Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kto się zna na wentylacji ( kominowej ) ?

Featured Replies

Napisano

Mam w domu pewien niezbyt udany 3 kanałowy komin wentylacyjny. Znajduje się na końcu połaci dachu i jest stosunkowo niski więc jego skuteczność jest mała, a w zasadzie jak zawieje wiatr to ujemna ( czyli nawiewa ), a zwłaszcza w zimie. Planuje założyć jakieś nasady i wołałbym zrobić to w miarę najprościej ( głównie ze względu na kiepski dostęp, słaby komfort pracy przy kominie i chyba przede wszystkim własne bezpieczeństwo ). Więc najprościej byłoby mi zrobić coś w stylu jak na załączonym rysunku. Myslicie, że w czasie wiatru wyeliminuje to ciąg wsteczny i wywoła ciąg pożądany ?

kom1.jpg

kom2.jpg

Napisano

Wydaje mi się, że tylko pogorszysz.

może, jakbyś zdobił symetrycznie z dwóch stron, to coś by dało...

Napisano
Godzinę temu, Radauskas napisał:

Znajduje się na końcu połaci dachu i jest stosunkowo niski więc jego skuteczność jest mała, a w zasadzie jak zawieje wiatr to ujemna

 

Hmm, teraz już nie pomnę, ale są normy na to, ile metrów powinno być w poziomie od otworu kanału wentylacyjnego w poziomie do styku z dachem. 

 

Godzinę temu, Radauskas napisał:

Myslicie, że w czasie wiatru wyeliminuje to ciąg wsteczny i wywoła ciąg pożądany ?

 

Mam komin tak samo posadowiony, jak na Twoim rysunku i mimo, że spełnia normy wspomniane powyżej, to zdarza się że przy ostrych mrozach i wietrze wyraźnie czuć ciąg wsteczny do domu. Przy ostatnim przeglądzie kominiarz mi powiedział, że jeżeli chcę się tego pozbyć, to powinienem wybić otwór nad kanałem w czapie komina i tam wstawić "rotowent", najlepiej kulisty, zaś otwory boczne zaślepić choćby tylko wciśniętymi ciasno klockami styropianu. 

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, Lucyfer napisał:

 

kominiarz mi powiedział, że jeżeli chcę się tego pozbyć, to powinienem wybić otwór nad kanałem w czapie komina i tam wstawić "rotowent", najlepiej kulisty, zaś otwory boczne zaślepić choćby tylko wciśniętymi ciasno klockami styropianu. 

Też taką koncepcje zakładam choć wolałem uniknąć rozkuwania czapy komina. No i zastanawiam się nad samym rotowentem. Nie wiem czy akurat ten typ nasady jest lepszy od innych,.. nigdzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi. Być może kominiarze sugerują go z przyzwyczajenia bo są też inne. Rotowent ma dla mnie dwie wady, 1- wpada do niego deszcz, 2 - zawsze istnieje ryzyko, że po kilku latach łozyskowanie się pogorszy i przestanie się kręcić. Mniej awaryjny i odporny na zalewanie deszczówką. 

nasada.jpg

Edytowane przez Radauskas

Napisano
7 godzin temu, Radauskas napisał:

Też taką koncepcje zakładam choć wolałem uniknąć rozkuwania czapy komina. No i zastanawiam się nad samym rotowentem. Nie wiem czy akurat ten typ nasady jest lepszy od innych,.. nigdzie nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi. Być może kominiarze sugerują go z przyzwyczajenia bo są też inne. Rotowent ma dla mnie dwie wady, 1- wpada do niego deszcz, 2 - zawsze istnieje ryzyko, że po kilku latach łozyskowanie się pogorszy i przestanie się kręcić. Mniej awaryjny i odporny na zalewanie deszczówką. 

 

 

Istotą rotowentu jest to, że podczas wiatrów powoduje wysysanie powietrza z kanału na zewnątrz - "strażak" przez to, że się ustawia z wiatrem, przez co w kanale powstaje podciśnienie, "kula" przez to, że staje się wentylatorem ssącym napędzanym wiatrem.

 

Co do wpadania deszczu, wo w wypadku strażaków praktycznie tego nie ma. Gdy deszcz pada pionowo bez wiatru, "kask strażaka" wystaje poza otwór kanału i zasłania go przed deszczem. Gdy tylko zacznie wiać, "kask" odwraca się do wiatru "plecami" i też zasłania kanał przed deszczem. Z "kulą" jeszcze nie eksperymentowałem, więc nie wiem, jak w jej wypadku.

Co do łożyskowania, mam "strażaki" dobrze ponad 10 lat i nie ma żadnych problemów. Nie zaszkodzi co kilka lat dać im nieco świeżego smaru miedzianego. Głowice zdejmujesz jednym ruchem po zwolnieniu prostej blokady. 

 

Co do "rozkuwania" czapy komina, to w zasadzie wystarczy w niej zrobić otwór średnicy trzonu rotowentu, nawiercając otwór dookoła i wybijając środek. Rotowenty sa na ogół dostępne z podstawami wyposażonymi w kołnierz, który wychodzi na czapę i chroni przed zaciekami ją niszczącymi. 

 

To, co pokazujesz, tez wymaga rozkucia czapy komina. Co do odporności na deszcz, to przy silnie zawiewanym i tak się będzie dostawał do kanału jeżeli wystąpi ciąg wsteczny. Miałem problem z "cofką" w kominku i po założeniu kilka lat temu tam strażaka problem się skończył, deszcz też już się nie dostaje (wcześniej było słychać, jak bębnił po stalowym szybrze kominka). Tak. że u siebie wstawię roto, gdy się zrobi cieplej. 

Napisano

To mnie nie pocieszyłeś. 

Mam wentylację zrobioną jeszcze jeszcze inaczej niż u Ciebie i mi  też wieje czasami do środka.

Planowałem zrobić tak jak jest u Ciebie, ale jak napisałeś że też wieje to już zgłupiałem.

kratka_wentylacyjna_Rys_1-730x506.jpg

Napisano
Godzinę temu, marek t napisał:

To mnie nie pocieszyłeś. 

Mam wentylację zrobioną jeszcze jeszcze inaczej niż u Ciebie i mi  też wieje czasami do środka.

Planowałem zrobić tak jak jest u Ciebie, ale jak napisałeś że też wieje to już zgłupiałem.

 

Ja mam zrobioną tak, jak "dobrze" na Twojej ilustracji, do tego z zachowaniem "rzutu" od komina do styku z dachem i wysokości komina, a jednak okresowo wieje wstecznie. Ponieważ u mnie dotyczy to akurat pomieszczenia z urządzeniem gazowym, nie mogę zastosować klapy zwrotnej ("zaworu"), więc jednak pójdę w "strażaka". Jak dotychczas sprawdziły mi się na dwóch innych kanałach, wprawdzie dymowych od rezerwowej "kozy" i od kominka ale w zasadzie spełniających rolę wentylacyjną, bo te urządzenia są rzadko używane. 

Napisano
  • Autor

Gdzieś wyczytałem, że strażaki to bardziej do kominów dymowych,.. ale czemu ? - nie wiem. Problem z wentylacją grawitacyjną, zwłaszcza w zimie gdy zamykasz okna i tym samym dopływ powietrza jest taki , że nawet jak masz dobrze zrobione kominy to jakoś powietrze musi się do środka dostać. I wtedy komin, który lepiej ciągnie wysysa powietrze z domu, ale za to innym kominem o słabszym ciagu zasysa. Ja mam jeden komin na samym szczycie dachu i tam zawsze mam dobry ciąg. A w dwóch pozostałych, niższych kominach bywa różnie. Gdybym miał więcej terenu to zakopałbym głęboko w ziemi ze 20 metrów rury i jeden koniec nad ziemie, a drugi do piwnicy. Miałbym wtedy zawsze dopływ wstępnie podgrzanego w ziemi powietrza.

Edytowane przez Radauskas

Napisano
22 minuty temu, Radauskas napisał:

Miałbym wtedy zawsze dopływ wstępnie podgrzanego w ziemi powietrza.

A jaką miałbyś pewność, że tą rurą powietrze miałoby ochotę płynąć? ;)

Napisano
4 minuty temu, Radauskas napisał:

nie miałoby wyboru :)

Ciężko jest zaszantażować powietrze ;] Jakby coś mogło i chciało je pociągnąc to by leciało - w innym wypadku nie byłbym tego taki pewien ;)

Napisano
  • Autor

Jak będzie cug w kominach - a jakiś zawsze będzie to zasysać będzie tym doprowadzeniem, który cugu nie wytwarza. Rura w ziemi wytwarzać cugu nie będzie więc tamtedy powinno zasysać. W budynkach czasami mozna zobaczyć przy podmurówce tzw. "zetkę" czyli rurę, która na zewnatrz budynku nisko nad ziemią ma wejście, a w budynku idzie w dół i przy podłodze piwnicy ma wejście. Mam takie cóś w piwnicy w kotłowni i zawsze tamtędy nawiewa. Choć dla pieca to bez znaczenia bo i tak ma zamkniętą komore spalania. Ale "zetką" zawsze nawiewa.

Napisano
15 minut temu, Radauskas napisał:

Jak będzie cug w kominach - a jakiś zawsze będzie to zasysać będzie tym doprowadzeniem, który cugu nie wytwarza. Rura w ziemi wytwarzać cugu nie będzie więc tamtedy powinno zasysać. W budynkach czasami mozna zobaczyć przy podmurówce tzw. "zetkę" czyli rurę, która na zewnatrz budynku nisko nad ziemią ma wejście, a w budynku idzie w dół i przy podłodze piwnicy ma wejście. Mam takie cóś w piwnicy w kotłowni i zawsze tamtędy nawiewa. Choć dla pieca to bez znaczenia bo i tak ma zamkniętą komore spalania. Ale "zetką" zawsze nawiewa.

Ja mam "zetkę" do kominka. Gdy kominek nie pracuje, to wystarcza i wentylacyjnymi ciągnie do góry.

Ale gdy w kominku pali się, to potrafi zassać i wentylacyjnym ;]

Po prostu rura tej zetki jest za wąska. Tylko 100 mm.

Napisano
4 godziny temu, Radauskas napisał:

Gdybym miał więcej terenu to zakopałbym głęboko w ziemi ze 20 metrów rury i jeden koniec nad ziemie, a drugi do piwnicy. Miałbym wtedy zawsze dopływ wstępnie podgrzanego w ziemi powietrza.

 

A latem schłodzonego. Niestety za późno o tym pomyślałem na etapie budowy i już nie zrobiłem. 

Napisano
Jak będzie cug w kominach - a jakiś zawsze będzie to zasysać będzie tym doprowadzeniem, który cugu nie wytwarza. Rura w ziemi wytwarzać cugu nie będzie więc tamtedy powinno zasysać. W budynkach czasami mozna zobaczyć przy podmurówce tzw. "zetkę" czyli rurę, która na zewnatrz budynku nisko nad ziemią ma wejście, a w budynku idzie w dół i przy podłodze piwnicy ma wejście. Mam takie cóś w piwnicy w kotłowni i zawsze tamtędy nawiewa. Choć dla pieca to bez znaczenia bo i tak ma zamkniętą komore spalania. Ale "zetką" zawsze nawiewa.

To nie takie proste. Spróbuj sobie dmuchnąć w 20m odcinek rury i w 20cm. Żeby zassać powietrze z takiego 20m odcinka rury o dość małym przekroju potrzeba nieco 'siły'. Jak komin będzie zbyt 'słaby' albo powietrze łatwiej dostępne z innych miejsc to przepływu przez rurę nie będzie.

Tapatalked

Napisano
Zgadza się. Ta rura w ziemi musiałaby mieć "słuszną" średnice.

Sam jestem ciekaw jaka ta średnica teoretycznie musiałaby być - jak ktoś ma chwilę to może policzyć. Obstawiam, że rozsądnej wyszłoby dołożenie wentylatorów. A idąc dalej tym tropem to skończymy na wentylacji mechanicznej, odzysku ciepła i GWC :)

Tapatalked

Napisano
Dnia 29.03.2017 o 16:21, rwIcIk napisał:

Ja mam "zetkę" do kominka. Gdy kominek nie pracuje, to wystarcza i wentylacyjnymi ciągnie do góry.

Ale gdy w kominku pali się, to potrafi zassać i wentylacyjnym ;]

Po prostu rura tej zetki jest za wąska. Tylko 100 mm.

Zetka zetką, ale przy obecnie szczelnych oknach taka zetka może wychładzać pomieszczenie w okolicy nawiewu.

Kilka lat temu nawiewało mi wentylacją. Jak się okazało powietrze było zaciągane "zetką" w piwnicy (szło klatką schodową itd.). Przy pracującym kominku dodatkowo był ciąg wsteczny w najbliższym kanale wentylacyjnym.

Problem praktycznie zniknął po montażu nawiewników w oknach. Po tej modyfikacji subiektywnie lepsza jest wentylacja ze względu na wymianę powietrza. 

Aha, bo to istotne, u mnie kanały wentylacyjne są zakończone powyżej kalenicy.

[...]

Takie cuś (nie-rotowent) jak powyżej mam zainstalowane w dodatkowych kanałach wentylacyjnych. Kanały kończą się nieco poniżej kalenicy, ale blisko szczytu budynku. Ciąg jest dobry, nie ma ciągu wstecznego. Nie zauważyłem problemu z dostawaniem się do pionu wentylacyjnego wody deszczowej.

 

Tnij cytaty.

[Orochimaru]

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, borbet napisał:

Zetka zetką, ale przy obecnie szczelnych oknach taka zetka może wychładzać pomieszczenie w okolicy nawiewu.

 

Oczywiście, że będzie wychładzało. Dla tego sugerowałem "zetkę" z rurą długości 20 m zakopaną pod ziemią,.. powietrze byłoby cieplejsze.

Nawiewniki w oknach również wpuszczą chłodne powietrze. Na dodatek u nas w mieście przy nawiewnikach okiennych firanki szybko robią sie czarne :)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.