Napisano 18 godzin temu18 godzin Po latach dojrzałem do tej decyzji, która odkładałem w czasie. Zdecydowałem się, że chce mieć zadaszenie całoroczne, tj żeby można było zostawić meble na zimę ale i posiedzieć jak jest zimniej, lampę grzejną juz mam. Pierwszy etap to zadaszenie, drugi zabudowa ścianek: ruchome deseczki + poliwęglan. Fajne rozwiązanie ma aluproof i Selt czyli ruchome lableki. Minus taki, że odcina światło, stąd decyzji że zadaszenie będzie stałe z poliwęglanu litego. Dodatkowo latem dojdą plisowane rolety.Wielkość tarasu 6x3, ale wymyśliłem sobie schodek, więc mam 6,3 długości i ok 2,7m głębokości - część jest pod okapem.Kolejny problem to niski okap względem tarasu, bo ok 2.2m, także nie ma gdzie powiesić zadaszenia. Musi być konstrukcja pełna z obu stron, bez kotwienia się ścian.Tak to obecnie wygląda:Wyceny firm zaczynały się od 30kzł do 72kzł (bez ścian) + średnio wygląda to z jakością (mocowane wszystko na wkręty), także postanowiłem zrobić to sam. Wymyśliłem i rozrysowałęm sobie coś takiego: Czyli konstrukcja na 5 słupach (+mocownia do krokwi), dwie płatwie i 10 krokwi. Spadek ku domowi bo wykorzystam istniejącą rynnę. Materiał - nie mam nic drewna i mało miejsca więc metal. Słupy 10x10x3 stalowe. Krokwie ALU 60x80 ale mam problem z płatwią. Idealnie byłoby przykryć jedną, ale to prawie 6,5m, więc postanowiłem je łączyć (stąd słup po środku). Idealnie z wyliczeń wychodzi ALU 160x80, ale nigdzie tego nie ma- może zna ktoś skład z profilami ALU ?Jak nie ALU to dam 120x60 stalowy - od biedy mogę go pospawać. Kwestie łączenia ze słupem wymyśliłem w taki sposób, że natnę jedną ściankę i wsunę w niego płatew. Pod wycięciem wspawam blaszkę (dno) z obsadzonymi nakrętkami do których dokręce płatew poprzez otwory rewizyjne, które zaślepie później. Tak to by wyglądało:Nie wiem jednak jak zaślepić od góry słupy, są takie plastikowe korki (10x10), może tym. Problem mam też z mocowaniem krokwi - wystarczy większy blachowkręt pod kątem ?Na to przyjdą uszczelki i 8mm poliweglanu z listwami. Tak, żeby zniosło to śnieg i chodzenie po tym.Całość obsadzone na 80-100cm fundamentach zalanych w rurach fi200 z zatopionymi prętami gwintowanymi M10 - chyba styknie.Jak zbuduję konstrukcję i skręce próbnie to końcowy etap to malowanie. Tu jeszcze się waham czy malowanie proszkowe, czy ocynk czy (najpewniej) malowanie we własnym zakresie. Dobry podkład i farba z pistoletu. Czy da się takie ALU samemu pomalować ? Jakieś sugestie odnośnie farb ?Uwagi mile widziane
Napisano 17 godzin temu17 godzin Zobacz w marketach są jakieś gotowe konstrukcje.Co do malowania, to proszkowo 💪Poliwęglan najlepiej pełny, ale nie jest tani.Drewno?
Napisano 16 godzin temu16 godzin Autor Godzinę temu, rwIcIk napisał:Zobacz w marketach są jakieś gotowe konstrukcje.Co do malowania, to proszkowo 💪Poliwęglan najlepiej pełny, ale nie jest tani.Drewno?Nie, drewna nie mam nigdzie i nie chce.Te gotowe oglądałem, one śniegu raczej nie wytrzymają 😉. Poza tym wszystkie gotowce sa na max 6m.Proszek to opcja dlatego mam max 3.4m elementy, ze można to jakos załadować i zawieść. Zastanawiam sie jednak czy malowanie pistoletem bedzie podobnie wyglądać.W domu mam stalowe słupy konstrukcyjne. Po budowie 12lat temu pomalowałem podkładem i Hameritem. Do dziś wyglądają super.
Napisano 12 godzin temu12 godzin 5 godzin temu, sherif napisał:Po latach dojrzałem do tej decyzji, która odkładałem w czasie. Zdecydowałem się, że chce mieć zadaszenie całoroczne, tj żeby można było zostawić meble na zimę ale i posiedzieć jak jest zimniej, lampę grzejną juz mam. Pierwszy etap to zadaszenie, drugi zabudowa ścianek: ruchome deseczki + poliwęglan. Fajne rozwiązanie ma aluproof i Selt czyli ruchome lableki. Minus taki, że odcina światło, stąd decyzji że zadaszenie będzie stałe z poliwęglanu litego. Dodatkowo latem dojdą plisowane rolety.Wielkość tarasu 6x3, ale wymyśliłem sobie schodek, więc mam 6,3 długości i ok 2,7m głębokości - część jest pod okapem.Kolejny problem to niski okap względem tarasu, bo ok 2.2m, także nie ma gdzie powiesić zadaszenia. Musi być konstrukcja pełna z obu stron, bez kotwienia się ścian.Tak to obecnie wygląda:Wyceny firm zaczynały się od 30kzł do 72kzł (bez ścian) + średnio wygląda to z jakością (mocowane wszystko na wkręty), także postanowiłem zrobić to sam. Wymyśliłem i rozrysowałęm sobie coś takiego:Czyli konstrukcja na 5 słupach (+mocownia do krokwi), dwie płatwie i 10 krokwi. Spadek ku domowi bo wykorzystam istniejącą rynnę.Absolutnie tak nie rób !!!Nawet jeżeli dasz większą rynnę to i tak przy większych ulewach będzie ci się to przelewało i zalewało mur.Ja wiem, że wysokość jest niewielka i nie ma czy gospodarować, ale jednak odpływ na zewnątrz.
Napisano 12 godzin temu12 godzin Autor 12 minut temu, Tomo napisał:Absolutnie tak nie rób !!!Nawet jeżeli dasz większą rynnę to i tak przy większych ulewach będzie ci się to przelewało i zalewało mur.Ja wiem, że wysokość jest niewielka i nie ma czy gospodarować, ale jednak odpływ na zewnątrz.Czekaj, czekaj ale co przelewało? Jaki mur ?Połać dachu to ok 90m2, to obsługuje rynna 150 po całej długości. Póki co nie widzę przelewania - taras pod spodem po ulewach jest suchy. Do tego dojdzie 15m2 dachu nad tarasem. Przelewało się kiedyś na końcu gdzie jest spory spadek jak się odpływ (110) zatkał liśćmi. Odpływy są dwa. Taki jest plan:Tak, wiem trzeba to będzie czyścić. Chce dać siatkę na rynnie i dlatego na zadaszenie musi się dać wejść. Edytowane 12 godzin temu12 godzin przez sherif
Napisano 12 godzin temu12 godzin 1 minutę temu, sherif napisał:Czekaj, czekaj ale co przelewało? Jaki mur ?Połać dachu to ok 90m2, to obsługuje rynna 150 po całej długości. Póki co nie widzę przelewania - taras pod spodem po ulewach jest suchy. Do tego dojdzie 15m2 dachu nad tarasem. Przelewało się kiedyś na końcu gdzie jest spory spadek jak się odpływ (110) zatkał liśćmi. Odpływy są dwa.Tak, wiem trzeba to będzie czyścić. Chce dać siatkę na rynnie i dlatego na zadaszenie musi się dać wejść.Pamiętaj także o zimie.Aktualnie masz dość stromy dach i jak napada śnieg to przy roztopach nadwyżka śniegu zapewne zjeżdża na taras.Po zabudowie jaką proponujesz po prostu będzie się gromadzić a roztapiająca się woda będzie szukać ujścia i może podciekać pod pasem podrynnowym na deskę okapową - a z deski po podbitce może trafiać na mur.Przy takich połączeniach jak już trzeba to robi się raczej rynnę koszową i to głęboko wpuszczoną pod pokrycie dachu.
Napisano 12 godzin temu12 godzin Autor 2 minuty temu, Tomo napisał:Pamiętaj także o zimie.Aktualnie masz dość stromy dach i jak napada śnieg to przy roztopach nadwyżka śniegu zapewne zjeżdża na taras.Po zabudowie jaką proponujesz po prostu będzie się gromadzić a roztapiająca się woda będzie szukać ujścia i może podciekać pod pasem podrynnowym na deskę okapową - a z deski po podbitce może trafiać na mur.Przy takich połączeniach jak już trzeba to robi się raczej rynnę koszową i to głęboko wpuszczoną pod pokrycie dachu.Na dachu są stopery od śniegu. Zeszłej zimy cały styczeń śnieg leżał, potem dojechał do stoperów gdzie się zatrzymał i tam się topił. Czasem ,małe grudy spadały na dół jak rozpędem zsuwał się. Mają one za zadanie zatrzymać albo go robić i właśnie małe kawałki spadały. Teraz najwyżej wjadą na zadaszenie. Liczyłem to pod 100kg/m2 więc nie powinno być to problemem.Po ścianie nie pójdzie bo deska okapowa jest niżej niż podbitka. W najgorszym przypadku ja zamarznie rynna to zleje się na dół na taras. Tak jest teraz gdy deszcz pada. Niestety tam inaczej nie rozwiąże tego. Mogłem dać spadek na zewn, ale wtedy musiałbym dać dach ok 20cm wyżej nad rynną, też może się tam śnieg gromadzić. Poza tym dochodzi kolejna rynna i odprowadzenie wody. Sama powierzchnia tarasu jest mała w stosunku do dachu. Większy problem mogę mieć z liśćmi, obok mam las. Także częściej będe musiał czyścić czy zdmuchiwać liście.
Napisano 11 godzin temu11 godzin 6 godzin temu, sherif napisał:Po latach dojrzałem do tej decyzji, która odkładałem w czasie. Zdecydowałem się, że chce mieć zadaszenie całoroczne, tj żeby można było zostawić meble na zimę ale i posiedzieć jak jest zimniej, lampę grzejną juz mam. Pierwszy etap to zadaszenie, drugi zabudowa ścianek: ruchome deseczki + poliwęglan. Fajne rozwiązanie ma aluproof i Selt czyli ruchome lableki. Minus taki, że odcina światło, stąd decyzji że zadaszenie będzie stałe z poliwęglanu litego. Dodatkowo latem dojdą plisowane rolety.Wielkość tarasu 6x3, ale wymyśliłem sobie schodek, więc mam 6,3 długości i ok 2,7m głębokości - część jest pod okapem.Kolejny problem to niski okap względem tarasu, bo ok 2.2m, także nie ma gdzie powiesić zadaszenia. Musi być konstrukcja pełna z obu stron, bez kotwienia się ścian.Tak to obecnie wygląda:Wyceny firm zaczynały się od 30kzł do 72kzł (bez ścian) + średnio wygląda to z jakością (mocowane wszystko na wkręty), także postanowiłem zrobić to sam. Wymyśliłem i rozrysowałęm sobie coś takiego:Czyli konstrukcja na 5 słupach (+mocownia do krokwi), dwie płatwie i 10 krokwi. Spadek ku domowi bo wykorzystam istniejącą rynnę.Materiał - nie mam nic drewna i mało miejsca więc metal. Słupy 10x10x3 stalowe. Krokwie ALU 60x80 ale mam problem z płatwią. Idealnie byłoby przykryć jedną, ale to prawie 6,5m, więc postanowiłem je łączyć (stąd słup po środku). Idealnie z wyliczeń wychodzi ALU 160x80, ale nigdzie tego nie ma- może zna ktoś skład z profilami ALU ?Jak nie ALU to dam 120x60 stalowy - od biedy mogę go pospawać. Kwestie łączenia ze słupem wymyśliłem w taki sposób, że natnę jedną ściankę i wsunę w niego płatew. Pod wycięciem wspawam blaszkę (dno) z obsadzonymi nakrętkami do których dokręce płatew poprzez otwory rewizyjne, które zaślepie później. Tak to by wyglądało:Nie wiem jednak jak zaślepić od góry słupy, są takie plastikowe korki (10x10), może tym.Problem mam też z mocowaniem krokwi - wystarczy większy blachowkręt pod kątem ?Na to przyjdą uszczelki i 8mm poliweglanu z listwami. Tak, żeby zniosło to śnieg i chodzenie po tym.Całość obsadzone na 80-100cm fundamentach zalanych w rurach fi200 z zatopionymi prętami gwintowanymi M10 - chyba styknie.Jak zbuduję konstrukcję i skręce próbnie to końcowy etap to malowanie. Tu jeszcze się waham czy malowanie proszkowe, czy ocynk czy (najpewniej) malowanie we własnym zakresie. Dobry podkład i farba z pistoletu. Czy da się takie ALU samemu pomalować ? Jakieś sugestie odnośnie farb ?Uwagi mile widziane Pomyśl czy całej konstrukcji nie robić z aluminium. A jak ze stali to ocynkuj ogniowo. Koszty aluminium do stali dobrze zakonserwowanej nie będą się już dużo różnić.Dostępność profili możesz obczaić tutaj: https://www.aluteam-alumeco.com.pl/products/aluminium/profile/m Zakup na firmę. Raz w tygodniu dostawa. Jakbyś miał problemy, to może bym pogadał u mnie w firmie z zakupowcami jak to załatwić. Nie wiem jaki gatunek aluminium przyjąłeś sobie do obliczeń ale na konstrukcje gorąco polecam 6082. Cena ta sama a wytrzymałość 2x większa od powszechnego 6060.Obciążenia na śnieg liczysz? To chyba są największe siły działające na takie dachy.Polecam też projektować konstrukcję skręcaną (śruby A4-70 lub 80). A jak chcesz spawać aluminium to weź pod uwagę w obliczeniach, że spadek wytrzymałości aluminium w takim miejscu to dla 6082 to chyba 48%.Cena aluminium to coś teraz 5 €/kg dzięki wariatom na świecie.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina Autor 9 godzin temu, Harp napisał:Pomyśl czy całej konstrukcji nie robić z aluminium. A jak ze stali to ocynkuj ogniowo. Koszty aluminium do stali dobrze zakonserwowanej nie będą się już dużo różnić.Dostępność profili możesz obczaić tutaj: https://www.aluteam-alumeco.com.pl/products/aluminium/profile/m Zakup na firmę. Raz w tygodniu dostawa. Jakbyś miał problemy, to może bym pogadał u mnie w firmie z zakupowcami jak to załatwić.Nie wiem jaki gatunek aluminium przyjąłeś sobie do obliczeń ale na konstrukcje gorąco polecam 6082. Cena ta sama a wytrzymałość 2x większa od powszechnego 6060.Obciążenia na śnieg liczysz? To chyba są największe siły działające na takie dachy.Polecam też projektować konstrukcję skręcaną (śruby A4-70 lub 80). A jak chcesz spawać aluminium to weź pod uwagę w obliczeniach, że spadek wytrzymałości aluminium w takim miejscu to dla 6082 to chyba 48%.Cena aluminium to coś teraz 5 €/kg dzięki wariatom na świecie.Całości IMHO nie ma sensu. Słupy i tak stoją statycznie a mogę je dostać w okolicznym składzie. Dodatkowo sam dospawam mocowanie i stopy. W ALU tego nie zrobię.Za linka dzięki - niestety brak takiej pozycji (160x80) a nawet jakiś podobnych. Jeden skład, który ma duży wybór już mi odmówił z powodu braku. Czekam na odpowiedź jeszcze jednego. W innych firmach nie znalazłem, także zapewne pójdzie mniejszy przekrój ale stalowy. Krokwie (80x60) bez problem są dostępne, więc to dam ALU. To co widziałem w składach to wyłącznie 6060 z innym się nie spotkałem. Często jest brak opisu ale jak się zapyta to odpowiadają 6060. Co do cen to w porównaniu do surowej stali wychodzi ok x3 cena. Ceny znów podobno rosną z racji kosztów paliwa.IMHO przy takiej konstrukcji nie ma się co rozpędzać te gotowe altany/zadaszenia mają konstrukcję opartą o ceowniku ALU gr AFAIR 3mm, wzmocnionej przy większych rozstawach płaskownikiem stalowym. Całość skręcana na blachowkręty. Także jak dam M10 chyba będzie lepiej .Nie jestem konstruktorem, więc głównie liczyłem pod wzgledem obciążenia śniegiem dla mojej strefy (100kg/m2) vs rozstaw krokwi i grubość pokrycia. Wyszło mi, że powinno znieść min 120kg/m2. Sprawdzałęm też ugięcie belki, bo liczyłęm że da się zrobić z rozstawem 6,3m bez słupa środkowego. Mimo takich profili ugięcie ALU dochodziło do 11mm, stali do 9mm. Przy słupie w środku będzie to niecałe 2mm.Kwestie ocynku jeszcze rozeznam - jak nie będzie to przesadnie drogo, blisko i szybko to może tak zrobię lub zrezygnuję z ocynku i dam malowanie proszkowe podkład antykorozyjny + kolor.3 opcja to malowanie samemu, tj pisałem obok stoi słup od 12lat nie malowany i jest git. Czym polecasz malować, jeżeli padnie na malowanie we własnym zakresie ? Jak rozumiem dać różne podkłady do stali i ALU a wykończenie już te same ?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.