napisano

Pisałem już, że ścigamy się do takiej prędkości do jakie dojadą oba. Jeśli obroty się kończą przy 160 km/h, to dalej się nie ścigamy. Patrzymy kto wygrał do 160. Najprawdopodobniej jednak dojedzie do tych 180 (muszę sprawdzić, bo opierałem się na rzeczywistym silniku i aucie)

 

Podaj, co za auto sobie wymyśliłeś, co ma ten sam silnik w dwóch różnych wersjach z tak drastycznymi różnicami w maksymalnych obrotach, przy zachowaniu podobnej mocy o momentu. 

Szczególnie, że nie jest to silnik benzynowy, a jak na diesla, to ma za mało momentu...

Napisano
  • Autor

A czy Ty zamiast zadawać kolejne pytania, nie mógłbyś choć przeczytać ze zrozumieniem pierwszego posta? Tam jest wszystko napisane. To raptem kilka zdań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.