Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moc kontra moment ostateczne rozstrzygnięcie

Featured Replies

Napisano

post-133718-0-03589800-1480443184_thumb.png

 

Mamy oto sytuację jak na obrazku.

Ten sam silnik, ten sam samochód. Wszystko takie samo poza innym oprogramowaniem silnika.

W pierwszym przypadku mamy płasko biegnący moment o wartości 300 Nm.

W drugim, maksymalny moment jest niższy (290 Nm), dodatkowo nie ma płaskiego przebiegu.

Dla ułatwienia zwolennikom momentu oba silniki mają tę samą moc maksymalną. Różnica tylko taka, że ten drugi ma płaski przebieg krzywej mocy.

 

No i pytanie wygra ten z wyższym i płaskim momentem? Załóżmy, że ścigamy się do 180 km/h.

 

Jestem gotów się założyć o niesymboliczne pieniądze, że wygra auto z niższym momentem (i wyższą mocą średnią).

Napisano

A czemu lrzywe raz koncza sie przy innych obrotach a raz przy innych 3400 i 4800

Napisano
  • Autor

Bo takie są zależności fizyczne. Mogą się obie kończyć przy 4600 jeśli w pierwszym przypadku moment (i moc) będą bardzo niskie, tak aby nie wpływały na wynik.

Napisano

No wlasnie a tu w obu przypadkach moc ponad100 a momwnt pod300...ockm?

Napisano

Bo takie są zależności fizyczne. Mogą się obie kończyć przy 4600 jeśli w pierwszym przypadku moment (i moc) będą bardzo niskie, tak aby nie wpływały na wynik.

 

Powiem szczerze, że masz załozenia z tyłka.

 

I ten wykres nic nie przesądza.

 

Dodaj teraz odpowiednie skrzynie biegów i podaj momenty na kołach oraz zaznacz miejsca zmiany biegów.

 

I nie zapomnij o mocy strat skrzyni, które rosną do kwadratu obrotów.

Napisano

No i pytanie wygra ten z wyższym i płaskim momentem? Załóżmy, że ścigamy się do 180 km/h.

 

I na tym polega Twój błąd. Nikt nie uprawia na co dzień wyścigów do 180km/h. Pierwszym autem po prostu będzie się przyjemniej po mieście jeździło.

Napisano

Pokaż krzywą rozpędzania przez biegi.

Napisano

Dwa kompletnie różne wykresy, co tu porównywać? Pierwszy wygląd jak z elektryka.

Wygra ten, który ma większą siłę napędową na kołach.

Edytowane przez Toost

Napisano

attachicon.gifmocmoment.png

Mamy oto sytuację jak na obrazku.

Ten sam silnik, ten sam samochód. Wszystko takie samo poza innym oprogramowaniem silnika.

W pierwszym przypadku mamy płasko biegnący moment o wartości 300 Nm.

W drugim, maksymalny moment jest niższy (290 Nm), dodatkowo nie ma płaskiego przebiegu.

Dla ułatwienia zwolennikom momentu oba silniki mają tę samą moc maksymalną. Różnica tylko taka, że ten drugi ma płaski przebieg krzywej mocy.

No i pytanie wygra ten z wyższym i płaskim momentem? Załóżmy, że ścigamy się do 180 km/h.

Jestem gotów się założyć o niesymboliczne pieniądze, że wygra auto z niższym momentem (i wyższą mocą średnią).

Wygra ten z lepszym kierowcą, chyba ze znalazłeś sposób na klonowanie.

Sent from my iPhone using Tapatalk

Napisano
  • Autor

Powiem szczerze, że masz załozenia z tyłka.

 

I ten wykres nic nie przesądza.

 

Dodaj teraz odpowiednie skrzynie biegów i podaj momenty na kołach oraz zaznacz miejsca zmiany biegów.

 

I nie zapomnij o mocy strat skrzyni, które rosną do kwadratu obrotów.

 

 

Racja co do ostatniego zdania. O tym szczególe zapomniałem. W obecnej sytuacji maksymalna moc na kołach jest niższa dla dolnego wykresu (z powodu wyższych strat skrzyni właśnie).

Generalnie mówimy o tym samym aucie, tej samej skrzyni, tym samym silniku (tylko z różnym oprogramowaniem sterownika ).

Napisano
  • Autor

Dwa kompletnie różne wykresy, co tu porównywać? Pierwszy wygląd jak z elektryka.

Wygra ten, który ma większą siłę napędową na kołach.

 

Prędzej ten drugi. Elektryk ma mniej więcej stałą moc przez większą część obrotów, a nie moment. O ile mówimy o silnikach montowanych w samochodach.

Na tym to miało polegać, że są dwa różne wykresy. W jednym większy moment w drugim moc (choć tu nie wyszło do końca i moc maksymalna na kołach jest niższa).

 

Pytanie brzmi, który z tych silników zapewni lepsze przyspieszenie maksymalne.

Napisano

 

 

Pytanie brzmi, który z tych silników zapewni lepsze przyspieszenie maksymalne.

Ten drugi zapewni lepsze przyspieszenie. Ma większy zakres obrotów, a każda kolejna zmiana biegów nie pozwoli mu zejść poniżej mocy maksymalnej. W pierwszym przypadku zmiana biegu spowoduje, że silnik będzie schodził poniżej 100 KM. 

Napisano

Konkurencja jest nierówna. Drugi wykres ma większą średnią moc dostępną w większym zakresie obrotów. Przy dobrze dobranych przełożeniach drugi powinien w sprincie zjeść pierwszego i wypierdzieć resztki rurą wydechową.

Napisano

Racja co do ostatniego zdania. O tym szczególe zapomniałem. W obecnej sytuacji maksymalna moc na kołach jest niższa dla dolnego wykresu (z powodu wyższych strat skrzyni właśnie).

Generalnie mówimy o tym samym aucie, tej samej skrzyni, tym samym silniku (tylko z różnym oprogramowaniem sterownika ).

 

To bzdura.

To czemu powyżej 3000 ten silnik z momentem górnym nie ma dalszego przebiegu jak ten dolny?

Przecież to ten sam silnik, i nie jest to maszyna stanowa.

Napisano

To bzdura.

To czemu powyżej 3000 ten silnik z momentem górnym nie ma dalszego przebiegu jak ten dolny?

Przecież to ten sam silnik, i nie jest to maszyna stanowa.

Bo wtedy wykresy przeczyłyby zalożeniu ;)

Napisano
  • Autor

 

Wygra ten, który ma większą siłę napędową na kołach.

czyli który? Przypominam, że to jest to samo auto, z tą samą skrzynią. Różnice są tylko w oprogramowaniu.

Napisano

Prędzej ten drugi. Elektryk ma mniej więcej stałą moc przez większą część obrotów, a nie moment. O ile mówimy o silnikach montowanych w samochodach.

Na tym to miało polegać, że są dwa różne wykresy. W jednym większy moment w drugim moc (choć tu nie wyszło do końca i moc maksymalna na kołach jest niższa).

 

Pytanie brzmi, który z tych silników zapewni lepsze przyspieszenie maksymalne.

Nie masz racji

tfsitesla-9797ac22f7fa9f9d1384e7,750,470

Lepsze przyspieszenie maksymalne zapewnia pojazd posiadający większy moment napędową na kołach.

Napisano

czyli który? Przypominam, że to jest to samo auto, z tą samą skrzynią. Różnice są tylko w oprogramowaniu.

 

Wykresy przedstawiają różne prędkości obrotowe na osiach. Obetnij oś obrotów na 3000cach i okaże się, że wykresy są do siebie bardzo podobne. W tym zakresie obrotów lepiej powinien przyspieszać pierwszy pojazd, ale osiągnie mniejszą Vmax bo przy tych 3 tyś sterownik obetnie paliwo.

Drugi pojazd będzie mógł wkręcać się na wyższe obroty i dzięki temu skrzynia nie będzie musiała wrzucać wyższych biegów. Na niższych biegach moment na kołach będzie większy i w efekcie przyspieszenie będzie większe mimo momentu silnika mniejszego dla tych samych obrotów co z pierwszym pojeździe.

 

IMO osiągnąłeś efekt odwrotny do zamierzonego i jak komisja Macierewicza obaliłeś swoją tezę.

Edytowane przez Toost

Napisano
  • Autor

post-133718-0-33695200-1480537764_thumb.png

 

 

Wykresy przedstawiają różne prędkości obrotowe na osiach. Te samochody nigdy nie będą przyspieszać podobnie. Chyba, ze mają różne skrzynie. Inaczej pierwszy osiągnie znacznie mniejszą prędkość max.

Oczywiście, że ten pierwszy osiągnie mniejszą prędkość maks. Ma z musu tzw. krótką skrzynię w tym wypadku. Dlatego napisałem o sprincie do 180 km/h, bo pewnie więcej nie pojedzie przy 3 tysiącach rpm.

Mówimy o rzeczywistym samochodzie, a nie o teoretycznym konstrukcie.

 

No więc który pojedzie szybciej - to znaczy szybciej przyspieszy (zakładając, że ścigamy się tylko do v-max tego pierwszego)

 

Poprawiłem rysunek by lepiej było widać o co chodzi (ten sam zakres obrotów). Dodatkowo zwiększyłem różnicę pomiędzy maksymalnym momentem i nieco podniosłem moc aby wyrównać straty na skrzyni biegów.

 

EDIT

I nie migaj się, bo w obu przypadkach potrzebne są takie same ilości przełożeń.

Edytowane przez KvM

Napisano

attachicon.gifmocmoment2.PNG

 

 

Oczywiście, że ten pierwszy osiągnie mniejszą prędkość maks. Ma z musu tzw. krótką skrzynię w tym wypadku. Dlatego napisałem o sprincie do 180 km/h, bo pewnie więcej nie pojedzie przy 3 tysiącach rpm.

Mówimy o rzeczywistym samochodzie, a nie o teoretycznym konstrukcie.

 

No więc który pojedzie szybciej - to znaczy szybciej przyspieszy (zakładając, że ścigamy się tylko do v-max tego pierwszego)

 

Poprawiłem rysunek by lepiej było widać o co chodzi (ten sam zakres obrotów). Dodatkowo zwiększyłem różnicę pomiędzy maksymalnym momentem i nieco podniosłem moc aby wyrównać straty na skrzyni biegów.

 

Tak jak wyżej napisałem ( z poprawkami) większe przyspieszenie będzie miał drugi pojazd z powodu większego momentu na kołach. Pierwszy będzie musiał wcześniej zmieniać biegi obcinając moment na kołach. Zmieniaj biegi przy tych samych obrotach (granicznych dla pierwszego pojazdu) i drugi zostanie w tyle, niewiele, ale w tyle.

Napisano
  • Autor

Nie masz racji

tfsitesla-9797ac22f7fa9f9d1384e7,750,470

Lepsze przyspieszenie maksymalne zapewnia pojazd posiadający większy moment napędową na kołach.

 

 

Ładny rysunek ktoś narysował w excelu, prawie taki jak mój, a teraz pozwól, że pokażę jak to wygląda naprawdę (czyli wykres z hamowni TESLA P85D)

tesla-p85d-dyno.jpg

Edytowane przez KvM

Napisano
  • Autor

Tak jak wyżej napisałem ( z poprawkami) większe przyspieszenie będzie miał drugi pojazd z powodu większego momentu na kołach. Pierwszy będzie musiał wcześniej zmieniać biegi obcinając moment na kołach. Zmieniaj biegi przy tych samych obrotach (granicznych dla pierwszego pojazdu) i drugi zostanie w tyle, niewiele, ale w tyle.

 

 

Tak mój drogi, moment na kołach zależy od mocy silnika, a nie od jego momentu obrotowego. Kiedy to wreszcie pojmiesz?

Napisano

Tak mój drogi, moment na kołach zależy od mocy silnika, a nie od jego momentu obrotowego. Kiedy to wreszcie pojmiesz?

TAK

Napisano

Nie wiem,nie znam się nie mam opinii mam za to pytanie.

Sprawy mechaniki i fizyki , tej samochodowej, od strony teoretycznej i badawczej to chyba od dziesięcioleci są ogólnie znane nauce?

Czy ktoś z AK z wykształceniem średnim lub wyższym w tej dziedzinie może po prostu powiedzieć co mówi teoria i jakieś wyniki badań na temat moc vs moment?

Bo z tej dyskusji na AK znowu nic się nie dowiem no może to, że diesel mniej pali bo na tym się zawsze kończyło :D

Edytowane przez poziomek

Napisano
  • Autor

Nie wiem,nie znam się nie mam opinii mam za to pytanie.

Sprawy mechaniki i fizyki , tej samochodowej, od strony teoretycznej i badawczej to chyba od dziesięcioleci są ogólnie znane nauce?

Czy ktoś z AK z wykształceniem średnim lub wyższym w tej dziedzinie może po prostu powiedzieć co mówi teoria i jakieś wyniki badań na temat moc vs moment?

Bo z tej dyskusji na AK znowu nic się nie dowiem no może to, że diesel mniej pali bo na tym się zawsze kończyło :D

Jak to bywa w internecie także ten link podany przez Toost'a to poplątanie faktów z błędnymi interpretacjami.  Za przyspieszenie od odpowiada moc. Tylko i wyłącznie (jeśli inne parametry są takie same). Moment obrotowy to jedynie składnik. Dodajmy jeden z dwóch składników, bo gdyby był jedyny to problemu by nie było. Drugim równorzędnym składnikiem są obroty.

Pytanie moc czy moment obrotowy ma technicznie i fizycznie taki sam sens jak pytanie czy za przyspieszenie odpowiadają moc czy obroty.

Jakoś dziwny trafem nikt takiego pytania nie stawia.

Sam moment bez obrotów nic nam nie mówi o silniku, a łącznie z obrotami daje nam właśnie moc. Bo moc to nic innego jak moment obr x obroty (dzielone przez stałą, ale to dla jednostek).

Doskonałym przykładem na to są wykresy jakie zaprezentowałem. Nawet kolega Toost psim swędem wyczuł, że lepiej przyspieszy auto, którego silnik ma wyższą moc. Niestety dalej nie rozumie dlaczego. Jemu się myli moment obrotowy na kołach z momentem obrotowym na silniku (jak większości innych). Nie są w są w stanie zrozumieć, że wraz ze wzrostem obrotów kół spada na nich moment obrotowy, bo w silniku kończą się obroty użyteczne i trzeba zmienić bieg na wyższy, a średnia wielkość tego momentu na kołach zależy bezpośrednio od mocy silnika. 

Maksymalne przyspieszenie odbywa się praktycznie zawsze gdy moment obrotowy silnika maleje. Do maksymalnego przyspieszenia nie używa się obrotów, gzie jest maksymalny moment obrotowy (nie licząc pierwszego biegu rzecz jasna). Już sam ten tylko fakt myślącemu człowiekowi wystarczy do tego by stwierdzić, że moment obrotowy silnika nie może być decydujący o przyspieszeniu. No ale niektórzy są uparci.

Edytowane przez KvM

Napisano

 

Doskonałym przykładem na to są wykresy jakie zaprezentowałem. Nawet kolega Toost psim swędem wyczuł, że lepiej przyspieszy auto, którego silnik ma wyższą moc. Niestety dalej nie rozumie dlaczego. 

 

Nic podobnego. Napisałem, że samochód 2 będzie dłużej jechał na niskich biegach i przez to będzie miał dłużej większy moment obrotowy na kołach. Jeśli oba samochody zmieniały by biegi przy tych samych obrotach to lepiej przyspieszał by pierwszy. Jeśli dalej nie wiesz o czym piszę to oblicz moc z wykresów 1 i 2 dla obrotów od 0 do 3 tyś. Wyjdzie, że moc w pierwszym jest większa.

Może i jestem uparty, ale fizyki się nie zmieni, ona jest bardziej uparta.

Napisano

Oczywiście że musi być moment to on jest ważny. Czy auto posiadające silnik 1.9 diesla z mocą 150KM pojedzie tak samo szybko jak drugie Ale zeswapowane nie wiem na silnik z motocykla o tej samej mocy ale dużo mniejszym momencie obrotowym?

Załóżmy że te po swapie dociazymy aby ważyło tyle samo co te pierwsze....

Wiadomo że moment jest ważny. Czemu przy wkrętarkach elektrycznych podają producenci MOMENT a nie moc?

Napisano

Maksymalne przyspieszenie uzyskujemy w przedziale obrotów dla których moment na kołach jest największy. Moment na kołach (pomijając straty) to iloczyn momentu silnika i przełożenia skrzyni. Dla całego przedziału obrotów i przełożeń poszczególnych biegów największy moment na kołach przypada w przedziale obrotów od momentu max do końca obrotów silnika. Dla lepszego przyspieszenia redukujemy biegi nie po to, żeby wejść na moc max tylko, żeby  zwielokrotnić moment na kołach zwiększając przełożenie i utrzymać je aż silnik dojdzie do max obrotów.

 

Można zrobić proste doświadczenie. Dwa takie same samochody o tej samej mocy, ale jeden diesel a drugi benzyniak. Moc ta sama, ale diesel z dwa razy większym momentem. Zamieć skrzynie. Moc ta sama wiec powinny jechać tak samo. Nie pojadą.

Edytowane przez Toost

Napisano

Wiadomo że moment jest ważny. Czemu przy wkrętarkach elektrycznych podają producenci MOMENT a nie moc?

 

Z tego samego powodu dla którego na kluczu dynamometrycznym masz skalę momentu w Nm. Istotna jest siła, a nie to jak szybko będziesz to przykręcał.

Napisano

 

 

Jestem gotów się założyć o niesymboliczne pieniądze, że wygra auto z niższym momentem (i wyższą mocą średnią).

 

Ok. przyjmuje zakład.  :oki:

 

Ty ustaliłeś moc i moment ja ustalam masę pojazdów i wyznaczam kierowców    :hehe:

 

I cała teoria w przysłowiowe....  :hush:

Edytowane przez chojny

Napisano

Ok. przyjmuje zakład.  :oki:

 

Ty ustaliłeś moc i moment ja ustalam masę pojazdów i wyznaczam kierowców    :hehe:

 

I cała teoria w przysłowiowe....  :hush:

 

Normalny człowiek pójdzie do salonu, przejedzie się jednym i drugim a następnie wybierze ten, który mu lepiej pasuje. Ale znajdzie się też taki co będzie toczył akademickie dyskusje i bił pianę w Internecie...

 

:hehe:

Napisano

Normalny człowiek pójdzie do salonu, przejedzie się jednym i drugim a następnie wybierze ten, który mu lepiej pasuje. Ale znajdzie się też taki co będzie toczył akademickie dyskusje i bił pianę w Internecie...

 

:hehe:

 

No nie inaczej  :hehe:

 

I do tego przerzucanie się, który szybszy bo się  :mast:    nad cyferkami z katalogów     :czujnik:

 

Świnia ma jechać ;)

Edytowane przez chojny

Napisano

Ważny moment. Co mi po mocy jak będzie słaby moment.

czyli takie 100 Nm, przy 10 tys obrotów w GSXR to nie będzie jechać zupełnie co nie? bo malutko momentu...

Napisano

Ważny moment. Co mi po mocy jak będzie słaby moment.

patrz na porobione civiki  szroty 

takie pod 200km  180nm 

jakda jak zle

Edytowane przez Marcinekkk

Napisano
  • Autor

Dla całego przedziału obrotów i przełożeń poszczególnych biegów największy moment na kołach przypada w przedziale obrotów od momentu max do końca obrotów silnika. Dla lepszego przyspieszenia redukujemy biegi nie po to, żeby wejść na moc max tylko, żeby  zwielokrotnić moment na kołach zwiększając przełożenie i utrzymać je aż silnik dojdzie do max obrotów.

 

 

Wielokrotnie było udowadnianie na tym forum, że jest inaczej, że największe przyspieszenie uzyskuje się zmieniając biegi po przekroczeniu obrotów mocy maksymalnej, tak, że obroty po zmianie biegu na wyższy prawie nigdy (nie licząc wyjątkowych przypadków specyficznych silników) nie spadają na obroty gdzie występuje maksymalny moment. Tak są skonstruowane wszelkie automaty jak i w szczególności skrzynia CVT, gdzie po prostu dochodzi  się do obrotów mocy maksymalnej i jedynie zmienia przełożenia.

 

No ale ok. zgadzam się na przetestowanie w praktyce jeszcze raz Twojej teorii.

Mamy taki oto wykres:

post-133718-0-00202800-1480611990_thumb.png

 

Maksymalny moment przy obrotach 1400 (320 Nm) i maksymalna moc przy obrotach 3000 (128 KM).

Ty twierdzisz, że auto uzyska najlepsze przyspieszenie gdy będziemy zmieniać bieg przy 3000 rpm, a ja że tak iż obroty nigdy nie spadną poniżej 3000 po zmianie biegów (czyli ciągniemy obroty gdzieś do ok 4600 rpm).

 

Przyjmujesz zakład, że lepiej przyspieszy auto przy zmianie biegów znacznie powyżej mocy maks? Oczywiście założenie, że to jest to samo auto, tak samo obciążone. Przyspieszenie do maks prędkości wspólnej dla obu przypadków (czyli gdzieś do 170-180 km/h)

Edytowane przez KvM

Napisano
  • Autor

Ok. przyjmuje zakład.  :oki:

 

Ty ustaliłeś moc i moment ja ustalam masę pojazdów i wyznaczam kierowców    :hehe:

 

I cała teoria w przysłowiowe....  :hush:

Takie cwaniakowanie to uprawiał mój syn jak miał osiem lat, ale nawet on by doczytał, że warunki zostały określone przeze mnie w pierwszym poście. Czyli WSZYSTKO jest takie samo, różnice są tylko w oprogramowaniu silnika. Oczywiście możesz mieć swojego kierowcę, ale mój będzie siedział obok na fotelu pasażera, a potem dojdzie do zamiany tak, żeby waga była cały czas identyczna.

Napisano

skoro jzu takie propozyje padaj

to wystawicie mi jakiegos dizja z momentem niech bedzie nawet 600 i mocy 200

ja pojade autem ktore ma troche wieksza moc ale tylko 380nm ;]

 

a i mozemy jechac do 280  ;]

Edytowane przez Marcinekkk

Napisano

Wielokrotnie było udowadnianie na tym forum, że jest inaczej, że największe przyspieszenie uzyskuje się zmieniając biegi po przekroczeniu obrotów mocy maksymalnej, tak, że obroty po zmianie biegu na wyższy prawie nigdy (nie licząc wyjątkowych przypadków specyficznych silników) nie spadają na obroty gdzie występuje maksymalny moment. Tak są skonstruowane wszelkie automaty jak i w szczególności skrzynia CVT, gdzie po prostu dochodzi  się do obrotów mocy maksymalnej i jedynie zmienia przełożenia.

 

No ale ok. zgadzam się na przetestowanie w praktyce jeszcze raz Twojej teorii.

Mamy taki oto wykres:

attachicon.gifmocmoment3.PNG

 

Maksymalny moment przy obrotach 1400 (320 Nm) i maksymalna moc przy obrotach 3000 (128 KM).

Ty twierdzisz, że auto uzyska najlepsze przyspieszenie gdy będziemy zmieniać bieg przy 3000 rpm, a ja że tak iż obroty nigdy nie spadną poniżej 3000 po zmianie biegów.

 

Przyjmujesz zakład, że lepiej przyspieszy auto przy zmianie biegów znacznie powyżej mocy maks? Oczywiście założenie, że to jest to samo auto, tak samo obciążone. Przyspieszenie do maks prędkości wspólnej dla obu przypadków (czyli gdzieś do 170-180 km/h)

 

Ty chyba nie rozumiesz po polsku.

Pokazałeś dwa wykresy tego samego samochodu, z tym że pierwszy ma zaprogramowane odcięcie przy 3 tyś. W tym pierwszym przy 3 tyś trzeba zmienić bieg bo dalej silnik się nie kręci. Napisałem zatem, że żeby porównanie było miarodajne to w drugim biegi trzeba też zmieniać też przy tych 3 tyś. Nie zrozumiałeś tego.

Z tych dwóch przedstawionych oczywiście, że większe przyspieszenie będzie miał drugi samochód, ale nie ze względu na moc czy moment silnika a na zakres obrotów na każdym biegu. Na każdym biegu będziesz ciągnął do odcięcia wykorzystując przełożenie skrzyni w pełnym zakresie obrotów silnika, a nie tak jak w pierwszym gdzie po osiągnięciu 3 tyś trreba zmienić bieg na wyższy zmniejszają moment na kołach.

Moment na kołach to iloczyn momentu silnika i przełożenia skrzyni. Skrzynia CVT trzyma wysokie obroty po to umożliwia wykorzystanie przedziału obrotów silnika z wysokim jeszcze momentem i największym przełożeniem.

Na stałym przełożeniu przyspieszenie jest największe przy obrotach odpowiadających momentowi maksymalnemu, potem zaczyna spadać.Jak dojdziemy do możliwości obrotowych silnika to trzeba zmienić bieg zmniejszając niestety moment na kołach. Samochód nadal przyspiesza, ale już z mniejszym przyspieszeniem. Dodatkowo wzrastają opory powietrza.

Skrzynia zestopniowana jest w sposób optymalny do normalnej jazdy a nie sprintu. Gdyby była zestopniowana do sprintu to po osiągnięciu obr max i zmianie biegu na wyższy obroty wskoczyły na moment max lub minimalnie przed nie. CVT umożliwia maksymalne wykorzystanie przełożenia. Silnik kręci przy odcięciu a koła obracają się z maksymalnym momentem wynikającym z przełożenia. Przełożenia zmniejsza się płynnie tak, żeby przy wzrastającej prędkości samochodu obroty silnika nie wyskoczyły poza zakres a jednocześnie utrzymać najdłużej jak się największe przełożenie.

Jak byś miał skrzynie stopniową, ale wielobiegową to najlepiej jak przełożenia były podzielone tak, żeby obroty zmieniały się od momentu max do odcięcia i tak dla każdego kolejnego biegu.

 

Jesteś fanem mocy, ale nie łapiesz skąd się ona bierze. Moc to tylko pochodna momentu po obrotach. Zwiększysz obroty silnika to podniesiesz moc nawet przy spadającej wartości momentu, ale to nadal moment napędza koła, a w zasadzie siła napędowa wynikająca z momentu obrotowego przenoszonego na koła. Plusem tych zwiększonych obrotów nie będzie sama moc jako taka, a możliwość kręcenia silnikiem dłużej na niskich biegach dając na koła większą siłę napędową.

 

Dla silnika elektrycznego moment jest stały, a to co pokazałeś na wykresie z hamowni to jedynie wynik słabej baterii można dać lepszą baterię i bardziej wydajny regulator, ale koszty będa nie do przełknięcia i zagrożenie spaleniem układu zbyt duże dla cywila.

 

Dałeś dwa wykresy i piszesz że to dwa takie same samochody. Guzik prawda, jeden ma obroty 4800, a drugi 3100. Zmieniaj biegi w obu przy 3100 i różnicy w czasie 0-100km/h nie zauważysz.

Napisano
  • Autor

Dałeś dwa wykresy i piszesz że to dwa takie same samochody. Guzik prawda, jeden ma obroty 4800, a drugi 3100. Zmieniaj biegi w obu przy 3100 i różnicy w czasie 0-100km/h nie zauważysz.

 

No masz już teraz jeden wykres. I przypominam, że to nie dwa takie same samochody lecz JEDEN samochód różniący się tylko oprogramowaniem sterownika silnika. W tym ostatnim przypadku nie mamy nawet różnego oprogramowania, lecz takie samo. Korzystamy tylko za pierwszym razem tak jak sobie życzysz z obrotów od max momentu do max mocy, a w drugim od max mocy do odcięcia. Ty twierdzisz, że najlepsze przyspieszenie ma silnik na obrotach od max momentu, a ja że na obrotach mocy maksymalnej (przekraczając ją znacznie). Więc w końcu jak to jest. Wycofujesz się ze swoich twierdzeń?

Skrzynia CVT ustawia obroty max mocy, gdzie moment jest dużo niższy od maksymalnego. Serio tego nie rozumiesz? Pisania, że silnik, który generuje ponad 400 KM ma słabe akumulatory już nawet nie skomentuję...

Napisano

No masz już teraz jeden wykres. I przypominam, że to nie dwa takie same samochody lecz JEDEN samochód różniący się tylko oprogramowaniem sterownika silnika. W tym ostatnim przypadku nie mamy nawet różnego oprogramowania, lecz takie samo. Korzystamy tylko za pierwszym razem tak jak sobie życzysz z obrotów od max momentu do max mocy, a w drugim od max mocy do odcięcia. Ty twierdzisz, że najlepsze przyspieszenie ma silnik na obrotach od max momentu, a ja że na obrotach mocy maksymalnej (przekraczając ją znacznie). Więc w końcu jak to jest. Wycofujesz się ze swoich twierdzeń?

Skrzynia CVT ustawia obroty max mocy, gdzie moment jest dużo niższy od maksymalnego. Serio tego nie rozumiesz? Pisania, że silnik, który generuje ponad 400 KM ma słabe akumulatory już nawet nie skomentuję...

 

Przeczytaj to co napisałem jeszcze raz, potem jeszcze i ewentualnie jeszcze raz, może zrozumiesz.

Wiem, techniczny język nie jest łatwy, humaniście trudno zrozumieć jak działa torsen.

 

Podepnij silnik elektryczny do hamowni bez samochodu, tesla na hamowni zrywa koła na rolkach.

Napisano
  • Autor

Gdyby była zestopniowana do sprintu to po osiągnięciu obr max i zmianie biegu na wyższy obroty wskoczyły na moment max lub minimalnie przed nie.

Przeczytaj to co napisałem jeszcze raz, potem jeszcze i ewentualnie jeszcze raz, może zrozumiesz.

 

No przeczytałem. Sory, ale nie jestem w stanie odpowiadać na brednie, które są zaprzeczeniem wszystkich doświadczeń w motosporcie, gdzie aby zwiększyć osiągi skraca się skrzynie tak, by obroty użyteczne oscylowały jak najbliżej mocy maksymalnej oddalając się do maksymalnego momentu.

Generalnie rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z rasowym politykiem, który każdą bzdurę potrafi przedstawić z takiej strony by wyszło na to, że ma rację. Nawet jeśli to wprost przeczy słowom, które wypowiedział parę dni wcześniej.

Edytowane przez KvM

Napisano

Jesteś fanem mocy, ale nie łapiesz skąd się ona bierze. Moc to tylko pochodna momentu po obrotach.

Zostawiając na chwilę fakt, że jest raczej odwrotnie to podziwiam te dyskusje. KvM przychodzi raz na pół roku, wrzuca tę samą spiewkę i czeką aż ktoś chwyci na haczyk. Po czym mozolnie rokręca awanturę, z której na końcu nic nie wynika, bo strony zniesmaczone rozchodzą się przekonane o swojej racji.

Potem przerwa i znów to samo :bzik:

Napisano
  • Autor

Zostawiając na chwilę fakt, że jest raczej odwrotnie to podziwiam te dyskusje. KvM przychodzi raz na pół roku, wrzuca tę samą spiewkę i czeką aż ktoś chwyci na haczyk. Po czym mozolnie rokręca awanturę, z której na końcu nic nie wynika, bo strony zniesmaczone rozchodzą się przekonane o swojej racji.

Potem przerwa i znów to samo :bzik:

Ale za każdym razem mam nowe argumenty :skromny:

Napisano

Ale za każdym razem mam nowe argumenty :skromny:

Fakt, tym razem profeska. Wykresy itp., ale kiepsjo coś idzie i chyba wątek padnie. Lepiej rozkręcać u kogoś wątku, przy jakiejś innej okazji.
Napisano
  • Autor

Fakt, tym razem profeska. Wykresy itp., ale kiepsjo coś idzie i chyba wątek padnie. Lepiej rozkręcać u kogoś wątku, przy jakiejś innej okazji.

Wiesz, problem w tym, że tu coraz więcej świadomych ludzi jest, więc ciężko.

P.S. Ostatnim razem były wzory i kolega Toost twierdził, że wzór na moc nie może być przekształcony. W sensie że skoro P=F*v to nie można z tego wyprowadzić, że F=P/v. Gość jest naprawdę dobry.

Generalnie jest ostatnią nadzieją na udane trolowanie, ale tym razem mnie pokonał :(

Napisano

Idźcie pojeździć na rowerach po górkach, na pewno się pogodzicie. ;] Przerzutki, ciepłe uda i pot wiele wyjaśniają i łączą. Powodzenia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.