Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Incydent z rowerzysta

Featured Replies

Napisano

Bylem dzisiaj swiadkiem incydentu z rowerzysta.

Chcialem wjechac w ogrodzona murkiem posesje, z ktorej wyjezdzal samochod (nr1). Zatrzymalem sie by go przepuscic. W tym samym czasie po chodniku rowerkiem obladowanym zakupami jechala jakas babcia (nr3).

Gosciu zaczal powolutku wyjezdzac z posesji. Babcia widzac wysuwajaca sie maske zahamowala a siaty przewazyly rower i rypsnela jak dluga.

Koles z samochgodu nr 1 wyjechal i pojechal sobie.

Wjechalem na posesje i podszedlem pomoc sie babci pozbierac.

A ta sie drze:

- Lapac go! Policja! Uciekl z miejsca wypadku!

Zbieram te jej zakupy i tlumacze, ze nie ma co krzyczec bo nie mozna jezdzic po chodniku i to jej wina.

A ta dalej swoje. Ze cham sie nie zatrzymal, ze przez niego sie przewrocila itd.

Pozbieralem jej te zakupy i poszedlem zalatwiac swoje sprawy ale zastanawiam sie czy mialem racje.

Czy wina lezala po stronie babci, ktora nie powinna jechac chodnikiem, czy moze rzeczywiscie po stronie kierowcy, ktory nie zachowal ostroznosci?

Ale z drugiej strony wyjezdzal bardzo powoli i nie stanowil zagrozenia dla duzo wolniej poruszajacych sie pieszych.

Jak to w koncu jest??? A co w przypadku, gdyby babcia wpakowala mu sie w bok? W jaki sposob wygladalaby likwidacja szkody w samochodzie - czy z AC czy mozna by scignac rowerzyste???

mwsnap0053ra.jpg

Napisano

Rowerzysta pownien w tej sytuacji poruszać sie ulicą/poboczem drogi ok.gif

Napisano

> Rowerzysta pownien w tej sytuacji poruszać sie ulicą/poboczem drogi

Błąd. Miałem niestety taki przypadek frown.gif Rowerzysta wjechał mi w przedni błotnik gdy wyjeżdzałem z parkingu (gość jechał dość szybko po chodniku). Policja orzekła moją winę. Po prostu włączając się do ruchu trzeba zachować szczególną ostrozność i przepuścić wszystko co jedzie.

pozdrwiam,

bromsky

Napisano

> Błąd. Miałem niestety taki przypadek Rowerzysta wjechał mi w przedni

> błotnik gdy wyjeżdzałem z parkingu (gość jechał dość szybko po

> chodniku). Policja orzekła moją winę. Po prostu włączając się do

> ruchu trzeba zachować szczególną ostrozność i przepuścić

> wszystko co jedzie.

> pozdrwiam,

> bromsky

Ale jakim prawem rowerzysta ma pierwszeństwo na chodniku?

Napisano

> Ale jakim prawem rowerzysta ma pierwszeństwo na chodniku?

2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

Pieszy i rowerzysta są także uczestnikami ruchu

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany

> zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu

> pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

> Pieszy i rowerzysta są także uczestnikami ruchu

> pozdrawiam,

> bromsky

aha... to jak ty włączasz się do ruchu a ja jadę po paach... dajmy na to, że wzdłuż zamiast przecinając je... albo zapier*** autem po deptaku dla pieszych... i walę w ciebie, to jest twoja wina ? dobrze wiedzieć....

Napisano

> aha... to jak ty włączasz się do ruchu a ja jadę po paach... dajmy na

> to, że wzdłuż zamiast przecinając je... albo zapier*** autem po

> deptaku dla pieszych... i walę w ciebie, to jest twoja wina ?

> dobrze wiedzieć....

Wiesz... zasadniczo rowerzysta ma czasem prawo jeździć po chodniku, wjeżdzając na ulicę (tak jak na rysunku) nie musimy o tym wiedzieć. To jak? Wjechałbyś przed rower czy nie?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Wiesz... zasadniczo rowerzysta ma czasem prawo jeździć po chodniku,

> wjeżdzając na ulicę (tak jak na rysunku) nie musimy o tym

> wiedzieć. To jak? Wjechałbyś przed rower czy nie?

> pozdrawiam,

> bromsky

Rowerzysta ma prawo jechać po chodniku jeśli: ma pod opieką osobę niepełnoletnią na rowerze lub jest osobą niepełnoletnią. W przeciwnym wypadku MA OBOWIĄZEK jechać po tej samej drodze, po której jadą auta o ile nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów.

Napisano

> Rowerzysta ma prawo jechać po chodniku jeśli: ma pod opieką osobę

> niepełnoletnią na rowerze lub jest osobą niepełnoletnią. W

> przeciwnym wypadku MA OBOWIĄZEK jechać po tej samej drodze, po

> której jadą auta o ile nie ma wyznaczonej drogi dla rowerów.

i jeszcze gdy dopuszczalna prędkość jest większa niż 60 km/h a chodnik ma co najmniej 2m szerokości.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> i jeszcze gdy dopuszczalna prędkość jest większa niż 60 km/h a

> chodnik ma co najmniej 2m szerokości.

> pozdrawiam,

> bromsky

no dokładnie

Napisano

> no dokładnie

chyba jeszcze jest tak że jak droga jest o dopuszczalne V >= 70 km/h to może po chodniku jechać (o ile nie ma drogi dla rowerów).

Napisano

> chyba jeszcze jest tak że jak droga jest o dopuszczalne V >= 70 km/h

> to może po chodniku jechać (o ile nie ma drogi dla rowerów).

no i wszystko w tym temacie, jeśli jechał chłop prawidłowo... a rowerzysta tam gdzie nie powinien (zakładam, że powinien po drodze) to nie rozumiem dlaczego kierowca ma auta być winny.. w ostateczności współwina mogła by być w takim przypadku, dla kierowcy auta.. za niezachowanie szczególnej ostrożności a dla rowerzysty to samo + spowodowanie kolizji

Napisano

> Czy wina lezala po stronie babci, ktora nie powinna jechac

> chodnikiem, czy moze rzeczywiscie po stronie kierowcy, ktory nie

> zachowal ostroznosci?

Po stronie kierującego, bo nie ustąpił pierwszeństwa jadącej chodnikiem.

Dodatkowo - jeżeli jezdnia nie miała wydzielonego pobocza ani drogi dla rowerów (a na 99,9999% nie miała, skoro był tylko chodnik), to rowerzystka miała PEŁNE prawo poruszać się po chodniku, ofc o ile ustąpiła pierwszeństwa pieszym.

> Ale z drugiej strony wyjezdzal bardzo powoli i nie stanowil

> zagrozenia dla duzo wolniej poruszajacych sie pieszych.

Sory - powinien sobie nawet w skrajnym przypadku zapewnić asystę osoby trzeciej.

> Jak to w koncu jest??? A co w przypadku, gdyby babcia wpakowala mu

> sie w bok? W jaki sposob wygladalaby likwidacja szkody w

> samochodzie - czy z AC czy mozna by scignac rowerzyste???

Wówczas orzeczono (orzeknięto ?) by winę kierującego.

Szkoda w aucie z AC, szkoda w rowerze/rowerzystce z OC.

Gdyby spowodowała kolizję rowerzystka (i policja/sąd orzekliby jej winę), to wówczas albo bezpośrednia refundacja kosztów naprawy, albo AC i ubezpieczyciel występuje z regresem na sprawcę, albo bezpośrednia likwidacja szkody z OC rowerzysty.

Napisano

Kolega miał prawie identyczną sytuację z tym że doszło do kolizji i rowerzysta lekko ucierpiał (przerysowana facjata). Sprawa trafiła do sądu grodzkiego i kierowca został uniewinniony a rowerzystadostał grzywnę i teoretycznie można by go ścigac o koszty naprawy samochodu.

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

Wklejam mój tekst z kacika rowerowego:

Rowerzysta może korzystać z chodnika dla pieszych w przypadku gdy spełnione są jednocześnie 3 warunki:

1. brak jest drogi (ścieżki) dla rowerów

2. chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości

3. na drodze dozwolony jest ruch pojazdów samochodowych z prędkością większą niż 50 km/h. (czyli w mieście musi być znak drogowy ograniczający prędkośc do co najmniej 60 km/h) Oczywicie w takim przypadku rowerzysta zobowiązny jest zachować szczególną ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu.

Jeśli przynajmniej jeden z tych warunków nie jest spełniony, to rowerzysta musi korzystać:

:: ze ścieżki rowerowej (o ile takowa jest)

:: z pobocza drogi (o ile takowe jest)

:: z prawego pasa ulicy

Napisano

> Dodatkowo - jeżeli jezdnia nie miała wydzielonego pobocza ani drogi

> dla rowerów (a na 99,9999% nie miała, skoro był tylko chodnik),

> to rowerzystka miała PEŁNE prawo poruszać się po chodniku,

troche za malo danych o ulicy / chodniku zeby wyciagac takie wnioski

Napisano

> Wklejam mój tekst z kacika rowerowego:

> Rowerzysta może korzystać z chodnika dla pieszych w przypadku gdy

> spełnione są jednocześnie 3 warunki:

> 1. brak jest drogi (ścieżki) dla rowerów

> 2. chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości

> 3. na drodze dozwolony jest ruch pojazdów samochodowych z prędkością

> większą niż 50 km/h. (czyli w mieście musi być znak drogowy

> ograniczający prędkośc do co najmniej 60 km/h) Oczywicie w takim

> przypadku rowerzysta zobowiązny jest zachować szczególną

> ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu.

> Jeśli przynajmniej jeden z tych warunków nie jest spełniony, to

> rowerzysta musi korzystać:

> :: ze ścieżki rowerowej (o ile takowa jest)

> :: z pobocza drogi (o ile takowe jest)

> :: z prawego pasa ulicy

ok.gif

Napisano

> Wklejam mój tekst z kacika rowerowego:

> Rowerzysta może korzystać z chodnika dla pieszych w przypadku gdy

> spełnione są jednocześnie 3 warunki:

> 1. brak jest drogi (ścieżki) dla rowerów

> 2. chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości

> 3. na drodze dozwolony jest ruch pojazdów samochodowych z prędkością

> większą niż 50 km/h. (czyli w mieście musi być znak drogowy

> ograniczający prędkośc do co najmniej 60 km/h) Oczywicie w takim

> przypadku rowerzysta zobowiązny jest zachować szczególną

> ostrożność oraz ustępować pierwszeństwa pieszemu.

> Jeśli przynajmniej jeden z tych warunków nie jest spełniony, to

> rowerzysta musi korzystać:

> :: ze ścieżki rowerowej (o ile takowa jest)

> :: z pobocza drogi (o ile takowe jest)

> :: z prawego pasa ulicy

No to w takim przypadku i tak winny jest kierujący, bo nie ustąpił pierwszeństwa jadącej (nawet nielegalnie) chodnikiem rowerzystce.

Napisano

Kolega Satan ma bardzo dobrze rozeznany ten temat,bo jest na nich cięty! hehe.gif

Napisano

> to rowerzystka miała PEŁNE prawo poruszać się po chodniku, ofc o

> ile ustąpiła pierwszeństwa pieszym.

Pała! Dalej się kompromitujesz.

Napisano

> Po stronie kierującego, bo nie ustąpił pierwszeństwa jadącej

> chodnikiem.

> Dodatkowo - jeżeli jezdnia nie miała wydzielonego pobocza ani drogi

> dla rowerów (a na 99,9999% nie miała, skoro był tylko chodnik),

> to rowerzystka miała PEŁNE prawo poruszać się po chodniku, ofc o

> ile ustąpiła pierwszeństwa pieszym.

hahaha.gif

Dawaj podstawe prawną pad.gif

Napisano
  • Autor

> Wklejam mój tekst z kacika rowerowego:

> Rowerzysta może korzystać z chodnika dla pieszych w przypadku gdy

> spełnione są jednocześnie 3 warunki:

> 1. brak jest drogi (ścieżki) dla rowerów

Nie bylo sciezki

> 2. chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości

Mial okolo 2m

> 3. na drodze dozwolony jest ruch pojazdów samochodowych z prędkością

> większą niż 50 km/h. (czyli w mieście musi być znak drogowy

> ograniczający prędkośc do co najmniej 60 km/h)

Ulica w miescie, bez oznaczen dotyczacych dopuszczalnej predkosci - czyli 50km/h

Czyli powinna poruszac sie po ulicy

Napisano

Znam przypadek, gdzie czlowiek gdzies pod miastem wyjezdzal jak ten zielony pojazd u Ciebie na rysunku. Po chodniku jechala babcia na bicyklu. Kierujacy pojazdem , mimo, ze wyjezdzal rowniez powoli - nie zauwazyl rowerzystki (lub ta specjalnie wjechala mu pod auto zlosnik.gif) Skutkiem bylo malutkie wgniecenie na klapie samochodu i przewrocona babcia na ziemi. Kierowca auta oczywiscie zaraz znalazl sie przy poszkodowanej, chcial ja wiezc do szpital, ale ta stwierdzila, ze nie ma potrzeby, bo nic jej sie nie stalo. Faktycznie - wygladala bardzo dobrze, nie miala zadnych obrazen. Nie fiknela jakos mocno a wgniecenie na samochodzie bylo skutkiem pukniecia kierownicy roweru w auto.

Wobec tego, ze babcia wstala, otrzepala sie z kurzu, i wsiadla na rower mowiac, ze wszystko z nia w porzadku, kierujacy samochodem przeprosil za zajscie i jak babcia pojechala - wsiadl do samochodu i udal sie do domu.

Jakiez bylo jego zdziwienie na drugi dzien, gdy do jego mieszkania zapukala babcia - kolarka w towarzystwie dwoch bezkarkowcow zlosnik.gif (zdarzenie mialo miejsce okolo 40 km od miejsca zamieszkania kierujacego samochodem, wiec babcia ustalila adres po nr rej zlosnik.gif)

Kolarka i jej towarzysze zazyczyli sobie natychmiastowej wyplaty kilku tysi zl (nie pamietam juz kwoty, ale nie byla mala zlosnik.gif) - w przypaku odmowy - powiedzieli, ze udaja sie na policje i zglaszaja wypadek, ucieczke z miejsca wypadku i przedstawiaja obdukcje lekarska...babina miala juz zabandazowana reke i jakies siniaki blush.gifblush.gifzlosnik.gif. Pomoc w pertraktacjach zapewniali dwaj bezkarkowcy zlosnik.gif. Z tego co wiem - kierujacy autem odmowil im wyplaty $$ i ciagal sie po sadach przez dlugi czas az w koncu chyba zostal uznany winnym - babcia miala swiadkow (cale mnostwo zlosnik.gif a on niestety nie). Takze na babcie na rowerach nalezy szczegolnie uwazac a jak juz dojdzie do spotkania na ulicy - to wzywac policai ok.gif

Napisano

> 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany

> zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu

> pojazdowi lub uczestnikowi ruchu.

> Pieszy i rowerzysta są także uczestnikami ruchu

> pozdrawiam,

> bromsky

a co jeśli skręcam w prawo i potrącę kolarza jadącego po pasach??

i druga opcja jeśli skręcam na zielonej strzałce i potrącę kolarza jadącego po przejściu z zielonym sygnalizatorem dla pieszych??

Napisano

> a co jeśli skręcam w prawo i potrącę kolarza jadącego po pasach??

> i druga opcja jeśli skręcam na zielonej strzałce i potrącę kolarza

> jadącego po przejściu z zielonym sygnalizatorem dla pieszych??

Współwina.

Kolarz nie ma prawa JECHAĆ po przejściu dla pieszych.

Napisano

Kilka lat temu w Warszawie był ćwiczony podobny numer z pieszym 'rzucajacym się" na maskę samochodu zatrzymującego się przed przejściem i staczającym teatralnie na ziemię. Reszta była identyczna jak w Twoim opisie. Już wtedy znajomi taksówkarze mnie przestrzegli, żeby w takim wypadku łapać "pieszego" za fraki i trzymać do przyjazdu policji, którą oczywiście należało wezwać. Ale warto było, choćby to miało trwać kilka godzin.

Napisano

> identyczna jak w Twoim opisie. Już wtedy znajomi taksówkarze

> mnie przestrzegli, żeby w takim wypadku łapać "pieszego" za

> fraki i trzymać do przyjazdu policji, którą oczywiście należało

> wezwać. Ale warto było, choćby to miało trwać kilka godzin.

A po co trzymac? Wystarczy zglosic policji zajscie i opisac, ze "poszkodowany" oddalil sie samodzielnie. Przyjada, spisza notatke i niech ktos pozniej sprobuje udowodnic, ze oddalilem sie z miajsca wypadku...

Zreszta nie masz prawa nikogo zatrzymywac silą.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> A po co trzymac? Wystarczy zglosic policji zajscie i opisac, ze

> "poszkodowany" oddalil sie samodzielnie. Przyjada, spisza

> notatke i niech ktos pozniej sprobuje udowodnic, ze oddalilem

> sie z miajsca wypadku...

Potem się robi kwestia kupnych świadków.

> Zreszta nie masz prawa nikogo zatrzymywac silą.

Przecież mógł zasłabnąć zlosnik.gif

Napisano

jest to kolejny ogólny przykład, bez pewnych wielu istotnych szczegółów........

aby dokładnie rozeznać się w szczegółach, należałoby wziąć pod uwagę sposób wyjazdu samochodu z posesji....bramy...itd.......

widoczność jaką ma kierowca......przy takim wyjeździe.....

szerokość chodnika........

odległość rowerzystki i widoczność jaką miała w chwili wyjazdu samochodu.......

oraz każdy inny istotny szczegół mający wpływ na tę sytuację........

wtedy można by stwierdzić dopiero czy wina leży po stronie kierowcy, rowerzystki....czy każde z nich naruszyło i jakie przepisy KD

na kierowcy ciązą pewne obowiązki, ale i rowerzystka ma obowiązek przestrzegać przepisów.......

tutak właśnie na podstawie szczegółów......mozna ocenić związek przyczynowo - skutkowy..........

oraz kto i jakich obowiązków nie dopełnił.........

ale o tym decydują szczegóły......a nie ogólny opis poruszania się pojazdów.....

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.