Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zatarty silnik ?

Featured Replies

Napisano

jak to się objawia ?

tak się pytam - przestaje się kręcić wał korbowy ?

hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A przestał ?

nie grinser006.gif

tak się zapytalem na przyszłość - jakie są objawy

Napisano

> nie

> tak się zapytalem na przyszłość - jakie są objawy

Wiedza dobra rzecz grinser006.gif ale tego przypadku akurat nie chciałbym weryfikować drive.gif

Napisano
  • Autor

> Wiedza dobra rzecz ale tego przypadku akurat nie chciałbym

> weryfikować

no ale co się dzieje

teoretyczna sytuacja - jade autem i urzerzam w kamień i ulatnia się olej z michy i właśnie co się stanie ?

Napisano

Ja w swoim żywocie zatarłem dwa silniki.

Pierwszy to był trzycylindrowy dwusuw w wartburgu. Jazda była bardzo ładna, do czasu zdjęcia nogi z gazu, skrzynia tam miała tzw. wolne koło, więc po zmniejszeniu obrotów silnik nie napędzał kół. Po zdjęciu nogi z gazu okazało się, że silnik zgasł. Przy próbie uruchomienia okazało się, że silnik stanął na tyle skutecznie, że rozrusznik nie jest w stanie go przekręcić. Przyczyną zatarcia była niedostateczna ilość oleju wlewanego do paliwa, albo moja delikatniejsza noga w okresie przed zdarzeniem.

Drugi zatarty niestety w mojej astrze. Pracował do samego końca, i podobnie jak z poprzednim zgasł mi w czasie jazdy po zdjęciu nogi z gazu. Po zgaśniećiu, z niewielkim oporem ale odpalił, jednak jego praca mocno przypominała walenie młotem po jednym cylindrze (co ciekawsze w czasie jazdy nie słyszałem żeby dźwięk silnika się zmienił). Okazało się, że zmielił panewkę na jednym z korbowodów (na tym bliżej pompy oleju). Przy oględzinach spuściłem z silnika 1,5 litra oleju na 5l pojemność miski, wszystko przez przetarty gumowy przewód olejowy.

Jak widać na tych dwóch przykładach silnik smarowanie mieć musi smile.gif

Ale dodam jeszcze ciekawostkę. Kiedyś próbowałem zatrzeć z premedytacją silnik moskwicza aleko. Ni diabła nie szło smile.gif Spuszczenie chłodziwa, oleju, a silnik dalej pracował jak gdyby nigdy nic. Dopiero woda zamiast oleju przyniosła spodziewany skutek, ale to po ponad godzinie męczenia się z nim. Wszystko to pewnie dlatego, że pracował bez obciążenia, co innego zapewne byłoby podczas jazdy.

> jak to się objawia ?

> tak się pytam - przestaje się kręcić wał korbowy ?

Napisano

W ekstremalnej sytuacji jadąc spalisz gumę z napędzanych kół o ile nie wciśniesz sprzęgła o ile też sprzęgło nie wypuści dymu...

> no ale co się dzieje

> teoretyczna sytuacja - jade autem i urzerzam w kamień i ulatnia się

> olej z michy i właśnie co się stanie ?

Napisano

> W ekstremalnej sytuacji jadąc spalisz gumę z napędzanych kół o ile

> nie wciśniesz sprzęgła o ile też sprzęgło nie wypuści dymu...

> > olej z michy i właśnie co się stanie ?

No właśnie, w razie co to grunt żeby szybko wysprzęglić, bo koła zablokuje. Silnik powinien zgasnąć, bo na świece nie będzie podawana iskra (to tylko moje teoretyczne gdybanie).

Napisano
  • Autor

> W ekstremalnej sytuacji jadąc spalisz gumę z napędzanych kół o ile

> nie wciśniesz sprzęgła o ile też sprzęgło nie wypuści dymu...

> > olej z michy i właśnie co się stanie ?

zaraz zaraz - jaką gumę ?

Napisano
  • Autor

może ktoś poda kolej rzeczy co się dzieje w silniku - jak braknie oleju w czasie jazdy

Napisano

> zaraz zaraz - jaką gumę ?

opony

Napisano

> może ktoś poda kolej rzeczy co się dzieje w silniku - jak braknie

> oleju w czasie jazdy

Jak praktyka pokazuje to pierwsze stają panewki (przynajmniej w moim przypadku), choć też zdarzają się zatarcia gładzi cylindrów (mi się nie zdarzyło wink.gif ).

Jeśli chodzi o dym z opon, to tak jak napisałem - odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie - w ekstremalnej sytuacji silnik staje dęba czyli wał przez zwiększone opory staje (ale nie w przypadku pójścia panewek lecz gładzi cylindrów) Panewki po zatarciu mimo wszystko umożliwiają obracanie się wału korbowego. Po zatarciu na amen panewek korbowodowych silnik w moim mniemaniu powinien przestać pracować już przynajmniej bardzo mocno stracić moc przez to, że zwiększa się wtedy luz na korbowodzie i komora spalania, wał nie przesuwa tłoków o taki dystans jaki ma zadany, lecz mniejszy. Nie mówię o hałasie jaki wtedy się wydobywa z komory silnika.

Napisano

> Jak praktyka pokazuje to pierwsze stają panewki (przynajmniej w moim

> przypadku), choć też zdarzają się zatarcia gładzi cylindrów (mi

> się nie zdarzyło ).

> Jeśli chodzi o dym z opon, to tak jak napisałem - odpowiedź na Twoje

> pierwsze pytanie - w ekstremalnej sytuacji silnik staje dęba

> czyli wał przez zwiększone opory staje (ale nie w przypadku

> pójścia panewek lecz gładzi cylindrów) Panewki po zatarciu mimo

> wszystko umożliwiają obracanie się wału korbowego. Po zatarciu

> na amen panewek korbowodowych silnik w moim mniemaniu powinien

> przestać pracować już przynajmniej bardzo mocno stracić moc

> przez to, że zwiększa się wtedy luz na korbowodzie i komora

> spalania, wał nie przesuwa tłoków o taki dystans jaki ma zadany,

> lecz mniejszy. Nie mówię o hałasie jaki wtedy się wydobywa z

> komory silnika.

Dodatkowo wał może mieć problemy z kręceniem rozrządem czyli np nie otwierać zaworów. Ale wtedy również nie wleci do komór mieszanka, więc nie będzie spalania. No i zapłon jest synchronizowany obrotami wału, więc jak wał stanie, to zapłon przestanie podawać iskrę.

Napisano

> Ja w swoim żywocie zatarłem dwa silniki.

> Pierwszy to był trzycylindrowy dwusuw w wartburgu. Jazda była bardzo

> ładna, do czasu zdjęcia nogi z gazu, skrzynia tam miała tzw.

> wolne koło, więc po zmniejszeniu obrotów silnik nie napędzał

> kół. Po zdjęciu nogi z gazu okazało się, że silnik zgasł. Przy

> próbie uruchomienia okazało się, że silnik stanął na tyle

> skutecznie, że rozrusznik nie jest w stanie go przekręcić.

> Przyczyną zatarcia była niedostateczna ilość oleju wlewanego do

> paliwa, albo moja delikatniejsza noga w okresie przed

> zdarzeniem.

> Drugi zatarty niestety w mojej astrze. Pracował do samego końca, i

> podobnie jak z poprzednim zgasł mi w czasie jazdy po zdjęciu

> nogi z gazu. Po zgaśniećiu, z niewielkim oporem ale odpalił,

> jednak jego praca mocno przypominała walenie młotem po jednym

> cylindrze (co ciekawsze w czasie jazdy nie słyszałem żeby dźwięk

> silnika się zmienił). Okazało się, że zmielił panewkę na jednym

> z korbowodów (na tym bliżej pompy oleju). Przy oględzinach

> spuściłem z silnika 1,5 litra oleju na 5l pojemność miski,

> wszystko przez przetarty gumowy przewód olejowy.

> Jak widać na tych dwóch przykładach silnik smarowanie mieć musi

> Ale dodam jeszcze ciekawostkę. Kiedyś próbowałem zatrzeć z

> premedytacją silnik moskwicza aleko. Ni diabła nie szło

> Spuszczenie chłodziwa, oleju, a silnik dalej pracował jak gdyby

> nigdy nic. Dopiero woda zamiast oleju przyniosła spodziewany

> skutek, ale to po ponad godzinie męczenia się z nim. Wszystko to

> pewnie dlatego, że pracował bez obciążenia, co innego zapewne

> byłoby podczas jazdy.

> > tak się pytam - przestaje się kręcić wał korbowy ?

No no ,kolega to dopiero ma zacięcie i jest kat na silniki. Rosjanie nie przewidzieli opcji wody w silniku zamiast oleju. Nie dziwię sie im bo i ja bym na to chyba nie wpadł.

Napisano

Ten silnik MUSIAŁ się zatrzeć wink.gif Tylko ciężko było to spowodować...

> No no ,kolega to dopiero ma zacięcie i jest kat na silniki. Rosjanie

> nie przewidzieli opcji wody w silniku zamiast oleju. Nie dziwię

> sie im bo i ja bym na to chyba nie wpadł.

Napisano

Co do rozrządu, to o ile nic się nie stanie z głowicą, to nie widzę powodu, żeby rozrząd napędzany paskiem czy łańcuchem nie kręcił się. Co do sterowania zaworami to przy braku oleju jak najbardziej nie będzie prawidłowe pod warunkiem, że są hydrauliczne popychacze zaworów.

Co do zapłonu, to ja akurat w swoim mam samoczynny wink.gif Chyba za długo dieslem jeżdżę, bo zapomniałem jak to jest z benzyniakami smile.gif Ale w takim z zapłonem sterowanym klasycznie z wałka rozrządu też będzie iskra... smile.gif

> Dodatkowo wał może mieć problemy z kręceniem rozrządem czyli np nie

> otwierać zaworów. Ale wtedy również nie wleci do komór

> mieszanka, więc nie będzie spalania. No i zapłon jest

> synchronizowany obrotami wału, więc jak wał stanie, to zapłon

> przestanie podawać iskrę.

Napisano

> no ale co się dzieje

> teoretyczna sytuacja - jade autem i urzerzam w kamień i ulatnia się

> olej z michy i właśnie co się stanie ?

zapala się czerwona żarowka smarowanie, więc zatrzymujesz się i dzwonisz po lawetę zlosnik.gif

Napisano

Ja np dawno dawno temu - bo zaraz jak zrobiłem pr jazdy zatarłem mazde 626 GC Sport Coupe - silnik teoretycznie nie do zajechania, ale wywaliło zimmering na wale i to tak perfidnie, że z zimmeringu praktycznie nic nie zostało - olej wylał sie w momencie a z silnika dochodziły głośne stuki bynjmniej nie przypominające stukania zaworów smile.gif. Autem dojechałem do domu choć stukało tak że szok.

Napisano

Jak nie masz czujnika poziomu oleju a nie standardowy ciśnienia oleju, to obawiam się, że może się nie zapalić pomimo niskiego stanu oleju. U mnie do końca ciśnienie na resztkach oleju było w silniku i lampka nawet nie miała ochoty się zapalić. A nie należę do osób, które nie patrzą na deskę rozdzielczą...

> zapala się czerwona żarowka smarowanie, więc zatrzymujesz się i

> dzwonisz po lawetę

Napisano
  • Autor

> zapala się czerwona żarowka smarowanie, więc zatrzymujesz się i

> dzwonisz po lawetę

a jak się zapali a Ty w tym czasie jesteś na rondzie Daszyńskiego w Wawie ?

to co robisz grinser006.gif

Napisano

jezeli jedziesz i nie ma w silniku oleju to na skutek tarcia pierscieni tlokowych o cylinder rosnie temperatura . i tak sobie rosnie. chlodziwo do pewnego czasu zdazy chlodzic . ale jesli temp bedzie za wysoka to powoli pierscienie zaczna sie doslownie "przyspawyawac" do cylidrow , albo je charatajac albo unieruchomiajac uklad korbowodowo-tlokowy.w najlepszym przypadku albo zakleszcza cis ie tloki w cylindrach i ni ch.... nic z tym sie nie da zrobic efektem tego moga byc zablokowane kola. a drugi objaw to ze od rosnacej temp najpierw wyparuje cio chlodziwo . potem zatra sie tloki i ogolnie silnik na zlom , moze tez upier....jakas panewke, rozpizdzic tloki, ewentualnie korbowod jakis. moze ewentualnie wal korbowy , ale watpie bo robia go z zeliwa zlosnik.gif mehehe.....

w kazdym razie nic przyjemnego to nie jest .i niech nikogo nie spotka

Napisano

> Jak nie masz czujnika poziomu oleju a nie standardowy ciśnienia

> oleju, to obawiam się, że może się nie zapalić pomimo niskiego

> stanu oleju. U mnie do końca ciśnienie na resztkach oleju było w

> silniku i lampka nawet nie miała ochoty się zapalić. A nie

> należę do osób, które nie patrzą na deskę rozdzielczą...

Dlatego normalnym jest kontrola co jakis czas poziomu oleju na bagnecie.

A tutaj mówimy o nagłym przypadku utraty oleju np. w wyniku rozwalenia miski - wtedy kontrolka powinna się zapalić

Napisano

> a jak się zapali a Ty w tym czasie jesteś na rondzie Daszyńskiego w

> Wawie ?

> to co robisz

zjeżdżasz na bok i gasisz silnika

na te kilka metrów smarowania starczy silnikowi

p.s.

Kiedyś Żukiem raz zrobiłem kilka ładnych kilkadziesiąt km bez oleju (prawie bez, choć ciśnienie pokazywało 0, a olej mimo dolewek spierdzielał przez simering) a innym razem przejechałem kilka km bez płynu chłodzącego (wywaliło tzw, brok z bloku) i nic tragicznego z silnikiem się nie stało smile.gif

Napisano

> Dlatego normalnym jest kontrola co jakis czas poziomu oleju na

> bagnecie.

> A tutaj mówimy o nagłym przypadku utraty oleju np. w wyniku

> rozwalenia miski - wtedy kontrolka powinna się zapalić

A kto powiedział, że nagłym?

I owszem normalnym jest kontrola poziomu oleju. Dlatego też sprawdzałem go jak wybierałem się jadąc w felerną trasę (niedaleką, raptem 100km). I był jak najbardziej w porządku. A już to, że w drodze trzasnął mi przewód olejowy to inna para kaloszy, w założeniu można by przyjąć że może zdarzyć się podobnie przy innym silniku np. gdy dziura po kamieniu w misce olejowej nie będzie duża.

Co byś wtedy zrobił?

Obserwując temperaturę, która jest w normie (u mnie była cały czas w porządku), silnik nie wykazywałby innej pracy niż zazwyczaj, kontrolka oleju nie paliłaby się. Pewnie tak samo jechałbyś... Aż do zgaśnięcia silnika...

Skutkiem tego tak czy siak będzie zatarcie silnika, a to o ile pamiętam jest tematem przewodnim.

To, że po zapaleniu kontrolki ciśnienia oleju należy niezwłocznie zatrzymać się i sprawdzić co jest grane, to chyba nie ulega najmniejszym wątpliwościom.

Napisano

> A kto powiedział, że nagłym?

Autor wątku

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=277582061&page=0&vc=1

> Obserwując temperaturę, która jest w normie (u mnie była cały czas w

> porządku), silnik nie wykazywałby innej pracy niż zazwyczaj,

> kontrolka oleju nie paliłaby się. Pewnie tak samo jechałbyś...

> Aż do zgaśnięcia silnika...

ano wtedy nie ma rady, jak nic nie wskazuje na awarię, to przecież co 50km nie bedziesz się zatrzymywał w celu sprawdzenia poziomu oleju wink.gif

Napisano
  • Autor

no to mi sie rozjaśniło z tym zatarciem trochę waytogo.gif

Napisano

> no to mi sie rozjaśniło z tym zatarciem trochę

i o to przecież chodziło smile.gif

Napisano

> jak to się objawia ?

> tak się pytam - przestaje się kręcić wał korbowy ?

Kiedyś prawie zatarłem silnik motocykla MZ. Nie dałem oleju do benzyny, zapomniałem.

Zaczęło się zacierać łożysk korbowodu. Najpierw coś piszczało, później silnik zaczął słabnąć. Wysprzęgliłem. Zgasł. Zaczłałem pchać do domu. Gdy ostygł nacisnąłem na kopniaka, wał się kręcił. Odpaliłem silnik i powoli jeszcze prawie 10km pojechałem do domu.

Silnik przeżył, ale łożysko korbowodu zaczęło stukać.

Tak było w 2suwie.

Wiecej niczego nie udało mi się zatrzeć smile.gif

Napisano
  • Autor

> Kiedyś prawie zatarłem silnik motocykla MZ. Nie dałem oleju do

> benzyny, zapomniałem.

> Zaczęło się zacierać łożysk korbowodu. Najpierw coś piszczało,

> później silnik zaczął słabnąć. Wysprzęgliłem. Zgasł. Zaczłałem

> pchać do domu. Gdy ostygł nacisnąłem na kopniaka, wał się

> kręcił. Odpaliłem silnik i powoli jeszcze prawie 10km pojechałem

> do domu.

> Silnik przeżył, ale łożysko korbowodu zaczęło stukać.

> Tak było w 2suwie.

> Wiecej niczego nie udało mi się zatrzeć

idąc tym troopem mamy tu paru fachofcufff od zacierania grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.