Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mój wypad do Niemiec po samochody

Featured Replies

Napisano

Ludzie co mi się przytrafiło podczas mojego wypadu po Ople do Niemiec to muszę się z wami tym podzielić. Na oku mieliśmy z kolegami Calbry 2.0 16V i Vectry 2.0 16V i Astry GSi. Okazało się, że większość z aut, które chcięliśmy obejrzeć sprzedawaili Turkowie. Normalnie masakra. Auta były zapuszczone, brudne i w tragicznym stanie. Oczywiście jak dzwoniłem to auto jest Tip Top lub PikoBello ale na miejscu tragedia i szrot. Na domiar złego w mojej Vectrze 2.2 DTI padł simering wału korbowego i traciłem w trasie prawie 1l/100km oleju. Załatwiłem sobie używkę z salonu Opla ale po przejechaniu jakiś 200km strzelił mi pasek klinowy. I tutaj zaczął się problem.

Autoryzowany salon naprawczy opla:

- brak simeringu wału korbowego

- brak paska klinowego

Dotarłem do nich po 17 więc nic już nie załatwiłem i koczowałem pod salonem całą noc. Ubłagałem majstra aby wziął moją Viki poza kolejnością bo powiedział, że dopiero w poniedziałek będzie miał czas. Ale się udało. W piątek zabrali się ostro do pracy. Znalezienie częsci zajęlo im prawie 3 godziny, a fabryka Opla jest jakieś 100km od nich oddalona. Ale mechanicy to normalnie porażka. Koleś nie mógł odkręcić śruby wału korobwego i męczył się z nią ponad godzinę. Powiedział, że będzie musiał skrzynię wyjąc aby ją odkręcić. Normalnie go wyśmiałem ;-) Powidziałem mu, że ma się wysilić na max i ją odkręcić bo stalowej śruby to raczej nie ukręci. Spinał się jak lokomotywa ale w końcu śruba puściła. Cała naprawa z częsciami to 166 Euro i wróciłem szczęśliwie do Polski bez rzadnych samochodów.

Są dwie pozytywne aspekty tej wyprawy:

- nie ma po co jechać do Niemiec, skoro Niemcy przyjechali do Polski

- udowodniłem mechanikowi niemieckiemu, że można odkręcić śrubę wału korbowego bez wyjmowania skrzyni, chociby nie wiem jak była zapieczona.

pozdrawiam

Przemula

Napisano

Takie przygody to żadne przygody:)

2 tyg. temu byłem we Francji w delegacji. Spotkałem tam Polaków, którym padła Vectra w trasie (rocznik 93. 1,6 16V). Szukali pomocy, a był to 29 kwiecień wieczorem (sobota). Zero otwartych warsztatów w okolicy. Następny dzień to niedziela a poniedziałek to 1 maja! Także 3 dni unieruchomieni. Z kolegą próbowaliśmy na własną rękę zdiagnozować usterkę, ale jakoś nie mogliśmy znaleźć przyczyny awarii. Dmuchało gdzieś z okolic rozrządu. Myśleliśmy , że uszczelka pod głowicą, ale poza spadkiem mocy i dmuchaniem nie było typowych objawów padniętej uszczelki. Sprawdziliśmy uszczelnienie pokrywy zaworów - ok. W końcu wpadliśmy na pomysł, że to dmuchać może spod kolektora. Kilka śrubek odkręciliśmy i naszym oczom ukazał się ubytek w uszczelnieniu kolektora. Nie mając narzędzi i uszczelki poddaliśmy się wnioskując, że bez warsztatu nie damy rady. Przypadkowo nawinął się jakiś facet, który twierdził, że pracuje w Norauto i może pomóc. Jego diagnoza była zupełnie inna niż nasza Upierał się przy pękniętej głowicy!!! Auto musi dostać nową głowicę mówił i trzeba je zaciągnąć do warsztatu. Polacy zostawili więc auto na parkingu koło stacji Norauto i pojechali zwiedzać okolicę. Co się okazało po 2 dniach? Problem się sam rozwiązał... Otóż miejscowa młodzież SPALIŁA pozostawiony 2 dni bez opieki samochód! Tak tak! To nie żart! Spalili im doszczętnie Vectrę! Załamani wrócili pociągiem do domu!

Także to była przygoda!

Napisano

Czyli jak widać ASO w Niemczech tak samo "sprawne" jak i u nas grinser006.gif

W związku z powyższym czy faktycznie in-plus należy przy zakupie auta wliczać kompletną książkę serwisową z odbytymi naprawami/przeglądami w ASO? tongue.gif

Śmieją się z nas ale nie raz Polak Niemca pod względem pomysłowości i zdolności mechanicznych potrafi zadziwić...

Co do Turków - żadna nowość że w większości to właśnie oni prowadzą auto-haus'y...

Ale przyznam jedno... ufajdane auto przynajmniej nie jest "pozorowane" nie to co u nas - w każdym komisie autka pucują, klient się napali a za bramą silnik zostawia za sobą.... przecież autko nie bite, ładny lakier i przecież nufka nie śmigane...

Byłem w reichu ze znajomym handlarzem (gdzie potem kupiłem swoją asterkę) i jak szukaliśmy czegoś dla mnie to też widziałem niemało autek trochę zapuszczonych. Facet namawiał mnie na passata b3 który właśnie przyjmowali do komisu. Zajrzałem do wnętrza - zakurzone, zabłocone - zaniedbane po prostu... Zdecydowałem się na "czystszą" asterkę ale koleś z którym jechałem poradził mi żebym nie oceniał auta po tym jak wygląda a po tym jak MOŻE wyglądać gdy się je wyczyści, odkurzy itp.

Kupiłem od niego polo z 91r. i twierdzę że autko mimo wszystko trochę zaniedbane w środku - np pożółkła podsufitka, trochę rozklekotany, tu i ówdzie drobne ślady przeszlości na blacharce i lakierze (niegroźne ale nienaprawione fachowo) ale samo aotko (a przecież to już 15 latek) chodzi bez większych zastrzeżeń...

Silnik pracuje fajnie - mimo że troszkę się majonezuje i lekko puszcza uszczelka pod głowicą (płyn)...

Napisano

> - nie ma po co jechać do Niemiec, skoro Niemcy przyjechali do Polski

Trzeba wiedzieć gdzie jeździć. Ja byłem w zeszłym tygodniu i przywiozłem piekne fury.Faktem jest ,że w Niemczech jest już deficyt dobrych samochodów.Ale zawsze coś się znajdzie. grinser006.gif

Pozdr. ok.gif

Napisano
  • Autor

> Trzeba wiedzieć gdzie jeździć. Ja byłem w zeszłym tygodniu i

> przywiozłem piekne fury.Faktem jest ,że w Niemczech jest już

> deficyt dobrych samochodów.Ale zawsze coś się znajdzie.

> Pozdr.

My byliśmy w Nurnberdze wieć trochę za mało na zachód. Ale szukaliśmy jakiś aut do 900 Euro i naprawdę autka nie były rewelacyjne.

Napisano

Planujemy wypad teraz ze starym do szwabooff po jakies auto, tylko nie wiemy gdzie jechac. Bylismy juz kilka razy i zawsze jechalismy w ciemno i zawsze cos przywiezlismy, tyle ze ostatnio bylismy prawie 2 lata temu i juz wtedy byl maly wybór. Głównie smigalismy do Kassel, ale ponoc juz nie ma po co tam jechac. Miedzy innymi wlasnie z tamtad sciagnalem swoją asterke wlasnie od turka zaniedbaną rzecz jasna, co prawda jestem z niej bardzo zadowolony, bo wystarczylo wyczyscic, zrobic progi, wachacze i juz mozna bylo smigac. Ale teraz stary zapragnął dla siebie czegos powyzej 2000 roku, jakiegos VW, tyle ze nie wiadomo gdzie teraz pojechac, bo jak do tej pory smigalismy, nie ma co ukrywac po szrotowniach, gdzie auta raczej kupowali tylko polacy. W komisach bardziej luksusowych okazja dla polaka to niezmierna rzadkosc. Z drugiej strony łatwiej byloby kupic w Polsce, ale szczerze powiedziawszy wole juz kupic od turka niz od polaka.

Napisano

A moze skontaktuj sie z gosciem do ktorego link podalem ???? Kolega ma od niego audi 80 b3 89r i audi 80b4 92r, auta sprawuja sie bdb, koles pomaga w zalatwianiu wszystkich formalnosci. Niedawno mial vectre b 1.8 16V 97r z dobrym wypasem za smieszne pienadze, VW Bore z 2000r silnik uszkodzony chyba 2.0 20V (5cylidrowy) za 10k zeta i to auto poszlo jak przyslowiowe cieple bulki.

Napisano

Mój znajomy jezdzi do Holandii raz w tygodniu. Mówi że jeszcze można coś tam wybrać.

Ostatnio przywiózł astre 92r za 600 oiro, astre 2 kombi 2l diesel z 2000r za 3300oiro

Napisano

> Ale przyznam jedno... ufajdane auto przynajmniej nie jest

> "pozorowane" nie to co u nas - w każdym komisie autka pucują,

> klient się napali a za bramą silnik zostawia za sobą....

> przecież autko nie bite, ładny lakier i przecież nufka nie

> śmigane...

To fakt - moja asterka wyglądała jakby dopiero co z pola zjechała. Kiedy przywiozłem ją do Polski to zza siedzeń wyciągałem resztki błota, plewów itp...

Najśmieszniej było kiedy na przeglądzie klimatyzacji poprosiłem speców o ściągnięcie wentylatora klimy. Co się potem chłopaki nasprzątali bo wszędzie posypały się plewy. Widać, że poprzedni właściciel był rolnikiem ;-) A komora silnika to jeden wielki bajzel.

Ale muszę powiedzieć, że opłacało się, autko już posprzątane mam nadzieję, że długo posłuży....

Napisano

Otóż

> miejscowa młodzież SPALIŁA pozostawiony 2 dni bez opieki

> samochód! Tak tak! To nie żart! Spalili im doszczętnie Vectrę!

> Załamani wrócili pociągiem do domu!

> Także to była przygoda!

o ja yikes.gif jacie icon_eek.gif ale pad.gif szok icon_eek.gifyikes.gifblush.gif

co za dzicz to jakeis turasy byly czy inne mniejszosci ?nie mozna auta na 2 dni bez stroza zostawic? jestem w szoku a gdzie byla policja czy cos?

Napisano

> My byliśmy w Nurnberdze wieć trochę za mało na zachód. Ale szukaliśmy

> jakiś aut do 900 Euro i naprawdę autka nie były rewelacyjne.

No za 900 to troszkę trzeba poszukać ale jak się ma między 6000 - 15 000 Euro to można taką fure wyjąc ,że mózg staje. grinser006.gif

Napisano

> - udowodniłem mechanikowi niemieckiemu, że można odkręcić śrubę wału

> korbowego bez wyjmowania skrzyni, chociby nie wiem jak była

> zapieczona.

He he kumpel wymieniał na stacji benzynowej w niemcokach głowicę w Oplu bo była peknięta - to dopiero trzeba było widzieć miny pracowników stacji he he .Prawie został dla nich bogiem smile.gif

pozdro

Napisano

hmmm bylem w nurenbergu w sierpniu zeszlego roku i aut bylo w cholere albo jeszcze wiecej

Napisano

Głównie

> smigalismy do Kassel, ale ponoc juz nie ma po co tam jechac.

W Kassel jest taki koleś chyba nigeryjczyk w kazdym razie ciemny jak smola ale ponoc ma zawsze jakieś fajne fury i w dobrym stanie -nawet mowi sporo po polsku - bo ma zone z Polski- kolesie z Katowic co sciągają auta bardzo go chwalili jak rozmawiałem z nimi pod wydziałem komunikacji u niemcoków.A ten jego ogródek z autami jest 600 m od tego urzędu.

Pozdro

Napisano

> Głównie

> W Kassel jest taki koleś chyba nigeryjczyk w kazdym razie ciemny jak

> smola ale ponoc ma zawsze jakieś fajne fury i w dobrym stanie

> -nawet mowi sporo po polsku - bo ma zone z Polski- kolesie z

> Katowic co sciągają auta bardzo go chwalili jak rozmawiałem z

> nimi pod wydziałem komunikacji u niemcoków.A ten jego ogródek z

> autami jest 600 m od tego urzędu.

> Pozdro

No to cóż chyba znowu smigniemy do Kassel smile.gif w ciemno.

Tam jest taki jugol w tej budzie niedaleko urzedu co tanio tablice zalatwia i idzie z nim sie spokojnie dogadac, wszystko fajnie pozałatwia, nawet jak cos nie gra, wiec juz sie zna te osoby, to by problemu zadnego nie bylo. Tyle tylko zeby bylo tam po co jechac... hmm.gif Nastawieni jestesmy na jakiegos golfa4 kombi, passata, itp, powyzej 2000r tak do 6000euro w dieslu. Jest jakas szansa?

Napisano

> - udowodniłem mechanikowi niemieckiemu, że można odkręcić śrubę wału

> korbowego bez wyjmowania skrzyni, chociby nie wiem jak była

> zapieczona.

> pozdrawiam

> Przemula

Znam ten ból...swego czasu pojechałem CC900 do Niemcowni. Przed wyjazdem wymieniałem bak. W trasie okazało się, że jak zatankuję pod korek to się leje wodospad, ale już po 100km przestaje...szybka diagnoza - za słabo dociągnięta opaska na odpowietrzeniu baku...dojście od góry słabe więc bez podnośnika nie dałbym rady...pojechałem do warsztatu...niemiecki mechanik chciał mi cały bak zrzucać...pokazałem mu co trzeba zrobić - opuścić bak na śrubach (bo mój niemiecki to raczej "chceć mówić") i musiałem jeszcze zapłacić 30 Euro, ale znów mogłem tankować pod korek... grinser006.gif

Niemieccy mechanicy są niezbyt pomysłowi, bo tam to raczej ludzie do salonów jeżdżą a w salonach się nie patyczkują - wymiana całych podzespołów i wsjo...

Pozdrawiam

Napisano

> Niemieccy mechanicy są niezbyt pomysłowi, bo tam to raczej ludzie do

> salonów jeżdżą a w salonach się nie patyczkują - wymiana całych

> podzespołów i wsjo...

> Pozdrawiam

Bo tam ludzie mają kasiore i sie nie patyczkują, tak jak my.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.