Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zarejestrowałem autko...

Featured Replies

Napisano

Jako, że czas ku temu, pojechałem dzisiaj na przegląd rejestracyjny po trzech latkach... Po długich namysłach i konsultacjach wybór padł na

Okręgową Stację Kontroli Pojazdów WX-55

na warszawskim Ursynowie "przemysłowym" zlosnik.gif. Stacja leży na przysłowiowym zadupiu, gdzie nikt normalny się nie pojawia i gdzie nie trzeba czekać na usługę... ( dla wyjaśnienia obrazowego - stacja jest położona naprzeciwko Cargo, po drugiej stronie torów kolejowych ).

Po piętnastominutowym oczekiwaniu i wypiciu kawki pan diagnosta wprowadził autko na halę.. Trzęsiawki, rolki, prztykanie klaksonem, światłami, kieunkowskazami, czyli standard... I nagle ni z gruszki ni z pietruszki pan diagnosta pyta się:

- A nalepka? Gdzie ma pan nalepkę?

- confused.gif

- No, na szybie nalepkę z numerem rejestracyjnym?

- yikes.gifyikes.gifyikes.gifyikes.gifconfused.gifconfused.gif

Gość ogląda dowód rejestracyjny, prawie pod świałto...

- Przecież ja mam czarne tablice! smutne2.gif

- Ale był pan rejestrowany po 1. lipca 1999.

- Niemożliwe, mówię, ja mam stare, czarne tablice, wszelkiego rodzaju nalepki zaistaniały dopiero z nowymi białymi tablicami... mad.gif

- E, nie w ustawie jest inaczej...

- Niech mi pan pokaże samochód z nalepką i z czarnymi tablicami... mad.gif

- A, ja panu pełno pokażę...

Zaczęła się dyskusja... No normalnie, koledzy, myślałem, że wylądowałem w jakimś matrixie, że śnię i zaraz się obudzę....... Przez prawie cały przegląd gość próbował we mnie wmówić, że powinienem mieć nalepki... Niestety, nie wiedział, że trafił na PunTomasa skromny.gif, który akurat dzięki kącikowi ma tą tematykę obrytą na beton... hehe.gif Twardo się trzymałem, włącznie ze stwierdzeniem, że "nie ma Pan racji"... Pod koniec przeglądu pan diagnosta zamilkł na temat nalepki tak szybko, jak zaczął o niej rozmawiać... palacz.gifzlosnik.gifskromny.gif

Sam przegląd wykonany został wykonany "na spoko luzaka". Amorki, hamulce (słaby ręczny frown.gif ) światła, klakson... O spalinach, czy numerach silnika nie było mowy... Po skończonym przeglądzie pan "Nalepek" skasował ustawowe 92 zł, wbił pieczątkę w dowód i pożegnaliśmy się w pokoju.... wink.gif

Ufffffffff, wszystkiego się spodziewałem, prędzej myślałem, że każą mi na miejscu spawać zapalniczką mój pordzewiały wydech hehe.gif, niż kazać pokazać nieistniejącą nalepkę... yikes.gif

Napisano

Sprytnie to sobie koles wymyślił zlosnik.gif

Napisano

> Jako, że czas ku temu, pojechałem dzisiaj na przegląd

> rejestracyjny po trzech latkach... Po długich

> namysłach i konsultacjach wybór padł na

> Okręgową Stację Kontroli Pojazdów WX-55

> na warszawskim Ursynowie "przemysłowym" . Stacja leży na

> przysłowiowym zadupiu, gdzie nikt normalny się nie

> pojawia i gdzie nie trzeba czekać na usługę... (

> dla wyjaśnienia obrazowego - stacja jest położona

> naprzeciwko Cargo, po drugiej stronie torów

> kolejowych ).

> Po piętnastominutowym oczekiwaniu i wypiciu kawki pan

> diagnosta wprowadził autko na halę.. Trzęsiawki,

Trzęsiawki już sie podobno nie robi !? (chodzi o sprawdzanie amortyzatorów)

> rolki, prztykanie klaksonem, światłami,

> kieunkowskazami, czyli standard... I nagle ni z

> gruszki ni z pietruszki pan diagnosta pyta się:

> - A nalepka? Gdzie ma pan nalepkę?

> -

> - No, na szybie nalepkę z numerem rejestracyjnym?

> -

> Gość ogląda dowód rejestracyjny, prawie pod świałto...

> - Przecież ja mam czarne tablice!

> - Ale był pan rejestrowany po 1. lipca 1999.

> - Niemożliwe, mówię, ja mam stare, czarne tablice,

> wszelkiego rodzaju nalepki zaistaniały dopiero z

> nowymi białymi tablicami...

> - E, nie w ustawie jest inaczej...

> - Niech mi pan pokaże samochód z nalepką i z czarnymi

> tablicami...

> - A, ja panu pełno pokażę...

> Zaczęła się dyskusja... No normalnie, koledzy, myślałem,

> że wylądowałem w jakimś matrixie, że śnię i zaraz

> się obudzę....... Przez prawie cały przegląd gość

> próbował we mnie wmówić, że powinienem mieć

> nalepki... Niestety, nie wiedział, że trafił na

> PunTomasa , który akurat dzięki kącikowi ma tą

> tematykę obrytą na beton... Twardo się trzymałem,

> włącznie ze stwierdzeniem, że "nie ma Pan racji"...

> Pod koniec przeglądu pan diagnosta zamilkł na temat

> nalepki tak szybko, jak zaczął o niej rozmawiać...

> Sam przegląd wykonany został wykonany "na spoko luzaka".

> Amorki, hamulce (słaby ręczny ) światła,

> klakson... O spalinach, czy numerach silnika nie

> było mowy... Po skończonym przeglądzie pan

> "Nalepek" skasował ustawowe 92 zł, wbił pieczątkę w

> dowód i pożegnaliśmy się w pokoju....

> Ufffffffff, wszystkiego się spodziewałem, prędzej

> myślałem, że każą mi na miejscu spawać zapalniczką

> mój pordzewiały wydech , niż kazać pokazać

> nieistniejącą nalepkę...

Co Ty tam robiłeś oni słyną z utrudniania i wyciągania łap......

Napisano

...w zeszłym tygodniu byliśmy z kolegą DominikiemGSI na tej samej stacji, podbić przegląd jego Błyskawicuok.gif..od tej pory to będzie moja ulubiona stacja diagnostycznazlosnik.gif...najbardziej podobał mi się komentarz pana diagnosty kiedy gwałtownie zaciągnął ręczny na rolkach i urwał linkęhehe.gif: ..no i widzisz pan...szarpnąłem mocniej i linkę ch*j strzelił hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> Trzęsiawki już sie podobno nie robi !? (chodzi o sprawdzanie amortyzatorów)

No, takie normalne sprawdzenie amorków- najpierw wjeźdża jednymi kołami, potem drugimi...

> Co Ty tam robiłeś oni słyną z utrudniania i wyciągania łap......

No, blisko, i kumpel powiedział że spoko, że luzacki gościu.... Faktycznie, nie licząc tej lepki, to było spoko... hehe.gif

Napisano

> może pan nalepek chciał jakąś premie??

Ty się śmiej! Na pms był kiedyś wątek, jak to gliniarze wymusili łapówkę na kobiecie za brak oświetlenia... przedniej tablicy rejestracyjnej.

Napisano

> może pan nalepek chciał jakąś premie??

Wiesz, jakby chciał się do czegoś przyczepić, to już prędzej do mojego tułmoka ulterkowego, na przykład...

Ani przez chwilę nie myślę, że możnaby próbować wyłudzać kasę "na taką kosmiczną bzdurę"... shocked.gif

Napisano

Chyba do niego podjade i zrobie zdjecie, po czym wkleje podobizne do srodka tarczy z rzutkami...no takiego wala to trzeba trafic ze swieczka... mad.gifmad.gifmad.gif

Napisano

> Chyba do niego podjade i zrobie zdjecie, po czym wkleje

> podobizne do srodka tarczy z rzutkami...no takiego

> wala to trzeba trafic ze swieczka...

Hehe, a dużo ma kolega takich zdjęć w charakterze tarczy? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Hehe, a dużo ma kolega takich zdjęć w charakterze

> tarczy?

W Warszawie to widze tarcze dookola...czy to normalne panie doktorze? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> No, takie normalne sprawdzenie amorków- najpierw

> wjeźdża jednymi kołami, potem drugimi...

> No, blisko, i kumpel powiedział że spoko, że luzacki

> gościu.... Faktycznie, nie licząc tej lepki, to

> było spoko...

jak w sierpniu byłem na przegladzie w MPT na Chrzanowskiego to ku mojemu zdziwieniu nie badali amorkow . Na moje pytanie czemu nie pan powiedzal że jesta jakieś zarzadzenie czy cuś yikes.gifyikes.gif

Napisano

> W Warszawie to widze tarcze dookola...czy to normalne

> panie doktorze?

No cóż, zawód nauczyciela bywa stresujący zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Odrobina relaksu i będzie ok.gifzlosnik.gifhehe.gif

Napisano

> Ty się śmiej! Na pms był kiedyś wątek, jak to gliniarze

> wymusili łapówkę na kobiecie za brak oświetlenia...

> przedniej tablicy rejestracyjnej.

Tak jak w tym kawale, co zatrzymuje panienke policjant i każe płacić mandat za brak pasów. Ona na to że nie ma kasy. Więc on wyciąga ze spodni swą męskość, na co ona

"Och nie, znowu alkomat??" hehe.gif

PS. Przepraszam za ewentualne zgorszenie wywołane niecenzuralnymi słowami typu alkomat zlosnik.gif

Napisano

> Tak jak w tym kawale, co zatrzymuje panienke policjant i

> każe płacić mandat za brak pasów. Ona na to że nie

> ma kasy. Więc on wyciąga ze spodni swą męskość, na

> co ona

> "Och nie, znowu alkomat??"

Tak myślę może by tak wstąpić do drogówki zlosnik.gif tylko nie wiem czy alkomat to wytrzyma bo lubię często kontrolować hehe.gif

Napisano

> pan "Nalepek" skasował ustawowe 92 zł,

do niedawna bylo 82 zl (przez kilka lat),

a od jakies czasu jest oplata za przeglad 150 zl (wiadomosc z zakladu w rodzinie, ktory robi przeglady i conajmniej od tygodnia kasuje 150 zl)

Napisano

> do niedawna bylo 82 zl (przez kilka lat),

> a od jakies czasu jest oplata za przeglad 150 zl

> (wiadomosc z zakladu w rodzinie, ktory robi

> przeglady i conajmniej od tygodnia kasuje 150 zl)

wczoraj zaplacilem 92.

Napisano
trza bylo przyjechac do Pulaw, do mojego znajomego...wink.gifok.gif
Napisano

> do niedawna bylo 82 zl (przez kilka lat),

> a od jakies czasu jest oplata za przeglad 150 zl (wiadomosc z zakladu w rodzinie, ktory robi przeglady i conajmniej od tygodnia kasuje 150 zl)

To albo promocyjna opłata rodzinna albo zaocznie odbywa się ten przeglądzik.

Napisano

> wczoraj zaplacilem 92.

czyli chyba moi ziomkowie nadinterpretowali przepisy i podwyzke zaokraglili do 150 zl,

O nikczemnicy ! Wstyd mi za nich smutne2.gif, dobrze ze to niezbyt bliska rodzina,

ale dobrze ze i nie zadaleka to czasem cos zrobia za piwko i dziekuje ok.gif

Napisano

> ..no i widzisz pan...szarpnąłem mocniej i linkę ch*j strzelił

Zeby samemu sie tak okreslac... hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> skasował ustawowe 92 zł,

To teraz ta przyjemnosc tyle kosztuje? shocked.gif

Musze juz zaczac odkladac na przyszly rok... zlosnik.gif

Napisano

> a od jakies czasu jest oplata za przeglad 150 zl (wiadomosc z zakladu w

> rodzinie, ktory robi przeglady i conajmniej od tygodnia kasuje 150 zl)

Ach, jak ja lubię te wiadomości na zasadzie:

" A wczoraj na imprezie od siostry znajomego przyjaciela mój brat cioteczny usłyszał i powtórzył swojemu kuzynowi ze strony siostry ciotki, że od jutra drożeją zapałki..." zlosnik.gif

http://www.rzeczpospolita.pl/prawo/doc/aut0219.html

Napisano

Może chodziło im o przegląd samochodu z instalacją gazową. Wtedy trzeba zapłacić 155 zł. Nie wiem za co karzą sobie płacić dodatkowe 63 zł - to jest chyba kolejny ukryty podatek - tym razem za posiadanie instalacji gazowej (przegląd różni się od normalnego tylko sprawdzeniem czy gaz nie zbiera się pod maską, w bagażniku i czy nie ucieka zaworem do tankowania - a trwa to może z 15 sekund /zależy jak szybko diagnosta chodzi na około samochodu/).

Napisano

> " A wczoraj na imprezie od siostry znajomego przyjaciela mój brat

> cioteczny usłyszał i powtórzył swojemu kuzynowi ze strony

> siostry ciotki, że od jutra drożeją zapałki..."

Ale oni naprawde przy moim ojcu skasowali dwoch kolejnych klientow na 150 zl, wiec myslalem ze taka stawka obowiazuje, a oni chyba naciagnac klientow chcieli.

Sory za bledne informacje.

  • 9 miesięcy później...
Napisano

> do niedawna bylo 82 zl (przez kilka lat),

> a od jakies czasu jest oplata za przeglad 150 zl

> (wiadomosc z zakladu w rodzinie, ktory robi

> przeglady i conajmniej od tygodnia kasuje 150 zl)

w dniu 25 lipca 2003r. kosztowalo 92zl i dwa lata wczesniej, czyli w 2001r. tyle samo 270751858-jezyk.gif

Napisano

A wlasnie, do kiedy mam obowiazek wymienic stare czarne tablice na nowe biale niewiem.gifniewiem.gif Wczoraj dostalem info, ze do konca 2004r hmm.gif Moze warto teraz sie zakrecic i skoro jeszcze sa wakacje kolejek nie bedzie hmm.gif

Napisano

> A wlasnie, do kiedy mam obowiazek wymienic stare czarne

> tablice na nowe biale Wczoraj dostalem info, ze

> do konca 2004r Moze warto teraz sie zakrecic i

> skoro jeszcze sa wakacje kolejek nie bedzie

Nie slyszalem o takim obowiazku niewiem.gif

Zreszta jak sie dowod konczy a ktos ma stare blachy to dostaje nowy dowod na stare blachy. Wiec chyba nie ma takiego obowiazku. Moze z PJ sie koledze pomylilo hehe.gif

Napisano

> Jako, że czas ku temu, pojechałem dzisiaj na

> przegląd rejestracyjny po trzech

> latkach... Po długich namysłach i

> konsultacjach wybór padł na

> Okręgową Stację Kontroli Pojazdów WX-55

> na warszawskim Ursynowie "przemysłowym" .

> Stacja leży na przysłowiowym zadupiu,

> gdzie nikt normalny się nie pojawia i

> gdzie nie trzeba czekać na usługę... (

> dla wyjaśnienia obrazowego - stacja jest

> położona naprzeciwko Cargo, po drugiej

> stronie torów kolejowych ).

> Po piętnastominutowym oczekiwaniu i wypiciu

> kawki pan diagnosta wprowadził autko na

> halę.. Trzęsiawki, rolki, prztykanie

> klaksonem, światłami, kieunkowskazami,

> czyli standard... I nagle ni z gruszki ni

> z pietruszki pan diagnosta pyta się:

> - A nalepka? Gdzie ma pan nalepkę?

> -

> - No, na szybie nalepkę z numerem

> rejestracyjnym?

> -

> Gość ogląda dowód rejestracyjny, prawie pod

> świałto...

> - Przecież ja mam czarne tablice!

> - Ale był pan rejestrowany po 1. lipca 1999.

> - Niemożliwe, mówię, ja mam stare, czarne

> tablice, wszelkiego rodzaju nalepki

> zaistaniały dopiero z nowymi białymi

> tablicami...

> - E, nie w ustawie jest inaczej...

> - Niech mi pan pokaże samochód z nalepką i z

> czarnymi tablicami...

> - A, ja panu pełno pokażę...

> Zaczęła się dyskusja... No normalnie, koledzy,

> myślałem, że wylądowałem w jakimś

> matrixie, że śnię i zaraz się

> obudzę....... Przez prawie cały przegląd

> gość próbował we mnie wmówić, że

> powinienem mieć nalepki... Niestety, nie

> wiedział, że trafił na PunTomasa , który

> akurat dzięki kącikowi ma tą tematykę

> obrytą na beton... Twardo się

> trzymałem, włącznie ze stwierdzeniem, że

> "nie ma Pan racji"... Pod koniec

> przeglądu pan diagnosta zamilkł na temat

> nalepki tak szybko, jak zaczął o niej

> rozmawiać...

> Sam przegląd wykonany został wykonany "na

> spoko luzaka". Amorki, hamulce (słaby

> ręczny ) światła, klakson... O

> spalinach, czy numerach silnika nie było

> mowy... Po skończonym przeglądzie pan

> "Nalepek" skasował ustawowe 92 zł, wbił

> pieczątkę w dowód i pożegnaliśmy się w

> pokoju....

> Ufffffffff, wszystkiego się spodziewałem,

> prędzej myślałem, że każą mi na miejscu

> spawać zapalniczką mój pordzewiały wydech

> , niż kazać pokazać nieistniejącą

> nalepkę...

Już to kiedyś czytałem

Napisano

> Już to kiedyś czytałem

dobra masz pamiec grinser006.gif

Napisano

> A wlasnie, do kiedy mam obowiazek wymienic stare czarne tablice na nowe

> biale Wczoraj dostalem info, ze do konca 2004r Moze warto teraz sie

> zakrecic i skoro jeszcze sa wakacje kolejek nie bedzie

Nie ma takiego obowiązku.

Napisano

> w dniu 25 lipca 2003r. kosztowalo 92zl i dwa lata wczesniej, czyli w 2001r.

> tyle samo

A kuku prawda... zlosnik.gif Kosztowało 82 zł zlosnik.gif

http://www.stacja.com.pl/prawo/2000/0436/0436.htm

Napisano

a nie wyczułeś na diagnostyce jakiegoś dziwnego słodkiego zapachu...... może oni jakąś trawkę popalali??? i mu się ten jeden szary zwój we łbie wyprostował co to jest odpowiedzialny za te nalepki. hahaha.gif

Napisano

> Nie slyszalem o takim obowiazku

> Zreszta jak sie dowod konczy a ktos ma stare blachy to

> dostaje nowy dowod na stare blachy.

Niestety jeśli ktoś ma stary dowód rej. i czarne blachy a w dowodzie nie ma gdzie wbić pieczątki przeglądu to z urzędu należy wymienić dowód i tablice na nowe. smile.gif

Napisano

> jak w sierpniu byłem na przegladzie w MPT na

> Chrzanowskiego to ku mojemu zdziwieniu nie badali

> amorkow . Na moje pytanie czemu nie pan powiedzal

> że jesta jakieś zarzadzenie czy cuś

Co mial powiedziec jak im pewnie "trzesiawka" padla zlosnik.gif.... Sprawdzenie stanu amortyzatrow jest obowiazkowe !

Pozdrawiam

Napisano

> Niestety jeśli ktoś ma stary dowód rej. i czarne blachy

> a w dowodzie nie ma gdzie wbić pieczątki przeglądu

> to z urzędu należy wymienić dowód i tablice na

> nowe.

No nie do konca, to chyba zalezy od urzednika 270751858-jezyk.gif. U mnie nie ma obowiazku wymiany tablic czarnych wraz z dowodem cool.gif

Napisano

a nie kazał ci pokazać czerwonej flagi?

kiedyś przed każdym automobilem musiał iść z nią człowiek, coby ostrzegać innych. mod.gif

imo auta z czarnymi tablicami bez lepki rejestracyjnej powinny się jak najbardziej stosować do tego przepisu 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> No nie do konca, to chyba zalezy od urzednika . U mnie

> nie ma obowiazku wymiany tablic czarnych wraz z

> dowodem

Według mnie to regulują odpowiednie przepisy. No ale z naszymi urzędasami to różnie bywa. zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.