Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Milion samochodów do serwisu

Featured Replies

Napisano

hehe.gif

"Z powodu usterki wałka pośredniego i widełek przesuwnych Toyota Motor Corp. skieruje do serwisu około milion samochodów na świecie. Koncern podkreślił, że nie otrzymano żadnych zgłoszeń na temat wypadków spowodowanych wykrytą wadą.

W Japonii akcja obejmie w sumie 565 756 pojazdów, w tym auta takich modeli jak Wish, Isis oraz Prius, wyprodukowane w okresie od września 2002 r. do listopada 2005. Rzecznik Toyoty powiedział, że na rynkach poza Japonią do naprawy skierowanych zostanie około 400 tys. samochodów."

Źródło: Samar.pl

Pozdrawiam

Napisano

Nie wiem, co w tym takiego śmiesznego...

Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. smile.gif

Napisano

> "Z powodu usterki wałka pośredniego i widełek przesuwnych Toyota

> Motor Corp. skieruje do serwisu około milion samochodów na

> świecie. Koncern podkreślił, że nie otrzymano żadnych zgłoszeń

> na temat wypadków spowodowanych wykrytą wadą.

> W Japonii akcja obejmie w sumie 565 756 pojazdów, w tym auta takich

> modeli jak Wish, Isis oraz Prius, wyprodukowane w okresie od

> września 2002 r. do listopada 2005. Rzecznik Toyoty powiedział,

> że na rynkach poza Japonią do naprawy skierowanych zostanie

> około 400 tys. samochodów."

> Źródło: Samar.pl

> Pozdrawiam

To tylko dobrze swiadczy o producencie.

Napisano
  • Autor

> To tylko dobrze swiadczy o producencie.

i o tej słynnej bezawaryjności ok.gif

Napisano

> i o tej słynnej bezawaryjności

Wpadki byly, są i bedą. Fakt przyznania się do błędu i wymiana w tylu samochodach wadliwych części wskazuje że jako firma szanują klienta.

Napisano

> Wpadki byly, są i bedą. Fakt przyznania się do błędu i wymiana w tylu

> samochodach wadliwych części wskazuje że jako firma szanują

> klienta.

Ciekawa tendencja "toyota=porządna firma - troszczy się o klienta i przyznaje do błędu" zakrecony.gifspineyes.gif a jak inne marki (nie daj boże coś francuskiego) mają taką akcję to "syf, badziew i chłam"... screwy.gif

Napisano

> i o tej słynnej bezawaryjności

Jakoś o awariach nie pisali. Żadnych szkód wykryta usterka nie spowodowała. Producent mógłby siedzieć cicho i najwyżej raz na czas zrobić duże oczy jakby komuś się to ustrojstwo rozpadło w czasie jazdy. Dlatego trzeba docenić to, że sprawę nagłośnił i kupę kasy wyda na naprawę. ok.gif

IMO jeśli jakaś firma nie ogłasza takich akcji, to świadczy tylko o tym, że je ukrywa... smirk.gif

Napisano

> Jakoś o awariach nie pisali. Żadnych szkód wykryta usterka nie

> spowodowała.

skad wiesz?

pozdro

fosfor

Napisano
  • Autor

> Ciekawa tendencja "toyota=porządna firma - troszczy się o klienta i

> przyznaje do błędu" a jak inne marki (nie daj boże coś

> francuskiego) mają taką akcję to "syf, badziew i chłam"...

waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Jakoś o awariach nie pisali. Żadnych szkód wykryta usterka nie

> spowodowała. Producent mógłby siedzieć cicho i najwyżej raz na

> czas zrobić duże oczy jakby komuś się to ustrojstwo rozpadło w

> czasie jazdy. Dlatego trzeba docenić to, że sprawę nagłośnił i

> kupę kasy wyda na naprawę.

> IMO jeśli jakaś firma nie ogłasza takich akcji, to świadczy tylko o

> tym, że je ukrywa...

To im sie chwali że sie przyznali do winny tylko szkoda ze dopiero po wyprodukowaniu 1 miliona aut co może świadczyć właśnie o tym ze probowali coś ukryć, a że usterka wyszło na światło dzienne to teraz nie maja wyjęcia i trza robić akcje serwisową.

Pozdrawiam

Napisano

> Ciekawa tendencja "toyota=porządna firma - troszczy się o klienta i

> przyznaje do błędu" a jak inne marki (nie daj boże coś

> francuskiego) mają taką akcję to "syf, badziew i chłam"...

A w którym miejscu napisałem coś o innych markach ?

Napisano

wskazuje że jako firma szanują

> klienta.

Z pewnoscia wynika to tylko z kalkulacji kosztow!

Z uwzglednieniem reputacji marki.

Napisano

I to świadczy o rzetelności i odpowiedzialności producenta. "Wpadki" zdarzają się każdemu, a Toyota jest znana z tego że się do nich przyznaje (co prawda czasami późno dosyć) i usuwa. Kto pamięta jakieś tego typu akcje w wykonaniu Fiata albo Daewoo? hehe.gif Ups, zapomniałem - te auta są przeciez niezawodne... (w opinii producenta). Toyoty mają jeden jedyny minus - są drogie frown.gif Ale wiadomo za co się płaci przynajmniej.

Napisano

> I to świadczy o rzetelności i odpowiedzialności producenta. "Wpadki"

> zdarzają się każdemu, a Toyota jest znana z tego że się do nich

> przyznaje (co prawda czasami późno dosyć) i usuwa.

noo taaa toyota jest zayebista...

nastukali milion felernych aut i policzyli, że jednak na dłuższą mete im się to nieopłaca...

> Kto pamięta

> jakieś tego typu akcje w wykonaniu Fiata albo Daewoo?

ja pamiętam... wymiana przewodów paliwowych w sienach...

poczytaj sobie to...

polecam sie rozeznać

> Ups, zapomniałem - te auta są przeciez niezawodne... (w opinii producenta)

"Nieliczne akcje nawrotowe świadczą o dobrym dopracowaniu konstrukcji. " - FIat bravo...

jakiś tekst

może ze skody sie posmiejemy? smirk.gif

Napisano

> I to świadczy o rzetelności i odpowiedzialności producenta. "Wpadki"

> zdarzają się każdemu, a Toyota jest znana z tego że się do nich

> przyznaje (co prawda czasami późno dosyć) i usuwa. Kto pamięta

> jakieś tego typu akcje w wykonaniu Fiata albo Daewoo? Ups,

> zapomniałem - te auta są przeciez niezawodne... (w opinii

> producenta).

Tak dla Twojej wiadomości... Daewoo wymieniało całe samochody gdy sie okazało że lakier jest do bani.

Napisano

> Tak dla Twojej wiadomości... Daewoo wymieniało całe samochody gdy sie

> okazało że lakier jest do bani.

on o tym nie wie, bo czyta autoświat...

ale ta akcja z lanosami była niezła... ale i tak nikt tego nie docenił... co innego toyota... łał zapraszają ,mnie do serwisu uszczelkie zmienić... ale super firma, dba o klienta i w ogóle... uuuuu super... nie takie dełu...

ile wtedy tych lanosów wymieniono?

Napisano

Fiat przeprowadził te akcję dlatego, że groziło to poważnymi wypadkami i bali się olbrzymich odszkodowań. Natomiast rzeczy, które w fiatach to "norma" (koledze w Punto wypaliła poduszka w czasie postoju, ASO stwierdziło że "zdarza się") w japońcach są nie do pomyślenia. Skoda też nie ma czym się pochwalić - przymykają oczy na wiele poważnych rzeczy - ale było kilka "ogólnoświatowych" akcji (np. wymiana odmy w silnikach 1.4). Nie było moim zamiarem obrażać nikogo ani "jechać" po markach, ale bądźmy poważni - porównywać jakość wykonania Fiata, Daewoo czy innej Skody z Toyotą to nieporozumienie. Wystarczy popatrzeć na raporty awaryjności. Śmieszą mnie natomiast komentarze w stylu "Toyota to teraz robi szmelc, kiedyś to były auta i dlatego jeżdżę 20-letnim Golfem i nic się w nim nie psuje". I jeszcze raz powtórze: chwała tym producentom którzy przeprowadzają takie akcje, hańba tym, którzy udają że nic się nie dzieje. Pamiętacie warunkowe dopuszczenie (homologacja) do ruchu Daewoo Tico? Mieli poprawić kolumnę kierownicy (jest sztywna), ale olali to i NIC! Dużo dobrego dla poprawienia bezpieczeństwa i jakości robią organizacje konsumenckie, no ale w Polsce ich nie ma...

Napisano

> To im sie chwali że sie przyznali do winny tylko szkoda ze dopiero po

> wyprodukowaniu 1 miliona aut co może świadczyć właśnie o tym ze

> probowali coś ukryć, a że usterka wyszło na światło dzienne to

> teraz nie maja wyjęcia i trza robić akcje serwisową.

> Pozdrawiam

Albo usterka wyszła na jaw dopiero teraz.

Nie zapominaj, że nie wszystko widać na pierwszy, drugi, czy nawet trzeci rzut oka...

Napisano

> i o tej słynnej bezawaryjności

Quote:

Użytkownik Slawcio

Samochód Fiat Punto II


I wszystko jasne...

Napisano

> ale ta akcja z lanosami była niezła... ale i tak nikt tego nie

> docenił... co innego toyota... łał zapraszają ,mnie do serwisu

> uszczelkie zmienić... ale super firma, dba o klienta i w

> ogóle... uuuuu super... nie takie dełu...

No właśnie - USZCZELKĘ - a nie przewody paliwowe i nie całe auto jak Daewoo - czujesz różnicę? grinser006.gif

Napisano

> No właśnie - USZCZELKĘ - a nie przewody paliwowe i nie całe auto jak

> Daewoo - czujesz różnicę?

Mogli polakierować ponownie - a wymieniali na nowe niezależnie od przebiegu i stanu technicznego - czujesz różnicę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Albo usterka wyszła na jaw dopiero teraz.

> Nie zapominaj, że nie wszystko widać na pierwszy, drugi, czy nawet

> trzeci rzut oka...

Toyota zauważa dopiero po 1 milionie ? smile.gif

Napisano

> Mogli polakierować ponownie - a wymieniali na nowe niezależnie od

> przebiegu i stanu technicznego - czujesz różnicę

Tak, czuję.

Po prostu było to TAŃSZE.

Żadna firma nie robi za caritas

Nie zapominaj, że te "zwrócone" wróciły z powrotem na rynek...

Ach, przypomnij mi jeszcze, jak wygląda w chwili obecnej kondycja finansowa dełu? ;-D

Napisano

> Toyota zauważa dopiero po 1 milionie ?

Jeżeli wada ujawnia się po paru latach eksploatacji, to nie można w międzyczasie uklepać paru mln aut ?

Napisano
  • Autor

> Quote:

> Użytkownik Slawcio

> Samochód Fiat Punto II

> I wszystko jasne...

a co ma moje auto wspólnego z 1 milionem wadliwych aut Toyoty ? niewiem.gif

Napisano

> a co ma moje auto wspólnego z 1 milionem wadliwych aut Toyoty ?

Jakoś zauważyłem kompleks właścicieli fiatów, objawiający się w punktowaniu akcji serwisowych innych aut...

Ot, taka moja prywatna obserwacja...

Napisano
  • Autor

> Jeżeli wada ujawnia się po paru latach eksploatacji, to nie można w

> międzyczasie uklepać paru mln aut ?

Paru czyli ilu ??

Napisano

> Tak, czuję.

> Po prostu było to TAŃSZE.

> Żadna firma nie robi za caritas

> Nie zapominaj, że te "zwrócone" wróciły z powrotem na rynek...

Wiem tzw. zdrapki za dużo mniejsze pieniądze.

> Ach, przypomnij mi jeszcze, jak wygląda w chwili obecnej kondycja

> finansowa dełu? ;-D

Daewoo leży i kwiczy a części zarządu i kasy do dzisiaj szukają zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jakoś zauważyłem kompleks właścicieli fiatów, objawiający się w

> punktowaniu akcji serwisowych innych aut...

> Ot, taka moja prywatna obserwacja...

"...Ot, taka moja prywatna obserwacja..." ok.gif

Napisano

Ot proste - w takim Fiacie, czy Daewoo akcje nawrotowe nie są medialną rewelacją, tak jak w przypadku "legendarnie" niezawodnej Toyoty. hehe.gif

Ciekawi mnie, kiedy ludzie zrozumieją, że samochód to zlepek części produkowanych przez całkiem inne firmy i nie istnieje coś takiego jak "legendarna" niezawodność. Po prostu różne koncerny różnie podchodzą do spraw jakościowych. Wiadomo, że Toyota jest bardzo czuła na tym punkcie, ale uwieżcie, że i tak mogą wyjść kaczany - wszak za wszystko odpowiadają "tylko" ludzie.

Jeśli wychodzi coś we Fiacie to pada stwierdzenie "...cóż za wiadomość - to tylko Fiat i sie psuje...", a jeśli w Toyocie, to: "ojej Toyota coś skiełbasiła.."

Litości hahaha.gifbeksa.gifhahaha.gif

Napisano

> Fiat przeprowadził te akcję dlatego, że groziło to poważnymi

> wypadkami i bali się olbrzymich odszkodowań. Natomiast rzeczy,

> które w fiatach to "norma" (koledze w Punto wypaliła poduszka w

> czasie postoju, ASO stwierdziło że "zdarza się")

twierdzisz, że samoczynne odpalanie się poduszki we fiacie to norma czy to tylko chochlik?

> w japońcach są

> nie do pomyślenia.

sorry, ale w którym aucie jest to do pomyślenia? pamiętasz jak komuś w PL poduszka wypaliła w fordzie i okaleczyła dziecko? do pomyślenia to było? to się nie powinno stać a jednak zdrzayło się... więc "zdarza się"... możemy więc to przyjąć za norme?

a skrzynie w mercedesach co podczas wyprzedzania łapały usterke i silniki przechodziły w tryb awaryjny co mogło doprowadzić do śmierci kierowcy?... też się zdarza...

no ale w toyocie to jest nie do pomyślenia...

a np przepływomierz który zepsuje się w vw to wtedy jest nie do pomyślenia... ten sam we fiacie to już jest "norma"...

a samozapłon 307? też norma?

a babka w swojej megance, której żadna poduszka nie odpaliła (z 8 czy 9 ich miała), bo... źle się ustawiła... 5 gwiazdek NCAP i co? reno zrobiło to specjalnie? nie, po prostu "zdarza się"... ale nie jest to żadna norma!

a pamiętasz w astrach jedynkach samozapłon podczas tankowania z powodu przeskoku iskry? i co? norma? zdarza się? usunięcie tej suterki kosztowała 50 eurocentów no ale to nie jest toyota, bo tam to jest nie do pomyślenia... bo toyota jest doskonała i przewiduje wszystko... a te MILION silników nie istnieje, bo w toyocie to się nie zdarza i nie jest to żadna norma? a serwis nie ma prawa powiedzieć, że się zdarza, bo tego MILIONA nigdy nie było...

> porównywać jakość wykonania Fiata, Daewoo czy

> innej Skody z Toyotą to nieporozumienie. Wystarczy popatrzeć na

> raporty awaryjności.

co mi po raportach awaryjności... wynika jedynie z nich tyle, ze są bardziej debiloodporne i zniosą więcej bez czynnika "dbałości" niż ich europejscy konkurenci...

duży wpływ ma odpowiednio duży rynek... konkurencja i takie tam...

> akcje, hańba tym, którzy udają że nic się nie dzieje. Pamiętacie

> warunkowe dopuszczenie (homologacja) do ruchu Daewoo Tico? Mieli

> poprawić kolumnę kierownicy (jest sztywna), ale olali to i NIC!

ja słyszałem, ze poprawili...

> Dużo dobrego dla poprawienia bezpieczeństwa i jakości robią

> organizacje konsumenckie, no ale w Polsce ich nie ma...

akcja z 307 ruszyła PSA PL...

Napisano

> Śmieszą mnie natomiast komentarze w stylu

> "Toyota to teraz robi szmelc, kiedyś to były auta i dlatego

> jeżdżę 20-letnim Golfem i nic się w nim nie psuje". I jeszcze

> raz powtórze: chwała tym producentom którzy przeprowadzają takie

> akcje, hańba tym, którzy udają że nic się nie dzieje.

Daj spokój, ujeżdżaczom fiacików tego nie przetłumaczysz.

Jakiś czas temu była akcja opisana w prasie - kolesiowi NA GWARANCJI zatarł się na 2 cylindrach silnik w nowej (2-3 m-ce i 10 kkm nalotu?) pandzie.

Serwis (i gwarant) stwierdził, że stało się tak dlatego, że (cyt) "klient ma wyjazd z garażu pod górę" i spuścił klienta na szczaw proponując mu (po interwencji dziennikarskiej) swój 20% udział w kosztach naprawy NOWEGO auta na PEŁNEJ gwarancji.

W tym samym czasie Toyota wymieniła mi w 5-tym roku eksploatacji (czyli 2 lata PO gwarancji) blok krótki wraz z bebechami z racji wady konstrukcyjnej.

Mój udział wynosił 0 (zero) złotych, poniiosłem tylko koszta urzędowe związane z legalizacją bloku (nadanie i naniesienie numerów, nowy dowód rej).

Ale właściciele wszelakich wynalazków i tak będą twierdzić, że Toyota to ch. nie firma i g. nie samochody robi, a gwarancja na nową rolkę 4 lata/no limit to g.wno pierwszej wody.

Po prostu - fiacina najlepsza jest. Taki aksjomat. Nie ma co się spierać...

Napisano

> Paru czyli ilu ??

Misiu.

Popatrz ILE samochodów (ogółem) produkuje Toyota na świecie rocznie.

Wiesz, to nie fiacik, gdzie 1 000 000 aut klepie się w dekadę...

Napisano

> No właśnie - USZCZELKĘ - a nie przewody paliwowe i nie całe auto jak

> Daewoo - czujesz różnicę?

no właśnie nie czuje...

ja bym chciał żeby wymienili mi cały zespół lub całe auto a nie jakąś uszczelke... czujesz róznice?

Napisano

> on o tym nie wie, bo czyta autoświat...

> ale ta akcja z lanosami była niezła... ale i tak nikt tego nie

> docenił... co innego toyota... łał zapraszają ,mnie do serwisu

> uszczelkie zmienić... ale super firma, dba o klienta i w

> ogóle... uuuuu super... nie takie dełu...

> ile wtedy tych lanosów wymieniono?

brawo.gifbrawo.gifbrawo.gif

Napisano

tu nie chodzi, że fiat jest de best...

rozchodzi sie o to, że toyota nie jest autrem doskonałym a wszystkie inne to szroty i w ogóle...

teksty typu "nie kupuj fiata", bo wujek miał 125p i strasznie się sypał...

albo totalna masówke cc czy sc produkcji krajowej... swego czasu auto najtańsze na rynku a ludzie myśleli że majbachy kupują z dowżywotnim serisem...

Napisano
  • Autor

> Daj spokój, ujeżdżaczom fiacików tego nie przetłumaczysz.

> Jakiś czas temu była akcja opisana w prasie - kolesiowi NA GWARANCJI

> zatarł się na 2 cylindrach silnik w nowej (2-3 m-ce i 10 kkm

> nalotu?) pandzie.

> Serwis (i gwarant) stwierdził, że stało się tak dlatego, że (cyt)

> "klient ma wyjazd z garażu pod górę" i spuścił klienta na szczaw

> proponując mu (po interwencji dziennikarskiej) swój 20% udział w

> kosztach naprawy NOWEGO auta na PEŁNEJ gwarancji.

> W tym samym czasie Toyota wymieniła mi w 5-tym roku eksploatacji

> (czyli 2 lata PO gwarancji) blok krótki wraz z bebechami z racji

> wady konstrukcyjnej.

> Mój udział wynosił 0 (zero) złotych, poniiosłem tylko koszta urzędowe

> związane z legalizacją bloku (nadanie i naniesienie numerów,

> nowy dowód rej).

> Ale właściciele wszelakich wynalazków i tak będą twierdzić, że Toyota

> to ch. nie firma i g. nie samochody robi, a gwarancja na nową

> rolkę 4 lata/no limit to g.wno pierwszej wody.

> Po prostu - fiacina najlepsza jest. Taki aksjomat. Nie ma co się

> spierać...

Wiedze ze kolega ma ten sam kompleks co posiadacze Fiatów zlosnik.gif

"Jakoś zauważyłem kompleks właścicieli fiatów, objawiający się w punktowaniu akcji serwisowych innych aut...

Ot, taka moja prywatna obserwacja..."

Pozdrawiam

Napisano

> Wiem tzw. zdrapki za dużo mniejsze pieniądze.

I popatrz, jak po tej akcji spadły ceny łajnosów na rynku wtórnym.

Czyli koniec końców klient jednak DOSTAŁ w doopę...

> Daewoo leży i kwiczy a części zarządu i kasy do dzisiaj szukają

No widzisz.

Tak więc nie ma co tu porównywać, która firma zachowała się lepiej a która gorzej, bo obie NIE SPUŚCIŁY klientów po brzytwie, tylko uderzyły w piersi i O TO CHODZI.

Licytowanie się "bo tojota wymieniła uszczelkę, a dełu całe auto" jest bezsensowne, bo nie zapominaj, że nasz dzielny naród ma mentalność "za darmo to za drogo, a nawet jak dopłacą to i tak jestem poszkodowany"...

Napisano

> A w którym miejscu napisałem coś o innych markach ?

Nie pisałem tego personalnie do Ciebie - tylko chciałem rozwinąc myśl ogólną

Napisano

> Wiedze ze kolega ma ten sam kompleks co posiadacze Fiatów

> "Jakoś zauważyłem kompleks właścicieli fiatów, objawiający się w

> punktowaniu akcji serwisowych innych aut...

> Ot, taka moja prywatna obserwacja..."

> Pozdrawiam

Misiu, a jaki to ma związek z tematem ?

Napisano

> twierdzisz, że samoczynne odpalanie się poduszki we fiacie to norma

> czy to tylko chochlik?

> sorry, ale w którym aucie jest to do pomyślenia? pamiętasz jak komuś

> w PL poduszka wypaliła w fordzie i okaleczyła dziecko? do

> pomyślenia to było? to się nie powinno stać a jednak zdrzayło

> się... więc "zdarza się"... możemy więc to przyjąć za norme?

> a skrzynie w mercedesach co podczas wyprzedzania łapały usterke i

> silniki przechodziły w tryb awaryjny co mogło doprowadzić do

> śmierci kierowcy?... też się zdarza...

No sam widzisz, do naprawy jakich rzeczy wzywają INNI producenci. I porównaj sobie z jaką pierdółką (zdaniem np. Fiata) wzywa swoich klientów Toyota!

Coż, jeśli nie ufasz rankingom awaryjności.... yikes.gif pewnie tam działa UKŁAD grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Misiu, a jaki to ma związek z tematem ?

taki że dla kolegi Toyota jest cacy, a cala reszta beee wiec proponuje zakonczyc temat smile.gif

Pozdrawiam

Napisano

> tu nie chodzi, że fiat jest de best...

> rozchodzi sie o to, że toyota nie jest autrem doskonałym a wszystkie

> inne to szroty i w ogóle...

A któż tak powiedział, że toyota zebeściak i w ogóle ?

Któż na tyle naiwnym, że powie, że ma auto bezawaryjne (pomijam właścicieli aut na posterach w sypialni :-D)

> teksty typu "nie kupuj fiata", bo wujek miał 125p i strasznie się

> sypał...

> albo totalna masówke cc czy sc produkcji krajowej... swego czasu auto

> najtańsze na rynku a ludzie myśleli że majbachy kupują z

> dowżywotnim serisem...

Popatrz

A jak kiedyś dawno temu punktowałem malucha (nowego! - nówka cewka był!) za jego awaryjność, to właściele fiatów mówili "kup sobie prawdziwego fiata, np cc albo sc" ;-D

Kupiłem i teraz mówią, że jednak cc/sc jest do dooopy - "kup se punto"

ciekawe co będzie dalej ;-D

Fiat jest marką niskobudżetową (ale niekoniecznie niskokosztową).

Jako właściciel łącznie 8 (ośmiu!) fiatów wiem to z detalami.

Tyle, że ja nie oczekuję od tych aut cudów, tak jak coponiektórzy, którzy uważają że ich ............. (wstawić co tam kto uważa) będzie ósmym cudem świata.

A stosunek marek niskobudżetowych do klienta po tym, jak już za auto zapłaci niestety jest taki, jaki jest...

Napisano

> No sam widzisz, do naprawy jakich rzeczy wzywają INNI producenci. I

> porównaj sobie z jaką pierdółką (zdaniem np. Fiata) wzywa swoich

> klientów Toyota!

ale co ty porównujesz różne usterki?

nie wiesz w jakim celu toyota wzywa milion swoich padakowatych silników bo w komunikacie nie podały, być może żeby nie spowodować paniki...

toyota miała mase innych akcji nawrotowych a ty czepiasz się tylko akcji we fiacie. smirk.gif

licytujesz sie jak dziecko...

> Coż, jeśli nie ufasz rankingom awaryjności.... pewnie tam działa

> UKŁAD

działa nie dizała... mnie te układy nie dotyczą... mam dwa fiaty i wiem, że się ma jak sie dba...

Napisano

> I popatrz, jak po tej akcji spadły ceny łajnosów na rynku wtórnym.

> Czyli koniec końców klient jednak DOSTAŁ w doopę...

Mi to mówisz ? W ciągu 1 roku 10kzl w plecy zlosnik.gif

> No widzisz.

> Tak więc nie ma co tu porównywać, która firma zachowała się lepiej a

> która gorzej, bo obie NIE SPUŚCIŁY klientów po brzytwie, tylko

> uderzyły w piersi i O TO CHODZI.

No właśnie o to mi też chodzi. Podejście do klienta. Nie miałem zamiaru się licytować

> Licytowanie się "bo tojota wymieniła uszczelkę, a dełu całe auto"

> jest bezsensowne, bo nie zapominaj, że nasz dzielny naród ma

> mentalność "za darmo to za drogo, a nawet jak dopłacą to i tak

> jestem poszkodowany"...

Napisano

> taki że dla kolegi Toyota jest cacy, a cala reszta beee wiec

> proponuje zakonczyc temat

Cooo ????

A gdzie to wyczytałeś ?!

Trzeba było mnie zapytać, czy jestem zadowolony z drugiego auta w profilu i byś usłyszał ZADZIWIAJĄCĄ odpowiedź...

Napisano

> no właśnie nie czuje...

> ja bym chciał żeby wymienili mi cały zespół lub całe auto a nie jakąś

> uszczelke... czujesz róznice?

Za darmo to za drogo ?

Napisano

> Daj spokój, ujeżdżaczom fiacików tego nie przetłumaczysz.

Właśnie tego nie rozumiem u fiatowców (a sam nim kiedyś byłem) - nap...przają na inne auta - WSZYSTKIE AUTA - a przy odrobinie krytyki Fiata potrafią cię zagryźć... Gdy przedstawiłem swego czasu moje "przygody" z Brawą (dokładny wykaz kosztów i tego co się tam zepsuło przez 4 lata - prawie wszystko frown.gif) zostałem obrzucony błotem: "trafiłeś na kiepski egzemplarz (!)", "nie umiesz jeździć (!)", "kłamiesz (!!!)". Jakoś skodziarze, "francowaci" i inni są NORMALNI i potrafią podyskutować o swoich autach i nie uważają ich za szczyt myśli technicznej i geniusz wykonania. A z fiatowcami to strach rozmawiać niewiem.gif

Napisano

> A któż tak powiedział, że toyota zebeściak i w ogóle ?

niejaki wladmar zlosnik.gifzlosnik.gif

> A stosunek marek niskobudżetowych do klienta po tym, jak już za auto

> zapłaci niestety jest taki, jaki jest...

obsługa serwisów jest tak różna, że trudno jest powiedzieć aby fiat miał jakieś normy na to...

klub pandy ma swój rankig serwisów i tam dopiero jest co poczytać... od totalnej euforii i podniecenia do rozpaczy i prób samobójczych...

więc jednak można być zadowolonym z marki mimo złej obiegowej opinii...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.