Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Dzwon .....

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich...

Wczoraj jechałem do mojej , przede mną utworzył się korek wiec zatrzymałem się przed poprzedzającym mnie samochodem. Po zatrzymaniu looknołem w lusterko wsteczne i zobaczyłem mondeo wjeżdżające mi w kufer.... Uderzenie było na tyle silne, ze wpadłem na poprzedzającą mnie Fiestę... Na szczęście nic nie nikomu się stało poza pasażerka mondeo która ma rozcięty łuk brwiowy - nie miała zapiętych pasów...

Efekty:

tył: zderzak, klapa tylna, dwa błotniki, drzwi lewe pasażera...

przód: zderzak , dwa błotniki, maska, zerwane zaczepy na reflektorach

plus przegięty fotel kierowcy -

Sprawca był ubezpieczony w HDI Samopomoc ....

Ktoś ma (miał) doświadczenia z tym ubezpieczycielem, jak likwidują szkody, na co zwrócić uwagę i czy warto się ewentualnie odwoływać od ich wyceny???

Pozdrawiam

Napisano

> Witam wszystkich...

> Wczoraj jechałem do mojej , przede mną utworzył się korek wiec

> zatrzymałem się przed poprzedzającym mnie samochodem. Po

> zatrzymaniu looknołem w lusterko wsteczne i zobaczyłem mondeo

> wjeżdżające mi w kufer.... Uderzenie było na tyle silne, ze

> wpadłem na poprzedzającą mnie Fiestę... Na szczęście nic nie

> nikomu się stało poza pasażerka mondeo która ma rozcięty łuk

> brwiowy - nie miała zapiętych pasów...

> Efekty:

> tył: zderzak, klapa tylna, dwa błotniki, drzwi lewe pasażera...

> przód: zderzak , dwa błotniki, maska, zerwane zaczepy na reflektorach

> plus przegięty fotel kierowcy -

> Sprawca był ubezpieczony w HDI Samopomoc ....

> Ktoś ma (miał) doświadczenia z tym ubezpieczycielem, jak likwidują

> szkody, na co zwrócić uwagę i czy warto się ewentualnie

> odwoływać od ich wyceny???

> Pozdrawiam

Nie chcę Cię straszyć ale z twojego opisu wynika, że szkoda raczej będzie całkowita...

Napisano

kilka lat temu miałem ich ubezpieczenie, stłukłem auto, nie było problemów (nie przypominam sobie żadnych).

współczuję.. Zwróć uwagę, żeby koleś w którego zostałeś wbity nie kasował szkody z twojego OC- mnie się kiedyś tak przytrafiło w podobnej sytuacji.

Zakładam, że policja opisała wszystko.

Napisano
  • Autor

> a jak Twoje kręgi szyjne ... to częsta dolegliwość po dzwonie z tyłu

> ... nie lekceważ tego

Ze mna wszytsko ok - tylko troche mnie boli mijscer gdzie wbim mi sie pas troche ponizej szyi.... Na medal spisały sie zagłówki .....

Napisano

> Witam wszystkich...

> Wczoraj jechałem do mojej , przede mną utworzył się korek wiec

> zatrzymałem się przed poprzedzającym mnie samochodem. Po

> zatrzymaniu looknołem w lusterko wsteczne i zobaczyłem mondeo

> wjeżdżające mi w kufer.... Uderzenie było na tyle silne, ze

> wpadłem na poprzedzającą mnie Fiestę... Na szczęście nic nie

> nikomu się stało poza pasażerka mondeo która ma rozcięty łuk

> brwiowy - nie miała zapiętych pasów...

> Efekty:

> tył: zderzak, klapa tylna, dwa błotniki, drzwi lewe pasażera...

> przód: zderzak , dwa błotniki, maska, zerwane zaczepy na reflektorach

> plus przegięty fotel kierowcy -

> Sprawca był ubezpieczony w HDI Samopomoc ....

> Ktoś ma (miał) doświadczenia z tym ubezpieczycielem, jak likwidują

> szkody, na co zwrócić uwagę i czy warto się ewentualnie

> odwoływać od ich wyceny???

> Pozdrawiam

Witam! Wpółczuję...

Miałem bardzo podobną sytuację 2 lata temu. Też sprawca z Samopomocy. Auto (moje) było jeszcze na gwarancji. Szkodę rozliczałem bezgotówkowo (naprawa w ASO). W praktyce wyglądało to tak: Odstawiłem auto do ASO (było na chodzie), podpisałem upoważnienie i NIC WIĘCEJ w tym kierunku nie robiłem (dołączyłem protokól policyjny). Po 3 tygodniach przyjechałem po naprawione auto. Czy ASO miało kłopoty ze ściągnięciem kasy od Samopomocy, tego nie wiem. Jak dla mnie Samopomoc zachowała się bardzo w porządku - mianowicie w ogóle nie miałem z nimi kontaktu smile.gif

Masz protokół z policji? Bez tego podobno mogą być jaja z Samopomocą.

Pozdrawiam!

Napisano

> Witam wszystkich...

> Wczoraj jechałem do mojej , przede mną utworzył się korek wiec

> zatrzymałem się przed poprzedzającym mnie samochodem. Po

> zatrzymaniu looknołem w lusterko wsteczne i zobaczyłem mondeo

> wjeżdżające mi w kufer.... Uderzenie było na tyle silne, ze

> wpadłem na poprzedzającą mnie Fiestę... Na szczęście nic nie

> nikomu się stało poza pasażerka mondeo która ma rozcięty łuk

> brwiowy - nie miała zapiętych pasów...

> Efekty:

> tył: zderzak, klapa tylna, dwa błotniki, drzwi lewe pasażera...

> przód: zderzak , dwa błotniki, maska, zerwane zaczepy na reflektorach

> plus przegięty fotel kierowcy -

> Sprawca był ubezpieczony w HDI Samopomoc ....

> Ktoś ma (miał) doświadczenia z tym ubezpieczycielem, jak likwidują

> szkody, na co zwrócić uwagę i czy warto się ewentualnie

> odwoływać od ich wyceny???

> Pozdrawiam

Likwidowałem podobną szkodę w PZU tyle, że siłą byłą taka, że mnie wbiło w auto przede mną a pośrednio jeszcze w 2.

Wracając do pytani to nie ma problemu z likwidacją w HDI. Ubezpieczam się tam od kilku lat. Raz likwidowałem szkodę a AC.

PS Gdzie będziesz to likwidoław, bo w profilu nie masz miasta?

PZDR

Napisano
  • Autor

> kilka lat temu miałem ich ubezpieczenie, stłukłem auto, nie było

> problemów (nie przypominam sobie żadnych).

> współczuję.. Zwróć uwagę, żeby koleś w którego zostałeś wbity nie

> kasował szkody z twojego OC- mnie się kiedyś tak przytrafiło w

> podobnej sytuacji.

> Zakładam, że policja opisała wszystko.

Tak policja byla na miejscu i jest protokół z kolizji... Pierwszy telefon ktory wykonałem, był własnie do nich ... Co do winy nie było niedomówien - zarówno ja jak i właściciel Fiesty bedziemy likwidowac szkodę na podstawie OC gościa z mondeo ....

Szkoda mi tylko mojego autka... do tej pory spisywało sie na medal ....

Napisano
  • Autor

> Likwidowałem podobną szkodę w PZU tyle, że siłą byłą taka, że mnie

> wbiło w auto przede mną a pośrednio jeszcze w 2.

> Wracając do pytani to nie ma problemu z likwidacją w HDI. Ubezpieczam

> się tam od kilku lat. Raz likwidowałem szkodę a AC.

> PS Gdzie będziesz to likwidoław, bo w profilu nie masz miasta?

> PZDR

Będę likwidował w Rawiczu. Poza tym moj kolega bedzie likwidatorem .... razem studiowaliśmy smile.gif

Napisano

> Ze mna wszytsko ok - tylko troche mnie boli mijscer gdzie wbim mi sie

> pas troche ponizej szyi.... Na medal spisały sie zagłówki .....

Patrzac na to jak piszesz chyba nie do konca smirk.gif

A powaznie badal Cie lekarz? Jak nie to biegiem, potem bedziesz sie o ubezpieczenie martwil.

Napisano

> Patrzac na to jak piszesz chyba nie do konca

> A powaznie badal Cie lekarz? Jak nie to biegiem, potem bedziesz sie o

> ubezpieczenie martwil.

z tego OC pewnie jeszcza na jakieś rehabilitacyjne masaże można byłoby się udać oink.gif

Napisano
  • Autor

> Patrzac na to jak piszesz chyba nie do konca

> A powaznie badal Cie lekarz? Jak nie to biegiem, potem bedziesz sie o

> ubezpieczenie martwil.

Nie nie badał mnie, ale czuje sie naprawdę dobrze... jeżeli jednak coś bedzie mnie niepokoić to jutro go odwiedzę.

Napisano

> Patrzac na to jak piszesz chyba nie do konca

Niekoniecznie, może nic sie nie stało. Kilka lat temu wjechał mi w tyłek Citroen AX. Zagłowek złapał mi pięknie głowę (był dobrze wyregulowany) a kręgi szyjne i tak mnie bolały przez 2 dni.

Napisano

> Nie nie badał mnie, ale czuje sie naprawdę dobrze... jeżeli jednak

> coś bedzie mnie niepokoić to jutro go odwiedzę.

Idź do konowała, powiedz co się stało i niech Cię wyśle koniecznie na prześwietlenia kręgsłupa.

Zawsze o najechaniu z tyłu, nawet jak nie boli!

Pozdr. P.

Napisano

> Będę likwidował w Rawiczu. Poza tym moj kolega bedzie likwidatorem

> .... razem studiowaliśmy

W Wawie nie było problemu. Generalnie z OC jest mniejszy problem niż a AC...

PZDR

Napisano

> Niekoniecznie, może nic sie nie stało. Kilka lat temu wjechał mi w

> tyłek Citroen AX. Zagłowek złapał mi pięknie głowę (był dobrze

> wyregulowany) a kręgi szyjne i tak mnie bolały przez 2 dni.

Ja nie twierdze, ze cos sie stalo bo jeszcze takiego, co przez internet potrafilby wydac diagnoze swiat chyba nie widzial smirk.gif

Ale po mocnym uderzeniu nie ryzykowalbym przeczekania czy olania sprawy.

Napisano

Przede wszystkim współczuję dzwona crazy.gif

Ja miałam kolizję z autem ubezpieczonym w HDI Asekuracja (to podobno to samo co Samopomoc) i szkoda była rozliczana gotówkowo.Dobrze,że likwidatorem Twojej szkody będzie Twój kolega,bo moja sprawa skończyła się w sądzie.Kolega Zero77 też miał do czynienia z tą firmą i nawet ugrał z nimi coś pisemnie,bez sądu ok.gif

Co do Twojej szyi to jakby coś zaczęło Cię boleć to idź natychmiast na pogotowie,nie do jakiegoś przypadkowego lekarza.Przy ewentualnej szkodzie na osobie tylko papierek z pogotowia ma dla nich jakiekolwiek znaczenie.

Pozdrawiam i życzę powodzenia ok.gif

Napisano

> a jak Twoje kręgi szyjne ... to częsta dolegliwość po dzwonie z tyłu

> ... nie lekceważ tego

Tylko nie przesadzaj, jak weźmiesz 7 dni zwolnienia, to sprawa trafi do sądu i przed prawomocnym wyrokiem (cirka ebaut 2 lata) z forsy nici.

Napisano

> bo jeszcze takiego, co przez internet potrafilby wydac diagnoze swiat chyba nie widzial

ok.gifhehe.gifbrawo.gif

Napisano

> Witam wszystkich...

> Wczoraj jechałem do mojej , przede mną utworzył się korek wiec

> zatrzymałem się przed poprzedzającym mnie samochodem. Po

> zatrzymaniu looknołem w lusterko wsteczne i zobaczyłem mondeo

> wjeżdżające mi w kufer.... Uderzenie było na tyle silne, ze

> wpadłem na poprzedzającą mnie Fiestę... Na szczęście nic nie

> nikomu się stało poza pasażerka mondeo która ma rozcięty łuk

> brwiowy - nie miała zapiętych pasów...

> Efekty:

> tył: zderzak, klapa tylna, dwa błotniki, drzwi lewe pasażera...

> przód: zderzak , dwa błotniki, maska, zerwane zaczepy na reflektorach

> plus przegięty fotel kierowcy -

> Sprawca był ubezpieczony w HDI Samopomoc ....

> Ktoś ma (miał) doświadczenia z tym ubezpieczycielem, jak likwidują

> szkody, na co zwrócić uwagę i czy warto się ewentualnie

> odwoływać od ich wyceny???

> Pozdrawiam

uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...kiepsko, strasznie źle traifiłeś..miałem podobną sytuację (wjazd mi w tył)

i sprawca był ubezpieczony właśnie w HDI Samopomoc TU...

Powiem jedno jest to strasznie dziadowska firma, uważaj żeby przy wycenie brali wszystko pod uwagę- będą dążyli żeby naprawić auto a nie rozliczyć szkodę całkowitą, uważaj też na papiery jakie podpisujesz (mi podsunęli pismo, że nie ma sprawcy kolizji-notatka policyjna jasno wskazywała na gościa i nawet mandat przyjął tzn przyznał się do swojej winy- i że ja uznaję się za współsprawcę kolizji angryfire.gif

Od wypadku minęło 14 miesięcy a ja nadal się z nimi użeram- odszkodowanie zdrowotne, za utratę wartości handlowej samochodu i jeszcze parę innych pierdółek.

Poza tym to wypłacali mi kasę nie 31 dni a prawie dwa miechy. Jak będziesz miał problemy to najpierw gadaj z jakimś prezesem HDI-oni przeważnie uznają Twoją rację, a jak nie to pozostaje pomoc firmy duszącej ubezpieczycieli...

POWODZENIA i nie poddawaj się choć to istna droga przez mękę.

Napisano

> Ja nie twierdze, ze cos sie stalo bo jeszcze takiego, co przez

> internet potrafilby wydac diagnoze swiat chyba nie widzial

> Ale po mocnym uderzeniu nie ryzykowalbym przeczekania czy olania

> sprawy.

Popieram kolegę. Widziałem wiele przypadków ludzisk po uderzeniu w tył, którzy to w jeden dzień czuli się jak młodzi bogowie a w następny przyjeżdzali na rentgen i dostawali kołnierz Schantza..

Napisano

heyah !!! palacz.gif

Tak jak napisała koleżanka Anula, również miałem wątpliwą przyjemność likwidacji szkody z HDI. Mnie również gostek uszkodził tył (przód na szczęście ocalał).

HDI tak jak każda firma ubezpieczeniowa będzie chciała wypłacić Ci jak najmniej kasy. To że likwidatorem będzie Twój kolega to jeszcze nie wszystko (chyba że jest to "bardzo dobry" kolega i wpisze Ci do protokołu więcej uszkodzeń niż jest faktycznie zlosnik.gif). Kosztorys prawdopodobnie będzie robił ktoś inny i na tym właśnie najwięcej kroją (nie wpisują wszyskich części, operacji, zaniżają cenę roboczogodziny, VAT itd.)

Ja po tym jak dostałem kosztorys HDI, zrobiłem (na podstawie ichniego protokołu) drugi, napisałem pisemko i dorzucili mi jeszcze sporo pieniędzy. Później napisałem jeszcze jedno odwołanie i przysłali mi jeszcze parę groszy. Na tym etapie zakończyłem, bo nie chciało mi się już o 2 tys. ciągać latami po sądach, a poza tym nie znalazłem chętnego papugi, który chciałby za taką kaskę mnie reprezentować. W sumie za kasę, którą dostałem z HDI zrobiłem samochód i jeszcze trochę mi zostało.

W Twoim przypadku uważałbym aby nie zrobili Ci szkody całkowitej, iraczej nie decydowałbym się na naprawę bezgotówkową.

Gdybyś miał jekieś pytania to pisz, w miarę możliwości postaram się odpowiedzieć.

pzdr

Napisano

Póltora roku temu w marcu, gdy zatrzymałem sie zgodnie z przepisami na poboczu drogi krajowej na światłach awaryjnych w celu ewentualnej pomocy ofiarom wypadku, na którego miejsce dojechałem w mojego kropka wjechał kierowca ubezpieczony w HDI Samopomoc. I tu zaczęła się tragedia.

Wziąłem rozliczenie gotówkowe - kosztorys zrobiony po łebkach, nie było nawet w nim wzmianki o wymontowaniu instalacji LPG w celu wykonania naprawy. Rzeczoznawcy stwierdzili, że nie wypłacą mi pieniędzy bo sprawca się nie przyznał na ich druku i kazali mi wytoczyć mu sprawę z powództwa cywilnego. Dopiero po zacytowaniu ustawy o ubezpieczeniach komunikacyjnych i nieprzekraczalnym terminie 30 dni na likwidacje szkody oraz groźbie skierowania sprawy do sądu stwierdzili, że nie potrzebują oświadczenia sprawcy bo przecież mają notatkę z policji ze wskazaniem winnego.

A teraz sprawy zdrowotne. Wskutek wypadku chwilowa utrata przytomnośsci i uszkodzenie kręgosłupa szyjnego. Też mnie nie bolało po wypadku, ale to adrenalina. Wieczorem zaczął się horro. wzyta na oddziale ratunkowym, konsultacja ortopedyczna, chirurgiczna i neurologiczna, 10 zdjęć RTG - normalnie jak w "Ostrym Dyżurze". Następnie 14 dni zwolnienia lekarskiego (miało być 30, ale chciałem wrócić do pracy i odmówiłem przedłużenia zwolnienia), 45 dni w kołnierzu ortopedycznym (nie da się w tym jeśąć, bo krępuje ruchy żuchwy, więc schudłem jakieś 10 kg wink.gif) i pół roku intensywnej rehabiitacji, Według mojego ubezpieczyciela to 12% trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale według HDI Samopomoc niecałe 4. Sprawa w sądzie, nie wiem kiedy się skończy. Najciekawsze jest to, że do dnia dzisiejszego nie mogę dźwigać, zbyt długo siedzieć i stać, przeciążać kręgosłupa, gwałtownie ruszać głową, a nawet spać na specjalnej poduszce.

Ogólnie moja opinia jest taka - HDI Samopomoc to wredne s....syny, które oferują niskie stawki, ale nie mają tez ochoty płacić za szkody powstałe w wyniku działąń ich klientów. Podsumowując - banda oszustów. Moja rada jest taka, poszukaj dobrego prawnika i nie daj sobie wmawiać, że ty masz coś robić, aby dostać pieniądze.Polecam też zaznajomienie się z ustawą o ubezpieczeniach komunikacyjnych i orzecznictwem Sądu Najwyższego w sprawach ubezpieczeń komunikacyjnych. Warto dodać, że Rzecznik Ubezpieczonych (czy jak to się nazywa) najwięcej zastrzeżen ma proporcjonalnie do udziału w rynku włąśnie do HDI Samoobrona.

Pzdr

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.