Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ile rosną gołębie?

Featured Replies

Napisano

Pany 😂

Wchodzę na poddasze a tam gniazdo gołębi i patrzą na mnie głodne dzioby.

 Ile trwa zanim się wyniosą? Bo za 4 tygodnie robię podbitke i nie będzie wyjścia.

Napisano
26 minut temu, Chalek napisał:

Pany 😂

Wchodzę na poddasze a tam gniazdo gołębi i patrzą na mnie głodne dzioby.

 Ile trwa zanim się wyniosą? Bo za 4 tygodnie robię podbitke i nie będzie wyjścia.

 

Powiem Ci tak:

 

Albo nie, ch.., opiszę to.

 

Znalazłem na balkonie gniazdo, w gnieździe trzy (to istotna liczba) jaja i gołąb. 14 lat temu to było, Katowice, Tysiąclecie, ja miękkie serce jeszcze. Dzwonię do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami z pytaniem czy jak delikatnie wyniosę gniazdo w krzaki to czy coś się im złego (gołębiom, nie krzakom) stanie.

"Absolutnie, zapach człowieka (nie wiem skąd wiedziała jak pachnę), masakra, porzuci, odrzuci, anihiluje, czekać, zaraz się wyklują i odlecą".

 

Dnia następnego lecieliśmy do Tunezji, więc luzik - pomyślałem i oddałem się radosnym kanikułom.

 

Wracamy. Po wejściu do mieszkania pierwsze spostrzeżenie, że chyba zostawiliśmy jakieś resztki żarcia, bo jeb.e niemiłosiernie. Szybki ogląd, ale nie. Dobra, to otwieramy na oścież balkon żeby wywietrzyć.

 

Kwa. KWA.

 

Na balkonie gniazdo, ale cztery razy większe, bo siwy choooy naniósł gałęzi i śmieci ku lepszej wygodzie. Żeby tak całkiem było wygodnie, to siwy wraz z dwójką (uwaga, wróć do pierwszego zdania, liczby mają znaczenie) wymościły sobie dodatkowo piórkami. Tak mi się wydawało.

Ale wietrzę i wietrzę, a tu coraz bardziej jeb.e i jeb.e.

Skrzydlate szczury wykluły się owszem trzy, ale jeden raczył wyzionąć ducha (kulturka, nie mam nic przeciwko) i złożył swe truchło pod pozostałymi członkami rodziny a one wymościły sobie w tej galaretowatej mięsnej brei zaciszne mieszkanko.

 

Jaki to był smród, to się nie da opisać żadnym sposobem. Próbowałem wynieść w masce i rękawiczkach na trzeźwo, nie było bata, potem trzy szybkie kielonki wódki, ni chu.a, w końcu czystym spirytusem smarowałem pół gęby z nozdrzami włącznie, później wypijałem łyk który wypalał wszystko i odbierał węch i wszystko inne, i wynosiłem szuflą na śmietnik.

 

Po tym wydarzeniu snuliśmy z małżonką patrząc na panoramę miasta plany o łapaniu gołębi, wpychaniu im petard w dupę i obserwowaniu fajerwerków na tle granatowego nieba.

 

Wyrzuć znaczy to co znalazłeś. Spal. Polej chlorem. Zasyp wapnem.

 

post scriptum

 

Siwy ch.j wracał na miejsce poczęcia jeszcze dwa tygodnie szukając martwego krewnego, sprawę rozwiązał dopiero zakup pistoletu odpustowego na kulki. Krzywdy mu nie robiły, ale upierdliwe to było na tyle że zmienił miejsce pobytu.

Napisano
  • Autor

Tam sie juz wykluły 😁

Hmm no to chyba zostanę mordercą

Napisano

Nie ma litości dla tych brudasów.

Po odremontowaniu balkonu wyjechałem na 2 tygodnie, gołębie w tym czasie zaprowadziły taki chlew na balkonie, że głowa mała.

Prawie wymiotując zmywałem odchody i jakiś śluz z płytek, okien i blachy.

Ściany ponownie malowałem.

Powracały aż do momentu gdy po całości rozciągnąłem siatkę.

 

 

Edytowane przez ZUBERTO

Napisano

@bizz i @ZUBERTO dobrze piszą. Też kiedyś byłem dobry i powiedziałem sobie że za ch...a wafla nie ruszę gniazda z jajkami z balkonu. Sprzątanie tego 💩 jednym z gorszych doświadczeń. Ewentualnie weź przenieś w inne miejsce jak masz sumienie. 

Napisano
2 godziny temu, Chalek napisał:

Tam sie juz wykluły 😁

Hmm no to chyba zostanę mordercą

W robocie na balkonie się ulitowałem nad gniazdkiem... Wykluły się dwa... Zasrane było na metr w górę, smród niesamowity...

Napisano
2 godziny temu, bizz napisał:

Jaki to był smród, to się nie da opisać żadnym sposobem. Próbowałem wynieść w masce i rękawiczkach na trzeźwo, nie było bata, potem trzy szybkie kielonki wódki, ni chu.a, w końcu czystym spirytusem smarowałem pół gęby z nozdrzami włącznie, później wypijałem łyk który wypalał wszystko i odbierał węch i wszystko inne, i wynosiłem szuflą na śmietnik.

ale naprawdę nie trzeba aż tak kombinować, żeby się napić ;]

Napisano
11 godzin temu, bergerac napisał:

ale naprawdę nie trzeba aż tak kombinować, żeby się napić ;]

 

Wierz mi, że gdybyś musiał coś takiego zrobić wypiłbyś dostępne w domu perfumy, Amol i Melisanę Klosterfrau.

Napisano

Ja przez głąbie mam Sarkoidoze , efekt częstego przebywania z tymi latającymi szczurami :(

Napisano
17 minut temu, bob96 napisał:

Ja przez głąbie mam Sarkoidoze , efekt częstego przebywania z tymi latającymi szczurami :(

Jesteś hodowcą czy jakimś opiekunem tych ''szczurów''?

Napisano

Byłem opiekunem po śmierci  Taty do 18 roku . Potem się wyprowadziłem z domu, z choroba walce już 20 lat.

Napisano

Tak jak wyżej koledzy opisali miałem podobną przygodę z gołebiami. Na poczatku czlowiek ma miekkie serce a na koncu musi mieć twarda d**ę. Finalnie musiałem zamontować siatke na balkon bo wracały regularnie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.