Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie odnośnie płynu chłodniczego.

Featured Replies

Napisano

Chodzi mi o to czy u was płyn chłodniczy ma cały czas taką sama barwę? Bo u mnie jakoś tak zczerniał jakby olej się dostał do niego, ale nie kopci szarym dymem, przewody do chłodnicy miękkie, bulgotania nie ma i nie czuć spalinami ze zbiorniczka.

Napisano

> Chodzi mi o to czy u was płyn chłodniczy ma cały czas taką sama

> barwę? Bo u mnie jakoś tak zczerniał jakby olej się dostał do

> niego, ale nie kopci szarym dymem, przewody do chłodnicy

> miękkie, bulgotania nie ma i nie czuć spalinami ze zbiorniczka.

Na pewno przy szczelnym układzie kolor nie powinien zmienić barwy. Jeśli zabarwił się na kolor oleju to wiadomo z czym się zmieszał.

Napisano
  • Autor

> Na pewno przy szczelnym układzie kolor nie powinien zmienić barwy.

> Jeśli zabarwił się na kolor oleju to wiadomo z czym się

> zmieszał.

Ale nie ma żadnych oznak padniętej UPG. Może to jakiś syf z układu chłodzącego.

Napisano

> Chodzi mi o to czy u was płyn chłodniczy ma cały czas taką sama

> barwę? Bo u mnie jakoś tak zczerniał jakby olej się dostał do

> niego, ale nie kopci szarym dymem, przewody do chłodnicy

> miękkie, bulgotania nie ma i nie czuć spalinami ze zbiorniczka.

No raczej nie powinien zczernieć. Coś niefajnie Ci się zrobiło. Jak weźmiesz na palec to nie jest tłusty? Odkręć korek od zbiorniczka i odpal silnik, przegazuj go i zobacz jak zachowuje się poziom płynu - powinien zasysać się do środka czyli poziom spada trochę pod wpływem dodawania gazu i przy okazji wąchaj czym śmierdzi.Jak to nic nie wykaże to najlepiej wymień go i zobacz czy nowy też zmieni kolor. A mocno Ci zczerniał czy poprostu trochę "przybrudził się", nie jest czysto niebieski?

Napisano

> Ale nie ma żadnych oznak padniętej UPG. Może to jakiś syf z układu

> chłodzącego.

Po spuszczeniu zalej układ wodą destylowaną i pojeżdzij trochę żeby się układ przepłukał i dopiero potem zalej płynem.

Lepiej żebym się mylił ale to może być właśnie 1 oznaka padającej uszczelki.

Pozdro

Napisano

> Lepiej żebym się mylił ale to może być właśnie 1 oznaka padającej

> uszczelki.

> Pozdro

No jeśli już ma coś być rozwalone to lepiej żeby to była uszczelka a nie pęknięta głowica...

A płynu Ci nie ubywa?

Napisano
  • Autor

> No raczej nie powinien zczernieć. Coś niefajnie Ci się zrobiło. Jak

> weźmiesz na palec to nie jest tłusty? Odkręć korek od

> zbiorniczka i odpal silnik, przegazuj go i zobacz jak zachowuje

> się poziom płynu - powinien zasysać się do środka czyli poziom

> spada trochę pod wpływem dodawania gazu i przy okazji wąchaj

> czym śmierdzi.Jak to nic nie wykaże to najlepiej wymień go i

> zobacz czy nowy też zmieni kolor. A mocno Ci zczerniał czy

> poprostu trochę "przybrudził się", nie jest czysto niebieski?

No raczej mocno zczerniał na zewnątrz zbiornika wygląda na ciemny a jak się zajrzy do zbiorniczka to jest ciemno zielony a był jasno zielony (Borygo EKO), ze zbiorniczka śmierdzi tylko płynem.

Napisano
  • Autor

> No jeśli już ma coś być rozwalone to lepiej żeby to była uszczelka a

> nie pęknięta głowica...

> A płynu Ci nie ubywa?

Płynu nie ubywa. Ubywało ale to okazłay się trójniki od LPG, po dokręceniu wszytko ok.

Napisano

> Płynu nie ubywa. Ubywało ale to okazłay się trójniki od LPG, po

> dokręceniu wszytko ok.

Jeśli nie ubywa, nie bąbluje, nie śmierdzi benzyną albo olejem to daj sobie spokój. Sprawdź jedynie go pod kątem temp. zamarzania (przyrząd albo zamrażalnik). Chyba że bardzo Cię to drażni wtedy tak jak pisali wyczyść układ chłodzenia (wodą destylowaną)- tylko nie zapomnij o nastawieniu ogrzewania na maxa żeby cały układ się oczyścił. Zalej nowym płynem i obserwuj. Jeśli dalej będzie czerniał to nie obejdzie się bez pomocy mechanika

Napisano
  • Autor

> Jeśli nie ubywa, nie bąbluje, nie śmierdzi benzyną albo olejem to daj

> sobie spokój. Sprawdź jedynie go pod kątem temp. zamarzania

> (przyrząd albo zamrażalnik). Chyba że bardzo Cię to drażni wtedy

> tak jak pisali wyczyść układ chłodzenia (wodą destylowaną)-

> tylko nie zapomnij o nastawieniu ogrzewania na maxa żeby cały

> układ się oczyścił. Zalej nowym płynem i obserwuj. Jeśli dalej

> będzie czerniał to nie obejdzie się bez pomocy mechanika

Najgorsze jest to że wybieram się w trasę około 400 km w przyszłym tygodniu i raczej nie chciałbym żeby trzebabyło mnie holować.

Ach, nie masz problemu kup sobie samochód.

Napisano

Najpewniejszym sposobem (wiem z własnego doświadczenia) jest wizyta u mechanika - który specjalnym przyrządem bada zawartość spalin w płynie chłodniczym. Wtyka korek w zbiorniczek wyrównawczy ze specjalnym płynem, który zmienia kolor pod wpływem obecności spalin ( normalnie trudno je wyczuć) całość wygląda jak korek na butli z winem. U mnie dodatkowo przy większych obrotach było słychać odgłos przelewania wody w kabinie w nagrzewnicy. Nie ma co zwlekać badanie jest tanie ( ja je miałem za darmo...) a jak zobaczyłem uszczelkę po wymianie ... to szkoda gadać!

Napisano

czesc

a moze postawiles samochod na jakis czas i nie uruchamiales go. jezeli cos takiego mialo miejsce tzn ze korozja z ukladu. najlepszym sposobem jak koledzy radza wymiana i obserwuj jak sie zachowuje nowy.

Napisano
  • Autor

> czesc

> a moze postawiles samochod na jakis czas i nie uruchamiales go.

> jezeli cos takiego mialo miejsce tzn ze korozja z ukladu.

> najlepszym sposobem jak koledzy radza wymiana i obserwuj jak sie

> zachowuje nowy.

Raczej samochód jeździł od września, aczkolwiek jak go kupowałem to sprzedający mówił że samochód stał jakiś czas.

Napisano

> Raczej samochód jeździł od września, aczkolwiek jak go kupowałem to

> sprzedający mówił że samochód stał jakiś czas.

Sprawdź najpierw jaki masz płyn (zimowy- leni). 400km to nie tak strasznie dużo, jeśli po mieście jeździ normalnie, nie przegrzewa się, pracuje równo to znaczy że możesz śmiało jechać.Może rzeczywiście od stania trochę się zamulił chociaż to chyba musiałby być zalany wodą żeby była tam korozja.A takie badanie na obecność spalin nie byłoby głupią sprawą swoją drogą. Mój ojciec kiedyś do swojej Astry zalał przez przypadek benzyny ekstrakcyjnej do chłodnicy (dolewkę zrobił). Trochę smierdziało, wypłukało jakieś syfy do zbiorniczka wyrównawczego ale nic wielkiego się nie stało. Wymieniliśmy płyn chłodzący i tyle. Nawet korzyści z tego były bo benzyna wypłukała cały syf z układu. Także nie martw się mocno cool.gif

Napisano
  • Autor

> Sprawdź najpierw jaki masz płyn (zimowy- leni). 400km to nie tak

> strasznie dużo, jeśli po mieście jeździ normalnie, nie

> przegrzewa się, pracuje równo to znaczy że możesz śmiało

> jechać.Może rzeczywiście od stania trochę się zamulił chociaż to

> chyba musiałby być zalany wodą żeby była tam korozja.A takie

> badanie na obecność spalin nie byłoby głupią sprawą swoją drogą.

> Mój ojciec kiedyś do swojej Astry zalał przez przypadek benzyny

> ekstrakcyjnej do chłodnicy (dolewkę zrobił). Trochę smierdziało,

> wypłukało jakieś syfy do zbiorniczka wyrównawczego ale nic

> wielkiego się nie stało. Wymieniliśmy płyn chłodzący i tyle.

> Nawet korzyści z tego były bo benzyna wypłukała cały syf z

> układu. Także nie martw się mocno

Po mieście jeździ normalnie, aczkolwiek zauważyłem że może troszke szybciej się nagrzewa, jak stoję na światłach to wskazówka dosyć szybko idze do góry ale dochodzi do jakichś 98 stopni i załącza się wentylator i spada do 94-95 stopni , więc wszytko działa ok.

Jest rozgraniczenie w płynach chłodniczych na zimowy i letni? Ja się pierwszy raz spotykam z taka informacją.

Hmm, nie wiem gdzie u mnie w mieście mogą wykonać badanie spalin w płynie, pojeżdżę popytam.

Napisano

> Po mieście jeździ normalnie, aczkolwiek zauważyłem że może troszke

> szybciej się nagrzewa, jak stoję na światłach to wskazówka dosyć

> szybko idze do góry ale dochodzi do jakichś 98 stopni i załącza

> się wentylator i spada do 94-95 stopni , więc wszytko działa ok.

> Jest rozgraniczenie w płynach chłodniczych na zimowy i letni? Ja się

> pierwszy raz spotykam z taka informacją.

> Hmm, nie wiem gdzie u mnie w mieście mogą wykonać badanie spalin w

> płynie, pojeżdżę popytam.

Zimowy -letni różni się tylko tym że zimowy nie zamarza. Generalnie leje się płyn zimowy np. do -20st C i nikt sie nie bawi w wymianę 2 razy w roku. A że w mieście grzeje Ci się szybciej to normalne. Z tego co mówisz wszystko działa OK więc naprawdę nie przejmuj się. Przy okazji jak będziesz mógł to ewentualnie zrób to badanie spalin i tyle. Jak coś wykażę to dopiero zacznij się martwić. Pozdro

Napisano

wylej zalej woda destylowana,przepluczesz uklad i wlej plyn troszke kasy stracisz ale pewnie jakis syf miales wczesniej albo plyn byl trefny

Napisano
  • Autor

> Zimowy -letni różni się tylko tym że zimowy nie zamarza. Generalnie

> leje się płyn zimowy np. do -20st C i nikt sie nie bawi w

> wymianę 2 razy w roku. A że w mieście grzeje Ci się szybciej to

> normalne. Z tego co mówisz wszystko działa OK więc naprawdę nie

> przejmuj się. Przy okazji jak będziesz mógł to ewentualnie zrób

> to badanie spalin i tyle. Jak coś wykażę to dopiero zacznij się

> martwić. Pozdro

Tak też uczynię.

Napisano

kiedys ktos (chyba lelek) na forum powidzial mi, ze wode destylowana leje sie do akumulatora. do chlodnicy zwykla (podobniez tak jest napisane na etykiecie na plynie - ja nie wiem bo kupilem z beczki). chodz ja i tak leje destylowana bo mam syf (duzo zelaza) w kranie.

Napisano

> kiedys ktos (chyba lelek) na forum powidzial mi, ze wode destylowana

> leje sie do akumulatora. do chlodnicy zwykla (podobniez tak jest

> napisane na etykiecie na plynie - ja nie wiem bo kupilem z

> beczki). chodz ja i tak leje destylowana bo mam syf (duzo

> zelaza) w kranie.

No właśnie chodzi o to żeby układ się nie zakamienił. Woda z kranu to syf - niestety

Napisano

> No właśnie chodzi o to żeby układ się nie zakamienił. Woda z kranu to

> syf - niestety

W żadnym wypadku kranówa !!! Jeśli już koniecznie woda to tylko destylowana. Ale najlepiej płyn.

Napisano
  • Autor

> W żadnym wypadku kranówa !!! Jeśli już koniecznie woda to tylko

> destylowana. Ale najlepiej płyn.

I bądź tu mądry i pisz wiersze jedni mówia kranów inni destylowana, chyba najlepie poświęcić te 40 zeta i zalać nowym płynem, tak sobie myślę że woda może conieco rozszczelnić chba że sie mylę.

Napisano

powiem w skrocie

masz czajnik jak gotujesz wode masz kamien w nim?? chodzi o to zebys nie potzrebnie brudzil uklad, destylowana jest pozbawiaona tego typu brudow. a jak silnik sie nagzrewa to wszystko wytraca sie z wody kranowej. wiec lepiej kup tani plyn chlodniczy i go zalej w celu przeplukanie(male koszty) i sprawdzenia czy np w ciagu tygodnia ci znowu sie zabrudzi, a zalej pozniej jakim chcesz plynem ale lepszym jakosciowo.

Napisano

> I bądź tu mądry i pisz wiersze jedni mówia kranów inni destylowana,

> chyba najlepie poświęcić te 40 zeta i zalać nowym płynem, tak

> sobie myślę że woda może conieco rozszczelnić chba że sie mylę.

Nie chodzi tu żebyś jeździł na tej wodzie tylko żebyś przepłukał układ więc się nie przejmuj. A jak się i tak obawiasz to nawet nie musisz nigdzie jechać - zalejesz wodą, odpalisz silnik żeby trochę pochodził i potem spuścisz tą wodę.

Napisano
  • Autor

> Nie chodzi tu żebyś jeździł na tej wodzie tylko żebyś przepłukał

> układ więc się nie przejmuj. A jak się i tak obawiasz to nawet

> nie musisz nigdzie jechać - zalejesz wodą, odpalisz silnik żeby

> trochę pochodził i potem spuścisz tą wodę.

Poszukam mechanika żeby sprawdził te spaliny, nastepnie zaleje go nowym płynem i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Napisano

> I bądź tu mądry i pisz wiersze jedni mówia kranów inni destylowana,

> chyba najlepie poświęcić te 40 zeta i zalać nowym płynem, tak

> sobie myślę że woda może conieco rozszczelnić chba że sie mylę.

Mam podobny problemgrinser006.gif

Otóż byłem ostanio na wymianie rozrządu i przy okazji wymieniłem pompę wody. Wcześniej płyn miał kolor zielono-oliwkowy i podejrzewałem "mieszanie olej/płyn. angryfire.gif

Zatem zaordynowałem również wymianę płynu.

I co dalej. No na początku płyn (po wymianie oczywiście) był ładny koloru pomarańczowego. skromny.gifByłem pewien, że teraz na bank ustalę, czy mi się olej miesza, czy nie (po zmianie ewentualnego zabarwienia płynu). Ale po powrocie z warsztatu (ok. 3 km) płyn miał już barwę oliwkową. icon_eek.gif

Wniosek: nie cały płyn wylał się z układu chłodzenia i po porządnym zagrzaniu silnika zmieszał się z nowym i barwa pierwotna (bo niemożliwe, żeby na tak krótkim dystansie tyle oleju się z płynem zmieszało, że aż tak znacząca zmiana zabarwienia).

Zatem IMHO będziesz musiał poświęcić 2 x 40 zeta, hjeżeli nie chcesz płukać układu wodą.

20.GIF

Napisano

> Mam podobny problem

> Otóż byłem ostanio na wymianie rozrządu i przy okazji wymieniłem

> pompę wody. Wcześniej płyn miał kolor zielono-oliwkowy i

> podejrzewałem "mieszanie olej/płyn.

> Zatem zaordynowałem również wymianę płynu.

> I co dalej. No na początku płyn (po wymianie oczywiście) był ładny

> koloru pomarańczowego. Byłem pewien, że teraz na bank ustalę,

> czy mi się olej miesza, czy nie (po zmianie ewentualnego

> zabarwienia płynu). Ale po powrocie z warsztatu (ok. 3 km) płyn

> miał już barwę oliwkową.

> Wniosek: nie cały płyn wylał się z układu chłodzenia i po porządnym

> zagrzaniu silnika zmieszał się z nowym i barwa pierwotna (bo

> niemożliwe, żeby na tak krótkim dystansie tyle oleju się z

> płynem zmieszało, że aż tak znacząca zmiana zabarwienia).

> Zatem IMHO będziesz musiał poświęcić 2 x 40 zeta, hjeżeli nie chcesz

> płukać układu wodą.

A nagrzewnicę Ci otworzył jak płyn wymieniał? To jest bardzo częsta przyczyna tego że zostaje stary płyn. Mechanicy zapominają o tym że podczas wymiany należy rozgrzać silnik i pokrętło od ogrzewania na czerwone pole. Nie powinno nic zostać (przynajmniej znaczącej ilości)

Napisano

No nie otworzył, bo niby jak. hmm.gif

Przeca obieg ciepłe/zimne reguluje "klapka w nagrzewnicy" a nie zawór. Czyli obieg jest cały czas przez nagrzewnice otwarty.

Napisano
  • Autor

> Mam podobny problem

> Otóż byłem ostanio na wymianie rozrządu i przy okazji wymieniłem

> pompę wody. Wcześniej płyn miał kolor zielono-oliwkowy i

> podejrzewałem "mieszanie olej/płyn.

> Zatem zaordynowałem również wymianę płynu.

> I co dalej. No na początku płyn (po wymianie oczywiście) był ładny

> koloru pomarańczowego. Byłem pewien, że teraz na bank ustalę,

> czy mi się olej miesza, czy nie (po zmianie ewentualnego

> zabarwienia płynu). Ale po powrocie z warsztatu (ok. 3 km) płyn

> miał już barwę oliwkową.

> Wniosek: nie cały płyn wylał się z układu chłodzenia i po porządnym

> zagrzaniu silnika zmieszał się z nowym i barwa pierwotna (bo

> niemożliwe, żeby na tak krótkim dystansie tyle oleju się z

> płynem zmieszało, że aż tak znacząca zmiana zabarwienia).

> Zatem IMHO będziesz musiał poświęcić 2 x 40 zeta, hjeżeli nie chcesz

> płukać układu wodą.

Hmm, w sumie masz rację to może i zaleje go wodą na przepłukanie, u mnie raczej zmienił barwę po dłuższym okresie, płyn wymieniałem gdzieś w październiku i przejechałem na nim jakieś 13000 a tak od 10000 przebiegu zminił barwę.

Zobaczymy co mechanik powie na ten płyn jak g zbada o ile oczywiście takiego znajde u siebie.

Napisano

> Hmm, w sumie masz rację to może i zaleje go wodą na przepłukanie, u

> mnie raczej zmienił barwę po dłuższym okresie, płyn wymieniałem

> gdzieś w październiku i przejechałem na nim jakieś 13000 a tak

> od 10000 przebiegu zminił barwę.

> Zobaczymy co mechanik powie na ten płyn jak g zbada o ile oczywiście

> takiego znajde u siebie.

Może pomyśl jeszcze o płukaniu płynem, ale jakimś tanim badziewiem. Piszę, to dlatego, że podobnie jak ja masz LPG, a z tego co mi wiadomo membrany na "parowniku" nie lubią gwałtownych zmian w odniesieniu do "omywającego" je środka chłodzącego.

Pozdro!!!

Napisano
  • Autor

> Może pomyśl jeszcze o płukaniu płynem, ale jakimś tanim badziewiem.

> Piszę, to dlatego, że podobnie jak ja masz LPG, a z tego co mi

> wiadomo membrany na "parowniku" nie lubią gwałtownych zmian w

> odniesieniu do "omywającego" je środka chłodzącego.

> Pozdro!!!

Wezmę to pod uwagę.

Napisano

> powiem w skrocie

> masz czajnik jak gotujesz wode masz kamien w nim??

Akurat wybrałeś zły przykład, bo zwróć uwagę, że aby pojawił się kamień w czajniku w zauważalnej ilości to musisz zagotować wiele razy wodę ciągle wlewając swieżą. W chłodnicy wciąż masz tę samą ilość wody i to co się miało wytrącić to się wytrąciło. W pomijalnych ilościach zresztą.

> chodzi o to zebys

> nie potzrebnie brudzil uklad, destylowana jest pozbawiaona tego

> typu brudow. a jak silnik sie nagzrewa to wszystko wytraca sie z

> wody kranowej.

Nie mogę znaleść strony, na której było pięknie wytłumaczone dlaczego należy wlewać kranówkę. Z tego co pamiętam, to wodorowęglany i chlorki zawarte w kranówce wspomagają działanie substancji antykorozyjnych zawartych w koncentracie. Dolewając destylowanej pozbawiasz ich tych dodatków.

Weź opakowania od koncentratów różnych firm. Na żadnym nie jest napisane, że rozcieńczać destylowaną. Zawsze jest napisane, że po prostu dolewać wody a na niektórych wprost, że kranówki. Widziałem też opakowania z rysunkiem kranu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.