Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Parkowanie na zyletke. Skad sie takie jelopy biora???

Featured Replies

Napisano

Zaparkowalem sobie dzis autko przy hipermarkecie prawym bokiem blisko przy stanowisku z wozkami, tak by dla innych zostawic mozliwie duzo miejsca do zaparkowania. Bylem sam wiec pasazer nie musial sie przeciskac.

Wracam do autka i co widze??? Jakis jelop wcisnal sie obok mnie tak, ze sam bez problemu wysiadl ale prawym bokiem dosc mocno przykleil sie do mnie.

No i zeby sie wcisnac do autka musialem przeszorowac tylkiem po boku tego kretyna.

Na szczescie bylem w jeansach, ktore na tylnych kieszeniach mialy wystajace metalowe nity. No i slyszalem mily dla ucha zgrzyt jak szuraly po jego lakierze. Nie przygladalem sie bo ciasno i ciemno juz bylo ale mam nadzieje, ze zostawilem mu na pamiatke dluuuuuga ryse.

Zastanawiam sie tylko skad sie takie bezmozgi biora. Bo naprawde ten ktos musial byc bez mozgu zeby tak zaparkowac...

DO wszystkich, ktorzy mysla, ze dzialalem celowo: Jak juz pisalem w pozniejszym poscie, nie przejechalem nitami SPECJALNIE. Dopiero jak jie zaczalem przeciskac i zaczelo chrobotac to sie skapowalem. Ale jak pisalem, owszem ewilek siedzacy mi na ramieniu mial po wszystkim satysfakcje

Napisano

Fajnie że się pochwaliłeś że przejechałeś kolesiowi po lakierze... crazy.gifscrewy.gif

Napisano

jak zajmie dwa miejsca to też niedobrze.

oj dogodzić każdemu zlosnik.gif

Napisano

> a jak k.... mialem wejsc??? Spodnie zdjac???

zlosnik2.gifclaps.gif

Napisano
  • Autor

> Chodzi nie tyle o to, ze przejechales nitami. Sek w tym, ze czerpiesz

> z tego satysfakcje.

Wiesz, jak zaczalem sie przeciskac to nawet nie myslalem ze mu cos zrobie. Poprostu chcialem sie dostac do autka. Dopiero jak uslyszalem zgrzyt nitow to sie zorientowalem co robie i tu masz racje. Tak, usmiechnalem sie wtedy pod nosem i ewilek siedzacy mi na ramieniu szepnal: i dobrze mu tak...

Kazdy ma takiego evilka i czasami cos mu szepcze do ucha

Napisano

> Wiesz, jak zaczalem sie przeciskac to nawet nie myslalem ze mu cos

> zrobie. Poprostu chcialem sie dostac do autka. Dopiero jak

> uslyszalem zgrzyt nitow to sie zorientowalem co robie i tu masz

> racje. Tak, usmiechnalem sie wtedy pod nosem i ewilek siedzacy

> mi na ramieniu szepnal: i dobrze mu tak...

> Kazdy ma takiego evilka i czasami cos mu szepcze do ucha

przynajmniej ulzylo ok.gif

Napisano

> a jak k.... mialem wejsc??? Spodnie zdjac???

hehe w dresach chodzic hehe.gifok.gif

Napisano

> Moj ma suwak w nogawce A nuz progi porusuje

no to ja nie wiem niewiem.gif no nie dogodzisz oslabiony.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> a jak k.... mialem wejsc??? Spodnie zdjac???

mogłeś kulturalnie zajść do biura supermarketu i zapodać info przez szczekaczki, że ciul z takiego a takiego strucla ma ruszyć dupsko do samochodu....

a jakby przyszedł to mu z dyńki wyjechać biglaugh.gif

eeeeeee tam... mi by się chyba nie chciało biglaugh.gif

też poświęciłbym spodnie biglaugh.gif

Napisano

Masz rację ludziom czasem ciężko przychodzi prosto postawić auto pod marketem. A jeszcze cieżej postawić dalej gdzie wiecej miejsca jest.

Napisano

> Zaparkowalem sobie dzis autko przy hipermarkecie prawym bokiem blisko

> przy stanowisku z wozkami, tak by dla innych zostawic mozliwie

> duzo miejsca do zaparkowania. Bylem sam wiec pasazer nie musial

> sie przeciskac.

> Wracam do autka i co widze??? Jakis jelop wcisnal sie obok mnie tak,

> ze sam bez problemu wysiadl ale prawym bokiem dosc mocno

> przykleil sie do mnie.

> No i zeby sie wcisnac do autka musialem przeszorowac tylkiem po boku

> tego kretyna.

> Na szczescie bylem w jeansach, ktore na tylnych kieszeniach mialy

> wystajace metalowe nity. No i slyszalem mily dla ucha zgrzyt jak

> szuraly po jego lakierze. Nie przygladalem sie bo ciasno i

> ciemno juz bylo ale mam nadzieje, ze zostawilem mu na pamiatke

> dluuuuuga ryse.

> Zastanawiam sie tylko skad sie takie bezmozgi biora. Bo naprawde ten

> ktos musial byc bez mozgu zeby tak zaparkowac...

A wystarczyłoby tylko żeby ten jełop wjechal w to miejse tyłem bliżej prawą stroną do trzeciego samochodu i nie byłoby sprawy i całego wątku - prawda ?? Czy się myle!!

Napisano

> Fajnie że się pochwaliłeś że przejechałeś kolesiowi po lakierze...

Przynajmniej byl szczery, moze ktos od nas tez tak parkuje to jak to przeczyta to sie 10 razy zastanowi zanim kolejny raz zatarasuje komus drzwi. Mozna sie wq niezle jak ktos tak parkuje i kazdego moga wtedy poniesc emocje. Ja tam popieram walke z kretynami ktorzy mysla ze na drogach/parkingach sa sami, trzeba myslec tez o innych

Napisano

> Nie wiem czy on głupszy czy ty ?

to samo chciałem powiedzieć - piszeż że masz frajdę z tego, że uszkodziłeś komuś auto screwy.gif może puszukaj jakiegoś innego forum, co?

Napisano
  • Autor

> to samo chciałem powiedzieć - piszeż że masz frajdę z tego, że uszkodziłeś komuś auto

a co mialem siasc i plakac z tego powodu??? A moze poczekac na goscia i powiedziec: sorry facet. Przepraszam cie bardzo, ze zostawilem ci tak malo miejsca do parkowania. Wybacz ale musialem wejsc do mojego autka , ktore przeszkadzalo ci w parkowaniu i niechcacy zarysowalem ci lakier... mlot.gif

Podejrzewam, ze na moim miejscu u wiekszosci z was odezwalby sie diabelek i mielibyscie w jakims stopniu satysfakcje.

> może puszukaj jakiegoś innego forum,

> co?

Tu jest mi dobrze i na zlosc tobie zostane... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Kazdy ma takiego evilka i czasami cos mu szepcze do ucha

Niektórzy to mają takiego andżelka, który też nie jest niemową. zlosnik.gif

Napisano

> a co mialem siasc i plakac z tego powodu??? A moze poczekac na goscia

> i powiedziec: sorry facet. Przepraszam cie bardzo, ze zostawilem

> ci tak malo miejsca do parkowania. Wybacz ale musialem wejsc do

> mojego autka , ktore przeszkadzalo ci w parkowaniu i niechcacy

> zarysowalem ci lakier...

> Podejrzewam, ze na moim miejscu u wiekszosci z was odezwalby sie

> diabelek i mielibyscie w jakims stopniu satysfakcje.

może, ale żeby to gloryfikować, to nie sądzę... nono.gif

(zresztą rysunek, który załączyłeś poniżej jeśli odnosi się do tej samej sprawy pokazuje, że dałbyś radę zrobić to bez naruszenie auta). Wiesz chodzi o to, że jakby nie było zniszczyłeś czyjeś auto, nie wiesz czyje i skąd je ma. Może ta osoba ciężko pracowała na tą odrobinę luksusu jaką daje autoa tu zonk... Fakt stanął beznadziejnie, ale pamiętaj ze taką miarą jaką sam mierzysz kiedyś i Ciebie odmierzą.

> Tu jest mi dobrze i na zlosc tobie zostane...

Nie zrobisz mi na złość, ciesżę się że tu będziesz.

waytogo.gif

Napisano

> Fajnie że się pochwaliłeś że przejechałeś kolesiowi po lakierze...

Mże to i mało fajne, ale tamten półmózg sobie na to zasłużył.

Parkować trzeba z wyobraźnią.

Napisano

> Mże to i mało fajne, ale tamten półmózg sobie na to zasłużył.

> Parkować trzeba z wyobraźnią.

o widze, ż ekolejny kolega który nigdy nie popełnia błęów... a pozwolę jeszcze zapytać, czy przypadkiem nie z PiSu?

Napisano

> Chodzi nie tyle o to, ze przejechales nitami. Sek w tym, ze czerpiesz

> z tego satysfakcje.

Ja raczej odebrał bym to jako próbę dojścia do samochodu, a nity to efekt uboczny który może nauczy czegoś takiego osła. A jak naprzykład kolega był by z dzidziusiem na ręku (fotelik dla dzidziusia z tyłu za fotelem kierowcy). Pomyślałeś ile wtedy było by gimnastyki. Ja miałem taki przypadek. Poprosiłem ochronę o wywołanie delikwenta i jak gostek przyszedł to usłyszał parę słów.

Napisano

> o widze, ż ekolejny kolega który nigdy nie popełnia błęów... a

> pozwolę jeszcze zapytać, czy przypadkiem nie z PiSu?

Każdy popełnia błędy, ale bez przesady. Tamten przypadek to ewidentnie głupota.

A tenj komentarz pokazuje Twój poziom rozumowania połączony z mierną dojrzałością do dyskusji (no chyba że to był żart). zlosnik.gif

Napisano

> Każdy popełnia błędy, ale bez przesady. Tamten przypadek to

> ewidentnie głupota.

> A tenj komentarz pokazuje Twój poziom rozumowania połączony z mierną

> dojrzałością do dyskusji (no chyba że to był żart).

polityką się nie zajmuję, bo wzbudza odruchy wymiotne ale pewne podobieństwa w Twoim poprzednim pościę niestety do obecnych rządzicieli są. Wszyscy są winni, a my jesteśmy święci. bananaevil.gif

Napisano

> a jak k.... mialem wejsc??? Spodnie zdjac???

nie tłumacz sie, dobrze zrobiłeś. Ja parkując na ciasnych parkingach ZAWSZE moszcze sie kilka chwil dłużej, tylko po to zeby innym ułatwić zaparkowanie lub wejście do swojego auta. Jak ktoś nie potrafi ustawić sie tak jak na kursie uczyli i myśli tylko o tym zeby swoje 4 kółka posatwić to ma drogą lekcje rysowania zlosnik.gif

i tyle w temacie

Napisano

Oczywiście, trzeba było jeszcze poprzebijac koła, ułamac lusterko i wsypać cukru do baku... sick.gif

Super podejście do tematu....

Napisano

> nie tłumacz sie, dobrze zrobiłeś. Ja parkując na ciasnych parkingach

> ZAWSZE moszcze sie kilka chwil dłużej, tylko po to zeby innym

> ułatwić zaparkowanie lub wejście do swojego auta. Jak ktoś nie

> potrafi ustawić sie tak jak na kursie uczyli i myśli tylko o tym

> zeby swoje 4 kółka posatwić to ma drogą lekcje rysowania

> i tyle w temacie

Racja ok.gif Podstawowa zasada "Zyj i pozwol zyc innym".

Napisano

> Racja Podstawowa zasada "Zyj i pozwol zyc innym".

fajne motto, ale z tego co piszecie należałoby je sparafrazowac na "żyj, a innych kop w rzyć"

Napisano
  • Autor

> może, ale żeby to gloryfikować, to nie sądzę...

> (zresztą rysunek, który załączyłeś poniżej jeśli odnosi się do tej

> samej sprawy pokazuje, że dałbyś radę zrobić to bez naruszenie

> auta).

Tu chodzi o cos innego. nie wszyscy zauwazyli, ze zrobilem to niechcacyprostu pomyslalem, ze miejsca jest na tyle duzo, ze bokiem sie przecisne i nie bede musial obchodzic autka i skladac dwoch lusterek.

Przeciez wchodzac w szpare nie myslalem, ze mam na dupie 4 nity zlosnik.gif

O tym ze tam sa przekonalem sie jak juz zaczalem sie przeciskac.

Przeciez nie zarysowalem mu auta specjalnie. A jak juz mu przejechalem tylkiem po lakierze to bylo za pozno. Tyle, ze zamiast z tego powodu plakac to poczulem satysfakcje. I tyle. Podejzewam, ze Wy na moim miejscu po wszystkim tez odczuwalibyscie pewien rodzaj zadowolenia z nieswiadomego ukarania idioty

Napisano

> fajne motto, ale z tego co piszecie należałoby je sparafrazowac na

> "żyj, a innych kop w rzyć"

Gdyby wszyscy sie do tego stosowali nie bylo by problemu, a tak to trzeba dodac czesc II, w ktorej "a jak ktos nie pozwala zyc to kop w rzyc".

Napisano

> Gdyby wszyscy sie do tego stosowali nie bylo by problemu, a tak to

> trzeba dodac czesc II, w ktorej "a jak ktos nie pozwala zyc to

> kop w rzyc".

w zasadzie masz rację, tylko widzisz różni ludzie dysponują innymi środkami "kopania w rzyć" dla kogoś będzie to zarysowanie nietm ze spodni, a dla innego powiedzmy oblanie go żrącym środkiem, bądź poprzebijanie opon...

Moim zdaniem lepiej nie uciekac się do "wymierzania sprawiedliwości" bo granice tego co można w ramach "sprawiedliwego karania" a nie są wtedy zbyt płynne i może być bardzo nie fajnie.

Napisano

> polityką się nie zajmuję, bo wzbudza odruchy wymiotne ale pewne

> podobieństwa w Twoim poprzednim pościę niestety do obecnych

> rządzicieli są. Wszyscy są winni, a my jesteśmy święci.

Widzisz, jak widać czyjąś ewidentną winę to.....

odpowiedź jest prosta i polityki nie trzeba w to wciągać

Napisano

> Tu chodzi o cos innego. nie wszyscy zauwazyli, ze zrobilem to

> niechcacyprostu pomyslalem, ze miejsca jest na tyle duzo, ze

> bokiem sie przecisne i nie bede musial obchodzic autka i skladac

> dwoch lusterek.

I gostek dostał to na co zasłużył. Takie jest moje zdanie.

Napisano

> w zasadzie masz rację, tylko widzisz różni ludzie dysponują innymi

> środkami "kopania w rzyć" dla kogoś będzie to zarysowanie nietm

> ze spodni, a dla innego powiedzmy oblanie go żrącym środkiem,

> bądź poprzebijanie opon...

> Moim zdaniem lepiej nie uciekac się do "wymierzania

> sprawiedliwości" bo granice tego co można w ramach

> "sprawiedliwego karania" a nie są wtedy zbyt płynne i może być

> bardzo nie fajnie.

Chyba troche zle zrozumiales tomirka, on specjalnie nie porysowal auta tamtego wiesniaka, po prostu nie mogl wejsc do swojego i zahaczyl. Wiec to ne byla kara, a przypadek, ktory przez wiesniaka w zle zaparkowanym aucie moze byc odczytany jako kara - o ile taki pustak zrozumie cokolwiek.

A co do karania to najlepiej zaczekac (o ile ma sie czas) i morde obic.

Napisano

> Oczywiście, trzeba było jeszcze poprzebijac koła, ułamac lusterko i

> wsypać cukru do baku...

> Super podejście do tematu....

Aż się nadziwić nie mogę ilu tu świętych. Parkowanie (a w ogóle jazda autem w polsce) odbywa się zbyt często na zasadzie - JA jestem WAŻNY a wy gnojki spadajcie.

Jeden imbecyl stawia autko na dwu miejscach, inny nie zastanawia się, że komuś utrudnia wyjście z auta/wyjazd z parkingu itd. itp. Do tego jeszcze paru którzy najchetniej postawiliby swoje autko na ołtarzu i wznosili modły do połysku lakieru.

Jet taka stara zasada nie rób drugiemu ... itd. Niestety jeśli ktoś jest głupcem sam sobie szuka problemów. Gdy wyciskam się z autka (od czasu do czasu trafiam na takiego jak w wątku) nie robię krzywdy umyślnie. Problem w tym że do małych nie należę i czasem coś się zdarzy. Cóż niech idzie w koszty imbecyla. Howgh

Napisano

> Chyba troche zle zrozumiales tomirka, on specjalnie nie porysowal

> auta tamtego wiesniaka, po prostu nie mogl wejsc do swojego i

> zahaczyl. Wiec to ne byla kara, a przypadek, ktory przez

> wiesniaka w zle zaparkowanym aucie moze byc odczytany jako kara

> - o ile taki pustak zrozumie cokolwiek.

> A co do karania to najlepiej zaczekac (o ile ma sie czas) i morde

> obic.

hahaha.gif

a co byś zrobił jakby kierowca był postury i inteligencji Andrzejka Gołoty wpysk.gif

Napisano

> a co byś zrobił jakby kierowca był postury i inteligencji Andrzejka

> Gołoty

watpliwe, a ja tez nie mam 1.5m w kapeluszu.

Napisano

> watpliwe, a ja tez nie mam 1.5m w kapeluszu.

zakończmy na tym nasz dyskurs, widze że nie uznasz nigdny mojego punktu widzenia, a mi do Twojego też nie blisko, życze Ci abyś nie miał okazji do karania...

Napisano

> w zasadzie masz rację, tylko widzisz różni ludzie dysponują innymi

> środkami "kopania w rzyć" dla kogoś będzie to zarysowanie nietm

> ze spodni, a dla innego powiedzmy oblanie go żrącym środkiem,

> bądź poprzebijanie opon...

> Moim zdaniem lepiej nie uciekac się do "wymierzania

> sprawiedliwości" bo granice tego co można w ramach

> "sprawiedliwego karania" a nie są wtedy zbyt płynne i może być

> bardzo nie fajnie.

przesadzasz. Tomirek nie zrobił nic umyslnie i z premedytacją. wsiadł do swojego nawiasem mówić prawidłowo zaparkowanego auta a ze przy okazji wyrządził mała krzywde komuś kto znacznie utrudnił mu dostanie sie do swojego samochodu to zwykły przypadek. Dziwi mnie tylko ze generalnie napiętnuje sie na MK wszytskich którzy przekroczą dozowloną prędkość o 2 km/h i robi sie z nich wariatów za kółkiem to tu broni sie matoła prakującego jak łoś. Gdybym był w podobnej sytuacji to też bym sie nie zastanawiał i zrobił to samo. Blokowanie innych aut na parkingach to nic innego jak stawanie na kopertach dla inwalidów czy na chodnikach tam gdzie nie wolno. W kazdym przypadku to jest brak wyobraźni i poszanowania dla drugiego człowieka

Napisano

> a co mialem siasc i plakac z tego powodu??? A moze poczekac na >goscia

> i powiedziec: sorry facet. Przepraszam cie bardzo, ze zostawilem

> ci tak malo miejsca do parkowania. Wybacz ale musialem wejsc do

> mojego autka , ktore przeszkadzalo ci w parkowaniu i niechcacy

> zarysowalem ci lakier...

> Podejrzewam, ze na moim miejscu u wiekszosci z was odezwalby sie

> diabelek i mielibyscie w jakims stopniu satysfakcje.

> Tu jest mi dobrze i na zlosc tobie zostane...

Ja w takiej sytuacji odpowiadam sobie na bardzo proste pytanie .

Czy bym sie ucieszyl gdyby mi ktos porysowal auto ?

Jasne ,ze nie , to dlaczego mam sie ucieszyc jak ja porysuje czyjes ?

Napisano

> zakończmy na tym nasz dyskurs, widze że nie uznasz nigdny mojego

> punktu widzenia, a mi do Twojego też nie blisko, życze Ci abyś

> nie miał okazji do karania...

Zanim zaczniesz rzucac epitetami moze zastanow sie z piec razy co piszesz. Chamstwa drogowego tolerowac nie musze, a ze do chamstwa trafia sie tylko w jeden sposob to nie pozostawia to wiele do wyboru. Moze Tobie odpowiada kraj dziczy drogowej, gdzie mozesz parkowac w poprzek, na miejscach dla inwalidow, a powszechna znieczulica chroni Cie przed chocby slownym upomnieniem. Mnie taki stan rzeczy nie odpowiada i jak mnie cos zirytuje to biore sprawy w swoje rece.

Napisano

> przesadzasz. Tomirek nie zrobił nic umyslnie i z premedytacją. wsiadł

> do swojego nawiasem mówić prawidłowo zaparkowanego auta a ze

> przy okazji wyrządził mała krzywde komuś kto znacznie utrudnił

> mu dostanie sie do swojego samochodu to zwykły przypadek. Dziwi

> mnie tylko ze generalnie napiętnuje sie na MK wszytskich którzy

> przekroczą dozowloną prędkość o 2 km/h i robi sie z nich

> wariatów za kółkiem to tu broni sie matoła prakującego jak łoś.

Nie, no 2km/h to z pewnoscia nie zlosnik.gif

> Gdybym był w podobnej sytuacji to też bym sie nie zastanawiał i

> zrobił to samo. Blokowanie innych aut na parkingach to nic

> innego jak stawanie na kopertach dla inwalidów czy na chodnikach

> tam gdzie nie wolno. W kazdym przypadku to jest brak wyobraźni i

> poszanowania dla drugiego człowieka

Obawiam sie ze Killerowi nie przetlumaczysz, sam pewnie tak parkuje i teraz obawia sie w pape zarobic zlosnik.gif

Napisano

> Tu chodzi o cos innego. nie wszyscy zauwazyli, ze zrobilem to

> niechcacyprostu pomyslalem, ze miejsca jest na tyle duzo, ze

> bokiem sie przecisne i nie bede musial obchodzic autka i skladac

> dwoch lusterek.

> Przeciez wchodzac w szpare nie myslalem, ze mam na dupie 4 nity

> O tym ze tam sa przekonalem sie jak juz zaczalem sie przeciskac.

> Przeciez nie zarysowalem mu auta specjalnie. A jak juz mu

> przejechalem tylkiem po lakierze to bylo za pozno. Tyle, ze

> zamiast z tego powodu plakac to poczulem satysfakcje. I tyle.

wiesz przeciskanie sie jak przeciskanie, ale jak ktos ma tak uwalony samochod, a Ty musisz dupa przejechac po calym jego boku by sie dopchac do drzwi to jest dopiero gul angryfire.gif Raz mialem taka sytuacje ze musialem jakiemus matolowi polerke boku zafundowac czarnym garniturem no.gif nie polecam przed jakas wazna rozmowa np. o prace czy egzaminem no.gif Wiec sie nie dziwie ze moze i poczules satysfakcje, ale przyznam ze niezle bym sie wkutwil angryfire.gifklotnia.gif jakbym zobaczyl takie rysy u mnie na aucie.Dlatego staram sie parkowac tak by nikogo nie przyblokowac i paniusia z nowego accorda mogla sobie wysiasc zamaszyscie otwierajac drzwi do stodoly biglaugh.gif

Napisano

> Nie, no 2km/h to z pewnoscia nie

> Obawiam sie ze Killerowi nie przetlumaczysz, sam pewnie tak parkuje i

> teraz obawia sie w pape zarobic

uuuuuuu, a jednak Saamoobrona?????? hahaha.gif

kolego sympatyczny, szanuję wszystkich użytkowników drogi i zawsze parkuję i jeżdżę tak aby innym nie utrudniać. Piszecie żeby bić i niszczyć auta ludzi mniej bystrych od Was... screwy.gif

Zastanów się - może i ty coś kiedyś zrobisz źle - i wysiądą z auta jacyś panowie bez karków trudniący się pracą dorywczą (co dorwą to ich) a wtedy - gwarantuję kakao zmarszczy ci się jak jajka dzidziusia w zimnej wodzie... dostaniesz w trąbkę i pojedziesz z płaczem do domu. Bo właśnie najgorzej jak sami bierzemy w swoje ręce sprawiedliwośc i uczymy innych na drodze...

Co do obawy odnośnie dostania w pape - jesteś infantylny palacz.gif

Napisano

. W kazdym przypadku to jest brak wyobraźni i

> poszanowania dla drugiego człowieka

rozumiem, że zniszczenie auta, ewentualny wpierdziel nie są przejawami braku wyobraźni a świadczą o wielkim szacunku dla innych ludzi. blah.gif

Napisano

> Zanim zaczniesz rzucac epitetami moze zastanow sie z piec razy co

> piszesz.

robię to w odróżnieniu od innych forumowiczów - czemu kolega wspomina o epitetach?

Chamstwa drogowego tolerowac nie musze, a ze do

> chamstwa trafia sie tylko w jeden sposob to nie pozostawia to

> wiele do wyboru. Moze Tobie odpowiada kraj dziczy drogowej,

> gdzie mozesz parkowac w poprzek, na miejscach dla inwalidow,

nie, nie odpowiada mi

> powszechna znieczulica chroni Cie przed chocby slownym

> upomnieniem. Mnie taki stan rzeczy nie odpowiada i jak mnie cos

> zirytuje to biore sprawy w swoje rece.

gratuluję dojrzałej postawy

pad.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.