Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przednie zawieszenie do remontu!

Featured Replies

Napisano

Przy przebiegu niecałych 47 kkm praktycznie padło mi zawieszenie z przodu!!! Do wymiany mam sworznie wachaczy (czyli całe wachacze bo inaczej się nie da), poduszki na McPherson'ie.

Dodatkowo prawy, przedni amortyzator ma wyciek (choć skuteczność i prawy i lewy ma po 72% - sprwadzone na stacji diagonostycznej).

Jak u Was wygląda sprawa z przednim zawieszeniem? Sypie się po tak krótkim czasie? Auto nabylem jak miało 38 kkm i jeździła nim kobieta około 50 po Krakowie. Obecnie mam 47 kkm i cholera dbam i chucham o to auto jak mało kto, a tu taki klops!

Jaka jest Wasza rada odnośnie amorków? Skuteczność mają po 72%, więc wydaje mi się, że powienienem póki co wymienić na pewno wachacze plus łożyska na McPherosn'ie (mają wyczuwalny luz).

No i najważniejsze - gdzie na Śląsku (Bytom, Katowice) kupię najtaniej w/w części (poza amorkami)?

Z góry wielkie dzięki za pomoc! smile.gif

Napisano

> Jaka jest Wasza rada odnośnie amorków? Skuteczność mają po 72%, więc

> wydaje mi się, że powienienem póki co wymienić na pewno wachacze

> plus łożyska na McPherosn'ie (mają wyczuwalny luz).

Skoro amortyzatory mają wyciek to niezależnie od wyniku badania kwalifikują się do wymiany - mogą się skonczyć w każdej chwili.

Napisano

> Przy przebiegu niecałych 47 kkm praktycznie padło mi zawieszenie z

> przodu!!! Do wymiany mam sworznie wachaczy (czyli całe wachacze

> bo inaczej się nie da), poduszki na McPherson'ie.

> Dodatkowo prawy, przedni amortyzator ma wyciek (choć skuteczność i

> prawy i lewy ma po 72% - sprwadzone na stacji diagonostycznej).

> Jak u Was wygląda sprawa z przednim zawieszeniem? Sypie się po tak

> krótkim czasie? Auto nabylem jak miało 38 kkm i jeździła nim

> kobieta około 50 po Krakowie. Obecnie mam 47 kkm i cholera dbam

> i chucham o to auto jak mało kto, a tu taki klops!

> Jaka jest Wasza rada odnośnie amorków? Skuteczność mają po 72%, więc

> wydaje mi się, że powienienem póki co wymienić na pewno wachacze

> plus łożyska na McPherosn'ie (mają wyczuwalny luz).

> No i najważniejsze - gdzie na Śląsku (Bytom, Katowice) kupię

> najtaniej w/w części (poza amorkami)?

> Z góry wielkie dzięki za pomoc!

takie czesci kup na allegro ( np wahacz 120PLN za orginal - a w sklepie ok 250 PLN) - jest najtaniej. Ja sam kupowalem wlasnie wahacze na allegro i teraz jeszcze czeka mnie wymiana drazkow stabilizatora...

Napisano

> jeździla nim kobieta około 50 po Krakowie. Obecnie mam 47 kkm i ...

kobieta około 50 po Krakowie i wszystko na temat.

Masz odpowiedż oslabiony.gif

Napisano

> Przy przebiegu niecałych 47 kkm praktycznie padło mi zawieszenie z

> przodu!!! Do wymiany mam sworznie wachaczy (czyli całe wachacze

> bo inaczej się nie da), poduszki na McPherson'ie.

> Dodatkowo prawy, przedni amortyzator ma wyciek (choć skuteczność i

> prawy i lewy ma po 72% - sprwadzone na stacji diagonostycznej).

> Jak u Was wygląda sprawa z przednim zawieszeniem? Sypie się po tak

> krótkim czasie? Auto nabylem jak miało 38 kkm i jeździła nim

> kobieta około 50 po Krakowie. Obecnie mam 47 kkm i cholera dbam

> i chucham o to auto jak mało kto, a tu taki klops!

> Jaka jest Wasza rada odnośnie amorków? Skuteczność mają po 72%, więc

> wydaje mi się, że powienienem póki co wymienić na pewno wachacze

> plus łożyska na McPherosn'ie (mają wyczuwalny luz).

> No i najważniejsze - gdzie na Śląsku (Bytom, Katowice) kupię

> najtaniej w/w części (poza amorkami)?

> Z góry wielkie dzięki za pomoc!

Poprzedni własciciel miał swój styl jazdy. Teraz jezdzisz ty i masz całkiem inny wiec to normalne ze cos sie sypnie. Bolaczka pand benzynowych jest przedwczesne zuzycie zawieszenia z przodu wiec i to miało wpływ. Fakt ze jezdzisz po Bytomiu tez robi swoje bo w mojej ocenie to miasto ma najgorsze drogi w całym regionie.

Napisano

> Przy przebiegu niecałych 47 kkm praktycznie padło mi zawieszenie z

> przodu!!! Do wymiany mam sworznie wachaczy (czyli całe wachacze

> bo inaczej się nie da), poduszki na McPherson'ie.

> Dodatkowo prawy, przedni amortyzator ma wyciek (choć skuteczność i

> prawy i lewy ma po 72% - sprwadzone na stacji diagonostycznej).

> Jak u Was wygląda sprawa z przednim zawieszeniem? Sypie się po tak

> krótkim czasie? Auto nabylem jak miało 38 kkm i jeździła nim

> kobieta około 50 po Krakowie. Obecnie mam 47 kkm i cholera dbam

> i chucham o to auto jak mało kto, a tu taki klops!

> Jaka jest Wasza rada odnośnie amorków? Skuteczność mają po 72%, więc

> wydaje mi się, że powienienem póki co wymienić na pewno wachacze

> plus łożyska na McPherosn'ie (mają wyczuwalny luz).

Jeśli chodzi o amorki to się nie przejmuj, przyjdzie mróz poniżej -20oC to i tak je szlak trafi (wielu ludziskom ostatniej zimy się zdarzyło - w ASO mówili, ze plaga - był nawet taki moment, że się 2 tygodnie czekało, bo nie nadążali z produkcją). Więc lepiej od razu na gazówki wymień i będziesz miał przynajmniej zimą spokój.

Co do reszty to nie wiem - mam już 75 kkm i poza amorkami nie miałem problemów (odpukać).

  • 9 miesięcy później...
Napisano

> Co do reszty to nie wiem - mam już 75 kkm i poza amorkami nie miałem

> problemów (odpukać).

Drodzy Pandowiczy, pozwole sobie dolaczyc do tematu - mam 59 000km, nic narazie na zawieszeniu nie zmienialem, no chyba jestem zmuszony.

Jezeli jade 10-20km/h po polnej drodze a jedno kolo (niezaleznie ktore) wjedzie w delikatna jame, po wyrownanie Pandy slysze z zawieszenia stukniecie - jedno. Jezeli jest droga nie rowna raz z lewej raz z drugej strony, to po kazdym wyrownaniu samochodu - stukniecie.

Trudno powiedziec z ktorej strony - slychac tylko ze jest to sprzedu. Przy jedzie na prostym asfacie nic nie stuka.

Co jest do wymiany? Amortyzatory jeszce nie testowalem, no wystarczy jechac bardzo wolno (amorky nie obciazac) i stukanie slychac.

Dzieki za rade i sorry za bledy w polskim ;-)

Napisano

Witam,

Moja Panda ma przejechane 18 tys (dzisiaj stuknelo), i juz sie zawieszenie z przodu tlucze jak diabli angryfire.gif, pewnie wahacze do wymiany sa, a o lacznikach stabilizatora to juz nawet myslec niechce beksa.gif

Jezdze tez po Krakowie i staram sie dziur unikac ale wiadomo jakie mamy drogi.drive.gif.

Ciekawe co mi w ASO powiedza jak ich zapytam czy gwarancja takie szybkie zuzycie obejmuje? cfaniaczek.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Witam,

> Moja Panda ma przejechane 18 tys (dzisiaj stuknelo), i juz sie

> zawieszenie z przodu tlucze jak diabli , pewnie wahacze do

> wymiany sa, a o lacznikach stabilizatora to juz nawet myslec

> niechce

> Jezdze tez po Krakowie i staram sie dziur unikac ale wiadomo jakie

> mamy drogi..

> Ciekawe co mi w ASO powiedza jak ich zapytam czy gwarancja takie

> szybkie zuzycie obejmuje?

> Pozdrawiam

hehe a ja dzisiaj przypadkiem wylaczylem radio i uslyszalem straszne skrzypienie na wybojach i w czasie krecenia kierownica - normalnie jakies blaszane odglosy jaky cos zardzewialego tarlo i jeszcze do tego z piaskiem - moze to przeguby juz sie koncza ?

Napisano

> hehe a ja dzisiaj przypadkiem wylaczylem radio i uslyszalem straszne

> skrzypienie na wybojach i w czasie krecenia kierownica -

> normalnie jakies blaszane odglosy jaky cos zardzewialego tarlo i

> jeszcze do tego z piaskiem - moze to przeguby juz sie koncza ?

to obejrzyj sobie przy skreconych kolach czy gumowe oslony przegubow nie sa popekane, bo jak tak to przeguby sie szybko skoncza,

jak oslony cale to przeguby powinny sie trzymac,

w poprzednim aucie (uno fire 1.0) mialem 180 tys i przeguby oryginalne byly nie wymienianie a autem brat mlodszy tez jezdzil

i nie zalowal gazu

Napisano

> Witam,

> Moja Panda ma przejechane 18 tys (dzisiaj stuknelo), i juz sie

> zawieszenie z przodu tlucze jak diabli , pewnie wahacze do

> wymiany sa, a o lacznikach stabilizatora to juz nawet myslec

> niechce

Wlasnie dzis pojezdzilem z kolega aby sprawdzic, co to jest - na 90% lacznik stabilizatora. Mi to stukanie na polnej drodze przeszkadza i kolega mnie przekonuje, ze to nie jest zaden problem i mozna jezdzic....

Napisano

> Wlasnie dzis pojezdzilem z kolega aby sprawdzic, co to jest - na 90%

> lacznik stabilizatora. Mi to stukanie na polnej drodze

> przeszkadza i kolega mnie przekonuje, ze to nie jest zaden

> problem i mozna jezdzic....

no jezdzic mozna tylko sie tluc bedzie niewiem.gif,

jak to u mnie tez laczniki stabilizatora to kamien z z serca bo na allegro widzialem po 50 zl grinser006.gif za sztuke byly i wymiana tez prosta jest smile.gif

Napisano

> jak to u mnie tez laczniki stabilizatora to kamien z z serca bo na

> allegro widzialem po 50 zl za sztuke byly i wymiana tez prosta

> jest

O ile dobrze wiem to w Pandach 1,1 nie ma stabilizatora- w moim Misiu brak. Ja bylem dzisiaj na wymianie prawego wahacza: kupiłem na Allegro (125zł z przesyłką, oryginał!!) za wymiane i sprawdzenie zbieżności skasowali 30zł. Cenowo nie ma tragedii, ale przeciez lepiej by bylo gdyby sie w ogóle nie psuło wink.gif Aha, wymieniłem wahacz bo sworzeń byl wybity i stykał przy skreconych kołach przy jezdzie po dziurach. To tyle, pozdrawiam!

Napisano

> O ile dobrze wiem to w Pandach 1,1 nie ma stabilizatora- w moim Misiu

> brak. Ja bylem dzisiaj na wymianie prawego wahacza: kupiłem na

> Allegro (125zł z przesyłką, oryginał!!) za wymiane i sprawdzenie

> zbieżności skasowali 30zł. Cenowo nie ma tragedii, ale przeciez

> lepiej by bylo gdyby sie w ogóle nie psuło Aha, wymieniłem

> wahacz bo sworzeń byl wybity i stykał przy skreconych kołach

> przy jezdzie po dziurach. To tyle, pozdrawiam!

Stabilizator chyba występuje z wspomaganiem.

Napisano

> O ile dobrze wiem to w Pandach 1,1 nie ma stabilizatora- w moim Misiu

> brak. Ja bylem dzisiaj na wymianie prawego wahacza: kupiłem na

> Allegro (125zł z przesyłką, oryginał!!) za wymiane i sprawdzenie

> zbieżności skasowali 30zł. Cenowo nie ma tragedii, ale przeciez

> lepiej by bylo gdyby sie w ogóle nie psuło Aha, wymieniłem

> wahacz bo sworzeń byl wybity i stykał przy skreconych kołach

> przy jezdzie po dziurach. To tyle, pozdrawiam!

Ja mam Misia 1.1 Active ze wspomaganiem i ta wersja ma stabilizator drive.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Wlasnie dzis pojezdzilem z kolega aby sprawdzic, co to jest - na 90%

> lacznik stabilizatora. Mi to stukanie na polnej drodze

> przeszkadza i kolega mnie przekonuje, ze to nie jest zaden

> problem i mozna jezdzic....

jeszcze jedno pytanko:

na jakiej podstawie Twoj znajomy stwierdzil ze to lacznik stabilizatora jest, byles gdzies na jakies stacji diagnostycznej czy cos???

Napisano

Van'y bez wspomagania maja stabilizator, wymienialem jeden przy 80 000 km, teraz mam 120000 i zero luzow (sprawdzone przy badaniu technicznym niedawno) wszystko zalezy od stylu jazdy po dziurach i ogolnie od drog po jakich sie samochod porusza.

p.s. kolezanka z firmy jezdzila ze stukajacym stabilizatorem, stukal, stukal, az odpadl... crazy.gif

Napisano

> Witam,

> Moja Panda ma przejechane 18 tys (dzisiaj stuknelo), i juz sie

> zawieszenie z przodu tlucze jak diabli , pewnie wahacze do

> wymiany sa, a o lacznikach stabilizatora to juz nawet myslec

> niechce

> Jezdze tez po Krakowie i staram sie dziur unikac ale wiadomo jakie

> mamy drogi..

> Ciekawe co mi w ASO powiedza jak ich zapytam czy gwarancja takie

> szybkie zuzycie obejmuje?

> Pozdrawiam

po takim przebiegu to nie dawaj sie wygonic z aso bez wymiany w ramach gwarancji - no chyba ze roczek juz minal to wtedy kasa bubu

ps.

lacznik stabilizatora masz????

Napisano

> to obejrzyj sobie przy skreconych kolach czy gumowe oslony przegubow

> nie sa popekane, bo jak tak to przeguby sie szybko skoncza,

> jak oslony cale to przeguby powinny sie trzymac,

> w poprzednim aucie (uno fire 1.0) mialem 180 tys i przeguby

> oryginalne byly nie wymienianie a autem brat mlodszy tez jezdzil

> i nie zalowal gazu

ech... a w moim uniaczku jednym przeguby wytrzymaly niecale 70 kkm a w drugim przy 45 juz tez ledwie zipialy.....

Napisano

> jeszcze jedno pytanko:

> na jakiej podstawie Twoj znajomy stwierdzil ze to lacznik

> stabilizatora jest, byles gdzies na jakies stacji diagnostycznej

> czy cos???

Nie, jeszce nie bylem, ale pojade aby byc pewien ze to to, lub jeszcze cos innego. Mam po gwarancji i nie chce do ASO. Aby nie zostawiac samochodu na kilka dni w serwisie, kupie co potrzebne i pojade na wymiane przy prezglade po 60 000km.

Jak stwierdzil? Stukanie sie pojawia (przynajmniej to slychac, bo na ukladzie kierownicy lub na samochodzie stukanie nie czuc) jak przejedzies po wiekszej dziure a jak zawieszenie wroci do normalnej pozicji, to slychac.

Napisano

Ja po 65kkm musiałem przednie amorki wymienić, bo na badaniu się diagnoście na komputerku wyświetliło na obu stronach na czerwono "Niebezpieczeństwo!!!!".

Pozatym nic nie było robione.

Po wymianie jeździ lepiej jak fabryczna wink.gif

Napisano

> po takim przebiegu to nie dawaj sie wygonic z aso bez wymiany w

> ramach gwarancji - no chyba ze roczek juz minal to wtedy kasa

> bubu

> ps.

> lacznik stabilizatora masz???? \

no mam nadzieje ze to uwzglednia jako gwrarancyjna naprawe bo po takim przebiegu to lipa jak sie posypie zawieszenie,

nie mam czesci narazie jeszcze kupie jak bedzie trzeba ale jak sie dowiem co naprawde jest zepsute

pozdrawiam

Napisano

U mnie po 60 tysiącach wymieniałem łączniki stabilizatora a teraz przy 70 stuka mi prawy drążek kierowniczy czy jakoś tak,mechanik mówił,że koszt wymiany ze zbieżnością to ok 140 zł .Innych zużyć nie stwierdził

Napisano

Przednie zawieszenie robiłem przy 55 000 km - whacze i łaczniki stabilizatorów...

Napisano

> Przednie zawieszenie robiłem przy 55 000 km - whacze i łaczniki

> stabilizatorów...

Witam,

Jutro jade do ASO bokser.gif(active 1.1 ze stabilizatorem 18 tys km przejechane ) zobaczymy co mi powiedza o tym co tam znajda,

a tlucze siecos w czasie jazdy jak diabli angryfire.gif

pozdrawiam

Napisano

UWAGA!!!

Jesli slychac stukanie przy kreceniu kierownica albo w czasie jazdy po wybojach drive.gifto moze to byc rowniez luz na samej przekładni kierowniczej.

Bylem w ASO ostatnio i po sprawdzeniu zawieszenia na szarpakach stwierdzono ze to przekladnia jest do wymiany a nie wahacze czy laczniki stabilizatora beksa.gif.Misiek ma 18 tys przejechane teraz. Całe szczęście mam Miska na gwarancji jeszcze jump.gifwiec za nowa przekladnie ani wymiane + zbieznosc nie musialem placic nic.

Jak macie podobne objawy to czym predzej jedzcie sprawdzic autka.

Napisano

> UWAGA!!!

> Jesli slychac stukanie przy kreceniu kierownica albo w czasie jazdy

> po wybojach to moze to byc rowniez luz na samej przekładni

> kierowniczej.

> Bylem w ASO ostatnio i po sprawdzeniu zawieszenia na szarpakach

> stwierdzono ze to przekladnia jest do wymiany a nie wahacze czy

> laczniki stabilizatora .Misiek ma 18 tys przejechane teraz. Całe

> szczęście mam Miska na gwarancji jeszcze wiec za nowa

> przekladnie ani wymiane + zbieznosc nie musialem placic nic.

> Jak macie podobne objawy to czym predzej jedzcie sprawdzic autka.

ale mechanior moj sprawdzal i nie ma luzow na przekladni, poza tym misiek juz dawno po gwarancji wiec pewnie bym wybulil z tysiaka...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.